ďťż

"Opowiedz mi o wędrowaniu".

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Opowiedz mi o wędrowaniu
i o tym miejscu za zakrętem,
gdzie w przemijaniu i przetrwaniu
niezwykłe losy są zaklęte.
Gdzie wiatr historii pozacierał,
wcześniej wzbijając w górę kurz,
ślady i skargi,prośby,modły
gdzie nawet echo nie mieszka już.
I tylko czasem skrzywionym krzyżem,
otchłań zieleni westchnie nieśmiało
o pamięć prosząc i ciepło świecy,
bo tylko tyle tu pozostało.

WUKA.


WUKA... zmiękło mi serce. Lubię w wierszu taki klimat i tempo.
Dzięki Recon1. Twoja relacja przypomniała mi takie miejsca.Może masz odpowiadającą klimatowi fotkę?
Pozdrawiam serdecznie!
WUKA myslę, że ta fotka w jakimś sensie jest ilustracją do Twojego wiersza. Zdjęcie zrobione na cementarzu w Wołosatym

pozdrawiam
Marek


Tak,bardzo!Dzięki!Pozdrawiam.
Wuko...Jak to jest, że czegolwiek nie dotkniesz, w złoto się zamienia? Czy raczej - każde slowo spod Twego pióra zachwyca, i wzrusza...
Pozdrawiam serdecznie! Darz Bór! :-)

Dzięki Recon1. Twoja relacja przypomniała mi takie miejsca.Może masz odpowiadającą klimatowi fotkę?
Pozdrawiam serdecznie!
Nie wiem czy ten klimat oddam, ale chociaż spróbuję...
Doskonale!Dzięki!Pozdrawiam!
A droga z zakrętem to droga odchodząca z przed kościoła/cerkwi w... Michniowcu :)
Nie będę bujać,że poznałam.Za to za następnym zakrętem wkrótce stanie...CHATA!!!! Pamiętaj o tym jakby co....Pozdrawiam!
Zapamiętam jakby co, ale wyglada mi na to, że to Ty mi jeszcze opowiesz "o tym miejscu za zakrętem" :)
Oooo,bardzo chętnie!
piękny wiersz!!!
Znów "przystaję" i przywołuję czas miniony.I nie tylko ten bardzo odległy historycznie.Tyle miejsc przybyło proszących o płomień świecy,westchnienie,wspomnienie wspólnych wędrówek,rozmów,dzielenia się wrażeniami.Bo przecież tyle z nas, ile w czyjejś pamięci!
Piękny wiersz WUKA.Taki czas,kiedy wszyscy zatrzymujemy się na chwilkę,robimy krok wstecz i wędrujemy do wspomnień.Trafiłam też na takie miejsce gdzie nikt nie przystanął.Smutne miejsce pod pięknym drzewem.Kiedy tak patrzyłam nagle z drzewa spadła cała masa liści i przykryła grób złocisto-czerwoną kołderką.Nie tylko ja zobaczyłam jak nagle pojaśniało to miejsce,bo kilka osób zapaliło tam znicze.Chciałam zrobić zdjęcie,ale jakoś nie miałam odwagi wyjąć aparatu:))
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl