bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Już za niecałe 3 tygodnie jadę w Bieszczady.
Mam pytanie o stan drogi lokalnej od zjazdu z obwodnicy do Sękowca i Zatwarnicy. Pamiętam ją dobrze, ale z września i początku października roku ubiegłego. Czy są zmiany na lepsze, czy na gorsze ?
Połatanego i pofałdowanego asfaltu się nie boję, gdyż mój samochodzik po takiej nawierzchni prawie że płynie. Żadnych wstrząsów, a kołysanie jak na okręcie.
Najgorsze są jednak zdradliwe, często zalane deszczem dziury - tego się obawiam.
Drogi Stały Bywalcze stan drogi po tym jak panu który jechał jako trzeci w kolumnie samochodów wyleciał silnik na jednej z dziur na przewężreniu :) poprawił się .Nie rozpędzisz się zbytnio, ale największe doły zostały załatane, więc urwanie koła lub wypadnięcie silnika Ci nie grozi :lol:
Jechałem wiosną (maj), było jak zwykle, czyli dziurawo ale nie tragicznie. Z Dołżycy do Buka znacznie gorsza
Długi
Ocena Dlugiego aktualna . Sam zastanawialem się która lepsza : Berehy Górne - Dwernik czy Dwernik - Sękowiec :) (w Chmielu pogubilem kolpaki ) . A wracalem "skrótem" :wink: na Rajskie (prędkość jak na poprzednich "drogach")
Pozdrawiam
PF
Ale , ale ,.... tą drogą musial niedawno przejechać Piotr . Myślę ze Wie najlepiej ...... W razie czego slużę nr telefonu (miejscowego)
Pozdrawiam
PF
tą drogą musial niedawno przejechać Piotr Coś tam ze dwa razy jechałem. Co tu duzo gadac - do bani. Na szczęście najgorsza jest tradycyjnie tylko na odcinku od końca Berehów do Nasicznego, potem ujdzie.
Ale, ale - czy SB nie miał na mysli drogi od zjazdu z obwodnicy k/Procisnego do Zatwarnicy? On zdaje sie tamtędy jeździ do Sękowca, a nie od Berehów. Ta ujdzie, chociaz z roku na rok gorsza, mimo łatania.
Oczywiście, że tę drogę mam na myśli. Z obwodnicy zjeżdżam za Smolnikiem, a przed Procisnem. Przepraszam, że wcześniej tego nie sprecyzowałem.
Ale drogą z Berehów G. do Sękowca, via Nasiczne i Dwernik - Piekiełko (najlepszy lokal gastronomiczny w III RP), również kiedyś jechałem własnym samochodem. Było to o tyle wygodne, że nie musiałem zmieniać biegów (cały czas na 2-gim). No i jechałem całą szerokością jezdni i slalomem, chociaż byłem trzeźwy. Za to nie było tam korków ! :D
Calą szerokością i slalomem (bez względu na stan "ducha" :) ) nadal i oczywiście że też mialem na myśli drogę od Smolnika do Sękowca . Tę z BG do Dw to ja tylko porównawczo (bo porzecież powinny się różnić chocby swoim "stanem")
Pozdrawiam
PF
ps. powinno podziwiać się miejscowych i rozumieć dlaczego jeżdżą slalomem ( a nie : ale .... jak stodola :lol: ) . Nawet policja rozumie powód ich slalomu i nie chce ....... no chyba że chce :wink:
Jedyna nieprzyjezdną droga dla autokarów jest odcinek Lutowiska-Polana. Pozostałymi prowadzę wycieczki autokarowe. Nie jest tak źle jak powszechnie się uważa. Moją ukochana trasą jesy Dołżyca-Terka, częściowo fatalna ale przeurocza. Na drugim miejscu stawiam Dwernik-Brzegi Górne. Polecam. Co najciekasze kierowcy mają największe problemy z małą obwodnicą, zjazd serpentynami. W Polańczyku czuć swąd "hamulców". Miskę olejową kierowca autokaru zgubił raz w okolicy Złobka, a drugi raz na serpentynach koło Polańczyka. poduszka powietrzna wypadła w okolicach Polanek. grupa była szczęśliwa bo mogła zmiedzić Sine Wiry.
tak a'propos drogi Dwernik - Brzegi Górne to w przyszłym roku spodziewajcie się nowiutkiej nawierzchni. Starostwo wygrało projekt na jej remont. Z resztą Smolnik skrzyż. - Zatwarnicy też bedzie nówka :D o ile pamiętam kwota inwestycji to około 6 mln. zł :!: :!: :!
Pozdrawiam
Marcin
Cześć
Cieszę się bardzo z planowanych inwestycji , o których pisze rooling a co do trasy Dołżyca - Terka to w lipcu drogowcy położyli nowy dywanik od strony Dołżycy , który kończy się tuż przed galerią Czarny Kot.
Pozdrawiam
SB, czemu jeździsz dookoła, przecież przez Rajskie, Studenne jest bliżej. Fakt, droga zakładowa itd. Jeździłem nią do Tosi (jak most był), miałem zezwolenie od leśniczego.
Poza tym nie można zabronić przejazdu drogą konieczną :lol:
A innej do Tosi nie ma.
Zimą jest trudna, ale latem nie gorsza od tej Dołżyca Terka, przed remontem.
Długi
tak a'propos drogi Dwernik - Brzegi Górne to w przyszłym roku spodziewajcie się nowiutkiej nawierzchni. Starostwo wygrało projekt na jej remont. Z resztą Smolnik skrzyż. - Zatwarnicy też bedzie nówka o ile pamiętam kwota inwestycji to około 6 mln. zł :! ja bym się tak nie cieszył - droga Dołżyca - Terka też miała być zrobiona w całości do końca wakacji, a zrobiono tylko 3-kilometrowy odcinek do Buka.
W ostatni weekend jeździlem troszkę w tych okolicach i donoszę:
droga Smolnik (skrzyżowanie) - Dwernik - nawierzchnia stara ale dziury połatane (chyba wiosną b.r.) - dalszy jej odcinek aż do Zatwarnicy i Sękowca bez zmian od zeszłego roku.
Pozdrawiam
skoro i tak nie mamy na to wpływu , cieszmy się z tych 3 kilometrów
PS
więcej optymizmu
skoro i tak nie mamy na to wpływu , cieszmy się z tych 3 kilometrów
PS
więcej optymizmu My się cieszymy :) ale nasze samochodziki już nie tak bardzo - jesli ktoś mieszka lub pracuje w tych rejonach i jest skazany na częste przemieszczanie się po dziurawych drogach to musi dokładać do zawieszenia autka sporo
pozdrawiam
Ech nie tragizujcie. Drogi w Bieszczadach są naprawdę super. W poprzednim tygodniu zgubiłem się na Ukrainie... :oops:
Nie bedę pisał bo nawet sobie tego nie potraficie wyobrazić... 30 km zrobiłem w 2,5 h (w nocy). :D
W poprzednim tygodniu zgubiłem się na Ukrainie... i tu masz rację - ze dwa lata temu jechałem lanosem w Czarnohorze z Werchowyny (Żabiego) do Szybenego - nie pamietam dystansu - ok 25 km chyba, było to w biały dzień i przy znikomym ruchu (tam w ogóle jest znikomy ruch). Przejechanie tej trasy zajęło mi ok 3 godzin (nie licząc postojów na ostudzenie nerwów) - po powrocie do kraju wymiana róznych części w przednim zawieszenie kosztowała tylko 80 zł. Nawiasem mówiąc ten lanosik ma obecnie 170.000 przebiegu i nadal oryginalne amortyzatory
Ech wspomnienia :lol:
Droga z Leska do Krywego
Koniec grudnia, ok. 22.00
Wyruszamy Ułazem, łańcuchy na 4 kołach.
Na miejscu jesteśmy o 5.00
Most na Sanie stał, więc nie było dookoła. Tylko ten śnieg sypał i sypał bez opamiętania.
Najgorzej było od Studennego. Zapomnieli odśnieżyć i posypać piaskiem :lol:
Długi
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Mam pytanie o stan drogi lokalnej od zjazdu z obwodnicy do Sękowca i Zatwarnicy. Pamiętam ją dobrze, ale z września i początku października roku ubiegłego. Czy są zmiany na lepsze, czy na gorsze ?
Połatanego i pofałdowanego asfaltu się nie boję, gdyż mój samochodzik po takiej nawierzchni prawie że płynie. Żadnych wstrząsów, a kołysanie jak na okręcie.
Najgorsze są jednak zdradliwe, często zalane deszczem dziury - tego się obawiam.
Drogi Stały Bywalcze stan drogi po tym jak panu który jechał jako trzeci w kolumnie samochodów wyleciał silnik na jednej z dziur na przewężreniu :) poprawił się .Nie rozpędzisz się zbytnio, ale największe doły zostały załatane, więc urwanie koła lub wypadnięcie silnika Ci nie grozi :lol:
Jechałem wiosną (maj), było jak zwykle, czyli dziurawo ale nie tragicznie. Z Dołżycy do Buka znacznie gorsza
Długi
Ocena Dlugiego aktualna . Sam zastanawialem się która lepsza : Berehy Górne - Dwernik czy Dwernik - Sękowiec :) (w Chmielu pogubilem kolpaki ) . A wracalem "skrótem" :wink: na Rajskie (prędkość jak na poprzednich "drogach")
Pozdrawiam
PF
Ale , ale ,.... tą drogą musial niedawno przejechać Piotr . Myślę ze Wie najlepiej ...... W razie czego slużę nr telefonu (miejscowego)
Pozdrawiam
PF
tą drogą musial niedawno przejechać Piotr Coś tam ze dwa razy jechałem. Co tu duzo gadac - do bani. Na szczęście najgorsza jest tradycyjnie tylko na odcinku od końca Berehów do Nasicznego, potem ujdzie.
Ale, ale - czy SB nie miał na mysli drogi od zjazdu z obwodnicy k/Procisnego do Zatwarnicy? On zdaje sie tamtędy jeździ do Sękowca, a nie od Berehów. Ta ujdzie, chociaz z roku na rok gorsza, mimo łatania.
Oczywiście, że tę drogę mam na myśli. Z obwodnicy zjeżdżam za Smolnikiem, a przed Procisnem. Przepraszam, że wcześniej tego nie sprecyzowałem.
Ale drogą z Berehów G. do Sękowca, via Nasiczne i Dwernik - Piekiełko (najlepszy lokal gastronomiczny w III RP), również kiedyś jechałem własnym samochodem. Było to o tyle wygodne, że nie musiałem zmieniać biegów (cały czas na 2-gim). No i jechałem całą szerokością jezdni i slalomem, chociaż byłem trzeźwy. Za to nie było tam korków ! :D
Calą szerokością i slalomem (bez względu na stan "ducha" :) ) nadal i oczywiście że też mialem na myśli drogę od Smolnika do Sękowca . Tę z BG do Dw to ja tylko porównawczo (bo porzecież powinny się różnić chocby swoim "stanem")
Pozdrawiam
PF
ps. powinno podziwiać się miejscowych i rozumieć dlaczego jeżdżą slalomem ( a nie : ale .... jak stodola :lol: ) . Nawet policja rozumie powód ich slalomu i nie chce ....... no chyba że chce :wink:
Jedyna nieprzyjezdną droga dla autokarów jest odcinek Lutowiska-Polana. Pozostałymi prowadzę wycieczki autokarowe. Nie jest tak źle jak powszechnie się uważa. Moją ukochana trasą jesy Dołżyca-Terka, częściowo fatalna ale przeurocza. Na drugim miejscu stawiam Dwernik-Brzegi Górne. Polecam. Co najciekasze kierowcy mają największe problemy z małą obwodnicą, zjazd serpentynami. W Polańczyku czuć swąd "hamulców". Miskę olejową kierowca autokaru zgubił raz w okolicy Złobka, a drugi raz na serpentynach koło Polańczyka. poduszka powietrzna wypadła w okolicach Polanek. grupa była szczęśliwa bo mogła zmiedzić Sine Wiry.
tak a'propos drogi Dwernik - Brzegi Górne to w przyszłym roku spodziewajcie się nowiutkiej nawierzchni. Starostwo wygrało projekt na jej remont. Z resztą Smolnik skrzyż. - Zatwarnicy też bedzie nówka :D o ile pamiętam kwota inwestycji to około 6 mln. zł :!: :!: :!
Pozdrawiam
Marcin
Cześć
Cieszę się bardzo z planowanych inwestycji , o których pisze rooling a co do trasy Dołżyca - Terka to w lipcu drogowcy położyli nowy dywanik od strony Dołżycy , który kończy się tuż przed galerią Czarny Kot.
Pozdrawiam
SB, czemu jeździsz dookoła, przecież przez Rajskie, Studenne jest bliżej. Fakt, droga zakładowa itd. Jeździłem nią do Tosi (jak most był), miałem zezwolenie od leśniczego.
Poza tym nie można zabronić przejazdu drogą konieczną :lol:
A innej do Tosi nie ma.
Zimą jest trudna, ale latem nie gorsza od tej Dołżyca Terka, przed remontem.
Długi
tak a'propos drogi Dwernik - Brzegi Górne to w przyszłym roku spodziewajcie się nowiutkiej nawierzchni. Starostwo wygrało projekt na jej remont. Z resztą Smolnik skrzyż. - Zatwarnicy też bedzie nówka o ile pamiętam kwota inwestycji to około 6 mln. zł :! ja bym się tak nie cieszył - droga Dołżyca - Terka też miała być zrobiona w całości do końca wakacji, a zrobiono tylko 3-kilometrowy odcinek do Buka.
W ostatni weekend jeździlem troszkę w tych okolicach i donoszę:
droga Smolnik (skrzyżowanie) - Dwernik - nawierzchnia stara ale dziury połatane (chyba wiosną b.r.) - dalszy jej odcinek aż do Zatwarnicy i Sękowca bez zmian od zeszłego roku.
Pozdrawiam
skoro i tak nie mamy na to wpływu , cieszmy się z tych 3 kilometrów
PS
więcej optymizmu
skoro i tak nie mamy na to wpływu , cieszmy się z tych 3 kilometrów
PS
więcej optymizmu My się cieszymy :) ale nasze samochodziki już nie tak bardzo - jesli ktoś mieszka lub pracuje w tych rejonach i jest skazany na częste przemieszczanie się po dziurawych drogach to musi dokładać do zawieszenia autka sporo
pozdrawiam
Ech nie tragizujcie. Drogi w Bieszczadach są naprawdę super. W poprzednim tygodniu zgubiłem się na Ukrainie... :oops:
Nie bedę pisał bo nawet sobie tego nie potraficie wyobrazić... 30 km zrobiłem w 2,5 h (w nocy). :D
W poprzednim tygodniu zgubiłem się na Ukrainie... i tu masz rację - ze dwa lata temu jechałem lanosem w Czarnohorze z Werchowyny (Żabiego) do Szybenego - nie pamietam dystansu - ok 25 km chyba, było to w biały dzień i przy znikomym ruchu (tam w ogóle jest znikomy ruch). Przejechanie tej trasy zajęło mi ok 3 godzin (nie licząc postojów na ostudzenie nerwów) - po powrocie do kraju wymiana róznych części w przednim zawieszenie kosztowała tylko 80 zł. Nawiasem mówiąc ten lanosik ma obecnie 170.000 przebiegu i nadal oryginalne amortyzatory
Ech wspomnienia :lol:
Droga z Leska do Krywego
Koniec grudnia, ok. 22.00
Wyruszamy Ułazem, łańcuchy na 4 kołach.
Na miejscu jesteśmy o 5.00
Most na Sanie stał, więc nie było dookoła. Tylko ten śnieg sypał i sypał bez opamiętania.
Najgorzej było od Studennego. Zapomnieli odśnieżyć i posypać piaskiem :lol:
Długi