ďťż

Przejścia graniczne

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Wybieramy się z grupą przyjaciół do Ustrzyk Górnych na początku lipca. Chcielibyśmy któregoś dnia dla odmiany bujnąć się za granicę. Czy znacie jakieś przejście graniczne niedaleko UG, np. na Słowację, gdzie po przejściu można by napić się piwka w jakiejś sympatycznej knajpce? Istnieja w ogóle jakieś przygraniczne wioski w tamtym rejonie?
Dzieki z góry za odpowiedź.


Są przejścia drogowe - Radoszyce, kolejowe - Łupków i turystyczne-Balnica, Roztoki Grn.
Długi
Czy zaraz za przejściem granicznym w Roztokach Górnych cos jest? czy tylko lasy :lol:
Interesuje mnie, czy są jakieś sklepy, puby? :roll:

Czy zaraz za przejściem granicznym w Roztokach Górnych cos jest? czy tylko lasy Najlepiej zacząc od zakupu mapy, lub przejrzenia mapy online - jesli bedzie bar lub sklep to na bank będzie zaznaczony.
Ta rada tyczy się zarówno Ciebie jak i inicjatora wątku.


W Krościenku koło Ustrzyk Dolnych funkcjonuje duże przejście graniczne z Ukrainą.

W Krościenku koło Ustrzyk Dolnych funkcjonuje duże przejście graniczne z Ukrainą. Ale tylko drogowe wiec trzeba podpiąć się pod jakiś samochód.
Przejście jest drogowe i kolejowe. Nie wiem, bo nigdy o tym nie myślałem, ale chyba do pociągu nie można zabrać roweru? Myślę że by go zabrało i nigdy nie oddało.
Witam!

Jak napisał Długi najbliższe przejście graniczne dla pieszych Roztoki Górne na przełęczy nad Roztokami. Najbliższa miejscowość po stronie słowackiej znajduje się ponad godzinę drogi od granicy. Pieszo chyba nie warto chyba, że macie rowery. W Roztokach można przenocować w schronisku Cicha Dolina.

pozdrawiam

J. Lupino
http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...387&wroc=index

No i bardzo dobrze że ta droga jest zamknięta,im mniej autokarów tym lepiej.Turystyka to nie tylko turystyka autokarowa która to najbardziej się przyczynia do degradacji turystycznej regionu.

Czy zaraz za przejściem granicznym w Roztokach Górnych cos jest? czy tylko lasy?:roll: jest coś warte zobaczenia, bardzo ciekawy pomnik
no już sobie nie żartuj, pomnik upamiętniający wrażych sowietów, jakże piknie było w tej okolicy pod Panami Władcami, gadającymi mową germańską. Było, nieee??? :?:

No i bardzo dobrze że ta droga jest zamknięta,im mniej autokarów tym lepiej.Turystyka to nie tylko turystyka autokarowa która to najbardziej się przyczynia do degradacji turystycznej regionu. A może lepiej w ogóle ją zamknąć dla ruchu samochodowego, aby nie "degradować regionu"?
... wpuszczać tylko "nie-Bieszczadników", 8-), znaczy, miejscowych :mrgreen:

A może lepiej w ogóle ją zamknąć dla ruchu samochodowego, aby nie "degradować regionu"? Jasne że lepiej,ale pewnie nie przejdzie :twisted:
Idąc tym tropem proponuję zamknąć wszystkie drogi w Biesach. Co Wam będą jakieś ludziska środowisko degradować ?
jasne 8-)

jasne 8-) Albo jeszcze lepiej:

Całe Bieszczady trzeba otoczyć drutem kolczastym i zakazać wstępu. W wyjątkowych przypadkach specjalnie powołany Urząd Ochrony Bieszczadów mógłby wydawać jednorazowe przepustki upoważniające do wstępu pieszego ten teren.
w kwestii formalnej :-)
nie ma już przejść granicznych na granicy ze Słowacją. 21.12.2007 zostały zlikwidowane.
To jest miejsce gdzie droga przecina granicę i tyle.
Jest w tym "zestawieniu głosów" pewna schizofrenia, bo kilka miesięcy wcześniej jeden z wypowiadających się w tym artykule stwierdził że wywożenie grup turystycznych za granicę (Słowacja, Ukraina, Węgry) jest oczywistą stratą dla Bieszczadów - bo wywozi się z naszego regionu kasę.
W chwili gdy na Słowacji wszystko poszło w górę, a na świecie odczuwany jest kryzys "strata" będzie jeszcze bardziej dotkliwsza.
Już sam nie wiem kto strzela sobie samobója...?

Jest w tym "zestawieniu głosów" pewna schizofrenia, bo kilka miesięcy wcześniej jeden z wypowiadających się w tym artykule stwierdził że wywożenie grup turystycznych za granicę (Słowacja, Ukraina, Węgry) jest oczywistą stratą dla Bieszczadów - bo wywozi się z naszego regionu kasę.
W chwili gdy na Słowacji wszystko poszło w górę, a na świecie odczuwany jest kryzys "strata" będzie jeszcze bardziej dotkliwsza.
Już sam nie wiem kto strzela sobie samobója...?
..a który przewodnik z takim zdaniem jak Ty, będzie siedział jako pierwszy przy kierowcy w autokarze wywożąc razem z grupą pieniążki, tak ciężko zapracowane przez rodaków za granicę Bieszczadów... Wartkim strumieniem słów opowiadać będzie jakie to cuda są w Medzilaborcach lub też skąd się wzięły te unikatowe czołgi przy drodze... tak.. to już schizofrenia...

..a który przewodnik z takim zdaniem jak Ty, będzie siedział jako pierwszy przy kierowcy w autokarze wywożąc razem z grupą pieniążki, tak ciężko zapracowane przez rodaków za granicę Bieszczadów... Wartkim strumieniem słów opowiadać będzie jakie to cuda są w Medzilaborcach lub też skąd się wzięły te unikatowe czołgi przy drodze... tak.. to już schizofrenia... Ja tam sobie na taką shizofrenię w tej chwili mogę sobie pozwolić, bo pracuję na chwilę obecną w nieco innej branży i mogę też sobie na to "wszystko" popatrzeć z boku i bez większego "ciśnienia".
Wiesz ja to chyba w tym roku przeżucę się na jakiś niszowy dział turystyki kwalifikowanej... może zainteresuje się roślinkami, albo motylami...? Kultura zaczyna być rzeczywiście źródłem cierpień.
...skoro kultura to źródło cierpień.. może by ją tak przekwalifikować na pokutę... ot i masz piekło z głowy... a jak się postarasz to może i nawet smażono i gotowano też...
Przewodnik przecież zarabia na obsłudze grupy, a czy poprowadzi ich tylko po polskich szlakach, czy odwiedzi z nimi czasem słowackie miejscowości, to chyba dla niego/niej problemu nie stanowi?

Przewodnik przecież zarabia na obsłudze grupy, a czy poprowadzi ich tylko po polskich szlakach, czy odwiedzi z nimi czasem słowackie miejscowości, to chyba dla niego/niej problemu nie stanowi? ROTFL, Kochchani, w jednejśmy Europie, bez granic, czy kto rzuci grosz do Słowacyi polski, czy ojrocentem śwignie za "polskom" granicę, w jednym kociołku warzona zupa, prawdaż to, czy nie?
(uwaga na nowy k.drog. słowacki :wink:)
Jakieś konkrety z tego wynikną?

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/344968922
Przecież jest napisane, że porozmawiają. Nic nie ma o tym, ze podjęte zostaną jakiekolwiek decyzje...
Pozdrawiam
Drogi Bertrandzie,

Z rozmów choćby mogą wyniknąć jakieś konkretne propozycje, które właściwym adresatom mogą zostać przedstawione, a te w konsekwencji doprowadzić mogą do podjęcia konkretnych decyzji....a czytać umiem;)

Pozdrawiam:)

Drogi Bertrandzie,

Z rozmów choćby mogą wyniknąć jakieś konkretne propozycje, które właściwym adresatom mogą zostać przedstawione, a te w konsekwencji doprowadzić mogą do podjęcia konkretnych decyzji....a czytać umiem;)

Pozdrawiam:)
:lol:

Pozdrawiam
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/213605421
Zilustrowane fajnym zdjęciem kolegi W.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl