bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
jak nie przepadam za wstrzasajacymi i wzruszajacymi opowiesciami z gor , gdzie ludzie sie zabijaja lub cos im odrywa, odmarza czy spotyka ich inny zly los-- to ta historia zrobila na mnie wrazenie
http://wolnemedia.net/?p=20458
ogolnie nie lubie ryzyka i poczucie bezpieczenstwa jest jedna z najwazniejszych skladowych na wyjezdzie, ale jakbym juz musiala wyruszyc na jakas niebezpieczna wyprawe to chetnie wlasnie tam...
Bubo, a co Cię tam ciągnie ?
Bubo, a co Cię tam ciągnie ? zawsze ciagna mnie miejsca majace w sobie cos niezwyklego :mrgreen:
acz w niektore z nich nie wybieram sie z racji zbyt malych ilosci odwagi...
Historia jak z Archiwum X! jednak według mnie ma w niej nic nadnaturalnego, raczej wyglada to na makabryczną działalność człowieka. Nie chciałabym poczuć jej na własnej skórze!
to uralski Yeti... ktoś mu się włamał do konta na facebooku i sie delikutaśnie wk..wił znaczy się zdenerwował...
człowiek to to.. albo ziemia to to... może jakiś punkt kondensacji czegoś z czymś i dzieje się takie coś... po prostu
zbieramy 9 i jedziemy?
jasssne ! ..a co tam -raz się żyje ( podobno ) :wink:
no ja to bym tak w ogóle sobie w Ural pojechał, tylko czemu tam tak daleko(trzeba mieć min. 2 tygodnie....) Z tego tydzień prawie w podróży...
no ja to bym tak w ogóle sobie w Ural pojechał, tylko czemu tam tak daleko(trzeba mieć min. 2 tygodnie....) Z tego tydzień prawie w podróży... witaj w klubie :)
mnie to raczej nie odleglosc przeraza ale rozne perypetie zwiazane z zalatwianiem wizy..:( gdzies do warszawy trzeba jezdzic, urlop marnowac z tego powodu.. a potem ci jeszcze odmowia tak jak kumplowi ktory juz mial urlop zaklepany, bilety kupione a tu dup, wizy nie dostal :(
a tydzien w podrozy? sama ta podroz to chyba wielka radocha!!
to co, jeszcze 5 chetnych potrzeba nam? ;)
Ja nie jadę;-)))
nie ma mowy!
Ale chętnie obejrzę fotki jeśli...wrócicie :mrgreen:
się zgłaszam
choć mnie ciagnie w okolice Murmańska i na Wyspy Sołowieckie (polecam książki których autorem jest Mariusz Wilk np. Wilczy Notes. Zapiski sołowieckie 1996-1998. itp czy też reportaże Jaceka Hugo-Badera np. Biała gorączka, gośc kupił w Moskwie Uaza na ruskich papierach i pojechał sam do Władywostoku)
Problem z Rosją to odległosci co się przekłada na czas i złośliwa biurokracja.
się zgłaszam
choć mnie ciagnie w okolice Murmańska i na Wyspy Sołowieckie (polecam książki których autorem jest Mariusz Wilk np. Wilczy Notes. Zapiski sołowieckie 1996-1998. itp czy też reportaże Jaceka Hugo-Badera np. Biała gorączka, gośc kupił w Moskwie Uaza na ruskich papierach i pojechał sam do Władywostoku)
Problem z Rosją to odległosci co się przekłada na czas i złośliwa biurokracja. dla mnie te ksiazki to jak biblia :mrgreen: :mrgreen::mrgreen:
prawie znam je na pamiec :mrgreen:
acz od "wilczego notesu" bardziej podobala mi sie "wołoka"
spodobała mi się tak historia... a raczej, zafascynowała. I pogrzebałam:
http://wp.tv/i,Enigma-Tajemnica-prze...4101,klip.html
http://www.infra.org.pl/historia-/za...-grupy-diatowa
http://infra.org.pl/historia-/zagadk...inicia-w-rosji
"Latem 1989 roku kolejna tragedia według tego samego scenariusza rozegrała się na Morzu Azowskim. Zaginęły dwa statki miejskiego klubu młodych marynarzy z dorosłymi członkami załogi. 28 lipca o 13:30 do Rady miejskiej Mariupola nadeszła informacja, że statki odnalazły się ale po załogach nie ma śladu. Wieczorem 31 lipca w okolicach miejscowości Kamyszewatska odnaleziono 5 ciał, które zostały wyrzucone na brzeg przez fale. Na pokładzie dwóch statków pozostały przy życiu tylko dwie osoby â 8-letni chłopak i 17-letnia dziewczyna, którzy nie widzieli co się stało, bo spali. Obudzili się w nocy z uczuciem strasznej paniki. Zobaczyli tylko porozrzucane rzeczy i pusty statek."
ten fragment to mi sie calkiem nie podoba... co ja zrobie jak mi sie na dawnym poligonie za kurortnoje albo na arabatce wyloni swietlista kula? brrrrrr
To będę miała super fotoreportaż na World Press Photo :lol:
ten fragment to mi sie calkiem nie podoba... co ja zrobie jak mi sie na dawnym poligonie za kurortnoje albo na arabatce wyloni swietlista kula? brrrrrr ..musisz podskoczyć na pięcie, puścić bańkę nosem, zaklaskać uszami, przeżegnać się, odmówić litanię do św. Belzebuba od pogryzionych przez kleszcze- od tyłu i sypnąć sól przez lewe ramię... zwykle pomaga
..musisz podskoczyć na pięcie, puścić bańkę nosem, zaklaskać uszami, przeżegnać się, odmówić litanię do św. Belzebuba od pogryzionych przez kleszcze- od tyłu i sypnąć sól przez lewe ramię... zwykle pomaga a jak pomyle kolejnosc? ;)
wszytsko da rade oprocz zaklaskania uszami ;)
może warkocze można uznać za długie uszy ? :)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
http://wolnemedia.net/?p=20458
ogolnie nie lubie ryzyka i poczucie bezpieczenstwa jest jedna z najwazniejszych skladowych na wyjezdzie, ale jakbym juz musiala wyruszyc na jakas niebezpieczna wyprawe to chetnie wlasnie tam...
Bubo, a co Cię tam ciągnie ?
Bubo, a co Cię tam ciągnie ? zawsze ciagna mnie miejsca majace w sobie cos niezwyklego :mrgreen:
acz w niektore z nich nie wybieram sie z racji zbyt malych ilosci odwagi...
Historia jak z Archiwum X! jednak według mnie ma w niej nic nadnaturalnego, raczej wyglada to na makabryczną działalność człowieka. Nie chciałabym poczuć jej na własnej skórze!
to uralski Yeti... ktoś mu się włamał do konta na facebooku i sie delikutaśnie wk..wił znaczy się zdenerwował...
człowiek to to.. albo ziemia to to... może jakiś punkt kondensacji czegoś z czymś i dzieje się takie coś... po prostu
zbieramy 9 i jedziemy?
jasssne ! ..a co tam -raz się żyje ( podobno ) :wink:
no ja to bym tak w ogóle sobie w Ural pojechał, tylko czemu tam tak daleko(trzeba mieć min. 2 tygodnie....) Z tego tydzień prawie w podróży...
no ja to bym tak w ogóle sobie w Ural pojechał, tylko czemu tam tak daleko(trzeba mieć min. 2 tygodnie....) Z tego tydzień prawie w podróży... witaj w klubie :)
mnie to raczej nie odleglosc przeraza ale rozne perypetie zwiazane z zalatwianiem wizy..:( gdzies do warszawy trzeba jezdzic, urlop marnowac z tego powodu.. a potem ci jeszcze odmowia tak jak kumplowi ktory juz mial urlop zaklepany, bilety kupione a tu dup, wizy nie dostal :(
a tydzien w podrozy? sama ta podroz to chyba wielka radocha!!
to co, jeszcze 5 chetnych potrzeba nam? ;)
Ja nie jadę;-)))
nie ma mowy!
Ale chętnie obejrzę fotki jeśli...wrócicie :mrgreen:
się zgłaszam
choć mnie ciagnie w okolice Murmańska i na Wyspy Sołowieckie (polecam książki których autorem jest Mariusz Wilk np. Wilczy Notes. Zapiski sołowieckie 1996-1998. itp czy też reportaże Jaceka Hugo-Badera np. Biała gorączka, gośc kupił w Moskwie Uaza na ruskich papierach i pojechał sam do Władywostoku)
Problem z Rosją to odległosci co się przekłada na czas i złośliwa biurokracja.
się zgłaszam
choć mnie ciagnie w okolice Murmańska i na Wyspy Sołowieckie (polecam książki których autorem jest Mariusz Wilk np. Wilczy Notes. Zapiski sołowieckie 1996-1998. itp czy też reportaże Jaceka Hugo-Badera np. Biała gorączka, gośc kupił w Moskwie Uaza na ruskich papierach i pojechał sam do Władywostoku)
Problem z Rosją to odległosci co się przekłada na czas i złośliwa biurokracja. dla mnie te ksiazki to jak biblia :mrgreen: :mrgreen::mrgreen:
prawie znam je na pamiec :mrgreen:
acz od "wilczego notesu" bardziej podobala mi sie "wołoka"
spodobała mi się tak historia... a raczej, zafascynowała. I pogrzebałam:
http://wp.tv/i,Enigma-Tajemnica-prze...4101,klip.html
http://www.infra.org.pl/historia-/za...-grupy-diatowa
http://infra.org.pl/historia-/zagadk...inicia-w-rosji
"Latem 1989 roku kolejna tragedia według tego samego scenariusza rozegrała się na Morzu Azowskim. Zaginęły dwa statki miejskiego klubu młodych marynarzy z dorosłymi członkami załogi. 28 lipca o 13:30 do Rady miejskiej Mariupola nadeszła informacja, że statki odnalazły się ale po załogach nie ma śladu. Wieczorem 31 lipca w okolicach miejscowości Kamyszewatska odnaleziono 5 ciał, które zostały wyrzucone na brzeg przez fale. Na pokładzie dwóch statków pozostały przy życiu tylko dwie osoby â 8-letni chłopak i 17-letnia dziewczyna, którzy nie widzieli co się stało, bo spali. Obudzili się w nocy z uczuciem strasznej paniki. Zobaczyli tylko porozrzucane rzeczy i pusty statek."
ten fragment to mi sie calkiem nie podoba... co ja zrobie jak mi sie na dawnym poligonie za kurortnoje albo na arabatce wyloni swietlista kula? brrrrrr
To będę miała super fotoreportaż na World Press Photo :lol:
ten fragment to mi sie calkiem nie podoba... co ja zrobie jak mi sie na dawnym poligonie za kurortnoje albo na arabatce wyloni swietlista kula? brrrrrr ..musisz podskoczyć na pięcie, puścić bańkę nosem, zaklaskać uszami, przeżegnać się, odmówić litanię do św. Belzebuba od pogryzionych przez kleszcze- od tyłu i sypnąć sól przez lewe ramię... zwykle pomaga
..musisz podskoczyć na pięcie, puścić bańkę nosem, zaklaskać uszami, przeżegnać się, odmówić litanię do św. Belzebuba od pogryzionych przez kleszcze- od tyłu i sypnąć sól przez lewe ramię... zwykle pomaga a jak pomyle kolejnosc? ;)
wszytsko da rade oprocz zaklaskania uszami ;)
może warkocze można uznać za długie uszy ? :)