Akcja worek:)

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam wszystkich!Potrzebuje informacji na temat worka bieszczadzkiego-mianowicie jest projekt wypadu "na sam koniec" w okolice grobu hrabiny(Sianki).Powiedzmy,ze dostaje sie do Ustrzyk G. i co dalej?Czy mozna sie dostac jeszcze PKS-em np.do Mucznego i jak sie dalej kierowac?Gdzie mozna rozbic namiot-podobno teren jest ostro pilnowany przez straz graniczna........Z gory dziekuje za informacje i pozdrawiam:)



Potrzebuje informacji na temat worka bieszczadzkiego-mianowicie jest projekt wypadu "na sam koniec" w okolice grobu hrabiny(Sianki).Powiedzmy,ze dostaje sie do Ustrzyk G. i co dalej? PKS doje¿dza tylko do Stuposian, dalej stopem, albo na nogach. Nocleg najdalej przy schronie nad Negrylowym. Zreszt± co i jak wyczytasz tu: http://www.twojebieszczady.pl/dolsanu.php
A czy istnieje bezposredni szlak z Beniowej na zachod w kierunku Tarnicy?
Nie istnieje.
Swego czasu byla na forum calkiem gor±ca dyskusja na ten temat, poczytaj w±tki:

http://forum.bieszczady.info.pl/viewtopic.php?t=1262

oraz

http://forum.bieszczady.info.pl/view...r=asc&start=15
(nie przejmuj sie t± mal± awantur± na poczatku tego w±tku i czytaj dalej)

pozdrawiam
Szaszka


Je¶li chcesz dostaæ siê do grobu to naj³atwiej bêdzie poci±giem.
Powiedzmy po¶piesznym który odchodzi z Lwowa o 9.12 planowy przyjazd so Sianek o 13.47 , a nastêpnie wystarczy przej¶æ kilkaset metrów i ju¿ jeste¶ przy grobie hrabiny. tylko jedna uwaga : proszê nie powiadamiaæ ukraiñskiej stra¿y granicznej bo powiedz± ¿e jest to niedozwolone (zreszt± gdzie znale¿æ tych pograniczników ? )
Heniu, to jest a¿ genialne w swej prostocie !
Masz osobowo¶æ wynalazcy.

Od siebie dodam, ¿e San w tym miejscu jest p³yciutkim i w±ziutkim strumyczkiem. Po polskiej stronie nie ma nic, a po ruskiej ³azi niewydojona krowa i ryczy (napisane na podstawie w³asnych, kilkakrotnych obserwacji).
Eee, to wcale nie jest takie proste - trzeba by sie przedrzeæ przez plot i druty wzdluz linii kolejowej - a ta przy granicy jes pilnowana! Wiadomo, obiekt strategiczny. :D
Pogranicznicy znajd± siê, kiedy tylko bêdzie potrzeba (czytaj: w najmniej oczekiwanym przez nas momencie).
Napisane na podstawie wlasnych obserwacji, poczynionych z dworca kolejowego "Sianky". :mrgreen:
Hej,
Ta niewydojona krowa SB, to sta³y patrol pograniczników Ukraiñskich :P Wiêc mo¿e byæ krucho, gdy takiego turystê zwierz na rogi we¼mie :P Polecam wariant z worem...przez Bukowe Berdo do Tarnawy lub mucznego i stamt±d z wolna, pieszo na Bukowiec, gdzie dziki nocleg (lub do schronu nad Negrylowem - zabrac flaszkê jako przepustkê). A daley yu¿e tylko dzikie polskie (!!!) Bieszczady...
Pozdrawiam Biesolubnych Biesosnujów
Derty
Zaraz, zaraz skoncentrujmy siê.

Dochodz±c do Grobu Hrabiny (id±c polsk± stron±, tym ostatnim, le¶nym odcinkiem), ok. 100 m przed GH widaæ po lewej stronie ju¿ ziemiê ukraiñsk± za Sanem. Zwykle pasie siê tam byd³o, widaæ krowy, s³ychaæ ich ryczenie i d¼wiêk dzwoneczków u szyi. ¯adnych zasieków, ogrodzenia, o którym pisa³a Szaszka, tam nie spostrzeg³em. Pewnie s±, ale nie w tym miejscu. A jestem dalekowidzem, musia³bym zauwa¿yæ !

Tak wiêc, Derty, nie wciskaj mi ciemnoty, ¿e to byli ucharakteryzowani ruscy pogranicznicy. To ju¿ raczej nasi agenci, tu¿ po przekroczeniu Sanu (jeszcze zamaskowani).
Uwaga, zalaczam dowody rzeczowe - fota z punku widokowego na linie kolejow± obok Sianek.
:mrgreen:
Ale¿, Szaszko, ja nie kwestionujê rzetelno¶ci Twojej informacji. Gdzie¿bym ¶mia³ !
Ale czy ta "sistiema" jest wszêdzie kompletna, czy tylko w okolicach stacji ? Pewnie po upadku ZSRR zosta³a czê¶ciowo rozszabrowana i ludzie oraz krowy maj± którêdy prze³aziæ nad sam San.

Widzia³a¶ wszystko nieco z oddala i z ruskiej strony. Teraz spójrz na mapê Compassu. Popatrz na ¶cie¿kê doprowadzaj±c± do Grobu Hrabiny (po polskiej stronie oczywi¶cie). Tor kolejowy (po ukraiñskiej stronie) jest - na szeroko¶ci geograficznej tej ¶cie¿ki -oddalony od Sanu w linii prostej o kilkaset metrów, a od granicznego Sanu oddzielaj± go ponadto 2 wzgórza. U ich podnó¿a (nad samym Sanem, po ukraiñskiej stronie !) biegnie nawet jaka¶ ¶cie¿ka, która potem ostro skrêca na p³n. - wsch. I w³a¶nie na zachodnich stokach tych pagórków (czê¶ciowo tylko zalesionych) widywa³em kilkakrotnie krówki ukraiñskie, a raz nawet mo³odyciê - pastuszkê. I ryczenie krów s³ysza³em, i szczekanie piesków.

Spójrz na mapê i przypomnij sobie - na pewno nie raz i nie dwa tamtêdy (¶cie¿k± po polskiej stronie) wêdrowa³a¶ !

Zaraz, zaraz skoncentrujmy siê.
Dochodz±c do Grobu Hrabiny (id±c polsk± stron±, tym ostatnim, le¶nym odcinkiem), ok. 100 m przed GH widaæ po lewej stronie ju¿ ziemiê ukraiñsk± za Sanem
Pewnie chodzi dok³adnie o miejsce na fotce poni¿ej bo gdzie indziej tak nie widaæ - w dole San za nim juz ziemia ukraiñska. S³upki s±,ale nieco dalej, na zdjêciu ich nie widaæ. ¦ciezki tez s±. Pogranicznika tam w ¿yciu nie widzialem, ale pewnie po krzakach sie chowaj± ;)
Piotrze, to zdjêcie te¿ siê gdzie¶, jak pogranicznik, schowa³o.
Nie widzê go, mimo ¿e jestem na forum zalogowany.

Piotrze, to zdjêcie te¿ siê gdzie¶, jak pogranicznik, schowa³o.
Nie widzê go, mimo ¿e jestem na forum zalogowany.
Chwilowo opanowanie dodawania zdjêæ do tego forum przerasta moje skromne mozliwo¶ci ;) #%^&! Musze jeszcze potrenowaæ :)

Uda³o sie - komp mnie oszukuje, gada ¿e plik ma 33 kilobajty, a forum gada ze ma 45kb. Który¶ klami w zywe oczy ;)
BTW - czy jest juz w sklepach "Forum bieszczadzkie dla opornych"? ;-) :lol:
Krowy Stalego Bywalca. Co do sistiemy to na tym odcinku chyba jej niema, choc nie wszedzie biegnie ona rowno z granica i sa odcinki gdzie biegnie dosyc daleko od granicy.
A propo worka, przypomnia³a mi siê historia z przed kilkunastu lat.
Miejscowi (pracownicy le¶ni) twierdzili ¿e po drugiej stronie granicy mieszka pop który ma co¶ ko³o 10 córek. Ponoæ zawsze by³ u niego ekstra bimberek (wódka by³a w PRLu na kartki) a i córki by³y chêtne. Historiê tê opowiadali zawsze podczas popijaw kiedy pojawia³ siê kto¶ nowy (z Polski), no i którego¶ razu po wys³uchaniu tej historii jeden zawodnik znik³. Szybkie poszukiwania zakoñczono sukcesem. Klient na szczê¶cie pomyli³ kierunki.
Oczywi¶cie, poznajê.
A¿ mi siê ³ezka w oku zakrêci³a. To zdjêcie Piotra zosta³o zrobione ju¿ naprawdê blisko Grobu Hrabiny. Widoczek ten ogl±da³em chyba jakie¶ 7 - 8 razy. Ale¿ nie - dwa razy wiêcej, przecie¿ na GH idzie siê (legalnie) tam i z powrotem.
Ostatni raz tam mnie ponios³o we wrze¶niu 2002 r.

No i doczeka³em siê, ¿e pisz± o "krowach Sta³ego Bywalca". Wcale mnie to nie ura¿a. By³ ju¿ jeleñ SB w Sêkowcu, potem nied¼wiedzie z Otrytu (te oralne), teraz krowy po ruskiej stronie w Siankach... :D

Cholera, ¿e te¿ do wrze¶nia br. jeszcze zosta³o tyle czasu !!! :x

To zdjêcie Piotra zosta³o zrobione ju¿ naprawdê blisko Grobu Hrabiny. Tak na moje oko, to zdjêcie Irka (lepciejsze co tu duzo gadaæ) jest robione dok³adnie z tego samego miejsca - no moze ja by³em z 15m w lewo. Popatrz na uk³ad : od lewej ¶wierk - ¶wierk - kikut. Tylko Irek chyba fote powiekszy³, dlatego nie widaæ Sanu na pierwszym planie i by³ bardziej przesuniêty w prawo. Z ty³u tez by siê zgadza³o. Te same drzewa. :)
Hi hi faktycznie zrobilismy to w tym samym miejscu :)
Hej,
Jeszcze w sprawie 'sistiemy'. Przepyta³em w firmie moj± znajoma Ukrainkê, która wiele lat temu prowadzi³a badania na terenie Bieszczad Wschodnich i ona twierdzi, ¿e ów system zabezpieczeñ nigdy nie stanowi³ ci±g³ej linii. Zwykle by³ rozbudowany w taki sposób, ¿eby zabezpieczaæ miejsca odleg³e, trudno dostêpne, tam, gdzie nie mo¿na by³o prowadziæ obserwacji w inny sposób. Wiêc pewnikiem na odcinku u ¼róde³ Sanu ukraiñska SG dysponowa³a i nadal dysponuje innymi metodami obserwacji terenu. Ona twierdzi, ¿e ju¿ zakazano odstrza³u ka¿dego, kto w kierunku polskiej granicy chy³kiem pod±¿a ale... :)
Tak wiêc mo¿e byæ, ¿e ¿adnych zasieków od Sianek a¿ do linii kolejowej nie spotkamy.

Pozdrawiam,
Derty
Faktycznie, zdjêcia brzegu ukraiñskiego by³y robione z tego samego miejsca, ze ¶cie¿ki prowadz±cej do Grobu Hrabiny. Nie zorientowa³em siê od razu, bo Irek "zjad³" (a mo¿e raczej "wypi³") San. Za to sfotografowa³ krowy, czego Piotrowi siê nie uda³o. Wêdrowa³ tamtêdy pewnie w porze udoju.

No i co, Szaszko ?!
Gadaj ch³opu ¶wiête s³owa,
A on na to: moja krowa.
SB, oba zdjecia mówi± prawdê, i prawdopodobnie oboje mamy racjê.
Zgadza siê - nie ma plotu i pola minowego za Sanem, odgradzajacego biedne krowki od wodopoju. :)
Ale ja nadal upieram sie, ze ten plot istnieje wzdluz granicznej linni kolejowej Sianki - Przel. U¿ok. Bo go widzialam na wlasne oczy.
Po prostu od miejsca, gdzie pas± sie ukrainskie krowki do linii kolejowej jest jeszcze calkiem spory kawalek.
Nadal wiec stwierdze, ¿e gdyby kto¶ chcial udac sie na wycieczkê z dworca Sjanky prosto w kierunku grobu hrabiny, to zaraz za torami wpadlby na plot graniczny.
Oni naprawde pilnuj± tej linii kolejowej jak oka w glowie, na ka¿dym wiadukcie z obu stron stoj± uzbrojeni wartownicy, tak samo strze¿one s± tunele.
Natomiast szlak graniczy do takiego Opolonka jest ju¿ zaro¶niety krzaczorami i zaniedbany, a sama sistjema zardzewiala i dziurawa.
Ale¿ ja Ci wierzê.
A tak w ogóle to mam z³e przeczucia. Ca³y "worek" bieszczadzki mo¿e ju¿ tak nied³ugo zaro¶nie jak b. szlak do Opo³onka.
Kiedy¶ siedzia³em przy bacówce w Beniowej i gapi³em siê na piêkn±, okaza³± samotn± lipê rosn±c± w s±siedztwie ruin cerkwi. Zdjêcie mi gdzie¶ zaginê³o
Mo¿e kto¶ ma dobrej jako¶ci i prze¶le mi skan w najwy¿szej rozdzielczo¶ci ( rozmiar pliku praktycznie bez limitu).
D³ugi
no i prosze jak szczegolowe informacje dostaje,lacznie z lokalizacja miejscowej trzody,swierkow i drutow kolczastych-wiedzialem gdzie wrzucic temat zeby dostac dobry cynk :D
Pozdr.pintez
jakie¶ 3 lata temu ko³o tej wspania³ej samotnej lipy piorun zabi³ faceta, który wêdrowa³ sobie z Sianek z ¿on± i dzieæmi, tragedia. Zadzwonili po pomoc ale zanim kto¶ przyjecha³ to cz³owiek zmar³. Kilka lat temu z³apa³a tam burza mojego kolegê, mówi³, ¿e nigdy w ¿yciu tak siê nie ba³. Pechowe miejsce...a zdjecia niestety nie mam, z Beniowej mam, jak pewno wszyscy, chrzcielnicê z ryb±. Fajny jest ten w±tek o sistiemie i Siankach, ostatni raz szed³em tam w 1998r., pó¼niej kilka razy by³em po ukraiñskiej stronie - dworzec i okolice prze³êczy, fajne wra¿enie, zw³aszcza jak z poci±gu widzieli¶my ludzi ko³o cmentarza w Beniowej, im pewno wydawa³o siê, ¿e znajduj± siê na koñcu ¶wiata, a my kilkaset metrów od nich mieli¶my ca³kowicie odmienne uczucia.
Pozdrówka
Faktycznie, poznajê to drzewo. I ta lipa to nie jest lipa (tylko prawda).
No, no, no, nie spodziewa³em siê ...
Ale zaraz... A gdzie zdjêcie tego pioruna ?
:D

Mnie tam co prawda piorun nie trzepn±³ (jak dot±d jeszcze nie), ale ko³o lipy Micha³a te¿ prze¿y³em przykr± przygodê. Opisa³em j± na forum w 2002 r. po powrocie z urlopu; chcia³em teraz za³±czyæ tylko link, ale nie mog³em odnale¼æ swojego starego postu.
Cytujê wiêc teraz ów fragment, skopiowany z dysku:

"(...) Za³amanie takowe (pogody - SB) nast±pi³o natomiast 11. wrze¶nia, gdy ze szwagrem - rekonwalescentem (szczegó³y pó¼niej) wybrali¶my siê do Sianek - w s³ynnym „worku” bieszczadzkim. Ju¿ na parkingu w Bukowcu siê zachmurzy³o. Ulewny deszcz z³apa³ nas za cmentarzem w Beniowej, jeszcze na odkrytym terenie. Biegiem do lasu. Pod du¿ymi, starymi ¶wierkami wschodnio - karpackimi stali¶my pó³ godziny, chroni±c siê przed ... gradem (wielko¶ci grochu). Gwa³townie siê te¿ wtedy och³odzi³o.
I z lipcowo - sierpniowej aura zrobi³a siê pa¼dziernikowo - listopadowa (polski wrzesieñ gdzie¶ siê zawieruszy³). 12. wrze¶nia zaczê³o solidnie padaæ, wia³ zimny wiatr, temperatura w po³udnie „a¿” 8 st. I tak by³o, z wyj±tkami, do koñca mojego pobytu. (...)"

Faktycznie, poznajê to drzewo. I ta lipa to nie jest lipa (tylko prawda).
No, no, no, nie spodziewa³em siê ...
Ale zaraz... A gdzie zdjêcie tego pioruna(...)"
Hehe - stoi pod drzewem

Pozdrawiam
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl