bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Pamiętam, jak Bertrand opisywł kiedyś trasę, jaką przeszedł od Maniowa na grzbiet Wysokiego Działu, a później do Kołonic. Planuję w sierpniu przejść w przeciwną stronę - z grzbietu zejść w stronę Maniowa. I tu prośba o wskazówki. Na mapie Ruthenusa z Działu odchodzą ścieżki na pd. Czy istnieją one w rzeczywistości? Jeśli nie, to w którym miejscu najlepiej odbić ze szlaku? Na co poza szalonymi niedźwiedziami i rzucającymi się na szyję żmijami uważać?
Pamiętam, jak Bertrand opisywł kiedyś trasę, jaką przeszedł od Maniowa na grzbiet Wysokiego Działu, a później do Kołonic. Planuję w sierpniu przejść w przeciwną stronę - z grzbietu zejść w stronę Maniowa. I tu prośba o wskazówki. Na mapie Ruthenusa z Działu odchodzą ścieżki na pd. Czy istnieją one w rzeczywistości? Jeśli nie, to w którym miejscu najlepiej odbić ze szlaku? Na co poza szalonymi niedźwiedziami i rzucającymi się na szyję żmijami uważać? Te ścieżki to drogi zrywkowe,niektóre zarośnięte,niektóre świeże,ale ogólnie nie ma problemów z orientacją.
Musisz uważać na banderowców,no i oczywiście na miny.
Poślizgowe? ;)
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Pamiętam, jak Bertrand opisywł kiedyś trasę, jaką przeszedł od Maniowa na grzbiet Wysokiego Działu, a później do Kołonic. Planuję w sierpniu przejść w przeciwną stronę - z grzbietu zejść w stronę Maniowa. I tu prośba o wskazówki. Na mapie Ruthenusa z Działu odchodzą ścieżki na pd. Czy istnieją one w rzeczywistości? Jeśli nie, to w którym miejscu najlepiej odbić ze szlaku? Na co poza szalonymi niedźwiedziami i rzucającymi się na szyję żmijami uważać? Te ścieżki to drogi zrywkowe,niektóre zarośnięte,niektóre świeże,ale ogólnie nie ma problemów z orientacją.
Musisz uważać na banderowców,no i oczywiście na miny.
Poślizgowe? ;)