bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Witam!
Sacha ponownie w mediach o bezmylnych turystach ktrzy mimo ostrzee i fatalnych warunkw w grach (Bieszczadach) - poszli na wycieczki. Skoczyo si to interwencjami GOPR, ktry mimo fatalnej kondycji finansowej stale niesie pomoc.
Uwaam, e wzorem pastw "zachodnich" interwencje GOPR powinny by patne!
Zwiezienie z gr opiekuna, ktry zasab musi kosztowa. Musi zosta ustalony cennik i naley go bezwzgldnie egzekwowa.
Dziki temu pseudo turyci moe zastanowi si zanim wyjd w gry bez koniecznego przygotowania i ekwipunku.
Zgadzam si powinny byc patne cho nie zawsze jest to wina turystow, czasem gwatowne zaamanie pogody nawet najlepiej wyekwipowanych turystw zaskakuje;>
a propos nie macie przypadkiem czegos takiego jak bardzo aktualne komunikaty GOPR`owcow? bo sam wybieram sie w niedziele rano w bieszczady i warto by byo si czego dowiedziec ;-)
"Uwaam, e wzorem pastw "zachodnich" interwencje GOPR powinny by patne!"
Ja bym powiedzia tak: za kad akcj GOPR powinien mc wystawi rachunek.
Natomiast komu, to ju trzeba bardzo dobrze przemyle. Przede wszystkim brabym pod uwag jakie tanie, ale za to obowizkowe ubezpieczenie turystw. Dopiero niedopenienie obowizku ubezpieczenia si, mogoby powodowa ciganie nalenoci bezporednio od uratowanego delikwenta.
Chodzi mi o to, eby nie dochodzio do tragedii tylko dlatego, e np. jakie maolaty nie wezway pomocy, bo nie miay na to pienidzy.
Hej
W tej chwili nie ma jeszcze dostepnych oficjalnych komunikatow bieszczadzkiego gopru online, ale na 100% rusza one wraz z nasza nowa strona wlacznie z dokladnymi komunikatami pogodowymi.
Mimo wszystko znajomi goprowcy podsylaja czasami cos od czasu do czasu (tj. w przypadku ostatnich akcji)
Poki co polecam centrale GOPR w Sanoku, gdzie zawsze mozna zasiegnac informacji: (0*13) 463 22 04
P.S. Darku - co do tych akcji, to zgadzam sie z Toba w 100%. Od urodzenia ciagle mam cos doczynienia z goprem (ojciec byl swego czasu zastepca naczelnika grupy bieszczadzkiej) i troche wiem jak to wyglada od strony prowadzacych akcje. Szlag trafia jak z powodu czystej glupoty lub szpanerstwa musi dochodzic do takich sytuacji....
Dokadnie TAK!
Ubezpieczenie dostpne we wszystkich punktach wiadczcych usugi turystyczne - wzorem opaty klimatycznej.
Niezbyt drogie - ale zabezpieczajce takiego turyst przed negatywnymi skutkami swojej niefrasobliwoci!
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/792398512
dodano: 31 grudnia 2010, 11:01
Dramatyczna akcja ratunkowa w Bieszczadach. 19-latka moga zamarzn w grach
Dariusz Delmanowicz
Szczliwie zakoczyy si poszukiwania turystki z Poznania, ktra zabdzia w Bieszczadach. Pomoc nadesza niemal w ostatniej chwili. Udzielili jej ratownicy GOPR i BOSG.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=500 Dziki wysikowi ratownikw 19-latk udao si uratowa.
(Dariusz Delmanowicz)
Wczoraj okoo godziny 19 moda kobieta zadzwonia do dyurnego GOPR. Powiedziaa, e zabdzia w grach.
Do akcji skierowano 20 ratownikw grskich, a take migowiec typu "Kania” z Bieszczadzkiego Oddziau Stray Granicznej.
Po godzinie przemarznit turystk odnaleziono w masywie Maej Rawki. Nie miaa si, aby si samodzielnie porusza.
- Wychodzenie organizmu byo spowodowane przede wszystkim tym, e miaa na sobie lekki strj, nieodpowiedni do zimowych wycieczek w gry – mwi ratownicy uczestniczcy w dziaaniach.
W czwartek w Bieszczadach byo 13 stopni mrozu.
Wiedzaiem, e gdzie ten wtek jest, ale go nie znalazem... Dlatego daem to w innym wtku.
http://forum.bieszczady.info.pl/show...tragedia/page5
Pozdrawiam
c- widocznie niektrym wydaje si , e Bieszczady to takie niegrone grki ...nikt tam nigdy nie zamarza...nie gubi si itd
Chodzi mi o to, eby nie dochodzio do tragedii tylko dlatego, e np. jakie maolaty nie wezway pomocy, bo nie miay na to pienidzy. Dlatego GOPR realizuje zadania dziki rodkom finansowym MSWiA.
Jestem za obowizkowym ubezpieczeniem kadego turysty.Jeli ktos jedzie na Sowacj to si nie wacha tylko takowe wykupuje i basta. Niestety nasi ustawodawcy maj to gboko w D... A Dzia przeszedem dzie wczeniej i mimo porannego soca potem byo bardzo le ale brak wyobrani u tej ;turystki; mnie nie dziwi-przecie to tylko Bieszczady:-(
Za bezmylno i gupot powinni paci ze swojego portwela
Kto z Grskiego( Ochotniczego) Pogotowia Ratunkowego -chce zrobi biznes przecie pacimy podatki jako obywatele i turystyka jest propagowana to przynosi dochd grskim gmin
Co moesz powiedzie na temat udziau gmin w finansowaniu GOPR-u?
Masz co konkretnego do powiedzenia na temat prywatnych korzyci majtkowych czonkw GOPR, czy tylko tak wpade sobie popie...li? ;)
I cho nie chcem, ale muszem, to powiem "gminom";)
Jeeli mwicie o opatach za akcje ratownicze od turystw-to zmiecie nazw z GOPR na GPR-bo inaczej uwaczycie poprzednim pogoleniom czankw GOPR.
Jeeli mwicie o opatach za akcje ratownicze od turystw-to zmiecie nazw z GOPR na GPR-bo inaczej uwaczycie poprzednim pogoleniom czankw GOPR. No ale kady ma prawo do wasnego zdania. Cho nie widz tu na forum jakiej specjalnej popularnoci przekonania o koniecznoci pacenia przez turystw za akcje ich ratujce.
Po drugie napisae, e "kto z GOPR-u chce na tym zarobi", opierasz to zdanie na czym konkretnym, czy tak tylko pitolisz?
I popraw czowieku posta przed wysaniem. Kady popenia bdy, kademu si literwki zdarzaj, ale te "pogolenia czankw", to tak troch dziwnie wygldaj ;)
Kto z Grskiego( Ochotniczego) Pogotowia Ratunkowego -chce zrobi biznes przecie pacimy podatki jako obywatele i turystyka jest propagowana to przynosi dochd grskim gmin Ty chyba nie wiesz o czym piszesz(w nastpnym pocie jeszcze raz to potwierdzasz) czowieku z "dowiadczeniem" ;)
Ze smutkiem konstatuje, e potrafimy bruka wszystko i wszystkich. Bezpodstawne oskaranie GOPR-u (ludzi sucych innym z naraeniem wasnego ycia) o "krcienie lodw" jest obrzydliwe. Czy wasne frustracje musimy przenosi na innych? Czy koniecznie musimy bra przykady z naszych politykw, ktrzy potrafi tylko si nawzajem opluwa?
Przepraszam za to niefortunne sformuowanie- "Kto z GOPR chce zrob biznes" Kto -nieokrelony-(z instytucji jak jest GOPR)chce zrobic biznes-(lub instytucje samofinansujc) nie czonek GOPR i nie oskaram nikogo z czonkw GOPR o jakie korzyci majtkowe wrecz przeciwnie co zawarlem w drugim blogu-zwrciem uwag na nazw. Czasy sie zmieniaj i moim zdaniem najwyszy czas przej na zawodowstwo -pozdrawiam.
Janusz, czy Ty czytasz to, co piszesz?
Chopie, to to sieczka. Co Ty chcesz powiedzie?
Instytucja samofinansujca BE, biznes BE, a nagle czas na zawodowstwo? Zawodowstwo to co niby? Praca za friko i utrzymywanie miga z wasnej skadki czonkowskiej?;)
Kto nieokrelony z GOPR-u, ktry nie jest czonkiem GOPR-u...
Moe za duo kawy dzi wypiem, bo nic nie kumam;)
Ponad 11,3 mln z MSWiA dla ratownikw
Szef MSWiA Jerzy Miller przyzna w sumie 11 mln 314 tys. z dla dziesiciu organizacji zajmujcych si ratownictwem grskim i wodnym. Dofinansowanie bdzie przeznaczone m.in. na pokrycie czci kosztw etatw ratowniczych, utrzymanie dyurek, szkolenia dla ratownikw oraz zakup sprztu ratowniczego, transportowego i umoliwiajcego czno. Stowarzyszenia otrzymay pienidze z MSWiA w ramach otwartego konkursu ofert na 2011 rok.
czyli rednio wychodzi po milion sto trzydzieci tysicy na organizacj.redni koszt akcji GOPR zaczyna si od 200pln. koczy na 30ty jeli trzeba uy miga-a gdzie koszt sprztu e o szkoleniach nie wspomn-pan Miller poszed na bogato:-(
30ty jeli trzeba uy miga-a Za migo to te GOPR paci ze swojej kieszeni?
pan Miller pan Diabe co dzi z rana bardzo oficjalny :wink:
Nie jestem pewien podziau kosztw ale pewnie tak.W kocu to GOPR wzywa migo.Napisaem pan Miller bo za takie okrelenie jakiego chciabym uy mgbym drogo zapaci:-)
Nie jestem pewien podziau kosztw ale pewnie tak.W kocu to GOPR wzywa migo.... GOPR nie paci za uczestnictwo migowca w akcji ratunkowej.(to jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe,prawie ;) takie samo jak to naziemne).
To tak jak by wezwali karetk i pacili za przyjazd ambulansu.
Wasnie w styczniu br. mina 50 rocznica utworzenia Bieszczadzkiej Grupy GOPR (po wydzieleniu z innych struktur)
W dniu 01.02. --wtorek, z inicjatywy PTTK Krosno, odbyo si spotkanie z ratownikami GOPR (Bieszczady), ktrzy w bardzo ciekawy sposb przedstawili histori ratownictwa grskiego ,histori powstania Bieszczadzkiej Grupy.Przedstawiono sposb naboru nowych kandydatw , oraz cay system szkolenia i finansowania stowarzyszenia jakim jest GOPR. Spotkanie byo bardzo ciekawe i w przystpny sposb zaprezentowane.
Jak z dyskusji na forum wynika, s Ludzie zainteresowani wsparciem( w rnej formie) finansowym GOPR-u. Na dzie dzisiejszy bez zmiany prawa , nie ma innej formy wsparcia jak sponsoring firm lub indywidualnie, odpisujc 1% podatku na swoim PIT na rzecz stowarzyszenia.
Jakby kto chcia wesprze jednym % zapaconego podatku, to poniej wklejam zdjcie kalendarzyka GOPR z niezbdnymi danymi.
http://img832.imageshack.us/img832/7071/img0010ev.jpg
GOPR nie paci za uczestnictwo migowca w akcji ratunkowej.(to jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe,prawie ;) takie samo jak to naziemne).
W dniu 01.02. --wtorek, z inicjatywy PTTK Krosno, odbyo si spotkanie z ratownikami GOPR (Bieszczady), Mae sprostowanie... z inicjatywy Koa Przewodnikw przy PTTK Krosno :)
Spotkanie po raz kolejny odby si w sali Starostwa Powiatowego...
http://img155.imageshack.us/img155/2710/go1gh.jpg
Prelegenci, od lewej ukasz Derwich, Karolina Kiwior, Stanisaw Wodyka
http://img248.imageshack.us/img248/719/go2i.jpg
I suchacze...
kolejny sukces :
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110217/BIESZCZADY/235081922
Wic ta osiemnastoletnia a wic penoletnia dziewoja powinna by obciona kosztami akcji
Wic ta osiemnastoletnia a wic penoletnia dziewoja powinna by obciona kosztami akcji 18 lat to ma jej chopak, ona 15... Poza tym trudno obcia j. Raczej rodzicw. Wszak oni wszczeli t akcj. Gdyby bya penoletnia tym bardziej. Wszak ma prawo "odej z domu". A skoro nie bya, to wina rodzicw. Kiedy za komuny, kolegia karay za brak naleytej opieki nad pociechami. Dzi... Prbuje si kara tych, ktrzy prbuj wychowywa dzieci...
Pozdrawiam
Teraz nie ma komuny i nie ma kolegiw. S sdy, ktre karz rodzicw za brak opieki nad dzieckiem i karz (te rodzicw) za bicie dzieci, nie za "prb wychowania".
A 18 latek za "uwiedzenie nieletniej" te moe dosta troch...jeeli jeszcze nie skoczya 15 lat.
Co do akcji, wyglda na to, e creczka postanowia dostarczy rodzicom mocniejszych wrae. I rodzice za akcj powinni zapaci, tak jak pac gdy synek sprowokuje "alarm bombowy", aby unikn klaswki
Pozdrawiam
Dugi
I wraca temat ubezpiecze /tak mi si wydaje/. Jeste ubezpieczona/ny paci ubezpieczyciel. Nie jeste, pacisz sama/sam albo rodzice... To jest tak proste jak ... konstrukcja cepa.
Pozdrawiam
Hmmm, a ciekawe kto by zapaci kiedy za akcj poszukiwania naszego kolegi, ktrego zaginicie GOPRowi zgosia jego kobieta?;-)
A on si w najlepsze bawi;-) i tylko dlatego go nie szukali, e owa niewiasta podzielia si tym co zrobia z innymi uczestnikami owej biesiady.
Take wiecie...
To moe kadego spotka;-)
By zapacia Ty, ja bym zapaci i kady z nas te by zapaci.
Tylko uwierz prosz, ze nie kadego/kad z nas...
Pozdarwaiam
I wraca temat ubezpiecze /tak mi si wydaje/. Jeste ubezpieczona/ny paci ubezpieczyciel. Nie jeste, pacisz sama/sam albo rodzice... To jest tak proste jak ... konstrukcja cepa.
Pozdrawiam Obawiam si, e w tym przypadku ubezpieczenie nic by nie pomogo.
Towarzystwo Ubezpieczeniowe ju by znalazo taki kruczek prawny, ktry by im pozwoli unikn wypaty odszkodowania.
Ci ktrzy wicie wierz w to, e ubezpieczenie jest panaceum na wszystko mog si bardzo rozczarowa.
B.
Za faszywy alarm bombowy nikt nie paci, bo suby nie potrafi obliczy ile dokadnie koszotwaa je akcja. Odgraaj sie zawsze jak to strasznie kto zostanie szarpnity za portfel a potem g z tego wychodzi.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
Bardzo mnie to cieszy:-)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Dwjki turystw w okolicach Krywego i Tworylnego w Bieszczadach przez kilka godzin w nocy z niedzieli na poniedziaek szukali ratownicy grscy - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Jarosaw Makutynowicz.
- Mga i mawka spowodoway, e dwjka turystw stracia orientacj i zabdzia. Po pnocy, po kilku godzinach poszukiwa, ratownicy grscy odnaleli zaginionych. S w dobrym stanie zdrowia - powiedzia Makutynowicz.
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie.
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie. bd uszczypliwy, ale no kuna ma........ jak mi jeszcze powiedz e nie byli pijani....
P.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
Liczne akcje GOPR podczas majowego weekendu
W szeciu akcjach ratowniczych, dwch interwencjach oraz jednej wyprawie poszukiwawczej uczestniczyli podczas majowego weekendu ratownicy grscy w Bieszczadach - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Jarosaw Makutynowicz.
- Oprcz poszukiwania dwjki zaginionych turystw w lasach Tworylnego i Krywego udzielalimy pomocy turystom, ktrzy w trakcie wdrwek doznali zwichni, skrce, urazw krgosupa. Trzy razy poszkodowanych ewakuowano migowcem - powiedzia Makutynowicz.
Bieszczadzkie szlaki turystyczne
Jego zdaniem, ratownicy grscy pomocy udzielali czciej ni w latach poprzednich.
Ratownik przypomnia, e w majowy weekend w Bieszczadach i Beskidzie Niskim by bardo duy ruch turystyczne. - Mimo zaamania pogody na szlakach grskich byo wiele osb - zaznaczy.
[
- Oprcz poszukiwania dwjki zaginionych turystw w lasach Tworylnego i Krywego . niedlugo gopr bedzie szukal tych co "zagineli" w drodze z knajpy w solinie do pensjonatu ;)
[
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie. mam nadzieje ze z tego powodu nie zamkna chatki na otrycie motywujac ze jest niebezpieczna...
z tego co mi mwi Tomek z Koliby ktry bra udzia w akcji nie byo problemu z odnalezieniem turystw ,gdy ci posiadali GPS-a i tylko podali swoj pozycj
z tego co mi mwi Tomek z Koliby ktry bra udzia w akcji nie byo problemu z odnalezieniem turystw ,gdy ci posiadali GPS-a i tylko podali swoj pozycj Mieli GPS i si zgubili????
Mieli GPS i si zgubili???? Ha, ha, ha - hi, hi, hi - to czasem nie powinno znale si w wtku humor ze szlaku? Chyba, e to ci co spadli z balkonu chaty na Otrycie, na Tworylne prosto spadli i nie mogli uwierzy w dane z GuPieSa :)
Ewentualnie to jakie wiczenia GOPR :)
Ojtam, pewnie mieli GPSa w komrce;-))
wic podali wsprzdne.
Ale i tak to mega mieszne;-)))
Ja ostatnio w Rzeszowie o may wos bym nie zabia swojej pani kierowcy, gdy lepo suchaa tej przygupiej nawigacji, a ja jej wyranie mwiam, e to na pewno tam trzeba jecha, bo pewnie Rzeszw ma wicej ni 1 most...no i mia;-)))ale ja ju miaam pian na pysku, e si mona gupiego urzdzonka sucha.
To chyba idzie tak-mam GPSa wczonego-wyczam rozum ot i caa tajemnica.
To ja chyba pozostan wierny busoli i mapie bo to czeka nie ogupia i nie ubezwasnowolnia.
Mieli GPS i si zgubili???? nie wystarczy sie obwiesic gadzetami od stop do glow- trzeba jeszcze umiec z nich korzystac... a nie zawsze idzie to w parze jak widac...
Hej:)
Miesic tu nie zagldaem i prosz... ludzie wypadaj z balkonw, zagubiaj si w chaszczach nadsaskich. Bieszczady s straszliwe:O
Co do GPS - miaem w ub. tygodniu probk jakoci tego urzdzenia. W jednej maej francuskiej miejscowoci dipies zgupia i zaliczylimy rondo. Jedno i to samo 'najechalimy' z trzech stron, a nastpnie kaza nam ten urzdze wykona zjazd 4 zjazdem czyli zrobilimy 360 st po rondzie i maszynka zamilka:) Wnet zaczlimy czyta drogowskazy i jako poszo:D
Pozdrawiam Bieszczadolubw,
Derty
ale ja ju miaam pian na pysku, e si mona gupiego urzdzonka sucha. Zawsze mona wyczy gos w GPS :-)
http://vimeo.com/25513218 film o Grupie Bieszczadzkiej ...
Co si stao pod Osadzkim ? (nie byo mnie i nie mog trafi na informacje.
3 zabdzio, jeden ma odmroenia...
Zgubili si w okolicy Osadzkiego Wierchu. Mczyni schodzili wzdu potoku w kierunku Starej Owczarni. Ratownicy GOPR z Ustrzyk Grnych odnaleli zaginionych, jeden z turystw by wyzibiony, trzeba byo wezwa pogotowie.
Czy kto nie widzia wczoraj tych dziewczyn ktre po ciemku szukay zasypanego szlaku na Rawkach ?
Ach, znowu kto nie odniey na czas !
Zima znowu zaskoczya drogowcw, dlatego solarka nie dojechaa na Rawki.
Co si dziao wczoraj na Rawkach? Macie jakiego linka?
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...zukiwania.html
si turysty pogubiy na Rawkach i na Szerokim...
a tak w ramach ciekawostki komentarz do tego art z wybirczej:
No tak, bardzo mdrze. Akurat wczoraj jeszcze byam w Bieszczadzie i faktycznie byy "doskonae" na spacery po grach. Ludzie bez wyobrani...
Nie ratowa. Turysty straciy instynkt samozachowawczy bo sie ich ratuje.
Nie ratowa. Turysty straciy instynkt samozachowawczy bo sie ich ratuje. Popieram, popieram, po stokroc popieram! :-)
Wiwat Darwin
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani???
Wiwat Darwin
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani??? stanowczo -NIE !!! wszak mamy REFORMY ?! .....ostatnio jestem ''wiary pawlakowej''- najlepiej niech obywatel liczy TYLKO na siebie !
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani??? Rak to jednak zawsze loteria, a wyjcie w opisanych okolicznociach to ewidentna gupota. Tak jak ci z Babiej, co wieczorem nie chcieli schodzi z goprowcami, bo bd nocowa, a rano dzwonili e jednak nie zejd sami !!!
....Tak jak ci z Babiej, co wieczorem nie chcieli schodzi z goprowcami, bo bd nocowa, a rano dzwonili e jednak nie zejd sami !!! Dowiedz si u rda a nie powtarzaj gupot z mediw:
http://ktw.bielsko.pttk.pl/gal_babia_gora2012.html
Tak - szukaj u rda
http://www.babiagora.iaw.pl/index.ht...&nrwiad=372280
P.S. i znw krymy wok tematu a nie po temacie i "wadza" si na nas zeli ;) - pozdrowienia dla "wadzy" :-)
Za GOPR:
Natomiast z relacji wynika e jak ju grupa 13-osobowa dotara do schroniska:
Z tego wynika e GOPR nie by przy nich tylko telefonicznie sprawdzi czy nie potrzebuj pomocy. Jako e dawali sobie rad i nie widzieli zagroenia to pewnie nie widzieli powodu by "ciga" zmczonych ju ratownikw znw w gr.
Aby nie byo kompletnego OT - nie osdzajmy zbyt pochopnie nie majc penej wiedzy - nawet te przytoczone przez nas linki pewnie nie zawieraj penych informacji. Pisze to nawizujc rwnie do przypadku krytykowanych tu na forum turystw, ktrzy bez mapy zabdzili w Bieszczadach (nie pamitam - okolice Trywolnego?) ale wzywajc GOPR podali swe pooenie okrelone za pomoc GPS-u. Krytykowane byo e wyszli bez mapy, e nowoczesne urzdzenia nie zwalniaj od mylenia i GPS nie wystarczy by przey. Zgoda ale spjrzcie na to z drugiej strony - coraz wicej dostpnych telefonw posiada ju wbudowany modu GPS-u i cho rzeczywicie bez mapy jest rednio przydatny (pomijam ju fakt IMHO - powiedzmy - nierozsdnoci uywania telefonu z GPS-em do nawigowania) to w sytuacji awaryjnej jak wida zosta uyty z gow i by przydatny.
Map da si wrzuci do telefonu i poczy z gpsem przynajmniej w niektrych telefonach - sama tak mam zrobione - na map (turystyczn) nanoszone jest aktualne pooenie. I mimo to chodz z map. I mimo, e s miejsca, ktre znam na pami to t map mam. Bajery w telefonach nie zwalniaj z mylenia oraz noszenia map.
Turysty na Babiej mogli sobie dawa rad, ale nie mogli tam by - std dostali od PNu mandaty za biwakowanie w grach. Nie powinni byli czeka na telefony ratownikw, nie powinni si rozkada z biwakiem tylko zazi w d. A tak zmczeni ratownicy poszli rano po nich.
A na marginesie - akcja niebieszczadzka http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...Beskidach.html i trbi si i mwi ostatnio co kilka dni, ze ludzie poszli, e ze warunki, e nieprzygotowani, e ich sprowadzali i co? i kolejni poszli na ze warunki i nieprzygotowani i ich cigali...
nowoczesne urzdzenia nie zwalniaj od mylenia i GPS nie wystarczy by przey Nic nie zwalnia od mylenia. Kto kiedy tu krytykowa (wymiewa?) uywanie GPS, bo do tej pory wystarczaa Mu mapa i kompas. Jak wida z wielu relacji i wydarze zdarzaj si takie warunki, gdzie najlepsza mapa i kompas nie wystarcz, bo gdy nie ma punktw odniesienia w terenie to one nie wystarcz.
Czasem zwyky gps z telefonu - nawet bez wgranej mapy - wystarczy, by ratownikom poda w miar dokadne miejsce przebywania. Zawsze najwaniejsze jest bezpieczestwo. W grach zdarzaj si rne sytuacje, a zaamanie pogody - wbrew wielu opiniom - nie zawsze jest przewidywalne.
Wezwanie GOPR to nie wstyd.
Takie relacje trzeba czyta, dzieli si dowiadczeniami, bo rne yciowe sytuacje to najlepsza edukacja.
Poza tym przecie nawigowanie z map i kompasem w nieznanym terenie to przyjemno. Precz z gpsami :)
Poza tym przecie nawigowanie z map i kompasem w nieznanym terenie to przyjemno. Precz z gpsami :) To jasne. Mwimy tu jednak o sytuacji, gdy kompasu i mapy uy si nie da.
Map da si wrzuci do telefonu i poczy z gpsem przynajmniej w niektrych telefonach - sama tak mam zrobione - na map (turystyczn) nanoszone jest aktualne pooenie. I mimo to chodz z map. I mimo, e s miejsca, ktre znam na pami to t map mam. Bajery w telefonach nie zwalniaj z mylenia oraz noszenia map. Da si, ale uwaam e telefon suy do telefonowania (:-) ) a na wyjciach warto oszczdza prd by nie zabrako w razie "W".
A na marginesie - akcja niebieszczadzka http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...Beskidach.html i trbi si i mwi ostatnio co kilka dni, ze ludzie poszli, e ze warunki, e nieprzygotowani, e ich sprowadzali i co? i kolejni poszli na ze warunki i nieprzygotowani i ich cigali... Nie wiem skd szli ale w ich dziaaniach nie widze zbytniej gupoty - niedoszacowali terenu. Zauwa e byo ich 3 chopa, mia kto torowa. Duo im nie brako, moe by dali rad ale czas goni? Samemu mi si zdarzyo e byem tak wyczerpany i 2km do drogi wydawao mi si e nie przejd - mokry gboki nieg. Albo wanie jak ostatnio - wpadem w bobrowisko, mokry po pas, do samochodu 12km, do Radocyny 4, nieg po j... To byo dokadnie w t sobot co akcja na Babiej - moga by te i w BN-ie.
Piszesz e trbi si e ze warunki, nieprzygotowani - widziaa filmik don Enrica ze zdobywania Pikuja? Lekko nie mieli, sprztu (rakiet w szczeglnoci) te nie. Ale dali rad, udao si, cho czasem udao od nie udao dzieli bardzo mao :-(
Nic nie zwalnia od mylenia.
....
Wezwanie GOPR to nie wstyd. Dokadnie. Trzeba mie te na tyle pomylunku by nie odkada na ostatni chwil wezwania pomocy, nie s w stanie zjawi si natychmiast.
Kocz bo teraz za OT to ju na serio obawiam si reedukacyjnego bana :oops: :wink:
Na temat Babiej Gry sporo pisaam na innych forach a spraw znam z bezporedniej relacji jednego z uczestnikw, tego co pozosta z tyu tylko sam z on.
Oni byli najbardziej poszkodowani (odmroenia wymagajce leczenia szpitalnego) - i mieli cakowicie uzasadnione pretensje do przewodnika, ktry pozostawi ich samych bez pomocy, nie wyznaczajc nawet "zamka".
Cakiem inaczej dzieli si odpowiedzialno, jeeli kto idzie samodzielnie, ni wtedy kiedy zapisuje si na zorganizowan wycieczk gdzie "w cenie jest opieka przewodnika" - a tak byo na ogoszeniu.
Tutaj jest link opisujce ca akcj z punktu widzenia najbardziej poszkodowanych.
http://naszepagory.pl/index.php?opti...ecki&Itemid=14
Nie jest tu jednak miejsce aby wakowa t akcj - bo zwizku z Bieszczadami nie ma adnego.
[B]. W grach zdarzaj si rne sytuacje, a zaamanie pogody - wbrew wielu opiniom - nie zawsze jest przewidywalne.
Wezwanie GOPR to nie wstyd.
. Czy wstyd- to wedlug mnie zalezy kiedy... Napewno nie powd do dumy...
Powinno sie wyraznie odgraniczyc wypadki losowe od skrajnej glupoty: co innego zawa serca, zamanie nogi, dostanie w eb kamieniem.. ale nikt nie pada na pysk i traci sil w sekundzie, nikt nie zamarza w sekundzie, snieg po pas tez nie pojawia sie nagle na asfalcie.. kazde wezwanie z takiego powodu swiadczy glownie o nieodpowiedzialnosci i wczesniejszym zignorowaniu warunkow czy wlasnej slabosci.. graja bohatera az sie okazuje ze juz sie nie moga ruszac i jest za pozno.
Bo moze biorac od uwage panujace warunki na niejednej wyprawie warto bylo juz zawrocic na samym starcie.. po wyjsciu z pociagu/auta..albo wybrac latwiejszy wariant trasy?
Nie wiem skd szli ale w ich dziaaniach nie widze zbytniej gupoty - niedoszacowali terenu. Zauwa e byo ich 3 chopa, mia kto torowa. Duo im nie brako, moe by dali rad ale czas goni? Samemu mi si zdarzyo e byem tak wyczerpany i 2km do drogi wydawao mi si e nie przejd - mokry gboki nieg. Albo wanie jak ostatnio - wpadem w bobrowisko, mokry po pas, do samochodu 12km, do Radocyny 4, nieg po j... To byo dokadnie w t sobot co akcja na Babiej - moga by te i w BN-ie.
Piszesz e trbi si e ze warunki, nieprzygotowani - widziaa filmik don Enrica ze zdobywania Pikuja? Lekko nie mieli, sprztu (rakiet w szczeglnoci) te nie. Ale dali rad, udao si, cho czasem udao od nie udao dzieli bardzo mao :-(
: czyli sugerujesz ze trzeba ryzykowac i planowac wyprawy na granicy swoich mozliwosci no bo zawsze jak sie nie uda to mozna zadzwonic do dobrego wujaszka GOPRowca ktory po ciebie przyjdzie i cie uratuje? I inni maja ryzykowac swoje zycie bo ty miales kaprys pchac sie gdzie nie trzeba?
Bo moze biorac od uwage panujace warunki na niejednej wyprawie warto bylo juz zawrocic na samym starcie.. po wyjsciu z pociagu/auta..albo wybrac latwiejszy wariant trasy? No wanie o to chodzi. Ludzie nie potrafi powiedzie sobie do, dalej nie id, zawracam.
Czytam ja sobie to rdo http://ktw.bielsko.pttk.pl/gal_babia_gora2012.html gdzie pisze, e Ci dowiadczeni turyci wyszli na szlak o 13.45. Przecie wiadomo, e o tej porze roku zastanie ich zmrok a to przy kiepskiej pogodzie bardzo komplikuje spraw i nie wane, e tras znaj i chodzili ni ju w nocy. Moe jakby wyszli wczenie rano, to by si to inaczej skoczyo.
Pono caym wytumaczeniem byo to, e szli na zachd soca... Taka wersja bya podana w mediach.
Przeczytajcie link, ktry ja podaam - tam jest wiele wyjanione.
No wanie o to chodzi. Ludzie nie potrafi powiedzie sobie do, dalej nie id, zawracam.
(...). To jest wielka sztuka.
Wiem co o tym, bo par lat si uczyem (na bdach)
czyli sugerujesz ze trzeba ryzykowac i planowac wyprawy na granicy swoich mozliwosci no bo zawsze jak sie nie uda to mozna zadzwonic do dobrego wujaszka GOPRowca ktory po ciebie przyjdzie i cie uratuje? I inni maja ryzykowac swoje zycie bo ty miales kaprys pchac sie gdzie nie trzeba? Nie, nie sugeruj ale jestem pod wraeniem Waszej zdolnoci przewidywania tego, co bdzie na trasie :wink:
Chciaem zrobi ptelk https://picasaweb.google.com/104763505733256360614/JakTopiSieSnieg## - ot, 20km, nawet na troch krtszy dzie w sam raz. Kierunek te wybrany rozmylnie bo ewentualnie mgbym ewakuowa si z Rymanowa, czego nie zrobiem bo od Wotuszowej cieki przedeptane tak jak i troch pod Kop i szo si dobrze, czas mnie nie goni. Zaczo przystawia pod Kop a cakowicie przystawio na Przymiarkach - nieg nieprzedeptany, mokry, zaczem si gboko zapada nawet na ladach skuterw.
Czy byem w stanie przewidzie, e 2km od Iwonicza tak opadn z si? Prognozy sprawdzaem, liczyem e nieg bdzie zawiany, bardziej zbity (miejscami taki by), temperatury nie przewidziaem (z tego co pamitam prognozy te nie trafiy) - kurs wrenia oblaem.
Przeczytajcie link, ktry ja podaam - tam jest wiele wyjanione. Myl e autor mocno zagodzi to co napisa. Cho z drugiej strony - zarzut ju na wstpie, e grupa si rozbia i ich zostawili a zaraz sam zostawia na szlaku Madzi :shock:
Jeszcze raz zaakcentuj - nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe.
nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe I to chyba najwaniejsze stwierdzenie. Osdza zawsze atwo siedzc z dala od sytuacji.
Dlugi - duy plus dla Ciebie - bo to rzadki przypadek, gdy kto opisuje sytuacj, e co si nie udao, e plany byy inne, e zabrako si. Moim zdaniem brakuje relacji z sytuacji, e co si nie udao.
Tego si wstydzimy (Jak to? Dowiadczony turysta wezwa GOPR? Korzysta z GPS? Nie doszed, zawrci? Zabrako si? Nieprzewidziana burza?)
Dlaczego? Na pewno nie dlatego, e si nie zdarzaj takie sytuacje. Na forum wikszo reakcji na tak relacj jest do przewidzenia.
Podesane tutaj linki z relacji z nieudanej wyprawy maj du warto.
Moim zdaniem powinny pojawia si takie relacje, by przestrzec innych, by zwrci uwag na konieczno planowania, przewidywania, by nauczy chodzenia w grupie. Naley z nich wycign wnioski.
Gry s nieprzewidywalne i jeli kto wyrusza w nie z pasj, to nie tylko w warunkach gwarantujcych sukces.
Trzeba planowa i wdrowa z gow, myle, przewidywa, ale wszystkiego przewidzie si nie da. Gdy zdarzy si nieprzewidziane, te trzeba umie si zachowa.
Oczywiste przypadki skrajnej gupoty, chodzenie w klapkach, czy wyjcia bez odpowedniego przygotowania i sprzetu pomijam... Ale w sytuacji na Babiej (poza kilkoma bdami logistycznymi) trudno cokolwiek zarzuci.
No chyba, e uznamy, e najlepiej siedzie w domu w ciepych kapciach.
Nie, nie sugeruj ale jestem pod wraeniem Waszej zdolnoci przewidywania tego, co bdzie na trasie :wink:
. nie wiem czy mam zdolnosci ponadnaturalne ale jakos zwykle przewiduje ze w zimie bedzie w gorach gleboki snieg, bedzie zimno i wczesnie zapadnie zmrok.. tak samo jak to ze latem bedzie slonce i upal i trzeba zabrac duzo wody bo sie bedzie chcialo pic. Nadaje sie na wrozke??? :-) ponoc ostatnio niezle zarabiaja, moze sie przekwalifikuje :-)
Czy byem w stanie przewidzie, e 2km od Iwonicza tak opadn z si? Nie mnie oceniac- bo nie znam twoich mozliwosci. Moge mowic jedynie o sobie- ze jak latem jestem w stanie przejsc max 15-20 km (a jak sie zmecze to sie przespie pod drzewem i dalej pojde rano, a najgorsze co mi grozi to zlapanie kataru jak bedzie chlodna noc) to zima w sniegu do kolan 5 km. A jak widze nieprzetarty szlak to raczej zawracam.. Kilka razy bawilismy sie w przecieranie szlaku - tzn w sniegu po d.. z chatki na Gibasach na koniec polany oraz z chatki AKT w sniegu po pas do najblizszej skalki.Zawsze zajelo nam to pare godzin, a trasa raczej nie przekraczala kilometra.. Poki to zabawa to jest fajnie, ale jak zaczyna byc walka o zycie - to moze lepiej wczesniej przemyslec czy warto?
. Ale w sytuacji na Babiej (poza kilkoma bdami logistycznymi) trudno cokolwiek zarzuci.
No chyba, e uznamy, e najlepiej siedzie w domu w ciepych kapciach. ale wedlug mnie zimowa Babia nie jest dla kazdego.. nie kazdy ma na tyle dobra kondycje, orientacje w terenie czy tolerancje na zimno.. ja np. sie nie nadaje i zdaje sobie z tego sprawe, ze lezc tam w sniegu po pas jest duza szansa ze nie dolez i bedzie klopot.. Wiem to nawet nie w polowie szlaku ale siedzac przed komputerem..To co, mam probowac , bo jest cien szansy ze sie uda? jest wiele pomniejszych, latwiejszych, mniej snieznych gorek na ktore tez sie mozna wybrac na zimowy spacer... A na Biabia pojde sobie latem , rozkladajac trase na dwa dni... Ale ostatnio jakies takie podejscie panuje ze wszytsko musi byc dla wszystkich...
Gry s nieprzewidywalne i jeli kto wyrusza w nie z pasj, to nie tylko w warunkach gwarantujcych sukces.. nie wiem jak rozumiec to zdanie? ze warto wyruszac nawet jak sie nie ma pewnosci ze sie da rade?
Tego si wstydzimy (Jak to? Dowiadczony turysta wezwa GOPR? Korzysta z GPS? Nie doszed, zawrci? Zabrako si? Nieprzewidziana burza?)
. rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny...
Myl e autor mocno zagodzi to co napisa. Cho z drugiej strony - zarzut ju na wstpie, e grupa si rozbia i ich zostawili a zaraz sam zostawia na szlaku Madzi :shock:
Jeszcze raz zaakcentuj - nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe. Chyba nie doczytae, wanie dlatego e nie chcia zostawi ony samej nawet na chwil postanowi nie rusza si z tego miejsca.
Sam pewnie daby rad albo dogoni grup albo zej do granicy lasu.
edit - wstawi w ktrym miejscu relacj jak to kiedy dostaam w d... w Beskidzie Niskim, a najbardziej na szosie.
edit - wstawi w ktrym miejscu relacj jak to kiedy dostaam w d... w Beskidzie Niskim, a najbardziej na szosie. wrzuc!! :-) napewno bedzie bardzo ciekawa!!!
nie wiem jak rozumiec to zdanie? ze warto wyruszac nawet jak sie nie ma pewnosci ze sie da rade? Nie to miaem na myli. Raczej to, e majc pewne dowiadczenie ludzie chodz na wschd czy zachd soca (czyli po ciemku), chodz w zimie (gdzie nie ma pewnoci czy szlak jest przedeptany, bo mg zosta np. zawiany), czy chodz w piknym maju po Bieszczadach, gdzie tu i wdzie znikd pojawiaj si burze. O takie sytuacje mi chodzi. Zawsze trzeba by przygotowanym, latarki, czowki, dodatkowe ubranie, herbata w termosie, jedzenie, itp... Wszystko zalenie od wyprawy i warunkw, przewidzie wszystkiego si nie da, ale trzeba by przygotowanym na rne wydarzenia. Trzeba o tym mwi, by wiadomo rosa.
rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny... Zawsze byli ludzie bezmylni i zawsze bd. Czasem te dowiadczonym turystom zdarza si wezwa czy poprosi o rad GOPR. Trudno ocenia skal, trudno porwnywa zimy...
Czasem zdarza si, e telefon do GOPR w sprawie zwykej rady powoduje przejcie przez nich inicjatywy i wtedy trzeba si podporzdkowa poleceniom. Nie miaem jeszcze przyjemoci skorzystania z takiej pomocy, wydaje mi si, e mam umiejtno podjcia decyzji o wycofie, ale wrk nie jestem i gdy zdarzy si nieprzewidzana, niebezpieczna sytuacja mam zapisany numer GOPR i nie zawaham si go uy ;) Uwaam, e to nie wstyd i dlatego o tym napisaem. Trzeba o tym mwi, bo kozakw ju byo wielu. Poza opisywaniem i wymiewaniem ludzkiej gupoty w grach, ktra skutkuje wezwaniem pomocy, trzeba te mwi o wydarzenich (losowych, pogodowych) w grach, w ktrych wezwanie ratownikw nie jest wstydem, bo bezpieczestwo jest najwaniejsze.
(wybaczcie podkrelanie sloganw)
Nadaje sie na wrozke??? :-) ponoc ostatnio niezle zarabiaja, moze sie przekwalifikuje :-) Zosta przy tym co robisz bo robisz to .... dobrze :-P
Nie mnie oceniac- bo nie znam twoich mozliwosci. Moge mowic jedynie o sobie- ze jak latem jestem w stanie przejsc max 15-20 km (a jak sie zmecze to sie przespie pod drzewem i dalej pojde rano, a najgorsze co mi grozi to zlapanie kataru jak bedzie chlodna noc) to zima w sniegu do kolan 5 km. A jak widze nieprzetarty szlak to raczej zawracam.. Dokadnie o to mi chodzi - nie znamy moliwoci innych i nie nam ocenia czy dobrze zrobili e wyszli na dan tras czy le. Moje zimowe trasy maj ok. 20km, w lecie zdayo si i 50km (nie byo zasigu by wezwa transport to trzeba byo i naprzd). Tras trzeba ukada z gow, mona obrci jej przebieg tak by na kocwce nie byo zaliczania znacznych przewysze, moe zaplanowa ewentualne skrcenie, przyje si mapie i puci cz po drogach ktre w zimie przynajmniej maj szans by przetarte? Ale warunkw pogodowych nie przeskoczysz - sprawdzam zawsze par prognoz i rni si midzy sob, nieraz zdaao mi si rano podejmowa decyzj o wymarszu mimo e spa szedem zy na prognozy - przez par godzin potrafiy si zmieni. Inna sprawa e i tak mogy odstawa od rzeczywistoci.
rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny... Nie przykadaj duej wagi do mass-mediw - to moe by efekt podobny do naganiania kadej katastrofy/wypadku lotniczego. Te nagle bardzo duo si tego zrobio. Moda taka :shock:
Zawsze trzeba by przygotowanym, latarki, czowki, dodatkowe ubranie, herbata w termosie, jedzenie, itp... Wszystko zalenie od wyprawy i warunkw, przewidzie wszystkiego si nie da, ale trzeba by przygotowanym na rne wydarzenia. Trzeba o tym mwi, by wiadomo rosa.
w pelni sie z toba zgadzam! cieple ubranie, zapas jedzenia i sil zawsze sie przydaje
gdy zdarzy si nieprzewidzana, niebezpieczna sytuacja mam zapisany numer GOPR i nie zawaham si go uy ] tez mam ze soba zawsze numer do GOPRu, na wszelki wypadek, nr tel nie jest ciezki ;) zawsze moze byc jaki pech ze sie noge zlamie albo drzewo na leb spadnie...
Ale np. w takich ukrainskich gorach to trzeba chyba bardziej liczyc na siebie i swoja ekipe, tam chyba ratownictwo mniej rozpowszechnione a i nie wszedzie jest zasieg...
I jak czytam kolejny nie dotar samodzielnie: http://kontakt24.tvn.pl/temat,odnale...l?categoryId=2
Przeroso 24-latka takie zadanie...
ch... tam e nie dotar do celu, nie wane. Ja si dziwi dlaczego marz? szukasz najgbszego niegu, wygrzebujesz sobie jam, palisz ognisko i tworzysz sobie przytulny ciepy raj w zaspie, dziwne te czowieki dziwne... lepiej wyj komr i zadzwoni jak tylko pierwszy gil z nosa pjdzie...
Niechybne znaki e idzie wiosna: GOPRowcy powoli ju sprowadzaj zimowych turystw z gr eby zrobi miejsce dla wiosennych turystw a tych sprowadz potem w maju ;)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/877678288
Normalnie szok...
...szok termiczny zapewne...:mrgreen:
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...nalezieni.html
Szkoda sw na t bezmylno...
Tydzie temu schodzc ju z gry, ubrani odpowiednio do zimowych warunkw z rnym osprztem w razie "wu" natrafilismy na park idc w gr: gociu by ubrany dosy elegancko w lakierkach i z laptopem (stwierdzilimy e widocznie nie posiada aparatu eby zrobi zdjcie swojej lubej dlatego wzi laptopa bo nim zrobi zdjcie,a wiadomo e laptopik w grach wana rzecz). Natomiast luba sza w licznych kozaczkach niedzielnych na obcasiku ubrana wiadomo kocikowo... Moecie sobie wyobrazi nasze miny...
dokadniejszy opis pitkowej akcji...
i w promocji sobotnia...
Ej kurze a sw brakuje...
a mozna by te pieniadze przeznaczyc na chorych ludzi w szpitalach, na drogie leki nieraz ratujace zycie, na ktore ludzi nie stac... ale wola ratowac takich idiotow.. noz sie w kieszeni otwiera ze tu nagle jakos jest kasa i na smiglowiec i na prace tylu ludzi...
czyli co ? NIE RATOWA ??? :mrgreen:...te mi si widzi, e to potencjalni samobjcy, za wszelk co chccy sobie udowodni, byle do przodu..... bo odwrt to HABA
czyli co ? NIE RATOWA ??? :mrgreen:...te mi si widzi, e to potencjalni samobjcy, za wszelk co chccy sobie udowodni, byle do przodu..... bo odwrt to HABA albo obciazyc takimi kosztami zeby 20 lat splacali...
Nie ma co straszy 20-letni spat, moe niektrych sta na zapacenie z kieszonkowego;). Po prostu obcia kosztami rzeczywistymi...moe wtedy zaczniemy si ubezpiecza od takich przypadoci?(a przynajmniej Ci ktrzy maj mae kieszonkowe)
wtpi czy w tym kraju jest to w ogle ''cigalne''...skoro od ojca dyrektora komornik nie jest w stanie cign paru gupich tysiczkw ;).......
sam miaem par lat temu grony wypadek komunikacyjny / par miesicy wyjte z yciorysu / , z OC sprawcy owszem , otrzymaem jaki tam grosz / ale ju zapata przez sprawc zasdzonej nawizki , w kwocie 1 tysic- nie realna ! Komornik sdowy nie by w stanie wyegzekwowa owej sumy...sprawca nie posiada majtku ( ! ) ani nie mg udowodni mu adnych dochodw.....:roll:
No to zostaje: skarbnik GOPRu z terminalem i kas fiskaln w akcji ratowniczej;)...albo nie ratowa
"zapada si po pachy" - nigdy nie chodziem z rakietami,w ogle po niegu si nie bujam po grach - czy one sprawiyby, e delikwent nie zapadaby si w ogle,czy raczej tylko do kolan??
powiedzcie jaka jest skuteczno takiego sprztu??
moe kto po przeczytaniu tego na pewno o nich nie zapomni.
"zapada si po pachy" - nigdy nie chodziem z rakietami,w ogle po niegu si nie bujam po grach - czy one sprawiyby, e delikwent nie zapadaby si w ogle,czy raczej tylko do kolan??
powiedzcie jaka jest skuteczno takiego sprztu??
moe kto po przeczytaniu tego na pewno o nich nie zapomni. Bardzo rnie moe by, zaley od konsystencji niegu, w wikszoci przypadkw jednak pomagaj.
Przeczytaj relacj chopakw z dojcia do Biaego Sonia.
Bardziej od rakiet pomaga mylenie, ktre nie boli wbrew pozorom;)
To nie w sprzcie problem tylko w psychice.Ta para przecie moga spokojnie wrci po wasnym ladzie,szo by im si ze cztery razy lej.w mczyzna rwnie nie wiedzia kiedy zawrci.Jeli kto wie do czego su rakiety,zazwyczaj nawet bez nich da sobie rad,i nie wpdzi si w kana.Kwestia psychy.
mylenie, nie boli wbrew pozorom;) I to jest podstawa. Bez minimalnego dowiadczenia grskiego (ju nie mwi nawet zimowego) bezmylnoci jest wychodzenie w gry zim. A jak si ma minimalne dowiadczenie, to jak si mona zgubi na Wetliskiej w dzie?
(cho my si te troch 'zgubilimy' niedawno i zupenie 'niespodziewanie' znalelimy si na Rohu ;) - obyo si bez GOPRu)
Edit: Poonin pokrywaa ponad 1metrowa warstwa niegu ;)
No to zostaje: skarbnik GOPRu z terminalem i kas fiskaln w akcji ratowniczej;)...albo nie ratowa hallo,
a moe pies -bernardyn ?
zamiast beczuki z rumem na karku - kasa fiskalna i paragonik ekstra?:-P
nie wnikam w finanse( odnonie" skarbonki" GOPR-u pisaem w podobnym wtku ),
ale moe respekt przed utrat pienidzy mgby sta si wprost proporcjonalny do respektu jaki naley zachowa w grach?
prosta taryfa: id i mog straci...albo zostaj i podziwiam gry w dolinach - konto bez debetu ?
to chyba jest moliwe.
ha ,
to nie humor to prawdziwy tekst osoby ,ktra zadaa to pytanie na jakim portalu turystyki :sad: :
"Jakie buty zabra w gry??
Czy po gwnych szlakach w Tatrach brnie si w niegu czy s odnieone???"
"Jakie buty zabra w gry??
Czy po gwnych szlakach w Tatrach brnie si w niegu czy s odnieone???" A jaka bya odpowied ;), bo o 15:00 tam wyjedam?
A jaka bya odpowied ;), bo o 15:00 tam wyjedam? hallo,
ja bym sprbowa w "krokodylkach" ,w sumie... nieg to przejciowy stan wody:-P
oczywicie, o ile karta z dobrym debetem ,polecam Sowackie Tatry, no... mog nawet by Nine ;)
a tak na marginesie...par razy byem w tym roku -zim wanie w sowackich (na rekonesansach),
turyci po ich stronie s dobrze wyekwipowani,bacznie przygldajcy si zmianom w prognozie pogody jak i strukturze niegu...to mie,
jaki kontrast...spotkaem Polakw na Woowcu,( chyba szli przetartym szlakiem...) na pytanie :gdzie maj raki czy rakiety- popatrzyli jakbym ich wkrca w jak gr sown ...!
oczywicie nie generalizuj,taki przypadek sprzed miesica
Bd po polskiej stronie i prawdopodobnie niezbyt wysoko (okae si na miejscu). Uspokajam, e w rakach i z czekanem ;)
Wstawi kilka fotek po powrocie w odpowiednim wtku.
Szkoda, e info o 'polowaniu' pojawio si tak pno.
Koczc offtop - pozdrawiam.
Uspokajam, e w rakach i z czekanem ;) nieodzowny ekwipunek w zdobyciu miejsca ,w wagoniku na kasprowy
:))
E jeszcze chwilunia offa;-) jak to z tymi Tatrami na Sowacji jest?Bo teoretycznie jest zakaz poruszania si powyej schronisk tak?
Wic spotkani ludzie to nie byli zwykli turyci, dlatego tak dobrze wyposaeni.
Wic spotkani ludzie to nie byli zwykli turyci, dlatego tak dobrze wyposaeni. hallo,
ja to niezbyt rozgarnity jestem i pod bielizn nie zagldaem;)
a co do linii schronisk...
ale owszem chodz -na ksieczk ,ale ostatnio...zapomniaem swojej i miaem tylko eglarsk...stranik czyta,przewraca do gry nogami ,w kocu odda i ze zrozumieniem "puci oko"i ...pozwoli i :-P.
zasada jest oglnie wiadoma...zgasza si- w ostatnim schronisku czy na grnej stacji wycigu ,dokd si idzie i kiedy planuje powrt...
zakaz obowizuje ze wzgldu na ochron przyrody -coby nie podepta wistakw :-P,
natomiast ,kady jest wiadom warunkw ...
w tym roku, spotkaem po raz pierwszy specw od "strzelania lawin"....i tu dochodzi nastpne sedno zgaszania wyrypy :!:
ale to przecie nie zmienia faktu ;czy taternik,czy turysta gow kady powinien mie na swoim miejscu:-P
Hahaha eglarsk?w grach?w zimie???
;-))))))))))))))
padam;-))))))))
http://www.wykop.pl/ramka/1091893/po...y-i-ozdrowial/
:-D
horska suba czyni cuda....moe w ich siedzibach zawisn niebawem wota dzikczynne - laski..kule..
horska suba czyni cuda....moe w ich siedzibach zawisn niebawem wota dzikczynne - laski..kule.. hi,hi,hi
masz racj...
w miejsce kart kredytowych i skalpw nieszcznikw
:))
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
onet sie popisa - dwa razy to samo, ale raz z fotk ;)
Co prawda nie akcja a szkolenie - ale filmik miy dla oka i ucha
http://www.youtube.com/watch?feature...&v=yPOdsYi5e7c
PS.
"Clip ze szkolenia Grskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Lotniczego Pogotowa Ratunkowego z zakresu ratownictwa z powietrza. Szkolenie odbyo si w Bieszczadach w kwietniu 2012. Byo to pierwsze tego typu szkolenie obu grup." - adnotacja z YT spod filmiku
http://www.rp.pl/artykul/10,886330-Smiertelny-wypadek-w-Tatrach.html
PS. Jak si wkleja linki, eby byy aktywne??
taka ikonka - globusik z hm jak dla mnie znakiem nieskoczonoci - na prawo od wyboru koloru tekstu :-)
http://www.rp.pl/artykul/10,886330-S...w-Tatrach.html
Dziki...powinienem podesa Ci umiech za pomoc...ale nie w tym, tragicznym, temacie. Pozdrawiam
A jaki to ma zwizek z GOPRem i Bieszczadami?
Nic. Byo o Babiej Grze i o akcji GOPR-u, wic pomylaem, e przez analogi i dla ostrzeenia...Jeli zupenie nie na temat to Admin wykasuje. Pozdrawiam
Duo dziwnych rzeczy zamieszczaj media o ostatniej akcji Gopr-u. Z Cisnej wyrusza czowiek na Wetlisk ???
www.rmf.fm
Moe dotar do Kalnicy i tamtdy wchodzi.W lesie na podejciu a zwaszcza po ciemku zgubi si atwo.
Ciekawe zdjcie na jednym z portali o akcji na Wetliskiej.Tylko zamiast zdjcia pooniny zdjcie Tarnicy.
Ech dziennikarze
A si prosi, eby po sprowadzeniu takiego delikwenta do bezpiecznego miejsca GOPRowcy wycigali odpowiedni blankiet i pytali "... na kogo faktura...?" Ja rozumiem, moe kto zasabn, piorun moe kogo razi, rk lub nog kto czasem skrci, albo zamie, ale wychodzi o 18 na zgubienie ?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...f347&_ticrsn=3 co wicej wiadomo?
czy wiecie jak si zachowa, gdyby spotka osob potrzebujc na miejscu??
inna sprawa: -2'C..... masakra
"Tragedia w Bieszczadach. Nie yje 61-letnia turystka.
Zmara 61-letnia turystka ze Szczecina, ktr ratownicy GOPR znaleli pod najwyszym szczytem polskich Bieszczad Tarnic - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jakub Dbrowski.
Do szpitala w Ustrzykach Dolnych trafia take ok. 50-letnia kobieta. Turystk ratownicy znaleli w poowie drogi na Tarnic, spieszc z pomoc 61-latce.
- Zaraz po otrzymaniu zawiadomienia, e pod Tarnic znajduje si nieprzytomna 61-letnia kobieta podyli tam ratownicy. W poowie drogi na Tarnic natrafili na inn poszkodowan. Ok. 50-letnia kobieta bya wyzibiona i nieprzytomna - powiedzia Dbrowski. Kobiet zwieziono na d, a nastpnie przewieziono do szpitala w Ustrzykach Dolnych. Nadal nie odzyskaa przytomnoci. Pozostali ratownicy podyli do 61-letniej turystki.
- Rozpoczta na miejscu akcja reanimacyjna nie daa jednak pozytywnego skutku. Zadecydowano, e kobieta zostanie zniesiona na d. Tam ok. godz. 21 lekarz pogotowia ratunkowego stwierdzi jej zgon - doda ratownik dyurny.
W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu s dwa stopnie mrozu. Wieje silny wiatr. Pada nieg z deszczem. Panuj bardzo trudne warunki turystyczne "
Znowu:-(
A jak sie zachowa-ogrzewa trzeba gwnie klatk piersiow a koczyny zostawic w spokoju i na pewno nie pobudza w nich krenia.W skrajnych przypadkach moe to spowodowa dostarczenie do serca zimnej krwi i mier wychodzonej osoby.Koczyny oczywicie tez przykrywamy.
co w tym jest.
mnie uczono 4 najwaniejszych zasad:
1. zlikwidowa rdo zagroenia (jeeli wystpuje - np w sytuacji, np gdy poszkodowany jest przy ruchliwej drodze)
2. powidomi suby medyczne (przy braku ttna naley to uczyni zanim si rozpocznie RKO)
3. ogrza (szok! - nawe, jak kto zamie nog naley mu zapewni komfort cieplny)
4. mwi do poszkodowanego (nawet jak jest nieprzytomny)
jeszcze jedna znaleziona informacja: "Nieprzytomnej kobiecie lecej w okolicy Tarnicy towarzyszyy trzy osoby." :(
I tylko si zastanawiam czym kieroway sie te osoby wychodzc w gry przy takiej pogodzie.Warunki ze,wychodzenie organizmu moe oznacza ze ubrane byy nieodpowiednio.A przeciez to byy osoby w wieku dojrzaym nie adni gwniarze
I tylko si zastanawiam czym kieroway sie te osoby wychodzc w gry przy takiej pogodzie.Warunki ze,wychodzenie organizmu moe oznacza ze ubrane byy nieodpowiednio.A przeciez to byy osoby w wieku dojrzaym nie adni gwniarze Na nowiny24.pl kto si*wypowiedzia, e pogoda zaamaa si*nagle: ochodzenie oraz ulewny deszcz. Podobno przypadkw byo wicej, tyle e skoczyy si dobrze, pomocy udzielay wszystkie suby: GOPR, SG i Policja.
A u nasz lampa w Karkonoszach i mrozik. Na szczcie bez niegu.
Nie ma co krytykowa ludzi za to, e dali si przyapa francy w grach. Kademu si to zdarzyo, cho oczywicie w dobie niezwykle atwego dostpu do informacji o pogodzie za bd mona uwaa brak zainteresowania prognozami i oczywisty w takim razie niedostatek w ekwipunku.
Warto zwrci uwag na wiek ostatnich ofiar w grach (w Tatrach te). Wszystko to osoby 50+. Czyby co raz wicej ludzi byo skonnych przecenia swoje siy?
Derty
Jakby na to nie spojrze szkoda kobiety , ciekawe z tym zaamaniem pogody... wydaje mi si ,e od rana byo zimno.Jednak nie mieszkam pod Tarnic,wic gowy sobie nie dam uci.
Te tak mi si*wydaje, e wczoraj od rana musiao by*wszdzie zimno (u mnie byo ale to Lublin :) - chyba, e to bya taka sytuacja: rano troch soca i przewiadczenie e przecie*we wrzeniu chodny poranek zmienia si w pikny ciepy dzie. Oczywicie wystarczy sprawdzi prognoz (lub satelit jeli si ma kawaek zasigu i komputeropodobnego urzdzenia) by nabra podejrze. Zakadam, e we wrzeniu nie ma na szlakach "japonkowcw" - i moe mieli ubranie na + 10C - a zaskoczyo ich 0C, silny wiatr i ulewa...
Wczoraj od rana pod Tarnic lao, wiao, chmury wisiay na wys. dolnej granicy lasu wic o zaamaniu nagym nie mogo by mowy.Pogoda zaamaa si w nocy ze rody na czwartek.
Hej !
Co roku czyta si o wypadkach w grach bedcych skutkiem zaamania pogody.Ale nikt nie pisze e przynajmniej poowa poszkodowanych zupenie nie bya przygotowana do wyjscia na szlak.
Brak sprawdzenia prognozy,w sezonie jesiennym i wczesn wiosn-brak jakiegokolwiek dodatkowego (zapasowego) ubrania-kurtki,polaru,itp.Przecenianie swoich si-idzie si na zasadzie-jako to bdzie !
Wszystko sprowadza si albo do braku wyobrani,albo braku obeznania z grami lub lekcewaenia ich.Tarnica ? -a co to za grka ?! -migniemy na ni w godzink-moze dwie,zaraz wracamy.Co nam moe si sta.Sam-wielokrotnie byem wiadkiem gupoty-bo inaczej nie mozna tego nazwa-ludzi wychodzcych na szlak w b.niepewn pogod.A na Babiej Grze to ju czasami"kopara opada".W takim zaamaniu pogody -koniec lata !-zwaliy si chmury znad Orawy-zacz wia wiatr z deszczem ze niegiem-wiao towarzystwo ubrane na letniaka z Diablaka e hej.Najbardziej rozwali mnie tatus w "adidaskach" ktry zostawi lizgajcego si kilkunastoletniego syna za sob i gna na d.
Wicej wyobrani i pokory w stosunku do gr.
PS.-wycofanie si to aden obciach-wrcz przeciwnie-oznaka zdrowego rozsdku.
Pozdrawiam !
Nie, przedwczoraj o 14.00 zeszam z grup z Wetliskiej. Warunki byy rewelacyjne, byam tylko w lekkim przewodnickim polarze i w bucikach potwartych. Po 15.00, ju w Czarnej zaczo pada, w Ustrzykach D padao o 15.30, w Lesku o 17.00 nie byo deszczu. Wczoraj byo makabrycznie le.
"dzielny" pan sam si znalaz...
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/121019742
"Lescy policjanci poszukiwali wczoraj 55-latka, ktrego zaginicie zgosia ona. Para odpoczywaa w jednym z orodkw wypoczynkowych w Bukowcu. Mczyzna odnalaz si w domu, do ktrego wrci takswk.
Pomidzy maonkami w sobotni wieczr doszo ktni. 55-latek wyszed z pensjonatu i nie wrci przez ca noc. Zaniepokojona kobieta w niedziel, koo poudnia, poprosia o pomoc policj.
Podczas poszukiwa, prowadzonych razem z GOPR ustalono, e w niedzielny ranek mczyzn odpowiadajcego rysopisowi widziano w Polaczyku. Mia wsiada do zamwionej takswki. Jak si okazao, mieszkaniec powiatu lubaczowskiego po prostu wrci do domu. Dopiero po powrocie powiadomi rodzin, gdzie jest."
S sprawy losowe (kontuzje, zasabnicia itp) oraz gupota i nieodpowiedzialno ludzka. To drugie powinno by patne. 100%.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...owc,nId,774084 znowu jacy niemiertelni-oby wyszli cao
Ju ich znaleli.
"Omiu ratownikw grskich przeczesywao las midzy Woosatem a Przecz Bukowsk. Mczyni zostali odnalezieni przez wsppracujcych z GOPR funkcjonariuszami Stray Granicznej - ok. 45 kilometrw od miejsca, ktre wskazywali w rozmowie telefonicznej z ratownikami." - strach pomyle gdzie byli a gdzie myleli e s. zrozumiaabym jeszcze pomyli si o 2 km ale o... 45? w stanie wycieczenia (skoro dzwonili po gopr) pewnie przeszli kawaltek, wic skd 45 km rozbieno. to co w stylu -jestem na opienniku i mwi e jestem na tarnicy...
Moe kto chcia klikn 4, albo 5 a poszy obie cyfry ? Swoj drog kolejna porcja bezmylnoci.
Pozostaje jedynie aowa e znaleziono ich w Polsce a nie na Sowacji-tam zapaciliby za akcje ratunkow i moe przez kiesze do rozumu komunikat by dotar
Totalne bzdury pismaka - 45km dalej, jeszcze le na pododze...
Totalne bzdury pismaka - 45km dalej, jeszcze le na pododze... te mnie to zdziwio....ale radiowa ''trjka'' te w wiadomociach przed chwil to powiedziaa ... maj chopaki par w nogach, nie ma co !! :mrgreen:
Za http://www.radio.rzeszow.pl/powiat-b...-turyst%C3%B3w
Udana akcja GOPR i Stray Granicznej w Bieszczadach.
W nocy znaleziono dwch turystw, ktrzy po poudniu zeszli ze szlaku. Ratownikw GOPR poinformowali, e ze wzgldu na zaamanie pogody w rejonie Kopy Bukowskiej schodz potokiem w kierunku Woosatego. W trakcie wdrwki zaczli traci siy i wezwali na pomoc GOPR. Ratownicy grscy i funkcjonariusze Stray Granicznej od godz. 17 przeczesywali lasy midzy Woosatem a Przecz Bukowsk. Okazao si, e turyci poszli w przeciwnym kierunku i w okoo 20.30 zeszli w dolin Sanu, gdzie znaleli ich pogranicznicy.
33 i 29-letni mieszkacy Jarosawia byli przemoczeni i zmczeni, ale nie wymagali pomocy medycznej. Cho byli dobrze przygotowani do wyprawy, zgubio ich zejcie z oznakowanego szlaku. Jak si okazao zostali odnalezieniu ok. 4 - 5 kilometrw od miejsca, ktre wskazywali w rozmowie telefonicznej z GOPR.
Owszem, turyci si pogubili ale pismacy chyba bardziej ;)
Gofry miay te pono kiedy problem z lokalizacj ze wzgldu na mylne nazewnictwo w niektrych mapach. Wysoka zamiast Smereka.. i takie tam..
:roll:Chciabym, aby Polskie Wysokie Bieszczady miay w jakimkolwiek kierunku 45 km:-D
:mrgreen:
Wanie pogonili z osprztem z Sanoka w Bieszczady , zapewne kolejna akcja .....
no c na onecie podali http://http://wiadomosci.onet.pl/reg...wiadomosc.html
Pewnie jaka pseudoszkoa pseudoprzetrwania zawrcia modej fali w gowach superprzeyciami...i maj przeycia. Oby nie skoczyo si tragicznie.
Pozdrawiam
Oby si nie skoczyo.Tragicznie oczywicie.
Ale to to gupota.O ile rozumiem ch wyjcia zim w gry to chyba jednak sporo ludzi przesadza.Jakie tam przygotowanie ,jaki rozum trzeba mie a nie tylko naraa innych.Ech,rce opadaj.
no jestem pod wraeniem pomysowoci szkoy przetrwania.... bardzo duym wraeniem...
a w radyju podali, ze widoczno bliska 0 i wiatr kole 70km/h....
Nie dalej, jak w sobot, byam na Hali Krupowej, w masywie Policy. Mga, ciemno, zerowa widoczno, wiatr miotajcy niegiem, na Hali jedyna droga przejedona skuterem. Tyczek brak. O pnocy do schroniska dotara dwjka turystw. Szukali dojcia do schroniska dwie godziny, bkajc si po zawianej i zamglonej Hali. lady skutera zniky dawno, nasze lady (osiemnastoosobowej grupy!) take dawno zawiane.
Dobrze, e w ogle udao im si dotrze.
Zima to nie arty, szkoa przetrwania... Zabawa w zim, bywa, e potrafi skoczy si bardzo tragicznie.
Oby udao si zwie wszystkich szczliwie.
Moim zdaniem to nie zabawa w zim, a "zabawa" nieodpowiedzialnych dorosych w takie wanie szkoy przetrwania. Byle tylko czesa kas od naiwnych maolatw (i ich rodzicw), ktrym wbija si w gowy e po takim kursie bd Pakiewiczami co najmniej. Oby mnie zostali kalekami. "Moe by bardzo le - twierdz goprowcy"
Pozdrawiam
Mam nadziej, e jednak bardzo le nie bdzie. A geniusze ze szkki ponios konsekwencje...
chyba ''szkoa gupoty'' a nie'' przetrwania ''
Zaraz psy wieszacie na szkole przetrwania. Moe ktre zasabo, zamao gicz, co tam, co tam... Wypadki chodz po ludziach. Skoro potrafili zadzwoni po GOPR, to chyba znaczy, e potrafi przetrwa:twisted:
Pzdr
Derty
W tej chwili w dolinach wiatr ;eb urywa " a co wyej
Derty - przeczytaj co wkleiam. Spali w grach (szczeg, e w PN biwak...), maj odmroenia, siedz w namiotach... A skoro zadzwonili po GOPR to znaczy, ze potrafi posugiwa si telefonem komrkowym :twisted:
:roll:Chciabym, aby Polskie Wysokie Bieszczady miay w jakimkolwiek kierunku 45 km:-D
:mrgreen: Spoko...wanie ju maj:)
Nie wane co ich powalio, wane, e padli i nie przetrwali. Za czsto widziaem, jak chytrze gry wykaczaj ludzi i gdy sysz o szkoach przetrwania itp, to si dziwi, e jeszcze tego nie zakazano. Qrde...samemu o siebie czasem trudno zadba w cikich warunkach, a co dopiero o du grup modziecw. Do bani to jest i tyle. A przy okazji - za zamanie przepisw ochronnych Parku to bym najwysze kary prawem przewidziane sypn. Wszystkim.
Pozdrawiam,
D.
Pono s to dzieci w wieku 10-12 lat no litoci!!!!http://esanok.pl/2013/aktualizacja-t...i-w-bieszczada
nie wchodzi link - daj cytat
Biece info ; http://esanok.pl/
To jest aktualizacja z dzis
"Ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR dotarli do Bukowego Berda, gdzie mieli znajdowa si uczniowie z 10-osobowej grupy modziey szkolnej z Wrocawia, ktra prawdopodobnie zagina w okolicach Bukowego Berda. Okazao si jednak e dzieci w wieku 10 – 12 lat nie ma w tym rejonie. Ratownicy aktualnie ustalaj ich pozycj. W akcj poszukiwawcz zaangaowano siy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – poinformowa redakcj portalu naczelnik grupy Grzegorz Chudzik.
Wedug informacji do jakich dotara redakcja obecnie w Bieszczadach panuj bardzo trudne warunki atmosferyczne."
i kolejna
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...ach,nId,775939
Nie wane co ich powalio, wane, e padli i nie przetrwali. Szkoa przetrwania...
Cignicie nieletnich w wysokie partie Bieszczadw zim, bez wsparcia typu narty/rakiety, to absolutny szczyt nieodpowiedzialnoci. Nocleg na Bukowym! Osobicie, prowadzc tak grup, padabym pod ciarem odpowiedzialnoci. Nocleg na Bukowym! Owszem, ale tylko w warunkach gwarantowanej pogody!
Pff..
oto wysokie kwalifikacje kadry wyjazdu..:
http://sas.org.pl/web/o-nas/kadra/9
rce ama..
Wg Kuratorium Owiaty we Wrocawiu to nie "sas" ...ale wszystko si jeszcze moe okaza.
Dobrze e wszyscy yj, ponad 40 osb zaangaowanych w akcj.
DEBILIZM...
Trwa ewakuacja modziey z Bieszczad. Maj odmroenia, dwie osoby transportowane
TVN24 04 lutego 2013, 13:23
Jak widz takowe akcje, to myl oczywicie o przewodnictwie grskim.
Czy jakikolwiek przewodnik beskidzki zgodziby si na poprowadzenie takiej grupy ?????????
Jak widz takowe akcje, to myl oczywicie o przewodnictwie grskim.
Czy jakikolwiek przewodnik beskidzki zgodziby si na poprowadzenie takiej grupy ????????? To wanie mwi, poczucie odpowiedzialnoci by mnie rozpaszczyo na placek. Nie wiem, na ile w takiej grupie gos decydujcy ma przewodnik, a ile opiekun/instruktor. Zastanawiam si, na ile byby konflikt midzy prowadzcymi. Rozpatruj sobie to od swojej strony, nie odwayabym si pj z grup (nieletnich!!!) w takie warunki na biwak powyej grnej granicy lasu.
Przecie to truizm - im niej, tym bezpieczniej!
Ja i bez biwaku bym ich na Bukowe Berdo w tak pogod nie zabra...
Wanie dlatego uwaam, e kto powinien za to solidnie bekn. Jeli kto tam zosta poszkodowany, to jednak organizator odpowiedzialno ponie powinien. By moe, ten przykad ukrci troch radosn i nieodpowiedzialn dziaalno tych "szk przetrwania". Pomijam ju kwesti nielegalnego biwaku na terenie BPN.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
Nie pogoda jest najwaniejsza, podstawa to odzie, ciepe obuwie i ciepy piworek. Oczywicie plus kartusz aby przygotowa picie i jedzenie.
Jeli si speni te warunki to pogoda i nieg nie s straszne.
Mina mi szedziesitka, wydolnociowo na pewno nie dorwnam tym "dzieciom". wic pewnie te zostan zaliczony do tych "idiotw".
Zreszt 16-18 lat to ju modzie nie dzieci. Opiekunowie wykazali si odpowiedzialnoci wic w czym problem?
Ano w tym e jak samemu ma si stracha wyruszy w gry zim to dobrze innych obsobaczy. Tak dla lepszego wasnego samopoczucia.
Nie kady si spenia w ciepeku i cieszy si gdy "Wielki Brat" nakreli mu jedyn suszn drog pen wszelkich uatwie.
S tacy, w rnym wieku, co olewaj szlaki, chodz i biwakuj zim - co zreszt polecam, fantastyczna sprawa.
Zauwacie te e ratownicy s ochotnikami ktrzy wanie tak drog ycia wybrali - dobrowolnie.
Koczc - wszyscy pacimy podatki. Podatki s rozdzielane na rne mniej lub bardziej potrzebne organizacje. Spora cze marnowana. Wic prosz nie wypakujcie tu o sum naprawd w budecie symboliczn.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
[ciach] :D trafie jak kul w pot.
Cakiem co innego pjcie na biwak zim z grup zgranych kolegw - rwnolatkw lub dorosej modziey, ktra jest odpowiedzialna sama za siebie a co innego pjcie z grup nastolatkw dla ktrych to by moe byo pierwsze wyjcie w gry zim.
Ja bym w kadym razie nie wzia tam grupy nie sprawdzonej wczeniej w atwiejszych warunkach a ju na pewno nie wziabym w ogle w gry na zimowy biwak dzieci poniej 18 roku ycia. Za dua odpowiedzialno.
Sama wielokrotnie biwakowaam zim w grach, nie spotkaam jednak a tak zych warunkw, bo jak bya dupwa to si wrciam.
Ale cakiem co innego i tam samemu a co innego - bra odpowiedzialno za innych.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
Nie pogoda jest najwaniejsza, podstawa to odzie, ciepe obuwie i ciepy piworek. Oczywicie plus kartusz aby przygotowa picie i jedzenie.
Jeli si speni te warunki to pogoda i nieg nie s straszne. Smuty opowiadasz. Skd wiesz kto z nas zim chodzi/biwakowao w grach ?
Mina mi szedziesitka, wydolnociowo na pewno nie dorwnam tym "dzieciom". wic pewnie te zostan zaliczony do tych "idiotw". Mam nadziej, e bdziesz jeszcze do setki albo i duej po grach chodzi ale co innego azi samemu po grach lub ze znajomymi a co innego zabiera w gry tzw. "klientw" i bra za nich odpowiedzialno.
Opiekunowie wykazali si odpowiedzialnoci wic w czym problem? Mega odpowiedzialno... a kiedy zachowaliby si nieodpowiedzialnie ? Jakby nie zadzwonili po GOPR ?
Ponadto zamanie przepisu biwakowania... i:
12. Organizator imprez turystycznych zobowizany jest do zapewnienia udziau przewodnika grskiego w obsudze grupy turystw powyej 10 osb oraz odpowiada za bezpieczestwo uczestnikw imprezy i przestrzeganie przepisw obowizujcych na terenie Parku.
Z opiekunami - jeli dobrze media podaj - byo 12 osb. Wiadomo, e przewodnika nie mieli, bo aden nie zgodziby si i.
S tacy, w rnym wieku, co olewaj szlaki, chodz i biwakuj zim - co zreszt polecam, fantastyczna sprawa. Oczywicie moesz tak robi ale nie namawiaj innych do amania przepisw, szczeglnie jeeli chodzi o grupy modzieowe, ktre jed z biurami podry czy wanie z takimi szkoami przetrwania.
Zauwacie te e ratownicy s ochotnikami ktrzy wanie tak drog ycia wybrali - dobrowolnie. No i co z tego ? To znaczy, e moemy cay czas uskutecznia debilizm w grach ?
Pozdrowienia !
Machoney
To wanie mwi, poczucie odpowiedzialnoci by mnie rozpaszczyo na placek. Nie wiem, na ile w takiej grupie gos decydujcy ma przewodnik, a ile opiekun/instruktor. Byam kiedy z grup (akurat te z Wrocawia) "szkoy przetrwania", ktra jadc w wysoka cz Bieszczadw bardzo dbaa o to aby obowizkowo by przewodnik.
Akurat pogod mielimy idealn, ale wczeniej dokadnie omwilimy plan wyjazdu, rozwizania na wypadek wycofu itd. i to ja miaam zdanie decydujce, mimo e instruktorzy wcale nie byli nowicjuszami.
Aha - i jeszcze jedno "buty im zamarzy" - to szanowni instruktorzy szkoy przetrwania nie wiedz jak si zabezpiecza buty przed zamarzniciem ?
Ot to, Basiu.
Moim zdaniem, popeniono tam szereg bdw, ktre skumulowane, skoczyy si wanie tak afer. Oby afera bya jak najwiksza, bo moe uchroni to w przyszoci inne osoby, od tego typu sytuacji.
Szkoa przetrwania to przygoda... ja to ciesz si, e pomylnie wybrnli z przygody, ktr zapamitaj, naucz si na tym i ratownicy, i opiekunowie, i ludzie ktrzy o tym czytaj i pewnie "dzieciaki" same te, jeli nie najwicej... oprcz fukania jak jee po sprawie, lepiej odetchn i poszuka dobrych stron... :) Ale jak mawiaj Indianie : "dupa, dupa, dupa..." Takie przebiegunowanie
Aha - i jeszcze jedno "buty im zamarzy" - to szanowni instruktorzy szkoy przetrwania nie wiedz jak si zabezpiecza buty przed zamarzniciem ? ja si tak zastanawiam, w jakim tempie grupa wlaza na Bukowe, brnc w tym niegu, oraz w jakiej kondycji psychicznej bya ta grupa. Faktycznie- kto z prowadzcych , przegi z tym ''przetrwaniem '' . I dobrze , e przetrwali
K...a-czytam o instruktorach z tej szkoy obs...ia i wiem e w takich warunkach na Bukowe sam bym si zim nie wybra nie mwic o prowadzeniu grupy.Zamarznite buty-jakim cudem.Wszak instruktor ma obowizek wyjani jak si przed tym zabezpieczy.
T.P-piszesz gupoty jak cholera-idc w gry z grup jako opiekun masz obowizek pokaza sposoby biwaku w skrajnie trudnych warunkach bez naraania klientw na zagroenie-to szkoa a nie sytuacja kryzysowa.Idioci ktrzy dopucili do takiej sytuacji powinni ponie wszelkie konsekwencje cznie z wizieniem za wykazanie si skrajnym debilizmem.
Czytajc takie opisy mam ochot jecha do Wrocawia i im przyoy po gowach.Kolejny raz dza zysku pokonaa zdrowy rozum.
Wic jednak to bya szkoa sas.Bogdan Tymoszuk jest jej szefem a co za uprawnienia posiada to mona sobie poczyta na stronie szkoy.Umiejtnoci rwnie nike co uprawnienia.Dwch instruktorw obeznanych z grami w tej szkole to ratownicy Jurajskiej grupy GOPR.Myl e ich tam nie byo,a jeli by to Piotr van der Coghen obydwu opieprzy zdrowo
Ludzie litoci!!
Ile razy czytam o akcji GOPR tyle razy czytam rwnie inwektywy debile, kretyni i tp.
Czsto okazuje si pniej e s to ludzie dobrze przygotowani, z poczuciem odpowiedzialnoci i wanie z powodu tego poczucia odpowiedzialnoci nie podejmuj najmniejszego ryzyka - wol wezwa GOPR.
Kady wie e w grach pogoda zmienna jest i nie da si wszystkiego przewidzie.
Moe wic zamiast od razu gnoi to pozna fakty, czyli wypowiedzi obu stron.
Przewodnik nie jest ta zotym rodkiem na wszystko, sorry Machoney nie dotyczy to Ciebie, ale moe by dodatkowym kopotem.
Przytocz z wczeniejszej wypowiedzi;
- Wezwanie GOPR-u przez instruktora wiadczy o jego dojrzaoci. Oceni on warunki i zdecydowa o wezwaniu pomocy - uzna Tymoszyk.
Uspokaja te, mwic, e uczestnicy wyjazdu "od pocztku trwania obozu" byli w kontakcie z grup GOPR-u, ktra ma jedn ze swoich baz w Ustrzykach Grnych i "kade ich wyjcie w gry byo monitorowane"."
Podkrelam "uczestnicy wyjazdu "od pocztku trwania obozu" byli w kontakcie z grup GOPR-u" wiadczy to chyba o odpowiedzialnoci??
"- Dzieciaki s w dobrym stanie. Nikomu nic si nie stao. Nastpio "pogubienie szlaku", wic do powszechna rzecz - wyjani Tymoszyk."
Znowu podkrel "- Dzieciaki s w dobrym stanie. Nikomu nic si nie stao", Nie ma powodu zakada jakiej tragicznej w tym przypadku sytuacji.
Szczeglniee;
"W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu ley rednio p metra niegu. Jest siedem stopni mrozu, a prdko wiatru dochodzi do 70 km/godz. W grnych partiach Bieszczad obowizuje drugi stopie zagroenia lawinowego. "
Pl metra niegu, wiatr do 70km/godz i -7 to owszem trudne warunki ale nie taki znowu hardkor przynajmniej dla mnie starego niewysportowanego dziada modzi szczeglnie w grupie powinni sobie bez szczeglnych problemw poradzi. Oczywicie stosownie ubrani co podkrelam,
Podsumuj, opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie wzywajc pomoc nawet gdyby to nie byo bezwzgldnie potyrzebne.
Takie gnojenie ad hoc bez znajomoci realiw moe spowodowa e inne osoby w przypadku zagroenia nie zdecyduj si wezwa pomocy. To moe skutkowa nieszczciem.
Moemy oczywicie wszystkich trzyma w grajdoku. Otoczy ten grajdoek wysokim na 2.5metra potem. Wyprodukowa tysice restrykcyjnych przepisw. Zapewnimy pene bezpieczestwo i wychowamy lemingw niezdolnych podj adnego ryzyka.
Nie jest to wiat w ktrym chciabym y.
Mona te inaczej; uwierzy w rozsdek rodzicw e sprawdzili umiejtnoci i odpowiedzialno opiekunw.
Pomyle e ci opiekunowie to moe nie s tacy znowu debile i wiedz co robi.
I nawet nie prbowa wyeliminowa z ycia kadej odrobiny ryzyka. Moe Wy tak nie uwaacie ale dla mnie taki wiat byby straszny.
Sorry rozpisaem si.
Dalsze informacje medialne:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...ice#BoxWiadTxt
Okazao si, e modzie bya tam u gry sama bez opiekuna, miaa si "sprawdzi" a z opiekunem, ktry zosta na dole kontaktowaa si przez telefon.
Dobra T.P. ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie... dorzuc jednak jeszcze...
Dla Ciebie to nie hardkor a dla mnie prowadzenie w takich warunkach modziey to jest hardkor... we po uwag jeszcze temp. odczuwaln przy takim wietrze...
Nikomu si nic nie stao ? A jednak jedna osoba jest w szpitalu... a na facebooku mona przyczyta:
" W zwizku z dzisiejszymi wydarzeniami w Bieszczadach, jako szef programu SAS, chciabym poinformowa, e wszyscy uczestnicy wyprawy s ju w bazie w Ustrzykach Grnych, wszyscy s w bardzo dobrej formie, bez jakichkolwiek odmroe lub innego uszczerbku na zdrowiu, wbrew temu co przez cay dzie twierdziy media. W warunkach pogodowych panujcych wczoraj i dzisiaj w Bieszczadach, kadra SAS postpia profesjonalnie oraz zgodnie z zasadami bezpieczestwa zawiadamiajc GOPR zanim sytuacja wymkna si spod kontroli. Uczestnicy wyprawy natomiast byli przeszkoleni do dziaania w grach w warunkach zimowych, mieli wiedz i potrzebny sprzt."
Wic kto si mija z prawd... tylko kto ?
Zostawienie grupy to ju kompletna poraka... no i chyba wcale nie byli tak dobrze przygotowani ani dowiadczeni jeeli pozamarzay im buty... (jeeli przyj za pewne to co pisz rne portale).
Nie jestem te za ogrodzeniem gr potami itd... jestem za jak najmniejszym debilizmem w grach :)
Pozdrowienia !
Machoney
EDIT: "Goprowcy mwili nam, e z uwagi na pogod co najmniej 2-krotnie wyranie odradzali modym survivalowcom wyjcia w grne partie gr, a Bukowe Berdo o tej porze roku jest bardzo niebezpieczne, trudne do zdobycia. Dlaczego nie posuchali? Trudno powiedzie." - za Nowinami...
Witam po kilku latach niebytu.
O, to, to, to Pani Basiu!
W sierpniu, jak wlazem na Bukowe Berdo z moimi dwoma synami i bratankiem, to przy zejciu do Mucznego zrobilimy w ty zwrot i wrcilimy do Wideek (mielimy i przez Tarnic do Ustrzyk). A padao wtedy jak cholera, a mga, e jej... A chopaki si dziwili, e ka im zabra z domu czapki i rkawiczki. A zim, no c, aziem kiedy zim po Podhalu. Teraz mam jeszcze ochot na jakie lekkie zimowe przejcie w Beskidach, ale coraz dalej mi do tego, a jestem modszy do T.P. o cae 10 lat.(Okoo).
Pozdrawiam po kilku latach niebytu.
To jak to w kocu jest ?
Jest jedna osoba w szpitalu ? czy jej nie ma ? na fan page Szkoa Przetrwania i Przygody SAS
pisz e nikomu nic si nie stao media znowu podaj inne informacj.
http://lesko.net.pl/2013/20/sas.jpg
Dodatkowo zatrzymali organizatora w celu wyjanie:
Policjanci zatrzymali 22-letniego mieszkaca Dolnego lska, opiekuna grupy nastolatkw, ktrzy utknli w poniedziaek w Bieszczadach.
- Policja ustala, czy organizator wyprawy i opiekun grupy nie narazili jej uczestnikw na niebezpieczestwo utraty ycia lub zdrowia. Opiekun noc spdzi w policyjnym areszcie - mwi Pawe Midlar, rzecznik podkarpackiej policji. Postpowanie w tej sprawie prowadzi policja w Ustrzykach Dolnych.
za gazeta.pl
Nie znam warunkw w jakich egzaminowani s przewodnicy SKPB i inni przewodnicy.Nigdy w takim kursie nie uczestniczyem wic prawa wypowiada si na temat egzaminw nie mam.Tu jest sytuacja nieco inna.Ludzie z podobno 2-letnim kursem id nocowa zim w grach.Co z tego e niskich i teoretycznei T.P. bezpiecznych.To co piszesz to wybacz ale dla mnie pieprzenie w bambus.W tych kapucianych grach mona zdrowo dosta w 4 litery a Ty chyba sobie sprawy z tego nie zdajesz.Przejcie niskim szlakiem zim z Komaczy do Woli Michowej zajo nam 2 i p dnia.Zeszlimy sami z penym obcieniem i kontuzjowan koleank.Tu drobna rnica midzy nami a kursantami-my bylimy penoletni i wiedzielimy na co si decydujemy a ci modzi ludzie nie wiedzieli nawet takich rzeczy jak zabezpieczy buty przed zamarzniciem.Umiejtnoci i uprawnienia opiekunw.22 latek pi w tej chwili w izbie zatrzyma i czeka na przesuchanie.Ma ciepo i moe twardo a ja bym mu spuci omot.Dla mnie jeli nawet by to egzamin to klient powinien by z kursantami po to eby zapobiec nieszczciu.Szlak na Bukowe przez duszy czas wiedzie nad urwiskiem-niewielkim ale jednak-ci ludzie byli podopiecznymi a nie terminatorami.Jeli doszo do zamarzania butw i odmroe,a nawet tylko wychodze organizmu to ca t fundacj i ich instruktorw mam czelno nazwa debilami nieodpowiedzialnymi.Kto z kilkuletnim dowiadczeniem uczy i egzaminuje w ten sposb-tylko imbecyle nastawieni na granty i moliwo zarobku.Dla mnie sprawa dla prokuratury
Nie znam warunkw w jakich egzaminowani s przewodnicy SKPB i inni przewodnicy. Nie wiem jak inni przewodnicy.
Na naszym kursie SKPG nie na egzaminie ale w trakcie kursu jest przejcie kondycyjne, ktre kady kursant powinien zaliczy.
A mianowicie w pitek wieczorem zim (przewanie w styczniu) ruszaj z jakiego punktu Beskidw 5-6 osobowe grupy pod opiek przewodnika. Kursanci nie znaj wczeniej celu trasy, s one im podawane etapami w przyblieniu 2-3 godzinnymi. Kady etap prowadzi inna kolejna osoba kierujc si map i wasnym wyczuciem (staramy si ukada te trasy bez szlaku, zazwyczaj w niszych partiach gr). Grupy id okoo 24 godziny z przerwami na posiki, czasem udaje si gdzie przekima 2-3 godziny w wiacie lub w bacwce. Na "met" ktra jest w schronisku lub chatce dochodzi si w sobot wieczorem.
Przewodnik si nie wtrca do prowadzenia grupy (nawet jeeli widzi ze kursant wyprowadza j na manowce) jest raczej jako asekuracje - kiedy widzi ze kto kondycyjnie lub psychicznie nie daje rady - przerywa tras i schodz do najbliszej cywilizacji (byy takie wydarzenia, e kto si wycofywa ale wtedy schodzi caa grupa). Moe te jeeli widzi e warunki s trudne - skrci tras, kaza prowadzi jej fragment drog itd.
Trasy jak pisaam s po niszych partiach Beskidw, do okoo 1200 m npm za to zygzakami i bez szlakw. Jednak staramy si je ukada tak aby z najbardziej odlegych punktw byo maksimum godzina drogi do cywilizacji.
Zdarzay si te sytuacje e kto si wycofywa po nocy, w sobot rano, wwczas w biay dzie zostawiano go pod opiek drugiej osoby na mijanym akurat przystanku PKS lub stacji kolejowej aby mg wrci do domu, a reszta grupy kontynuowaa przejcie.
Kilka wybranych komentarzy na temat nieszczsnego obozu przetrwania na Bukowym Berdzie, opublikowanych pod artykuem w Gazecie Wyborczej:
"'Bukowe Berdo to niebezpieczna gra.' - taaa prawie jak Lhotse. W zimie w grach jest nieg i mrz , kurcze skd mogli o tym wiedzie?"
"szkoa przetrwania, a jak im buty zamarzy to dzwoni po GOPR, eby przyjechali ze skuterkiem. Zadzwoniliby pewnie po mam i tat: "Przyjedcie po mnie, wecie mojego laptopa i kupcie pizz po drodze", ale pech chcia, ze nie ma drogi asfaltowej obok obozowiska. Prawdziwi twardziele."
"instruktor bazowa na materiaach telewizji Discovery."
"To miao by jak w grze komputerowej tylko klawisz Esc nie zadziaa..."
"Przetrwania w trudnych warunkach to oni chyba uczyli si online"
"musz si nauczy zjada kolegw jak na survival przystao."
"jezeli to sa gowniarze wysoko postawionych rodzicw to goprowcy maja przesrane---gry nieodsniezone,1,5 metra sniegu"
I na koniec krtkie, lapidarne:
"Nie przetrwali."
Ludzie litoci!!
...
Szczeglnie e;
"W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu ley rednio p metra niegu. Jest siedem stopni mrozu, a prdko wiatru dochodzi do 70 km/godz. W grnych partiach Bieszczad obowizuje drugi stopie zagroenia lawinowego. "
Pl metra niegu, wiatr do 70km/godz i -7 to owszem trudne warunki ale nie taki znowu hardkor przynajmniej dla mnie starego niewysportowanego dziada modzi szczeglnie w grupie powinni sobie bez szczeglnych problemw poradzi. Oczywicie stosownie ubrani co podkrelam,
...
Podsumuj, opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie
Sorry rozpisaem si. Widzisz kolego... tak jak Ty, myli niestety wielu klientw GOPR-u/TOPR-u. Jaki hardkor? P metra niegu??? Wiatr tylko 70 km/h? Piku. I tylko potem okazuje si, e kto latem zamarz pod Tarnic ( 09.2012)... itp. Opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie...? bo?????... mieli numer do GOPR-u w komrce?!!! A nie mieli przypadkiem poczucia, e to oni odpowiadaj za grup?? Nie oni przypadkiem powinni by z t modzie i pokaza im, jak odpowiedzialnie si zachowa, a skoro ju doszo do takiej sytuacji, jak z niej wyj.
Powtrz tu to, co ju wielokrotnie powtarzali w tym wtku inni - enada - to sowo, ktrym mona okreli zachowanie "instruktorw" i organizatora. Bdy, totalne lekcewaenie podstawowych zasad ( o przepisach ju nawet nie wspomn - zakaz biwakowania obowizuje praktycznie w kadym PN). Ale przede wszystkim brak wyobrani i odpowiedzialnoci za powierzone im osoby.
Powinni sobie poradzi? Ale - nie poradzili, wic na kim spoczywa odpowiedzialno za zdarzenie?? Chyba nie na tych dzieciakach. To instruktor jest od tego, aby widzie, czy kto ma kwalifikacje, kondycj, psychik do takich zabaw. Ale instruktor zosta na dole. Nic doda, nic uj, to wystarczy za cay komentarz do zdarzenia.
Tym bardziej, e majc chocia odrobin wiedzy i wyobrani mona byo wyjcie rozwiza zupenie inaczej - chociaby z biwakiem na granicy lasu przy szlaku z Mucznego. I rano podj decyzj - idziemy dalej albo schodzimy... itp.
Lekcewaenie gr, nawet tak pozornie atwych, czsto koczy si tragicznie. Dobrze, ze tym razem obyo si bez ofiar.
Od rana ponad 1600 wej na ten post - a mwi e marazm na forum.
Machoney, nie jest tak le, tu si zgadzamy;
Nie jestem te za ogrodzeniem gr potami itd... jestem za jak najmniejszym debilizmem w grach :)
Te jestem przeciwny debilizmowi w grach. Jeli w grupie byy osoby w niedostosowanych butach to oczywicie potpia i kara.
To co mi przeszkadza to osdzanie z gry i epitety jakby ich twrcy mieli patent na jedn jedyn objawion prawd.
Pewnie nie zgodzimy si w wykrelaniu granic ryzyka.
Napisaem e warunki byy cikie ale nie byy hardkorwe. Dwa lata temu na grani Czarnohory niedaleko Popa Iwana w ostatnich dniach sierpnia zapao nas zaamanie pogody.
Mokry nieg ca noc. Nocleg w namiocie. Ubranie, piwr bardziej letni. rano wiatr, nieg jeszcze gorszy i opadajca temperatura. Kierujemy si do Zarolaka. Wiatr przynajmniej stwa, nieg to twarde grudy niesione tym wiatrem. Wiao z prawej w twarz.
Przelimy duo, duo wikszy dystans ni dugo B. Berda. nieg po kolana. Po jakich trzech godz zgubilimy drog. Przez nieg, wykroty, wod doszlimy wieczorem do drogi na uchy.
Dlaczego to pisz? Bo moj partnerk, moja ona jest drobink. Niedua wzrostem, ze spor nadwag, nie wysportowana, i bya mocno wystraszona. Trudno jeszcze dodam, mocno powyej pidziesitki.
I daa rad!!! Podkrelam malutka, przy koci kobieta w ubraniu na pewno nie zimowym daa rad.
Prosz wic mi nie pisa e warunki na Berdzie - dla modych ludzi w zimowych wdziankach, survivalowcw to hardkor.
Basior doobre a nawet bbardzo dobre.
"I na koniec krtkie, lapidarne:
"Nie przetrwali.""
Id spa.
Dalsze informacje medialne:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...ice#BoxWiadTxt
Okazao si, e modzie bya tam u gry sama bez opiekuna, miaa si "sprawdzi" a z opiekunem, ktry zosta na dole kontaktowaa si przez telefon. wiadomociom z tego portalu i z tej gazety nie mona ufa :-D, jest tam peno przekama i manipulacji. dziennikarze nawet nie potrafi liczy skoro pisz: "W akcji ratowniczej uczestniczyo okoo 50 osb, okoo 30 ratownikw, 24 funkcjonariuszy stray granicznej i lenicy",mi to wyglda na ok 60 osb. niby drobnostka ale z takich maych drobnostek powstaj wielkie kamstewka, nieprawda?
A mnie rozbawi komentarz, e Goprowcy maj przesrane,bo nie odnieyli gr.
"jezeli to sa gowniarze wysoko postawionych rodzicw to goprowcy maja przesrane---gry nieodsniezone,1,5 metra sniegu"
Kwintesencja dzisiejszego podejcia :)))))
Dobrze, e wszyscy cali!
...a z drugiej strony, przynajmniej w tv poogldaam sobie kawek zanieonych gr, bo niegu ze 2 lata nie widziaam, nie mwic ju o Bieszczadach... ;p
Ehhh smutek ogarnia jak si czyta niektre wypowiedzi.
Wikszo z adwersay opiera si na doniesieniach medialnych, ktre z zasady s nastawione na wywoanie sensacji.
Opisywaem to ju, ale kilka lat temu wracaem z Bieszczad z grup osb, ktra bya cigana przez GOPR spod Jasa.
Porozmawialimy i okazao si, e nastpio pogorszenie pogody (poprzedniego dnia temperatura mocno plusowa, a rano kilkustopniowy mrz i wiezy opad sniegu). Szo si po tym fatalnie, bo skorupa pod niegiem zaamywaa si pod wikszym naciskiem (sam schodziem wwczas w okolicy Bukowego Berda). W grupie tej jeden z uczestnikw dozna osabienia organizmu. Krtki postj, ciepa herbata i czekolada nie przywrciy chopakowi si, wic koledzy zawezwali GOPR. W oczekiwaniu a ratownicy dotr ekipa wyja piwory zagotowali sobie kolejna herbat na palniku i czekali cierpliwie. Ratownicy dotarli do nich po jakiej 1,5 h podali kolejn herbat i zwieli na d. Chopaki (poza poszkodowanym) chcieli schodzi o wasnych siach, ale ratownicy si nie zgodzili. Na dole czekaa ju na nich Pani Redaktor z Radia Rzeszw zasypaa ich tendencyjnymi pytaniami ewidentnie wskazujcymi na wywoanie sensacji. Pniej w mediach czytaem jakie to lebiegi z goci, nieprzygotowani, wybrali si w nieznany teren w trudnych warunkach atmosferycznych. Mao co si pokrywao z relacj chopakw.
Dlaczego o tym pisz ?
Ano dlatego by nie ulega specjalnie emocjom, poniewa zazwyczaj doniesienia prasowe niewiele maj wsplnego ze stanem faktycznym. Wyraanie swoich opini, li tylko na ich podstawie, trci troch nadgorliwoci.
Jak znam ycie i media, to w rzeczywistoci jednemu z uczestnikw przemk i zamarz but, a ju media rozdmuchay to do faktu e "grupa ma liczne odmroenia" Wystarczy przeledzi kolejne relacje z caej akcji, a dostrzeecie e "dramaturgii" jakby ubywao.
Wypadki w grach bd zdarzay si, zdarzaj si, i bda si zdarza. GOPR jest od tego by ludziom w takich sytuacjach pomaga. Na brak kandydatw nie mog narzeka, cho kady wie jaki charakter ma ta suba. Ja wiem e atwo si ocenia drugiego czowieka, ale nalezy pamita, e w takiej sytuacji moe si znale kady z nas.
Sam miaem 2 lata temu w Gorganach pod Jajkiem Ilemskim nieprzyjemn sytuacj, e nagle, bez wyranej przyczyny opadem z si. Nie popiem dnia poprzedniego, byem po niadaniu, nie byem odwodniony, jestem dobrego zdrowia, kondycj jako tak mam itp - zupenie bez wyranej przyczyny nie miaem siy si przemieszcza. Krtki odpoczynek nic nie pomg. Nie byem w stanie zrobi piciu krokw. Na szczecie byo to latem wic zrobiem sobie dwugodzinna przerw i jako tako doszedem do siebie by mc kontynuowa. Teraz wyobracie sobie tak sytuacj zim, przy mrozie i opadzie niegu, oraz krtszym dniu. Nie wahabym si ani chwili by wezwa suzby ratunkowe (nawet wiedzc, e na Ukrainie licho raczej z pomoc). Pewnie stabym si kolejnym kretynem, ktry wyszed w gry bez przygotowania, w trudnych warunkach i przeceni swoje siy. Nikogo, kto przeczytaby doniesienia medialne nie interesowaoby e bya to trasa, ktr spokojnie bybym w stanie przejc o wasnych siach, byem naleycie wyekwipowany i najzwyczajniej miaem pecha i jak niewytumaczaln niemoc. Przecie taki news si nie "sprzeda".
Sugeruj wic nie dokonywa ocen pochopnie i mie wiadomoc, e w takiej sytuacji jak moja moe si znale kady. Nawet Ci, ktrym si wydaje e s niemiertelni. Nie tacy kozacy byli sciagani przez GOPR. e przypomne synn akcj na Babiej gdzie GOPR ostrzega spotkan na szlaku grup przewodnikw beskidzkich o trudnych warunkach, a kilka godzin pniej musieli ich ciga.
Inn spraw jest, skd media dowiaduj si o takich akcjach, zanim jeszcze akcja rozwinie si na dobre ? Proponuj zastanowi si komu to suzy ?
Wiadomo GOPR jest finansowany ze rodkw publicznych i ekwipowany przez sponsorw. Zwyczajnie co jaki czas trzeba nagoni jak akcj, by przypomniec o sobie, szkoda tylko e media z tego robi "akcj ycia" a w rzeczywistoci jest to akcja jakich maj dziesitki rocznie.
Podsumowujc wic mj przydugawy wywd, sugeruj niektrym nieco wicej "chodnej gowy" niz emocji. Wypadki w grach bda si zdarza zawsze, inaczej GOPR byby zbdny. Uwaam e bardziej nalezy pitnowa przypadki gdzie doszo do racego zignorowania zasad bezpieczestwa (nieodpowiednie obuwie, odzie itp), ni takie, jak ten o ktrym tu dyskutujemy. Tylko temu, kto nic nie robi, nie przydarzaj si wypadki. Powinno si nie ocenia, a raczej wyciagac wnioski.
Ale fajowe imprezy organizuje ta "szkoa przetrwania" - tylko dlaczego GOPR im popsu wszystko ?
p.s. historyjka specjalnie dla Docza : Wezwanie zim. goprowa ekipa ratunkowa dociera do zagubionych na Dziale. Ratownicy podaj gorc herbat
- a nie ma bez cukru ? - pada pytanie uratowaca
Ale fajowe imprezy organizuje ta "szkoa przetrwania" - tylko dlaczego GOPR im popsu wszystko ?
p.s. historyjka specjalnie dla Docza : Wezwanie zim. goprowa ekipa ratunkowa dociera do zagubionych na Dziale. Ratownicy podaj gorc herbat
- a nie ma bez cukru ? - pada pytanie uratowaca Jest takie ratownicze powiedzonko: ratowany nie cierpi :twisted:
Jest takie ratownicze powiedzonko: ratowany nie cierpi :twisted: Mi si najbardziej podoba: "czy pan jest z plusa?"
:smile:
Ok, przeczytaem, posuchaem mdrzejszych i bardziej dowiadczonych od siebie, podzwoniem i oto jestem.
Z wasnego dowiadczenia wiem, e nie ma co wierzy TYLKO I WYCZNIE doniesieniom medialnym. Wczoraj rano w radiu (Program Trzeci PR) syszaem, e s to dzieci po 10-12 lat, tak pisaa te gazeta.pl. Wieczorem ju mowa bya o licealistach. No ja dwunastoletniego licealisty nie widziaem.
Pomijajc ju to co wyej. Nie podoba mi si podejcie, eby "nie panikowa, bo po to s GOPR-owcy, eby dziaa w takich przypadkach". To mniej wicej tak, jakby biega po wsi z pochodni, podpala stodoy i krzycze, e "po to s straacy, eby gasi".
Owszem, nikt nikomu nie broni chodzenia po grach w zim, nawet w ekstremalnych warunkach. Sam bym pewnie chtnie poszed z grup, ale raczej dowiadczonych osb, kolegw, osb odpowiedzialnych, takich, ktrym ufam. Taki przypadek jak ten z wczoraj pokazuje, e niektrzy myl inaczej.
Nie chc wchodzi w szczegy, czy to susznie, e nie mieli opiekuna na miejscu, a jeli mieli, to czy on by przygotowany. Oczywicie dobrze, e zadzwonili po GOPR, a nie zgrywali twardzieli, bo wtedy mogoby si zakoczy tragedi, trzeba sobie jednak zada pytanie "Co mogli zrobi lepiej?" albo "co w przyszoci mog zrobi, eby podobnych sytuacji unikn".
Ot to.
http://kontakt24.tvn.pl/temat,akcja-...l?categoryId=2
dalsze "medialne" doniesienia
Zarejestrowaem si tutaj przez nagy przypyw gniewu, ktry wywoa u mnie fragment wypowiedzi pewnej pani z kadry SAS'u. GOPR zosta poproszony o porad w sprawie pogody oraz warunkw panujcych w grach i jak wida wietnie to wykorzysta. Akcja zostaa przeprowadzona w sposb "nadty", na pokaz. Nie wierzyem jak to czytaem, nie do, e Ci ludzie OCHOTNICZO naraali ycie eby cign dzieciaki z Berda (jakby nie patrze dzieciaki znalazy si tam tylko i wycznie przez gupot kadry) to jeszcze kadra ma do GOPRu widz pretensj jakie... Mdry i dojrzay czowiek potrafi przyzna si do bdu (nazwanie bdem, wysyanie dzieciakw w tak pogod na biwak na Berdo to i tak bardzo agodne okrelenie) ale wida kadra SAS'u nie jest ani mdra ani dojrzaa. Co do medialnego nagonienia sytuacji i afery z policj to GOPRowi czy komukolwiek kto to nagoni wcale si nie dziwi. Moe nastpnym razem jaki pacan zastanowi si 2 razy zanim narazi grup na niebezpieczestwo.
Moim (skromnym) zdaniem do sprawy naley podej tak: Zgadzam si, e media przeinaczaj, konfabuluj, fantazjuj i szukaj sensacji. Zreszt w kilku sprawach relacje z wypadku na Berdzie mocno si rniy. Przyznaj te racj tym, ktrzy twierdz, e kademu, nawet najlepiej przygotowanemu, moe si zdarzy sytuacja, gdy bdzie potrzebowa pomocy GOPR. Jednak czym innym jest wezwanie GOPR, gdy zrobio si wszystko, eby zminimalizowa zagroenie, a zupenie inaczej naley ocenia sytuacj, gdy kto (mniej lub bardziej wiadomie) sam si w ryzykown sytuacj pakuje.
W przypadku wczorajszego Berdo-gate :) wydaje mi si, e przed wyrobieniem sobie zdania naley pozna wiarygodn odpowied na ponisze pytania:
1) Czy prawd jest, e uczestnicy akcji biwakowali na Bukowym Berdzie, amic regulamin parku?
2) Czy prawd jest, e wyszli w wysokie gry mimo dwukrotnego ostrzeenia i odradzania tej wyprawy przez ratownika GOPR?
3) Czy faktycznie uczestnicy byli tam sami, a opiekun (opiekunowie) zostali na dole?
Jeli na te pytania uzyskamy odpowied twierdzc, to ocena caej sytuacji jest ju dla mnie jednoznaczna.
GOPR to nie tylko akcje i dyury... Moecie nazywac to jak chcecie (np.: nadte, na pokaz), ale do bardzo wanych dziaa GOPRu naley profilaktyka - czyli zapobieganie wystpowaniu takich niebezpiecznych sytuacji. Kamery GOPRO, ktre s na wyposaeniu przypinane s do kaskw, czy noszone na szelkach (wa niewiele, nie trzeba na nie zbytnio uwaac), a wic nie idzie za ratownikami pan z kamer jak na weselu czy studniwce i ca impreze nagrywa eby zrobic z tego reality show. Suy to nie tylko do pokazwek medialnych, ale przede wszystkim do analizy i debriefingu. Przpraszam to policja, stra poarna, pogotowie ratunkowe moe a GOPR nie bo to nadte?
Ustawa o bezpieczestwie w grach mwi wprost:
i najwaniejszy art.:
1) Czy prawd jest, e uczestnicy akcji biwakowali na Bukowym Berdzie, amic regulamin parku?
2) Czy prawd jest, e wyszli w wysokie gry mimo dwukrotnego ostrzeenia i odradzania tej wyprawy przez ratownika GOPR?
3) Czy faktycznie uczestnicy byli tam sami, a opiekun (opiekunowie) zostali na dole? Ad 1 - tak - regulamin BdPN mwi
Ad 2 - w jednym z serwisw bya wypowied naczelnika, e ratownicy odradzali biwak wysoko (nie cytat - video)
Ad 3 - to podaway media - e opiekunowie spali w hotelu... ale te dwa na tak starcz...
o ile spali w hotelu , to prawa nie zamali :twisted: i posuchali ratownikw ! ...a modzie - wiadomo -durna jest !!! ;)
Jeeli, uwaacie e nie byo hardkorowo a cao jest wyolbrzymiana, to proponuj zadzwoni, do kogo znajomego, kto wczoraj uczestniczy w akcji.
Niech organizatorzy i uczestnicy ciesz si, e yj, bo mogo si to skoczy tragicznie.
Jeeli 90 kg ratownika wiatr przewraca na grzbiecie Bukowego to nie hardkor to co nim jest ?
Jeeli podczas wieloletniej suby ratownik twierdzi, e ta akcja bya najbardziej hardkorowa, to jest szansa, e to jednak by hardkor.
Nie chc tutaj przytacza innych spraw, moe ktry z ratownikw si wypowie.
Ale jasne, najlepiej powiedzie, e nic si nie stao !
PS.1. Barszczu z tego co si orientuje to osb, ktre uczestniczyy w akcji byo ok. 60.
PS.2. Doczu co innego wdrowa z grup przyjaci lub samemu, a co innego naraa maolatw na utrat nawet i ycia, i to przy ostrzeeniach GOPR-u i przy zych prognozach. Ju nie mwic o amaniu przepisw.
Pozdrowienia !
Machoney
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Sacha ponownie w mediach o bezmylnych turystach ktrzy mimo ostrzee i fatalnych warunkw w grach (Bieszczadach) - poszli na wycieczki. Skoczyo si to interwencjami GOPR, ktry mimo fatalnej kondycji finansowej stale niesie pomoc.
Uwaam, e wzorem pastw "zachodnich" interwencje GOPR powinny by patne!
Zwiezienie z gr opiekuna, ktry zasab musi kosztowa. Musi zosta ustalony cennik i naley go bezwzgldnie egzekwowa.
Dziki temu pseudo turyci moe zastanowi si zanim wyjd w gry bez koniecznego przygotowania i ekwipunku.
Zgadzam si powinny byc patne cho nie zawsze jest to wina turystow, czasem gwatowne zaamanie pogody nawet najlepiej wyekwipowanych turystw zaskakuje;>
a propos nie macie przypadkiem czegos takiego jak bardzo aktualne komunikaty GOPR`owcow? bo sam wybieram sie w niedziele rano w bieszczady i warto by byo si czego dowiedziec ;-)
"Uwaam, e wzorem pastw "zachodnich" interwencje GOPR powinny by patne!"
Ja bym powiedzia tak: za kad akcj GOPR powinien mc wystawi rachunek.
Natomiast komu, to ju trzeba bardzo dobrze przemyle. Przede wszystkim brabym pod uwag jakie tanie, ale za to obowizkowe ubezpieczenie turystw. Dopiero niedopenienie obowizku ubezpieczenia si, mogoby powodowa ciganie nalenoci bezporednio od uratowanego delikwenta.
Chodzi mi o to, eby nie dochodzio do tragedii tylko dlatego, e np. jakie maolaty nie wezway pomocy, bo nie miay na to pienidzy.
Hej
W tej chwili nie ma jeszcze dostepnych oficjalnych komunikatow bieszczadzkiego gopru online, ale na 100% rusza one wraz z nasza nowa strona wlacznie z dokladnymi komunikatami pogodowymi.
Mimo wszystko znajomi goprowcy podsylaja czasami cos od czasu do czasu (tj. w przypadku ostatnich akcji)
Poki co polecam centrale GOPR w Sanoku, gdzie zawsze mozna zasiegnac informacji: (0*13) 463 22 04
P.S. Darku - co do tych akcji, to zgadzam sie z Toba w 100%. Od urodzenia ciagle mam cos doczynienia z goprem (ojciec byl swego czasu zastepca naczelnika grupy bieszczadzkiej) i troche wiem jak to wyglada od strony prowadzacych akcje. Szlag trafia jak z powodu czystej glupoty lub szpanerstwa musi dochodzic do takich sytuacji....
Dokadnie TAK!
Ubezpieczenie dostpne we wszystkich punktach wiadczcych usugi turystyczne - wzorem opaty klimatycznej.
Niezbyt drogie - ale zabezpieczajce takiego turyst przed negatywnymi skutkami swojej niefrasobliwoci!
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/792398512
dodano: 31 grudnia 2010, 11:01
Dramatyczna akcja ratunkowa w Bieszczadach. 19-latka moga zamarzn w grach
Dariusz Delmanowicz
Szczliwie zakoczyy si poszukiwania turystki z Poznania, ktra zabdzia w Bieszczadach. Pomoc nadesza niemal w ostatniej chwili. Udzielili jej ratownicy GOPR i BOSG.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=500 Dziki wysikowi ratownikw 19-latk udao si uratowa.
(Dariusz Delmanowicz)
Wczoraj okoo godziny 19 moda kobieta zadzwonia do dyurnego GOPR. Powiedziaa, e zabdzia w grach.
Do akcji skierowano 20 ratownikw grskich, a take migowiec typu "Kania” z Bieszczadzkiego Oddziau Stray Granicznej.
Po godzinie przemarznit turystk odnaleziono w masywie Maej Rawki. Nie miaa si, aby si samodzielnie porusza.
- Wychodzenie organizmu byo spowodowane przede wszystkim tym, e miaa na sobie lekki strj, nieodpowiedni do zimowych wycieczek w gry – mwi ratownicy uczestniczcy w dziaaniach.
W czwartek w Bieszczadach byo 13 stopni mrozu.
Wiedzaiem, e gdzie ten wtek jest, ale go nie znalazem... Dlatego daem to w innym wtku.
http://forum.bieszczady.info.pl/show...tragedia/page5
Pozdrawiam
c- widocznie niektrym wydaje si , e Bieszczady to takie niegrone grki ...nikt tam nigdy nie zamarza...nie gubi si itd
Chodzi mi o to, eby nie dochodzio do tragedii tylko dlatego, e np. jakie maolaty nie wezway pomocy, bo nie miay na to pienidzy. Dlatego GOPR realizuje zadania dziki rodkom finansowym MSWiA.
Jestem za obowizkowym ubezpieczeniem kadego turysty.Jeli ktos jedzie na Sowacj to si nie wacha tylko takowe wykupuje i basta. Niestety nasi ustawodawcy maj to gboko w D... A Dzia przeszedem dzie wczeniej i mimo porannego soca potem byo bardzo le ale brak wyobrani u tej ;turystki; mnie nie dziwi-przecie to tylko Bieszczady:-(
Za bezmylno i gupot powinni paci ze swojego portwela
Kto z Grskiego( Ochotniczego) Pogotowia Ratunkowego -chce zrobi biznes przecie pacimy podatki jako obywatele i turystyka jest propagowana to przynosi dochd grskim gmin
Co moesz powiedzie na temat udziau gmin w finansowaniu GOPR-u?
Masz co konkretnego do powiedzenia na temat prywatnych korzyci majtkowych czonkw GOPR, czy tylko tak wpade sobie popie...li? ;)
I cho nie chcem, ale muszem, to powiem "gminom";)
Jeeli mwicie o opatach za akcje ratownicze od turystw-to zmiecie nazw z GOPR na GPR-bo inaczej uwaczycie poprzednim pogoleniom czankw GOPR.
Jeeli mwicie o opatach za akcje ratownicze od turystw-to zmiecie nazw z GOPR na GPR-bo inaczej uwaczycie poprzednim pogoleniom czankw GOPR. No ale kady ma prawo do wasnego zdania. Cho nie widz tu na forum jakiej specjalnej popularnoci przekonania o koniecznoci pacenia przez turystw za akcje ich ratujce.
Po drugie napisae, e "kto z GOPR-u chce na tym zarobi", opierasz to zdanie na czym konkretnym, czy tak tylko pitolisz?
I popraw czowieku posta przed wysaniem. Kady popenia bdy, kademu si literwki zdarzaj, ale te "pogolenia czankw", to tak troch dziwnie wygldaj ;)
Kto z Grskiego( Ochotniczego) Pogotowia Ratunkowego -chce zrobi biznes przecie pacimy podatki jako obywatele i turystyka jest propagowana to przynosi dochd grskim gmin Ty chyba nie wiesz o czym piszesz(w nastpnym pocie jeszcze raz to potwierdzasz) czowieku z "dowiadczeniem" ;)
Ze smutkiem konstatuje, e potrafimy bruka wszystko i wszystkich. Bezpodstawne oskaranie GOPR-u (ludzi sucych innym z naraeniem wasnego ycia) o "krcienie lodw" jest obrzydliwe. Czy wasne frustracje musimy przenosi na innych? Czy koniecznie musimy bra przykady z naszych politykw, ktrzy potrafi tylko si nawzajem opluwa?
Przepraszam za to niefortunne sformuowanie- "Kto z GOPR chce zrob biznes" Kto -nieokrelony-(z instytucji jak jest GOPR)chce zrobic biznes-(lub instytucje samofinansujc) nie czonek GOPR i nie oskaram nikogo z czonkw GOPR o jakie korzyci majtkowe wrecz przeciwnie co zawarlem w drugim blogu-zwrciem uwag na nazw. Czasy sie zmieniaj i moim zdaniem najwyszy czas przej na zawodowstwo -pozdrawiam.
Janusz, czy Ty czytasz to, co piszesz?
Chopie, to to sieczka. Co Ty chcesz powiedzie?
Instytucja samofinansujca BE, biznes BE, a nagle czas na zawodowstwo? Zawodowstwo to co niby? Praca za friko i utrzymywanie miga z wasnej skadki czonkowskiej?;)
Kto nieokrelony z GOPR-u, ktry nie jest czonkiem GOPR-u...
Moe za duo kawy dzi wypiem, bo nic nie kumam;)
Ponad 11,3 mln z MSWiA dla ratownikw
Szef MSWiA Jerzy Miller przyzna w sumie 11 mln 314 tys. z dla dziesiciu organizacji zajmujcych si ratownictwem grskim i wodnym. Dofinansowanie bdzie przeznaczone m.in. na pokrycie czci kosztw etatw ratowniczych, utrzymanie dyurek, szkolenia dla ratownikw oraz zakup sprztu ratowniczego, transportowego i umoliwiajcego czno. Stowarzyszenia otrzymay pienidze z MSWiA w ramach otwartego konkursu ofert na 2011 rok.
czyli rednio wychodzi po milion sto trzydzieci tysicy na organizacj.redni koszt akcji GOPR zaczyna si od 200pln. koczy na 30ty jeli trzeba uy miga-a gdzie koszt sprztu e o szkoleniach nie wspomn-pan Miller poszed na bogato:-(
30ty jeli trzeba uy miga-a Za migo to te GOPR paci ze swojej kieszeni?
pan Miller pan Diabe co dzi z rana bardzo oficjalny :wink:
Nie jestem pewien podziau kosztw ale pewnie tak.W kocu to GOPR wzywa migo.Napisaem pan Miller bo za takie okrelenie jakiego chciabym uy mgbym drogo zapaci:-)
Nie jestem pewien podziau kosztw ale pewnie tak.W kocu to GOPR wzywa migo.... GOPR nie paci za uczestnictwo migowca w akcji ratunkowej.(to jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe,prawie ;) takie samo jak to naziemne).
To tak jak by wezwali karetk i pacili za przyjazd ambulansu.
Wasnie w styczniu br. mina 50 rocznica utworzenia Bieszczadzkiej Grupy GOPR (po wydzieleniu z innych struktur)
W dniu 01.02. --wtorek, z inicjatywy PTTK Krosno, odbyo si spotkanie z ratownikami GOPR (Bieszczady), ktrzy w bardzo ciekawy sposb przedstawili histori ratownictwa grskiego ,histori powstania Bieszczadzkiej Grupy.Przedstawiono sposb naboru nowych kandydatw , oraz cay system szkolenia i finansowania stowarzyszenia jakim jest GOPR. Spotkanie byo bardzo ciekawe i w przystpny sposb zaprezentowane.
Jak z dyskusji na forum wynika, s Ludzie zainteresowani wsparciem( w rnej formie) finansowym GOPR-u. Na dzie dzisiejszy bez zmiany prawa , nie ma innej formy wsparcia jak sponsoring firm lub indywidualnie, odpisujc 1% podatku na swoim PIT na rzecz stowarzyszenia.
Jakby kto chcia wesprze jednym % zapaconego podatku, to poniej wklejam zdjcie kalendarzyka GOPR z niezbdnymi danymi.
http://img832.imageshack.us/img832/7071/img0010ev.jpg
GOPR nie paci za uczestnictwo migowca w akcji ratunkowej.(to jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe,prawie ;) takie samo jak to naziemne).
W dniu 01.02. --wtorek, z inicjatywy PTTK Krosno, odbyo si spotkanie z ratownikami GOPR (Bieszczady), Mae sprostowanie... z inicjatywy Koa Przewodnikw przy PTTK Krosno :)
Spotkanie po raz kolejny odby si w sali Starostwa Powiatowego...
http://img155.imageshack.us/img155/2710/go1gh.jpg
Prelegenci, od lewej ukasz Derwich, Karolina Kiwior, Stanisaw Wodyka
http://img248.imageshack.us/img248/719/go2i.jpg
I suchacze...
kolejny sukces :
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110217/BIESZCZADY/235081922
Wic ta osiemnastoletnia a wic penoletnia dziewoja powinna by obciona kosztami akcji
Wic ta osiemnastoletnia a wic penoletnia dziewoja powinna by obciona kosztami akcji 18 lat to ma jej chopak, ona 15... Poza tym trudno obcia j. Raczej rodzicw. Wszak oni wszczeli t akcj. Gdyby bya penoletnia tym bardziej. Wszak ma prawo "odej z domu". A skoro nie bya, to wina rodzicw. Kiedy za komuny, kolegia karay za brak naleytej opieki nad pociechami. Dzi... Prbuje si kara tych, ktrzy prbuj wychowywa dzieci...
Pozdrawiam
Teraz nie ma komuny i nie ma kolegiw. S sdy, ktre karz rodzicw za brak opieki nad dzieckiem i karz (te rodzicw) za bicie dzieci, nie za "prb wychowania".
A 18 latek za "uwiedzenie nieletniej" te moe dosta troch...jeeli jeszcze nie skoczya 15 lat.
Co do akcji, wyglda na to, e creczka postanowia dostarczy rodzicom mocniejszych wrae. I rodzice za akcj powinni zapaci, tak jak pac gdy synek sprowokuje "alarm bombowy", aby unikn klaswki
Pozdrawiam
Dugi
I wraca temat ubezpiecze /tak mi si wydaje/. Jeste ubezpieczona/ny paci ubezpieczyciel. Nie jeste, pacisz sama/sam albo rodzice... To jest tak proste jak ... konstrukcja cepa.
Pozdrawiam
Hmmm, a ciekawe kto by zapaci kiedy za akcj poszukiwania naszego kolegi, ktrego zaginicie GOPRowi zgosia jego kobieta?;-)
A on si w najlepsze bawi;-) i tylko dlatego go nie szukali, e owa niewiasta podzielia si tym co zrobia z innymi uczestnikami owej biesiady.
Take wiecie...
To moe kadego spotka;-)
By zapacia Ty, ja bym zapaci i kady z nas te by zapaci.
Tylko uwierz prosz, ze nie kadego/kad z nas...
Pozdarwaiam
I wraca temat ubezpiecze /tak mi si wydaje/. Jeste ubezpieczona/ny paci ubezpieczyciel. Nie jeste, pacisz sama/sam albo rodzice... To jest tak proste jak ... konstrukcja cepa.
Pozdrawiam Obawiam si, e w tym przypadku ubezpieczenie nic by nie pomogo.
Towarzystwo Ubezpieczeniowe ju by znalazo taki kruczek prawny, ktry by im pozwoli unikn wypaty odszkodowania.
Ci ktrzy wicie wierz w to, e ubezpieczenie jest panaceum na wszystko mog si bardzo rozczarowa.
B.
Za faszywy alarm bombowy nikt nie paci, bo suby nie potrafi obliczy ile dokadnie koszotwaa je akcja. Odgraaj sie zawsze jak to strasznie kto zostanie szarpnity za portfel a potem g z tego wychodzi.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
Bardzo mnie to cieszy:-)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Dwjki turystw w okolicach Krywego i Tworylnego w Bieszczadach przez kilka godzin w nocy z niedzieli na poniedziaek szukali ratownicy grscy - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Jarosaw Makutynowicz.
- Mga i mawka spowodoway, e dwjka turystw stracia orientacj i zabdzia. Po pnocy, po kilku godzinach poszukiwa, ratownicy grscy odnaleli zaginionych. S w dobrym stanie zdrowia - powiedzia Makutynowicz.
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie.
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie. bd uszczypliwy, ale no kuna ma........ jak mi jeszcze powiedz e nie byli pijani....
P.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
Liczne akcje GOPR podczas majowego weekendu
W szeciu akcjach ratowniczych, dwch interwencjach oraz jednej wyprawie poszukiwawczej uczestniczyli podczas majowego weekendu ratownicy grscy w Bieszczadach - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Jarosaw Makutynowicz.
- Oprcz poszukiwania dwjki zaginionych turystw w lasach Tworylnego i Krywego udzielalimy pomocy turystom, ktrzy w trakcie wdrwek doznali zwichni, skrce, urazw krgosupa. Trzy razy poszkodowanych ewakuowano migowcem - powiedzia Makutynowicz.
Bieszczadzkie szlaki turystyczne
Jego zdaniem, ratownicy grscy pomocy udzielali czciej ni w latach poprzednich.
Ratownik przypomnia, e w majowy weekend w Bieszczadach i Beskidzie Niskim by bardo duy ruch turystyczne. - Mimo zaamania pogody na szlakach grskich byo wiele osb - zaznaczy.
[
- Oprcz poszukiwania dwjki zaginionych turystw w lasach Tworylnego i Krywego . niedlugo gopr bedzie szukal tych co "zagineli" w drodze z knajpy w solinie do pensjonatu ;)
[
W tym samym czasie inna grupa ratownikw GOPR transportowaa do szpitala dwjk turystw, ktrzy wypadli z balkonu schroniska grskiego na Otrycie. mam nadzieje ze z tego powodu nie zamkna chatki na otrycie motywujac ze jest niebezpieczna...
z tego co mi mwi Tomek z Koliby ktry bra udzia w akcji nie byo problemu z odnalezieniem turystw ,gdy ci posiadali GPS-a i tylko podali swoj pozycj
z tego co mi mwi Tomek z Koliby ktry bra udzia w akcji nie byo problemu z odnalezieniem turystw ,gdy ci posiadali GPS-a i tylko podali swoj pozycj Mieli GPS i si zgubili????
Mieli GPS i si zgubili???? Ha, ha, ha - hi, hi, hi - to czasem nie powinno znale si w wtku humor ze szlaku? Chyba, e to ci co spadli z balkonu chaty na Otrycie, na Tworylne prosto spadli i nie mogli uwierzy w dane z GuPieSa :)
Ewentualnie to jakie wiczenia GOPR :)
Ojtam, pewnie mieli GPSa w komrce;-))
wic podali wsprzdne.
Ale i tak to mega mieszne;-)))
Ja ostatnio w Rzeszowie o may wos bym nie zabia swojej pani kierowcy, gdy lepo suchaa tej przygupiej nawigacji, a ja jej wyranie mwiam, e to na pewno tam trzeba jecha, bo pewnie Rzeszw ma wicej ni 1 most...no i mia;-)))ale ja ju miaam pian na pysku, e si mona gupiego urzdzonka sucha.
To chyba idzie tak-mam GPSa wczonego-wyczam rozum ot i caa tajemnica.
To ja chyba pozostan wierny busoli i mapie bo to czeka nie ogupia i nie ubezwasnowolnia.
Mieli GPS i si zgubili???? nie wystarczy sie obwiesic gadzetami od stop do glow- trzeba jeszcze umiec z nich korzystac... a nie zawsze idzie to w parze jak widac...
Hej:)
Miesic tu nie zagldaem i prosz... ludzie wypadaj z balkonw, zagubiaj si w chaszczach nadsaskich. Bieszczady s straszliwe:O
Co do GPS - miaem w ub. tygodniu probk jakoci tego urzdzenia. W jednej maej francuskiej miejscowoci dipies zgupia i zaliczylimy rondo. Jedno i to samo 'najechalimy' z trzech stron, a nastpnie kaza nam ten urzdze wykona zjazd 4 zjazdem czyli zrobilimy 360 st po rondzie i maszynka zamilka:) Wnet zaczlimy czyta drogowskazy i jako poszo:D
Pozdrawiam Bieszczadolubw,
Derty
ale ja ju miaam pian na pysku, e si mona gupiego urzdzonka sucha. Zawsze mona wyczy gos w GPS :-)
http://vimeo.com/25513218 film o Grupie Bieszczadzkiej ...
Co si stao pod Osadzkim ? (nie byo mnie i nie mog trafi na informacje.
3 zabdzio, jeden ma odmroenia...
Zgubili si w okolicy Osadzkiego Wierchu. Mczyni schodzili wzdu potoku w kierunku Starej Owczarni. Ratownicy GOPR z Ustrzyk Grnych odnaleli zaginionych, jeden z turystw by wyzibiony, trzeba byo wezwa pogotowie.
Czy kto nie widzia wczoraj tych dziewczyn ktre po ciemku szukay zasypanego szlaku na Rawkach ?
Ach, znowu kto nie odniey na czas !
Zima znowu zaskoczya drogowcw, dlatego solarka nie dojechaa na Rawki.
Co si dziao wczoraj na Rawkach? Macie jakiego linka?
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...zukiwania.html
si turysty pogubiy na Rawkach i na Szerokim...
a tak w ramach ciekawostki komentarz do tego art z wybirczej:
No tak, bardzo mdrze. Akurat wczoraj jeszcze byam w Bieszczadzie i faktycznie byy "doskonae" na spacery po grach. Ludzie bez wyobrani...
Nie ratowa. Turysty straciy instynkt samozachowawczy bo sie ich ratuje.
Nie ratowa. Turysty straciy instynkt samozachowawczy bo sie ich ratuje. Popieram, popieram, po stokroc popieram! :-)
Wiwat Darwin
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani???
Wiwat Darwin
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani??? stanowczo -NIE !!! wszak mamy REFORMY ?! .....ostatnio jestem ''wiary pawlakowej''- najlepiej niech obywatel liczy TYLKO na siebie !
A palaczy nie leczy z nowotworw puc i krtani??? Rak to jednak zawsze loteria, a wyjcie w opisanych okolicznociach to ewidentna gupota. Tak jak ci z Babiej, co wieczorem nie chcieli schodzi z goprowcami, bo bd nocowa, a rano dzwonili e jednak nie zejd sami !!!
....Tak jak ci z Babiej, co wieczorem nie chcieli schodzi z goprowcami, bo bd nocowa, a rano dzwonili e jednak nie zejd sami !!! Dowiedz si u rda a nie powtarzaj gupot z mediw:
http://ktw.bielsko.pttk.pl/gal_babia_gora2012.html
Tak - szukaj u rda
http://www.babiagora.iaw.pl/index.ht...&nrwiad=372280
P.S. i znw krymy wok tematu a nie po temacie i "wadza" si na nas zeli ;) - pozdrowienia dla "wadzy" :-)
Za GOPR:
Natomiast z relacji wynika e jak ju grupa 13-osobowa dotara do schroniska:
Z tego wynika e GOPR nie by przy nich tylko telefonicznie sprawdzi czy nie potrzebuj pomocy. Jako e dawali sobie rad i nie widzieli zagroenia to pewnie nie widzieli powodu by "ciga" zmczonych ju ratownikw znw w gr.
Aby nie byo kompletnego OT - nie osdzajmy zbyt pochopnie nie majc penej wiedzy - nawet te przytoczone przez nas linki pewnie nie zawieraj penych informacji. Pisze to nawizujc rwnie do przypadku krytykowanych tu na forum turystw, ktrzy bez mapy zabdzili w Bieszczadach (nie pamitam - okolice Trywolnego?) ale wzywajc GOPR podali swe pooenie okrelone za pomoc GPS-u. Krytykowane byo e wyszli bez mapy, e nowoczesne urzdzenia nie zwalniaj od mylenia i GPS nie wystarczy by przey. Zgoda ale spjrzcie na to z drugiej strony - coraz wicej dostpnych telefonw posiada ju wbudowany modu GPS-u i cho rzeczywicie bez mapy jest rednio przydatny (pomijam ju fakt IMHO - powiedzmy - nierozsdnoci uywania telefonu z GPS-em do nawigowania) to w sytuacji awaryjnej jak wida zosta uyty z gow i by przydatny.
Map da si wrzuci do telefonu i poczy z gpsem przynajmniej w niektrych telefonach - sama tak mam zrobione - na map (turystyczn) nanoszone jest aktualne pooenie. I mimo to chodz z map. I mimo, e s miejsca, ktre znam na pami to t map mam. Bajery w telefonach nie zwalniaj z mylenia oraz noszenia map.
Turysty na Babiej mogli sobie dawa rad, ale nie mogli tam by - std dostali od PNu mandaty za biwakowanie w grach. Nie powinni byli czeka na telefony ratownikw, nie powinni si rozkada z biwakiem tylko zazi w d. A tak zmczeni ratownicy poszli rano po nich.
A na marginesie - akcja niebieszczadzka http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...Beskidach.html i trbi si i mwi ostatnio co kilka dni, ze ludzie poszli, e ze warunki, e nieprzygotowani, e ich sprowadzali i co? i kolejni poszli na ze warunki i nieprzygotowani i ich cigali...
nowoczesne urzdzenia nie zwalniaj od mylenia i GPS nie wystarczy by przey Nic nie zwalnia od mylenia. Kto kiedy tu krytykowa (wymiewa?) uywanie GPS, bo do tej pory wystarczaa Mu mapa i kompas. Jak wida z wielu relacji i wydarze zdarzaj si takie warunki, gdzie najlepsza mapa i kompas nie wystarcz, bo gdy nie ma punktw odniesienia w terenie to one nie wystarcz.
Czasem zwyky gps z telefonu - nawet bez wgranej mapy - wystarczy, by ratownikom poda w miar dokadne miejsce przebywania. Zawsze najwaniejsze jest bezpieczestwo. W grach zdarzaj si rne sytuacje, a zaamanie pogody - wbrew wielu opiniom - nie zawsze jest przewidywalne.
Wezwanie GOPR to nie wstyd.
Takie relacje trzeba czyta, dzieli si dowiadczeniami, bo rne yciowe sytuacje to najlepsza edukacja.
Poza tym przecie nawigowanie z map i kompasem w nieznanym terenie to przyjemno. Precz z gpsami :)
Poza tym przecie nawigowanie z map i kompasem w nieznanym terenie to przyjemno. Precz z gpsami :) To jasne. Mwimy tu jednak o sytuacji, gdy kompasu i mapy uy si nie da.
Map da si wrzuci do telefonu i poczy z gpsem przynajmniej w niektrych telefonach - sama tak mam zrobione - na map (turystyczn) nanoszone jest aktualne pooenie. I mimo to chodz z map. I mimo, e s miejsca, ktre znam na pami to t map mam. Bajery w telefonach nie zwalniaj z mylenia oraz noszenia map. Da si, ale uwaam e telefon suy do telefonowania (:-) ) a na wyjciach warto oszczdza prd by nie zabrako w razie "W".
A na marginesie - akcja niebieszczadzka http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...Beskidach.html i trbi si i mwi ostatnio co kilka dni, ze ludzie poszli, e ze warunki, e nieprzygotowani, e ich sprowadzali i co? i kolejni poszli na ze warunki i nieprzygotowani i ich cigali... Nie wiem skd szli ale w ich dziaaniach nie widze zbytniej gupoty - niedoszacowali terenu. Zauwa e byo ich 3 chopa, mia kto torowa. Duo im nie brako, moe by dali rad ale czas goni? Samemu mi si zdarzyo e byem tak wyczerpany i 2km do drogi wydawao mi si e nie przejd - mokry gboki nieg. Albo wanie jak ostatnio - wpadem w bobrowisko, mokry po pas, do samochodu 12km, do Radocyny 4, nieg po j... To byo dokadnie w t sobot co akcja na Babiej - moga by te i w BN-ie.
Piszesz e trbi si e ze warunki, nieprzygotowani - widziaa filmik don Enrica ze zdobywania Pikuja? Lekko nie mieli, sprztu (rakiet w szczeglnoci) te nie. Ale dali rad, udao si, cho czasem udao od nie udao dzieli bardzo mao :-(
Nic nie zwalnia od mylenia.
....
Wezwanie GOPR to nie wstyd. Dokadnie. Trzeba mie te na tyle pomylunku by nie odkada na ostatni chwil wezwania pomocy, nie s w stanie zjawi si natychmiast.
Kocz bo teraz za OT to ju na serio obawiam si reedukacyjnego bana :oops: :wink:
Na temat Babiej Gry sporo pisaam na innych forach a spraw znam z bezporedniej relacji jednego z uczestnikw, tego co pozosta z tyu tylko sam z on.
Oni byli najbardziej poszkodowani (odmroenia wymagajce leczenia szpitalnego) - i mieli cakowicie uzasadnione pretensje do przewodnika, ktry pozostawi ich samych bez pomocy, nie wyznaczajc nawet "zamka".
Cakiem inaczej dzieli si odpowiedzialno, jeeli kto idzie samodzielnie, ni wtedy kiedy zapisuje si na zorganizowan wycieczk gdzie "w cenie jest opieka przewodnika" - a tak byo na ogoszeniu.
Tutaj jest link opisujce ca akcj z punktu widzenia najbardziej poszkodowanych.
http://naszepagory.pl/index.php?opti...ecki&Itemid=14
Nie jest tu jednak miejsce aby wakowa t akcj - bo zwizku z Bieszczadami nie ma adnego.
[B]. W grach zdarzaj si rne sytuacje, a zaamanie pogody - wbrew wielu opiniom - nie zawsze jest przewidywalne.
Wezwanie GOPR to nie wstyd.
. Czy wstyd- to wedlug mnie zalezy kiedy... Napewno nie powd do dumy...
Powinno sie wyraznie odgraniczyc wypadki losowe od skrajnej glupoty: co innego zawa serca, zamanie nogi, dostanie w eb kamieniem.. ale nikt nie pada na pysk i traci sil w sekundzie, nikt nie zamarza w sekundzie, snieg po pas tez nie pojawia sie nagle na asfalcie.. kazde wezwanie z takiego powodu swiadczy glownie o nieodpowiedzialnosci i wczesniejszym zignorowaniu warunkow czy wlasnej slabosci.. graja bohatera az sie okazuje ze juz sie nie moga ruszac i jest za pozno.
Bo moze biorac od uwage panujace warunki na niejednej wyprawie warto bylo juz zawrocic na samym starcie.. po wyjsciu z pociagu/auta..albo wybrac latwiejszy wariant trasy?
Nie wiem skd szli ale w ich dziaaniach nie widze zbytniej gupoty - niedoszacowali terenu. Zauwa e byo ich 3 chopa, mia kto torowa. Duo im nie brako, moe by dali rad ale czas goni? Samemu mi si zdarzyo e byem tak wyczerpany i 2km do drogi wydawao mi si e nie przejd - mokry gboki nieg. Albo wanie jak ostatnio - wpadem w bobrowisko, mokry po pas, do samochodu 12km, do Radocyny 4, nieg po j... To byo dokadnie w t sobot co akcja na Babiej - moga by te i w BN-ie.
Piszesz e trbi si e ze warunki, nieprzygotowani - widziaa filmik don Enrica ze zdobywania Pikuja? Lekko nie mieli, sprztu (rakiet w szczeglnoci) te nie. Ale dali rad, udao si, cho czasem udao od nie udao dzieli bardzo mao :-(
: czyli sugerujesz ze trzeba ryzykowac i planowac wyprawy na granicy swoich mozliwosci no bo zawsze jak sie nie uda to mozna zadzwonic do dobrego wujaszka GOPRowca ktory po ciebie przyjdzie i cie uratuje? I inni maja ryzykowac swoje zycie bo ty miales kaprys pchac sie gdzie nie trzeba?
Bo moze biorac od uwage panujace warunki na niejednej wyprawie warto bylo juz zawrocic na samym starcie.. po wyjsciu z pociagu/auta..albo wybrac latwiejszy wariant trasy? No wanie o to chodzi. Ludzie nie potrafi powiedzie sobie do, dalej nie id, zawracam.
Czytam ja sobie to rdo http://ktw.bielsko.pttk.pl/gal_babia_gora2012.html gdzie pisze, e Ci dowiadczeni turyci wyszli na szlak o 13.45. Przecie wiadomo, e o tej porze roku zastanie ich zmrok a to przy kiepskiej pogodzie bardzo komplikuje spraw i nie wane, e tras znaj i chodzili ni ju w nocy. Moe jakby wyszli wczenie rano, to by si to inaczej skoczyo.
Pono caym wytumaczeniem byo to, e szli na zachd soca... Taka wersja bya podana w mediach.
Przeczytajcie link, ktry ja podaam - tam jest wiele wyjanione.
No wanie o to chodzi. Ludzie nie potrafi powiedzie sobie do, dalej nie id, zawracam.
(...). To jest wielka sztuka.
Wiem co o tym, bo par lat si uczyem (na bdach)
czyli sugerujesz ze trzeba ryzykowac i planowac wyprawy na granicy swoich mozliwosci no bo zawsze jak sie nie uda to mozna zadzwonic do dobrego wujaszka GOPRowca ktory po ciebie przyjdzie i cie uratuje? I inni maja ryzykowac swoje zycie bo ty miales kaprys pchac sie gdzie nie trzeba? Nie, nie sugeruj ale jestem pod wraeniem Waszej zdolnoci przewidywania tego, co bdzie na trasie :wink:
Chciaem zrobi ptelk https://picasaweb.google.com/104763505733256360614/JakTopiSieSnieg## - ot, 20km, nawet na troch krtszy dzie w sam raz. Kierunek te wybrany rozmylnie bo ewentualnie mgbym ewakuowa si z Rymanowa, czego nie zrobiem bo od Wotuszowej cieki przedeptane tak jak i troch pod Kop i szo si dobrze, czas mnie nie goni. Zaczo przystawia pod Kop a cakowicie przystawio na Przymiarkach - nieg nieprzedeptany, mokry, zaczem si gboko zapada nawet na ladach skuterw.
Czy byem w stanie przewidzie, e 2km od Iwonicza tak opadn z si? Prognozy sprawdzaem, liczyem e nieg bdzie zawiany, bardziej zbity (miejscami taki by), temperatury nie przewidziaem (z tego co pamitam prognozy te nie trafiy) - kurs wrenia oblaem.
Przeczytajcie link, ktry ja podaam - tam jest wiele wyjanione. Myl e autor mocno zagodzi to co napisa. Cho z drugiej strony - zarzut ju na wstpie, e grupa si rozbia i ich zostawili a zaraz sam zostawia na szlaku Madzi :shock:
Jeszcze raz zaakcentuj - nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe.
nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe I to chyba najwaniejsze stwierdzenie. Osdza zawsze atwo siedzc z dala od sytuacji.
Dlugi - duy plus dla Ciebie - bo to rzadki przypadek, gdy kto opisuje sytuacj, e co si nie udao, e plany byy inne, e zabrako si. Moim zdaniem brakuje relacji z sytuacji, e co si nie udao.
Tego si wstydzimy (Jak to? Dowiadczony turysta wezwa GOPR? Korzysta z GPS? Nie doszed, zawrci? Zabrako si? Nieprzewidziana burza?)
Dlaczego? Na pewno nie dlatego, e si nie zdarzaj takie sytuacje. Na forum wikszo reakcji na tak relacj jest do przewidzenia.
Podesane tutaj linki z relacji z nieudanej wyprawy maj du warto.
Moim zdaniem powinny pojawia si takie relacje, by przestrzec innych, by zwrci uwag na konieczno planowania, przewidywania, by nauczy chodzenia w grupie. Naley z nich wycign wnioski.
Gry s nieprzewidywalne i jeli kto wyrusza w nie z pasj, to nie tylko w warunkach gwarantujcych sukces.
Trzeba planowa i wdrowa z gow, myle, przewidywa, ale wszystkiego przewidzie si nie da. Gdy zdarzy si nieprzewidziane, te trzeba umie si zachowa.
Oczywiste przypadki skrajnej gupoty, chodzenie w klapkach, czy wyjcia bez odpowedniego przygotowania i sprzetu pomijam... Ale w sytuacji na Babiej (poza kilkoma bdami logistycznymi) trudno cokolwiek zarzuci.
No chyba, e uznamy, e najlepiej siedzie w domu w ciepych kapciach.
Nie, nie sugeruj ale jestem pod wraeniem Waszej zdolnoci przewidywania tego, co bdzie na trasie :wink:
. nie wiem czy mam zdolnosci ponadnaturalne ale jakos zwykle przewiduje ze w zimie bedzie w gorach gleboki snieg, bedzie zimno i wczesnie zapadnie zmrok.. tak samo jak to ze latem bedzie slonce i upal i trzeba zabrac duzo wody bo sie bedzie chcialo pic. Nadaje sie na wrozke??? :-) ponoc ostatnio niezle zarabiaja, moze sie przekwalifikuje :-)
Czy byem w stanie przewidzie, e 2km od Iwonicza tak opadn z si? Nie mnie oceniac- bo nie znam twoich mozliwosci. Moge mowic jedynie o sobie- ze jak latem jestem w stanie przejsc max 15-20 km (a jak sie zmecze to sie przespie pod drzewem i dalej pojde rano, a najgorsze co mi grozi to zlapanie kataru jak bedzie chlodna noc) to zima w sniegu do kolan 5 km. A jak widze nieprzetarty szlak to raczej zawracam.. Kilka razy bawilismy sie w przecieranie szlaku - tzn w sniegu po d.. z chatki na Gibasach na koniec polany oraz z chatki AKT w sniegu po pas do najblizszej skalki.Zawsze zajelo nam to pare godzin, a trasa raczej nie przekraczala kilometra.. Poki to zabawa to jest fajnie, ale jak zaczyna byc walka o zycie - to moze lepiej wczesniej przemyslec czy warto?
. Ale w sytuacji na Babiej (poza kilkoma bdami logistycznymi) trudno cokolwiek zarzuci.
No chyba, e uznamy, e najlepiej siedzie w domu w ciepych kapciach. ale wedlug mnie zimowa Babia nie jest dla kazdego.. nie kazdy ma na tyle dobra kondycje, orientacje w terenie czy tolerancje na zimno.. ja np. sie nie nadaje i zdaje sobie z tego sprawe, ze lezc tam w sniegu po pas jest duza szansa ze nie dolez i bedzie klopot.. Wiem to nawet nie w polowie szlaku ale siedzac przed komputerem..To co, mam probowac , bo jest cien szansy ze sie uda? jest wiele pomniejszych, latwiejszych, mniej snieznych gorek na ktore tez sie mozna wybrac na zimowy spacer... A na Biabia pojde sobie latem , rozkladajac trase na dwa dni... Ale ostatnio jakies takie podejscie panuje ze wszytsko musi byc dla wszystkich...
Gry s nieprzewidywalne i jeli kto wyrusza w nie z pasj, to nie tylko w warunkach gwarantujcych sukces.. nie wiem jak rozumiec to zdanie? ze warto wyruszac nawet jak sie nie ma pewnosci ze sie da rade?
Tego si wstydzimy (Jak to? Dowiadczony turysta wezwa GOPR? Korzysta z GPS? Nie doszed, zawrci? Zabrako si? Nieprzewidziana burza?)
. rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny...
Myl e autor mocno zagodzi to co napisa. Cho z drugiej strony - zarzut ju na wstpie, e grupa si rozbia i ich zostawili a zaraz sam zostawia na szlaku Madzi :shock:
Jeszcze raz zaakcentuj - nie wiemy wszystkiego wic nasze osdy mog by niesprawiedliwe. Chyba nie doczytae, wanie dlatego e nie chcia zostawi ony samej nawet na chwil postanowi nie rusza si z tego miejsca.
Sam pewnie daby rad albo dogoni grup albo zej do granicy lasu.
edit - wstawi w ktrym miejscu relacj jak to kiedy dostaam w d... w Beskidzie Niskim, a najbardziej na szosie.
edit - wstawi w ktrym miejscu relacj jak to kiedy dostaam w d... w Beskidzie Niskim, a najbardziej na szosie. wrzuc!! :-) napewno bedzie bardzo ciekawa!!!
nie wiem jak rozumiec to zdanie? ze warto wyruszac nawet jak sie nie ma pewnosci ze sie da rade? Nie to miaem na myli. Raczej to, e majc pewne dowiadczenie ludzie chodz na wschd czy zachd soca (czyli po ciemku), chodz w zimie (gdzie nie ma pewnoci czy szlak jest przedeptany, bo mg zosta np. zawiany), czy chodz w piknym maju po Bieszczadach, gdzie tu i wdzie znikd pojawiaj si burze. O takie sytuacje mi chodzi. Zawsze trzeba by przygotowanym, latarki, czowki, dodatkowe ubranie, herbata w termosie, jedzenie, itp... Wszystko zalenie od wyprawy i warunkw, przewidzie wszystkiego si nie da, ale trzeba by przygotowanym na rne wydarzenia. Trzeba o tym mwi, by wiadomo rosa.
rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny... Zawsze byli ludzie bezmylni i zawsze bd. Czasem te dowiadczonym turystom zdarza si wezwa czy poprosi o rad GOPR. Trudno ocenia skal, trudno porwnywa zimy...
Czasem zdarza si, e telefon do GOPR w sprawie zwykej rady powoduje przejcie przez nich inicjatywy i wtedy trzeba si podporzdkowa poleceniom. Nie miaem jeszcze przyjemoci skorzystania z takiej pomocy, wydaje mi si, e mam umiejtno podjcia decyzji o wycofie, ale wrk nie jestem i gdy zdarzy si nieprzewidzana, niebezpieczna sytuacja mam zapisany numer GOPR i nie zawaham si go uy ;) Uwaam, e to nie wstyd i dlatego o tym napisaem. Trzeba o tym mwi, bo kozakw ju byo wielu. Poza opisywaniem i wymiewaniem ludzkiej gupoty w grach, ktra skutkuje wezwaniem pomocy, trzeba te mwi o wydarzenich (losowych, pogodowych) w grach, w ktrych wezwanie ratownikw nie jest wstydem, bo bezpieczestwo jest najwaniejsze.
(wybaczcie podkrelanie sloganw)
Nadaje sie na wrozke??? :-) ponoc ostatnio niezle zarabiaja, moze sie przekwalifikuje :-) Zosta przy tym co robisz bo robisz to .... dobrze :-P
Nie mnie oceniac- bo nie znam twoich mozliwosci. Moge mowic jedynie o sobie- ze jak latem jestem w stanie przejsc max 15-20 km (a jak sie zmecze to sie przespie pod drzewem i dalej pojde rano, a najgorsze co mi grozi to zlapanie kataru jak bedzie chlodna noc) to zima w sniegu do kolan 5 km. A jak widze nieprzetarty szlak to raczej zawracam.. Dokadnie o to mi chodzi - nie znamy moliwoci innych i nie nam ocenia czy dobrze zrobili e wyszli na dan tras czy le. Moje zimowe trasy maj ok. 20km, w lecie zdayo si i 50km (nie byo zasigu by wezwa transport to trzeba byo i naprzd). Tras trzeba ukada z gow, mona obrci jej przebieg tak by na kocwce nie byo zaliczania znacznych przewysze, moe zaplanowa ewentualne skrcenie, przyje si mapie i puci cz po drogach ktre w zimie przynajmniej maj szans by przetarte? Ale warunkw pogodowych nie przeskoczysz - sprawdzam zawsze par prognoz i rni si midzy sob, nieraz zdaao mi si rano podejmowa decyzj o wymarszu mimo e spa szedem zy na prognozy - przez par godzin potrafiy si zmieni. Inna sprawa e i tak mogy odstawa od rzeczywistoci.
rozumiem ze sie zdarzaja nieprzewidziane sytuacje w gorach, ale nie masz wrazenia ze w tym roku jest tego jakos za duzo? a gory sa takie jakie byly i dawniej.. wiec chyba czynnik ludzki i jego zachowanie jest winny... Nie przykadaj duej wagi do mass-mediw - to moe by efekt podobny do naganiania kadej katastrofy/wypadku lotniczego. Te nagle bardzo duo si tego zrobio. Moda taka :shock:
Zawsze trzeba by przygotowanym, latarki, czowki, dodatkowe ubranie, herbata w termosie, jedzenie, itp... Wszystko zalenie od wyprawy i warunkw, przewidzie wszystkiego si nie da, ale trzeba by przygotowanym na rne wydarzenia. Trzeba o tym mwi, by wiadomo rosa.
w pelni sie z toba zgadzam! cieple ubranie, zapas jedzenia i sil zawsze sie przydaje
gdy zdarzy si nieprzewidzana, niebezpieczna sytuacja mam zapisany numer GOPR i nie zawaham si go uy ] tez mam ze soba zawsze numer do GOPRu, na wszelki wypadek, nr tel nie jest ciezki ;) zawsze moze byc jaki pech ze sie noge zlamie albo drzewo na leb spadnie...
Ale np. w takich ukrainskich gorach to trzeba chyba bardziej liczyc na siebie i swoja ekipe, tam chyba ratownictwo mniej rozpowszechnione a i nie wszedzie jest zasieg...
I jak czytam kolejny nie dotar samodzielnie: http://kontakt24.tvn.pl/temat,odnale...l?categoryId=2
Przeroso 24-latka takie zadanie...
ch... tam e nie dotar do celu, nie wane. Ja si dziwi dlaczego marz? szukasz najgbszego niegu, wygrzebujesz sobie jam, palisz ognisko i tworzysz sobie przytulny ciepy raj w zaspie, dziwne te czowieki dziwne... lepiej wyj komr i zadzwoni jak tylko pierwszy gil z nosa pjdzie...
Niechybne znaki e idzie wiosna: GOPRowcy powoli ju sprowadzaj zimowych turystw z gr eby zrobi miejsce dla wiosennych turystw a tych sprowadz potem w maju ;)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/877678288
Normalnie szok...
...szok termiczny zapewne...:mrgreen:
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...nalezieni.html
Szkoda sw na t bezmylno...
Tydzie temu schodzc ju z gry, ubrani odpowiednio do zimowych warunkw z rnym osprztem w razie "wu" natrafilismy na park idc w gr: gociu by ubrany dosy elegancko w lakierkach i z laptopem (stwierdzilimy e widocznie nie posiada aparatu eby zrobi zdjcie swojej lubej dlatego wzi laptopa bo nim zrobi zdjcie,a wiadomo e laptopik w grach wana rzecz). Natomiast luba sza w licznych kozaczkach niedzielnych na obcasiku ubrana wiadomo kocikowo... Moecie sobie wyobrazi nasze miny...
dokadniejszy opis pitkowej akcji...
i w promocji sobotnia...
Ej kurze a sw brakuje...
a mozna by te pieniadze przeznaczyc na chorych ludzi w szpitalach, na drogie leki nieraz ratujace zycie, na ktore ludzi nie stac... ale wola ratowac takich idiotow.. noz sie w kieszeni otwiera ze tu nagle jakos jest kasa i na smiglowiec i na prace tylu ludzi...
czyli co ? NIE RATOWA ??? :mrgreen:...te mi si widzi, e to potencjalni samobjcy, za wszelk co chccy sobie udowodni, byle do przodu..... bo odwrt to HABA
czyli co ? NIE RATOWA ??? :mrgreen:...te mi si widzi, e to potencjalni samobjcy, za wszelk co chccy sobie udowodni, byle do przodu..... bo odwrt to HABA albo obciazyc takimi kosztami zeby 20 lat splacali...
Nie ma co straszy 20-letni spat, moe niektrych sta na zapacenie z kieszonkowego;). Po prostu obcia kosztami rzeczywistymi...moe wtedy zaczniemy si ubezpiecza od takich przypadoci?(a przynajmniej Ci ktrzy maj mae kieszonkowe)
wtpi czy w tym kraju jest to w ogle ''cigalne''...skoro od ojca dyrektora komornik nie jest w stanie cign paru gupich tysiczkw ;).......
sam miaem par lat temu grony wypadek komunikacyjny / par miesicy wyjte z yciorysu / , z OC sprawcy owszem , otrzymaem jaki tam grosz / ale ju zapata przez sprawc zasdzonej nawizki , w kwocie 1 tysic- nie realna ! Komornik sdowy nie by w stanie wyegzekwowa owej sumy...sprawca nie posiada majtku ( ! ) ani nie mg udowodni mu adnych dochodw.....:roll:
No to zostaje: skarbnik GOPRu z terminalem i kas fiskaln w akcji ratowniczej;)...albo nie ratowa
"zapada si po pachy" - nigdy nie chodziem z rakietami,w ogle po niegu si nie bujam po grach - czy one sprawiyby, e delikwent nie zapadaby si w ogle,czy raczej tylko do kolan??
powiedzcie jaka jest skuteczno takiego sprztu??
moe kto po przeczytaniu tego na pewno o nich nie zapomni.
"zapada si po pachy" - nigdy nie chodziem z rakietami,w ogle po niegu si nie bujam po grach - czy one sprawiyby, e delikwent nie zapadaby si w ogle,czy raczej tylko do kolan??
powiedzcie jaka jest skuteczno takiego sprztu??
moe kto po przeczytaniu tego na pewno o nich nie zapomni. Bardzo rnie moe by, zaley od konsystencji niegu, w wikszoci przypadkw jednak pomagaj.
Przeczytaj relacj chopakw z dojcia do Biaego Sonia.
Bardziej od rakiet pomaga mylenie, ktre nie boli wbrew pozorom;)
To nie w sprzcie problem tylko w psychice.Ta para przecie moga spokojnie wrci po wasnym ladzie,szo by im si ze cztery razy lej.w mczyzna rwnie nie wiedzia kiedy zawrci.Jeli kto wie do czego su rakiety,zazwyczaj nawet bez nich da sobie rad,i nie wpdzi si w kana.Kwestia psychy.
mylenie, nie boli wbrew pozorom;) I to jest podstawa. Bez minimalnego dowiadczenia grskiego (ju nie mwi nawet zimowego) bezmylnoci jest wychodzenie w gry zim. A jak si ma minimalne dowiadczenie, to jak si mona zgubi na Wetliskiej w dzie?
(cho my si te troch 'zgubilimy' niedawno i zupenie 'niespodziewanie' znalelimy si na Rohu ;) - obyo si bez GOPRu)
Edit: Poonin pokrywaa ponad 1metrowa warstwa niegu ;)
No to zostaje: skarbnik GOPRu z terminalem i kas fiskaln w akcji ratowniczej;)...albo nie ratowa hallo,
a moe pies -bernardyn ?
zamiast beczuki z rumem na karku - kasa fiskalna i paragonik ekstra?:-P
nie wnikam w finanse( odnonie" skarbonki" GOPR-u pisaem w podobnym wtku ),
ale moe respekt przed utrat pienidzy mgby sta si wprost proporcjonalny do respektu jaki naley zachowa w grach?
prosta taryfa: id i mog straci...albo zostaj i podziwiam gry w dolinach - konto bez debetu ?
to chyba jest moliwe.
ha ,
to nie humor to prawdziwy tekst osoby ,ktra zadaa to pytanie na jakim portalu turystyki :sad: :
"Jakie buty zabra w gry??
Czy po gwnych szlakach w Tatrach brnie si w niegu czy s odnieone???"
"Jakie buty zabra w gry??
Czy po gwnych szlakach w Tatrach brnie si w niegu czy s odnieone???" A jaka bya odpowied ;), bo o 15:00 tam wyjedam?
A jaka bya odpowied ;), bo o 15:00 tam wyjedam? hallo,
ja bym sprbowa w "krokodylkach" ,w sumie... nieg to przejciowy stan wody:-P
oczywicie, o ile karta z dobrym debetem ,polecam Sowackie Tatry, no... mog nawet by Nine ;)
a tak na marginesie...par razy byem w tym roku -zim wanie w sowackich (na rekonesansach),
turyci po ich stronie s dobrze wyekwipowani,bacznie przygldajcy si zmianom w prognozie pogody jak i strukturze niegu...to mie,
jaki kontrast...spotkaem Polakw na Woowcu,( chyba szli przetartym szlakiem...) na pytanie :gdzie maj raki czy rakiety- popatrzyli jakbym ich wkrca w jak gr sown ...!
oczywicie nie generalizuj,taki przypadek sprzed miesica
Bd po polskiej stronie i prawdopodobnie niezbyt wysoko (okae si na miejscu). Uspokajam, e w rakach i z czekanem ;)
Wstawi kilka fotek po powrocie w odpowiednim wtku.
Szkoda, e info o 'polowaniu' pojawio si tak pno.
Koczc offtop - pozdrawiam.
Uspokajam, e w rakach i z czekanem ;) nieodzowny ekwipunek w zdobyciu miejsca ,w wagoniku na kasprowy
:))
E jeszcze chwilunia offa;-) jak to z tymi Tatrami na Sowacji jest?Bo teoretycznie jest zakaz poruszania si powyej schronisk tak?
Wic spotkani ludzie to nie byli zwykli turyci, dlatego tak dobrze wyposaeni.
Wic spotkani ludzie to nie byli zwykli turyci, dlatego tak dobrze wyposaeni. hallo,
ja to niezbyt rozgarnity jestem i pod bielizn nie zagldaem;)
a co do linii schronisk...
ale owszem chodz -na ksieczk ,ale ostatnio...zapomniaem swojej i miaem tylko eglarsk...stranik czyta,przewraca do gry nogami ,w kocu odda i ze zrozumieniem "puci oko"i ...pozwoli i :-P.
zasada jest oglnie wiadoma...zgasza si- w ostatnim schronisku czy na grnej stacji wycigu ,dokd si idzie i kiedy planuje powrt...
zakaz obowizuje ze wzgldu na ochron przyrody -coby nie podepta wistakw :-P,
natomiast ,kady jest wiadom warunkw ...
w tym roku, spotkaem po raz pierwszy specw od "strzelania lawin"....i tu dochodzi nastpne sedno zgaszania wyrypy :!:
ale to przecie nie zmienia faktu ;czy taternik,czy turysta gow kady powinien mie na swoim miejscu:-P
Hahaha eglarsk?w grach?w zimie???
;-))))))))))))))
padam;-))))))))
http://www.wykop.pl/ramka/1091893/po...y-i-ozdrowial/
:-D
horska suba czyni cuda....moe w ich siedzibach zawisn niebawem wota dzikczynne - laski..kule..
horska suba czyni cuda....moe w ich siedzibach zawisn niebawem wota dzikczynne - laski..kule.. hi,hi,hi
masz racj...
w miejsce kart kredytowych i skalpw nieszcznikw
:))
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
onet sie popisa - dwa razy to samo, ale raz z fotk ;)
Co prawda nie akcja a szkolenie - ale filmik miy dla oka i ucha
http://www.youtube.com/watch?feature...&v=yPOdsYi5e7c
PS.
"Clip ze szkolenia Grskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Lotniczego Pogotowa Ratunkowego z zakresu ratownictwa z powietrza. Szkolenie odbyo si w Bieszczadach w kwietniu 2012. Byo to pierwsze tego typu szkolenie obu grup." - adnotacja z YT spod filmiku
http://www.rp.pl/artykul/10,886330-Smiertelny-wypadek-w-Tatrach.html
PS. Jak si wkleja linki, eby byy aktywne??
taka ikonka - globusik z hm jak dla mnie znakiem nieskoczonoci - na prawo od wyboru koloru tekstu :-)
http://www.rp.pl/artykul/10,886330-S...w-Tatrach.html
Dziki...powinienem podesa Ci umiech za pomoc...ale nie w tym, tragicznym, temacie. Pozdrawiam
A jaki to ma zwizek z GOPRem i Bieszczadami?
Nic. Byo o Babiej Grze i o akcji GOPR-u, wic pomylaem, e przez analogi i dla ostrzeenia...Jeli zupenie nie na temat to Admin wykasuje. Pozdrawiam
Duo dziwnych rzeczy zamieszczaj media o ostatniej akcji Gopr-u. Z Cisnej wyrusza czowiek na Wetlisk ???
www.rmf.fm
Moe dotar do Kalnicy i tamtdy wchodzi.W lesie na podejciu a zwaszcza po ciemku zgubi si atwo.
Ciekawe zdjcie na jednym z portali o akcji na Wetliskiej.Tylko zamiast zdjcia pooniny zdjcie Tarnicy.
Ech dziennikarze
A si prosi, eby po sprowadzeniu takiego delikwenta do bezpiecznego miejsca GOPRowcy wycigali odpowiedni blankiet i pytali "... na kogo faktura...?" Ja rozumiem, moe kto zasabn, piorun moe kogo razi, rk lub nog kto czasem skrci, albo zamie, ale wychodzi o 18 na zgubienie ?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...f347&_ticrsn=3 co wicej wiadomo?
czy wiecie jak si zachowa, gdyby spotka osob potrzebujc na miejscu??
inna sprawa: -2'C..... masakra
"Tragedia w Bieszczadach. Nie yje 61-letnia turystka.
Zmara 61-letnia turystka ze Szczecina, ktr ratownicy GOPR znaleli pod najwyszym szczytem polskich Bieszczad Tarnic - poinformowa ratownik dyurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jakub Dbrowski.
Do szpitala w Ustrzykach Dolnych trafia take ok. 50-letnia kobieta. Turystk ratownicy znaleli w poowie drogi na Tarnic, spieszc z pomoc 61-latce.
- Zaraz po otrzymaniu zawiadomienia, e pod Tarnic znajduje si nieprzytomna 61-letnia kobieta podyli tam ratownicy. W poowie drogi na Tarnic natrafili na inn poszkodowan. Ok. 50-letnia kobieta bya wyzibiona i nieprzytomna - powiedzia Dbrowski. Kobiet zwieziono na d, a nastpnie przewieziono do szpitala w Ustrzykach Dolnych. Nadal nie odzyskaa przytomnoci. Pozostali ratownicy podyli do 61-letniej turystki.
- Rozpoczta na miejscu akcja reanimacyjna nie daa jednak pozytywnego skutku. Zadecydowano, e kobieta zostanie zniesiona na d. Tam ok. godz. 21 lekarz pogotowia ratunkowego stwierdzi jej zgon - doda ratownik dyurny.
W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu s dwa stopnie mrozu. Wieje silny wiatr. Pada nieg z deszczem. Panuj bardzo trudne warunki turystyczne "
Znowu:-(
A jak sie zachowa-ogrzewa trzeba gwnie klatk piersiow a koczyny zostawic w spokoju i na pewno nie pobudza w nich krenia.W skrajnych przypadkach moe to spowodowa dostarczenie do serca zimnej krwi i mier wychodzonej osoby.Koczyny oczywicie tez przykrywamy.
co w tym jest.
mnie uczono 4 najwaniejszych zasad:
1. zlikwidowa rdo zagroenia (jeeli wystpuje - np w sytuacji, np gdy poszkodowany jest przy ruchliwej drodze)
2. powidomi suby medyczne (przy braku ttna naley to uczyni zanim si rozpocznie RKO)
3. ogrza (szok! - nawe, jak kto zamie nog naley mu zapewni komfort cieplny)
4. mwi do poszkodowanego (nawet jak jest nieprzytomny)
jeszcze jedna znaleziona informacja: "Nieprzytomnej kobiecie lecej w okolicy Tarnicy towarzyszyy trzy osoby." :(
I tylko si zastanawiam czym kieroway sie te osoby wychodzc w gry przy takiej pogodzie.Warunki ze,wychodzenie organizmu moe oznacza ze ubrane byy nieodpowiednio.A przeciez to byy osoby w wieku dojrzaym nie adni gwniarze
I tylko si zastanawiam czym kieroway sie te osoby wychodzc w gry przy takiej pogodzie.Warunki ze,wychodzenie organizmu moe oznacza ze ubrane byy nieodpowiednio.A przeciez to byy osoby w wieku dojrzaym nie adni gwniarze Na nowiny24.pl kto si*wypowiedzia, e pogoda zaamaa si*nagle: ochodzenie oraz ulewny deszcz. Podobno przypadkw byo wicej, tyle e skoczyy si dobrze, pomocy udzielay wszystkie suby: GOPR, SG i Policja.
A u nasz lampa w Karkonoszach i mrozik. Na szczcie bez niegu.
Nie ma co krytykowa ludzi za to, e dali si przyapa francy w grach. Kademu si to zdarzyo, cho oczywicie w dobie niezwykle atwego dostpu do informacji o pogodzie za bd mona uwaa brak zainteresowania prognozami i oczywisty w takim razie niedostatek w ekwipunku.
Warto zwrci uwag na wiek ostatnich ofiar w grach (w Tatrach te). Wszystko to osoby 50+. Czyby co raz wicej ludzi byo skonnych przecenia swoje siy?
Derty
Jakby na to nie spojrze szkoda kobiety , ciekawe z tym zaamaniem pogody... wydaje mi si ,e od rana byo zimno.Jednak nie mieszkam pod Tarnic,wic gowy sobie nie dam uci.
Te tak mi si*wydaje, e wczoraj od rana musiao by*wszdzie zimno (u mnie byo ale to Lublin :) - chyba, e to bya taka sytuacja: rano troch soca i przewiadczenie e przecie*we wrzeniu chodny poranek zmienia si w pikny ciepy dzie. Oczywicie wystarczy sprawdzi prognoz (lub satelit jeli si ma kawaek zasigu i komputeropodobnego urzdzenia) by nabra podejrze. Zakadam, e we wrzeniu nie ma na szlakach "japonkowcw" - i moe mieli ubranie na + 10C - a zaskoczyo ich 0C, silny wiatr i ulewa...
Wczoraj od rana pod Tarnic lao, wiao, chmury wisiay na wys. dolnej granicy lasu wic o zaamaniu nagym nie mogo by mowy.Pogoda zaamaa si w nocy ze rody na czwartek.
Hej !
Co roku czyta si o wypadkach w grach bedcych skutkiem zaamania pogody.Ale nikt nie pisze e przynajmniej poowa poszkodowanych zupenie nie bya przygotowana do wyjscia na szlak.
Brak sprawdzenia prognozy,w sezonie jesiennym i wczesn wiosn-brak jakiegokolwiek dodatkowego (zapasowego) ubrania-kurtki,polaru,itp.Przecenianie swoich si-idzie si na zasadzie-jako to bdzie !
Wszystko sprowadza si albo do braku wyobrani,albo braku obeznania z grami lub lekcewaenia ich.Tarnica ? -a co to za grka ?! -migniemy na ni w godzink-moze dwie,zaraz wracamy.Co nam moe si sta.Sam-wielokrotnie byem wiadkiem gupoty-bo inaczej nie mozna tego nazwa-ludzi wychodzcych na szlak w b.niepewn pogod.A na Babiej Grze to ju czasami"kopara opada".W takim zaamaniu pogody -koniec lata !-zwaliy si chmury znad Orawy-zacz wia wiatr z deszczem ze niegiem-wiao towarzystwo ubrane na letniaka z Diablaka e hej.Najbardziej rozwali mnie tatus w "adidaskach" ktry zostawi lizgajcego si kilkunastoletniego syna za sob i gna na d.
Wicej wyobrani i pokory w stosunku do gr.
PS.-wycofanie si to aden obciach-wrcz przeciwnie-oznaka zdrowego rozsdku.
Pozdrawiam !
Nie, przedwczoraj o 14.00 zeszam z grup z Wetliskiej. Warunki byy rewelacyjne, byam tylko w lekkim przewodnickim polarze i w bucikach potwartych. Po 15.00, ju w Czarnej zaczo pada, w Ustrzykach D padao o 15.30, w Lesku o 17.00 nie byo deszczu. Wczoraj byo makabrycznie le.
"dzielny" pan sam si znalaz...
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/121019742
"Lescy policjanci poszukiwali wczoraj 55-latka, ktrego zaginicie zgosia ona. Para odpoczywaa w jednym z orodkw wypoczynkowych w Bukowcu. Mczyzna odnalaz si w domu, do ktrego wrci takswk.
Pomidzy maonkami w sobotni wieczr doszo ktni. 55-latek wyszed z pensjonatu i nie wrci przez ca noc. Zaniepokojona kobieta w niedziel, koo poudnia, poprosia o pomoc policj.
Podczas poszukiwa, prowadzonych razem z GOPR ustalono, e w niedzielny ranek mczyzn odpowiadajcego rysopisowi widziano w Polaczyku. Mia wsiada do zamwionej takswki. Jak si okazao, mieszkaniec powiatu lubaczowskiego po prostu wrci do domu. Dopiero po powrocie powiadomi rodzin, gdzie jest."
S sprawy losowe (kontuzje, zasabnicia itp) oraz gupota i nieodpowiedzialno ludzka. To drugie powinno by patne. 100%.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...owc,nId,774084 znowu jacy niemiertelni-oby wyszli cao
Ju ich znaleli.
"Omiu ratownikw grskich przeczesywao las midzy Woosatem a Przecz Bukowsk. Mczyni zostali odnalezieni przez wsppracujcych z GOPR funkcjonariuszami Stray Granicznej - ok. 45 kilometrw od miejsca, ktre wskazywali w rozmowie telefonicznej z ratownikami." - strach pomyle gdzie byli a gdzie myleli e s. zrozumiaabym jeszcze pomyli si o 2 km ale o... 45? w stanie wycieczenia (skoro dzwonili po gopr) pewnie przeszli kawaltek, wic skd 45 km rozbieno. to co w stylu -jestem na opienniku i mwi e jestem na tarnicy...
Moe kto chcia klikn 4, albo 5 a poszy obie cyfry ? Swoj drog kolejna porcja bezmylnoci.
Pozostaje jedynie aowa e znaleziono ich w Polsce a nie na Sowacji-tam zapaciliby za akcje ratunkow i moe przez kiesze do rozumu komunikat by dotar
Totalne bzdury pismaka - 45km dalej, jeszcze le na pododze...
Totalne bzdury pismaka - 45km dalej, jeszcze le na pododze... te mnie to zdziwio....ale radiowa ''trjka'' te w wiadomociach przed chwil to powiedziaa ... maj chopaki par w nogach, nie ma co !! :mrgreen:
Za http://www.radio.rzeszow.pl/powiat-b...-turyst%C3%B3w
Udana akcja GOPR i Stray Granicznej w Bieszczadach.
W nocy znaleziono dwch turystw, ktrzy po poudniu zeszli ze szlaku. Ratownikw GOPR poinformowali, e ze wzgldu na zaamanie pogody w rejonie Kopy Bukowskiej schodz potokiem w kierunku Woosatego. W trakcie wdrwki zaczli traci siy i wezwali na pomoc GOPR. Ratownicy grscy i funkcjonariusze Stray Granicznej od godz. 17 przeczesywali lasy midzy Woosatem a Przecz Bukowsk. Okazao si, e turyci poszli w przeciwnym kierunku i w okoo 20.30 zeszli w dolin Sanu, gdzie znaleli ich pogranicznicy.
33 i 29-letni mieszkacy Jarosawia byli przemoczeni i zmczeni, ale nie wymagali pomocy medycznej. Cho byli dobrze przygotowani do wyprawy, zgubio ich zejcie z oznakowanego szlaku. Jak si okazao zostali odnalezieniu ok. 4 - 5 kilometrw od miejsca, ktre wskazywali w rozmowie telefonicznej z GOPR.
Owszem, turyci si pogubili ale pismacy chyba bardziej ;)
Gofry miay te pono kiedy problem z lokalizacj ze wzgldu na mylne nazewnictwo w niektrych mapach. Wysoka zamiast Smereka.. i takie tam..
:roll:Chciabym, aby Polskie Wysokie Bieszczady miay w jakimkolwiek kierunku 45 km:-D
:mrgreen:
Wanie pogonili z osprztem z Sanoka w Bieszczady , zapewne kolejna akcja .....
no c na onecie podali http://http://wiadomosci.onet.pl/reg...wiadomosc.html
Pewnie jaka pseudoszkoa pseudoprzetrwania zawrcia modej fali w gowach superprzeyciami...i maj przeycia. Oby nie skoczyo si tragicznie.
Pozdrawiam
Oby si nie skoczyo.Tragicznie oczywicie.
Ale to to gupota.O ile rozumiem ch wyjcia zim w gry to chyba jednak sporo ludzi przesadza.Jakie tam przygotowanie ,jaki rozum trzeba mie a nie tylko naraa innych.Ech,rce opadaj.
no jestem pod wraeniem pomysowoci szkoy przetrwania.... bardzo duym wraeniem...
a w radyju podali, ze widoczno bliska 0 i wiatr kole 70km/h....
Nie dalej, jak w sobot, byam na Hali Krupowej, w masywie Policy. Mga, ciemno, zerowa widoczno, wiatr miotajcy niegiem, na Hali jedyna droga przejedona skuterem. Tyczek brak. O pnocy do schroniska dotara dwjka turystw. Szukali dojcia do schroniska dwie godziny, bkajc si po zawianej i zamglonej Hali. lady skutera zniky dawno, nasze lady (osiemnastoosobowej grupy!) take dawno zawiane.
Dobrze, e w ogle udao im si dotrze.
Zima to nie arty, szkoa przetrwania... Zabawa w zim, bywa, e potrafi skoczy si bardzo tragicznie.
Oby udao si zwie wszystkich szczliwie.
Moim zdaniem to nie zabawa w zim, a "zabawa" nieodpowiedzialnych dorosych w takie wanie szkoy przetrwania. Byle tylko czesa kas od naiwnych maolatw (i ich rodzicw), ktrym wbija si w gowy e po takim kursie bd Pakiewiczami co najmniej. Oby mnie zostali kalekami. "Moe by bardzo le - twierdz goprowcy"
Pozdrawiam
Mam nadziej, e jednak bardzo le nie bdzie. A geniusze ze szkki ponios konsekwencje...
chyba ''szkoa gupoty'' a nie'' przetrwania ''
Zaraz psy wieszacie na szkole przetrwania. Moe ktre zasabo, zamao gicz, co tam, co tam... Wypadki chodz po ludziach. Skoro potrafili zadzwoni po GOPR, to chyba znaczy, e potrafi przetrwa:twisted:
Pzdr
Derty
W tej chwili w dolinach wiatr ;eb urywa " a co wyej
Derty - przeczytaj co wkleiam. Spali w grach (szczeg, e w PN biwak...), maj odmroenia, siedz w namiotach... A skoro zadzwonili po GOPR to znaczy, ze potrafi posugiwa si telefonem komrkowym :twisted:
:roll:Chciabym, aby Polskie Wysokie Bieszczady miay w jakimkolwiek kierunku 45 km:-D
:mrgreen: Spoko...wanie ju maj:)
Nie wane co ich powalio, wane, e padli i nie przetrwali. Za czsto widziaem, jak chytrze gry wykaczaj ludzi i gdy sysz o szkoach przetrwania itp, to si dziwi, e jeszcze tego nie zakazano. Qrde...samemu o siebie czasem trudno zadba w cikich warunkach, a co dopiero o du grup modziecw. Do bani to jest i tyle. A przy okazji - za zamanie przepisw ochronnych Parku to bym najwysze kary prawem przewidziane sypn. Wszystkim.
Pozdrawiam,
D.
Pono s to dzieci w wieku 10-12 lat no litoci!!!!http://esanok.pl/2013/aktualizacja-t...i-w-bieszczada
nie wchodzi link - daj cytat
Biece info ; http://esanok.pl/
To jest aktualizacja z dzis
"Ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR dotarli do Bukowego Berda, gdzie mieli znajdowa si uczniowie z 10-osobowej grupy modziey szkolnej z Wrocawia, ktra prawdopodobnie zagina w okolicach Bukowego Berda. Okazao si jednak e dzieci w wieku 10 – 12 lat nie ma w tym rejonie. Ratownicy aktualnie ustalaj ich pozycj. W akcj poszukiwawcz zaangaowano siy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – poinformowa redakcj portalu naczelnik grupy Grzegorz Chudzik.
Wedug informacji do jakich dotara redakcja obecnie w Bieszczadach panuj bardzo trudne warunki atmosferyczne."
i kolejna
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/new...ach,nId,775939
Nie wane co ich powalio, wane, e padli i nie przetrwali. Szkoa przetrwania...
Cignicie nieletnich w wysokie partie Bieszczadw zim, bez wsparcia typu narty/rakiety, to absolutny szczyt nieodpowiedzialnoci. Nocleg na Bukowym! Osobicie, prowadzc tak grup, padabym pod ciarem odpowiedzialnoci. Nocleg na Bukowym! Owszem, ale tylko w warunkach gwarantowanej pogody!
Pff..
oto wysokie kwalifikacje kadry wyjazdu..:
http://sas.org.pl/web/o-nas/kadra/9
rce ama..
Wg Kuratorium Owiaty we Wrocawiu to nie "sas" ...ale wszystko si jeszcze moe okaza.
Dobrze e wszyscy yj, ponad 40 osb zaangaowanych w akcj.
DEBILIZM...
Trwa ewakuacja modziey z Bieszczad. Maj odmroenia, dwie osoby transportowane
TVN24 04 lutego 2013, 13:23
Jak widz takowe akcje, to myl oczywicie o przewodnictwie grskim.
Czy jakikolwiek przewodnik beskidzki zgodziby si na poprowadzenie takiej grupy ?????????
Jak widz takowe akcje, to myl oczywicie o przewodnictwie grskim.
Czy jakikolwiek przewodnik beskidzki zgodziby si na poprowadzenie takiej grupy ????????? To wanie mwi, poczucie odpowiedzialnoci by mnie rozpaszczyo na placek. Nie wiem, na ile w takiej grupie gos decydujcy ma przewodnik, a ile opiekun/instruktor. Zastanawiam si, na ile byby konflikt midzy prowadzcymi. Rozpatruj sobie to od swojej strony, nie odwayabym si pj z grup (nieletnich!!!) w takie warunki na biwak powyej grnej granicy lasu.
Przecie to truizm - im niej, tym bezpieczniej!
Ja i bez biwaku bym ich na Bukowe Berdo w tak pogod nie zabra...
Wanie dlatego uwaam, e kto powinien za to solidnie bekn. Jeli kto tam zosta poszkodowany, to jednak organizator odpowiedzialno ponie powinien. By moe, ten przykad ukrci troch radosn i nieodpowiedzialn dziaalno tych "szk przetrwania". Pomijam ju kwesti nielegalnego biwaku na terenie BPN.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
Nie pogoda jest najwaniejsza, podstawa to odzie, ciepe obuwie i ciepy piworek. Oczywicie plus kartusz aby przygotowa picie i jedzenie.
Jeli si speni te warunki to pogoda i nieg nie s straszne.
Mina mi szedziesitka, wydolnociowo na pewno nie dorwnam tym "dzieciom". wic pewnie te zostan zaliczony do tych "idiotw".
Zreszt 16-18 lat to ju modzie nie dzieci. Opiekunowie wykazali si odpowiedzialnoci wic w czym problem?
Ano w tym e jak samemu ma si stracha wyruszy w gry zim to dobrze innych obsobaczy. Tak dla lepszego wasnego samopoczucia.
Nie kady si spenia w ciepeku i cieszy si gdy "Wielki Brat" nakreli mu jedyn suszn drog pen wszelkich uatwie.
S tacy, w rnym wieku, co olewaj szlaki, chodz i biwakuj zim - co zreszt polecam, fantastyczna sprawa.
Zauwacie te e ratownicy s ochotnikami ktrzy wanie tak drog ycia wybrali - dobrowolnie.
Koczc - wszyscy pacimy podatki. Podatki s rozdzielane na rne mniej lub bardziej potrzebne organizacje. Spora cze marnowana. Wic prosz nie wypakujcie tu o sum naprawd w budecie symboliczn.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
[ciach] :D trafie jak kul w pot.
Cakiem co innego pjcie na biwak zim z grup zgranych kolegw - rwnolatkw lub dorosej modziey, ktra jest odpowiedzialna sama za siebie a co innego pjcie z grup nastolatkw dla ktrych to by moe byo pierwsze wyjcie w gry zim.
Ja bym w kadym razie nie wzia tam grupy nie sprawdzonej wczeniej w atwiejszych warunkach a ju na pewno nie wziabym w ogle w gry na zimowy biwak dzieci poniej 18 roku ycia. Za dua odpowiedzialno.
Sama wielokrotnie biwakowaam zim w grach, nie spotkaam jednak a tak zych warunkw, bo jak bya dupwa to si wrciam.
Ale cakiem co innego i tam samemu a co innego - bra odpowiedzialno za innych.
Cigle uwaam e najbardziej krytykuj takie wyprawy ci co nigdy zim w grach nie biwakowali.
Nie pogoda jest najwaniejsza, podstawa to odzie, ciepe obuwie i ciepy piworek. Oczywicie plus kartusz aby przygotowa picie i jedzenie.
Jeli si speni te warunki to pogoda i nieg nie s straszne. Smuty opowiadasz. Skd wiesz kto z nas zim chodzi/biwakowao w grach ?
Mina mi szedziesitka, wydolnociowo na pewno nie dorwnam tym "dzieciom". wic pewnie te zostan zaliczony do tych "idiotw". Mam nadziej, e bdziesz jeszcze do setki albo i duej po grach chodzi ale co innego azi samemu po grach lub ze znajomymi a co innego zabiera w gry tzw. "klientw" i bra za nich odpowiedzialno.
Opiekunowie wykazali si odpowiedzialnoci wic w czym problem? Mega odpowiedzialno... a kiedy zachowaliby si nieodpowiedzialnie ? Jakby nie zadzwonili po GOPR ?
Ponadto zamanie przepisu biwakowania... i:
12. Organizator imprez turystycznych zobowizany jest do zapewnienia udziau przewodnika grskiego w obsudze grupy turystw powyej 10 osb oraz odpowiada za bezpieczestwo uczestnikw imprezy i przestrzeganie przepisw obowizujcych na terenie Parku.
Z opiekunami - jeli dobrze media podaj - byo 12 osb. Wiadomo, e przewodnika nie mieli, bo aden nie zgodziby si i.
S tacy, w rnym wieku, co olewaj szlaki, chodz i biwakuj zim - co zreszt polecam, fantastyczna sprawa. Oczywicie moesz tak robi ale nie namawiaj innych do amania przepisw, szczeglnie jeeli chodzi o grupy modzieowe, ktre jed z biurami podry czy wanie z takimi szkoami przetrwania.
Zauwacie te e ratownicy s ochotnikami ktrzy wanie tak drog ycia wybrali - dobrowolnie. No i co z tego ? To znaczy, e moemy cay czas uskutecznia debilizm w grach ?
Pozdrowienia !
Machoney
To wanie mwi, poczucie odpowiedzialnoci by mnie rozpaszczyo na placek. Nie wiem, na ile w takiej grupie gos decydujcy ma przewodnik, a ile opiekun/instruktor. Byam kiedy z grup (akurat te z Wrocawia) "szkoy przetrwania", ktra jadc w wysoka cz Bieszczadw bardzo dbaa o to aby obowizkowo by przewodnik.
Akurat pogod mielimy idealn, ale wczeniej dokadnie omwilimy plan wyjazdu, rozwizania na wypadek wycofu itd. i to ja miaam zdanie decydujce, mimo e instruktorzy wcale nie byli nowicjuszami.
Aha - i jeszcze jedno "buty im zamarzy" - to szanowni instruktorzy szkoy przetrwania nie wiedz jak si zabezpiecza buty przed zamarzniciem ?
Ot to, Basiu.
Moim zdaniem, popeniono tam szereg bdw, ktre skumulowane, skoczyy si wanie tak afer. Oby afera bya jak najwiksza, bo moe uchroni to w przyszoci inne osoby, od tego typu sytuacji.
Szkoa przetrwania to przygoda... ja to ciesz si, e pomylnie wybrnli z przygody, ktr zapamitaj, naucz si na tym i ratownicy, i opiekunowie, i ludzie ktrzy o tym czytaj i pewnie "dzieciaki" same te, jeli nie najwicej... oprcz fukania jak jee po sprawie, lepiej odetchn i poszuka dobrych stron... :) Ale jak mawiaj Indianie : "dupa, dupa, dupa..." Takie przebiegunowanie
Aha - i jeszcze jedno "buty im zamarzy" - to szanowni instruktorzy szkoy przetrwania nie wiedz jak si zabezpiecza buty przed zamarzniciem ? ja si tak zastanawiam, w jakim tempie grupa wlaza na Bukowe, brnc w tym niegu, oraz w jakiej kondycji psychicznej bya ta grupa. Faktycznie- kto z prowadzcych , przegi z tym ''przetrwaniem '' . I dobrze , e przetrwali
K...a-czytam o instruktorach z tej szkoy obs...ia i wiem e w takich warunkach na Bukowe sam bym si zim nie wybra nie mwic o prowadzeniu grupy.Zamarznite buty-jakim cudem.Wszak instruktor ma obowizek wyjani jak si przed tym zabezpieczy.
T.P-piszesz gupoty jak cholera-idc w gry z grup jako opiekun masz obowizek pokaza sposoby biwaku w skrajnie trudnych warunkach bez naraania klientw na zagroenie-to szkoa a nie sytuacja kryzysowa.Idioci ktrzy dopucili do takiej sytuacji powinni ponie wszelkie konsekwencje cznie z wizieniem za wykazanie si skrajnym debilizmem.
Czytajc takie opisy mam ochot jecha do Wrocawia i im przyoy po gowach.Kolejny raz dza zysku pokonaa zdrowy rozum.
Wic jednak to bya szkoa sas.Bogdan Tymoszuk jest jej szefem a co za uprawnienia posiada to mona sobie poczyta na stronie szkoy.Umiejtnoci rwnie nike co uprawnienia.Dwch instruktorw obeznanych z grami w tej szkole to ratownicy Jurajskiej grupy GOPR.Myl e ich tam nie byo,a jeli by to Piotr van der Coghen obydwu opieprzy zdrowo
Ludzie litoci!!
Ile razy czytam o akcji GOPR tyle razy czytam rwnie inwektywy debile, kretyni i tp.
Czsto okazuje si pniej e s to ludzie dobrze przygotowani, z poczuciem odpowiedzialnoci i wanie z powodu tego poczucia odpowiedzialnoci nie podejmuj najmniejszego ryzyka - wol wezwa GOPR.
Kady wie e w grach pogoda zmienna jest i nie da si wszystkiego przewidzie.
Moe wic zamiast od razu gnoi to pozna fakty, czyli wypowiedzi obu stron.
Przewodnik nie jest ta zotym rodkiem na wszystko, sorry Machoney nie dotyczy to Ciebie, ale moe by dodatkowym kopotem.
Przytocz z wczeniejszej wypowiedzi;
- Wezwanie GOPR-u przez instruktora wiadczy o jego dojrzaoci. Oceni on warunki i zdecydowa o wezwaniu pomocy - uzna Tymoszyk.
Uspokaja te, mwic, e uczestnicy wyjazdu "od pocztku trwania obozu" byli w kontakcie z grup GOPR-u, ktra ma jedn ze swoich baz w Ustrzykach Grnych i "kade ich wyjcie w gry byo monitorowane"."
Podkrelam "uczestnicy wyjazdu "od pocztku trwania obozu" byli w kontakcie z grup GOPR-u" wiadczy to chyba o odpowiedzialnoci??
"- Dzieciaki s w dobrym stanie. Nikomu nic si nie stao. Nastpio "pogubienie szlaku", wic do powszechna rzecz - wyjani Tymoszyk."
Znowu podkrel "- Dzieciaki s w dobrym stanie. Nikomu nic si nie stao", Nie ma powodu zakada jakiej tragicznej w tym przypadku sytuacji.
Szczeglniee;
"W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu ley rednio p metra niegu. Jest siedem stopni mrozu, a prdko wiatru dochodzi do 70 km/godz. W grnych partiach Bieszczad obowizuje drugi stopie zagroenia lawinowego. "
Pl metra niegu, wiatr do 70km/godz i -7 to owszem trudne warunki ale nie taki znowu hardkor przynajmniej dla mnie starego niewysportowanego dziada modzi szczeglnie w grupie powinni sobie bez szczeglnych problemw poradzi. Oczywicie stosownie ubrani co podkrelam,
Podsumuj, opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie wzywajc pomoc nawet gdyby to nie byo bezwzgldnie potyrzebne.
Takie gnojenie ad hoc bez znajomoci realiw moe spowodowa e inne osoby w przypadku zagroenia nie zdecyduj si wezwa pomocy. To moe skutkowa nieszczciem.
Moemy oczywicie wszystkich trzyma w grajdoku. Otoczy ten grajdoek wysokim na 2.5metra potem. Wyprodukowa tysice restrykcyjnych przepisw. Zapewnimy pene bezpieczestwo i wychowamy lemingw niezdolnych podj adnego ryzyka.
Nie jest to wiat w ktrym chciabym y.
Mona te inaczej; uwierzy w rozsdek rodzicw e sprawdzili umiejtnoci i odpowiedzialno opiekunw.
Pomyle e ci opiekunowie to moe nie s tacy znowu debile i wiedz co robi.
I nawet nie prbowa wyeliminowa z ycia kadej odrobiny ryzyka. Moe Wy tak nie uwaacie ale dla mnie taki wiat byby straszny.
Sorry rozpisaem si.
Dalsze informacje medialne:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...ice#BoxWiadTxt
Okazao si, e modzie bya tam u gry sama bez opiekuna, miaa si "sprawdzi" a z opiekunem, ktry zosta na dole kontaktowaa si przez telefon.
Dobra T.P. ani ja Ciebie nie przekonam ani Ty mnie... dorzuc jednak jeszcze...
Dla Ciebie to nie hardkor a dla mnie prowadzenie w takich warunkach modziey to jest hardkor... we po uwag jeszcze temp. odczuwaln przy takim wietrze...
Nikomu si nic nie stao ? A jednak jedna osoba jest w szpitalu... a na facebooku mona przyczyta:
" W zwizku z dzisiejszymi wydarzeniami w Bieszczadach, jako szef programu SAS, chciabym poinformowa, e wszyscy uczestnicy wyprawy s ju w bazie w Ustrzykach Grnych, wszyscy s w bardzo dobrej formie, bez jakichkolwiek odmroe lub innego uszczerbku na zdrowiu, wbrew temu co przez cay dzie twierdziy media. W warunkach pogodowych panujcych wczoraj i dzisiaj w Bieszczadach, kadra SAS postpia profesjonalnie oraz zgodnie z zasadami bezpieczestwa zawiadamiajc GOPR zanim sytuacja wymkna si spod kontroli. Uczestnicy wyprawy natomiast byli przeszkoleni do dziaania w grach w warunkach zimowych, mieli wiedz i potrzebny sprzt."
Wic kto si mija z prawd... tylko kto ?
Zostawienie grupy to ju kompletna poraka... no i chyba wcale nie byli tak dobrze przygotowani ani dowiadczeni jeeli pozamarzay im buty... (jeeli przyj za pewne to co pisz rne portale).
Nie jestem te za ogrodzeniem gr potami itd... jestem za jak najmniejszym debilizmem w grach :)
Pozdrowienia !
Machoney
EDIT: "Goprowcy mwili nam, e z uwagi na pogod co najmniej 2-krotnie wyranie odradzali modym survivalowcom wyjcia w grne partie gr, a Bukowe Berdo o tej porze roku jest bardzo niebezpieczne, trudne do zdobycia. Dlaczego nie posuchali? Trudno powiedzie." - za Nowinami...
Witam po kilku latach niebytu.
O, to, to, to Pani Basiu!
W sierpniu, jak wlazem na Bukowe Berdo z moimi dwoma synami i bratankiem, to przy zejciu do Mucznego zrobilimy w ty zwrot i wrcilimy do Wideek (mielimy i przez Tarnic do Ustrzyk). A padao wtedy jak cholera, a mga, e jej... A chopaki si dziwili, e ka im zabra z domu czapki i rkawiczki. A zim, no c, aziem kiedy zim po Podhalu. Teraz mam jeszcze ochot na jakie lekkie zimowe przejcie w Beskidach, ale coraz dalej mi do tego, a jestem modszy do T.P. o cae 10 lat.(Okoo).
Pozdrawiam po kilku latach niebytu.
To jak to w kocu jest ?
Jest jedna osoba w szpitalu ? czy jej nie ma ? na fan page Szkoa Przetrwania i Przygody SAS
pisz e nikomu nic si nie stao media znowu podaj inne informacj.
http://lesko.net.pl/2013/20/sas.jpg
Dodatkowo zatrzymali organizatora w celu wyjanie:
Policjanci zatrzymali 22-letniego mieszkaca Dolnego lska, opiekuna grupy nastolatkw, ktrzy utknli w poniedziaek w Bieszczadach.
- Policja ustala, czy organizator wyprawy i opiekun grupy nie narazili jej uczestnikw na niebezpieczestwo utraty ycia lub zdrowia. Opiekun noc spdzi w policyjnym areszcie - mwi Pawe Midlar, rzecznik podkarpackiej policji. Postpowanie w tej sprawie prowadzi policja w Ustrzykach Dolnych.
za gazeta.pl
Nie znam warunkw w jakich egzaminowani s przewodnicy SKPB i inni przewodnicy.Nigdy w takim kursie nie uczestniczyem wic prawa wypowiada si na temat egzaminw nie mam.Tu jest sytuacja nieco inna.Ludzie z podobno 2-letnim kursem id nocowa zim w grach.Co z tego e niskich i teoretycznei T.P. bezpiecznych.To co piszesz to wybacz ale dla mnie pieprzenie w bambus.W tych kapucianych grach mona zdrowo dosta w 4 litery a Ty chyba sobie sprawy z tego nie zdajesz.Przejcie niskim szlakiem zim z Komaczy do Woli Michowej zajo nam 2 i p dnia.Zeszlimy sami z penym obcieniem i kontuzjowan koleank.Tu drobna rnica midzy nami a kursantami-my bylimy penoletni i wiedzielimy na co si decydujemy a ci modzi ludzie nie wiedzieli nawet takich rzeczy jak zabezpieczy buty przed zamarzniciem.Umiejtnoci i uprawnienia opiekunw.22 latek pi w tej chwili w izbie zatrzyma i czeka na przesuchanie.Ma ciepo i moe twardo a ja bym mu spuci omot.Dla mnie jeli nawet by to egzamin to klient powinien by z kursantami po to eby zapobiec nieszczciu.Szlak na Bukowe przez duszy czas wiedzie nad urwiskiem-niewielkim ale jednak-ci ludzie byli podopiecznymi a nie terminatorami.Jeli doszo do zamarzania butw i odmroe,a nawet tylko wychodze organizmu to ca t fundacj i ich instruktorw mam czelno nazwa debilami nieodpowiedzialnymi.Kto z kilkuletnim dowiadczeniem uczy i egzaminuje w ten sposb-tylko imbecyle nastawieni na granty i moliwo zarobku.Dla mnie sprawa dla prokuratury
Nie znam warunkw w jakich egzaminowani s przewodnicy SKPB i inni przewodnicy. Nie wiem jak inni przewodnicy.
Na naszym kursie SKPG nie na egzaminie ale w trakcie kursu jest przejcie kondycyjne, ktre kady kursant powinien zaliczy.
A mianowicie w pitek wieczorem zim (przewanie w styczniu) ruszaj z jakiego punktu Beskidw 5-6 osobowe grupy pod opiek przewodnika. Kursanci nie znaj wczeniej celu trasy, s one im podawane etapami w przyblieniu 2-3 godzinnymi. Kady etap prowadzi inna kolejna osoba kierujc si map i wasnym wyczuciem (staramy si ukada te trasy bez szlaku, zazwyczaj w niszych partiach gr). Grupy id okoo 24 godziny z przerwami na posiki, czasem udaje si gdzie przekima 2-3 godziny w wiacie lub w bacwce. Na "met" ktra jest w schronisku lub chatce dochodzi si w sobot wieczorem.
Przewodnik si nie wtrca do prowadzenia grupy (nawet jeeli widzi ze kursant wyprowadza j na manowce) jest raczej jako asekuracje - kiedy widzi ze kto kondycyjnie lub psychicznie nie daje rady - przerywa tras i schodz do najbliszej cywilizacji (byy takie wydarzenia, e kto si wycofywa ale wtedy schodzi caa grupa). Moe te jeeli widzi e warunki s trudne - skrci tras, kaza prowadzi jej fragment drog itd.
Trasy jak pisaam s po niszych partiach Beskidw, do okoo 1200 m npm za to zygzakami i bez szlakw. Jednak staramy si je ukada tak aby z najbardziej odlegych punktw byo maksimum godzina drogi do cywilizacji.
Zdarzay si te sytuacje e kto si wycofywa po nocy, w sobot rano, wwczas w biay dzie zostawiano go pod opiek drugiej osoby na mijanym akurat przystanku PKS lub stacji kolejowej aby mg wrci do domu, a reszta grupy kontynuowaa przejcie.
Kilka wybranych komentarzy na temat nieszczsnego obozu przetrwania na Bukowym Berdzie, opublikowanych pod artykuem w Gazecie Wyborczej:
"'Bukowe Berdo to niebezpieczna gra.' - taaa prawie jak Lhotse. W zimie w grach jest nieg i mrz , kurcze skd mogli o tym wiedzie?"
"szkoa przetrwania, a jak im buty zamarzy to dzwoni po GOPR, eby przyjechali ze skuterkiem. Zadzwoniliby pewnie po mam i tat: "Przyjedcie po mnie, wecie mojego laptopa i kupcie pizz po drodze", ale pech chcia, ze nie ma drogi asfaltowej obok obozowiska. Prawdziwi twardziele."
"instruktor bazowa na materiaach telewizji Discovery."
"To miao by jak w grze komputerowej tylko klawisz Esc nie zadziaa..."
"Przetrwania w trudnych warunkach to oni chyba uczyli si online"
"musz si nauczy zjada kolegw jak na survival przystao."
"jezeli to sa gowniarze wysoko postawionych rodzicw to goprowcy maja przesrane---gry nieodsniezone,1,5 metra sniegu"
I na koniec krtkie, lapidarne:
"Nie przetrwali."
Ludzie litoci!!
...
Szczeglnie e;
"W Bieszczadach powyej grnej granicy lasu ley rednio p metra niegu. Jest siedem stopni mrozu, a prdko wiatru dochodzi do 70 km/godz. W grnych partiach Bieszczad obowizuje drugi stopie zagroenia lawinowego. "
Pl metra niegu, wiatr do 70km/godz i -7 to owszem trudne warunki ale nie taki znowu hardkor przynajmniej dla mnie starego niewysportowanego dziada modzi szczeglnie w grupie powinni sobie bez szczeglnych problemw poradzi. Oczywicie stosownie ubrani co podkrelam,
...
Podsumuj, opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie
Sorry rozpisaem si. Widzisz kolego... tak jak Ty, myli niestety wielu klientw GOPR-u/TOPR-u. Jaki hardkor? P metra niegu??? Wiatr tylko 70 km/h? Piku. I tylko potem okazuje si, e kto latem zamarz pod Tarnic ( 09.2012)... itp. Opiekunowie zachowali si odpowiedzialnie...? bo?????... mieli numer do GOPR-u w komrce?!!! A nie mieli przypadkiem poczucia, e to oni odpowiadaj za grup?? Nie oni przypadkiem powinni by z t modzie i pokaza im, jak odpowiedzialnie si zachowa, a skoro ju doszo do takiej sytuacji, jak z niej wyj.
Powtrz tu to, co ju wielokrotnie powtarzali w tym wtku inni - enada - to sowo, ktrym mona okreli zachowanie "instruktorw" i organizatora. Bdy, totalne lekcewaenie podstawowych zasad ( o przepisach ju nawet nie wspomn - zakaz biwakowania obowizuje praktycznie w kadym PN). Ale przede wszystkim brak wyobrani i odpowiedzialnoci za powierzone im osoby.
Powinni sobie poradzi? Ale - nie poradzili, wic na kim spoczywa odpowiedzialno za zdarzenie?? Chyba nie na tych dzieciakach. To instruktor jest od tego, aby widzie, czy kto ma kwalifikacje, kondycj, psychik do takich zabaw. Ale instruktor zosta na dole. Nic doda, nic uj, to wystarczy za cay komentarz do zdarzenia.
Tym bardziej, e majc chocia odrobin wiedzy i wyobrani mona byo wyjcie rozwiza zupenie inaczej - chociaby z biwakiem na granicy lasu przy szlaku z Mucznego. I rano podj decyzj - idziemy dalej albo schodzimy... itp.
Lekcewaenie gr, nawet tak pozornie atwych, czsto koczy si tragicznie. Dobrze, ze tym razem obyo si bez ofiar.
Od rana ponad 1600 wej na ten post - a mwi e marazm na forum.
Machoney, nie jest tak le, tu si zgadzamy;
Nie jestem te za ogrodzeniem gr potami itd... jestem za jak najmniejszym debilizmem w grach :)
Te jestem przeciwny debilizmowi w grach. Jeli w grupie byy osoby w niedostosowanych butach to oczywicie potpia i kara.
To co mi przeszkadza to osdzanie z gry i epitety jakby ich twrcy mieli patent na jedn jedyn objawion prawd.
Pewnie nie zgodzimy si w wykrelaniu granic ryzyka.
Napisaem e warunki byy cikie ale nie byy hardkorwe. Dwa lata temu na grani Czarnohory niedaleko Popa Iwana w ostatnich dniach sierpnia zapao nas zaamanie pogody.
Mokry nieg ca noc. Nocleg w namiocie. Ubranie, piwr bardziej letni. rano wiatr, nieg jeszcze gorszy i opadajca temperatura. Kierujemy si do Zarolaka. Wiatr przynajmniej stwa, nieg to twarde grudy niesione tym wiatrem. Wiao z prawej w twarz.
Przelimy duo, duo wikszy dystans ni dugo B. Berda. nieg po kolana. Po jakich trzech godz zgubilimy drog. Przez nieg, wykroty, wod doszlimy wieczorem do drogi na uchy.
Dlaczego to pisz? Bo moj partnerk, moja ona jest drobink. Niedua wzrostem, ze spor nadwag, nie wysportowana, i bya mocno wystraszona. Trudno jeszcze dodam, mocno powyej pidziesitki.
I daa rad!!! Podkrelam malutka, przy koci kobieta w ubraniu na pewno nie zimowym daa rad.
Prosz wic mi nie pisa e warunki na Berdzie - dla modych ludzi w zimowych wdziankach, survivalowcw to hardkor.
Basior doobre a nawet bbardzo dobre.
"I na koniec krtkie, lapidarne:
"Nie przetrwali.""
Id spa.
Dalsze informacje medialne:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...ice#BoxWiadTxt
Okazao si, e modzie bya tam u gry sama bez opiekuna, miaa si "sprawdzi" a z opiekunem, ktry zosta na dole kontaktowaa si przez telefon. wiadomociom z tego portalu i z tej gazety nie mona ufa :-D, jest tam peno przekama i manipulacji. dziennikarze nawet nie potrafi liczy skoro pisz: "W akcji ratowniczej uczestniczyo okoo 50 osb, okoo 30 ratownikw, 24 funkcjonariuszy stray granicznej i lenicy",mi to wyglda na ok 60 osb. niby drobnostka ale z takich maych drobnostek powstaj wielkie kamstewka, nieprawda?
A mnie rozbawi komentarz, e Goprowcy maj przesrane,bo nie odnieyli gr.
"jezeli to sa gowniarze wysoko postawionych rodzicw to goprowcy maja przesrane---gry nieodsniezone,1,5 metra sniegu"
Kwintesencja dzisiejszego podejcia :)))))
Dobrze, e wszyscy cali!
...a z drugiej strony, przynajmniej w tv poogldaam sobie kawek zanieonych gr, bo niegu ze 2 lata nie widziaam, nie mwic ju o Bieszczadach... ;p
Ehhh smutek ogarnia jak si czyta niektre wypowiedzi.
Wikszo z adwersay opiera si na doniesieniach medialnych, ktre z zasady s nastawione na wywoanie sensacji.
Opisywaem to ju, ale kilka lat temu wracaem z Bieszczad z grup osb, ktra bya cigana przez GOPR spod Jasa.
Porozmawialimy i okazao si, e nastpio pogorszenie pogody (poprzedniego dnia temperatura mocno plusowa, a rano kilkustopniowy mrz i wiezy opad sniegu). Szo si po tym fatalnie, bo skorupa pod niegiem zaamywaa si pod wikszym naciskiem (sam schodziem wwczas w okolicy Bukowego Berda). W grupie tej jeden z uczestnikw dozna osabienia organizmu. Krtki postj, ciepa herbata i czekolada nie przywrciy chopakowi si, wic koledzy zawezwali GOPR. W oczekiwaniu a ratownicy dotr ekipa wyja piwory zagotowali sobie kolejna herbat na palniku i czekali cierpliwie. Ratownicy dotarli do nich po jakiej 1,5 h podali kolejn herbat i zwieli na d. Chopaki (poza poszkodowanym) chcieli schodzi o wasnych siach, ale ratownicy si nie zgodzili. Na dole czekaa ju na nich Pani Redaktor z Radia Rzeszw zasypaa ich tendencyjnymi pytaniami ewidentnie wskazujcymi na wywoanie sensacji. Pniej w mediach czytaem jakie to lebiegi z goci, nieprzygotowani, wybrali si w nieznany teren w trudnych warunkach atmosferycznych. Mao co si pokrywao z relacj chopakw.
Dlaczego o tym pisz ?
Ano dlatego by nie ulega specjalnie emocjom, poniewa zazwyczaj doniesienia prasowe niewiele maj wsplnego ze stanem faktycznym. Wyraanie swoich opini, li tylko na ich podstawie, trci troch nadgorliwoci.
Jak znam ycie i media, to w rzeczywistoci jednemu z uczestnikw przemk i zamarz but, a ju media rozdmuchay to do faktu e "grupa ma liczne odmroenia" Wystarczy przeledzi kolejne relacje z caej akcji, a dostrzeecie e "dramaturgii" jakby ubywao.
Wypadki w grach bd zdarzay si, zdarzaj si, i bda si zdarza. GOPR jest od tego by ludziom w takich sytuacjach pomaga. Na brak kandydatw nie mog narzeka, cho kady wie jaki charakter ma ta suba. Ja wiem e atwo si ocenia drugiego czowieka, ale nalezy pamita, e w takiej sytuacji moe si znale kady z nas.
Sam miaem 2 lata temu w Gorganach pod Jajkiem Ilemskim nieprzyjemn sytuacj, e nagle, bez wyranej przyczyny opadem z si. Nie popiem dnia poprzedniego, byem po niadaniu, nie byem odwodniony, jestem dobrego zdrowia, kondycj jako tak mam itp - zupenie bez wyranej przyczyny nie miaem siy si przemieszcza. Krtki odpoczynek nic nie pomg. Nie byem w stanie zrobi piciu krokw. Na szczecie byo to latem wic zrobiem sobie dwugodzinna przerw i jako tako doszedem do siebie by mc kontynuowa. Teraz wyobracie sobie tak sytuacj zim, przy mrozie i opadzie niegu, oraz krtszym dniu. Nie wahabym si ani chwili by wezwa suzby ratunkowe (nawet wiedzc, e na Ukrainie licho raczej z pomoc). Pewnie stabym si kolejnym kretynem, ktry wyszed w gry bez przygotowania, w trudnych warunkach i przeceni swoje siy. Nikogo, kto przeczytaby doniesienia medialne nie interesowaoby e bya to trasa, ktr spokojnie bybym w stanie przejc o wasnych siach, byem naleycie wyekwipowany i najzwyczajniej miaem pecha i jak niewytumaczaln niemoc. Przecie taki news si nie "sprzeda".
Sugeruj wic nie dokonywa ocen pochopnie i mie wiadomoc, e w takiej sytuacji jak moja moe si znale kady. Nawet Ci, ktrym si wydaje e s niemiertelni. Nie tacy kozacy byli sciagani przez GOPR. e przypomne synn akcj na Babiej gdzie GOPR ostrzega spotkan na szlaku grup przewodnikw beskidzkich o trudnych warunkach, a kilka godzin pniej musieli ich ciga.
Inn spraw jest, skd media dowiaduj si o takich akcjach, zanim jeszcze akcja rozwinie si na dobre ? Proponuj zastanowi si komu to suzy ?
Wiadomo GOPR jest finansowany ze rodkw publicznych i ekwipowany przez sponsorw. Zwyczajnie co jaki czas trzeba nagoni jak akcj, by przypomniec o sobie, szkoda tylko e media z tego robi "akcj ycia" a w rzeczywistoci jest to akcja jakich maj dziesitki rocznie.
Podsumowujc wic mj przydugawy wywd, sugeruj niektrym nieco wicej "chodnej gowy" niz emocji. Wypadki w grach bda si zdarza zawsze, inaczej GOPR byby zbdny. Uwaam e bardziej nalezy pitnowa przypadki gdzie doszo do racego zignorowania zasad bezpieczestwa (nieodpowiednie obuwie, odzie itp), ni takie, jak ten o ktrym tu dyskutujemy. Tylko temu, kto nic nie robi, nie przydarzaj si wypadki. Powinno si nie ocenia, a raczej wyciagac wnioski.
Ale fajowe imprezy organizuje ta "szkoa przetrwania" - tylko dlaczego GOPR im popsu wszystko ?
p.s. historyjka specjalnie dla Docza : Wezwanie zim. goprowa ekipa ratunkowa dociera do zagubionych na Dziale. Ratownicy podaj gorc herbat
- a nie ma bez cukru ? - pada pytanie uratowaca
Ale fajowe imprezy organizuje ta "szkoa przetrwania" - tylko dlaczego GOPR im popsu wszystko ?
p.s. historyjka specjalnie dla Docza : Wezwanie zim. goprowa ekipa ratunkowa dociera do zagubionych na Dziale. Ratownicy podaj gorc herbat
- a nie ma bez cukru ? - pada pytanie uratowaca Jest takie ratownicze powiedzonko: ratowany nie cierpi :twisted:
Jest takie ratownicze powiedzonko: ratowany nie cierpi :twisted: Mi si najbardziej podoba: "czy pan jest z plusa?"
:smile:
Ok, przeczytaem, posuchaem mdrzejszych i bardziej dowiadczonych od siebie, podzwoniem i oto jestem.
Z wasnego dowiadczenia wiem, e nie ma co wierzy TYLKO I WYCZNIE doniesieniom medialnym. Wczoraj rano w radiu (Program Trzeci PR) syszaem, e s to dzieci po 10-12 lat, tak pisaa te gazeta.pl. Wieczorem ju mowa bya o licealistach. No ja dwunastoletniego licealisty nie widziaem.
Pomijajc ju to co wyej. Nie podoba mi si podejcie, eby "nie panikowa, bo po to s GOPR-owcy, eby dziaa w takich przypadkach". To mniej wicej tak, jakby biega po wsi z pochodni, podpala stodoy i krzycze, e "po to s straacy, eby gasi".
Owszem, nikt nikomu nie broni chodzenia po grach w zim, nawet w ekstremalnych warunkach. Sam bym pewnie chtnie poszed z grup, ale raczej dowiadczonych osb, kolegw, osb odpowiedzialnych, takich, ktrym ufam. Taki przypadek jak ten z wczoraj pokazuje, e niektrzy myl inaczej.
Nie chc wchodzi w szczegy, czy to susznie, e nie mieli opiekuna na miejscu, a jeli mieli, to czy on by przygotowany. Oczywicie dobrze, e zadzwonili po GOPR, a nie zgrywali twardzieli, bo wtedy mogoby si zakoczy tragedi, trzeba sobie jednak zada pytanie "Co mogli zrobi lepiej?" albo "co w przyszoci mog zrobi, eby podobnych sytuacji unikn".
Ot to.
http://kontakt24.tvn.pl/temat,akcja-...l?categoryId=2
dalsze "medialne" doniesienia
Zarejestrowaem si tutaj przez nagy przypyw gniewu, ktry wywoa u mnie fragment wypowiedzi pewnej pani z kadry SAS'u. GOPR zosta poproszony o porad w sprawie pogody oraz warunkw panujcych w grach i jak wida wietnie to wykorzysta. Akcja zostaa przeprowadzona w sposb "nadty", na pokaz. Nie wierzyem jak to czytaem, nie do, e Ci ludzie OCHOTNICZO naraali ycie eby cign dzieciaki z Berda (jakby nie patrze dzieciaki znalazy si tam tylko i wycznie przez gupot kadry) to jeszcze kadra ma do GOPRu widz pretensj jakie... Mdry i dojrzay czowiek potrafi przyzna si do bdu (nazwanie bdem, wysyanie dzieciakw w tak pogod na biwak na Berdo to i tak bardzo agodne okrelenie) ale wida kadra SAS'u nie jest ani mdra ani dojrzaa. Co do medialnego nagonienia sytuacji i afery z policj to GOPRowi czy komukolwiek kto to nagoni wcale si nie dziwi. Moe nastpnym razem jaki pacan zastanowi si 2 razy zanim narazi grup na niebezpieczestwo.
Moim (skromnym) zdaniem do sprawy naley podej tak: Zgadzam si, e media przeinaczaj, konfabuluj, fantazjuj i szukaj sensacji. Zreszt w kilku sprawach relacje z wypadku na Berdzie mocno si rniy. Przyznaj te racj tym, ktrzy twierdz, e kademu, nawet najlepiej przygotowanemu, moe si zdarzy sytuacja, gdy bdzie potrzebowa pomocy GOPR. Jednak czym innym jest wezwanie GOPR, gdy zrobio si wszystko, eby zminimalizowa zagroenie, a zupenie inaczej naley ocenia sytuacj, gdy kto (mniej lub bardziej wiadomie) sam si w ryzykown sytuacj pakuje.
W przypadku wczorajszego Berdo-gate :) wydaje mi si, e przed wyrobieniem sobie zdania naley pozna wiarygodn odpowied na ponisze pytania:
1) Czy prawd jest, e uczestnicy akcji biwakowali na Bukowym Berdzie, amic regulamin parku?
2) Czy prawd jest, e wyszli w wysokie gry mimo dwukrotnego ostrzeenia i odradzania tej wyprawy przez ratownika GOPR?
3) Czy faktycznie uczestnicy byli tam sami, a opiekun (opiekunowie) zostali na dole?
Jeli na te pytania uzyskamy odpowied twierdzc, to ocena caej sytuacji jest ju dla mnie jednoznaczna.
GOPR to nie tylko akcje i dyury... Moecie nazywac to jak chcecie (np.: nadte, na pokaz), ale do bardzo wanych dziaa GOPRu naley profilaktyka - czyli zapobieganie wystpowaniu takich niebezpiecznych sytuacji. Kamery GOPRO, ktre s na wyposaeniu przypinane s do kaskw, czy noszone na szelkach (wa niewiele, nie trzeba na nie zbytnio uwaac), a wic nie idzie za ratownikami pan z kamer jak na weselu czy studniwce i ca impreze nagrywa eby zrobic z tego reality show. Suy to nie tylko do pokazwek medialnych, ale przede wszystkim do analizy i debriefingu. Przpraszam to policja, stra poarna, pogotowie ratunkowe moe a GOPR nie bo to nadte?
Ustawa o bezpieczestwie w grach mwi wprost:
i najwaniejszy art.:
1) Czy prawd jest, e uczestnicy akcji biwakowali na Bukowym Berdzie, amic regulamin parku?
2) Czy prawd jest, e wyszli w wysokie gry mimo dwukrotnego ostrzeenia i odradzania tej wyprawy przez ratownika GOPR?
3) Czy faktycznie uczestnicy byli tam sami, a opiekun (opiekunowie) zostali na dole? Ad 1 - tak - regulamin BdPN mwi
Ad 2 - w jednym z serwisw bya wypowied naczelnika, e ratownicy odradzali biwak wysoko (nie cytat - video)
Ad 3 - to podaway media - e opiekunowie spali w hotelu... ale te dwa na tak starcz...
o ile spali w hotelu , to prawa nie zamali :twisted: i posuchali ratownikw ! ...a modzie - wiadomo -durna jest !!! ;)
Jeeli, uwaacie e nie byo hardkorowo a cao jest wyolbrzymiana, to proponuj zadzwoni, do kogo znajomego, kto wczoraj uczestniczy w akcji.
Niech organizatorzy i uczestnicy ciesz si, e yj, bo mogo si to skoczy tragicznie.
Jeeli 90 kg ratownika wiatr przewraca na grzbiecie Bukowego to nie hardkor to co nim jest ?
Jeeli podczas wieloletniej suby ratownik twierdzi, e ta akcja bya najbardziej hardkorowa, to jest szansa, e to jednak by hardkor.
Nie chc tutaj przytacza innych spraw, moe ktry z ratownikw si wypowie.
Ale jasne, najlepiej powiedzie, e nic si nie stao !
PS.1. Barszczu z tego co si orientuje to osb, ktre uczestniczyy w akcji byo ok. 60.
PS.2. Doczu co innego wdrowa z grup przyjaci lub samemu, a co innego naraa maolatw na utrat nawet i ycia, i to przy ostrzeeniach GOPR-u i przy zych prognozach. Ju nie mwic o amaniu przepisw.
Pozdrowienia !
Machoney