bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Matko Boska, Królowo Wędrowców
Znowu widzę te łąki podniebne
stracone dla świata polany
jaskrem ziemia zabłysła jak dawniej
i juz zima daleko za nami
Matko Boska, Królowo Wędrowców
ty mnie jeszcze w te góry poprowadź
w ciemne ścieżki pachnące jałowcem
zapomniane przez ludzi i Boga
Jeszcze weź mnie jak dziecko za rękę
na drugą stronę strumienia
żebym butów nie zmoczył i serca
bym nie myślał że Ciebie już nie mam
I tak pójdę przez jasne gościńce
niechaj słońce mnie wiedzie do Ciebie
bym się życiem cieszył jak dawniej
w prostych słowach, o wodzie i chlebie
Więc poprowadź mnie tak jak przed laty
pośród polan błyszczących i sadów
przez Berehy na złote Caryńskie
błękitnym szlakiem Bieszczadu
Witaj,witaj!Piękna prośba!
To rzadkość na tym forum, znajdować takie perełki.Proste,urocze i takie swojskie to Twoje lirykowanie ale chwyta za serce i dusza ma płacze, bo w przyszłym roku dopiero wszystko to zobaczę.Ciekawa jestem jak moje zmysły sobie z tym poradzą.Pozdrawiam i czy mogę zacytować Twoje słowa?
Piękne - słowa, głos i gitara też. A można gdzies w Polsce posłuchać? Bo do Martinez za daleko...:smile:
To rzadkość na tym forum, znajdować takie perełki.Proste,urocze i takie swojskie to Twoje lirykowanie ale chwyta za serce i dusza ma płacze, bo w przyszłym roku dopiero wszystko to zobaczę.Ciekawa jestem jak moje zmysły sobie z tym poradzą.Pozdrawiam i czy mogę zacytować Twoje słowa? Dziękuję, oczywiście że można cytować, nic mnie bardziej nie cieszy.
Piękne - słowa, głos i gitara też. A można gdzies w Polsce posłuchać? Bo do Martinez za daleko...:smile: Chyba nieprędko... byłem w tym roku kilka tygodni ale nie wiem kiedy mnie tam znowu zaniesie.
Mocne ! To jest jak 'wskrzeszanie z martwychâ mojej ułomnej, okazjonalnej, zmarzłej na kość, z lamusa wiary ...
Mocne ! To jest jak 'wskrzeszanie z martwychâ mojej ułomnej, okazjonalnej, zmarzłej na kość, z lamusa wiary ... Zawsze sprawia mi radość jeśli ktoś reaguje na moje teksty, a zwłaszcza w pozytywny sposób, tak że cieszę się Carmelita że dotknęło to i Ciebie.
Muszę jednak przyznać, że świadomie używam w moim pisaniu motywów religijnych jako "narzędzia", metafory, swego rodzaju platformy do przekazania innych uczuć. Jest to dla mnie bardziej kwestia narodowej czy też słowiańskiej tradycji, niż wiary i religii samej w sobie. W moim przekonaniu od tego są inni ludzie, ci z prawdziwym religijnym powołaniem. Jeśli moje teksty pomagają we "wskrzeszaniu wiary", to bardzo dobrze, nie to jednak jest moim bezpośrednim celem...
Mam nadzieję że niczego nie zepsułem tym wyznaniem, i życzę wszystkim forumowiczom dużo szczęścia w Nowym Roku!
MD
W Krakowie jest kapliczka
Matki Boskiej od Wędrowców
W Krakowie jest kapliczka
Matki Boskiej od Wędrowców A w którym miejscu dokładniej?
Muszę jednak przyznać, że świadomie używam w moim pisaniu motywów religijnych jako "narzędzia", metafory, swego rodzaju platformy do przekazania innych uczuć. Jest to dla mnie bardziej kwestia narodowej czy też słowiańskiej tradycji, niż wiary i religii samej w sobie. Mam nadzieję że niczego nie zepsułem tym wyznaniem
MD Absolutnie niczego nie zepsułeś tym wyjaśnieniem a sprecyzowałeś i ,co ważne, trafiłeś w sedno. Nasza polska religijność prawie zawsze śpiewa na patriotyczną nutę. Dlatego Twój wiersz podwójnie wzrusza i uświadamia nam indywidualne rozumienie "polskości".
A w którym miejscu dokładniej? Kapliczka "Matki Boskiej od Wędrowców" znajduje się na terenie Lasu Wolskiego w Krakowie na wzniesieniu Ostra Góra.
Kapliczka "Matki Boskiej od Wędrowców" znajduje się na terenie Lasu Wolskiego w Krakowie na wzniesieniu Ostra Góra. Dzieki! Odwiedzę jak tam będę nastepnym razem.
M.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Znowu widzę te łąki podniebne
stracone dla świata polany
jaskrem ziemia zabłysła jak dawniej
i juz zima daleko za nami
Matko Boska, Królowo Wędrowców
ty mnie jeszcze w te góry poprowadź
w ciemne ścieżki pachnące jałowcem
zapomniane przez ludzi i Boga
Jeszcze weź mnie jak dziecko za rękę
na drugą stronę strumienia
żebym butów nie zmoczył i serca
bym nie myślał że Ciebie już nie mam
I tak pójdę przez jasne gościńce
niechaj słońce mnie wiedzie do Ciebie
bym się życiem cieszył jak dawniej
w prostych słowach, o wodzie i chlebie
Więc poprowadź mnie tak jak przed laty
pośród polan błyszczących i sadów
przez Berehy na złote Caryńskie
błękitnym szlakiem Bieszczadu
Witaj,witaj!Piękna prośba!
To rzadkość na tym forum, znajdować takie perełki.Proste,urocze i takie swojskie to Twoje lirykowanie ale chwyta za serce i dusza ma płacze, bo w przyszłym roku dopiero wszystko to zobaczę.Ciekawa jestem jak moje zmysły sobie z tym poradzą.Pozdrawiam i czy mogę zacytować Twoje słowa?
Piękne - słowa, głos i gitara też. A można gdzies w Polsce posłuchać? Bo do Martinez za daleko...:smile:
To rzadkość na tym forum, znajdować takie perełki.Proste,urocze i takie swojskie to Twoje lirykowanie ale chwyta za serce i dusza ma płacze, bo w przyszłym roku dopiero wszystko to zobaczę.Ciekawa jestem jak moje zmysły sobie z tym poradzą.Pozdrawiam i czy mogę zacytować Twoje słowa? Dziękuję, oczywiście że można cytować, nic mnie bardziej nie cieszy.
Piękne - słowa, głos i gitara też. A można gdzies w Polsce posłuchać? Bo do Martinez za daleko...:smile: Chyba nieprędko... byłem w tym roku kilka tygodni ale nie wiem kiedy mnie tam znowu zaniesie.
Mocne ! To jest jak 'wskrzeszanie z martwychâ mojej ułomnej, okazjonalnej, zmarzłej na kość, z lamusa wiary ...
Mocne ! To jest jak 'wskrzeszanie z martwychâ mojej ułomnej, okazjonalnej, zmarzłej na kość, z lamusa wiary ... Zawsze sprawia mi radość jeśli ktoś reaguje na moje teksty, a zwłaszcza w pozytywny sposób, tak że cieszę się Carmelita że dotknęło to i Ciebie.
Muszę jednak przyznać, że świadomie używam w moim pisaniu motywów religijnych jako "narzędzia", metafory, swego rodzaju platformy do przekazania innych uczuć. Jest to dla mnie bardziej kwestia narodowej czy też słowiańskiej tradycji, niż wiary i religii samej w sobie. W moim przekonaniu od tego są inni ludzie, ci z prawdziwym religijnym powołaniem. Jeśli moje teksty pomagają we "wskrzeszaniu wiary", to bardzo dobrze, nie to jednak jest moim bezpośrednim celem...
Mam nadzieję że niczego nie zepsułem tym wyznaniem, i życzę wszystkim forumowiczom dużo szczęścia w Nowym Roku!
MD
W Krakowie jest kapliczka
Matki Boskiej od Wędrowców
W Krakowie jest kapliczka
Matki Boskiej od Wędrowców A w którym miejscu dokładniej?
Muszę jednak przyznać, że świadomie używam w moim pisaniu motywów religijnych jako "narzędzia", metafory, swego rodzaju platformy do przekazania innych uczuć. Jest to dla mnie bardziej kwestia narodowej czy też słowiańskiej tradycji, niż wiary i religii samej w sobie. Mam nadzieję że niczego nie zepsułem tym wyznaniem
MD Absolutnie niczego nie zepsułeś tym wyjaśnieniem a sprecyzowałeś i ,co ważne, trafiłeś w sedno. Nasza polska religijność prawie zawsze śpiewa na patriotyczną nutę. Dlatego Twój wiersz podwójnie wzrusza i uświadamia nam indywidualne rozumienie "polskości".
A w którym miejscu dokładniej? Kapliczka "Matki Boskiej od Wędrowców" znajduje się na terenie Lasu Wolskiego w Krakowie na wzniesieniu Ostra Góra.
Kapliczka "Matki Boskiej od Wędrowców" znajduje się na terenie Lasu Wolskiego w Krakowie na wzniesieniu Ostra Góra. Dzieki! Odwiedzę jak tam będę nastepnym razem.
M.