Sporna dolina Sanu

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Z malowniczej doliny Górnego Sanu zostanie nied³ugo tylko wspomnienie -ostrzegaj± przyrodnicy. W Chmielu, wzd³u¿ rzeki, ludzie buduj± na potêgê, a w Smolniku biznesmen chce wznie¶æ kompleks wypoczynkowy. Nowe inwestycje mog± zniszczyæ jedn± z ostatnich dzikich enklaw.
Na ofercie budowlanej naszego klienta skorzystaliby miejscowi i tury¶ci – twierdzi Robert Oleniacz, szef R&R.

Obok cerkwi w Smolniku stoi tablica: Biuro Nieruchomo¶ci R&R z Sanoka og³asza, ¿e sprzeda 200 hektarów ³±k. Cena: 700 tys. euro. - Nasz klient bierze jednak pod uwagê, ¿e znajdzie wspólnika i razem zagospodaruj± teren - informuje Robert Oleniacz, szef R&R.
Plany s± takie: zapora i elektrownia wodna na Sanie (do zalania 60 ha), o¶rodki aktywnego wypoczynku, osiedle domków, wyci±g narciarski. Wszystko to w Parku Krajobrazowym Doliny Sanu.

wiêcej:
http://tinyurl.com/e27ha


w³os siê na g³owie je¿y co w tym kraju ludziom do ³ba strzela.... Na szczê¶cie to nie przejdzie... gorzej z zabudow±, tu nie ma ju¿ odwrotu...

Na ofercie budowlanej naszego klienta skorzystaliby miejscowi i tury¶ci – twierdzi Robert Oleniacz, szef R&R. Miejscowi - owszem, tury¶ci moim zdaniem niekoniecznie. Mówi±c szczerze - dla wiêkszo¶ci z nich mieszkañców Bieszczad przyroda, cisza i spokój, czyli to, co nas tam ci±gnie, to ¿adna atrakcja. Przede wszystkim musz± z czego¶ ¿yæ... Obawiam siê, ¿e nigdy tak do koñca nie uda siê pogodziæ obu racji, ale dobrze by³oby zachowaæ rozs±dek - z ta zapor± to ju¿ przegiêcie. Jaki¶ kompromis chyba jest mo¿liwy, pytanie tylko, jak go osi±gn±æ. Miejsca pracy dla ludzi niekoniecznie musz± oznaczaæ zabetonowanie Bieszczad, a infrastrukturê mo¿na rozwijaæ w sposób wywa¿ony.

Jaki¶ kompromis chyba jest mo¿liwy, pytanie tylko, jak go osi±gn±æ. My¶lê ¿e tak. Oczywi¶cie najpro¶ciej by³oby w³±czyæ te tereny w granice BdPN. BdPN w swoich planach rozwojowych uj±³ w³±czenie do parku terenów na po³udnie od grzebietu Otrytu i na wschód od Solinki. W ten sposób dwukrotnie zwiekszy³aby sie powierzchnia parku. Tylko moim zdaniem to jest kompletnie nierealistyczne , wiêc niemo¿liwe do uzyskania. Napewno ca³± dolinê Sanu i to wszystko co jest na po³udnie od niej powinno sie w³±czyæ do BdPN.
Te 200 ha l±k kupiono pewnie kiedys za grosze, a teraz chce siê na tym zbiæ fortunê. Miejmy nadziejê ¿e w³adze gminy Lutowiska zablokuj± ten pomys³. Z drugiej strony powinny te¿ wyznaczyæ teren poza obszarami najcenniejszymi przyrodniczo, do zagospodarowania przez "przemys³ " turystyczny. W samym Smolniku np. teren gdzie strasz± pozosta³o¶ci socjalizmu , ale przede wszystkim w Lutowiskach.


Nie znajdujê s³ów.
Czy g³upota musi i¶æ w parze z pieniêdzmi?
Czy nie ma w Polsce do¶æ bogatych i m±drych ludzi, którzy utworzyliby prywatny rezerwat, park krajobrazowy, teren chroniony? Tylko szmal i szmal?
Jestem za³amany.
Nie mam urlopu i jescze "mój" zak±tek chc± zniszczyæ. Wielu forumowiczom znana Antonina Majsterek z Krywego gdy pyta³em j± co pocznie z bobrami, gdy jej zalej± oborê powiedzia³a: przeniosê oborê. To osoba borykaj±ca siê z trudami mieszkania na odludziu, pozbawiona drogi, mostu, dla której ka¿dy turysta to parê groszy, ma wiêcej ¶wiadomo¶ci ekologicznej ni¿ majêtny go¶æ z Sanoka. Pozostajê w nadziei, ¿e jak Pan Bóg chce kogo¶ pokaraæ, to mu najpierw rozum odbiera. Rozum ju¿ zosta³ odebrany, pozostaje czekaæ na karê.
D³ugi
Czas wyruszaæ na wschód...Zosta³a jeszcze w miarê dzika Ukraina...
Pozdrowa¶ki
D³ugi!!!!!
Zg³aszam siê na forum tylko z jednego powodu -

Nie mam urlopu i jescze "mój" zak±tek chc± zniszczyæ je¿eli naprawdê zale¿y Ci na utrzymaniou Doliny Sanu - to mo¿esz spaæ spokojnie. Teren ten jest objêty rezerwatem. I po druga¶ki - od 1 sierpnia obowi±zuje nowa ustawa o ochronie przyrody, zgodna z dyrektywami UE - zapyutajcie wiêc szefa gminy dlaczego wali w ch....
Macie (mamy) tylko jedno wyj¶cie - zamiast pociskaæ bzdety i pierdo³y na tym forum - zbombardujcie gminê (gminy) zapytaniami. Maj± zasrany obowi±zek natychmiastowej reakcji.

Echhhh

Pozdrówka dla Was wszystkich
Witam.
Wracam na forum z powodu "Dolina górnego Sanu", która jest mi bardzo, bardzo bliska.
Bodaj¿e dwa tygodnie temu rozwali³ mnie jeden widoczek a mianowicie pole namiotowe w rezerwacie "Krywe". Zaniemówi³am wprost z wra¿enia. Pó¼niej jeden ze znajomych wyja¶ni³ mi, ¿e jest to pole prywatne, ¿e na tym polu nie kazdy moze biwakowaæ, tylko jakie¶ szczególne osoby, ze nawet Rewasz pisze o istnieniu tego pola (sprawdzi³am - istonie), ze s³u¿y wy¿szym celom, korzystaj± z niego ekipy naukowe, itd.
Na ekipe naukowców ta wiara mi nie wyglada³a - bynajmniej.
Nigdy nie szwenda³am siê w tamtych rejonach w upalny letni dzieñ, jesieni± i zim± nigdy tam nikogo nie by³o. Mo¿e wiêc moje zaskoczenie by³o nieuzasadnione.
Ale to i tak nic, bo na kolana powali³ mnie jaki¶ hardcorowy kole¶ uje¿d¿aj±cy na piekielnie g³o¶nej, jakiej¶ motocyklopodobnej maszynie po tym¿e rezerwacie. Nie za bardzo mu sz³o, wiêc co rusz dodawa³ gazu. Tak swojsko siê zrobi³o w rezerwacie.
No i parking tu¿ obok szlabanu (nota bene - podniesionego).

I teraz muszê przyznac racjê Micha³owi, który dawno temu, nie pamiêtam w jakim w±tku pisa³, ze nie mam racji mówi±c, ¿e Bieszczadów nie da siê zadeptaæ. Nie mia³am wtedy racji, ani trochê.
Oczywi¶cie, ¿e sie da. Zadeptaæ, zaje¼dziæ, zasmieciæ.

Po nas choæby potop
Witaj Zosiu

Oczywi¶cie, ¿e sie da. Zadeptaæ, zaje¼dziæ, zasmieciæ Zaprawdê nie mam satyfakcji z tego powodu - tamte w±tki, o których wspominasz, to historia. Z regu³y jest z tym wszystkim tak jak z dzieæmi - jak m³ode to siê bunntuj± i gadaj± o prehistorycznym podej¶ciu do ¿ycia, ale jak osi±gn± 30-kê - zaczynaj± siê mocno waliæ w ³eb i zastanawiaæ - dlaczego?

Zreszt± - prawdê mówiac w tamtych w±tkach mocno siê "buntowa³em" przeciw ³amaniu prawa przez osoby, które zosta³y powo³ane/mianowane do jego przestrzegania.

Ale - nie ma sensu rozwijaæ tego - byæ mo¿e kiedy¶ w Biwszczadach spotkamy siê i na spokojnie wymienimy swoje opinie.

P.s.
Bieszczady maj± jedn± felern± przewagê - bardzo spory obszar tych gór jest objêty ochron± - i z tego co do mnie dociera - bedzie jeszcze wiêkszy. Parki krajobrazowe zapewne zamieni± siê w rezerwaty - a wtedy rzeczywi¶cie - bedzie to miejsce tylko dla naukowców - no ... umówmy siê

Serdecznie pozdrawiam
Wiesz co Micha³ chyba cie polubi³em ;)

je¿eli naprawdê zale¿y Ci na utrzymaniou Doliny Sanu - to mo¿esz spaæ spokojnie. Teren ten jest objêty rezerwatem. I po druga¶ki - od 1 sierpnia obowi±zuje nowa ustawa o ochronie przyrody, zgodna z dyrektywami UE Naprawdê mi zale¿y. Z wiekiem robiê siê coraz bardziej "zielony". Nawet w tym z³ym eko znaczeniu. Przynajmniej gdy idzie o Duszatyn i Dolinê Sanu.
Podaj proszê nr Dz.U.
D³ugi
Witam, wszystkich dla mnie to wszystko jest jakie¶ dziwne ca³e zamieszanie wokó³ tej sprawy.
zapora he he chyba w snach.
Dlaczego w takim miejscu gdzie jest ochrona przyrody mo¿e to wszystko to jeden wielki bezsens ten artykó³ ma na celu sam nie wiem co ma na celu??
Jak chce inwestowaæ niech inwestuja tam gdzie mo¿na a nie gdzie im siê podoba juz rok temu s³ysza³em na sesji w Lutowiskach jak wielki biznesmen przyjecha³ i bedzie budowa³ zapore na sanie przecie¿ to nie jest realne.
Wiem ¿e z praca jest ciê¿ko i wiele osób z mojej gminy mia³o by tam zatrudnienie przy pracach i obs³udze ale nie oszukujmy sie.
Niektórzy z wielkich miast mysl± sobie ¿e ludzie bêd± pracowaæ za kromke chleba pamietam takiego jednego co mia³ dawaæ pracê w warszawie tak jak by tam ludzi nie by³o do pracy.
podkreslam niektórzy nie wszyscyz wielkich miast a wogule ta sprawa jest taka dra¿ni±ca niby ¿e cos siê zrobi a i tak nic nie bedzie zrobione tak jak kiedy¶ mia³a powstac wioska turystyczna zbudowana przez Holendra.
To jest moja opinia mieszkañca tej Gminy o której siê pisze na tym forum i prosze na mnie nie najzdzac za to co my¶le
Pozdrawiam. :D
Ps.Pasowa³o by opracowaæ zrównowazon± strategiê rozwoju gminy(gdzie mo¿na co mo¿na itd.)
Jaka zapora? A Chata Puchata, to pewnie przystañ dla jachtów. Ze te¿ Marcin P. i Alicja W. z TVP.Lesko-ski, nic na temn temat nie mówi±, a "tfórcy" z MM co na to? No... ale zobaczyæ Bossa z Ew± p³yn±cych po Po³oninach, to dopiero atrakcja dla Miasta Upad³ych Marzeñ.
Kto chce zapory niech zapieprza do Soliny :!: :twisted:
Ale siê zdenerowa³em :evil:

Ale to nie przejdzie...na szczê¶cie :lol:

Pozdrówka :wink:
Spokojnie Nie denerwujmy siê :D Micha³ slusznie zauwa¿y³ ¿e du¿a czê¶æ Doliny Sanu jest objeta ochron±. To nie jest takie ³atwe do odkrêcenia, pozatym opor srodowiska Bieszczadzkiego by³by gwa³towny i ¿arliwy. ¦miejmy siê z pazernosci i b³yskow chorej fantazji coponiektorych... Problem za to istnieje w dziedzinie ¿ywio³owo pojawiajacego sie budownictwa letniskowego :evil: Niektórzy maja takie dziwne podejscie: "jaki piekny odludny zakatek! Postawiê tu sobie domek! :? " Z racji mojego obecnego zajêcia odwiedzi³em kilka moich ulubionych uroczysk po wsch str soliny i... zastawa³em tam ca³e nowe wsie letniskowe (np Berestyszcze :evil: ) Nad tym pasowa³oby jakos zapanowaæ...

Nad tym pasowa³oby jakos zapanowaæ... To samo Olchowiec. Kiedy pierwszy raz pojecha³em tam na ryby ostro walczy³em z pokrzywami aby dotrzeæ nad wodê. Gdy w tym roku po kilku latach pojecha³em w moje ulubione miejsce ponownie by³em w szoku.
Miasteczko domków z podjazdami z kostki i antenami satelitarnymi :(
Nie ma ju¿ tego Olchowca.
jak mialem 18 lat i poznalem pewn± urocz± damê to marzyli¶my by zamieszkaæ w lopience...w malym domku z duuuzym sadem i stadem psów i kotów... na szczê¶cie po zm±drzeniu przyszla ¶wiadomo¶æ, ¿e skoro ja móglbym tam wybudowaæ dom, to po chwili cala wie¶ bylaby zabudowana... mo¿e niektórzy nie m±drzej±? :lol:
A swoj± drog±, czytalem kiedy¶ ¿e wszystkie samowolki wokól zalewu bêd± rozbierane, dzieje siê co¶ w tym kierunku?
A druga sprawa to czy w Olchowcu i Berestyszczu to te¿ samowola?????
Z innej strony akurat temu zjawisku ciê¿ko bêdzie zapobiec, choæ mo¿na by je ograniczyæ do miejsc ju¿ zagospodarowanych (wzdlu¿ obwonic itp.) A czy bieszczadzkie gminy maj± wogóle plan zagospodarowania, czy to wszystko siê dzieje jak na dzikim zachodzie, gdzie mi siê podoba tam se wybuduje? jetsem ciekaw
Bo skoro taki pomysl jak z t± zapor± przechodzi do mediów i jest promowany przez biuro nieruchomo¶ci (!!!) to co¶ tu chyba jest nie tak, a ten chlop który ma te l±ki to nie wiedzial co i gdzie kupowal za marne grosze. jestem ju¿ kurcze stary :( ale wci±¿ wiele absurdów mnie dziwi...

to co¶ tu chyba jest nie tak Masz racjê, cos tu jest nie tak. Bo w³adze bieszczadzkich powiatów i gmin latami tolerowa³y bezprawie, warto by ktos sprawdzi³ czy od wybudowanych na dziko domów pobiera³y podatek od nieruchomo¶ci ? Jeszcze raz przeczyta³em tekst w gazecie, od którego zaczê³a sie dyskusja. Ciekaw± "filozofiê" prezentuje wójt gminy Lutowiska:

W³odzimierz Podyma, wójt gminy Lutowiska:
Ten obszar od dawna by³ przewidziany pod inwestycje. Dla gminy to dodatkowe pieni±dze z podatków. Natomiast nie bêdzie zagospodarowany lewy brzeg Sanu od Dwernika a¿ po Ruskie, chocia¿ w³a¶ciciele dzia³ek naciskali, by przyznaæ im prawo zabudowy
.

Mo¿e jeszcze nurt Sanu podzieliæ na pó³ - prawy intensywnie eksploatowany i ten lewy w stanie naturalnym.
Damianie gdyby te ³±ki kupi³ jak piszesz "ch³op" to po pierwsze kupi³by tyle ile by³oby mu potrzeba , a po drugie pasa³by tam owieczki i inne byde³ko. Je¶li juz to w³a¶cicielem jest "ch³op z Marsza³kowskiej".
Nabywanie gruntów , zabudowa daczami czy te¿ gmachami letniskowymi byla a teraz dalej trwa i przybiera na "tempie" . Przypomnê mo¿e tylko pojedynczy przyklad : Dwerniczek i budowa "domku" bylego wiceministra . Mo¿e bym i nie mial nic przeciw temu ( nie chodzi mi o "formê" zdobywania funduszy ) ale slyszalem na wlasne uszy wypowiedzi owego "eks" o miejscowych (zwlaszcza o tych co mu budowali bo nie wszystko "firma" mu budowala) - pogardliwe . A sposób traktowania miejscowych to taki "pañski" (za umycie swojego mercedesa placil ile wyjêlo mu siê z kieszeni czasem bylo to 500 zl - tym "kupowal" sobie "szacunek" ) . A potem widze go w telewizji w jego posiadlo¶ci przy kominku z miejscowymi "wladnymi" ze "szklaneczkami" w rêkach . Tak zaskarbial sobie "przychylno¶æ" wszystkich (teraz to on ju¿ ¶p. wiêc mo¿e nie powinienem w ten sposób... wtedy szlag mnie trafial) i mam wra¿enie ¿e podobne dzialania s± tych "buduj±cych" . A miejscowi :wladni" s± szczê¶liwi gdy s± zaproszeni i mog± siê otrzeæ o "znacz±cych" i byæ dla nich (przykladowych z Marszalkowskiej) "pomocni". Za dobr± przyjm± ka¿d± mrzonkê "tego" biznesmena który sie u nich zjawi nie bacz±c na bzdurno¶æ "planów" (tak jest nie tylko w B. ale wszêdzie gdzie tylko "tacy" siê zjawi±) i bêd± "promowaæ" snuj±c .... o zatrudnieniu , podatkach , pracy ... . Wiem ¿e siê egzaltuje wspominaj±c o tym ale .... zbudowano ju¿ w niejednej enklawie "daczê" (ba cale osiedla) mimo oporu i protestów . Potem tylko wyja¶nienia sprawdzania ....i cisza bo czas plynie i nie pamieta siê .... pojawiaj± sie nowe "tematy"

Pozdrawiam
PF
W³a¶nie - na szczê¶cie i miejscowi ju¿ siê nauczyli obiektywnego patrzenia. Przyk³adem mo¿e byæ MM (tfu) i zadymy w Lesku opisywane tu na forum przez np. Staszka przy próbach "animacji" miejscowych do scenariusza.
O kolejn± zaporê w Bieszczadach bym siê nie obawia³ - chyba ¿e w snach jak napisa³ Leszczu . No chyba, ¿e Majkel D¿akson kupi te ziemie i zechce tam postawiæ Neverland.

Nie dziwmy siê te¿ zabudowie letniskowej. Gminy sprzedaj± dzia³ki ³ataj±c bud¿ety to ludzie na nich buduj±.
My¶lê, ¿e temu co sie dzieje winne s± gminy i brak jakiegokolwiek pomys³u i planu na Bieszczady.
A ja dziwiê siê. Dziwiê siê brakowi podstawowej wiedzy prawnej u urzêdników i braku konsekwencji w stosowaniu prawa. Ludzie pobudowali siê nad Solin± i psa z kulaw± nog± to nie obchodzi³o. Teraz p³acz bêd± burzyæ. A mo¿na by³o przy pierwszej cha³upce stawianej na dziko wydaæ nakaz rozbiórki i dalsze by nie powsta³y. Sprzedano dzia³ki budowlane i rekreacyjne, ale zapomniano o wodoci±gu i kanalizacji. Kto kontroluje w gminie szczelno¶æ "szamb" i gdzie s± wywo¿one? A to gmina wydaje zezwolenia na dzia³alno¶æ "asenizacyjn±".
Jednemu i drugiemu na razie konsekwentnie odmawiaj± budowania siê w Hulskiem. Ale tam sprzedano w rêce prywatne kilkaset hektarów. Jak d³ugo Hulskie pozostanie ostoj± ciszy dla Piotra? My¶lê, ¿e to s± takie baloniki próbne, co da siê przepchn±æ. Kto krzyknie brawo, kto podniesie lament.
D³ugi

A ja dziwiê siê. Dziwiê siê brakowi podstawowej wiedzy prawnej u urzêdników i braku konsekwencji w stosowaniu prawa. Obawiam siê, ¿e to nie brak wiedzy i konsekwencji jest przyczyn±. Przynajmniej nie jedyn±. Niestety w naszym kraju da siê wybudowaæ prawie wszystko i prawie wszêdzie - kwestia ceny, bynajmniej nie ceny materia³ów, projektów i robocizny. Mia³em okazjê kilka razy zetkn±æ siê z dzia³aniem tego mechanizmu i nie chcê uogólniaæ, mo¿e i nie wszêdzie tak jest, ale doswiadczenia wielu wielu moich znajomych potwierdzaj± zasadê: "p³acisz - budujesz". Dopóki tak bêdzie, to ¿adne plany zagospodarowania przestrzennego i inne regulacje nie powstrzymaj± ¿ywio³owej zabudowy letniskowej. Ta zabudowa sama w sobie nie jest z³a: kwestia tylko, co i gdzie siê buduje.
Mówi±c "CHLOP" nie mialem na my¶li bynajmniej rolnika, u¿ylem tego w sensie go¶æ, facet itp... Taki mój idiolekt :) Nie mam zludzeñ, ¿e to 'marszalkowska'...

Wkurza mnie to, bo sam planujê zakup domu w górach, na zaciszu... no ale jaki sens pytaæ o plan zagospodarowania, skoro w ka¿dej chwili mo¿e tam powstaæ daczowisko, i moja chalupka (koniecznie stara drewniana chata) bêdzie tam wygl±dala jak buda dla psa którego¶ z s±siadów...
Ech to Polska wla¶nie... Biesy, jak ju¿ kto¶ napisal, to nie wyj±tek... Bylem ostatnio w glince w ¿ywieckim, park krajobrazowy, te¿ niby nie wolno, a okazuje siê ¿e wolno... szkoda gadaæ!
Pozdrawiam
Mam ochotê zachowac siê jak niegdy¶ Misiek. Dos³ownie szlag mnie trafia, gdy spotykam siê z tak± bezprzyk³adna g³upot± i pazerno¶ci±. Najgorsze jest przyzwolenie miejscowych notabli na tak idiotyczne pomys³y. dolina sanu to miejsce magiczne, wyj±tkowe. Nie wprowadzamtam komercyjnych turystów. Musi byc co¶ co jest ¶wiête. Obawiam siê, ¿e sytuacja wymknie siê spod kontroli. najlepszy przyk³ad to okolice zalewu. 90 % samowolek Teraz panowie organizuj± siê w stowarzyszenie obrony domków letniskowych. Swiat stan±³ na g³owie.
Spaliæ.......................Ogieñ oczyszcza.........
Co nas mo¿e czekaæ, je¶li nie bêdzie sensownej koncepcji zagospodarowania Bieszczadów, mozna prze¶ledziæ na przyk³adzie Mazur, poni¿ej link do tekstu na ten temat :

http://wiadomosci.onet.pl/1242206,2677,kioskart.html

Wczoraj w programie E. Jaworowicz by³o na temat konfliktu w³a¶cicieli gruntów z dyrekcj± Wigierskiego Parku Narodowego, by³o te¿ o Karkonoskim Parku Narodowym .Swoj± drog± nie wiem dlaczego np. w Bieszczadach obecna ANR sprzedawa³a ziemiê le¿±c± w s±siedztwie BdPN , chocia¿ wiadomo i¿ nie nadaje siê do wykorzystania rolniczego. Poza tym ziemi nadaj±cej siê do celów rolnych a le¿±cej od³ogiem jest du¿o, np. w Trzciañcu w gm. Ustrzyki Dolne s± wrêcz "medalowe" plantacje barszczu Sosnowskiego. Trzeba pamiêtaæ ¿e zgodnie z obecnym prawem prywatne grunty mo¿na w³±czyæ do parku narodowego za zgod± w³a¶ciciela, mo¿liwe jest wyw³aszczenie ale wiadomo ¿e w sytuacjach naprawdê wyj±tkowych. Skoro wiêc i ANR i gmina Lutowiska sprzeda³y mniejsze lub wiêksze dzia³ki w dolinie Sanu, prawie niemo¿liwe jest by tam "zawita³" BdPN i skutecznie ten unikalny teren chroni³
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl