bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
o dolinie czarnego czeremoszu slyszy sie ciagle, o wioskach w jego dolinie, o szczytach wokol po ktorych łażą roznisci turysci.. natomiast o niedalekiej dolinie bialego czeremoszu nie slyszalam nigdy, coby ktos tam byl, coby nazwy szczytow lub wiosek przewinely sie w jakiejs relacji.. ciekawa jestem przeogromnie dlaczego..
czy tam mozna sie wybrac czy jest to moze teren zamkniety dla przybyszow z racji pobliskiej granicy (acz czywczyny sa tez na granicy a czesto sie o nich slyszy i jednak czesto na nich ktos bywa)), czy trzeba miec jakies specjalne zezwolenia?? czy tamtejsi straznicy sa moze mniej przekupni i mniej sympatyczni niz ich koledzy z szybenego?? ;)
a moze ktos tam byl, ma jakies zdjecia do poogladania albo jakies ciekawostki do podzielenia sie :)
chodzi mi glownie o
- doliny rzek bialy czeremosz, jałowiczera, suczawa (o rodzaj drog idacych wzdluz rzek, czy sa to drogi o podobnej nawierzchni i rodzaju drogi jak np. ilci- burkut? od pewnego czasu mam ograniczone zaufanie do ukrainskich map ;)
-szczyty Oglinda(1463m), Burakowa( 1264), Łosowa(1428), Jarowicja(1574)
czy sa zalesione i dlatego moze malo atrakcyjne dla potencjalnych odwiedzajacych??
-o mozliwosc dojazdu autobusem do wiosek Hołoszyna, Niżnyj Jałowec, Sarata
bylabym wdzieczna za jakies informacje :)
czy tam mozna sie wybrac czy jest to moze teren zamkniety dla przybyszow z racji pobliskiej granicy (acz czywczyny sa tez na granicy a czesto sie o nich slyszy i jednak czesto na nich ktos bywa)), czy trzeba miec jakies specjalne zezwolenia?? czy tamtejsi straznicy sa moze mniej przekupni i mniej sympatyczni niz ich koledzy z szybenego?? ;)
Nie jest zamknięty, nie trzeba specjalnych zezwoleń.
W zeszłym roku ten rejon znacznie ucierpiał w czasie powodzi.
Osobiście byłam 4 lata temu w Probijnej i w Hryniawie (schodząc z Połonin Hryniawskich).
Niestety zdjęć nie mam, lalo wtedy cały czas i właśnie zmyło nas z gór na tą stronę ;-)
- doliny rzek bialy czeremosz, jałowiczera, suczawa (o rodzaj drog idacych wzdluz rzek, czy sa to drogi o podobnej nawierzchni i rodzaju drogi jak np. ilci- burkut? od pewnego czasu mam ograniczone zaufanie do ukrainskich map ;) Droga do Probijnej jest podobnej jakości jak ta do Burkutu, jest kilka autobusów dziennie (3-4) z Żabiego, jedzie się ponad 2 godz. w warunkach takich jak zawsze na Ukrainie.
-szczyty Oglinda(1463m), Burakowa( 1264), Łosowa(1428), Jarowicja(1574)
czy sa zalesione i dlatego moze malo atrakcyjne dla potencjalnych odwiedzajacych?? No niestety na tych szczytach nie byłam.
To jest już Bukowina.
Miałam nawet zamiar być w ubiegłym roku, ale nie udało się do końca (z powodu braku dojazdu po powodzi), byliśmy nieco nizej nad Czeremoszem, już po połączeniu się Czeremoszu Białego z Czarnym. A konkretnie spaliśmy w takiej chałupie na Przełęczy Nimczicz. No i tam jest po prostu przepięknie.
Link do moich zdjęć już podawałam:
Kolejne zdjecia odtąd:
http://picasaweb.google.pl/basia.zyg...49419768264706
-o mozliwosc dojazdu autobusem do wiosek Hołoszyna, Niżnyj Jałowec, Sarata
bylabym wdzieczna za jakies informacje :)
Są autobusy z Wyżnicy, z Żabiego.
Poniżej wklejam fotki rozkładu jazdy z Wyżnicy z 2008 r.
Załącznik 11213 Załącznik 11214 Załącznik 11215 Załącznik 11216
Pozdrowienia
Basia
basiu! dzieki ogromne :) to widze ze do putyły bez problemu autobusy a nawet do szepit, a co dalej to juz trzeba na miejscu sprawdzic :) moze juz w tym roku...
Hej, a no dalej niż do Szepit to nic nie ma, bo.. nie ma dokąd jechać :) do Niżnego Jałowca też ni chuchu nie dojeżdża. Za to autem - nawet osobowym(byle sprawnym w miarę) - zrobisz trasę Putyla - Szepyt - przełęcz Dżofol - Wyżni/Niżny Jałowiec. Ale po drodze do Szepit jest posterunek pograniczników, nie wiem jak tam patrzą na obcokrajowców.
P.
Ps. Tak, przeglądam część forum "wschodni łuk Karpat" i szukam ciekawych tematów :)
Hej, a no dalej niż do Szepit to nic nie ma, bo.. nie ma dokąd jechać :) do Niżnego Jałowca też ni chuchu nie dojeżdża. Za to autem - nawet osobowym(byle sprawnym w miarę) - zrobisz trasę Putyla - Szepyt - przełęcz Dżofol - Wyżni/Niżny Jałowiec. Ale po drodze do Szepit jest posterunek pograniczników, nie wiem jak tam patrzą na obcokrajowców.
P.
Ps. Tak, przeglądam część forum "wschodni łuk Karpat" i szukam ciekawych tematów :) licze na to ze juz w czerwcu uda sie to wszytsko sprawdzic osobiscie :)
jako ze poprzedni post spotkal jakis zly los wrzuce jeszcze raz- coby czegos nie popsuc nie wrzucam relacji tylko linka
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2301
...ufffff... dobrze że jest bo mi ucięło podczas czytania... Dzięki Buba... w kwestii tabliczek... znalazłem dzisiaj jedną o treści: Plac postoju pojazdów obcych - biały kruczek wśród zardzewiałej blachy ba ścianie... Ulica Wolności dalej się dla Ciebie szuka...
Bubo! Fantastyczna relacja, jak zwykle ! Dzięki !
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
czy tam mozna sie wybrac czy jest to moze teren zamkniety dla przybyszow z racji pobliskiej granicy (acz czywczyny sa tez na granicy a czesto sie o nich slyszy i jednak czesto na nich ktos bywa)), czy trzeba miec jakies specjalne zezwolenia?? czy tamtejsi straznicy sa moze mniej przekupni i mniej sympatyczni niz ich koledzy z szybenego?? ;)
a moze ktos tam byl, ma jakies zdjecia do poogladania albo jakies ciekawostki do podzielenia sie :)
chodzi mi glownie o
- doliny rzek bialy czeremosz, jałowiczera, suczawa (o rodzaj drog idacych wzdluz rzek, czy sa to drogi o podobnej nawierzchni i rodzaju drogi jak np. ilci- burkut? od pewnego czasu mam ograniczone zaufanie do ukrainskich map ;)
-szczyty Oglinda(1463m), Burakowa( 1264), Łosowa(1428), Jarowicja(1574)
czy sa zalesione i dlatego moze malo atrakcyjne dla potencjalnych odwiedzajacych??
-o mozliwosc dojazdu autobusem do wiosek Hołoszyna, Niżnyj Jałowec, Sarata
bylabym wdzieczna za jakies informacje :)
czy tam mozna sie wybrac czy jest to moze teren zamkniety dla przybyszow z racji pobliskiej granicy (acz czywczyny sa tez na granicy a czesto sie o nich slyszy i jednak czesto na nich ktos bywa)), czy trzeba miec jakies specjalne zezwolenia?? czy tamtejsi straznicy sa moze mniej przekupni i mniej sympatyczni niz ich koledzy z szybenego?? ;)
Nie jest zamknięty, nie trzeba specjalnych zezwoleń.
W zeszłym roku ten rejon znacznie ucierpiał w czasie powodzi.
Osobiście byłam 4 lata temu w Probijnej i w Hryniawie (schodząc z Połonin Hryniawskich).
Niestety zdjęć nie mam, lalo wtedy cały czas i właśnie zmyło nas z gór na tą stronę ;-)
- doliny rzek bialy czeremosz, jałowiczera, suczawa (o rodzaj drog idacych wzdluz rzek, czy sa to drogi o podobnej nawierzchni i rodzaju drogi jak np. ilci- burkut? od pewnego czasu mam ograniczone zaufanie do ukrainskich map ;) Droga do Probijnej jest podobnej jakości jak ta do Burkutu, jest kilka autobusów dziennie (3-4) z Żabiego, jedzie się ponad 2 godz. w warunkach takich jak zawsze na Ukrainie.
-szczyty Oglinda(1463m), Burakowa( 1264), Łosowa(1428), Jarowicja(1574)
czy sa zalesione i dlatego moze malo atrakcyjne dla potencjalnych odwiedzajacych?? No niestety na tych szczytach nie byłam.
To jest już Bukowina.
Miałam nawet zamiar być w ubiegłym roku, ale nie udało się do końca (z powodu braku dojazdu po powodzi), byliśmy nieco nizej nad Czeremoszem, już po połączeniu się Czeremoszu Białego z Czarnym. A konkretnie spaliśmy w takiej chałupie na Przełęczy Nimczicz. No i tam jest po prostu przepięknie.
Link do moich zdjęć już podawałam:
Kolejne zdjecia odtąd:
http://picasaweb.google.pl/basia.zyg...49419768264706
-o mozliwosc dojazdu autobusem do wiosek Hołoszyna, Niżnyj Jałowec, Sarata
bylabym wdzieczna za jakies informacje :)
Są autobusy z Wyżnicy, z Żabiego.
Poniżej wklejam fotki rozkładu jazdy z Wyżnicy z 2008 r.
Załącznik 11213 Załącznik 11214 Załącznik 11215 Załącznik 11216
Pozdrowienia
Basia
basiu! dzieki ogromne :) to widze ze do putyły bez problemu autobusy a nawet do szepit, a co dalej to juz trzeba na miejscu sprawdzic :) moze juz w tym roku...
Hej, a no dalej niż do Szepit to nic nie ma, bo.. nie ma dokąd jechać :) do Niżnego Jałowca też ni chuchu nie dojeżdża. Za to autem - nawet osobowym(byle sprawnym w miarę) - zrobisz trasę Putyla - Szepyt - przełęcz Dżofol - Wyżni/Niżny Jałowiec. Ale po drodze do Szepit jest posterunek pograniczników, nie wiem jak tam patrzą na obcokrajowców.
P.
Ps. Tak, przeglądam część forum "wschodni łuk Karpat" i szukam ciekawych tematów :)
Hej, a no dalej niż do Szepit to nic nie ma, bo.. nie ma dokąd jechać :) do Niżnego Jałowca też ni chuchu nie dojeżdża. Za to autem - nawet osobowym(byle sprawnym w miarę) - zrobisz trasę Putyla - Szepyt - przełęcz Dżofol - Wyżni/Niżny Jałowiec. Ale po drodze do Szepit jest posterunek pograniczników, nie wiem jak tam patrzą na obcokrajowców.
P.
Ps. Tak, przeglądam część forum "wschodni łuk Karpat" i szukam ciekawych tematów :) licze na to ze juz w czerwcu uda sie to wszytsko sprawdzic osobiscie :)
jako ze poprzedni post spotkal jakis zly los wrzuce jeszcze raz- coby czegos nie popsuc nie wrzucam relacji tylko linka
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2301
...ufffff... dobrze że jest bo mi ucięło podczas czytania... Dzięki Buba... w kwestii tabliczek... znalazłem dzisiaj jedną o treści: Plac postoju pojazdów obcych - biały kruczek wśród zardzewiałej blachy ba ścianie... Ulica Wolności dalej się dla Ciebie szuka...
Bubo! Fantastyczna relacja, jak zwykle ! Dzięki !