bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Krąży butelka pełna pszenicy
Przepraszam- pełna żyta
Siedzim pod sklepem w Zatwarnicy
Gdyby się tak ktoś pytał.
Kieliszek brudny, lecz wódka czysta
I czyste mamy sumienie
Takich chwil jak ta, daje wam słowo
Za nic ja nie zamienię.
Tu się ścierają wiatr z połoniny
Z wiatrem spod Otrytu
Ta wieczna wietrzna wiatrów tych wojna
Wzbudza uczucie zachwytu.
Magia tej wiaty i Zatwarnicy
Przenika nas do głębi
Te żółte ściany, ten stół brązowy
I czerwień kalin, jarzębinâŚ
Że co? Że sławię w wierszu pijaństwo?
Odrzucam taki epitet
Bo prawo moralne, bo kac moralny
Dosłownie- moralitet.
Bingo....:-D
Podoba mi się :)
Bardzo dobre.... i prawdziwe. "samo życie":roll:
Do zobaczyska w Z.
Jak powiedział Franz Maurel, -świat na trzeżwo jest nie do przyjęcia...8)
Jak powiedział Franz Maurel, -świat na trzeżwo jest nie do przyjęcia...8) Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają.
Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają. Bo alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów. Choć w sumie mleko też nie.
Z optymistycznych informacji to w kosmosie znajduje się obłok alkoholu o średnicy kilkuset mld km. Obliczono , że taka ilość alkoholu starczyłaby dla ludzkości na jakieś 4 miliardy lat, pod warunkiem, że Piskal i Rosjanie by nie pili.
I do zobaczenia w Zatwarnicy:-)
Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają. .... czyli Delux miał rację.... jednak nie jest do przyjęcia....ten świat na trzeźwo oczywiście....
Bo alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów. Ale wspaniale rozwiązuje języki :-).
Ale wspaniale rozwiązuje języki :-). Prawda, np bez dopalacza karaoke absolutnie nie wychodzi...;)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Przepraszam- pełna żyta
Siedzim pod sklepem w Zatwarnicy
Gdyby się tak ktoś pytał.
Kieliszek brudny, lecz wódka czysta
I czyste mamy sumienie
Takich chwil jak ta, daje wam słowo
Za nic ja nie zamienię.
Tu się ścierają wiatr z połoniny
Z wiatrem spod Otrytu
Ta wieczna wietrzna wiatrów tych wojna
Wzbudza uczucie zachwytu.
Magia tej wiaty i Zatwarnicy
Przenika nas do głębi
Te żółte ściany, ten stół brązowy
I czerwień kalin, jarzębinâŚ
Że co? Że sławię w wierszu pijaństwo?
Odrzucam taki epitet
Bo prawo moralne, bo kac moralny
Dosłownie- moralitet.
Bingo....:-D
Podoba mi się :)
Bardzo dobre.... i prawdziwe. "samo życie":roll:
Do zobaczyska w Z.
Jak powiedział Franz Maurel, -świat na trzeżwo jest nie do przyjęcia...8)
Jak powiedział Franz Maurel, -świat na trzeżwo jest nie do przyjęcia...8) Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają.
Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają. Bo alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów. Choć w sumie mleko też nie.
Z optymistycznych informacji to w kosmosie znajduje się obłok alkoholu o średnicy kilkuset mld km. Obliczono , że taka ilość alkoholu starczyłaby dla ludzkości na jakieś 4 miliardy lat, pod warunkiem, że Piskal i Rosjanie by nie pili.
I do zobaczenia w Zatwarnicy:-)
Musi być do przyjęcia, bo rodzina, bo praca, bo samochód. Tylko Bieszczady dają ten typ "wolności".
Kisiel- Stefan Kisielewski, który nie stronił od alkoholu, zapytany kiedyś przez kogoś, dlaczego tyle pije, odparł:
- A bo życie takie smutne jest.
- A po alkoholu co, może weselsze?
-Nie. Ale wymagania się zmniejszają. .... czyli Delux miał rację.... jednak nie jest do przyjęcia....ten świat na trzeźwo oczywiście....
Bo alkohol nie rozwiązuje żadnych problemów. Ale wspaniale rozwiązuje języki :-).
Ale wspaniale rozwiązuje języki :-). Prawda, np bez dopalacza karaoke absolutnie nie wychodzi...;)