bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wczoraj wruciłem z wyprawy w Bieszczady. Trasa z Przełęczy Wyżniańskiej przez Rawki, Rabią Skałę do Wetliny.Z granicznego trzeba skręcić na żółty na Jaworniki. Wejście na ten szlak jest zarośnięte i prawie nie oznakowane. Wystarczyło, żeby dwie turystki siedziały na kamieniu (na którym jest namalowany znak) i dostaliśmy 1 h w plecy, a goniła nas burza. Poszliśmy na Dziurkowiec i z powrotem. Możę ktoś mi odpowie kto za to jest odpowiedzialny i o ile się nie myle bierze za to pieniądze.
No fakt jest tylko tabliczka niebieskiego szlaku na dowod zdjecie z wrzesnia 2003 ale nigdy nie mozna polegac tylko na znakach sa mapy, deseczke zawsze moze ktos przed wami urwac sobie na pamiatke ;). Ja to bym odszukal te dwie turystki co siedzialy na szlakowce i im dokopal ;) one napewno to specjalnie zrobily ;)
Z dziurkowca to juz mieliscie kawalek do Runiny na Slowacji a tam piwo taniutkie;
Możę ktoś mi odpowie kto za to jest odpowiedzialny i o ile się nie myle bierze za to pieniądze. Myslę, że za to sa odpowiedzialne te dwie turystki ;)
Powaznie: za znakowanie szlaków odpowiedzialny jest zazwyczaj PTTK, w tym wypadku lokalny oddział czylki chyba PTTK Ustrzyki Dolne (chyba żeby Sanok).
Wg "Instrukcji znakowania szlaków turystycznych PTTK":
1. Znak szlaku ma za zadanie wskazać turyście właściwy kierunek wędrówki, potwierdzić słuszność wyboru drogi, upewnić o prawidłowej trasie wędrówki.
2. Szlak musi być tak wyznakowany, aby umożliwiał wędrowanie w obu kierunkach.
3. Znak nie powinien być umieszczany równolegle do osi ścieżki, drogi.
4. Znaki powinny być umieszczane w widocznym miejscu, najlepiej na wysokości oczu wędrującego (1,7-2,0 m od ziemi) na kontrastowym tle.
5. Znak początku (końca) jest pierwszym i ostatnim znakiem szlaku poza szlakami dojściowymi, spacerowymi i ścieżkami dydaktycznymi, Umieszcza się go bezpośrednio przed pierwszym i za ostatnim znakiem podstawowym.
6. Na odcinkach szlaku bez skrzyżowań i rozwidleń znaki można umieszczać w odległości nie większej jak 200 m jeden od drugiego.
7. Przejście szlaku przez skrzyżowania i rozwidlenia dróg powinno być tak oznakowane, aby znaki były widoczne dla obu kierunków wędrowania.
8. Znak skrętu jest umieszczany przed miejscem zmiany kierunku szlaku.
9. Strzałka jest umieszczana za miejscem zmiany kierunku szlaku.
10. Znak skrętu i strzałki mogą być stosowane zamiennie w zależności od sytuacji i możliwości ich umieszczenia w terenie.
11. Na wspólnym odcinku przebiegu dwóch i więcej szlaków znaki należy zblokować tak, aby paski koloru szlaku były oddzielone pojedynczymi paskami białymi. W znaku zblokowanym kolory umieszcza się od góry w następującej kolejności: czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny.
12. Na wspólnym przebiegu szlaku pieszego i ścieżki spacerowej znak zblokowany składa się ze znaku ścieżki spacerowej i pod nim znaku szlaku .
Konserwacja i odnowienia szlaków:
l. Utrzymanie szlaków dzielimy na konserwację bieżącą i odnowienia, przy czym;
konserwacja bieżąca obejmuje usunięcie powstałych na szlaku szkód i powinna być przeprowadzona co roku przed sezonem, a w przypadku wystąpienia dużych zniszczeń doraźnie;
odnowienie szlaku obejmuje odtworzenie wszystkich znaków, weryfikację ich prawidłowego położenia, ewentualnie wykonanie zmian w przebiegu szlaku (przełożenie) zatwierdzonych uprzednio przez odpowiednią komisję ZG PTTK, a także ewentualną wymianę urządzeń informacyjnych.
2. Planowane odnowienie szlaku odbywa się co trzy lata, a w przypadku dobrego stanu rzadziej.
3. Odnowienie szlaku powinno być prowadzone w kierunku przeciwnym niż poprzednie odnowienie.
4. Na wspólnym odcinku przebiegu kilku szlaków należy odnowić znaki wszystkich szlaków.
5. Przy odnowieniu szlaku należy sprawdzić, czy zostały skasowane stare znaki np. na przełożonym odcinku szlaku.
6. Konserwacja szlaków narciarskich wymaga dodatkowo:
przed sezonem: uzupełnienie znakowania, podcięcie gałęzi ograniczających widoczność, oczyszczenie nawierzchni szlaku oraz urządzeń odwadniających, ustawienie tyczek, drogowskazów i znaków informacyjnych i ostrzegawczych.
po sezonie: zdjęcie tyczek i zmagazynowanie ich do następnego sezonu, wynotowanie wszelkich usterek celem usunięcia ich przed następnym sezonem.
Jeżeli uważasz że jest inaczej pisz do PTTK, i BdPN bo szlak przebiega przez ich teren.
Znakowanie szlaków jest dotowane tylko częściowo (z tego co wiem) i jak to wszedzie ciągle brakuje kasy na ich odnawianie - lwia czesc dotacji idzie na znakowanie nowych szlaków, na stare juznie zostaje (szlaki to również ściezki dyd, hist,przyrodnicze,szlaki konne,rwerowe, narciarskie) itp.
U nas nie wyglada to tak zle ale po drugiej stronie na slowacji (Bukovskie Vrchy) to juz trzeba byc detektywem by odlalesc ich znaki ;)
...
A ja napiszę tak. Faktycznie bedąc w Bieszczadch nieraz kląłem na ich kiepskie oznakowanie. na brak jakichkolwiek oznakowań przez dwa, trzy kilometry, a póżniej nagle cztery na raz, każdy co trzecie drzewo. Ale...co tu dużo gadać, te chwile wspominam teraz jak najlepiej... :wink:
Ktoś ma racje mówiąc, że za szlakowanie ktoś bierze pieniądzę. Sam jestem instruktorem szlakowania w Bieszczadach i mam tyllko jedno pytanie. Dlaczego turysći za darmo niszczą to wszystko nie zadając sobie pytania kto to robił ,jakim kosztem i za ile. Chetnę zabiorę do tej pracy każdego chetnego i dam dwa razy tyle ile ja biorę. Ciekaw jestem ilu się zgłosi. Spytajcie tych co renowali niebieski z Wołosatego na Tarnicę po drodze krzyżowej. :shock:
O niemocy, to nie musisz mówić, bo tę widać gołym okiem.
Niektórzy niszczą za darmo z tego samego powodu, z którego inni plują na korytarzach w pociągu, a jeszcze inni śmiecą na ulicach. Ale to nie oni decydują o wyglądzie wagonów, albo miast. O tym decydują ci, którzy myją, sprzatają, naprawiają itp. itd. (albo nie robią tego)
Nie ma co narzekać. Szedłem kiedyś po granicy szlakiem słowackim i tak to wygląda, że nasze szlaki w porównaniu ze słowackimi to autostrady.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mają ochotę łazić po górach.
Coś jednak w tym jest, ze najwiecej osób ma problem z tym rozgałeziem szlaków na Jaworniku. Nie jeden raz spotkałam się z ludźmi, którzy poszli nie tak jak chcieli...
Taki urok czy co :wink:
Najlepsze oznakowanie szlaku jest przy zejściu z Łopiennika do studenckiej bazy namiotowej w Łopience
gdy udało się jednak dostać w dolinę do drogi szutrowej- czekała na mnie kolejna niespodzianka- szlak w lewo (który prowadzi do bazy) a strzałka do bazy w prawo :lol:
dopiero w bazie do której dotarłem po dymie z ogniska :shock: wyjaśniono mi że tam gdzie była strzałka to nowa droga a ta stara po której biegną szlaki jest już nieaktualna.
Coś jednak w tym jest, ze najwiecej osób ma problem z tym rozgałeziem szlaków na Jaworniku. Nie jeden raz spotkałam się z ludźmi, którzy poszli nie tak jak chcieli...
Taki urok czy co :wink: na Jaworniku w zeszłym roku byłem i widać że się niewiele zmieniło- mi się wtedy na czuja udało zejść do Starego Sioła - tzn po przejściu 300 metrów natrafiłem na szlak :lol:
Nie ma co narzekać. Szedłem kiedyś po granicy szlakiem słowackim i tak to wygląda, że nasze szlaki w porównaniu ze słowackimi to autostrady. prawda... pare dni temu krecac sie w okolicach Runiny, tzn dochodzac do niej z Ruskego i od niej na granice zgubilismy szlak jakies 4 razy... z drugiej strony to w koncu gory mniej ucywilizowane niz chocby Tatry, a szukanie szlaku to tez frajda. Innym miejscem w ktorym czesto gubilem szlak jest niebieski z Widelek na Magure Stuposianska, ale tam
"odnalezienie sie" to banal...
a wracajac do Runiny - to chyba najlepsze miejsce, na jakie trafilismy tego roku podczas trasy po Bieszczadach... spokoj, przyjazni ludzie, pijalnia piwa... udal nam sie nawet futbolowy sparing 2SLO Warszawa kontra mlodziezowka FC Runina ;)
prawda... pare dni temu krecac sie w okolicach Runiny, tzn dochodzac do niej z Ruskego i od niej na granice zgubilismy szlak jakies 4 razy... z drugiej strony to w koncu gory mniej ucywilizowane niz chocby Tatry, a szukanie szlaku to tez frajda. Innym miejscem w ktorym czesto gubilem szlak jest niebieski z Widelek na Magure Stuposianska, ale tam
"odnalezienie sie" to banal... Witam po raz pierwszy na forum.
Chciałam się zapytać jak teraz wygląda szlak z Roztok Górnych, przez Ruske do Runiny (niebieski), a następnie dalsza trasa z Runiny na Dziurkowiec? Czy jest dobrze oznaczona , bo jak widzę kilka lat temu były problemy. Chcemy ją pokonać w jeden dzień (10 godz. + odpoczynki), ale nie wiemy czy jest to realne. Powrót planujemy szlakiem granicznym do Roztok Górnych.
Paulina
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
No fakt jest tylko tabliczka niebieskiego szlaku na dowod zdjecie z wrzesnia 2003 ale nigdy nie mozna polegac tylko na znakach sa mapy, deseczke zawsze moze ktos przed wami urwac sobie na pamiatke ;). Ja to bym odszukal te dwie turystki co siedzialy na szlakowce i im dokopal ;) one napewno to specjalnie zrobily ;)
Z dziurkowca to juz mieliscie kawalek do Runiny na Slowacji a tam piwo taniutkie;
Możę ktoś mi odpowie kto za to jest odpowiedzialny i o ile się nie myle bierze za to pieniądze. Myslę, że za to sa odpowiedzialne te dwie turystki ;)
Powaznie: za znakowanie szlaków odpowiedzialny jest zazwyczaj PTTK, w tym wypadku lokalny oddział czylki chyba PTTK Ustrzyki Dolne (chyba żeby Sanok).
Wg "Instrukcji znakowania szlaków turystycznych PTTK":
1. Znak szlaku ma za zadanie wskazać turyście właściwy kierunek wędrówki, potwierdzić słuszność wyboru drogi, upewnić o prawidłowej trasie wędrówki.
2. Szlak musi być tak wyznakowany, aby umożliwiał wędrowanie w obu kierunkach.
3. Znak nie powinien być umieszczany równolegle do osi ścieżki, drogi.
4. Znaki powinny być umieszczane w widocznym miejscu, najlepiej na wysokości oczu wędrującego (1,7-2,0 m od ziemi) na kontrastowym tle.
5. Znak początku (końca) jest pierwszym i ostatnim znakiem szlaku poza szlakami dojściowymi, spacerowymi i ścieżkami dydaktycznymi, Umieszcza się go bezpośrednio przed pierwszym i za ostatnim znakiem podstawowym.
6. Na odcinkach szlaku bez skrzyżowań i rozwidleń znaki można umieszczać w odległości nie większej jak 200 m jeden od drugiego.
7. Przejście szlaku przez skrzyżowania i rozwidlenia dróg powinno być tak oznakowane, aby znaki były widoczne dla obu kierunków wędrowania.
8. Znak skrętu jest umieszczany przed miejscem zmiany kierunku szlaku.
9. Strzałka jest umieszczana za miejscem zmiany kierunku szlaku.
10. Znak skrętu i strzałki mogą być stosowane zamiennie w zależności od sytuacji i możliwości ich umieszczenia w terenie.
11. Na wspólnym odcinku przebiegu dwóch i więcej szlaków znaki należy zblokować tak, aby paski koloru szlaku były oddzielone pojedynczymi paskami białymi. W znaku zblokowanym kolory umieszcza się od góry w następującej kolejności: czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny.
12. Na wspólnym przebiegu szlaku pieszego i ścieżki spacerowej znak zblokowany składa się ze znaku ścieżki spacerowej i pod nim znaku szlaku .
Konserwacja i odnowienia szlaków:
l. Utrzymanie szlaków dzielimy na konserwację bieżącą i odnowienia, przy czym;
konserwacja bieżąca obejmuje usunięcie powstałych na szlaku szkód i powinna być przeprowadzona co roku przed sezonem, a w przypadku wystąpienia dużych zniszczeń doraźnie;
odnowienie szlaku obejmuje odtworzenie wszystkich znaków, weryfikację ich prawidłowego położenia, ewentualnie wykonanie zmian w przebiegu szlaku (przełożenie) zatwierdzonych uprzednio przez odpowiednią komisję ZG PTTK, a także ewentualną wymianę urządzeń informacyjnych.
2. Planowane odnowienie szlaku odbywa się co trzy lata, a w przypadku dobrego stanu rzadziej.
3. Odnowienie szlaku powinno być prowadzone w kierunku przeciwnym niż poprzednie odnowienie.
4. Na wspólnym odcinku przebiegu kilku szlaków należy odnowić znaki wszystkich szlaków.
5. Przy odnowieniu szlaku należy sprawdzić, czy zostały skasowane stare znaki np. na przełożonym odcinku szlaku.
6. Konserwacja szlaków narciarskich wymaga dodatkowo:
przed sezonem: uzupełnienie znakowania, podcięcie gałęzi ograniczających widoczność, oczyszczenie nawierzchni szlaku oraz urządzeń odwadniających, ustawienie tyczek, drogowskazów i znaków informacyjnych i ostrzegawczych.
po sezonie: zdjęcie tyczek i zmagazynowanie ich do następnego sezonu, wynotowanie wszelkich usterek celem usunięcia ich przed następnym sezonem.
Jeżeli uważasz że jest inaczej pisz do PTTK, i BdPN bo szlak przebiega przez ich teren.
Znakowanie szlaków jest dotowane tylko częściowo (z tego co wiem) i jak to wszedzie ciągle brakuje kasy na ich odnawianie - lwia czesc dotacji idzie na znakowanie nowych szlaków, na stare juznie zostaje (szlaki to również ściezki dyd, hist,przyrodnicze,szlaki konne,rwerowe, narciarskie) itp.
U nas nie wyglada to tak zle ale po drugiej stronie na slowacji (Bukovskie Vrchy) to juz trzeba byc detektywem by odlalesc ich znaki ;)
...
A ja napiszę tak. Faktycznie bedąc w Bieszczadch nieraz kląłem na ich kiepskie oznakowanie. na brak jakichkolwiek oznakowań przez dwa, trzy kilometry, a póżniej nagle cztery na raz, każdy co trzecie drzewo. Ale...co tu dużo gadać, te chwile wspominam teraz jak najlepiej... :wink:
Ktoś ma racje mówiąc, że za szlakowanie ktoś bierze pieniądzę. Sam jestem instruktorem szlakowania w Bieszczadach i mam tyllko jedno pytanie. Dlaczego turysći za darmo niszczą to wszystko nie zadając sobie pytania kto to robił ,jakim kosztem i za ile. Chetnę zabiorę do tej pracy każdego chetnego i dam dwa razy tyle ile ja biorę. Ciekaw jestem ilu się zgłosi. Spytajcie tych co renowali niebieski z Wołosatego na Tarnicę po drodze krzyżowej. :shock:
O niemocy, to nie musisz mówić, bo tę widać gołym okiem.
Niektórzy niszczą za darmo z tego samego powodu, z którego inni plują na korytarzach w pociągu, a jeszcze inni śmiecą na ulicach. Ale to nie oni decydują o wyglądzie wagonów, albo miast. O tym decydują ci, którzy myją, sprzatają, naprawiają itp. itd. (albo nie robią tego)
Nie ma co narzekać. Szedłem kiedyś po granicy szlakiem słowackim i tak to wygląda, że nasze szlaki w porównaniu ze słowackimi to autostrady.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mają ochotę łazić po górach.
Coś jednak w tym jest, ze najwiecej osób ma problem z tym rozgałeziem szlaków na Jaworniku. Nie jeden raz spotkałam się z ludźmi, którzy poszli nie tak jak chcieli...
Taki urok czy co :wink:
Najlepsze oznakowanie szlaku jest przy zejściu z Łopiennika do studenckiej bazy namiotowej w Łopience
gdy udało się jednak dostać w dolinę do drogi szutrowej- czekała na mnie kolejna niespodzianka- szlak w lewo (który prowadzi do bazy) a strzałka do bazy w prawo :lol:
dopiero w bazie do której dotarłem po dymie z ogniska :shock: wyjaśniono mi że tam gdzie była strzałka to nowa droga a ta stara po której biegną szlaki jest już nieaktualna.
Coś jednak w tym jest, ze najwiecej osób ma problem z tym rozgałeziem szlaków na Jaworniku. Nie jeden raz spotkałam się z ludźmi, którzy poszli nie tak jak chcieli...
Taki urok czy co :wink: na Jaworniku w zeszłym roku byłem i widać że się niewiele zmieniło- mi się wtedy na czuja udało zejść do Starego Sioła - tzn po przejściu 300 metrów natrafiłem na szlak :lol:
Nie ma co narzekać. Szedłem kiedyś po granicy szlakiem słowackim i tak to wygląda, że nasze szlaki w porównaniu ze słowackimi to autostrady. prawda... pare dni temu krecac sie w okolicach Runiny, tzn dochodzac do niej z Ruskego i od niej na granice zgubilismy szlak jakies 4 razy... z drugiej strony to w koncu gory mniej ucywilizowane niz chocby Tatry, a szukanie szlaku to tez frajda. Innym miejscem w ktorym czesto gubilem szlak jest niebieski z Widelek na Magure Stuposianska, ale tam
"odnalezienie sie" to banal...
a wracajac do Runiny - to chyba najlepsze miejsce, na jakie trafilismy tego roku podczas trasy po Bieszczadach... spokoj, przyjazni ludzie, pijalnia piwa... udal nam sie nawet futbolowy sparing 2SLO Warszawa kontra mlodziezowka FC Runina ;)
prawda... pare dni temu krecac sie w okolicach Runiny, tzn dochodzac do niej z Ruskego i od niej na granice zgubilismy szlak jakies 4 razy... z drugiej strony to w koncu gory mniej ucywilizowane niz chocby Tatry, a szukanie szlaku to tez frajda. Innym miejscem w ktorym czesto gubilem szlak jest niebieski z Widelek na Magure Stuposianska, ale tam
"odnalezienie sie" to banal... Witam po raz pierwszy na forum.
Chciałam się zapytać jak teraz wygląda szlak z Roztok Górnych, przez Ruske do Runiny (niebieski), a następnie dalsza trasa z Runiny na Dziurkowiec? Czy jest dobrze oznaczona , bo jak widzę kilka lat temu były problemy. Chcemy ją pokonać w jeden dzień (10 godz. + odpoczynki), ale nie wiemy czy jest to realne. Powrót planujemy szlakiem granicznym do Roztok Górnych.
Paulina