Regeneracja zieleni na szlakach i szczytach - ma sens?

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam wszystkich
W ubieglym tygodniu bylem przez weekend w Bieszczadach. Mam do Was drodzy milosnicy Bieszczad pare pytan. Moze pomozecie mi zrozumiec pare rzeczy.
1. Zauwazylem na Pukowym Berdzie,Tarnicy..itp ze czesto pojawia sie tabliczka z napisem:"Regeneracja zieleni. Prosze nie schodzic ze szlaku..itp" Ciekawki mnie czy w tych miejscach zasiewane sa obszary ziemi zwykla trawka taka sama na Pukowym Berdzie, Poloninie Wetlinskiej i Tarnicy? Czy jest to jednak specjalnie dobierany rodzaj (gatunek trawy), inny dla poszczegolnych obszarow.itp Moze glupie pytanie, ale chyba mnie sie nie oberwie :D Mysle ze nie trudno zauwazyc, ze inna trawka jest na Pukowym Berdzie, a inna na Poloninie Wetlinskiej. Chyba, ze mnie sie przysnilo albo przywidzialo :D to poprawcie.
2. Drugie pytanie dotyczy rowniez regeneracji, ale bardziej potrzeby samej regeneracji na Tarnicy. Wydaje mi sie, ze tam akurat ta proba wcale sie nie powiedzie, co zreszta widac juz bardzo dobrze. Przede wszystkim mysle, ze bardzo niefortunna jest proba polaczenia odnawiania trawki z mnostwem w srodku kamieni na Tarnicy. Bez trudu mozna zauwazyc, ze turysci bez problemu przestrzegaja ten zapis idac wzdluz szlaku. Jednak na szczycie (mam na mysli Tarnice), turysci nie zauwazaja wcale tej prosby. Turysci nagminnie depcza kazdy kepek trawy wraz z ta druciana siateczka, ktora ma informowac, ze tam chodzic nie mozna.
Jak uwazacie, czy jest to tylko glupota, bezmyslnosc i chamstwo turystow, a moze osoby, ktore zajmuja sie tymi pracami wcale nie przewidzieli, ze akurat na szczycie to sie nie sprawdzi??
Ja wlasnie odnioslem niestety takie wrazenie. Jak wyszedlem na szczyt, nikt nie siedzial na kamieniach, tylko kazdy lezal lub siedzial na trawce, na sloncu,ze zmeczenia. Niestety nie mozna bylo usiasc na 20cm2 trawki i przestrzegajac jednoczesnie tegoz zapisu na tabliczce, poniewaz wokol byly tylko same kamienie, mnostwo kamieni. Natomiast poza kamieniami, wokol z kazdej strony regeneracja. Kazdy kto chcial sie przedrzec aby usiasc na kepke trawki musial podeptac obszary, ktore przeznaczone sa do regeneracji. Efekt: wszystkie siatki druciane zniszczone i zadeptane !
Pytanie i refleksa:
Wiem, ze kochacie gory i Wy przesiedzielibyscie na kamieniach. Teraz przyznacie, latwo to zaobserwowac, prawie zaden turysta tego nie przestrzega. Jednak pomozcie mi zrozumiec, dlaczego narzucane zostalo tyle kamieni na Tarnicy? Akurat polowe tego obszaru gdzie sa kamienie, mozna bylo by zostawic na trawke, na ktorej turysci lezeliby sobie, odpoczywali. A reszta byla by zalesiana. Wowczas bylby wilk syty i owca cala. Teraz duzy obszar na ktorym jest mnostwo kamieni, z oczywistego powodu i tak nigdy zalesiony nie bedzie, a tam gdzie niby ma byc regeneracja, trawy tez nie bedzie, bo wszyscy deptaja. Czy osoby odpowiedzialne za to, ktorzy kochaja Bieszczady, nie zauwazaja tego? Napiszcie co o tym myslicie i jakie macie opinie na ten temat.


galliano78 >>> sam nie wiem czy traktowac Twój post jako ¿art, czy powa¿ne pytanie, ale postaram siê odpowiedziec najpowa¿niej jak potrafiê :o
Jesli liczysz na to, ¿e ktos tam chadza po górach i zasiewa trawê, oraz znosi na Tarnice kamienie, aby tylko utrudniæ turystom zycie, i aby nie mogli legn±c na trawce, to siê grubo mylisz.
Myslê, ¿e powinienes zacz±æ od lektury linków, które znajdziesz przez google wpisuj±c has³a "budowa geologiczna Karpat", "erozja" czy tez "regeneracja szlaków turystycznych"
Owa regeneracja polega na zamkniêciu pewnych odcinków szlaku, po to aby ro¶linno¶æ siê zregenerowa³a. Resztê robi sama natura. Nikt tam nie prowadzi zasiewów

galliano78 >>> sam nie wiem czy traktowac Twój post jako ¿art, czy powa¿ne pytanie Jak najbardziej powaznie zadalem te pytania.


Jesli liczysz na to, ¿e ktos tam chadza po górach i zasiewa trawê, oraz znosi na Tarnice kamienie, aby tylko utrudniæ turystom zycie, i aby nie mogli legn±c na trawce, to siê grubo mylisz. Prosze jesli mozesz to nie wypaczaj mojej wypowiedzi. Wcale nie sugerowalem i nie sugeruje, ze ktos swiadomie i z premedytacja nosi kamienie zeby utrudnic turystom zycie.


Owa regeneracja polega na zamkniêciu pewnych odcinków szlaku, po to aby ro¶linno¶æ siê zregenerowa³a. Resztê robi sama natura. Nikt tam nie prowadzi zasiewów Ok,dzieki za odpowiedz. Nie wiedzialem, ze regeneracja nie dotyczy w zadnym wypadku ingerencji czlowieka. Wychodzilem z mylnego zalozenia, a mianowicie ze regeneracja moze przyjac dwie formy:
a) odnowa naturalna (bez ingerencji czlowieka)
b) odnowa pewnych obszarow poprzez zalesianie


Myslê, ¿e powinienes zacz±æ od lektury linków, które znajdziesz przez google wpisuj±c has³a "budowa geologiczna Karpat", "erozja" czy tez "regeneracja szlaków turystycznych" Oczywiscie zapewne w tym wzgledzie mam duze zaleglosci,ale nawet jesli przeczytalbym tysiace artykulow to nie sadze abym znalazl odpowiedz na czesc pytan, ktore zadalem w tym watku. Nie bede sie powtarzal, zeby nie zasmiecac postu, ale jesli mozesz to przeczytaj jeszcze raz moje pytania, a zwlaszcza druga czesc. Powtorze tylko:
Dlaczego az tak duzo kamieni jest na Tarnicy? Jaki jest tego cel?
W jaki sposob siasc na trawie skoro wszedzie same kamienie (co uwazam za bardzo niepraktyczne), a wokol kamieni regeneracja?
Aby nie poniszczyc drucianych siateczek turysci musieliby skakac bardzo daleko, a najlepiej latac. Nie mowie tego zeby kogos krytykowac, tylko aby zrozumiec co nim kierowalo, dlaczego zostalo to tak rozwiazane?
Turystom (przestrzegajacych prosb i zasad) pozostawiono tylko wyjscie na Tarnice,siedzenie na kamieniach i zejscie ze szczytu. Nie zrobiono nawet malutkiego przejscia poprzez obszar regenerowany do trawy gdzie mozna spokojnie odpoczac. Efekt: cala praca poszla na marne i zapewne pieniadze, bo nie sadze aby ktos robil to za darmo (wychodzil na szczyty i mozolnie rozkladal siateczki dla przyjemnosci) Wszystkie siateczki zniszczone,powyginane i podeptane.
Jesli mozesz to odnies sie rowniez do tej czesci moich wypowiedzi. Pozdrawiam

W jaki sposob siasc na trawie skoro wszedzie same kamienie (co uwazam za bardzo niepraktyczne), a wokol kamieni regeneracja?
Aby nie poniszczyc drucianych siateczek turysci musieliby skakac bardzo daleko, a najlepiej latac.
Jeste¶ w absolutnym b³êdzie - od pocz±tku do koñca. Wg Ciebie obszar chroniony (na Tarnicy) to s± te siatki i tylko siatki, jaka¶ magiczna granica po której przekroczeniu wolno¶æ Tomku w swoim domku. Otó¿ we¼ pod uwagê, ¿e w Bieszczadzkim Parku Narodowym (jak i ka¿dym innym) zabronione jest schodzenie ze szlaku, a co za tym idzie nie mo¿na sie rozsiadaæ na trawie, np. na Tarnicy poni¿ej siatek ochronnych - nie wydaje Ci siê, ¿e by³by to absurd? A Ty chcesz, ¿eby ci przej¶cie zrobili :) Ci którzy uwal± siê na trawie poza tymi siatkami, charakteryzuj± siê bardzo nisk± kultur± turystyczn±. Ja wiem, ¿e na Tarnicy jest bardzo ma³o miejsca, w sezonie gdy pe³no ludzi jest ciasno, wiem ¿e ludzie depcz± te siatki - ale Tarnica nie jest z gumy i sie nie rozci±gnie, a na to, ¿e wpuszcz± turystów legalnie na trawe nie licz - prêdzej zostanie tam ograniczony ruch.
Nie wiem te¿ o co chodzi z tymi kamieniami - ma je kto¶ stamt±d powybieraæ??? ¯eby turysta móg³ siê wygodnie po³o¿yæ, albo usi±¶æ? :)

Akurat polowe tego obszaru gdzie sa kamienie, mozna bylo by zostawic na trawke, na ktorej turysci lezeliby sobie, odpoczywali. A reszta byla by zalesiana. I jeszcze jedno - nie pisz o zalesianiu szczytów :) Poczytaj to co podsun±³ Ci Doczu.
Ja mam ca³kiem podobne spostrze¿enia, nie negujê tego co piszesz, ale zabierasz siê do tego nie od tej strony co trzeba.



Jeste¶ w absolutnym b³êdzie - od pocz±tku do koñca. Wg Ciebie obszar chroniony (na Tarnicy) to s± te siatki i tylko siatki, jaka¶ magiczna granica po której przekroczeniu wolno¶æ Tomku w swoim domku. Z mojej wypowiedzi wcale nie wynika,ze po przekroczeniu szlaku czy to siatek mozna robic co sie chce. Ani razu tego nie insynuowalem, wiec nie wiem skad te przypuszczenia....moze uprzedzenia sie wdarly? Mowilem tylko o spokojnym polozeniu sie na trawce czy tez normalnie siasc po turecku i zjesc kanapke i napic sie czegos.


Otó¿ we¼ pod uwagê, ¿e w Bieszczadzkim Parku Narodowym (jak i ka¿dym innym) zabronione jest schodzenie ze szlaku, a co za tym idzie nie mo¿na sie rozsiadaæ na trawie, np. na Tarnicy poni¿ej siatek ochronnych - nie wydaje Ci siê, ¿e by³by to absurd? A Ty chcesz, ¿eby ci przej¶cie zrobili :) To najpierw moze powinnismy porozmawiac o definicji szlaku :) Rozumiem, ze nie mozna schodzic ze szlaku. Czasami szlak ma szerokosc 30-40cm na Pukowym Berdzie,a gdzie indziej w niektorych miejscach (powiedzmy przy zejsciu do Ustrzyk Gornych z Tarnicy) 1 lub 2 metry. Wtedy mysle dla kazdego jasno skojarzyc jakiego terenu nie mozemy przekraczac. Jednak siatka druciana na Tarnicy wcale nie jest zadna granica :!: Siatka jest ograniczona czasowo, jesli trawka urosnie to zostanie sciagnieta,wiec nie ma mowy tutaj o jakiejs granicy szlaku utworzonej przez siatke. Poza tym jesli teren na szczycie nie jest ograniczony (wydzielony teren na odpoczynek) to wowczas na calym szczycie mozna sobie siasc i odpoczac. Jesli sie myle to prosze wskaz mi interpretacje szlaku na szczycie :)


Nie wiem te¿ o co chodzi z tymi kamieniami - ma je kto¶ stamt±d powybieraæ??? ¯eby turysta móg³ siê wygodnie po³o¿yæ, albo usi±¶æ? :) Same raczej te kamienie tam nie przylecialy, ktos musial je przyniesc. Skoro ktos je poukladal i zrobil z nich obszar na Tarnicy powiedzmy, okolo 5m2 to chyba w jakims konkretnym celu,prawda? Mysle,ze to oczywiste,po to,aby utworzyc granice gdzie mozna po szczycie sie poruszac i po to aby na nich usiasc i odpoczac. Wszystko co pisalem wczesniej sprowadzalem do tego,ze rownie dobrze mozna by utworzyc obszar z kamieni 3m2 a czesc przeznaczona bylaby na trawke gdzie jeden z turystow lezalby sobie na trawie a drugi siedzial na kamieniu. Jednoczesnie zaden dotychczasowy obszar przebywania na Tarnicy nie zostalby powiekszony ani przekroczony. A poza trawka gdzie siedzieliby sobie turysci ciagle byla by regeneracja tych obszarow ktore teraz sa. Teraz turysta nie ma wyboru,musi siedziec na kamieniach. Mysle,ze kazdy wolalby siedziec na trawie,wiec po co te kamienie? A przede wszystkim po co utworzono z nich tak duzy obszar?


Ja wiem, ¿e na Tarnicy jest bardzo ma³o miejsca, w sezonie gdy pe³no ludzi jest ciasno, wiem ¿e ludzie depcz± te siatki - ale Tarnica nie jest z gumy i sie nie rozci±gnie, a na to, ¿e wpuszcz± turystów legalnie na trawe nie licz - prêdzej zostanie tam ograniczony ruch. Wcale nie oczekuje aby Tarnice poszerzac. Mowilem o zmniejszeniu obszaru gdzie sa kamienie, a na ich miejsce uroslaby trawka i tam turysci odpoczywali by sobie. Znow nie wiem dlaczego takie wnioski wyciagasz po moich wypowiedziach. Przeczytaj to co powyzej. Niby dlaczego na trawie nie mozna siedziec tam gdzie w tym momencie sa kamienie, a na nich mozna. Jakie to ma znaczenie. Ciekawe podejscie: na kamieniu mozna, a w tym samym miejscu jakbysmy zabrali kamien i wyroslaby trawka to juz siedziec nie mozna :)

Z mojej wypowiedzi wcale nie wynika,ze po przekroczeniu szlaku czy to siatek mozna robic co sie chce. Ani razu tego nie insynuowalem, wiec nie wiem skad te przypuszczenia....moze uprzedzenia sie wdarly? A kto to napisa³:

Kazdy kto chcial sie przedrzec aby usiasc na kepke trawki musial podeptac obszary, ktore przeznaczone sa do regeneracji. Efekt: wszystkie siatki druciane zniszczone i zadeptane ! (...)
Aby nie poniszczyc drucianych siateczek turysci musieliby skakac bardzo daleko, a najlepiej latac.
Wiêc skoro Ty tego nie napisa³e¶, to informuje tego co to napisa³, ¿e tury¶ci nie musz± umieæ skakaæ daleko ani lataæ, poniewa¿ NIE WOLNO im przebywaæ poza siatkami ochronnymi i ka¿dy kto by chcia³ siê przedrzeæ przez te siatki jest wandalem. Ponja³?
Wiêc nie wdar³y siê uprzedzenia (yyy, a do kogo?) tylko czytam to co jest czarno na bia³ym.

Poza tym jesli teren na szczycie nie jest ograniczony (wydzielony teren na odpoczynek) to wowczas na calym szczycie mozna sobie siasc i odpoczac. Jesli sie myle to prosze wskaz mi interpretacje szlaku na szczycie Oczywi¶ie, ¿e sie mylisz. Gdyby by³o jak piszesz tury¶ci rozwalaliby siê na wszystkich zboczach na ca³ej ich d³ugo¶ci, a na zwrócon± uwagê odpowiadaliby jak Ty: wska¿ mi interpretacjê szlaku na szczycie. Sorry Winnetou, ale w ten sposób nie ma o czym dyskutowaæ.

Wiêc skoro Ty tego nie napisa³e¶, to informuje tego co to napisa³, ¿e tury¶ci nie musz± umieæ skakaæ daleko ani lataæ, poniewa¿ NIE WOLNO im przebywaæ poza siatkami ochronnymi i ka¿dy kto by chcia³ siê przedrzeæ przez te siatki jest wandalem. Ponja³?
Wiêc nie wdar³y siê uprzedzenia (yyy, a do kogo?) tylko czytam to co jest czarno na bia³ym.
Przykro mi,ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Uprzedzen w Tobie tyle ile we mnie nadwagi, czytaj: duzo. Na przyszlosc proponuje czytac tekst powoli i dwa razy przeczytac kogos pytania, zeby zrozumiec ich sens.
Drogi bieszczadniku-weteranie-stary wyjadaczu gor, moje poprzednie zdanie, cytuje:
"...Kazdy kto chcial sie przedrzec aby usiasc na kepke trawki musial podeptac obszary, ktore przeznaczone sa do regeneracji. Efekt: wszystkie siatki druciane zniszczone i zadeptane ! (...)
Aby nie poniszczyc drucianych siateczek turysci musieliby skakac bardzo daleko, a najlepiej latac. ..."

...wcale nie oznacza, ze kazdy turysta poza szlakiem moze robic co mu sie tylko podoba :!: :!:
To zdanie bylo stwierdzeniem postepowania wiekszosci turystow bedacych na Tarnicy :!: :!:
Ich postepowanie wynikalo z nieprawidlowego rozplanowania terenu dla turystow. Pomysl o prawdopodobienstwie. Skoro wszyscy deptaja to moze problem nie tylko jest w wandalizmie, ale rowniez w bledzie osob, ktore zagospodarowaly w specyficzny sposob teren dla turystow, zwlaszcza ze ten sam turysta nie jest juz "wandalem" na wszystkich innych szczytach, tylko akurat na Tarnicy. Przypomne Bieszczady sa dla ludzi, a nie nie przeciwko nim :!: :!:
To zdanie wcale nie nie sugeruje, ze na wszystkich szlakach w Bieszczadach, turysta moze robic co mu sie zywnie podoba :!: :!:
Jesli tego nie rozumiesz to faktycznie konczymy dialog, bo widze ze myslisz bardzo jednostronnie, a problemu ktory przedstawilem wcale nie zauwazasz. Efekt bedzie taki jaki jest: zmarnowana praca, pieniadze i podeptane siatki. WIdze, ze klapki na oczach masz ogromne i piszesz tylko to co chcesz, a do moich konkretnych pytan wcale sie nie odniosles. Nie bede znow ich powtarzal, bo pewnie specjalnie pomijasz.
P.S. Kiedy bylem na Tarnicy, bylo okolo 30 osob. Nikt z nich nie siedzial na kamieniach,wszyscy na trawie. Oczywiscie dla Ciebie to wandale. Podejrzewam, ze jak przyjade w szczycie (liepiec-sierpien) za rok na Tarnice to bedzie 100 osob i wszyscy znow beda siedziec na trawie i znow kazdy z tych turystow bedzie wandalem. Twoj zapewne wniosek:: wszyscy ktorzy odwiedzaja Tarnice sa wandalami. Proponuje czasami popatrzec na siebie samokrytycznie, bo jak na razie w Tobie brak jakiejkolwiek samokrytyki. Pewnie masz wrazenie, ze wszystko co robisz i myslisz o Bieszczadach jest idealne. Czasami proponuje pewne decyzje skonfrontowac z rzeczywistoscia. Racjonalne rozwiazanie tego problemu podalem juz wczesniej, ale znow je pominales przy odpowiedzi, a odpowiadasz na poboczne pytania, czepiajac sie przejezyczen. Tak jest w zyciu najlatwiej, czepiac sie slowek,a pomijac tematy drazniace.
galliano78 >>> jak na razie to widzê, ¿e Ty nadinterpretujesz co Ci napisa³ Piotr.
Nasz dialog proponujê rozpocz±æ od lektury "Regulaminu BdPN" oraz zapoanania sie ze zjawiskami zachodz±cymi w górach - znajdziesz je pod has³ami jakie poda³em w pierwszej mojej wypowiedzi. Bedziesz wówczas wiedzia³ dlaczego na Tarnicy jest tak duzo kamieni i jaki jest tego cel.

W jaki sposob siasc na trawie skoro wszedzie same kamienie (co uwazam za bardzo niepraktyczne), a wokol kamieni regeneracja? A dlaczego uzurpujesz sobie prawo do siedzenia na trawie na Tarnicy ? W siodle pod Tarnic± sa wygodne ³awki gdzie mo¿esz sobie spocz±æ one sa zrobione w³asnie w tym celu.
Dlaczego kamienie które znajduj± sie na szczycie uwa¿asz za niepraktyczne ? Góry nie maj± byæ praktyczne - góry po prostu s±, i albo to akceptujesz, i dalej po nich chodzisz, albo uwa¿asz, ¿e sa niepraktyczne i chodzisz po parku w mie¶cie, gdzie jest gdzie usi±¶æ.
Masz bardzo roszczeniowe podej¶cie do turystyki (wybacz, ale takie odnosze wra¿enie po lekturze Twoich wypowiedzi) Góry to nie supermarket gdzie wchodzisz i ¿±dasz - w górach to Ty musisz siê dostosowaæ.

Pukowym Berdzie, To nie jest Pukowe Berdo - to jest Bukowe Berdo. :wink:
hehehe...ale mas³o ma¶lane :twisted: :mrgreen: :twisted:
A to wcale nie jest tak!
Bo te siateczki to tam s± po to ¿eby chroniæ! W³a¶nie turystê!
No!
Oczywi¶cie przed ¿mijami bieszczadzkimi, które maj± po oko³o 25 metrów. I które upodoba³y sobie s z c z e g ó l n i e Tarnice.
I jak ta ¿mija chce w³aziæ na te bardzo niepraktyczne kamienie (bo one podobno lubi± sie na nich wylegiwaæ - bardzo lubi±), to wtedy zapl±ta sie w te siateczki i turysta ma czas ¿eby niebezpieczne miejsce opu¶ciæ! O tak!
No bo jak wszystkim wiadomo pewnien mieszkaniec Bieszczadów (tylko w jakiej miejscowosci to by³o? hmm.... nie pamiêtam - pomocy), ledwie uszed³ z ¿yciem bo ¿mija taka potokiem go goni³a.
Jak wiêc widac siatki owe s± bardzo, bardzo praktyczne.
Na Bukowym (Pukowym) Berdzie s³u¿± one do ochrony przed innym gatunkiem, to jest
Canis lupus i Ursus arctos
Ten pierwszy jeszcze nie ¶pi :wink: ( a mo¿e on wcale nie ¶pi :D ), a sposoby na drugiego by³y na tym forum poruszane i to nie raz. Proponujê skorzystaæ z wyszukiwarki :)
No i nie zrzêdziæ na siateczki :D

Same raczej te kamienie tam nie przylecialy, ktos musial je przyniesc. Skoro ktos je poukladal i zrobil z nich obszar na Tarnicy powiedzmy, okolo 5m2 to chyba w jakims konkretnym celu,prawda? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Galliano. Jeste¶ bezkonkurencyjny...
Wiem, ¿e masz dobre intencje ale sens wej¶cia na Tarnicê jest chyba g³êbszy ni¿ tylko uwalenie siê na trawce i wci±gniêcie batona, czy kanapki.
Kolego...! Na odpoczynek jest miejsce na prze³êczy Sid³o. Tam s± ³aweczki.
Oczywi¶cie masz racjê mówi±c, ¿e dziesi±tki turystów zachowuj± siê inaczej ni¿ mówi± przepisy Bd.P.N. (lub zasady zdrowego rozs±dku). Widzia³em to 20 lat temu, widzia³em 5 dni temu i (obym sie myli³) zobaczê to te¿ za 20 lat.
¯ywiê nadziejê, ¿e forumowicze tacy nie s± i nie b±d¼ i Ty, Galliano.
Pozdrawiam
Struna
P.s.
Sprawd¼ sw± klawiaturê a konkretnie klawisz "B", bo o "Pukowym Berdzie" jeszcze nie s³ysza³em i nie jest to przejêzyczenie, bo powtarza siê 4 razy.
A mo¿e to mój monitor...? Stuknê raz...
O...! ju¿ sie poprawi³o:wink:
Acha...! Nie bierz tak wszystkiego do siebie :D
No z tym Berdem sprawa jest....... dyskusyjna.
Kto sledzi³ wczesniejsze watki na forum, wie z czego to wynika, wie te¿ z jakich map korzysta Galliano.
I niekoniecznie robi tu b³±d :wink:

Kiedy bylem na Tarnicy, bylo okolo 30 osob. Nikt z nich nie siedzial na kamieniach,wszyscy na trawie Jedzmy gówna...przecie¿ miliony much nie mog± siê mylic.

Pozdrówka :wink:
:) Widzê tu cytat mojego ulubionego autora .

Pozdrawiam
PF

Przykro mi,ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem.
Uprzedzen w Tobie tyle ile we mnie nadwagi, czytaj: duzo.(...)
Na przyszlosc proponuje czytac tekst powoli i dwa razy przeczytac kogos pytania, zeby zrozumiec ich sens.(...)
Drogi bieszczadniku-weteranie-stary wyjadaczu gor(...)
bo widze ze myslisz bardzo jednostronnie(...)
WIdze, ze klapki na oczach masz ogromne (...)
Piêknie. Tyle, ¿e mnie w ten sposób nie zaszkodzisz, a sobie wystawiasz laurkê.
1700 uzytkowników na forum, a ja mam uprzedzenia akurat do Ciebie. Napu¶ci³ Ciê kto¶?
Oczywi¶cie ¿e celowo pomijam odpowiedzi na Twoje pytania (i jak widaæ nie tylko ja), bo s± one pozbawione sensu. Wszed³e¶ raz na Tarnicê i chcesz robiæ tam porz±dek, gdyby¶ by³ na innych szczytach w BdPN nie pisa³by¶, ¿e problem dotyczy tylko Tarnicy, bo wiedzialby¶ ¿e dawno zamkniêto Krzemieñ, ¿e dawno zamkniêto "w³a¶ciwy" szczyt Smereka, ¿e na Wetliñskiej s± niedostêpne wierzcho³ki,¿e na Rawkach (obu) sa ograniczenia, itp, itd. Czasem s± to ograniczenia typu 30cm p³otek. Wierz mi, ¿e znam ca³e mnóstwo ludzi, którzy nie wychodz± poza niego, podobnie jak na Tarnicy. Piszesz co¶ co siê kupy nie trzyma, a potem wypierasz siê tego ucz±c innych czytania ze zrozumieniem i zas³aniaj±c siê przejêzyczeniem. Lasu te¿ na Tarnicy nie chcia³e¶ sadziæ, czy znowu siê przejêzyczy³e¶ (mozna by przy okazji hamaki dla turystów porozwieszaæ, by³oby wygodniej) i nazywasz to racjonalnym rozwi±zaniem. Na Rysach tez trawke posadzimy?
"Skoro wszyscy deptaj±" [cut]
Jakby wiêkszo¶æ gwa³ci³a przystojne brunetki, to znaczy ¿e problem nie le¿y po stronie tej wiêkszo¶ci i jej zachowania, tylko nale¿a³oby zmieniæ prawo, bo to ono jest do bani. Jestem za.
Napisa³e¶ 3 d³ugie posty i w ka¿dym to samo, mas³o-maslane z którego nic nie wynika, a juz na pewno ¶wiadcz±cych o braku elementarnej wiedzy.
Z mojej strony EOT, pytania które zada³em s± retoryczne, dlatego nie sil sie na odpowied¼. Pomysl mo¿e dlaczego s± takie rekacje a nie inne i dlaczego na swoje pytania i racjonalne rozwi±zania nie otrzyma³e¶ odpowiedzi.

Galliano. Jeste¶ bezkonkurencyjny... Ciesze sie ze tak myslisz, tez sie z Toba zgadzam :lol: W realu jestem jeszcze lepszy :D


Wiem, ¿e masz dobre intencje ale sens wej¶cia na Tarnicê jest chyba g³êbszy ni¿ tylko uwalenie siê na trawce i wci±gniêcie batona, czy kanapki. No tak, sens jest zdecydowanie glebszy, ale trudno cokolwiek podziwiac i medytowac :) kiedy burczy nam w brzuszku :D


¯ywiê nadziejê, ¿e forumowicze tacy nie s± i nie b±d¼ i Ty, Galliano. Obiecuje, nie bede taki :) . Moj post wynikal z dobrej woli, ale nie kazdy to zauwazyl. Niektorzy odebrali to jako atak.


P.s.
Sprawd¼ sw± klawiaturê a konkretnie klawisz "B", bo o "Pukowym Berdzie" jeszcze nie s³ysza³em i nie jest to przejêzyczenie, bo powtarza siê 4 razy.
A mo¿e to mój monitor...? Stuknê raz...
O...! ju¿ sie poprawi³o:wink:
Akurat moj klawisz bardzo dobrze sie sprawuje. Poza tym pochwale sie :D pisze szybko i bezwzrokowo, wiec mowy o pomylce tej samej i kilkukrotnej nie ma. Zgodnie z mapa Krukara, wlasnie poprawna nazwa to: Pukowe Berdo, a nie: Bukowe Berdo.


Acha...! Nie bierz tak wszystkiego do siebie :D Postaram sie, w zyciu tak wszystkiego do siebie nie biore :) Jednak dialog pisemny troche opiera sie na innych zasadach niz rozmowa w cztery oczy. Poza tym nie lubie jak niektorzy wyciagaja bledne wnioski z moich wypowiedzi i dlatego je prostowalem. Ale nie wiem czy wynikalo to z ich strony z upierdliwosci czy po prostu moj post byl nieczytelny, ze wzgledu na zbyt dlugie moje refleksje. Od dzis moje posty beda trzyzdaniowe, zeby nikt nie mial problemu z interpretacja moich pytan :)

Z mojej strony EOT, pytania które zada³em s± retoryczne, dlatego nie sil sie na odpowied¼. A jednak odpisze. Jesli nie masz ochoty czytac to nie czytaj, a poza tym nie wymagaj, ze nie odpisze skoro mnie prowokujesz.


Wszed³e¶ raz na Tarnicê i chcesz robiæ tam porz±dek Oprocz Tarnicy bylem w Bieszczadach rowniez na Polninie Wetlinskiej :D Porzadku wcale nie zamierzalem robic. Przedstawilem sugestie aby zapobiec deptaniu siatek na Tarnicy. Odebrales to jako atak, a nie gest dobrej woli z mojej strony. Mysl co chcesz, ale na Tarnicy podeptane przez turystow siatki ciagle beda. Takie jest moje zdanie. Zaznaczam, zeby nie bylo nieporozumien, nie zgadzam sie z takim postepowaniem. Opisalem co bylo i co moim zdaniem ciagle bedzie, dopoki nie rozwiaze sie tego problemu.


Jakby wiêkszo¶æ gwa³ci³a przystojne brunetki, to znaczy ¿e problem nie le¿y po stronie tej wiêkszo¶ci i jej zachowania, tylko nale¿a³oby zmieniæ prawo, bo to ono jest do bani. Jestem za. Hmmm.... jesli juz mialbym kogos zgwalcic to wieksze prawdopodobienstwo jest ze bylaby to brunetka :D Brunetki sa najlepsze :D


Napisa³e¶ 3 d³ugie posty i w ka¿dym to samo, mas³o-maslane z którego nic nie wynika, a juz na pewno ¶wiadcz±cych o braku elementarnej wiedzy. Maslo maslane troche bylo, nastepnym razem beda krotsze wypowiedzi. Wiedzy rowniez troche brakuje, ale coz nie od razu jest sie geniuszem w kazdej dziedzinie.

No z tym Berdem sprawa jest....... dyskusyjna.
Kto sledzi³ wczesniejsze watki na forum, wie z czego to wynika, wie te¿ z jakich map korzysta Galliano.
I niekoniecznie robi tu b³±d
Jedna z nielicznych milych wypowiedzi i jeszcze sie ze mna w sprawie pisowni zgodzila ... i jeszcze okazuje sie ze brunetka :) Wniosek: warto dla takich chwil napisac cos na forum :) :)

P.S.
Tylko nie obiecuj sobie za duzo :!: :!:
Uprzedzam to mialo byc smieszne, prosze mnie nie atakowac :)
Nie mozna tego tematu zablokowac , wymoderowac, wyciac ??
Przeciez nic nie wnosi poza upieraniem sie osoby ktora traktuje Bieszczady jak Marsza³kowska.

........... Ludzie sa w gorach bo one sa dla nich, wiec trzeba im zrobic chodniki, posadzic las i usunac kamienie, bo w szpilkach sie po nich zle chodzi. Zapomnialem chyba o rzeczy najwazniejszej .... nie ma McDonalda ani hotdogow. Wiele osob na to narzeka. Czy mozna cos z tym zrobic?? Przeciez placimy oplate za wstep do parku to wszystko powinno byc.
No a jak juz zjemy sobie, odpoczniemy na lezaczkach lub hamakach to trzeba by sie umyc. Mysle ze na siodle trzeba zrobic toalety i prysznice. Moga byc z zimna woda tylko.
A jakby ktos sie bardzo zmeczyl to dobrym pomyslem bylaby chociaz kolejka do Wolosatego. Po co chodzic. Przeciez tam tez ktos narzucal tyle wielkich kamieni. I jeszcze mozna by chodzi jak kto chce ale jakis idiota powstawial barierki. No jak tak mozna.

............ mam nadzieje ze wszyscy odczytaja post jako wielka ironie.

Czy wy tez widzicie mnostwo ludzi (Biesy, Tatry, Beskidy) ktorzy ida w gory i sie dziwia ze nie ma chodnikow, hotdogow, piwo jest drogie (zwlaszcza nad Morskim Okiem). I ci ludzie ktorzy pojawiaja sie pierwszy raz w gorach uzurpuja sobie prawo do narzekania, zmieniania, podporzadkowywania wszystkiego. Bo jest bez sensu, bo w swiecie w ktorym zyja na codzien jest inaczej. A powinno byc tak samo.
W³a¶nie tak± ¿mijê widzia³em dzi¶ pod Krzemieniem jak w skryto¿erczy sposób pozbawi³a turystê snikersa...on p³aka³... :wink:

góry po prostu s±, i albo to akceptujesz, i dalej po nich chodzisz, albo uwa¿asz, ¿e sa niepraktyczne i chodzisz po parku w mie¶cie, gdzie jest gdzie usi±¶æ. Hmm...nie mowilem o praktycznosci gor, zbyt troche uogolniles. Nie zgadzam sie. Uwielbiam chodzic po gorach. Tatry przeszedlem prawie cale i po polskiej i po slowackiej stronie, podobnie Beskid Niski. Z Bieszczadami moja przygoda dopiero sie zaczyna. To co uznalem za niepraktyczne w tym poscie wcale nie zobowiazuje mnie do nie chodzenia po gorach. Mozna niektorymi rzeczami zachwycac sie, z niektorymi nie zgadzac, ,ale to nie oznacza ze musze od razu rezygnowac z tego co bardzo lubie.


Góry to nie supermarket gdzie wchodzisz i ¿±dasz - w górach to Ty musisz siê dostosowaæ. Teraz w wiekszosci sie z Toba zgadzam, jednak nie do konca.. Teoretycznie mamy obowiazek sie dostosowac, ale to jest pewne generalizowanie. To jak rozmieszczone zostaly siateczki na Tarnicy wraz z kamieniami nie trzeba postrzegac jako ingerencja w Bieszczady....
Tym ktorzy sa za to odpowiedzialni lub CI ktorzy kochaja gory, teoretycznie zawsze mozna zaproponowac inne rozwiazanie, porozmawiac, dowiedziec sie czegos nowego co inni o tym sadza. Kazdy z nas moze miec swoje zdanie i nie od razu trzeba traktowac wszystko jako atak na Bieszczady.
Oczywiscie nie sugeruje aby lamac prawo skoro sa rozmieszczone siateczki i kamienie tak jak sa, niech beda. Skoro tak jest to trzeba to przestrzegac. Jednak jako turysta i obywatel mam prawo i przyjemnosc porozmawiac sobie na forum albo ze znajomymi...itp i prowadzic dywagacje na temat praktycznosci ich rozmieszczenia. Kazdy moze miec swoje zdanie. Ja mam,ale to nie oznacza ze nie przestrzegam tego co juz jest.
Akurat Twoja wypowiedz bardzo duzo wniosla.

Teoretycznie mamy obowiazek sie dostosowac, ale to jest pewne generalizowanie. W zyciu praktyka troche wyglada inaczej. To jak rozmieszczone zostaly siateczki na Tarnicy wraz z kamieniami nie trzeba postrzegac jako ingerencja w Bieszczady....
Slepe dostosowywanie sie do wszystkich decyzji wrecz przeciwnie prowadzi do utraty tego co w gorach najpiekniejsze. Od biernosci nic gorszego nie moze byc
Wydaje mi siê ¿e Tobie pomyli³ siê park narodowy z parkiem miejskim. I co gorsza nie bardzo masz ochotê zrozumieæ jaka miêdzy nimi jest ró¿nica. Nim siê wsi±dzie za kierownicê samochodu, trzeba poznaæ przepisy , po ruszeniu z miejsca na dodatek do nich sie stosowac. Wyobra¿ sobie ¿e w ka¿dym parku narodowym te¿ s± przepisy okreslaj±ce co tam wolno a co nie. Gdyby¶ by³ bardziej spostrzegawczy nim wszed³e¶ do lasu przy szlaku na Tarnicê, to zauwa¿y³bys po lewej stronie taka prostok±tn± tablicê. A gdyby¶ przeczyta³ co tam napisano , to nawet gdyby¶ wszystkiego nie zapamieta³, nie wypisywa³bys tego co wy¿ej. Tu nikt siê Ciebie nie czepia, od pocz±tku koledzy próbowali Ci wyt³umaczyæ w czym rzecz i wyprowadziæ w miarê bezbolesnie z b³êdu, okazuje sie ich wysi³ki posz³y na marne. A nawi±zuj±c do ostatniego zdania Twojego postu -nie jest prawd± iz nie ma nic gorszego niz bierno¶æ,jest jeszcze cos gorszego.

Sprawd¼ sw± klawiaturê a konkretnie klawisz "B", bo o "Pukowym Berdzie" jeszcze nie s³ysza³em i nie jest to przejêzyczenie, bo powtarza siê 4 razy.
No z tym Berdem sprawa jest....... dyskusyjna.
Kto sledzi³ wczesniejsze watki na forum, wie z czego to wynika, wie te¿ z jakich map korzysta Galliano.
I niekoniecznie robi tu b³±d

Zgodnie z mapa Krukara, wlasnie poprawna nazwa to: Pukowe Berdo, a nie: Bukowe Berdo. i tu siê wtr±cê, chocia¿ nie mo¿e nie w g³ównym temacie w±tku tylko w jednym jego drobnym szczególe. Pukowe Berdo nie jest jednoznaczne z Bukowym Berdem. Bukowe Berdo to jeszcze przedwojenna, sztucznie utworzona przez kartografów nazwa po³oniny - dawni mieszkañcy £okcia, Tarnawy, D¼winiacza, Dydiowej, Ustrzyk Górnych o takiej nazwie po prostu nie s³yszeli. Ca³e tzw. Bukowe Berdo sk³ada siê z Po³onin: Dydiowskiej, £okieckiej, D¼winiackiej (od nazw wsi) ze szczytami Szeroki Wierch (1312) oraz Szo³ynia (1201). Ma³a po³onina po³o¿ona na po³udniowy zachód od Szo³yni to w³asnie Pukowe Berdo - nazwa pochodz±ca od nazwiska jakiego¶ Puka. Mapa na której te nazwy zosta³y opublikowane (W.Krukar, Bieszczady Wysokie. BdPN, 1-40.000, Krosno 2005) przybli¿a dok³adnie lokalizacjê wszystkich po³onin i polan tzw. Bukowego Berda. Wiele jest kontrowersji wokó³ nazewnictwa Krukara, ale w tym wypadku zastosowanie wielu nazw tylko u³atwia komunikacjê.
Przypomne tylko, ¿e w podobnym przypadku Po³oniny Wetliñskiej Krukar zinterpretowa³ kartograficznie nazwy takie jak Roh, Osadzki Wierch czy te¿ Hasiakowa Ska³a, które to nazwy przyjê³y siê w¶ród turystów i znacznie u³atwiaj± komunikacjê w¶ród turystów. Zanim to siê sta³o powszechnie u¿ywane by³y tylko 3 nazwy Po³oniny Wetliñskiej: Smerek (Wysoka), Prze³êcz Or³owicza i Hnatowe Berdo.
jak dla mnie ten temat jest bezcelowy. Nie wiem ile masz lat Gilliano ale napewno wiêcej ni¿ dwunastolatki z którymi w tym roku na tarnice wchodzi³am i one rozumia³y ¿e je¿eli s± drewniane barierki, siatki i tablice informuj±ce ¿e schodziæ ze szlaku nie wolno to nie wolno bo widocznie tak byæ musi. Zgadzam siê z moimi przedmowcami ¿e je¿eli kto¶ bardzo chce to s± ³aweczki na siodle gdzie mo¿na siê rozsia¶æ i zje¶æ sobie posi³ek. Nam kamienie wcale nie przeszkadza³y i mogli¶my na nich siedzieæ d³ugo, nie przeszkadza³y nam te¿ w czasie kiedy mielismy ochotê siê posiliæ. Z reszt± na szlaku na Wo³osane jest wyznaczone zadaszone miejsce z ³aweczk± (nie pamiêtam czy tam stolik by³) gdzie mo¿na zrobiæ jaki¶ posi³ek. Przy zej¶ciu z Szerokiego Wierchu te¿ co¶ takiego jest. Zupe³nie nie widzê problemu.

Wyobra¿ sobie ¿e w ka¿dym parku narodowym te¿ s± przepisy okreslaj±ce co tam wolno a co nie. Gdyby¶ by³ bardziej spostrzegawczy nim wszed³e¶ do lasu przy szlaku na Tarnicê, to zauwa¿y³bys po lewej stronie taka prostok±tn± tablicê Ja o tym dobrze wiem. Przeczytaj uwazniej moja poprzednia wiadomosc, a zrozumiesz,ze nie neguje juz istniejacych przepisow. To zdanie ktore zacytowales wykasowalem wczsniej po napisaniu, przed przeczytaniem Twojej wiadomosci, bo doszedlem do wniosku,ze zaraz ktos odbierze to jako atak i nawolywanie do: robta co chceta w gorach, ale uprzedziles mnie i intuicja mnie nie zawiodla :) Od razu odebrales moje zdanie tak jak zinterpretowal moj post Frugo.
Kolego ja tez nie wiem ile masz lat, ale z tego co piszesz to nie rozumiesz w ogole postu ktory napisalem: powtarzam !!! Ja nie uwazam ze mozna robic co sie zywnie podoba i ze nalezy niszczyc siatki, tylko napisalem to co zaobserwowalem bedac na Tarnicy. Kazdy je deptal !! Nie pisalem tego postu aby nawolywac do deptania tyllko o znalezienie kompromisowego rozwiazania, takiego aby nie trzeba bylo by co 4 miesiace zakladac nowe siatki. To nie jest post przeciwko tylko po to aby powiedziec Wam jak ludzie sie zachowuja na Tarnicy i moze znalezc rozwiazanie tego problemu. Nie rozumiesz tego ??
Nie rozumiem o co chodzi w tym poscie. Autorowi postu polecam wizytê w muzeum przyrodniczym BdPN w Ustrzykach Dol. Na I piêtrze znajduje siê ciekawa ekspozycja dotycz±ca tego zagadnienia. Mam zbyt ma³o czasu aby spróbowaæ odpowiedzieæ w sposób merytoryczny na to pytanie. Zreszt± Piotr ju¿ to uczyni³. Bardzo czêsto odpowiadam na takie pytania. Ciesz± mnie wszystjie zapytania dotycz±ce ochrony przyrody. tak¿e takie.
Zreszt± problem jest naprawdê nabrzmiewaj±cy. Traktowanie gór i parku narodowego jako skweru, deptaka czy parku miejskiego jest na porz±dkuna porz±dku dziennym. Walka z tym przypomina mi walkê z wiatrakami.

Kolego chcia±³m zauwa¿yc ze zaliczam siê do kobiet chyba ze o czyms nie wiem

i ze nalezy niszczyc siatki ale raczej chronione tereny to nie tylko miejsca zaktyte siatk± ale wszystko poza szlakami tzn ja to rozumiem tak ¿e nie mo¿na w³aziæ w trawê nawet t± nie przykryt± siatk±...

nie trzeba bylo by co 4 miesiace zakladac nowe siatki. Raczej nie zmieni siê chamstwa pseudoturystów i tego ¿e zachowuj± siê jak najgorsi wandale
Postulujê zwiêkszyæ ochronê siatki na Tarnicy, najlepiej zrobiæ j± z drutu kolczastego, a ¿eby wyd³u¿yæ jej ¿ywotno¶æ malowaæ, co sezon na jaki¶ ¶liczny kolorek - proponujê rozpropagowaæ problem siatek ochronnych tak, aby wszyscy je pokochali i wprowadziæ w czyn zwyczaj, i¿ wszystkie osoby udaj±ce siê na Tarnicê zabieraj± ze sob± lakier do paznokci i pêdzelek - jak ju¿ dotr± na Tarnicê w czynie spo³ecznym polakieruj± kawa³ek siatki. Kamienie zreszt± te¿ mo¿na by malowaæ...ale to ju¿ w dalszej perspektywie.
W kwestii nadmiaru kamieni i deficytu trawy na Tarnicy proponujê - udostêpniæ mo¿lliwo¶æ poszerzenia biletu wej¶cia na szlak o sztuczn± trawê - taki dywanik jak bywaj± wycieraczki pod drzwiami tylko z d³u¿szym mi³ym plastikowym w³osiem - koniecznie nieprzemakalne, aby w razie deszczu mo¿na by³o za³o¿yæ je na g³owê.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich rozmi³owanych i mi³uj±cych.[/code]
:oops: Bijê sie w pier¶, Galliano, Barszczu i wszyscy forumowicze.
Rzeczywi¶cie jest takie Pukowe Berdo. Choæ tyle lat tam chodzê, to map± "Ruthenusa" cieszê siê :D dopiero od roku i dzi¶ wreszcie siê doczyta³em, ¿e pd.-zach. zbocze Po³oniny £okieckiej to Pukowe Berdo. :shock: Na mapach, które wcze¶niej u¿ywa³em by³o tylko Bukowe. Chyba rzeczywi¶cie co¶ nie tak z moim monitorem... (tym na karku) :wink: Sorki...!

Pozdrawiam
Struna
:D Tylko po co by³o pisaæ tak obszerny post o siatce i kamieniach.
A mo¿e trzeba tak:
Czy chodzi tu o to, ¿e zadajesz pytanie: czy Ciebie to ciekawi, czy mo¿e jednak o sianie trawki(uprzedzam, nie czepiam siê s³ówek, pod±¿am za Twoimi radami). Nie s± zasiewane. Co to znaczy: zwyk³a trawka, hmm?
Nie jest to specjanie dobierany gatunek trawy, bo nie prowadzi siê zasiewów. Rodzaj to nie gatunek, a umieszczenie wyra¿enia: gatunek trawy w nawiasie, zaraz po wyrazie rodzaj jest b³êdem merytorycznym w zakresie nauk przyrodniczych, wynik³ym z niezrozumienia funkcji nawiasów w zdaniu. Powtarzam, nie czepiam siê.
Pytanie zbudowanie niepoprawnie. "Wyczuwaj±c" intencjê autora... Tak to jest bezmy¶lno¶æ, g³upota i chamstwo. Co siê nie sprawdzi? Regeneracja? A sk±d wiemy, ¿e regeneacja siê nie sprawdzi? A mo¿e jednak "przewidzieli", co? Podkre¶lam, ¿e sie nie czepiam.
Czego nie przestrzega? Tego, ¿e kochamy góry? Dlaczego tworzysz opozycjê my-oni i wykorzystujesz w nieuczciwy sposób? Lenin? Je¿eli (byæ mo¿e zgodnie z intencj± autora) chodzi³o o ³amanie zasad obowi±zuj±cych w BdPN lub innych PN, nie zgodzê siê. Znam du¿o osób, które przestrzegaj± regu³y. Wcale nie stanowi± mniejszo¶ci. Mniejszo¶ci± s± osoby ³ami±ce zasady. I w taki sposób nale¿y nale¿y rozumieæ ich zachowanie. Nie mo¿na uznaæ z³ego zachowania za wiêkszo¶ciowe (odcinam siê od rozumienia statystycznego), gdy¿ obecnie, w spo³eczeñstwie demokratycznym, termin wiêkszo¶ciowe kojarzy sie z rozumieniam: obowi±zuj±ce. I prosze mi tu nie k³amaæ brzydko.
Kamienie nie zosta³y narzucane. Pytanie jednak, zdaje sie dotykaæ innego problemu. Chodzi raczej o ujêcie teleologiczne. Mo¿e nawet teologiczne. Chodzi mianowicie o celowo¶æ przyrody lub o celowo¶æ aktów stwórczych Absolutu, Boga (odsy³am do katechizmu lub adekwatnej literatury). I po raz kolejny piszê: nie czepiam siê.
Trawka zosta³aby wydeptana, "wysiedziana" wraz z pierwsza fal± turystów na Tarnicy. Zatem to by³o by dopiero marnotrawienie, pieniêdzy, czasu i pracy ludzi odpowiedzialnych za trawkê. A po wakacjach kto¶ by napisa³, ¿e nie by³o trawy do le¿enia.
Reszta obszaru? Przecie¿ po³owa to trawa, a po³owa to kamienie. Gdzie zatem ma byæ m³odnik?
Z jakiego to oczywistego powodu nie bêdzie, dlatego ¿e przed chwila tam zasia³e¶ trawê? Ten fragment jest zupe³nie bez sensu.
Co to w ogóle znaczy? Czy chodzi o to: odpowiedzialni za to, którzy kochaja, a którzy nie? Czy mo¿e, jak ka¿esz siê domy¶laæ, chodzi o osoby kochaj±ce Bieszczady? Je¶li tak, to zapewniam Ciê ¿e te osoby dostrzegaja problem, ale w przeciwieñstwie do innych, nie tylko problem potarganej siatki.
A po co? Przecie¿ i tak Ciê to nie interesuje? Panie FILOZOFIE... Ja tylko wyci±gam konsekwencje z Twojej wypowiedzi. Nie czepiam sie.
A przed za¶niêciem proszê zastanowiæ co to znaczy wyci±gaæ wnioski i brac odpowiedzialno¶æ za s³owo.

i dzi¶ wreszcie siê doczyta³em, ¿e pd.-zach. zbocze Po³oniny £okieckiej to Pukowe Berdo. to znowy ¼le doczyta³e¶ - po³udniowo zachodnie zbocze Szo³tyni to Pukowe Berdo (czyli nale¿±ce do jakiegos Puka), a pó³nocno wschodnie zbocze Szo³tyni to Po³onina £okiecka - czyli nale¿±ca (lub dzier¿awiona) do £okcia.
Luuudzie
przecie¿ ka¿de ledwo czytate dziecko wie, ¿e Pukowe pochodzi od Puka. Tam rozgrywa³a siê akcja Snu nocy letniej
D³ugi
A mo¿e to by³o long time ago Puchowe Berdo, a kto¶ siê pó¼niej w pisowni pomyli³. Miêciutko, cieplutko :wink:

A mo¿e to by³o long time ago Puchowe Berdo, a kto¶ siê pó¼niej w pisowni pomyli³. Miêciutko, cieplutko :wink: Wla¶nie. A potem te cholery z Parku naznosily tam tych ostrych kamieni i skal i Puchowe Berdo diabli wziêli.... :evil:

Jeeezu. Tak czytam, czytam, i oczom nie wierzê....

Jeeezu. Tak czytam, czytam, i oczom nie wierzê.... Dok³adnie ! Przerost formy nad tre¶ci± ! :roll:
Krytykowaæ to ka¿dy(?) potrafi, a kamienie powynosiæ, siatkê posprz±taæ to nie ma kto! :lol:
Ten w±tek powinien byæ zatytu³owany: ku przestrodze :wink:
Bezsensowny spór - jak siê komu¶ nie podobaj± siatki i zakaz wychodzenia poza szlaki, niech sobie spaceruje np. po £azienkach. Nikt nikogo pod pistoletem na Tarnicê nie prowadzi³. Rzeczywi¶cie wierzyæ siê nie chce, jakie ludzie potrafi± sobie problemy wynale¼æ. Chyba z braku rzeczywistych lub lepszego zajêcia. Po to jest park narodowy, ¿eby zachowaæ okre¶lony obszar w mo¿liwie niezmienionym stanie, a nie po to, ¿eby "zrobiæ dobrze" ka¿demu, kto akurat zechce siê tam wybraæ. Mo¿e jeszcze dyskotekê techno na Haliczu wybudujmy, ale bêdzie fajnie i jaka kasa...

Jeeezu. Tak czytam, czytam, i oczom nie wierzê.... Szaszka, ja te¿.

Ale jak statystyki rosn± :!: prawie 40 postów, 1260 wy¶wietleñ, jak tak dalej pójdzie, to temat bêdzie w czolówce hitów :roll: :roll: :roll: to¿ to prawie kolorowy zawrót g³owy.
To po co dok³adacie nowe posty?
Wyczerpany to zdaje siê by³ ju¿ po pierwszej, góra drugiej stronie.

To po co dok³adacie nowe posty? ten mia³ byæ ostatni :lol:

Wyczerpany to zdaje siê by³ ju¿ po pierwszej, góra drugiej stronie. Ale¿ Zosiu, wyczerpany to jestem ja po 5 stronach czytania tego w±tku, ale muszê, po prostu muszê co¶ dodaæ... :P
Czy wiecie jak wygl±da wej¶cie na Trzy Korony? :D Mo¿e tak zrobiæ na Tarnicy? :D:D:D
Pozdrufki
Dercik
KONIEC!

Witam wszystkich
W ubieglym tygodniu bylem przez weekend w Bieszczadach. Mam do Was drodzy milosnicy Bieszczad pare pytan. Moze pomozecie mi zrozumiec pare rzeczy.
1. Zauwazylem na Pukowym Berdzie,Tarnicy..itp ze czesto pojawia sie tabliczka z napisem:"Regeneracja zieleni. Prosze nie schodzic ze szlaku..itp" Ciekawki mnie czy w tych miejscach zasiewane sa obszary ziemi zwykla trawka taka sama na Pukowym Berdzie, Poloninie Wetlinskiej i Tarnicy? Czy jest to jednak specjalnie dobierany rodzaj (gatunek trawy), inny dla poszczegolnych obszarow.itp Moze glupie pytanie, ale chyba mnie sie nie oberwie :D Mysle ze nie trudno zauwazyc, ze inna trawka jest na Pukowym Berdzie, a inna na Poloninie Wetlinskiej. Chyba, ze mnie sie przysnilo albo przywidzialo :D to poprawcie.
2. Drugie pytanie dotyczy rowniez regeneracji, ale bardziej potrzeby samej regeneracji na Tarnicy. Wydaje mi sie, ze tam akurat ta proba wcale sie nie powiedzie, co zreszta widac juz bardzo dobrze. Przede wszystkim mysle, ze bardzo niefortunna jest proba polaczenia odnawiania trawki z mnostwem w srodku kamieni na Tarnicy. Bez trudu mozna zauwazyc, ze turysci bez problemu przestrzegaja ten zapis idac wzdluz szlaku. Jednak na szczycie (mam na mysli Tarnice), turysci nie zauwazaja wcale tej prosby. Turysci nagminnie depcza kazdy kepek trawy wraz z ta druciana siateczka, ktora ma informowac, ze tam chodzic nie mozna.
Jak uwazacie, czy jest to tylko glupota, bezmyslnosc i chamstwo turystow, a moze osoby, ktore zajmuja sie tymi pracami wcale nie przewidzieli, ze akurat na szczycie to sie nie sprawdzi??
Ja wlasnie odnioslem niestety takie wrazenie. Jak wyszedlem na szczyt, nikt nie siedzial na kamieniach, tylko kazdy lezal lub siedzial na trawce, na sloncu,ze zmeczenia. Niestety nie mozna bylo usiasc na 20cm2 trawki i przestrzegajac jednoczesnie tegoz zapisu na tabliczce, poniewaz wokol byly tylko same kamienie, mnostwo kamieni. Natomiast poza kamieniami, wokol z kazdej strony regeneracja. Kazdy kto chcial sie przedrzec aby usiasc na kepke trawki musial podeptac obszary, ktore przeznaczone sa do regeneracji. Efekt: wszystkie siatki druciane zniszczone i zadeptane !
.
Przez przypadek odkopa³am interesuj±c± dyskusjê. Nie mia³am czasu aby odpowiedzieæ na pytania. Postaram sie teraz co¶ nie co¶ wykrzesaæ. Ostatnio mia³am okazjê kilka razy wys³uchaæ interesuj±cego wyk³adu Ryszarda Prêdkiego z BdPN dotycz±cego ochrony otoczenia szlaków.
1. Szlaki biegn± przewa¿nie partiami szczytowymi, gdzie wystêpuj± gleby: litosole (gleby inicjalne), regosole oraz s³abowykszta³cone rankiery, które porastaj± wra¿liwe na zniszczenie zbiorowiska: murawy alpejskie, ba¿ynisk, pólek i szczelin skalnych. S± one nagminnie rozdeptywane. Najpierw ulega zniszczeniu ro¶linno¶æ, potem staje siê rozlu¼niona struktura gleby, na powierzcni jest jeszcze próchnica. Wtedy w³a¶nie jest ostatni moment aby po³o¿yæ zabezpieczaj±c± siatkê. Pod ni± istnieje mo¿liwo¶æ regeneracji ro¶lin. Niestety, czereda pseudoturystów tê siatkê niszczy.
W tym roku pojawi³y siê inne formy regeneracji ro¶linno¶ci na Prze³êczy Or³owicza i obok szlaku niebieskiego wiod±cego na prze³ec¿ pod Tarnic±. Wysadzono tam kostrzewê ostr±. Z tego co widzia³am ma ona ma³e szanse na to aby tam rosn±æ. W tym roku kilkana¶cie razy wyrzuca³am rozlegujace siê panienki i panów z odnowienia. Naprawdê trzeba sie napyszczæ aby usunêli swoje d... z terenu pozaszlakowego.
2, Regeneracja na Tarnicy nie powiod³a siê. Teraz my tury¶ci bêdziemy odgrodzeni od muraw murem. Mam nadziejê, ¿e to wystarczy.
A mo¿e lepiej na czas regeneracji zamkn±æ niektóre szlaki lub wyeliminowaæ z nich grupy zorganizowane ni¿ upiêkszaæ po³oniny paskudnymi zasiekami, barierkami i co 20m zielonymi tabliczkami. Ju¿ teraz wygl±daj± jak lunapark. A wszelkie zakazy i zabezpieczenia powoduj± odwrotny skutek i kusz± ¿eby tam wle¼æ wszelkiego rodzaju turystów, g³ównie tych co siê t³umnie z autokarów wysypuj±.
Dobrze ¿e s± jeszcze Karpaty ukraiñskie i rumuñskie gdzie nikt nic nie regeneruje, bo za takie Bieszczady jak poni¿ej na foto to ja dziêkuje.

2, Regeneracja na Tarnicy nie powiod³a siê. Teraz my tury¶ci bêdziemy odgrodzeni od muraw murem. Mam nadziejê, ¿e to wystarczy. http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=391&Itemid=68

1. Uporz±dkowanie powierzchni widokowej na kopule szczytowej Tarnicy, w tym wykonanie 100mb podwójnej bariery drewnianej o szkielecie stalowym, wykonanie 15 siedzisk, wy³o¿enie os³ony z siatki( 100 mb),zakup, robocizna i transport materia³ów

2. Uporz±dkowanie powierzchni widokowej na kopule szczytowej Halicza, w tym wykonanie 90 mb podwójnej bariery drewnianej o szkielecie stalowym, wykonanie 10 siedzisk, wy³o¿enie os³ony z siatki( 90 mb),zakup, robocizna i transport materia³ów.

fantastycznie wprost!!!;-))
widzê Lucyna,¿e Ty popierasz takie zapêdy coponiektórych.
Powinno byæ...
Jak dla mnie na Po³oninach powinna rosn±æ psia trawka plus kilka kostrzew. Zwierzaki z Berechów, Wetlinki, Wo³osatego i Tarnawy powinny przenie¶ siê tak¿e na Po³oniny. Jarzêbinê powinno siê wypalaæ jak chwasty i posze¿yæ granice po³onin o ustawowe 1150 m npm. Przez kilka wieków tak by³o i powinno tak byæ teraz. Nowe bacówki i schrony wybudowane za kasê BdPN (dostêpne dla wszystkich). Czas zakoñczyæ ten przyrodniczy eksperyment z wtórn± sukcesj±. Tak powinno byæ.
"Nie bêdzie niczego..."

A mo¿e lepiej na czas regeneracji zamkn±æ niektóre szlaki lub wyeliminowaæ z nich grupy zorganizowane Od wyeliminowania grup zorganizowanych powinno siê zacz±æ,bezwzglêdnie.
Siatka przy wej¶ciu na Or³owicza nasunê³a mi my¶l - propozycjê: wszystkie szlaki otoczyæ siatk± i drutem kolczastym. Utworzyæ z drutu korytarz, podpi±æ pod pr±d i koniec z rozdeptywaniem. :shock:

Dobrze ¿e s± jeszcze Karpaty ukraiñskie i rumuñskie gdzie nikt nic nie regeneruje, bo za takie Bieszczady jak poni¿ej na foto to ja dziêkuje. Fuj, co za obrzydlistwo !

B.

Dobrze ¿e s± jeszcze Karpaty ukraiñskie i rumuñskie gdzie nikt nic nie regeneruje, W niektórych miejscach to dewastacja szczytów w Karpatach ukraiñskich wielokrotnie przewy¿sza t± z naszych Bieszczadów. Niektóre miejsca jeszcze 10 lat temu by³y prawie nieodwiedzane. Obecnie s± za¶miecane, zasrywane, oga³acane z roslinno¶ci zielnej, krzewiastej i drzewiastej. W cale nie jest tak kolorowo w tych Karpatach ukraiñskich, a z roku na rok jest coraz gorzej.

Jedyny sposób na regeneracjê to zamkniêcie czasowe - minimum 5-10 lat niektórych szlaków, albo poprowadzenie szlaków biegn±cych grzbietami trawersem - ale zaraz mnóstwo obywateli zaczê³oby siê ¿aliæ ¿e wszêdzie same ograniczenia. Dopóki kultura odwiedzaj±cych bieszczadzkie szlaki siê nie zmieni dopóty siatki, barierki, tabliczki nic tu nie pomog±.
A czy tego typu "ozdoby" wystêpuj± w jakimkolwiek innym parku narodowym w Pl???
Wystêpuj±.
konkretnie gdzie?
chodzi mi o takie zasieki na wysoko¶ci prawie pó³ metra!no mo¿e ciut mniej, ale po kolano mi siêga³y!

W niektórych miejscach to dewastacja szczytów w Karpatach ukraiñskich wielokrotnie przewy¿sza t± z naszych Bieszczadów. Niektóre miejsca jeszcze 10 lat temu by³y prawie nieodwiedzane. Obecnie s± za¶miecane, zasrywane, oga³acane z roslinno¶ci zielnej, krzewiastej i drzewiastej. W cale nie jest tak kolorowo w tych Karpatach ukraiñskich, a z roku na rok jest coraz gorzej.

Jedyny sposób na regeneracjê to zamkniêcie czasowe - minimum 5-10 lat niektórych szlaków, albo poprowadzenie szlaków biegn±cych grzbietami trawersem - ale zaraz mnóstwo obywateli zaczê³oby siê ¿aliæ ¿e wszêdzie same ograniczenia. Dopóki kultura odwiedzaj±cych bieszczadzkie szlaki siê nie zmieni dopóty siatki, barierki, tabliczki nic tu nie pomog±.
Dobrze mówisz. Doda³abym jeszcze jedno. Ukraiñskim Karpatom bije dzwon.Grupy zorganizowane wje¿d¿aj± tam na po³oniny ciê¿arowkami. Organizowane s± rajdy terenówek, quadów, motocrossów. Powstaje kilka stacji narciarskich typu alpejskiego. ¦mietniki w polodowcowych jeziorkach. Na niekrórych szlakach nie mo¿na przej¶æ, g... le¿± na ¶cie¿kach. Jak tak maj± wygl±daæ Bieszczady to ja dziekujê.
orsini wszystko chcia³abys wiedzieæ. Podrepcz po górach tu i ówdzie, wsponij dawniejsze czasy, a siê dowiesz. Poza tym po kiego czorta przypominaæ lub pisaæ gdzie podobne straszyd³a mo¿na by³o lub jeszcze mo¿na ogl±daæ.

Poza tym po kiego czorta przypominaæ lub pisaæ gdzie podobne straszyd³a mo¿na by³o lub jeszcze mo¿na ogl±daæ. a widzisz, bo chcia³abym wiedzieæ czy wiêcej na tym ¶wiecie jest takich "genialnych" dyrektorów parków. Zupe³nie nie rozumiem jak w imiê ochrony przyrody mo¿na tê przyrodê a¿ tak zdewastowaæ!!!a drepta³am to tu to tam i czego¶ takiego nie spotka³am-nawet w Tatrach, które s± zadeptywane i to jak.
No i np. takie wysokie zasieki s± te¿ podobno na Rawkach postawione-i teraz w zimie jak ¶nieg spadnie, a goprowcy bêd± na nartach jechali to tylko czekaæ, a¿ który¶ sobie nogê z³amie jak siê narta w to wkrêci (oby tylko na nodze siê skoñczy³o)
orsini nie panikuj! Nie wiem w jaki sposób zasieki dewastuj± przyrodê. Niektórym mo¿e psuje to estetykê krajobrazu, ale wiekszo¶æ osobników naszego gatunku ma to i tak w czê¶ci cia³a antyg³owa siê zw±cej. Mo¿e tak drastyczna forma wskazania problemu rozdeptywania muraw subalpejskich choæ niektórych sk³oni do refleksji, a nie tylko marudzenia. Jak masz lepszy pomys³ to zaproponuj, zadzwoñ do parku my¶lê ¿e wys³uchaj± Twoich uwag.
To sobie zobacz jak s± te zasieki umieszczone w pod³o¿u to zrozumiesz o czym mówiê.Dewastacja przyrody w najczystszej postaci!!!
I dlaczego w Tatrach takowych zasiek nie ma?tam ro¶linno¶æ nawet nie jest sub, a alpejska, co wiêcej-ile milionów rocznie siê ludzi przewala przez Tatry?
My¶lê orsini, ¿e z tymi pytaniami powinna¶ sg³osiæ siê do odpowiedzialnych za tego typu atrakcje pracowników BdPN-u. Skonfrontuj to z pogl±dami TPN-u na tego typu problemy i bêdziesz nam mog³a wyt³umaczyæ dlaczego tak jest. Marudzeniem i narzekaniem nic siê nie zdzia³a.
Marcin jak nie zauwa¿y³e¶ to wielokrotnie takie marudzenie na forum przynios³o wymierny efekt.
Ale masz racjê w jednym-nastêpnym razem jak bêdê to dok³adnie obfotografujê w jaki sposób zosta³y te metalowe konstrukcje wwiercone w ska³y (maj±c je jakoby chroniæ!!!:shock:) i odpowiedni± dokumentacjê wy¶lê, ale nie do BdPN-u, a tam gdzie potrzeba. Tylko, ¿e to po ptokach bêdzie niestety, bo metalowe paliki w ska³ach ju¿ siedz±

¦mietniki w polodowcowych jeziorkach. Na niekrórych szlakach nie mo¿na przej¶æ, g... le¿± na ¶cie¿kach. Jak tak maj± wygl±daæ Bieszczady to ja dziekujê. Bieszczady szlak na Tarnice 30.06.2008
Tak, Krysiu jestem za "zasiekami" na Tarnicy, za zabezpieczeniem szlaku. Rozumiem i¿ posiadasz wiedzê wiêksz± w tym temacie ni¿ dyrekcja, pracownicy i rada naukowa BdPN.
Z moich jak¿e skromnych wiadomo¶ci wynika i¿ budowa geologiczna Tatr i Bieszczadów znacznie ró¿ni siê. U nas pod³o¿e w partiach szczywowych tworz±: osadowe ³atwo ulegaj±ce erozji ska³y czyli piaskowiec i ³upek oraz gleby: inicjalne, rumowiskowe, rankery brunatne i butwinowe bardzo wra¿liwe na mechaniczne uszkodzenia. Pamiêtam, ¿e jeszcze niedawno ca³± kupu³ê Tarnicy pokrywa³a murawa alpejska. W tej chwili jest inaczej. Je¿eli kto¶ bêdzie zaintereswany to mogê poszperaæ w swojej biblioteczce i znale¼æ dane dotycz±ce dewastacji szlaków i szczytu Tarnicy.

Dobrze mówisz. Doda³abym jeszcze jedno. Ukraiñskim Karpatom bije dzwon.Grupy zorganizowane wje¿d¿aj± tam na po³oniny ciê¿arowkami. Organizowane s± rajdy terenówek, quadów, motocrossów. Powstaje kilka stacji narciarskich typu alpejskiego. ¦mietniki w polodowcowych jeziorkach. Na niekrórych szlakach nie mo¿na przej¶æ, g... le¿± na ¶cie¿kach. Jak tak maj± wygl±daæ Bieszczady to ja dziekujê. Na czê¶æ Po³onin na UA prowadz± nawet drogi utwardzone, gdyby na Wetliñsk± by³a droga i mo¿na by tam by³o legalnie wjechaæ (legalnie) autokarem pewnie tak samo by¶ robi³a u nas. Co do terenówek to jeszcze niedawno bardzo broni³a¶ firmê która podobne atrakcje organizuje. Nie rozumie co ci przeszkadzaj± narciarskie stacje alpejskie po narciarzach nie trzeba przynajmniej szlaków regenerowaæ. Gówna s± takie same na UA jak i w Polsce oni wcale wiêcej nie sraj± mo¿e maj± mniej krzaczaste Po³oniny i wal± w trawe. Id±c kiedy¶ z grup± Wetliñska zajrzyj w okoliczne krzaczki a przekonasz siê ¿e nasi te¿ sraj± powy¿ej 1000m i to ca³kiem sporo.
Irek porównaj obszar naszych po³onin z tymi ukraiñskimi. Nie widziesz ró¿nicy?

Tak, Krysiu jestem za "zasiekami" na Tarnicy, za zabezpieczeniem szlaku. Rozumiem i¿ posiadasz wiedzê wiêksz± w tym temacie ni¿ dyrekcja, pracownicy i rada naukowa BdPN.
Z moich jak¿e skromnych wiadomo¶ci wynika i¿ budowa geologiczna Tatr i Bieszczadów znacznie ró¿ni siê. U nas pod³o¿e w partiach szczywowych tworz±: osadowe ³atwo ulegaj±ce erozji ska³y czyli piaskowiec i ³upek oraz gleby: inicjalne, rumowiskowe, rankery brunatne i butwinowe bardzo wra¿liwe na mechaniczne uszkodzenia. Pamiêtam, ¿e jeszcze niedawno ca³± kupu³ê Tarnicy pokrywa³a murawa alpejska. W tej chwili jest inaczej. Je¿eli kto¶ bêdzie zaintereswany to mogê poszperaæ w swojej biblioteczce i znale¼æ dane dotycz±ce dewastacji szlaków i szczytu Tarnicy.
Tylko ¿e taka ochrona nie dosyæ, ¿e szpeci to jeszcze g.. chroni, na zdjêciu min 2 autokary naci±gaj±ce siatki na grani Wetliñskiej. Jedyna realna i skuteczna ochrona ograniczy³a by wam znacznie zarobki i atrakcyjno¶æ programów.
Z pewnych ¼róde³ s³ysza³em ,¿e obsadza siê teraz granie jak±¶ odmian± trawki sprowadzon± z Alp szwajcarskich, która to odmiana nigdy w Bieszczadach nie wystêpowa³a taki eksperyment podobno. Mo¿e jeszcze jakie¶ egzotyczne zwierz±tka mo¿na by by³o zaaklimatyzowaæ ?

Irek porównaj obszar naszych po³onin z tymi ukraiñskimi. Nie widziesz ró¿nicy? Obszar du¿o wiêkszy dlatego nie widzê problemu, ¿e robi± sobie stacje narciarskie.

No i widzê ró¿nicê w du¿o bogatszej ro¶linno¶æi bo u nas tylko wysokie trawsko i coraz wiêcej krzaczorów. Zapomnia³em o zasiekach ;)

Co do czysto¶ci to niestety ukraiñcy musz± siê jeszcze wiele nauczyæ ale i tak na przestrzeni kilku lat obserwuje pewien postêp.
@ Irek nie obawiam siê utraty zarobków. Realna ochrona to zamkniecie wszystkich szlaków w obrêbie BdPN?
Nie wiedzia³am i¿ kostrzewa to nieznana w Bieszczadach ro¶lina:-P
A co do zwierz±tek to nikt Cie jeszcze nie poinformowa³, ze Ukraiñcy zrzucili na Bieszczady wyjatkowo jadowitego wê¿a, który stanowi zagro¿enie dla ludno¶ci miejscowej. Nie tyka turystów tylko uwzi±³ siê na co poniektórych autochtonów. Acha ich król czyli król wê¿owy ma swoje gniazdo obok dzwonnicy w Terce. Tam strze¿e bieszczadzkich brylantów.:-P

@ Irek nie obawiam siê utraty zarobków. Realna ochrona to zamkniecie wszystkich szlaków w obrêbie BdPN?
Nie wiedzia³am i¿ kostrzewa to nieznana w Bieszczadach ro¶lina:-P
Lucyna to za¶wieæ przyk³adem i nie chod¼ po Po³oninach z grupami skoro to nie uszczupli twojego portfela w koñcu jeste¶ ostatnio ekologiem.

A co tam sadz± to ja nie wiem bo nie jestem ekspertem od wszystkiego tak jak ty, napisa³em tylko co ostatnio us³ysza³em a ile w tym prawdy tego nie wiem.

Lucyna to za¶wieæ przyk³adem i nie chod¼ po Po³oninach z grupami skoro to nie uszczupli twojego portfela w koñcu jeste¶ ostatnio ekologiem.

A co tam sadz± to ja nie wiem bo nie jestem ekspertem od wszystkiego tak jak ty, napisa³em tylko co ostatnio us³ysza³em a ile w tym prawdy tego nie wiem.
Irek w dyskusji o ile nie ma siê argumentów merytorycznych to siêga siê do argumentów personalnych. :razz:
Zadzwoni³am do osoby moim zdaniem najbardziej kompetentnej czyli Adama Szarego z BdPN, botanika i osoby która wielokroc mnie szkoli³a na szlakach.
Totalna bzdura. S± wysadzane rosliny namna¿ane in vitro lub w warunkach ogrodowych. Wzawi±zku z tym, ¿e populacje bieszczadzkie s± rozdzielone w ramach populacji wystêpuj± pewne ró¿nice to nasiona pochodz± w okolic pó¼niejszego wysadzenia sadzonek.

Irek w dyskusji o ile nie ma siê argumentów merytorycznych to siêga siê do argumentów personalnych. :razz:
Zadzwoni³am do osoby moim zdaniem najbardziej kompetentnej czyli Adama Szarego z BdPN, botanika i osoby która wielokroc mnie szkoli³a na szlakach.
Totalna bzdura. S± wysadzane rosliny namna¿ane in vitro lub w warunkach ogrodowych. Wzawi±zku z tym, ¿e populacje bieszczadzkie s± rozdzielone w ramach populacji wystêpuj± pewne ró¿nice to nasiona pochodz± w okolic pó¼niejszego wysadzenia sadzonek.
Lucyna ty przez to forum i konsultacje to na telefony zbankrutujesz, co jaki¶ temat to zasiêgasz informacji u ekspertów :mrgreen:

Wiadomo¶æ o sadzonej trawce jak pisa³em jest zas³yszana wiêc dobrze, ¿e j± wyja¶ni³a¶. Tylko ju¿ tak gdybaj±c i fantazjuj±c gdyby faktycznie BdPN co¶ sadzi³ co nie powinien to pracownik tej¿e instytucji na pewno nie powiedzia³ by ci ¿e robi± co¶ nie tak. To tak jak by Jaros³awa spytaæ czy Lech robi co¶ nie tak.
"Turystyka w obszarach NATURA 2000" praca pod redakcj± Zygmunta Wnuka i Marii Ziaji.
Ryszard Prêdki "Uwagi o ochronie otoczenia przyrodniczego pieszych szlaków turystycznych i zasadach zwiedzania BdPN"
"Rozmiar powierzowych uszkodzeñ (ca³kowite oddarnienie gleby-ods³oniêcie pod³o¿a skalnego) w najwa¿niejszych miejscach widokowych parku dochodzi obecnie do 250-300 m2. Tak jest m.in na szczycie Tarnicy..."
"Wy³±czenie ruchu turystycznego w tych miejscach stworzy³o mo¿liwo¶æ regeneracji pokrywy glebowej, co potwierdzaj± prowadzone w OND BdPN badania w³a¶ciwo¶ci fizycznych gleb (porowato¶æ, zwiêz³o¶æ,przepuszczalno¶æ). Poprawnianie siê w³a¶ciwo¶ci gleb, rozlu¼nienie jej uk³adu, umozliwia z czasem rozwój siewek traw, które zasiedlaj± odcinki szlaków,które zosta³y wy³±czone z turystycznego u¿ytkowania. Niestety, rzadko pojawiaj± siê tam gatunki roslin najcenniejszych-dlatego zdecydowano siê na czynn± rekultywacjê miejsc uszkodzonych w wyniku wydeptywania. regeneracja muraw alpejskich jest jednak procesem bardzo trudnym, a sam zabieg jest stosunkowo kosztowny. W latach 2004-2007 wysadzono w miejscach zdegradowanych sadzonki ro¶lin typowych dlamuraw alpejskich(g³ównie kostrzewa niska ale równie¿ piêciornik z³oty czy prosiennicznik jednog³ówkowy).
Odpowiedzia³a¶ naukowo wiêc temat trawek wyja¶niony, zajmijmy siê teraz tymi gównami bo to te¿ ciekawy temat.

Czy turystyczne gówno na po³oninie jest nawozem czy nie ?
Które gówno bardziej szkodzi ro¶linno¶ci turysty z nad morza czy równin?
Czy gówno rodzime takiego turysty np z Sanoka mniej szkodzi od gówna turysty z Krakowa?
I ile gówien turystycznych przypada na km2 w Karpatach ukraiñskich a ile w polskich Bieszczadach?
Kto wiêcej sra na szlakach? tury¶ci indywidualni czy grupy zorganizowane?
Czy nie warto w punktach kasowych rozdawaæ woreczków na ...?
:twisted::mrgreen:

Z moich jak¿e skromnych wiadomo¶ci wynika i¿ budowa geologiczna Tatr i Bieszczadów znacznie ró¿ni siê. U nas pod³o¿e w partiach szczywowych tworz±: osadowe ³atwo ulegaj±ce erozji ska³y czyli piaskowiec i ³upek oraz gleby: inicjalne, rumowiskowe, rankery brunatne i butwinowe bardzo wra¿liwe na mechaniczne uszkodzenia.. Ok,pal licho z Tarnic±-kto na ni± wchodzi poza wycieczkami :razz:
a pozosta³e szlaki?
skoro ska³y s± tak wra¿liwe na mechaniczne uszkodzenia to rozumiem, i¿ wwiercanie/wbijanie setek metalowych ko³ków w nie jest dewastacj± tak jak pisa³am.

W niektórych miejscach to dewastacja szczytów w Karpatach ukraiñskich wielokrotnie przewy¿sza t± z naszych Bieszczadów. Niektóre miejsca jeszcze 10 lat temu by³y prawie nieodwiedzane. Obecnie s± za¶miecane, zasrywane, oga³acane z roslinno¶ci zielnej, krzewiastej i drzewiastej. W cale nie jest tak kolorowo w tych Karpatach ukraiñskich, a z roku na rok jest coraz gorzej.
Tu niestety zgadzam siê z Tob±, ale akurat w tej kwestii my nie mo¿emy nic zrobiæ.
Ukraiñcy musz± sami zacz±æ dbaæ o swoje góry.

Najbardziej zdewastowane s± rejony najwy¿sze - Czarnohora (wierzcho³ek Howerli to koszmar), praktycznie bez dewastacji s± rejony niskie - np. Góry Pokucko-Bukowiñskie i bardziej odleg³e - np. Góry Marmaroskie, gdzie "stonka" jeszcze nie dotar³a.

Tak samo w Rumunii - zdewastowane coraz bardziej np. Góry Rodniañskie (pe³no ¶mieci, równie¿ polskich), nie zdewastowane - Obczyny Bukowiñskie.

A co do samych Bieszczadów - ja nie mam lepszych pomys³ów, ale te p³oty na prawdê szpec± krajobraz.
Jakie¶ worynie wybudowaæ czy co ?
One krajobrazu nie szpec±, nie s± w nim elementem obcym.

Pozdrowienia

Basia
No przecie nie da siê ³aziæ po szlaku i nie deptaæ. Czy tu przypadkiem kto¶ nie goni w³asnego ogona? To tak jakby na drodze krajowej biegn±cej przez las kto¶ drzewa sadzi³. Jest szlak, jest ¶cie¿ka i jedyne o co nale¿y zadbaæ to by nie by³a szeroka na 20 m. Jasne ¿e na ¶cie¿ce nie bêdzie ros³a trawa. A jak jest b³oto to ludzie obchodz± ka³u¿ê. i wydeptuj± obok. Ale jaki procent powierzchni Po³onin zajmuj± wydeptane ¶cie¿ki szlaków? To naprawdê jest problem dla istnienia piêciornika? Jak na tych 100 czy 200 m2 bêdzie klepisko to piêciornik zginie z po³onin ca³kowicie? On ro¶nie tylko na samym czubku Tarnicy? Nie podoba mi siê klepisko wydeptane przez tysiêczne t³umy. Ale stalowe bariery, p³oty, siatki nie podobaj± mi siê bardziej. Przypomina mi to trochê dzia³anie zak³adu zieleni miejskiej, który co roku przekopuje ¶cie¿kê do przystanku, sieje trawê, a ludzie tamtêdy chodz± do autobusu. Albo jest ¶cie¿ka albo jest trawnik. Albo jest szlak na Tarnicê albo jest turzyca.
D³ugi

No przecie nie da siê ³aziæ po szlaku i nie deptaæ. Czy tu przypadkiem kto¶ nie goni w³asnego ogona? To tak jakby na drodze krajowej biegn±cej przez las kto¶ drzewa sadzi³. Jest szlak, jest ¶cie¿ka i jedyne o co nale¿y zadbaæ to by nie by³a szeroka na 20 m. Jasne ¿e na ¶cie¿ce nie bêdzie ros³a trawa. A jak jest b³oto to ludzie obchodz± ka³u¿ê. i wydeptuj± obok. Ale jaki procent powierzchni Po³onin zajmuj± wydeptane ¶cie¿ki szlaków? To naprawdê jest problem dla istnienia piêciornika? Jak na tych 100 czy 200 m2 bêdzie klepisko to piêciornik zginie z po³onin ca³kowicie? On ro¶nie tylko na samym czubku Tarnicy? Nie podoba mi siê klepisko wydeptane przez tysiêczne t³umy. Ale stalowe bariery, p³oty, siatki nie podobaj± mi siê bardziej. Przypomina mi to trochê dzia³anie zak³adu zieleni miejskiej, który co roku przekopuje ¶cie¿kê do przystanku, sieje trawê, a ludzie tamtêdy chodz± do autobusu. Albo jest ¶cie¿ka albo jest trawnik. Albo jest szlak na Tarnicê albo jest turzyca.
D³ugi
Moim zdaniem problem wystêpuje i zaognia siê. Szlaki zosta³y wytyczone przed powstaniem BdPN. Jest ich 140 km, w tym 15% to powierzchnie utwardzone. Cze¶æ szlaków przebiega na terenie ochrony ¶cis³ej. Kilka razy szlak ze wzglêdu na zagro¿enie przyrodnicze skorygowano: Krzemieñ, Smerek. Jak ju¿ mówi³am w partiach po³oninowych naj³atwiej jest zdewastowaæ. I tu widaæ najwiêksze straty spowodowane przez bezm¶lno¶æ turystów. Nie chce mi siê szukaæ danych ale corocznie szeroko¶æ szlaku ulega poszerzeniu. Obok scie¿ki kto¶ wydeptuje drug±, potem trzeci± i zamiast 1 m szlaku masz 10 m. Na Tarnicy obecnie mamy tzw. obszar ca³kowitego wydeptania 300 m 2, a tzw. obszar czê¶ciowego wydeptania 1393 m 2. Wielko¶æ wydeptania szlaku siêga czasami 10-15 m.
Park usi³uje zapobiec zniszczeniom buduj±c tzw. infrastrukturê szlakow± czyli drenuj±c szlaki (to takie drewniane korytka po³o¼one pod k±tem na powierzchni, którymi sp³ywa woda), dylowanki, mostki, , progi przecierozyjne, niskie drewniane barierki itd. Zabezpiecza tak¿e powierznie pokryte przewa¿nie gleb± inicjaln± to jest czasami warstewka kilkucentymetrowa, rumoszyska siatkami. Moim zdaniem jest to mniej szpec±ce ni¿ 15 m wielko¶ci szlak albo wyleguj±ce siê w partiach szczytowych na murawach setki osób. A co najwa¿niejsze jest skuteczne.
Zwróæ uwagê, ¿e tak naprawdê od nas turystów zale¿y czy bêd± owe bariery. Niestety, kultura turystyczna w naszym spo³eczeñstwie jest niska. Prof Nowicki chce aby przeprowadziæ w zmianie ustawy turystycznej przepis i¿ to my przewodnicy bêdziemy mieli poszerzone kompetencje na terenie parku. Mamy zostaæ "s³u¿b± pomocnicz± ochrony" czyli mieæ uprawnienia do kontrolowania turystów. Nie podoba mi siê to ale w sumie jest to jakie¶ rozwi±zanie. Nas przewodników widaæ w parku, a parkowych filanców jak na lekarstwo. Nigdy, nie widzia³am w tym roku stra¿nika na szlaku w partiach szczytowych.

Zabezpiecza tak¿e powierznie pokryte przewa¿nie gleb± inicjaln± to jest czasami warstewka kilkucentymetrowa, rumoszyska siatkami. Moim zdaniem jest to mniej szpec±ce... zadziwiaj±ce poczucie piêkna w takim razie, bo ja nic bardziej szpec±cgo od tych siatek to nie widzia³am ju¿ dawno i w ¿adnych górach, ba-na nizinach te¿ nie-mam na my¶li te siatki na wysoko¶ci kolana, a nie te po³o¿one bezpo¶rednio na ska³ki
Choæ w sumie-przecie¿ one mog± s³u¿yæ za trampolinê;-) hop siup...:mrgreen: to mo¿e byæ hit sezonu-wej¶cie na krzy¿ na Tarnicy :mrgreen: i skok w dal z trampoliny z siatek.

.... Mo¿e jeszcze jakie¶ egzotyczne zwierz±tka mo¿na by by³o zaaklimatyzowaæ ? pamiêtam , jak swego czasu po Po³oninie Wetliñskiej lama sobie biega³a,
tylko dawno to by³o.
[quote=orsini;66973]zadziwiaj±ce poczucie piêkna w takim razie, bo ja nic bardziej szpec±cgo od tych siatek to nie widzia³am ju¿ dawno i w ¿adnych górach, ba-na nizinach te¿ nie-mam na my¶li te siatki na wysoko¶ci kolana, a nie te po³o¿one bezpo¶rednio na ska³ki
Witam, no có¿ , siatki wygl±daj± jak wygl±daj±, ale jednak wp³ywaj± na ilo¶æ rozdeptywanego terenu, te nisko u³o¿one -mniej , te wysoko u³o¿one- wiêcej, specjalnie innego sposobu ochrony nie widzê. My¶lê, ¿e jes tu zastosowana forma mniejszego z³a, lepiej wed³ug mnie, mieæ przed sob± kawa³ek siatki i wiêcej zieleni ni¿ autostradê i parkingi wydeptane do go³ej ziemi. pozdrawiam.
³o jej, cytata nie zaznaczy³o,
Pierwsza czê¶æ wypowiedzi to Orsiniego
mea culpa.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl