bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Cześć!
Na tegoroczną majówkę wybraliśmy się z dziećmi w Góry Czywczyńskie.
Naszym głównym celem było wejście na (mityczną górę wszystkich "Karpatczyków") Stoha. Przy okazji udało nam się wejść na Pietrosa Budyjowskiego, przejść graniczny odcinek Gór Czywczyńskich oraz w drodze powrotnej zahaczyć o Farcaula.
Pogoda była w sumie OK, chociaż parę razy nas zlało. Za to kolory i widzialność zdecydowanie kiepskie.
Śniegi od Wielkanocy zeszły w trudno dla mnie wyobrażalnym tempie.
Na szczególne uznanie zasługuje piątka dzieci, które pomimo trudów wędrówki i niezbyt sprzyjającej pogody wspaniale dały sobie radę podczas tej wycieczki.
Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tego wyjazdu:
https://picasaweb.google.com/klubik....hCzywczynskich
https://picasaweb.google.com/1122190...h?noredirect=1
Szczegółowa kronika wycieczki jest dostępna tutaj: http://www.klub-karpacki.org/klubik....ronika30042014
Osoby zainteresowane wspólnymi podobnymi wyjazdami z dziećmi zapraszam do współpracy.
Więcej informacji na naszej klubowej stronie WWW.
PABLO
-----------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i
ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
Nieustannie podziwiam i dopinguję Was! Dzieciaki normalnie jak prawdziwi, górscy traperzy, że nie jeden dorosły im do pięt nie dorasta! A widok Twojego monstrualnego plecaka wzbudza podziw i szacunek. Fantastyczny sposób na spędzanie czasu z dziećmi, może jednak turystyka plecakowa nie wymrze gdy taki narybek już śmiga aż miło!
Niesamowite i wzruszające... Zdjęcie "Na Stohu" z Michałkiem - brak słów... - piękne! Albumy zaczęłam oglądać od końca, teraz wróciłam na początek. Bardzo wciągające i poruszające :) Jestem pełna podziwu i dobrej wiary. Nie rozchodzi się o to, że niesamowitym jest, że dzieci tak polubiły góry, wędrówki, biwaki - niesamowitym jest, że mają tak wspaniały przykład "z góry", który chce zaszczepić w nich tę pasję.
Miłe słowa - cieszę się i dziękuję.
Tak naprawdę, to najbardziej cieszę się, że "pomimo dzieci" nadal mogę robić to co lubię. Myślę, że rozumieją to i robią tak wszyscy rodzice - pasjonaci wędrówek.
PABLO
-----------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Na tegoroczną majówkę wybraliśmy się z dziećmi w Góry Czywczyńskie.
Naszym głównym celem było wejście na (mityczną górę wszystkich "Karpatczyków") Stoha. Przy okazji udało nam się wejść na Pietrosa Budyjowskiego, przejść graniczny odcinek Gór Czywczyńskich oraz w drodze powrotnej zahaczyć o Farcaula.
Pogoda była w sumie OK, chociaż parę razy nas zlało. Za to kolory i widzialność zdecydowanie kiepskie.
Śniegi od Wielkanocy zeszły w trudno dla mnie wyobrażalnym tempie.
Na szczególne uznanie zasługuje piątka dzieci, które pomimo trudów wędrówki i niezbyt sprzyjającej pogody wspaniale dały sobie radę podczas tej wycieczki.
Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tego wyjazdu:
https://picasaweb.google.com/klubik....hCzywczynskich
https://picasaweb.google.com/1122190...h?noredirect=1
Szczegółowa kronika wycieczki jest dostępna tutaj: http://www.klub-karpacki.org/klubik....ronika30042014
Osoby zainteresowane wspólnymi podobnymi wyjazdami z dziećmi zapraszam do współpracy.
Więcej informacji na naszej klubowej stronie WWW.
PABLO
-----------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i
ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org
Nieustannie podziwiam i dopinguję Was! Dzieciaki normalnie jak prawdziwi, górscy traperzy, że nie jeden dorosły im do pięt nie dorasta! A widok Twojego monstrualnego plecaka wzbudza podziw i szacunek. Fantastyczny sposób na spędzanie czasu z dziećmi, może jednak turystyka plecakowa nie wymrze gdy taki narybek już śmiga aż miło!
Niesamowite i wzruszające... Zdjęcie "Na Stohu" z Michałkiem - brak słów... - piękne! Albumy zaczęłam oglądać od końca, teraz wróciłam na początek. Bardzo wciągające i poruszające :) Jestem pełna podziwu i dobrej wiary. Nie rozchodzi się o to, że niesamowitym jest, że dzieci tak polubiły góry, wędrówki, biwaki - niesamowitym jest, że mają tak wspaniały przykład "z góry", który chce zaszczepić w nich tę pasję.
Miłe słowa - cieszę się i dziękuję.
Tak naprawdę, to najbardziej cieszę się, że "pomimo dzieci" nadal mogę robić to co lubię. Myślę, że rozumieją to i robią tak wszyscy rodzice - pasjonaci wędrówek.
PABLO
-----------------------------------------------------------------------------------------------
1994-2014 - 20 lat wycieczek Klubu Karpackiego w Karpaty rumuńskie i ukraińskie
>> Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org