bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
czy ktos wie moze gdzie mozna wysylkowo kupic ukrainskie mapy setki??? potrzebuje jedengo arkusza, chyba on byl 125/144 - wielki berezny, probowalam go zamawiac we wroclawiau i w gliwicach ale brak go w hurtowniach w ktorych sie zaopatruja... moze w jakims sklepie wysylkowym sie jeszcze ostal...
Zobacz:
ТПпПгŃĐ°ŃиŃĐľŃкио ("гонŃŃайПвŃкио") каŃŃŃ ĐŁĐşŃĐ°Đ¸Đ˝Ń 1:100000
Ściągnij potrzebną mapę w postaci pliku jpg. Będziesz mogła oglądać ją na komputerze a nawet wydrukować.
wielki berezny Miejscowość ta znajduje się na mapie m-34-117.
no ale nie mam ani drukarki o takim formacie ani kolorowego tuszu... a nie wiesz gdzie mozna kupic normalna mape?? bo tam gdzie je kupowalam- wroclaw, juz jej nie ma :(
Nie, nie wiem gdzie można kupić taką mapę papierową. Prościej chyba jest jednak wydrukować. Jeżeli sama nie masz kolorowego tuszu, to na pewno kogoś znajdziesz, kto Ci ją wydrukuje. Na razie możesz ją oglądać na komputerze.
-> Buba
Ściągnij mapę z netu,zapisz na pendrajwie czy płytce,idź do punktu gdzie mają "ksero A0" lub "Copy 2000",zazwyczaj mają również ploter wielkoformatowy.Koszt wydruku to 10-20 zł.I już.
czy ktos wie moze gdzie mozna wysylkowo kupic ukrainskie mapy setki??? potrzebuje jedengo arkusza, chyba on byl 125/144 - wielki berezny, probowalam go zamawiac we wroclawiau i w gliwicach ale brak go w hurtowniach w ktorych sie zaopatruja... moze w jakims sklepie wysylkowym sie jeszcze ostal... Sklep Podrożnika
http://www.traveller.com.pl/Sklep.php
- ten arkusz coś 12,90, nie wiem ile za wysyłkę;
poszukaj też może na allegro
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Wybieram się dzis do 'Podróżnika'. Mam sprawdzić tę mapę, czy już niepotrzebne?
Pozdrawiam,
Derty
jak mozesz to sprawdz!!!! bylabym baaardzo wdzieczna!! arkusz 125/144 bo wysylkowo mozna kupic tylko na kwote powyzej 25zl wiec bym musiala kupic 3 mapy :( a mi tylko jedna potrzebna...
arkusz 125/144 Co to jest ten arkusz 125/144? Ja widzę miejscowość Wielki Berezny na mapie m-34-117.
Andrzej Ty bój sie Boga . Ty mi tu mapy wyszukujesz a imprezę przenosisz na czas nieokreślony . Trza Cie ukarać i to solidnie i przykładnie
Ukraina w dalszym ciągu pozostaje w kręgu mojego zainteresowania. Po dyskusji na forum i przestudiowaniu przewodników, wyjazd na Ukrainę przesunąłem na dalszy, bliżej nieokreślony, termin. Tak więc nie jest aktualne to, co kiedyś, zbyt pochopnie, napisałem:
Decyzja juz wlasciwie zapadla. W maju 2008 jedziemy na Ukraine. Iza, mam jednak w dalszym ciągu nadzieję, że kiedyś tam razem pojedziemy.
Iza, mam jednak w dalszym ciągu nadzieję, że kiedyś tam razem pojedziemy. A ja mam nadzieję że nie będzie to w nieokreślonej przyszłóści , będę czekać jak i również trzymać Cię za słowo
jak mozesz to sprawdz!!!! bylabym baaardzo wdzieczna!! arkusz 125/144 bo wysylkowo mozna kupic tylko na kwote powyzej 25zl wiec bym musiala kupic 3 mapy :( a mi tylko jedna potrzebna... Zadzwoń po prostu do "Podróżnika" czy mają. Jest w Katowicach na Placu Wolności.
Pozdrowienia
Basia
andrzej,jakos te arkusze w necie maja inne numeracje..
andrzej,jakos te arkusze w necie maja inne numeracje.. http://maps.vlasenko.net/map1k/m-34-117.jpg
Tu masz arkusz z Wielkim Bereznym:) W Podróżniku tego nie mieli. Druknij sobie na wielkoformatoweym ploterze. Większe pkt Xero zwykle mają taka usługę. Wydruki są zadowalające. Jesli masz Fotoszopę lub Fotopałęta Corela to podbij kontrast całego pliku - później są czytelniejsze szczegółki:)
Pozdrawiam,
Derty
Derty, piszemy w kółko to samo, a ja w dalszym ciągu nie wiem dlaczego Buba nazywa mapę m-34-117 arkuszem 125/144. Skąd ona wytrzasnęła ten numer i jak według tego numeru można coś kupić?
Wiesz Andrzej, ja też nie łapię lecz może jakiś polski wydawca robiący reprinty wprowadził swoje oznaczenia związane z jakimś szerszym ujęciem włączającym np polskie i CSRS sztabówki? Nie wiem tego...
Pozdrawiam,
Derty
PS: Dobrze, że Wielki Berezny to znacząca miejscowość przygraniczna:P
tak sie nazywala mapa ktora kupilam rok temu we wroclawiu- nie wiem czy byla polskim reprintem, cala byla po rosyjsku (tzn. rozne informacje o gospodarce w karpatach, wyznaczaniu kierunkow w terenie itp) taki miala numer, poprzez niego ja zamowilam, wygladala zupelnie tak samo jak ta ktora wy mi przesylacie z netu, dalam ja poznanym znajomym w ljucie bo im sie bardzo podobala, wiec szukam teraz nowej...nie pamietam dokladnie co pisalo na okladce, ale obejmowala prawie te same tereny co m-34-118 ale ciut sie roznila, bo chyba zahaczala jeszcze o tereny tego 117. jak bede kiedys w sklepie we wroclawiu to wam napisze dokladniej c to byly za mapy bo inne arkusze tam jeszcze maja
Hej:)
OK - ludek mi to wydrukuje Buba:) Napisy z tyłu zrobisz sobie wedle uznania sama:P:P
Pozdro,
Derty
Derty, piszemy w kółko to samo, a ja w dalszym ciągu nie wiem dlaczego Buba nazywa mapę m-34-117 arkuszem 125/144. Skąd ona wytrzasnęła ten numer i jak według tego numeru można coś kupić? (((-;
To łamane z cyframi i literkami to oznaczenie
(bodaj międzynarodowe - cały glob poszatkowany jednolicie)
map topograficznych używanych przez wojsko (w paru miejscach w necie),
zaś numerki 3cyfrowe - kolejne kawałki Ukrainy wydawane ogólnodostępnie
(m.in. sprzedawane w Podróżniku) przez Kijowską Wosjkowo-Kartograficzną Fabrykę;
mapy są jednej skali (setki) ale mają inny kształt/zasieg
- wojskowe-wojskowe są w przyblizeniu kwadratowe,
a cywilne-wojskowe jakos dwakroć szersze
(ale wydawane 2stronnie - po 2 numerki - więc w przybliżeniu 4 arkusze
w-w
na jedną złożoną C-w - ale czy zasięg (i treść) się dokładnie pokrywa - nie wiem,
można dokładniej porównać net i papier - może kto mniej leniwy... (-;
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Dzięki Kuba. Przynajmniej to nas nie dręczy:D
Buba -> Właśnie poszło do druku: arkusz -117 i -118. Jeśli nie wystąpią jakieś nieprzewidziane problemy, to masz mapy za kilka dni w chacie:D
Pozdrawiam,
Derty
A ja mam na swoim dysku mapy (już nie pamiętam skąd ściągnięte bo było to parę lat temu) o następujących numerach:
12-35-002
13-35-121
13-35-122
13-35-134
Wszystkie mają aktualność na rok 1978 więc są dość stare.
W przybliżeniu kwadratowe.
Jak to się ma do powyższego ?
Mapy plotowałam i używałam w terenie kiedy nie miałam innych, ale były stosunkowo mało przydatne.
Polskie WIG-ówki wg mnie o niebo lepsze.
Pozdrowienia
Basia
A ja mam na swoim dysku mapy (już nie pamiętam skąd ściągnięte bo było to parę lat temu) o następujących numerach:
12-35-002
13-35-121
13-35-122
13-35-134
Wszystkie mają aktualność na rok 1978 więc są dość stare.
W przybliżeniu kwadratowe.
Jak to się ma do powyższego ? Jak dokładnie - nie wiem, ale popatrz w prawym górnym rogu - powinny być
dwa podobne oznaczenia, ino w jednym zamiast 13 właśnie M (-;
A aktualność sprzed 2-3 dekad na urzędowych topo raczej nie zaskakuje.
WIG jak wino... (-;
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Buba, dawaj adres na PW. Mapki jak talala:P
Basiu-> Na tych arkuszach, które zassałem z netu jedna z map ma datę 1991 więc jest całkiem świeża. Druga jest z 1976 r. Ale co to ma za znaczenie? Idzie się po formacji, a nie po budynkach:P
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Buba, dawaj adres na PW. Mapki jak talala:P
Basiu-> Na tych arkuszach, które zassałem z netu jedna z map ma datę 1991 więc jest całkiem świeża. Druga jest z 1976 r. Ale co to ma za znaczenie? Idzie się po formacji, a nie po budynkach:P No to w takim razie wolę WIG-ówki. :-)
W kolejce parowej w Dolinie Wezeru, która jest objęta przez arkusz "Burkut" wyciągnęliśmy mapę aby obejrzeć drogę podejścia na Pietros Budyjowski.
Akurat koło nas siedziała jakaś para z Niemiec, która podziwiała nasze wspaniałe mapy i pytali skąd mamy tak doskonałą i tak dokładną mapę.
Nie omieszkaliśmy się pochwalić, ze to przedwojenny produkt polski :-)
Pozdrowienia
Basia
derty, poslalam ci adres na maila!!! :D
ja tez lubie wigowki, acz one maja jedna wade- sa dobre do orientacji w gorach, ale jesli chodzi o wsie i drogi w ich obecnym ksztalcie to juz nie bardzo... a zwykle wsie sa moim glownym punktem zainteresowania :) acz i na ukrainskich setkach i w atlasach samochodowych sa znaczone drogi ktore tak naprawde nie istnieja (np. koloczawa- ust czorna, czy roztoka -tichyj) ale chyba na tym polega ogromny urok ukrainy ze czasem droga moze cie wyprowadzic w miejsce ktore jest wielka niespodzianka :))) gdyby nie blad na mapie nigdy bym nie poznala doliny terebli czy wsi husny na zakarpaciu...a warto bylo!!!!
...są znaczone drogi ktore tak naprawde nie istnieja np. koloczawa- ust czorna... he, che :)
jak kiedyś planowałem tę trasę to myślałem o łapaniu tam marszrutki :oops: . No i musieliśmy zapylać piechotą... a ale w końcu to UA :razz:
a ja tam utopilam lade w blocie i musialam zapychac pieszo do koloczawy po traktor ktory mi ja wyciagnie... nie jest latwo znalezc o 22 srodek do wyciagania auta z kolein jeszcze jak nie znasz za bardzo jezyka ;) ale sie udalo i zakonczylo mila impreza i wizyta w cyrku i przejazdem rano pozrywana przez powodz droga wzdluz terebli. w strone tiaczowa.. takich dziur wyrwanych w asfalcie to ja jeszcze nigdy nie widzialam i dlugo nie zobacze :) 40 km jechalismy chyba z 5 godzin! a jakie wsie, jakie widoki...jakie domowe winko...ech... gdyby mapa byla dobra nigdy bysmy tam nie trafili!
Tak :razz: mapy na UA własciwie potrzebne są tylko dla ogólnej orientacji. My to już wiemy , ale ci, którzy się dopiero tam wybierają pewnie nie... :razz:
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Zobacz:
ТПпПгŃĐ°ŃиŃĐľŃкио ("гонŃŃайПвŃкио") каŃŃŃ ĐŁĐşŃĐ°Đ¸Đ˝Ń 1:100000
Ściągnij potrzebną mapę w postaci pliku jpg. Będziesz mogła oglądać ją na komputerze a nawet wydrukować.
wielki berezny Miejscowość ta znajduje się na mapie m-34-117.
no ale nie mam ani drukarki o takim formacie ani kolorowego tuszu... a nie wiesz gdzie mozna kupic normalna mape?? bo tam gdzie je kupowalam- wroclaw, juz jej nie ma :(
Nie, nie wiem gdzie można kupić taką mapę papierową. Prościej chyba jest jednak wydrukować. Jeżeli sama nie masz kolorowego tuszu, to na pewno kogoś znajdziesz, kto Ci ją wydrukuje. Na razie możesz ją oglądać na komputerze.
-> Buba
Ściągnij mapę z netu,zapisz na pendrajwie czy płytce,idź do punktu gdzie mają "ksero A0" lub "Copy 2000",zazwyczaj mają również ploter wielkoformatowy.Koszt wydruku to 10-20 zł.I już.
czy ktos wie moze gdzie mozna wysylkowo kupic ukrainskie mapy setki??? potrzebuje jedengo arkusza, chyba on byl 125/144 - wielki berezny, probowalam go zamawiac we wroclawiau i w gliwicach ale brak go w hurtowniach w ktorych sie zaopatruja... moze w jakims sklepie wysylkowym sie jeszcze ostal... Sklep Podrożnika
http://www.traveller.com.pl/Sklep.php
- ten arkusz coś 12,90, nie wiem ile za wysyłkę;
poszukaj też może na allegro
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Wybieram się dzis do 'Podróżnika'. Mam sprawdzić tę mapę, czy już niepotrzebne?
Pozdrawiam,
Derty
jak mozesz to sprawdz!!!! bylabym baaardzo wdzieczna!! arkusz 125/144 bo wysylkowo mozna kupic tylko na kwote powyzej 25zl wiec bym musiala kupic 3 mapy :( a mi tylko jedna potrzebna...
arkusz 125/144 Co to jest ten arkusz 125/144? Ja widzę miejscowość Wielki Berezny na mapie m-34-117.
Andrzej Ty bój sie Boga . Ty mi tu mapy wyszukujesz a imprezę przenosisz na czas nieokreślony . Trza Cie ukarać i to solidnie i przykładnie
Ukraina w dalszym ciągu pozostaje w kręgu mojego zainteresowania. Po dyskusji na forum i przestudiowaniu przewodników, wyjazd na Ukrainę przesunąłem na dalszy, bliżej nieokreślony, termin. Tak więc nie jest aktualne to, co kiedyś, zbyt pochopnie, napisałem:
Decyzja juz wlasciwie zapadla. W maju 2008 jedziemy na Ukraine. Iza, mam jednak w dalszym ciągu nadzieję, że kiedyś tam razem pojedziemy.
Iza, mam jednak w dalszym ciągu nadzieję, że kiedyś tam razem pojedziemy. A ja mam nadzieję że nie będzie to w nieokreślonej przyszłóści , będę czekać jak i również trzymać Cię za słowo
jak mozesz to sprawdz!!!! bylabym baaardzo wdzieczna!! arkusz 125/144 bo wysylkowo mozna kupic tylko na kwote powyzej 25zl wiec bym musiala kupic 3 mapy :( a mi tylko jedna potrzebna... Zadzwoń po prostu do "Podróżnika" czy mają. Jest w Katowicach na Placu Wolności.
Pozdrowienia
Basia
andrzej,jakos te arkusze w necie maja inne numeracje..
andrzej,jakos te arkusze w necie maja inne numeracje.. http://maps.vlasenko.net/map1k/m-34-117.jpg
Tu masz arkusz z Wielkim Bereznym:) W Podróżniku tego nie mieli. Druknij sobie na wielkoformatoweym ploterze. Większe pkt Xero zwykle mają taka usługę. Wydruki są zadowalające. Jesli masz Fotoszopę lub Fotopałęta Corela to podbij kontrast całego pliku - później są czytelniejsze szczegółki:)
Pozdrawiam,
Derty
Derty, piszemy w kółko to samo, a ja w dalszym ciągu nie wiem dlaczego Buba nazywa mapę m-34-117 arkuszem 125/144. Skąd ona wytrzasnęła ten numer i jak według tego numeru można coś kupić?
Wiesz Andrzej, ja też nie łapię lecz może jakiś polski wydawca robiący reprinty wprowadził swoje oznaczenia związane z jakimś szerszym ujęciem włączającym np polskie i CSRS sztabówki? Nie wiem tego...
Pozdrawiam,
Derty
PS: Dobrze, że Wielki Berezny to znacząca miejscowość przygraniczna:P
tak sie nazywala mapa ktora kupilam rok temu we wroclawiu- nie wiem czy byla polskim reprintem, cala byla po rosyjsku (tzn. rozne informacje o gospodarce w karpatach, wyznaczaniu kierunkow w terenie itp) taki miala numer, poprzez niego ja zamowilam, wygladala zupelnie tak samo jak ta ktora wy mi przesylacie z netu, dalam ja poznanym znajomym w ljucie bo im sie bardzo podobala, wiec szukam teraz nowej...nie pamietam dokladnie co pisalo na okladce, ale obejmowala prawie te same tereny co m-34-118 ale ciut sie roznila, bo chyba zahaczala jeszcze o tereny tego 117. jak bede kiedys w sklepie we wroclawiu to wam napisze dokladniej c to byly za mapy bo inne arkusze tam jeszcze maja
Hej:)
OK - ludek mi to wydrukuje Buba:) Napisy z tyłu zrobisz sobie wedle uznania sama:P:P
Pozdro,
Derty
Derty, piszemy w kółko to samo, a ja w dalszym ciągu nie wiem dlaczego Buba nazywa mapę m-34-117 arkuszem 125/144. Skąd ona wytrzasnęła ten numer i jak według tego numeru można coś kupić? (((-;
To łamane z cyframi i literkami to oznaczenie
(bodaj międzynarodowe - cały glob poszatkowany jednolicie)
map topograficznych używanych przez wojsko (w paru miejscach w necie),
zaś numerki 3cyfrowe - kolejne kawałki Ukrainy wydawane ogólnodostępnie
(m.in. sprzedawane w Podróżniku) przez Kijowską Wosjkowo-Kartograficzną Fabrykę;
mapy są jednej skali (setki) ale mają inny kształt/zasieg
- wojskowe-wojskowe są w przyblizeniu kwadratowe,
a cywilne-wojskowe jakos dwakroć szersze
(ale wydawane 2stronnie - po 2 numerki - więc w przybliżeniu 4 arkusze
w-w
na jedną złożoną C-w - ale czy zasięg (i treść) się dokładnie pokrywa - nie wiem,
można dokładniej porównać net i papier - może kto mniej leniwy... (-;
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Dzięki Kuba. Przynajmniej to nas nie dręczy:D
Buba -> Właśnie poszło do druku: arkusz -117 i -118. Jeśli nie wystąpią jakieś nieprzewidziane problemy, to masz mapy za kilka dni w chacie:D
Pozdrawiam,
Derty
A ja mam na swoim dysku mapy (już nie pamiętam skąd ściągnięte bo było to parę lat temu) o następujących numerach:
12-35-002
13-35-121
13-35-122
13-35-134
Wszystkie mają aktualność na rok 1978 więc są dość stare.
W przybliżeniu kwadratowe.
Jak to się ma do powyższego ?
Mapy plotowałam i używałam w terenie kiedy nie miałam innych, ale były stosunkowo mało przydatne.
Polskie WIG-ówki wg mnie o niebo lepsze.
Pozdrowienia
Basia
A ja mam na swoim dysku mapy (już nie pamiętam skąd ściągnięte bo było to parę lat temu) o następujących numerach:
12-35-002
13-35-121
13-35-122
13-35-134
Wszystkie mają aktualność na rok 1978 więc są dość stare.
W przybliżeniu kwadratowe.
Jak to się ma do powyższego ? Jak dokładnie - nie wiem, ale popatrz w prawym górnym rogu - powinny być
dwa podobne oznaczenia, ino w jednym zamiast 13 właśnie M (-;
A aktualność sprzed 2-3 dekad na urzędowych topo raczej nie zaskakuje.
WIG jak wino... (-;
Serdeczności,
Kuba
Hej:)
Buba, dawaj adres na PW. Mapki jak talala:P
Basiu-> Na tych arkuszach, które zassałem z netu jedna z map ma datę 1991 więc jest całkiem świeża. Druga jest z 1976 r. Ale co to ma za znaczenie? Idzie się po formacji, a nie po budynkach:P
Pozdrawiam,
Derty
Hej:)
Buba, dawaj adres na PW. Mapki jak talala:P
Basiu-> Na tych arkuszach, które zassałem z netu jedna z map ma datę 1991 więc jest całkiem świeża. Druga jest z 1976 r. Ale co to ma za znaczenie? Idzie się po formacji, a nie po budynkach:P No to w takim razie wolę WIG-ówki. :-)
W kolejce parowej w Dolinie Wezeru, która jest objęta przez arkusz "Burkut" wyciągnęliśmy mapę aby obejrzeć drogę podejścia na Pietros Budyjowski.
Akurat koło nas siedziała jakaś para z Niemiec, która podziwiała nasze wspaniałe mapy i pytali skąd mamy tak doskonałą i tak dokładną mapę.
Nie omieszkaliśmy się pochwalić, ze to przedwojenny produkt polski :-)
Pozdrowienia
Basia
derty, poslalam ci adres na maila!!! :D
ja tez lubie wigowki, acz one maja jedna wade- sa dobre do orientacji w gorach, ale jesli chodzi o wsie i drogi w ich obecnym ksztalcie to juz nie bardzo... a zwykle wsie sa moim glownym punktem zainteresowania :) acz i na ukrainskich setkach i w atlasach samochodowych sa znaczone drogi ktore tak naprawde nie istnieja (np. koloczawa- ust czorna, czy roztoka -tichyj) ale chyba na tym polega ogromny urok ukrainy ze czasem droga moze cie wyprowadzic w miejsce ktore jest wielka niespodzianka :))) gdyby nie blad na mapie nigdy bym nie poznala doliny terebli czy wsi husny na zakarpaciu...a warto bylo!!!!
...są znaczone drogi ktore tak naprawde nie istnieja np. koloczawa- ust czorna... he, che :)
jak kiedyś planowałem tę trasę to myślałem o łapaniu tam marszrutki :oops: . No i musieliśmy zapylać piechotą... a ale w końcu to UA :razz:
a ja tam utopilam lade w blocie i musialam zapychac pieszo do koloczawy po traktor ktory mi ja wyciagnie... nie jest latwo znalezc o 22 srodek do wyciagania auta z kolein jeszcze jak nie znasz za bardzo jezyka ;) ale sie udalo i zakonczylo mila impreza i wizyta w cyrku i przejazdem rano pozrywana przez powodz droga wzdluz terebli. w strone tiaczowa.. takich dziur wyrwanych w asfalcie to ja jeszcze nigdy nie widzialam i dlugo nie zobacze :) 40 km jechalismy chyba z 5 godzin! a jakie wsie, jakie widoki...jakie domowe winko...ech... gdyby mapa byla dobra nigdy bysmy tam nie trafili!
Tak :razz: mapy na UA własciwie potrzebne są tylko dla ogólnej orientacji. My to już wiemy , ale ci, którzy się dopiero tam wybierają pewnie nie... :razz: