ďťż

Małym druczkiem

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Psy szczekają drugą stroną
Świata koniec, sroga zima
Wojska ruszyły z Raszkowa
I w Jampolu wojsk też ni ma.

Orszak sunie śnieżnym stepem
Dziki wiedzie go Azjata
Jedzie Ewka Nowowiejska
Do ojca i swego brata.

Towarzyszy jej Basieńka
Na wygodnych pięknych saniach
Dziki Lipek mruży oczy
Tłumiąc swoje pożądania.

Miał się był oświadczyć Ewce
Ale na nią ani spojrzał
Baśka rzecze : Oficerze,
Chybaś do żeniaczki dojrzał?

Co się dalej wydarzyło
Choćby z filmu dobrze wiecie
Ja opuszczę straszną scenę
Stop przemocy w Internecie.

Wjeżdża Azja do Raszkowa
Przy wtórze niewieścich jęków
Nowowiejski krzyczy dumnie
- W czyim że jesteśmy ręku?

- W moim- odpowiada Azja
Od szczeniaka waść mię niańczył
Błyska przy tym jednym okiem
Tnąc po gardle pana Hańczy.

Straszna scena ta kręcona
Była tuż przy cerkwi w Chmielu
Więc gdy będziesz pił tam piwo
Wspomnij na nią przyjacielu.

Skończył czytać pan Olbrychski
Scenariusz i spojrzał w dal
Zagrać Azją się zgodziłem
Za co czeka na mnie pal.

Jął więc walić w ścianę głową
Tłukł był nią w rytm niczym tłuczkiem
- Nie doczytałem umowy
Było o tym małym druczkiem.

Więc pamiętaj czytelniku
Jeśli nadal chcesz być zdrowy
Zawsze czytaj, nim podpiszesz
Podstawione ci umowy.


Super! Gratuluję innego, ciekawszego spojrzenia na współczesne Bieszczady. W tym wierszu jest i tęsknota za Bieszczadem a także komunikat do czytelnika osadzonego we współczesnym świecie.
Znakomicie to połączyłeś.
Szczerze gratuluję i... Na prawdę zazdroszczę Ci talentu.
To ja dobre, to je bardzo dobre!
Bardzo mi się podoba. Mam tylko jedną uwagę, w moich stronach mówiło się Lipko a nie Lipek. Ale to być może gwara podlaska.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl