bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Witam,
Czy czasy przejść podane na mapie w tym serwisie są raczej zawyzone czy nie ? Jadę z synkiem 8 lat :D dotychczas chodził po górach Stołowych - Bieszczady to jednak większy rozmiar. Muszę zaplanowac trasy biorąc pod uwagę mozliwości synka
Drugie pytanie - czytałem o busach (prywatnych) skąd kursują czy tylko Ustrzyki grn - Wołosate, Wetlina - Ustrzyki Grn czy jeszcze inne trasy, jak z cenami.
Trzecie pytanie - czy do Parku są bilety tygodniowe?
Pytania może lamerskie ale nie ma tutaj wyszukiwarki a tematów do poczytania jest zbyt wiele...
Dzikeuje za zainteresowanie i odpowiedzi....
pozdrawiam
pgr
Jeżeli idziesz z ośmiolatkiem to przyjmij że czasy przejść sa realne, a nawet, jeżeli bedziesz szedł dłuższe trasy, to dodaj jeszcze z godzinę (zawsze może zadarzyć się coś co was spowolni). Na połoninach czs będzie realny . Ja chodze zwykle z synem który miał ostatnio jak był 10 lat. Nadrabialiuśmy czas delikatnie bo nie widziałem sensu go przemęczać i ścigać się po górach (a pewnie dałby rade jakbym mu na ambicję nacisnął). Jak miał 9 lat skasował wraz z dwojgiem nastolatków znajomych których zabralem (na trasie przełecz wyżnianska, rawki, dział, wetlina śmigneli 40 minut szybciej niż reszta grupy i musiałem za nimi biec żeby poczekali i się nie rozłaczali az tyle. Wieczorem szybko się zregenerowali i byli w lepszej kondycji niz niezaprawione stare pryki :D ). W zeszłym roku zabrałem szescioletnia córke na szlak wołosate rozsypaniec halicz tarnica wołosate - starciliśmy dodatkowo półtorej godziny ale i tak była dzielna. Tak wiec wyciagając średnia uznaj czasy za te które was dotyczą. Powodzenia na szlaku. Napweno synowi się spodobają. 8)
Co do busów... kursują tylko w sezonie i są raczej drogie (zwłaszcza jak brak jest kierowcy tzw. kompletu) Co do biletów to chyba były karnety ale nigdy ich nie kupywałem bo jeżdże tam często ale zawsze tylko na 2-3 dni :(
Tak są tygodniowe karnety. Trasy busów są ustalane na miejscu. Pojadą tam gdzie będą chcieli turyści. Koszt jest różny i zależy od kierowcy. Czasy przejść są dobrze podane. Wbrew pozorom dzieci chodzą lepiej niż dorośli. Muszą tylko częściej odpoczywać. Ich możliwość regeneracji mnie zadziwia.
Kkkkrzycho napisał :
Jak miał 9 lat skasował wraz z dwojgiem nastolatków znajomych
Ci mali to tak mają , moja zawsze wszedzie nam ucieka , z Tarnicy do Wolosatego
zjazła 40 minut wcześniej i jeszcze nas opierniczyła że się wynudziła czekając .
Mam takie wnioski że mali są szybsi i wytrzymalsi ( większośc )
Jeszcze w końcu września w ubiegłym roku busy jeździły, kierowcy sami nawet nas zaczepiali czy gdzieś podrzucić. Ceny różne z UG do Smereka (krzyżówka z czerwonym szlakiem) zapłaciliśmy po 7 PLN od głowy. Z Wołosatego do UG po 5 PLN, ale było nas tylko trzech. Myślę, że w pełnym sezonie łatwiej znaleźć komplet, to może busiarze będa skłonni do obniżek.
Tak są tygodniowe karnety. Dokładniej - są karnety na cztery wejścia do BdPN , ważne przez dwa tygodnie, są tańsze o 25 % niz bilety jednorazowe na taką samą liczbę wejść.
Witam,
Wiekie dzięki za informacje! :D
A jak jest z gazem (LPG). Jest w Wetlinie ?
Pzdr
Pgr
LPG w Wetlinie?!!! Człowieku ostatnie stacja paliw jest w cisnej a gaz podobno w Baligrodzie. W welinie nie ma paliwa, gazu, banokomatu ale sa góry :)
LPG jest w Komańczy, Sanoku, Lesku, Ustrzykach D., Baligrodzie.
Może z wiosną gdzieś powstanie jeszcze jakaś.
Długi
Z tym że nie doradzam tankowania gazu w Dolnych i Baligrodzie.
Jak jedziesz to lej wszystkiego do oporu w Sanoku, najlepiej na stacji przy wjeździe od Krosna i Brzozowa. Baniak z 5cioma lub 10cioma litrami nie jest przesadnym ładunkiem.
No i jeszcze jedna uwaga: na szlak zabierz ze soba sporo płynów, srednio 2 litry na głowę, najlepiej zwykłej źródlanej wody, Zapas wody to podstawa, .. pamietaj ze powyżej 1000 metrów najcześciej nie ma juz źródeł.....
Z tym że nie doradzam tankowania gazu w Dolnych i Baligrodzie. :?: :?:
W Dolnych zakupiłem przeszło pół tony gazu. Oczywiście nie w trakcie jednego zakupu. :lol: :lol: Zawartość "gazu" w gazie była dobra. Na CPN w dolnych też bez zastrzeżeń.
Pozdrawiam
Nie o jakośc gazu chodzi a o jego cenę, jest droższy niz ten w Sanoku. Zreszta i tak to niebawem przestanie mieć znaczenie jak od 1go kwietnia akcyza na gaz wzrasta o 200% i cena będzie na poziomie 3 zł/litr.,....
O.K. A liczyłeść koszty przejazdu "wtewte i wewte" :wink: oraz stratę czasu na takie dojazdy. :?: Fakt jadąc w Bieszczad ostatnie tankowanie gazu robiłem w Lesku.
Pozdrawiam
Licze to, natomiast jeżeli masz do wyboru UD będąc w Wetlinie to raczej wole pojechac do Sanoka.... Tym bardziej że i tak trzeba czasami podjechac do bankomatu. Poza tym w warunkach jazdy terenowej benzyna jest znacznie wygodniejsza....
Opowiesc o 6 latce na Tarnicy nastroila mnie pozytywnie- wybieram sie w maju z 6 i 8 latkami i dwulatkiem w nosidle. moze damy rade :)
Jak wedrownicy spotkacie taka jadna z trojka dzieci i obladem w oczach- to ja bede :) troche sie boje, ale od 6 lat nie bylam w gorach- ilez mozna czekac az dzieci podrosna :)
Mój młodszy (miał 5 lat) przy podejściu na Chryszczatą w drodze do Rabego:
- Rodzice, za co mnie tak katujecie!!
Minęło blisko 20 lat ... i nie wyobraża sobie wakacji gdzie indziej :lol:
Długi
Czy mogę prosić o podanie czasu przejścia z Halicza na Przełecz Goprowską ?
A z godzina będzie.
Czasy obliczane teoretycznie dla wyznaczonej trasy:
Bieszczady - mapa: pomiar odległości i powierzchni, czasy przejścia tras
dość ryzykowne, ale za to w dowolnym miejscu i na dowolnej długości.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Czy czasy przejść podane na mapie w tym serwisie są raczej zawyzone czy nie ? Jadę z synkiem 8 lat :D dotychczas chodził po górach Stołowych - Bieszczady to jednak większy rozmiar. Muszę zaplanowac trasy biorąc pod uwagę mozliwości synka
Drugie pytanie - czytałem o busach (prywatnych) skąd kursują czy tylko Ustrzyki grn - Wołosate, Wetlina - Ustrzyki Grn czy jeszcze inne trasy, jak z cenami.
Trzecie pytanie - czy do Parku są bilety tygodniowe?
Pytania może lamerskie ale nie ma tutaj wyszukiwarki a tematów do poczytania jest zbyt wiele...
Dzikeuje za zainteresowanie i odpowiedzi....
pozdrawiam
pgr
Jeżeli idziesz z ośmiolatkiem to przyjmij że czasy przejść sa realne, a nawet, jeżeli bedziesz szedł dłuższe trasy, to dodaj jeszcze z godzinę (zawsze może zadarzyć się coś co was spowolni). Na połoninach czs będzie realny . Ja chodze zwykle z synem który miał ostatnio jak był 10 lat. Nadrabialiuśmy czas delikatnie bo nie widziałem sensu go przemęczać i ścigać się po górach (a pewnie dałby rade jakbym mu na ambicję nacisnął). Jak miał 9 lat skasował wraz z dwojgiem nastolatków znajomych których zabralem (na trasie przełecz wyżnianska, rawki, dział, wetlina śmigneli 40 minut szybciej niż reszta grupy i musiałem za nimi biec żeby poczekali i się nie rozłaczali az tyle. Wieczorem szybko się zregenerowali i byli w lepszej kondycji niz niezaprawione stare pryki :D ). W zeszłym roku zabrałem szescioletnia córke na szlak wołosate rozsypaniec halicz tarnica wołosate - starciliśmy dodatkowo półtorej godziny ale i tak była dzielna. Tak wiec wyciagając średnia uznaj czasy za te które was dotyczą. Powodzenia na szlaku. Napweno synowi się spodobają. 8)
Co do busów... kursują tylko w sezonie i są raczej drogie (zwłaszcza jak brak jest kierowcy tzw. kompletu) Co do biletów to chyba były karnety ale nigdy ich nie kupywałem bo jeżdże tam często ale zawsze tylko na 2-3 dni :(
Tak są tygodniowe karnety. Trasy busów są ustalane na miejscu. Pojadą tam gdzie będą chcieli turyści. Koszt jest różny i zależy od kierowcy. Czasy przejść są dobrze podane. Wbrew pozorom dzieci chodzą lepiej niż dorośli. Muszą tylko częściej odpoczywać. Ich możliwość regeneracji mnie zadziwia.
Kkkkrzycho napisał :
Jak miał 9 lat skasował wraz z dwojgiem nastolatków znajomych
Ci mali to tak mają , moja zawsze wszedzie nam ucieka , z Tarnicy do Wolosatego
zjazła 40 minut wcześniej i jeszcze nas opierniczyła że się wynudziła czekając .
Mam takie wnioski że mali są szybsi i wytrzymalsi ( większośc )
Jeszcze w końcu września w ubiegłym roku busy jeździły, kierowcy sami nawet nas zaczepiali czy gdzieś podrzucić. Ceny różne z UG do Smereka (krzyżówka z czerwonym szlakiem) zapłaciliśmy po 7 PLN od głowy. Z Wołosatego do UG po 5 PLN, ale było nas tylko trzech. Myślę, że w pełnym sezonie łatwiej znaleźć komplet, to może busiarze będa skłonni do obniżek.
Tak są tygodniowe karnety. Dokładniej - są karnety na cztery wejścia do BdPN , ważne przez dwa tygodnie, są tańsze o 25 % niz bilety jednorazowe na taką samą liczbę wejść.
Witam,
Wiekie dzięki za informacje! :D
A jak jest z gazem (LPG). Jest w Wetlinie ?
Pzdr
Pgr
LPG w Wetlinie?!!! Człowieku ostatnie stacja paliw jest w cisnej a gaz podobno w Baligrodzie. W welinie nie ma paliwa, gazu, banokomatu ale sa góry :)
LPG jest w Komańczy, Sanoku, Lesku, Ustrzykach D., Baligrodzie.
Może z wiosną gdzieś powstanie jeszcze jakaś.
Długi
Z tym że nie doradzam tankowania gazu w Dolnych i Baligrodzie.
Jak jedziesz to lej wszystkiego do oporu w Sanoku, najlepiej na stacji przy wjeździe od Krosna i Brzozowa. Baniak z 5cioma lub 10cioma litrami nie jest przesadnym ładunkiem.
No i jeszcze jedna uwaga: na szlak zabierz ze soba sporo płynów, srednio 2 litry na głowę, najlepiej zwykłej źródlanej wody, Zapas wody to podstawa, .. pamietaj ze powyżej 1000 metrów najcześciej nie ma juz źródeł.....
Z tym że nie doradzam tankowania gazu w Dolnych i Baligrodzie. :?: :?:
W Dolnych zakupiłem przeszło pół tony gazu. Oczywiście nie w trakcie jednego zakupu. :lol: :lol: Zawartość "gazu" w gazie była dobra. Na CPN w dolnych też bez zastrzeżeń.
Pozdrawiam
Nie o jakośc gazu chodzi a o jego cenę, jest droższy niz ten w Sanoku. Zreszta i tak to niebawem przestanie mieć znaczenie jak od 1go kwietnia akcyza na gaz wzrasta o 200% i cena będzie na poziomie 3 zł/litr.,....
O.K. A liczyłeść koszty przejazdu "wtewte i wewte" :wink: oraz stratę czasu na takie dojazdy. :?: Fakt jadąc w Bieszczad ostatnie tankowanie gazu robiłem w Lesku.
Pozdrawiam
Licze to, natomiast jeżeli masz do wyboru UD będąc w Wetlinie to raczej wole pojechac do Sanoka.... Tym bardziej że i tak trzeba czasami podjechac do bankomatu. Poza tym w warunkach jazdy terenowej benzyna jest znacznie wygodniejsza....
Opowiesc o 6 latce na Tarnicy nastroila mnie pozytywnie- wybieram sie w maju z 6 i 8 latkami i dwulatkiem w nosidle. moze damy rade :)
Jak wedrownicy spotkacie taka jadna z trojka dzieci i obladem w oczach- to ja bede :) troche sie boje, ale od 6 lat nie bylam w gorach- ilez mozna czekac az dzieci podrosna :)
Mój młodszy (miał 5 lat) przy podejściu na Chryszczatą w drodze do Rabego:
- Rodzice, za co mnie tak katujecie!!
Minęło blisko 20 lat ... i nie wyobraża sobie wakacji gdzie indziej :lol:
Długi
Czy mogę prosić o podanie czasu przejścia z Halicza na Przełecz Goprowską ?
A z godzina będzie.
Czasy obliczane teoretycznie dla wyznaczonej trasy:
Bieszczady - mapa: pomiar odległości i powierzchni, czasy przejścia tras
dość ryzykowne, ale za to w dowolnym miejscu i na dowolnej długości.