bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Chyba nie ma podobnego tematu,a ze trochę już złaziłem to warto opisać trasy jednodniowe ,są to najczęściej pętle, czasem od A do B.
Dlaczego wato, bo nie trzeba mieć samochodu, wszystkie opisywane trasy zaczynają się w Przemyślu i kończą w Przemyślu ,transport opiera się na lichych połączeniach PKS i busów (dobrze trzeba zaplanować to czasowo, żeby nie zostać z ręką w nocniku gdzieś na górce pod lasem), dla przyjezdnych z dalszych stron, Przemyśl będzie świetną bazą wypadową.
Proponowane trasy z reguły nie są poprowadzone przez znakowane szklaki turystyczne (mogą być ich małą częścią), te nie przewidują wycieczek jednodniowych.
Jak ktoś ma jakąś fajną trasę niech zapodaje.
Na początek Malawa-Brzeżawa, opcje sa dwie, w czasie nauki szkolnej dojechać pksem do Brzeżawy, jesteśmy tam na godz chyba 12, bus z Malawy około 17,można też dojechać busem (eurobus) do Malawy (w wakacje tylko ta opcja) i zacząć w tej wiosce, pętla będzie przypominać lasso trochę, orientacyjnie trasa łatwa (asfaltu jakiś 2 km na całej trasie), w powrotnej drodze trzeba zapytać w wiosce o punkt gdzie trzeba skręcić żeby wejść na prawidłową polna drogę przez łąkę (wykrzyknik na mapie), są dwie drogi polne, jedna wyprowadzi nas ze 2 kilometry poniżej Brzeżawy, trzeba będzie się cofnąć po asfalcie (a tego nikt nie chcę), jedna z ładniejszych wiosek pogórza (głownie chodzi o położenie),więc warto. pare zdjęć
Załącznik 38830Załącznik 38824Załącznik 38825Załącznik 38826Załącznik 38827Załącznik 38828Załącznik 38829
Pisz i pokazuj dalej, bo może z tego da się zrobić po sklejeniu fajną traskę rowerową;).
Pogórze Przemyskie jest idealne na wycieczki rowerowe.
Gdy by ktoś szukał sprawdzonych i tanich noclegów - Kalwaria Pacławska "Pod Wiśnią", Leszczawa Dolna "Organistówka" oraz pole namiotowe "Nad Potokiem" w Rybotyczach (można też wynająć jeden domek) Duża polana przy rzece Wiar.
Raczej na rower średni9,no chyba,ze z opcją idziemy z rowerem ;).
Druga propozycja, popularna okolica Kopystańki (orientacyjnie 2 miejsca trudne, asfaltu mooze z 500m), wariantów jest parę, proponuję trasę Rybotycze-Brylińce ,żeby nie było standardowo szlakiem rurystycznym drogę zaczynamy w Rybotyczach koło kościoła, polna droga pod górkę, droga się kończy gdzie wykrzyknik,trzeba skręcić w prawo na łąkę, przejść przez nią, dochodzimy do drogi z płyt i już spokojnie idziemy w góre przez rozległe łąki (świetne widokowo), dochodzimy do drzew obrosniętych jemiołą wykrzyknik z nr 1), tam trzeba skęcić w prawo (w góre łaka,zarastającą droga do lasu, na styku las -łaka moze być troche zarośniete, no i jestesmy w lesie bukowym, chyba najładniejszy na pogórzu przemyskim-nie widziałem lepszego) tam juzdroga całiem dobra,w dół do Bryliniec,mozna wydłuzycdrogę idąc bardzo łądna dolina wzdłuż rzeczki do cisowej, tam dochodzimy do drogi Sanok-Przemysl i bus lub pks powrotny.
Opcja druga to klasyczna wycieczka na Kopystankę, tylko z uwzglednieniem poczatkowej trasy (lepiej iść nieznakowana drogą na początku (łatwiej oriuentacyjnie), potem już zółtym szlakiem zejscie z kopystańki do Rybotycz (bedzie to pętla).
Opcja trzecia z Ryborycz szlakiem na Kopystańke, potem do Bryliniec szlakiem czerwonym
Załącznik 38837Załącznik 38838Załącznik 38839Załącznik 38840Załącznik 38841Załącznik 38842Załącznik 38843Załącznik 38844Załącznik 38845Załącznik 38846
Raczej na rower średni9,no chyba,ze z opcją idziemy z rowerem ;). Różne opcje trzeba przyjąć :) Okolice Trójcy,Łomnej ,Grąziowej itd..drogi asfaltowe lub przypominające asfalt. Polecam.
Raz spotkałem hardkorowca, jechał z Przemyśla żółtym szlakiem na Kalwarię , wyjeżdżał właśnie tą stromizną z Huwnik przez kładkę, potem miał plan na Kopystańkę, i powrót do Przemyśla czerwonym, mówił, Że nie schodził roweru i po pchał w żadnym miejscu.
Tym razem łatwa orientacyjnie i bardzo przyjemna trasa Makowa-Kalwaria Pacławska-Huwniki, kierunek obojętny, jak komu wygodniej, ciekawy punkt widokowy jest za wsią Pacław (idąc od strony Huwnik),trzeba skręcić w lewo na lakę, nią ze 100m i roztacza się widok po (cholera wie ), ale daleko (zdjęcie ze stawami), jedyny trudniejszy punkt jest pomiędzy Leszczynami a Makową, asfaltu niestety trochę przybyło, razem będzie jakieś 2 km może.
Próbuje załączyć link do mapy geoportal z wyznaczona trasą, niech ktoś da znać czy widzi czerwoną linię.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?l...sionID=2113136
Załącznik 38909Załącznik 38910Załącznik 38911Załącznik 38912Załącznik 38913Załącznik 38914Załącznik 38915Załącznik 38916Załącznik 38917Załącznik 38918
Próbuje załączyć link do mapy geoportal z wyznaczona trasą, niech ktoś da znać czy widzi czerwoną linię.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?l...sionID=2113136
Widać.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Dlaczego wato, bo nie trzeba mieć samochodu, wszystkie opisywane trasy zaczynają się w Przemyślu i kończą w Przemyślu ,transport opiera się na lichych połączeniach PKS i busów (dobrze trzeba zaplanować to czasowo, żeby nie zostać z ręką w nocniku gdzieś na górce pod lasem), dla przyjezdnych z dalszych stron, Przemyśl będzie świetną bazą wypadową.
Proponowane trasy z reguły nie są poprowadzone przez znakowane szklaki turystyczne (mogą być ich małą częścią), te nie przewidują wycieczek jednodniowych.
Jak ktoś ma jakąś fajną trasę niech zapodaje.
Na początek Malawa-Brzeżawa, opcje sa dwie, w czasie nauki szkolnej dojechać pksem do Brzeżawy, jesteśmy tam na godz chyba 12, bus z Malawy około 17,można też dojechać busem (eurobus) do Malawy (w wakacje tylko ta opcja) i zacząć w tej wiosce, pętla będzie przypominać lasso trochę, orientacyjnie trasa łatwa (asfaltu jakiś 2 km na całej trasie), w powrotnej drodze trzeba zapytać w wiosce o punkt gdzie trzeba skręcić żeby wejść na prawidłową polna drogę przez łąkę (wykrzyknik na mapie), są dwie drogi polne, jedna wyprowadzi nas ze 2 kilometry poniżej Brzeżawy, trzeba będzie się cofnąć po asfalcie (a tego nikt nie chcę), jedna z ładniejszych wiosek pogórza (głownie chodzi o położenie),więc warto. pare zdjęć
Załącznik 38830Załącznik 38824Załącznik 38825Załącznik 38826Załącznik 38827Załącznik 38828Załącznik 38829
Pisz i pokazuj dalej, bo może z tego da się zrobić po sklejeniu fajną traskę rowerową;).
Pogórze Przemyskie jest idealne na wycieczki rowerowe.
Gdy by ktoś szukał sprawdzonych i tanich noclegów - Kalwaria Pacławska "Pod Wiśnią", Leszczawa Dolna "Organistówka" oraz pole namiotowe "Nad Potokiem" w Rybotyczach (można też wynająć jeden domek) Duża polana przy rzece Wiar.
Raczej na rower średni9,no chyba,ze z opcją idziemy z rowerem ;).
Druga propozycja, popularna okolica Kopystańki (orientacyjnie 2 miejsca trudne, asfaltu mooze z 500m), wariantów jest parę, proponuję trasę Rybotycze-Brylińce ,żeby nie było standardowo szlakiem rurystycznym drogę zaczynamy w Rybotyczach koło kościoła, polna droga pod górkę, droga się kończy gdzie wykrzyknik,trzeba skręcić w prawo na łąkę, przejść przez nią, dochodzimy do drogi z płyt i już spokojnie idziemy w góre przez rozległe łąki (świetne widokowo), dochodzimy do drzew obrosniętych jemiołą wykrzyknik z nr 1), tam trzeba skęcić w prawo (w góre łaka,zarastającą droga do lasu, na styku las -łaka moze być troche zarośniete, no i jestesmy w lesie bukowym, chyba najładniejszy na pogórzu przemyskim-nie widziałem lepszego) tam juzdroga całiem dobra,w dół do Bryliniec,mozna wydłuzycdrogę idąc bardzo łądna dolina wzdłuż rzeczki do cisowej, tam dochodzimy do drogi Sanok-Przemysl i bus lub pks powrotny.
Opcja druga to klasyczna wycieczka na Kopystankę, tylko z uwzglednieniem poczatkowej trasy (lepiej iść nieznakowana drogą na początku (łatwiej oriuentacyjnie), potem już zółtym szlakiem zejscie z kopystańki do Rybotycz (bedzie to pętla).
Opcja trzecia z Ryborycz szlakiem na Kopystańke, potem do Bryliniec szlakiem czerwonym
Załącznik 38837Załącznik 38838Załącznik 38839Załącznik 38840Załącznik 38841Załącznik 38842Załącznik 38843Załącznik 38844Załącznik 38845Załącznik 38846
Raczej na rower średni9,no chyba,ze z opcją idziemy z rowerem ;). Różne opcje trzeba przyjąć :) Okolice Trójcy,Łomnej ,Grąziowej itd..drogi asfaltowe lub przypominające asfalt. Polecam.
Raz spotkałem hardkorowca, jechał z Przemyśla żółtym szlakiem na Kalwarię , wyjeżdżał właśnie tą stromizną z Huwnik przez kładkę, potem miał plan na Kopystańkę, i powrót do Przemyśla czerwonym, mówił, Że nie schodził roweru i po pchał w żadnym miejscu.
Tym razem łatwa orientacyjnie i bardzo przyjemna trasa Makowa-Kalwaria Pacławska-Huwniki, kierunek obojętny, jak komu wygodniej, ciekawy punkt widokowy jest za wsią Pacław (idąc od strony Huwnik),trzeba skręcić w lewo na lakę, nią ze 100m i roztacza się widok po (cholera wie ), ale daleko (zdjęcie ze stawami), jedyny trudniejszy punkt jest pomiędzy Leszczynami a Makową, asfaltu niestety trochę przybyło, razem będzie jakieś 2 km może.
Próbuje załączyć link do mapy geoportal z wyznaczona trasą, niech ktoś da znać czy widzi czerwoną linię.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?l...sionID=2113136
Załącznik 38909Załącznik 38910Załącznik 38911Załącznik 38912Załącznik 38913Załącznik 38914Załącznik 38915Załącznik 38916Załącznik 38917Załącznik 38918
Próbuje załączyć link do mapy geoportal z wyznaczona trasą, niech ktoś da znać czy widzi czerwoną linię.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?l...sionID=2113136
Widać.