bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Za "Gazet± Wyborcz±":
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4896016.html
"20 uczestników obozu m³odzie¿owego z Warszawy, którzy zas³abli podczas wêdrówki w Bieszczadach, ewakuowali w nocy z niedzieli na poniedzia³ek ratownicy górscy i funkcjonariusze Stra¿y Granicznej.
Trzy osoby trafi³y do szpitala w Ustrzykach Dolnych. - Ponad 20-osobowa grupa w góry wyruszy³a w niedzielê z Ustrzyk Górnych. W kilka godzin pó¼niej na Prze³êczy Bukowskiej do dwóch osób, które z wyziêbienia i wyczerpania nie mog³y kontynuowaæ marszu, wezwani zostali ratownicy. Wyczerpanych ewakuowano. Pozostali po decyzji opiekuna grupy ruszyli w dalsz± trasê - powiedzia³ naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR, Grzegorz Chudzik.
W nocy z Prze³êczy Goprowskiej od tych samych turystów zaczê³y nap³ywaæ kolejne sygna³y. - Nad ranem z gór ewakuowali¶my kolejnych 18 osób. By³y wycieñczone, o w³asnych si³ach nie mog³y siê poruszaæ w górach. Trzy z nich trafi³y do szpitala w Ustrzykach Dolnych - opowiada naczelnik.
W trwaj±cej kilkana¶cie godzin akcji uczestniczy³o 23 ratowników GOPR, 7 funkcjonariuszy z oddzia³ów bieszczadzkiego i karpackiego Stra¿y Granicznej, pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz tury¶ci, którzy zdecydowali siê pomóc ratownikom górskim.
- W nocy w Bieszczadach by³o stosunkowo ciep³o i dziêki temu wyprawa skoñczy³a siê w miarê szczê¶liwie. Gdyby to dzia³o siê dobê wcze¶niej, kiedy warunki pogodowe by³y mniej sprzyjaj±ce, pewnie konsekwencje mog³yby byæ znacznie bardziej bolesne - powiedzia³ Chudzik."
==============================================
Mam pro¶bê aby Ci co s± bli¿ej napisali co¶ bardziej konkretnego.
Wiadomo - prasa mo¿e co¶ przekrêciæ.
Bo mi siê w pale nie mie¶ci aby w takich warunkach zabraæ na wycieczkê nieprzygotowan± m³odzie¿ szkoln±.
I ta "decyzja opiekuna" - facet wiedzia³ co robi ?
Pozdrowienia
Basia
No piêknie...
A wygl±dali jak jaka¶ szko³a przetrwania
Wiesz co prawdê pisz±. Akurat tak siê z³o¿y³o, ¿e wczoraj te¿ byli¶my w górach i prawdopodobnie mijali¶my t± szko³ê przetrwania. Mówiê prawdopodobnie bo spotkali¶my ich rano w Wo³osatem, mo¿e oni tam mieszkali. Wszyscy ubrani w moro, kurtek nie widzia³am. Dziewczyny chude, umalowane od razu pomy¶la³am, ¿e s± to osoby z ³apanki, które tam siê znalaz³y przypadkowo.
Co prawda pogoda by³a cudna, jeszcze w takich warunkach nie wychodzi³am, s³oñce grza³o nie¼le, zero wiatru, widoki a¿ dech zapiera.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli. Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) - albo prowadzi³ ich jaki¶ ignorant.
Pisze ¿e po kilku godzinach 2 odpad³o na p.Bukowskiej a ¿e wyszli z UG. Wiêc nie szli z UG czerwonym, tylko musieli pój¶æ drog± przez Wo³osate i potem przez Halicz. Doszli do p.Goprowców i padli a przez SW mieli chyba w planie zej¶æ do UG. Gdyby szli przez SW na pocz±tku to po kilku godzinach 2 by nie odpad³o na p.Bukowskiej a kolejni w nocy na p.Goprowców (j± by mieli ju¿ dawno za sob±). Chyba ¿e szli po "chiñsku": UG - Szeroki Wierch - Wo³osate - p.Bukowska - Halicz - itd.
Przyda³oby siê wiêcej szczegó³ów.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli. Mój m±¿ prowadzi³ jako przewodnik parê takich obozów dla m³odzie¿y "wojskowej".
Ich kadra by³a o tyle m±drzejsza, ze w³a¶nie zaanga¿owa³a przewodnika górskiego.
Co jemu siê podoba³o, to fakt ¿e pan major stwierdzi³ na pocz±tku "m³odzie¿ ma dostaæ w d.... " no i m±¿ organizowa³ im ró¿ne zabawy, biegi na orientacjê po s±siednich jarach i pagórach, równie¿ w nocy.
Ale po to w³a¶nie jest przewodnik, aby wiedzieæ kiedy nie przeszar¿owaæ i kiedy nale¿y skoñczyæ, jak równie¿ jak daleko mo¿na doj¶æ aby odwrót by³ jeszcze bezpieczny.
(chodzi³o o inny rejon - okolice Bia³ego Dunajca, bo mój m±¿ nie ma uprawnieñ na Bieszczady)
Pozdrowienia
Basia
Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) - albo prowadzi³ ich jaki¶ ignorant.
Pisze ¿e po kilku godzinach 2 odpad³o na p.Bukowskiej a ¿e wyszli z UG. Wiêc nie szli z UG czerwonym, tylko musieli pój¶æ drog± przez Wo³osate i potem przez Halicz. Doszli do p.Goprowców i padli a przez SW mieli chyba w planie zej¶æ do UG. Gdyby szli przez SW na pocz±tku to po kilku godzinach 2 by nie odpad³o na p.Bukowskiej a kolejni w nocy na p.Goprowców (j± by mieli ju¿ dawno za sob±). Chyba ¿e szli po "chiñsku": UG - Szeroki Wierch - Wo³osate - p.Bukowska - Halicz - itd.
Przyda³oby siê wiêcej szczegó³ów. Mogli chodziæ zygzakiem.
;-)
Te¿ mi siê w³a¶nie ta trasa jak±¶ dziwn± zdawa³a.
B.
My spotkali¶my ich w Wo³osatym ok. 9.30. Stali na parkingu i nie widzieli¶my ich jak wychodzili¶my. My poszli¶my na Tarnicê i zeszli¶my Szerokim Wierchem. Nigdzie ich nie mijali¶my. Co¶ chyba w tym artykule jest nie tak albo t± grupê któr± mijali¶my nie by³a ta feralna. Sama ju¿ nie wiem. Albo faktycznie obrali trasê dla ambitnych !
Tak mog³y byæ za³o¿enia, ¿eby dostaæ w dup.. ale ciekawa jestem czy by³a jaka¶ selekcja tych osób. Bo nie ka¿dy jest w stanie chodziæ w ciê¿kich warunkach po górach. No ale pewnie byli z Warszawy a nasze góry s± przecie¿ kapu¶ciane. Nie obra¿aj±c wszystkich Warszawiaków hehe
Widzia³em tê grupê w Wo³osatem po 9:30. Wszyscy w pe³nym umundurowaniu (góra, dó³, buty chyba te nowe wojskowe), chwalili siê, ¿e to "szko³a przetrwania" i ¿e id± na Prze³êcz Bukowsk±. Wygl±da na to, ¿e to faktycznie by³a szko³a przetrwania... Do godziny 10 nawet siê nie zabierali do wychodzenia, zdaje siê, ¿e czekali na otwarcie baru aby zje¶æ ¶niadanie. Je¿eli nie mieli gdzie¶ z³o¿onych plecaków to poszli na trasê wyposa¿eni co najwy¿ej w szaliki Legii Warszawa (piêknie to siê komponowa³o z mundurem). Zdaje siê, ¿e tylko "dowódca" (cyt: "Nie s³ysza³em ¿adnych pompek a poza tym nie by³o 'Powstañ!'. Na ziemiê i 20 pompek! I mam to s³yszeæ!") mia³ plecak. Mogli wiêc byæ bez prowiantu...
elaslob Czy to nie Was podwozi³em do Wo³osatego?
Bartek
elaslob Czy to nie Was podwozi³em do Wo³osatego?
Bartek[/quote]
Hhehehe tak nas :-) to jednak widzieli¶my tê sam± grupê ale my z nimi nie rozmawiali¶my. Wywnioskowa³y¶my tylko ¿e mog± byæ s³abo przygotowani. bmiller jak zdjêcia udane????
Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) Zauwa¿, ¿e elaslob pisa³a o sobie i swoim wypadzie w góry, a nie o tej wycieczce :). Tak wiêc w gazecie napisali OK, tylko jeszcze pozostaje kwestia czy szli z Górnych, czy z Wo³osatego.
Ale nie zmienia to faktu, ¿e i tak jestem pod wra¿eniem decyzji opiekuna grupy.
Zauwa¿, ¿e elaslob pisa³a o sobie i swoim wypadzie w góry, a nie o tej wycieczce :). Tak wiêc w gazecie napisali OK, tylko jeszcze pozostaje kwestia czy szli z Górnych, czy z Wo³osatego.
Ale nie zmienia to faktu, ¿e i tak jestem pod wra¿eniem decyzji opiekuna grupy.
Z innego forum - podobno RMF poda³o, ¿e prowadz±cymi byli nauczyciele WF i PO.
Pozdrowienia
Basia
jak zdjêcia udane???? Udane, a jak¿e. W takich okoliczno¶ciach przyrody musia³y byæ udane :grin: bo pogoda faktycznie by³a fantastyczna. A wracaj±c do "obozu przetrwania" to je¿eli nie wyszli z Wo³osatego przed 10 to musieli planowaæ powrót po zmroku. O ile rozumiem, ¿e na co¶ takiego mo¿e siê porwaæ do¶wiadczony turysta, to planowe wêdrowanie zim± po górach z du¿± grup± nastolatków to celowe szukanie k³opotów.
Bartek
PS. Kilka nowych faktów na stronie GW Rzeszów.
Z innego forum - podobno RMF poda³o, ¿e prowadz±cymi byli nauczyciele WF i PO. Czyli krótko mówi±c - skoro nie posiadali uprawnieñ, to niestety za to co dzia³o siê po pierwszym wezwaniu czê¶ciowo winê ponosi GOPR.
Nie wyobra¿am sobie ¿e nikomu z GOPR nie przysz³o do g³owy, aby zapytaæ czy prowadz±cy maj± upr. przew. i licencjê BdPN. W tej sytuacji GOPR powinien pozosta³ych natychmiast zawróciæ z trasy a w przypadku odmowy wezwaæ Stra¿ Graniczn±. No chyba odrobina my¶lenia by siê przyda³a - zw³aszcza ¿e kto ma my¶leæ, skoro tury¶ci i nauczyciele byli bezmy¶lni.
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie....
Bo za ustawe o us³ugach turystycznych to raczej nie zamkn±:D
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie....
Bo za ustawe o us³ugach turystycznych to raczej nie zamkn±:D Mi te¿ siê wydaje bardzo dziwnym, ¿e GOPR kategorycznie nie za¿±da³ odwrotu ca³ej grupy.
Ale trudno powiedzieæ, jak to wygl±da³o na miejscu - nas tam nie by³o.
B.
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie.... Nie Lechu, nie do aresztu - od razu do Alcatraz na do¿ywocie.
A powa¿nie: jak siê szuka skrajno¶ci i mówi ¿e nic sie nie da i nic nie mo¿na, w³o¿y rêce w kieszeñ i filozofuje - to rzeczywi¶cie nic nie mo¿na zrobiæ. W ogóle strata czasu i kasy ¿e kto¶ po nich poszed³ - przecie¿ mo¿na sobie robiæ biedê na w³asne ¿yczenie...
BTW: jak idzie grupa z nauczycielami (pewnie filozofami) to jest robienie sobie biedy na w³asne czy nie w³asne ¿yczenie? :D
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie.... sobie - tak
uczniom - nie
ot, subtelno¶æ taka
Serdeczno¶ci,
Kuba
sobie - tak
uczniom - nie A czy potrzeba dopiero takiej tragedii jak nad Morskim Okiem ,¿eby odpowiadaæ za bezpieczeñstwo powierzonych uczniów ??? G³upota i brak odpowiedzialno¶ci ,to jest wrêcz arogancja ze strony opiekunów.
GOPR nie jest od pilnowania i zwracania uwagi ,to czy wolno, czy nie, mo¿e ..ale nie musi.Za grupê odpowiada organizator , jak organizator jest arogantem to powinien odpowiadaæ s±downie , co i tak nie pomo¿e w razie tragedii, ale bêdzie nauczk± dla innych na przysz³o¶æ.
A czy potrzeba dopiero takiej tragedii jak nad Morskim Okiem ,¿eby odpowiadaæ za bezpieczeñstwo powierzonych uczniów ??? G³upota i brak odpowiedzialno¶ci ,to jest wrêcz arogancja ze strony opiekunów.
GOPR nie jest od pilnowania i zwracania uwagi ,to czy wolno, czy nie, mo¿e ..ale nie musi.Za grupê odpowiada organizator , jak organizator jest arogantem to powinien odpowiadaæ s±downie , co i tak nie pomo¿e w razie tragedii, ale bêdzie nauczk± dla innych na przysz³o¶æ. To samo pomy¶la³am i dok³adnie takie same porównanie przysz³o mi do g³owy. Mam nadziejê, ¿e wyci±gn± wobec tych nauczycieli konsekwencje. Dziêki bogu, ¿e by³o ciep³o bo skutki mog³y byæ du¿o powa¿niejsze. A od GOPRu wara.
Otó¿ GOPR jest od tego aby zwracaæ uwagê, ostrzegaæ i informowaæ. Nie mo¿e natomiast zabroniæ poruszaæ siê po szlakach, natomiast uprawnieni pracownicy parku czy te¿ Stra¿ Graniczna mo¿e i ma obowi±zek sprawdziæ czy grupa a w tym przypadku m³odzie¿ ma ze sob± przewodnika z uprawnieniami na dany teren. Rozporz±dzenie wydane jeszcze bodaj¿e przez pani± £yback± mówi jasno i wyra¼nie ¿e m³odzie¿y szkolnej wyje¿d¿aj±cej na wycieczkê czy te¿ obóz organizowany np. przez szko³ê nie wolno siê poruszaæ powy¿ej 1000m n.p.m w Parkach Narodowych i rezerwatach przyrody bez przewodnika z odpowiednimi uprawnieniami. Tak wiêc Ci panowie pope³nili przestêpstwo i powinny siê nimi zaj±æ odpowiednie s³u¿by.
A czy [...]GOPR nie jest od [...] ale, ale - to mnie j.w. pytasz/informujesz ?? dlaczego?
BTW:
Szumnego AFAIK skazano wedle podstawowych i ogólnych przepisów
(nie 'za niemanie' blachy bynajmniej) - nic szczególnego nie musia³o siê dziaæ,
by je zastosowaæ
A od GOPRu wara. Chwilka - a to niby dlaczego?
Widzia³em w ¿yciu paru GOPRowców
(ba - czê¶æ nawet z bliska i wiêcej ni¿ raz...)
i - uwaga! - to s± ludzie.
Znaczy - niewolni od b³êdów.
Z ca³± pewno¶ci± ratownik powinien w takiej sytuacji
(wpad³ by³ wszak po 1/5 grupy pad³± po 1/3 wycieczki)
zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ
(na mój nos - tak pewnie zrobi³...)
acz nie ma naturalnie mocy zakazaæ/nakazaæ.
Serdeczno¶ci,
Kuba
zgadza siê, ale wkurza mnie jak z osób niewinnych a wrêcz nios±cych pomoc robi siê nagle winnych.
i - uwaga! - to s± ludzie.
Znaczy - niewolni od b³êdów. Ca³e szczê¶cie ¿e kto¶ to nareszcie zauwa¿y³.
GOPR nale¿y siê szacunek za wykonywan± robotê, nie jest to jednak grupa ludzi nietykalnych bez wzglêdu na okoliczno¶ci.
Ca³e szczê¶cie ¿e kto¶ to nareszcie zauwa¿y³.
GOPR nale¿y siê szacunek za wykonywan± robotê, nie jest to jednak grupa ludzi nietykalnych bez wzglêdu na okoliczno¶ci.
Nie mówiê ¿e s± to ludzie niemylni ale w pewnym momencie odczu³am wiêksz± odpowiedzialno¶æ na nich ni¿ na tamtych opiekunach a tak naprawdê to nie wiadomo do koñca jak by³o. Mo¿e zwrócili uwagê ale kto¶ inny wiedzia³ lepiej.
Mo¿e zwrócili uwagê ale kto¶ inny wiedzia³ lepiej. Mo¿liwe, nie mo¿na tego wykluczyæ, powinni jednak powiadomiæ SG i BdPN a ci powinni podj±æ jakie¶ kroki. Nie jestem prawnikiem i nie potrafiê zacytowaæ w³a¶ciwego przepisu, jednak wydaje mi siê ¿e musz± byæ ¶rodki, które mo¿na zastosowaæ w przypadku gdy pope³nia siê wykroczenie; w tym przypadku prowadzenie nieletnich bez wymaganych uprawnieñ, bo nie uwierzê ¿e mo¿na tylko staæ i patrzeæ :)
ale, ale - to mnie j.w. pytasz/informujesz ?? dlaczego?
...Z ca³± pewno¶ci± ratownik powinien w takiej sytuacji
(wpad³ by³ wszak po 1/5 grupy pad³± po 1/3 wycieczki)
zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ..
acz nie ma naturalnie mocy zakazaæ Nie, nie pytam siê Ciebie , i te¿ nie informujê , wyra¿am swoje zdanie.
A sk±d wiesz, ¿e po pierwszej interwencji GOPR nie sugerowa³ "odwrotu " i zaniechania dalszej wêdrówki , a panowie opiekunowie w swym przekonaniu i nieomylno¶ci (pogardy)nie pos³uchali rad GOPR-owców.
natomiast uprawnieni pracownicy parku czy te¿ Stra¿ Graniczna mo¿e i ma obowi±zek sprawdziæ czy grupa a w tym przypadku m³odzie¿ ma ze sob± przewodnika z uprawnieniami na dany teren. AFAIR osoby do kontrolowania uprawnieñ przewodnickich
upowa¿nia imiennie w³a¶ciwy wojewoda - na terenie podkarpackiego
by³o takowych lat kilka temu kilka lub kilkana¶cie;
jak aktualnie i czy praktycznie pe³ni± swe obowi±zki - nie wiem
Rozporz±dzenie wydane jeszcze bodaj¿e przez pani± £yback± mówi jasno i wyra¼nie ¿e m³odzie¿y szkolnej wyje¿d¿aj±cej na wycieczkê czy te¿ obóz organizowany np. przez szko³ê nie wolno siê poruszaæ powy¿ej 1000m n.p.m w Parkach Narodowych i rezerwatach przyrody bez przewodnika z odpowiednimi uprawnieniami. generalnie tak, ale niezupe³nie:
rozp. MENiS (tak, £ybacka) z 8.11.2001 (Dz.U. 2001 nr 135 poz. 1516)
w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne
przedszkola, szko³y i placówki krajoznawstwa i turystyki;
wg par.11 ust 1 i 2 kierownikiem mo¿e byæ wyznaczony przez dyrektora:
- pracownik pedagogiczny o odp. kwalifikacjach
- osoba po kursie kierowników wycieczek
- instruktor harcerski
- przewodnik, przodownik, instruktor, pilot
ale wg par. 9 ust. 2 (zreszt± i bez tego odes³ania by tak by³o)
zapewnienie bezpieczeñstwa na imprezach odbywa siê wedle przepisów
wydanych na podstawie ustawy o kulturze fizycznej, a takim jest m.in.:
rozp. Rady Ministrów z 6.05.1997 (Dz.U. 1997 nr 57 poz. 35)
w sprawie okre¶lenia bezpieczeñstwa osób przebywaj±cych w górach (...)
Za³±cznik nr 3, par 3.1:
wycieczki piesze lub narciarskie na terenie PNów, rezerwatów
i powy¿ej 1000 mnpm mog± prowadziæ tylko górscy przewodnicy turystyczni
(BTW: to rozporz±dzenie jest generalnie m.in. w tym zakresie bzdurne,
w projekcie jego nowelizacji nie by³o tego 'przymusu przewodnickiego')
Tak wiêc Ci panowie pope³nili przestêpstwo i powinny siê nimi zaj±æ odpowiednie s³u¿by. ewentualnie (nieskazany jest niewinny...) wykroczenie
Art 60^1 par.4 pkt 1)
kto wykonuje bez wymaganych uprawnieñ
zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek
- podlega karze ograniczenia wolno¶ci lub grzywny
ale wkurza mnie jak z osób niewinnych a wrêcz nios±cych pomoc robi siê nagle winnych. a gdzie¿ to któ¿ to tako¿??
wydaje mi siê ¿e musz± byæ ¶rodki, które mo¿na zastosowaæ w przypadku gdy pope³nia siê wykroczenie; w tym przypadku prowadzenie nieletnich bez wymaganych uprawnieñ, bo nie uwierzê ¿e mo¿na tylko staæ i patrzeæ :) ogólne:
tzw. zatrzymanie obywatelskie - to by³aby raczej przesada (-;
poinformowanie policji (czy AFAIR podobnie upowa¿nionej ogólnie przy granicy SG)
o podejrzeniu pope³nienia czynu zabronionego - ma³o skuteczne
protokó³ (((-; z
szczegó³owe:
rozp. MSWiA z 12.11.2002 (Dz.U. 2002 nr 1993 poz. 1624)
w sprawie szczegó³owego zakresu obowi±zków i uprawnieñ
specjalistycznych organizacji ratowniczych (...)
par. 4 ust. 3: w wyj±tkowych wypadkach zagro¿enia ¿ycia i zdrowia
TOPR/GOPR mo¿e za¿±daæ zaniechania imprezy/wyj¶cia w góry
(ust.4) z czego kierownik jednostki T/G sporz±dza protokó³
(ust.5) dorêcza go z uzasadnieniem lokalnej administracji samorz±dowej
oraz organizatorowi/kierownikowi imprezy... - powalaj±ce, nie? ((-;
najsensowniej to by³oby IMVHO w takiej sytuacji:
na boczku, 'opiekuna' pod ramiê: "panie, czarno was dzi¶ tu widzê,
a ju¿ dali¶ta d... - czworo dzieciaków zwozimy - bêdzie chryja z rodzicami...
ja was za ³eb na dó³ nie pociagnê, ale tu opieprzê - zrobiê wstyd przy dzieciach,
wróc±, rozpowiedz± - chryja wiêksza, a jeszcze siê ujawni, ¿e wykroczenie...
no ale jak grzecznie zawrócicie - to przed klasa pochwalê i o szczegó³ach
nikt siê nie dowie - bo i po co?"
(((-;
a sierozniej:
kiedy¶ pewien ratownik t³umaczy³, ¿e oni raczej nie chc± donosiæ
o ³amaniu przepisów, by siê kolejny kandydat na akiê pó¼niej nie ba³
zadzwoniæ po pomoc i nie pakowa³ w gorsz± biedê / utrudnia³ pomoc,
tylko ze strachu przed paragrafem...
Nie, nie pytam siê Ciebie , i te¿ nie informujê , wyra¿am swoje zdanie. Ok - ciut dziwnie, ¿e akurat mnie cytuj±c - ale mniejsza tam...
A sk±d wiesz, ¿e po pierwszej interwencji GOPR nie sugerowa³ "odwrotu " i zaniechania dalszej wêdrówki hm, a mo¿e by¶ jednak - przed polemik± / pytaniem retorycznym - doczyta³?
ratownik powinien w takiej sytuacji
[...]zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ
(na mój nos - tak pewnie zrobi³...) Serdeczno¶ci,
Kuba
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll:
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll: Co do planowanej trasy i co do potencjalnej "winy" GOPR-owców.
Skoro grupa ju¿ wtedy rozdzieli³a siê i nie raczy³a poinformowaæ GOPR ¿e w górach s± jeszcze inni - to rzeczywi¶cie trudno wymagaæ od GOPR-owców aby byli jasnowidzami.
Tak, ze ca³a nasza wcze¶niejsza dyskusja na temat GOPR jest bezprzedmiotowa.
Natomiast - co to kompetencji tych nauczycieli - moje zdanie jest coraz gorsze.
Pozdrowienia
Basia
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll: I wszystko w temacie. Widaæ sprawa Szumnego posz³a ju¿ w zapomnienie, wiêc przyda siê nowy pokazowy procesik, ¿eby niektórych "mi³o¶ników gór" rozumu nauczyæ.
Nie, no g³upota ludzka nie zna granic, ¿eby targaæ osoby za które siê odpowiada na taki zimowy rajd trzeba cierpieæ na chroniczny brak wyobra¼ni. A to jest schorzenie, które powinno skutkowaæ do¿ywotnim zakazem wykonywania zawodu. Kto zagwarantuje, ¿e takiemu PO-wcowi nie przyjdzie do g³owy zorganizowaæ strzelañ z ostr± amunicj±, a wuefi¶cie biegu na orientacjê na dystansie maratoñskim.
To jest inny czyn, oni nie tyle podejmowali sie byæ przewodnikami górskimi, co nie dostosowali sie do obowi±zuj±cego prawa nakazuj±ca zapewnienie dla grupy takiego przewodnika, Mam nadzieje , ¿e prokuratorzy z Leska czytaj± prasê, za o wiele drobniejsze czyny stosowny przepis w kodeksie karnym siê znalaz³, wiêc mam nadziejê ¿e i teraz siê znajdzie.
Jak ju¿ mowa o prawie to spokojnie tych panów mo¿na oskar¿yæ o nara¿enie ¿ycia i zdrowia swoich podopiecznych a to ju¿ jest wy¿sza pó³ka.
To jest inny czyn, oni nie tyle podejmowali sie byæ przewodnikami górskimi, co nie dostosowali sie do obowi±zuj±cego prawa nakazuj±ca zapewnienie dla grupy takiego przewodnika wykroczeniem jest wykonywanie zadañ przewodnika górskiego bez uprawnieñ;
zgodnie z cytowanymi przepisami rozp. RM, zadaniem jest - m.in. -
prowadzenie wycieczki pieszej powy¿ej warstwicy 1km i w PNie,
wycieczkê tak± prowadzili, uprawnieñ do tego nie mieli
- zatem dok³adnie wype³nili znamiona tego¿ wykroczenia
spokojnie tych panów mo¿na oskar¿yæ o nara¿enie ¿ycia i zdrowia swoich podopiecznych a to ju¿ jest wy¿sza pó³ka. ano IMVVHO zgadza siê - tako¿ pó³ka, jak i wy¿sza trudno¶æ udowodnienia
(st±d dla naszych - czczych, jak widaæ - refleksji nad ew. zachowaniem GOPRowca
mniej u¿yteczne, ni¿ ewidentne wykroczenie j.w.)
na tej podstawie AFAIK skar¿ono i skazano Sz.:
Kodeks karny
Art. 160.
§ 1. Kto nara¿a cz³owieka na bezpo¶rednie niebezpieczeñstwo utraty ¿ycia albo ciê¿kiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolno¶ci do lat 3.
§ 2. Je¿eli na sprawcy ci±¿y obowi±zek opieki nad osob± nara¿on± na niebezpieczeñstwo,
podlega karze pozbawienia wolno¶ci od 3 miesiêcy do lat 5.
Wówczas wspomniane wykroczenie niejako zawiera siê w tym przestêpstwie
(przejaskrawiaj±c nieco: gdy kto np. strzela do cz³eka na ulicy z samochodu,
ju¿ siê go nie ¶ciga, ¿e samochód sta³ pod zakazem zatrzymywania i postoju)
Serdeczno¶ci,
Kuba
Hej:)
Niektórzy to by wsadzali jak leci do tiurmy. A mnie siê nie u¶miecha p³aciæ podatków na darmozjadów;> Propozycja moja jest taka: pe³ne koszty akcji GOPR op³acaj± opiekunowie 'zawianej' grupy. Plus szybka ¶cie¿ka rozpatrywania pozwów cywilnych z powództwa rodziców ¼le pilnowanych pociech z dopuszczalnym skazywaniem na zap³atê odszkodowania w z³otówkach, na rzecz nie domu dziecka, tylko poszkodowanego! Wysoko¶æ pozwów nieograniczona! Tylko w przypadku ciê¿kich obra¿eñ cia³a lub utraty ¿ycia - pierwszy prokuratorek, a nastêpnie powy¿sze dok³adki.
Albo: zakaz wychodzenia grup zorganizowanych ponad górn± granicê lasu w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Nawet w towarzystwie zawodowych przewodników.
Wyra¿anie wci±¿ i wci±¿ ¶wiêtego oburzenia z powodu bezmy¶lno¶ci tych czy innych samozwañczych przewodników grup nic nie zmieni. Samozwañcy maj± na ogó³ takie glêdzenie w powa¿aniu. Zw³aszcza, gdy znaj± siê na przetrwaniu:P
Pozdrawiam,
Derty
Niektórzy to by wsadzali jak leci do tiurmy. no bez przesady - nawet Szumny dosta³ zawiasy
pe³ne koszty akcji GOPR op³acaj± opiekunowie 'zawianej' grupy. kiedy¶ Kuba Radliñski (GOPR podhalañski) omawia³ ro¿ne systemy finansowania
s³u¿b ratowniczych, z plusami i minusami
przeciwko p³aceniu za akcje - np.
- podobnie p³aciæ powinni zwyk³emu pogotowiu grzybiarze, co siê skaleczyli
bêd±c w du¿ym lesie
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali
z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza,
i przede wszystkim - mniej skuteczna
itd.
ja nie mam na tyle wiedzy, by polemizowaæ z ww. Imiennikiem,
tedy podzielê Jego zdanie - niech zostanie jak jest
Plus szybka ¶cie¿ka rozpatrywania pozwów cywilnych z powództwa rodziców szybkie ¶cie¿ki bywaj± dziwnie czêsto mylne...
a d³ugosci postêpowañ nikt specjalnie nie planuje - to szerszy problem
sprawa karna nijak nie wy³±cza prywatnego pozwu cywilnego,
ino tu musi byæ konkretna szkoda, nie straty moralne za b¼dziliard PLNów
- chyba tak wolê (-;
Albo: zakaz wychodzenia grup zorganizowanych ponad górn± granicê lasu w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Nawet w towarzystwie zawodowych przewodników. oj - nie popadajmy w paranojê
zakazac spaceru w¶ród oszronionych traw z wylotu koñskiej drogi do Lutka?!
albo szkolenia przewodnickiego?
albo kameralnego licealnego rajdu z matematykiem SKPBolem?
nie warto mno¿yæ przepisów (raczej odwrotnie)
a rozumnie u¿ywaæ istniej±cych
Za¶ powszechnej 100%owej szcze¶liwo¶ci na tym ¶wiecie - po upadku ZSRR - jak wiadomo
ju¿ siê nie przewiduje (-;
Serdeczno¶ci,
Kuba
Ja równie¿ nie popada³bym w przesadyzm straszny.
Nie dyskutuj±c z win± w/w peowca-wuefowca, gdyby wprowadzic pomys³y rzucane "na gor±co", to by sie okaza³o, ¿e faktycznie osób nieletnich, tudziez zorganizowanych w grupê nigdzie zabrac nie mo¿na bez obstawy kilku przewodników i fachowców wszelkiej ma¶ci.
Przepisy sa IMHO wystarczaj±co dobre, wielu s±dzi, ¿e nawet zbyt ograniczaj±ce swobody obywatelskie i krêpuj±ce propagowanie turystyki w¶ród m³odzie¿y.
Wszak, ¿eby móc zabraæ swoich uczniów na film do kina trza by³o papier pod tytu³em "Kierownik wycieczek szkolnych" czy jako¶ tak wyrobiæ.
Co mi da³o to szkolenie? - znajomo¶æ, a raczej ¶wiadomo¶æ istnienia kilku przepisów i umiejêtno¶c wype³niania formularzyzwanych kart± wycieczki.
tak naprawdê liczy sie rozs±dek, umiejetno¶c zapanowania nad zgraj± niedoros³ych, do¶wiadczenie ¿yciowe i kilka umiejêtno¶ci zdobytych chocby na kilku kursach pierwszej pomocy - choc tych na szczê¶cie nie mia³em okazji u¿ywaæ.
Pamiêtajmy, ¿e takie wypadki jak ten, to promil wszystkich wyjazdów organizowanych przez szko³y. Nawet bior±c pod uwage jeno wycieczki w góry.
Z drugiej strony, wypadki zdarzaj± sie równie¿ podczas wyjazdów w niziny, do miast i wsi, gdzie niebezpieczeñstw czyhaj±cych jest równie wiele, co w drodze do szko³y i nazad.
No i by³a to tzw. szko³a przetrwania ponoæ, 99,9% wycieczek górskich z udzia³em m³odzie¿y to grzeczne spacerki dolinami, tudziez jakies wyj¶cia na hale w porze ma³o-zimowej.
Fakt faktem, ¿e, jak w ka¿dej grupie zawodowej, sa ludzie bez wyobra¼ni, nie do¶æ inteligentni, by przewidzieæ, czy wyobrazic sobie ewentualne konsekwencje w³asnego dzia³ania.
Pozdrawiam:)
No i ostatnia kwestia
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali
z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza,
i przede wszystkim - mniej skuteczna
itd. Zawsze siê mo¿esz ubezpieczyæ i wtedy to zostanie pokryte przez ubezpieczyciela.
Zawsze siê mo¿esz ubezpieczyæ i wtedy to zostanie pokryte przez ubezpieczyciela. Ale co niby ubezpieczyæ ?
Ubezpieczenie OC (zak³adaj±c ¿e ubezpiecza siê przewodnik lub nauczyciel) wcale nie zwalnia od odpowiedzialno¶ci, ale jak sama nazwa wskazuje jest to ubezpieczenie od odpowiedzialno¶ci cywilnej, a wiêc dzia³a wtedy, kiedy dany przewodnik lub nauczyciel wyrz±dzi³by choæby niechc±cy szkodê komu¶ innemu i by³ s±dzony o odpowiedzialno¶æ cywiln±.
(trochê to zawik³ane mi wysz³o, ale chyba wiadomo o co chodzi).
No i oczywi¶cie wa¿na jest suma ubezpieczenia.
Niemniej polisa OC wcale nie chroni przed odpowiedzialno¶ci± karn±.
Natomiast sama akcja GOPR / TOPR jest u nas darmowa, zreszt± podobnie jak ka¿da inna akcja s³u¿b ratowniczych (równie¿ np. w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcê).
Dlaczego - to ju¿ chyba Kuba wystarczaj±co powy¿ej wyja¶ni³.
Pozdrowienia
Basia
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza, i przede wszystkim - mniej skuteczna O to niech siê ju¿ martwi poszkodowany.
Jestem za odp³atn± pomoc± GOPR-u, bo nie mam ochoty p³aciæ z moich podatków za nieodpowiedzialnych ludzi, którzy pchaj± siê tam gdzie nie powinni. Niech p³ac± z w³asnej kieszeni. Je¶li ubezpieczy siê taki przed wyjazdem to koszty akcji GOPR-u poniesie ubezpieczyciel.
Je¶li ubezpieczy siê taki przed wyjazdem to koszty akcji GOPR-u poniesie ubezpieczyciel. I czê¶æ z nas, która bêdzie mia³a takie same lub inne polisy ubezpieczeniowe u tego¿ ubezpieczyciela, poniewa¿ ubezpieczyciel (¿aden) nie jest dobrym wujkiem i na swoje wyj¶æ musi :)
Ale co niby ubezpieczyæ ? (...)
Niemniej polisa OC wcale nie chroni przed odpowiedzialno¶ci± karn±. Nie mówiê o odpowiedzialno¶ci bo g³upoty ubezpieczyæ nie mo¿na. Nale¿y, tak jak na S³owacji, wprowadziæ obowi±zkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie s± du¿e. W przeliczeniu na z³otówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Je¶li tam siê uda³o to mo¿e i w Polsce wyjdzie (optymista:)).
O to niech siê ju¿ martwi poszkodowany.
Jestem za odp³atn± pomoc± GOPR-u, bo nie mam ochoty p³aciæ z moich podatków za nieodpowiedzialnych ludzi, którzy pchaj± siê tam gdzie nie powinni. Ale p³acisz za tysi±ce wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców.
B.
Nie mówiê o odpowiedzialno¶ci bo g³upoty ubezpieczyæ nie mo¿na. Nale¿y, tak jak na S³owacji, wprowadziæ obowi±zkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie s± du¿e. W przeliczeniu na z³otówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Je¶li tam siê uda³o to mo¿e i w Polsce wyjdzie (optymista:)). Od kilku lat o tym mówiê. Moim zdaniem zwiêkszy to bezpieczeñstwo w górach. Szczególnie je¿eli chodzi o grupy zorganizowane. Ten przypadek nie jest odosobniony. Sama cos z dwa razy dzwoni³am do GOPR z pro¶b± aby pomogli grupie. Przyk³ad: nauczycielka wprowadza dzieciaki z podstawówki na Otryt, zna Bieszczady jak w³asn± kieszeñ. Jednak gubi siê. Dzwoni do o¶rodka. O¶rodek do mnie. Nie mam zielonego pojêcia, gdzie oni moga byæ. Jode³ na Otrycie jest sporo. Nauczycielka dzwoni do mnie, bo wpad³a na genialny pomys³. Dzieciak wejdzie na jod³ê i opisze mi okolicê. W¶ciek³am siê i zadzwoni³am do goprowców. Pomogli, kto¶ z Zatwarnicy po nich poszed³. Na szczê¶cie dzieciakom nic siê nie sta³o. Oberwa³am za¶ ja. O¶rodek przesta³ dawaæ mi zlecenia. Móg³ straciæ klienta. Takie przypadki zamiata siê pod dywan. S±dzê, ¿e gdyby by³y ubezpieczenia to wzros³a by ¶wiadomo¶æ nauczycieli je¿eli chodzi o bezpieczeñstwo w górach.
A przewodnicy powinni wykupiæ OC. W³a¶nie bêdê musia³a podreptaæ do PZU. Moja polisa jest na kilka milionów podzielonych na dwa. Pilota¿ i przewodnictwo. Koszt niezbyt du¿y, kilkaset z³, a daje mi poczucie bezpieczeñstwa.
A czemu Lucyno oberwa³a¶ za to, ¿e jaka¶ nauczycielka wyprowadzi³a dzieci w las? czemu nie Ty je tam zawiod³a¶?
OC jest powszechne w wielu zawodach.
Pozdrawiam:)
A czemu Lucyno oberwa³a¶ za to, ¿e jaka¶ nauczycielka wyprowadzi³a dzieci w las? czemu nie Ty je tam zawiod³a¶?
OC jest powszechne w wielu zawodach.
Pozdrawiam:) Bo wezwa³am GOPR. Dzieciaki o tym mog³y powiedzieæ w domu. Presti¿ pani od polskiego mo¿e ucierpieæ. O¶rodek mo¿e straciæ, bo pani od polskiego obrazi siê i wiêcej wycieczki szkolnej nie bêdzie.
Nie mam nic przeciwko nauczycielom. Wykonuj± czêsto, gêsto kawa³ dobrej roboty. Niestety, w¶ród nich jest wiele osób cokolwiek niekompetentnych. Z wiêkszo¶ci± wspaniale siê wspó³pracuje, to s± moi stali klienci. Pomagam im przygotowaæ wyjazdy chocia¿ czêsto zdarza siê, ¿e nas nie zatrudniaj±. W ub. roku mia³am kilka takich "nauczycielskich" kwiatków. Pani nie wie kto ja jestem, mój m±¿ jest doradc± tu pada nazwisko ekswicepremiera itd, itd. A bidne dzieci w krótkich spodenkach waj± wej¶æ w góry mimo tego, ¿e pada i temperatura odczuwalna jest w granicach 10 stopni. W takich przypadkach ch³opaki z GOPR s± na wagê z³ota. Pañcie nie pos³uchaj± przewodnika ale boj± siê goprowców, a raczej tego, ¿e w razie k³opotów GOPR mo¿e poinformowaæ dyr szko³y.
:) dobre
:) dobre Eee, nie rozumiem...
Roz¶mieszy³ mnie zwi±zek przyczynowo-skutkowy:
GOPR-->rodzice sie dowiaduj±-->presti¿ pani spada-->pani sie obra¿a-->dochody o¶rodka spadaj±
Dla wielu o¶rodków grupy szkolne to podstawa. S± od nich uzale¿nieni. Przykre ale prawdziwe.
Cieszê siê, ¿e Ciê rozbawi³am.:grin:
Dla wielu o¶rodków grupy szkolne to podstawa. S± od nich uzale¿nieni. Od jednej grupy i od obra¿enia siê jednej konkretnej pani ?
B.
.... jednej konkretnej pani ? Mam ju¿ do¶æ czytania wzajemnych Waszych "polemik"(czytaj: z³o¶liwo¶ci) przewijaj±cych siê w ka¿dym temacie.(do czasu by³o to ¶mieszne..ale )
Obydwie jeste¶cie takie SAME ,jedna drugiej nie przepu¶ci i "polujecie " wzajemnie na siebie.
Zachowujecie siê jak "dziewczynki?? w piaskownicy",a przecie¿ jeste¶cie normalnie "stare baby":lol:.Wyobra¿cie sobie ,¿e czytaj± to inni i ¶miej± siê z Waszego postêpowania, tak z jednej ,jak i z drugiej.
ps. my¶lê, ¿e wiêkszo¶æ uczestników tego forum ma takie odczucia , ale nikt tego nie napisa³ , a ja jestem ju¿ taki ,¿e napiszê co my¶lê. Niekoniecznie inni musz± siê zgodziæ ze mn± .
Postêpujcie obydwie tak dalej i kompromitujcie siê nawzajem.:smile:
Przecie¿ jeste¶cie Obie M±dre Dziewczyny ..i nie lepiej by³oby siê umówiæ na "piwo" i wzajemne pogadanie.. , ni¿ publiczne prowadzenie z³o¶liwych dyskusji.
Mam ju¿ do¶æ czytania wzajemnych Waszych "polemik"(czytaj: z³o¶liwo¶ci) przewijaj±cych siê w ka¿dym temacie.(do czasu by³o to ¶mieszne..ale )
Obydwie jeste¶cie takie SAME ,jedna drugiej nie przepu¶ci i "polujecie " wzajemnie na siebie.
Zachowujecie siê jak "dziewczynki?? w piaskownicy",a przecie¿ jeste¶cie normalnie "stare baby":lol:.Wyobra¿cie sobie ,¿e czytaj± to inni i ¶miej± siê z Waszego postêpowania, tak z jednej ,jak i z drugiej.
ps. my¶lê, ¿e wiêkszo¶æ uczestników tego forum ma takie odczucia , ale nikt tego nie napisa³ , a ja jestem ju¿ taki ,¿e napiszê co my¶lê. Niekoniecznie inni musz± siê zgodziæ ze mn± .
Postêpujcie obydwie tak dalej i kompromitujcie siê nawzajem.:smile: A mi siê wydaje ¿e tym razem Twoja odzywka jest ca³kiem OT i powinna byæ wyrzucona z tego tematu.
Owszem - zgadzam siê z tym, ¿e moja te¿ OT - ale w takim razie powinny byæ wyrzucone równie¿ wszystkie wcze¶niejsze od miejsca gdzie zaczê³o siê o "tej pani nauczycielce".
Pozdrowienia
Basia
z calym szacunkiem joorg od pewnego czasu nie ma mnie i nie bêdzie w pewnych tematach. Tylko tyle mam do powiedzenia.
Ale p³acisz za tysi±ce wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców.
B. I my¶lisz ¿e mnie to nie rusza.
Dla mnie sprawa w przypadku pijanych jest prosta - co najmniej na 10 lat (je¶li nie do¿ywotnio) odebranie prawa jazdy i grzywna (¶ci±galna !) na kilkadziesi±t tysiêcy z³otych.
Za portalem Twoje Bieszczady:
"GOPR-owcy szukali na darmo.
Nie pró¿nowali w ¶wiêta bieszczadzcy GOPR-owcy. Wczoraj w nocy poszukiwali w rejonie po³onin m³odej turystki z Warszawy. Kobieta usi³owa³a samotnie przej¶æ szczytem Po³oniny Caryñskiej do Chatki Puchatka - schroniska na Po³oninie Wetliñskiej. Oko³o 16-tej zadzwoni³a do goprowców, ¿e przy panuj±cym silnym zamgleniu nie wie gdzie i¶æ. Ratownicy poradzili jej zej¶cie z po³oniny do prze³êczy Wy¿niañskiej i w tym momencie stracili kontakt z turystk±.
Wieczorem sprawdzili czy dotar³a do jednego z okolicznych schronisk a gdy jej nigdzie nie by³o zarz±dzili akcje poszukiwawcz±, niestety bezskutecznie. Oko³o 22 okaza³o sie, ¿e niefrasobliwa turystka dotar³a do le¶niczówki w Berehach i nikogo o tym nie powiadomi³a. GOPR apeluje przy okazji, ¿e zawsze w takich przypadkach trzeba informowaæ ratowników. Tym razem ich akcja by³a niepotrzebna.
¼ród³o: Radio Rzeszów"
Bezmy¶lno¶æ ludzka opisana po raz kolejny.
poczatek lipca tego roku przelecz pod tarnica zalamanie pogody . rezygnuje z wejscia na szczyt bo grad zaraz bedzi padal . zaczynam schodzic do wolosatego i spotykam \przewodnika?\ bieszczadzkiego z grupa dzieci w tenisowkach. gosc pyta sie mnie jaj wyglada pogoda i co przewiduje. mowie mu zeby schodzil z dziecmi do lini lasu facet ze ni ze wejda na tarnice.nie wiem jak mocno zmokly dzieciaki wiem ze mi samemu zejscie zajelo prawie trzy godziny. poruszyla mnie glupota tego goscia przeciez narazil te dzieci na realne niebezpieczenstwo
gosc pyta sie mnie jaj wyglada pogoda i co przewiduje. mowie mu zeby schodzil z dziecmi do lini lasu facet ze ni ze wejda na tarnice.nie wiem jak mocno zmokly dzieciaki wiem ze mi samemu zejscie zajelo prawie trzy godziny. poruszyla mnie glupota tego goscia przeciez narazil te dzieci na realne niebezpieczenstwo Ja bym da³a znaæ GOPR-owcom, ¿e jaki¶ go¶æ bez wyobra¼ni prowadzi grupê (ile osób,jak ubranych, w jakim wieku, w jakim kierunku, gdzie byli o danej godzinie), ¿eby Panowie mieli jasno¶æ sytuacji i trzymali rêkê na pulsie. Czasami jest problem z zasiêgiem w górach i dolinach, ale bym próbowa³a ...
Ja bym da³a znaæ GOPR-owcom, ¿e jaki¶ go¶æ bez wyobra¼ni prowadzi grupê (ile osób,jak ubranych, w jakim wieku, w jakim kierunku, gdzie byli o danej godzinie), ¿eby Panowie mieli jasno¶æ sytuacji i trzymali rêkê na pulsie. Czasami jest problem z zasiêgiem w górach i dolinach, ale bym próbowa³a ... :roll:
I co goprowcy pobiegn± do grupy i z³o¿± im kurteczki i buty trekkingowe.
1. Po raz pierwszy spotykam siê z cz³owiekiem, który jest w stanie powiedzieæ przed opadami czy bêdzie pada³ grad czy deszcz.
2. Nie ma kogo¶ takiego jak przewodnik bieszczadzki. Nawet, gdyby by³ to w jaki sposób rozpoznajesz, ¿e on z Bieszczadów czy z Beskidu Niskiego.
3. Hmm nigdy nie widzia³am grupy dzieci w tenisówkach. Czasami maj± adidasy, czasami inne sportowe buty ale ¿eby ca³a grupa nosi³a jednolite obuwie to conajmniej dziwne. Rozumiem prawdziwi ludzie gór powinni byæ ubrani przepisowo. Na Tarnicê wchodzimy tylko w butach trekkingowych. Tylko ma³y problem. Któr± rodzinê staæ na zakup butów za min. 250 z³ tylko po to aby dziecko wesz³o na jedn±, w sumie bardzo ³atw± technicznie górkê.
4. Nie wiesz czy zmok³y, czy nie zmok³y. Mimo wszystko jeste¶ przekonany, ¿e przewodnik by³ g³upi. Ju¿ samo twoje stwierdzenie, ¿e z Tarnicy schodzi³e¶ 3 godz ¶wiadczy o Twoich skromnych umiejêtno¶ciach górskich.
Nie przysz³o Wam na my¶l, ¿e przewodnik ¿artowa³.
Nie przysz³o Wam na my¶l, ¿e przewodnik ¿artowa³. W sumie, to zdarzy³o mi siê, ¿e przewodnik napotkanej grupy zagadywa³, m.in. pytaj±c "a daleko?", "a wieje mocno?", "a burzy nie ma?". Traktowa³em to jak ¿art, bo trudno by mi by³o uwierzyæ, ¿e pyta na serio
Mo¿e to ichniejszy rodzaj humoru - ale to ju¿ Ty wiesz lepiej. Jakie ¿arty wyk³adali na kursie?:mrgreen:
No:mrgreen:
Ja na dodatek mam maniê zbierania ludzi po szlaku. Robiê to nie¶wiadomie. Gdy ci±gnê za sob± zbyt ma³± grupê to tak jako¶ siê sk³ada, ¿e zaczynaj± do nas do³±czaæ obcy. Nie wiem dlaczego ale tak jest. Czasami pracujê ze "skumplowanymi" Grupami i Go¶cie robia zak³ady ile osób do nas siê do³±czy.
:roll:
I co goprowcy pobiegn± do grupy i z³o¿± im kurteczki i buty trekkingowe. Zawiadomi³abym GOPR nie po to, by zaraz biegli ich ratowaæ, ale ¿eby w ogóle wiedzieli, ¿e jest tak du¿a grupa w terenie, która w z³± pogodê wspina siê na Tarnicê. Sami GOPR-owcy na swoich stronach www. prosz± o zostawianie takich informacji o przewidywanych trasach ( gdy idzie du¿a grupa lub pojedynczy cz³owiek ). Równie¿ nasi gospodarze na kwaterze powinni wiedzieæ na jak± trasê poszli¶my i kiedy planujemy wróciæ ( na wieczór, w nastêpny dzieñ, za dwa dni + nasz telefon ). Tego nauczy³o mnie ¿ycie i znajomi GOPR-owcy, z których jeden co roku w sierpniu dy¿uruje pod Tarnic± na prze³êczy. Poza tym ... takich informacji nigdy do¶æ , gdy gra idzie o ludzkie zdrowie lub ¿ycie .
Zawiadomi³abym GOPR nie po to, by zaraz biegli ich ratowaæ, ale ¿eby w ogóle wiedzieli, ¿e jest tak du¿a grupa w terenie, która w z³± pogodê wspina siê na Tarnicê. Sami GOPR-owcy na swoich stronach www. prosz± o zostawianie takich informacji o przewidywanych trasach ( gdy idzie du¿a grupa lub pojedynczy cz³owiek ). Równie¿ nasi gospodarze na kwaterze powinni wiedzieæ na jak± trasê poszli¶my i kiedy planujemy wróciæ ( na wieczór, w nastêpny dzieñ, za dwa dni + nasz telefon ). Tego nauczy³o mnie ¿ycie i znajomi GOPR-owcy, z których jeden co roku w sierpniu dy¿uruje pod Tarnic± na prze³êczy. Poza tym ... takich informacji nigdy do¶æ , gdy gra idzie o ludzkie zdrowie lub ¿ycie . Wiesz jest takie przys³owie. Troch wulgarne ale znakomicie pasuj±ce do zaistnia³ej sytuacji. Nie ucz ojca dzieci robiæ. Przeowodnik jest zawodowcem. Tylko on mo¿e oceniæ sytuacjê na szlaku. On podejmuje decyzje i on ponosi wszelkie konsekwencje je¿eli pope³ni b³±d.
Dlaczego mia³ przerwaæ wêdrówkê? Jakie by³o zagro¿enie dla zdrowi i ¿ycia grupy? Z³ama³ zasady bezpieczñstwa? Je¿eli tak to jakie? Odk±d to deszcz jest przeszkod± w pokonywaniu trasy? Jaka by³a temperatura? Jaka widoczno¶æ? Dziewczyno zanim zaczniesz dalej brn±æ w dyskusjê lepiej spójrz na mapê i schemat szlaków. Zastanów siê nad tym co piszesz.
Pierwsze s³yszê, ¿e mam ka¿dorazowo zg³aszaæ wej¶cie grupy na szlak. To absurd i niepotrzebne zabieranie goprowcom czasu. Mogê ewentualnie skontaktowaæ siê aby zasiêgn±æ informacji jakie s± warunki pogodowe na szlaku.I wierz mi ¿aden goprowiec nie bawi siê w meteorologa. Podaje mi dane: si³a wiatru, temperatura, widoczno¶æ, zachmurzenie i to ja czyli przewodnik podejmujê decyzjê czy idê w góry czy nie. Mogê odmówiæ wej¶cia w góry, gdy os±dzê, ¿e pogoda mo¿e za³amaæ siê, ¿e bêdzie burza.
I wierz mi ka¿dy z przewodników przewa¿a Ciê i wiedz± i do¶wiadczeniem górskim wiêc proszê nie ucz nas jak mamy wykonywaæ swoje obowi±zki s³u¿bowe.
I jeszcze jedno. Ka¿dy z nas przewodników i pilotów dosta³ tak± ksi±¿eczkê wraz z blach±: "Odpowiedzialno¶æ prawna przewodników i pilotów wycieczek". Oprócz rozdzia³ów: odpowiedzialno¶c karna, odpowiedzialno¶æ cywilna, odpowiedzialno¶æ dyscyplinarna, odpowiedzialno¶æ administracyjna, odpowiedzialno¶æ organizacyjna mamy tak¿e przyk³ady negatywnych zachowañ w trakcie wykonywania obowi±¿ków s³u¿bowych ...
:roll:
Któr± rodzinê staæ na zakup butów za min. 250 z³ tylko po to aby dziecko wesz³o na jedn±, w sumie bardzo ³atw± technicznie górkê. ...choc tak calkiem OT i traci marketingiem no i dla niektorych po czasie,ale polecam troche tansze-moje dzieciaki lataja w podobnych i nie narzekaja...:smile:
http://www.allegro.pl/item418273615_..._34_24_38.html
Przeowodnik jest zawodowcem. ... Hmmmmmm, Lucyna mów mo¿e za siebie bo jednak jak ¿ycie pokazuje to z tym zawodowstwem przewodników ró¿nie bywa...
Hmmmmmm, Lucyna mów mo¿e za siebie bo jednak jak ¿ycie pokazuje to z tym zawodowstwem przewodników ró¿nie bywa... Masz z³e do¶wiadczenia. Podaj przyk³ady.
taaa podaj przyk³ady i wyl±dujesz w s±dzie za znies³awienie :mrgreen:
taaa podaj przyk³ady i wyl±dujesz w s±dzie za znies³awienie :mrgreen: Hi hi ha ha hi hi ha itd
Ela jest pracownic± biura podró¿y. Ka¿da grupa ocenia swojego przewodnika. Te oceny sp³ywaj± do Niej. To m.in. od Niej zale¿y czy dany przewodnik bêdzie mia³ zlecenia z Eko-Karpat. Jest pracodawc± wiêc w±tpiê aby którykolwiek pracownik chcia³ podawaæ J± do s±du. Nie podcina siê ga³êzi na której siê siedzi.
LUCYNO- dzieci w tenisowkach moze nie wszystkie czesc byla w sandalach i tp obuwiu. a rozpoznanie przewodnika \tzw\ jest proste gosc mial na glowie czapke nie wiem dlaczego z oznaka GOPR i czerwona koszulke z logo na lewej piersi z napisem PRZEWODNIK BIESZCZADZKI. jezeli chodzi o pogode to jesli temperatura spada z ok 25- 30 stopni do ok 10 to spodziewac sie deszczu - no coz nie bede komentowal wielu bezpiecznych wyjsc i powrotow w gory zycze
Tylko widzisz towarzyszy³ im przewodnik, który jest jednocze¶nie goprowcem. Z wieloletni± praktyk±. Znany mi z imienia i nazwiska. Chcialabym mieæ takie do¶wiadczenie górskie jak on.:twisted:
nie lubie proznej dyskusji wiec odpowiem Ci tak - tego samego dnia GOPR sprowadzal z Carynskiej grupe dzieci ktore dopadla ta nawalnica przed ktora ucieklem na dol. date mysle mozna bez problemu sprawdzic byl to dzien miedzy 3 a 6 lipca tego roku konkretnie nie pamietam dlatego ze moklem wtedy co dzien. przelecz pod tarnica jest mniej eksponowana niz carynska jednak byc tam w czasie gradobicia to nic przyjemnego i bezpiecznego. a 3-godzinne zejscie nie swiadczy o kiepskich umiejetnosciach tylko o brodzeniu miejscami po kolana w strumieniu w jaki zmienil sie szlak. wybacz wiec ale opini o osobie prowadzacej ta grupe dzieci nie zmienie
Tak rozumiem goprowiec-przewodnik z wielolenim do¶wiadczeniem nara¿a grupê na niebezpieczeñstwo. Prowadzi ich w trampkach w nawa³nicê tak potê¿n± i¿ szlakami p³yna strumienie wody. Ty masz potê¿ne problemy z zej¶ciem, schodzisz przez trzy godziny, na Po³oninie Caryñskiej gopr prowadzi akcjê ratuj±c± grupê. Odpowiedz mi tylko na pytanie. Czy tym dzieciakom prowadzonym na Tarnicê goprowcy tak¿e udzielali pomocy? Te¿ by³y zagro¿one? Wiesz co? W internecie mo¿na napisaæ wszystko. Oskar¿asz cz³owieka sam chowaj±c siê pod nikiem.
Alez Lucyno no problem przepraszam tylko za oppoznienie w odpowiedzi nie mam na co dzien dostepu do netu napisz na diabel-1410@o2.pl
wtedy na privie podam Ci wiecej danych sorry za niekonkretna tamta odpowiedz z adresem
W mienion± sobotê 29.11.2008 mia³a miejsce akcja GOPR .Zagine³o 7 turystów którzy wyszli z Wo³osatego na Tarnice o czym powiadomi³ gospodarz u którego mieszkali.Oko³o 23 spotka³em w Wo³osatym Tomka z Koliby który jest Goprowcem, wraca³ ze swoim patrolem spod Tarnicy zostali odwo³ani ,bo turysci zostali zlokalizowani pod Haliczem i sz³a po nich inna grupa.Jaki by³ efekt akcji nie wiem,bo siedz±c przy cieplej herbacie w knajpce "Pod Tarnic±" nagle dostali powtórne wezwanie i tyle ich widzieli¶my.Na drugi dzieñ odwiedzi³em Tomka w Wetlinie gdzie teraz mieszka aby zapytaæ o skutki wczorajszego dnia ,ale o 12 jeszcze spa³ i nie chcieli¶my go budziæ wiec efeków nie znamy,ale reasumuj±c-nie przypomina wam to czego¶???,czy tego ju¿ nie by³o???A by³o o tym tak g³o¶no i kogos niczego to nie nauczy³o
nic nowego czyli glupoty ciag dalszy. Cholera mnie bierze na takie lekcewazenie pracy GOPR. wydaje mi sie ze nalezy w koncu wprowadzic jakies mandaty dla szczegolnie glupich "turystow" moze przez kieszen dojdzie sie do rozumu
05.06.2009
Szkolna wycieczka ewakuowana w Bieszczadach, u¿yto helikoptera
Wycieczkê szkoln± z Zabrza ewakuowali po po³udniu z masywu Bukowe Berdo w Bieszczadach ratownicy z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego. Trzy osoby wymaga³y hospitalizacji i trafi³y do szpitala w Ustrzykach Górnych.
Jak poinformowa³ ratownik dy¿urny bieszczadzkiej grupy GOPR Hubert Marek, ratownicy po godz. 13 dostali informacje, o tym ¿e 18-letni uczestnik wycieczki ze ¦l±ska straci³ przytomno¶æ.
- Do akcji wyruszyli ratownicy z Ustrzyk Górnych oraz helikopter z Sanoka, jednak ze wzglêdu na mg³ê l±dowaæ musia³ ok. 2 km od miejsca wypadku. Kiedy dotarli¶my na miejsce, okaza³o siê, ¿e to nie jedna, a trzy osoby s± wyziêbione oraz niemal straci³y przytomno¶æ, a kolejne dziewiêæ wymaga udzielenia pomocy - doda³ Marek.
Ca³a wycieczka - 12 osób - zosta³a ewakuowana na dó³, a trzy osoby zosta³y przetransportowane do szpitala w Ustrzykach Dolnych.
Uczestnicy wyprawy nie byli przygotowani do warunkach, jakie panowa³y w górach; pada³ grad i ¶nieg z deszczem, a temperatura waha³a siê od 2 do 4 stopni C.
http://wiadomosci.onet.pl/1985290,11,item.html
Sytuacja z dnia dzisiejszego:
Do sklepu wchodzi niewysoka, ale wzrost nadrabiaj±ca wag± dziewczyna. Ró¿owa bluzeczka, (a¿ siê ci¶nie na usta "mimo wszystko") wysokie szpilki... ogólnie m³oda koza z daleka wygl±daj±ca na tak± która o szlaku turystycznym s³ysza³a tylko w prognozie pogody transmitowanej z Kasprowego. (niby wygl±d nie ¶wiadczy o cz³owieku..... a mo¿e jednak?) Jest w towarzystwie matki, osoby teoretycznie rozumnej
Gadka szmatka, jakie buty.... teges. Spodoba³y siê jej wspinaczkowe na ¶ciankê. (dla niewtajemniczonych, buty niskie, obcis³e, w mojej opinii - chodz±cego tylko w poziomie- niewygodne, zawsze za ciasne). Z rozmowy wynika ¿e dziewczê wybiera siê w Tatry. I dobrze, o jedn± osobe w biesach mniej. Wybiera siê nie na ¶ciany, tylko na szlak. Wielokrotnie wybijali¶my jej z g³owy pomys³ kupna butów wspinaczkowych do ³a¿enia po górach.
Dziewczê strzeli³o focha i posz³o pewnie kupiæ papcie u konkurencji... a mo¿e nie. Matka stanowi³a dodatek w stylu karty p³atniczej. Ani s³owa.... nic.
Tak czy owak - powinny byæ obowi±zkowe ubezpieczenia. A GOPR/ratownik powinien decydowaæ, czy z³amana noga, czy skrêcona kostka- to wynik ciê¿kich warunków w górach, czy mo¿e g³upoty w stopniu nieuleczalnym.
Toæ za g³upotê trzeba p³aciæ, czy nie?
Trochê wiêcej o w/w akcji:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/543693061
Bieszczadzcy goprowcy uratowali w górach m³odych turystów z Zabrza
Krzysztof Potacza³a
Trzech uczniów trafi³o do szpitala w Ustrzykach Dolnych po tym, jak w pi±tkowe popo³udnie zas³abli w masywie Bukowego Berda. Nie odnie¶li powa¿niejszych obra¿eñ.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=280
W góry wybra³a siê 12-osobowa grupa zabrzañskich uczniów w wieku 17-18 lat. Sz³a z nimi nauczycielka. Pó¼nym popo³udniem pogoda siê za³ama³a - zacz±³ padaæ deszcz, a nastêpnie deszcz ze ¶niegiem, temperatura gwa³townie siê obni¿y³a. W pewnym momencie kilkoro uczniów zaczê³o traciæ si³y. Opiekunka nie zwleka³a i zadzwoni³a pod numer GOPR.
Ratownicy natychmiast wyruszyli do akcji. Na pomoc wezwali tak¿e ¶mig³owiec, ale z powodu z³ych warunków atmosferycznych nie móg³ on l±dowaæ w masywie Bukowego Berda, lecz nieco dalej.
Mimo to szybko uda³o siê dotrzeæ do poszkodowanych. Wiêkszo¶æ z 12-osobowej grupy by³a wyziêbiona, jeden ch³opiec straci³ przytomno¶æ. Ostatecznie trzech uczniów, którzy czuli siê najgorzej, odwieziono do szpitala w Ustrzykach Dolnych. Ich zdrowiu nie zagra¿a niebezpieczeñstwo.
- Ca³a ta grupa nie by³a przygotowana do górskiej wêdrówki - mówi Mieczys³aw Wójcik, ratownik GOPR w Ustrzykach Górnych. - M³odzieñcy byli ¼le ubrani, nie znali dobrze terenu, nie zwrócili uwagi, ¿e tego dnia mia³ padaæ deszcz. Skutek? O ma³o nie dosz³o do tragedii.
kochani, w goprówce siê mieszka (polecam), niekiedy, a nie zatrudnia jej za³ogê :)
Co¶ kiepsk± kondycjê fizyczn± mieli ci 17-to i 18-to latkowie.
Na pewno nie by³o w¶rod nich "Silnego" - tego z "Wojny polsko - ruskiej".
Widzia³em ta akcjê. Wiem jak pogoda tam wczoraj by³a. Pogoda nie zepsu³a sie pó¼nym popo³udniem tylko ju¿ ok jedenastej zaczê³o padaæ, a potem juz by³o coraz gorzej. Je¶li to ta ekipa startowa³± z czerwonego busika z Mucznego to byli w trasie conajmniej od 11. Wiatry na górze dzi¶ na górze by³y krzepkie:) zatyka³o oddech, nie dziwie sie ¿e nie uratowa³y ich przed hipotermi± p³aszcze foliowe:))))
P.S. Brawa dla hejhopterowców z Trepczy i GOPRowców. Pokazali klase!
Wczesna wiosna tego roku ktos zamarzl w drodze do lub z Chatki Socjologa w Otrycie znacie jakies szczegoly pytam bo na forum nic nie moglem znalezc
Dwa w±tki by³y na ten temat: Kolejna tragedia oraz Tragedia na Otrycie.
a czy wiadomo czy grupa sz³a z przewodnikiem.z tego co wiem grupy zorganizowane powinny poruszac sie po górach w³a¶nie z przewodnikiem.
Grupa sz³a bez przewodnika.
Ca³o¶æ tutaj.
¶wietna opieka nauczyciela.czyzby tragedia sprzed bodajze dwoch lat w tatrach juz zapomniana,czy moze po prostu kolejny raz zlekcewazono te gory-bo przeciez to tylko zielone pagorki a nie gory
A mnie interesuje jedno: je¿eli by³o zimno to czy a¿ tak, ¿e tym ludziom (w moim wieku zreszt± wieku) mózgi zmrozi³o? No przecie¿ czuj±, ¿e im 4 litery przewiewa w krótki spodniach, a trampkoadidasy zmieniaj± siê w prywatny basen. Na podstawowy brak my¶lenia nie pomo¿e najlepszy przewodnik...
Kolejna Tragedia....
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/732987861
dodano: 12 czerwca 2009, 7:44
tagi:¶mieræBieszczadyGOPRPo³onina Catryñska
Turysta z Danii straci³ ¿ycie na Po³oninie Caryñskiej
Krzysztof Potacza³a
70-letni turysta, obywatel Danii, zmar³ wczoraj pó¼nym popo³udniem na Po³oninie Caryñskiej. Najpewniej dopad³ go zawa³.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=280
Mê¿czyzna wybra³ siê w góry wraz z grup± przyjació³. Wesz³i na szczyt Caryñskiej, jednak przy schodzeniu Duñczyk zacz±³ traciæ si³y. Zas³ab³, a nastêpnie straci³ przytomno¶æ. - O godzinie 16.50 otrzymali¶my telefoniczna informacjê, ¿e turysta potrzebuje pilnej pomocy - relacjonuje Stefan Kopka, ratownik GOPR w Ustrzykach Górnych. - Natychmiast wyruszli¶my do akcji, choæ nie wiedzielismy, w którym dok³adnie miejscu poszkodowany siê znajduje.
Goprowcy wkrótce dotarli do nieprzytomnego Duñczyka. - Kiedy my jechali¶my na pomoc, ten cz³owiek ca³y czas by³ reanimowany przez innych uczestników wêdrówki - mówi Kopka. - Mieli¶my nadziejê, ¿e uda siê go uratowaæ, ale i nasze próby reanimacji nie przynios³y rezultatu. Przyby³y na miejsce lekarz stwierdzi³ zgon.
Niewykluczone, ¿e 70-letni Duñczyk chorowa³ na serce. Byæ mo¿e przeliczy³ siê z si³ami. Podobne przypadki zdarzaly sie w Bieszczadach tak¿e w zesz³ych latach. -Po³oniny nie s± mo¿e bardzo wysokie, ale marsz na ka¿d± z nich na pewno nie jest spacerkiem - t³umacz± goprowcy. - Kiedy pogoda jest niestabilna, skacze ci¶nienie, sercowcy szczególnie nara¿eni s± na problemy ze zdrowiem.
Tak czy owak - powinny byæ obowi±zkowe ubezpieczenia. A GOPR/ratownik powinien decydowaæ, czy z³amana noga, czy skrêcona kostka- to wynik ciê¿kich warunków w górach, czy mo¿e g³upoty w stopniu nieuleczalnym.
Toæ za g³upotê trzeba p³aciæ, czy nie? Wiem wiem. Ale chcê powiedzieæ, ¿e moi znajomi ju¿ chyba 3 raz w zesz³ym roku wybrali siê na Orl± w sanda³ach. Buty górskie zdjêli na ¶winickiej prze³êczy. I przeszli ju¿ 3 raz, z tym ¿e oni nie ryzykuj± i wiedz± kiedy zrezygnowaæ. Nie wiem jak podchodzicie do tego :) Wyzwanie czy g³upota jak siê Orl± zna na pamiêæ :)
Wiem wiem. Ale chcê powiedzieæ, ¿e moi znajomi ju¿ chyba 3 raz w zesz³ym roku wybrali siê na Orl± w sanda³ach. Buty górskie zdjêli na ¶winickiej prze³êczy. I przeszli ju¿ 3 raz, z tym ¿e oni nie ryzykuj± i wiedz± kiedy zrezygnowaæ. Nie wiem jak podchodzicie do tego :) Wyzwanie czy g³upota jak siê Orl± zna na pamiêæ :) Znajomo¶æ Orlej ma niedu¿e znaczenie,sanda³y s± ¶wietne jak jest sucho.Je¿eli mieli wy¿sze (trzymaj±ce) buty w zanadrzu to ok.Niestety jak sypnie ¶niegiem to sanda³ przestaje mieæ przyczepno¶æ a jak leje to noga w sandale j± traci.A przyczepno¶æ na Orlej to ¿ycie.W Bieszczadzie przyczepno¶æ ma mniejsze znaczenie,tu zagro¿eniem jest skrêcenie/z³amanie nogi przy jednoczesnym braku zasiêgu lub/i odleg³o¶ci od cywilizacji podczas za³amania pogody.Oprócz trzymania stopy reszta cech dobrego buta ma znaczenie tylko dla komfortu, a nie prze¿ycia.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...9,4896016.html
"20 uczestników obozu m³odzie¿owego z Warszawy, którzy zas³abli podczas wêdrówki w Bieszczadach, ewakuowali w nocy z niedzieli na poniedzia³ek ratownicy górscy i funkcjonariusze Stra¿y Granicznej.
Trzy osoby trafi³y do szpitala w Ustrzykach Dolnych. - Ponad 20-osobowa grupa w góry wyruszy³a w niedzielê z Ustrzyk Górnych. W kilka godzin pó¼niej na Prze³êczy Bukowskiej do dwóch osób, które z wyziêbienia i wyczerpania nie mog³y kontynuowaæ marszu, wezwani zostali ratownicy. Wyczerpanych ewakuowano. Pozostali po decyzji opiekuna grupy ruszyli w dalsz± trasê - powiedzia³ naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR, Grzegorz Chudzik.
W nocy z Prze³êczy Goprowskiej od tych samych turystów zaczê³y nap³ywaæ kolejne sygna³y. - Nad ranem z gór ewakuowali¶my kolejnych 18 osób. By³y wycieñczone, o w³asnych si³ach nie mog³y siê poruszaæ w górach. Trzy z nich trafi³y do szpitala w Ustrzykach Dolnych - opowiada naczelnik.
W trwaj±cej kilkana¶cie godzin akcji uczestniczy³o 23 ratowników GOPR, 7 funkcjonariuszy z oddzia³ów bieszczadzkiego i karpackiego Stra¿y Granicznej, pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz tury¶ci, którzy zdecydowali siê pomóc ratownikom górskim.
- W nocy w Bieszczadach by³o stosunkowo ciep³o i dziêki temu wyprawa skoñczy³a siê w miarê szczê¶liwie. Gdyby to dzia³o siê dobê wcze¶niej, kiedy warunki pogodowe by³y mniej sprzyjaj±ce, pewnie konsekwencje mog³yby byæ znacznie bardziej bolesne - powiedzia³ Chudzik."
==============================================
Mam pro¶bê aby Ci co s± bli¿ej napisali co¶ bardziej konkretnego.
Wiadomo - prasa mo¿e co¶ przekrêciæ.
Bo mi siê w pale nie mie¶ci aby w takich warunkach zabraæ na wycieczkê nieprzygotowan± m³odzie¿ szkoln±.
I ta "decyzja opiekuna" - facet wiedzia³ co robi ?
Pozdrowienia
Basia
No piêknie...
A wygl±dali jak jaka¶ szko³a przetrwania
Wiesz co prawdê pisz±. Akurat tak siê z³o¿y³o, ¿e wczoraj te¿ byli¶my w górach i prawdopodobnie mijali¶my t± szko³ê przetrwania. Mówiê prawdopodobnie bo spotkali¶my ich rano w Wo³osatem, mo¿e oni tam mieszkali. Wszyscy ubrani w moro, kurtek nie widzia³am. Dziewczyny chude, umalowane od razu pomy¶la³am, ¿e s± to osoby z ³apanki, które tam siê znalaz³y przypadkowo.
Co prawda pogoda by³a cudna, jeszcze w takich warunkach nie wychodzi³am, s³oñce grza³o nie¼le, zero wiatru, widoki a¿ dech zapiera.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli. Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) - albo prowadzi³ ich jaki¶ ignorant.
Pisze ¿e po kilku godzinach 2 odpad³o na p.Bukowskiej a ¿e wyszli z UG. Wiêc nie szli z UG czerwonym, tylko musieli pój¶æ drog± przez Wo³osate i potem przez Halicz. Doszli do p.Goprowców i padli a przez SW mieli chyba w planie zej¶æ do UG. Gdyby szli przez SW na pocz±tku to po kilku godzinach 2 by nie odpad³o na p.Bukowskiej a kolejni w nocy na p.Goprowców (j± by mieli ju¿ dawno za sob±). Chyba ¿e szli po "chiñsku": UG - Szeroki Wierch - Wo³osate - p.Bukowska - Halicz - itd.
Przyda³oby siê wiêcej szczegó³ów.
Niestety schodz±c z Szerokiego Wierchu musieli¶my przecieraæ szlak a ¶niegu by³o po kolana. Nie¼le dostali¶my w dup..... dlatego wyobra¿am sobie jak ci m³odzi musieli siê namêczyæ wychodz±c !!!!
Prowadz±cy to chyba jakie¶ niespe³nione i chore ambicje mieli. Mój m±¿ prowadzi³ jako przewodnik parê takich obozów dla m³odzie¿y "wojskowej".
Ich kadra by³a o tyle m±drzejsza, ze w³a¶nie zaanga¿owa³a przewodnika górskiego.
Co jemu siê podoba³o, to fakt ¿e pan major stwierdzi³ na pocz±tku "m³odzie¿ ma dostaæ w d.... " no i m±¿ organizowa³ im ró¿ne zabawy, biegi na orientacjê po s±siednich jarach i pagórach, równie¿ w nocy.
Ale po to w³a¶nie jest przewodnik, aby wiedzieæ kiedy nie przeszar¿owaæ i kiedy nale¿y skoñczyæ, jak równie¿ jak daleko mo¿na doj¶æ aby odwrót by³ jeszcze bezpieczny.
(chodzi³o o inny rejon - okolice Bia³ego Dunajca, bo mój m±¿ nie ma uprawnieñ na Bieszczady)
Pozdrowienia
Basia
Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) - albo prowadzi³ ich jaki¶ ignorant.
Pisze ¿e po kilku godzinach 2 odpad³o na p.Bukowskiej a ¿e wyszli z UG. Wiêc nie szli z UG czerwonym, tylko musieli pój¶æ drog± przez Wo³osate i potem przez Halicz. Doszli do p.Goprowców i padli a przez SW mieli chyba w planie zej¶æ do UG. Gdyby szli przez SW na pocz±tku to po kilku godzinach 2 by nie odpad³o na p.Bukowskiej a kolejni w nocy na p.Goprowców (j± by mieli ju¿ dawno za sob±). Chyba ¿e szli po "chiñsku": UG - Szeroki Wierch - Wo³osate - p.Bukowska - Halicz - itd.
Przyda³oby siê wiêcej szczegó³ów. Mogli chodziæ zygzakiem.
;-)
Te¿ mi siê w³a¶nie ta trasa jak±¶ dziwn± zdawa³a.
B.
My spotkali¶my ich w Wo³osatym ok. 9.30. Stali na parkingu i nie widzieli¶my ich jak wychodzili¶my. My poszli¶my na Tarnicê i zeszli¶my Szerokim Wierchem. Nigdzie ich nie mijali¶my. Co¶ chyba w tym artykule jest nie tak albo t± grupê któr± mijali¶my nie by³a ta feralna. Sama ju¿ nie wiem. Albo faktycznie obrali trasê dla ambitnych !
Tak mog³y byæ za³o¿enia, ¿eby dostaæ w dup.. ale ciekawa jestem czy by³a jaka¶ selekcja tych osób. Bo nie ka¿dy jest w stanie chodziæ w ciê¿kich warunkach po górach. No ale pewnie byli z Warszawy a nasze góry s± przecie¿ kapu¶ciane. Nie obra¿aj±c wszystkich Warszawiaków hehe
Widzia³em tê grupê w Wo³osatem po 9:30. Wszyscy w pe³nym umundurowaniu (góra, dó³, buty chyba te nowe wojskowe), chwalili siê, ¿e to "szko³a przetrwania" i ¿e id± na Prze³êcz Bukowsk±. Wygl±da na to, ¿e to faktycznie by³a szko³a przetrwania... Do godziny 10 nawet siê nie zabierali do wychodzenia, zdaje siê, ¿e czekali na otwarcie baru aby zje¶æ ¶niadanie. Je¿eli nie mieli gdzie¶ z³o¿onych plecaków to poszli na trasê wyposa¿eni co najwy¿ej w szaliki Legii Warszawa (piêknie to siê komponowa³o z mundurem). Zdaje siê, ¿e tylko "dowódca" (cyt: "Nie s³ysza³em ¿adnych pompek a poza tym nie by³o 'Powstañ!'. Na ziemiê i 20 pompek! I mam to s³yszeæ!") mia³ plecak. Mogli wiêc byæ bez prowiantu...
elaslob Czy to nie Was podwozi³em do Wo³osatego?
Bartek
elaslob Czy to nie Was podwozi³em do Wo³osatego?
Bartek[/quote]
Hhehehe tak nas :-) to jednak widzieli¶my tê sam± grupê ale my z nimi nie rozmawiali¶my. Wywnioskowa³y¶my tylko ¿e mog± byæ s³abo przygotowani. bmiller jak zdjêcia udane????
Oni chyba przez SW nie szli (nie doszli) Zauwa¿, ¿e elaslob pisa³a o sobie i swoim wypadzie w góry, a nie o tej wycieczce :). Tak wiêc w gazecie napisali OK, tylko jeszcze pozostaje kwestia czy szli z Górnych, czy z Wo³osatego.
Ale nie zmienia to faktu, ¿e i tak jestem pod wra¿eniem decyzji opiekuna grupy.
Zauwa¿, ¿e elaslob pisa³a o sobie i swoim wypadzie w góry, a nie o tej wycieczce :). Tak wiêc w gazecie napisali OK, tylko jeszcze pozostaje kwestia czy szli z Górnych, czy z Wo³osatego.
Ale nie zmienia to faktu, ¿e i tak jestem pod wra¿eniem decyzji opiekuna grupy.
Z innego forum - podobno RMF poda³o, ¿e prowadz±cymi byli nauczyciele WF i PO.
Pozdrowienia
Basia
jak zdjêcia udane???? Udane, a jak¿e. W takich okoliczno¶ciach przyrody musia³y byæ udane :grin: bo pogoda faktycznie by³a fantastyczna. A wracaj±c do "obozu przetrwania" to je¿eli nie wyszli z Wo³osatego przed 10 to musieli planowaæ powrót po zmroku. O ile rozumiem, ¿e na co¶ takiego mo¿e siê porwaæ do¶wiadczony turysta, to planowe wêdrowanie zim± po górach z du¿± grup± nastolatków to celowe szukanie k³opotów.
Bartek
PS. Kilka nowych faktów na stronie GW Rzeszów.
Z innego forum - podobno RMF poda³o, ¿e prowadz±cymi byli nauczyciele WF i PO. Czyli krótko mówi±c - skoro nie posiadali uprawnieñ, to niestety za to co dzia³o siê po pierwszym wezwaniu czê¶ciowo winê ponosi GOPR.
Nie wyobra¿am sobie ¿e nikomu z GOPR nie przysz³o do g³owy, aby zapytaæ czy prowadz±cy maj± upr. przew. i licencjê BdPN. W tej sytuacji GOPR powinien pozosta³ych natychmiast zawróciæ z trasy a w przypadku odmowy wezwaæ Stra¿ Graniczn±. No chyba odrobina my¶lenia by siê przyda³a - zw³aszcza ¿e kto ma my¶leæ, skoro tury¶ci i nauczyciele byli bezmy¶lni.
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie....
Bo za ustawe o us³ugach turystycznych to raczej nie zamkn±:D
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie....
Bo za ustawe o us³ugach turystycznych to raczej nie zamkn±:D Mi te¿ siê wydaje bardzo dziwnym, ¿e GOPR kategorycznie nie za¿±da³ odwrotu ca³ej grupy.
Ale trudno powiedzieæ, jak to wygl±da³o na miejscu - nas tam nie by³o.
B.
Po co? Do aresztu, czy jak?
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie.... Nie Lechu, nie do aresztu - od razu do Alcatraz na do¿ywocie.
A powa¿nie: jak siê szuka skrajno¶ci i mówi ¿e nic sie nie da i nic nie mo¿na, w³o¿y rêce w kieszeñ i filozofuje - to rzeczywi¶cie nic nie mo¿na zrobiæ. W ogóle strata czasu i kasy ¿e kto¶ po nich poszed³ - przecie¿ mo¿na sobie robiæ biedê na w³asne ¿yczenie...
BTW: jak idzie grupa z nauczycielami (pewnie filozofami) to jest robienie sobie biedy na w³asne czy nie w³asne ¿yczenie? :D
Chyba wolno sobie biedy narobiæ na w³asne ¿yczenie.... sobie - tak
uczniom - nie
ot, subtelno¶æ taka
Serdeczno¶ci,
Kuba
sobie - tak
uczniom - nie A czy potrzeba dopiero takiej tragedii jak nad Morskim Okiem ,¿eby odpowiadaæ za bezpieczeñstwo powierzonych uczniów ??? G³upota i brak odpowiedzialno¶ci ,to jest wrêcz arogancja ze strony opiekunów.
GOPR nie jest od pilnowania i zwracania uwagi ,to czy wolno, czy nie, mo¿e ..ale nie musi.Za grupê odpowiada organizator , jak organizator jest arogantem to powinien odpowiadaæ s±downie , co i tak nie pomo¿e w razie tragedii, ale bêdzie nauczk± dla innych na przysz³o¶æ.
A czy potrzeba dopiero takiej tragedii jak nad Morskim Okiem ,¿eby odpowiadaæ za bezpieczeñstwo powierzonych uczniów ??? G³upota i brak odpowiedzialno¶ci ,to jest wrêcz arogancja ze strony opiekunów.
GOPR nie jest od pilnowania i zwracania uwagi ,to czy wolno, czy nie, mo¿e ..ale nie musi.Za grupê odpowiada organizator , jak organizator jest arogantem to powinien odpowiadaæ s±downie , co i tak nie pomo¿e w razie tragedii, ale bêdzie nauczk± dla innych na przysz³o¶æ. To samo pomy¶la³am i dok³adnie takie same porównanie przysz³o mi do g³owy. Mam nadziejê, ¿e wyci±gn± wobec tych nauczycieli konsekwencje. Dziêki bogu, ¿e by³o ciep³o bo skutki mog³y byæ du¿o powa¿niejsze. A od GOPRu wara.
Otó¿ GOPR jest od tego aby zwracaæ uwagê, ostrzegaæ i informowaæ. Nie mo¿e natomiast zabroniæ poruszaæ siê po szlakach, natomiast uprawnieni pracownicy parku czy te¿ Stra¿ Graniczna mo¿e i ma obowi±zek sprawdziæ czy grupa a w tym przypadku m³odzie¿ ma ze sob± przewodnika z uprawnieniami na dany teren. Rozporz±dzenie wydane jeszcze bodaj¿e przez pani± £yback± mówi jasno i wyra¼nie ¿e m³odzie¿y szkolnej wyje¿d¿aj±cej na wycieczkê czy te¿ obóz organizowany np. przez szko³ê nie wolno siê poruszaæ powy¿ej 1000m n.p.m w Parkach Narodowych i rezerwatach przyrody bez przewodnika z odpowiednimi uprawnieniami. Tak wiêc Ci panowie pope³nili przestêpstwo i powinny siê nimi zaj±æ odpowiednie s³u¿by.
A czy [...]GOPR nie jest od [...] ale, ale - to mnie j.w. pytasz/informujesz ?? dlaczego?
BTW:
Szumnego AFAIK skazano wedle podstawowych i ogólnych przepisów
(nie 'za niemanie' blachy bynajmniej) - nic szczególnego nie musia³o siê dziaæ,
by je zastosowaæ
A od GOPRu wara. Chwilka - a to niby dlaczego?
Widzia³em w ¿yciu paru GOPRowców
(ba - czê¶æ nawet z bliska i wiêcej ni¿ raz...)
i - uwaga! - to s± ludzie.
Znaczy - niewolni od b³êdów.
Z ca³± pewno¶ci± ratownik powinien w takiej sytuacji
(wpad³ by³ wszak po 1/5 grupy pad³± po 1/3 wycieczki)
zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ
(na mój nos - tak pewnie zrobi³...)
acz nie ma naturalnie mocy zakazaæ/nakazaæ.
Serdeczno¶ci,
Kuba
zgadza siê, ale wkurza mnie jak z osób niewinnych a wrêcz nios±cych pomoc robi siê nagle winnych.
i - uwaga! - to s± ludzie.
Znaczy - niewolni od b³êdów. Ca³e szczê¶cie ¿e kto¶ to nareszcie zauwa¿y³.
GOPR nale¿y siê szacunek za wykonywan± robotê, nie jest to jednak grupa ludzi nietykalnych bez wzglêdu na okoliczno¶ci.
Ca³e szczê¶cie ¿e kto¶ to nareszcie zauwa¿y³.
GOPR nale¿y siê szacunek za wykonywan± robotê, nie jest to jednak grupa ludzi nietykalnych bez wzglêdu na okoliczno¶ci.
Nie mówiê ¿e s± to ludzie niemylni ale w pewnym momencie odczu³am wiêksz± odpowiedzialno¶æ na nich ni¿ na tamtych opiekunach a tak naprawdê to nie wiadomo do koñca jak by³o. Mo¿e zwrócili uwagê ale kto¶ inny wiedzia³ lepiej.
Mo¿e zwrócili uwagê ale kto¶ inny wiedzia³ lepiej. Mo¿liwe, nie mo¿na tego wykluczyæ, powinni jednak powiadomiæ SG i BdPN a ci powinni podj±æ jakie¶ kroki. Nie jestem prawnikiem i nie potrafiê zacytowaæ w³a¶ciwego przepisu, jednak wydaje mi siê ¿e musz± byæ ¶rodki, które mo¿na zastosowaæ w przypadku gdy pope³nia siê wykroczenie; w tym przypadku prowadzenie nieletnich bez wymaganych uprawnieñ, bo nie uwierzê ¿e mo¿na tylko staæ i patrzeæ :)
ale, ale - to mnie j.w. pytasz/informujesz ?? dlaczego?
...Z ca³± pewno¶ci± ratownik powinien w takiej sytuacji
(wpad³ by³ wszak po 1/5 grupy pad³± po 1/3 wycieczki)
zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ..
acz nie ma naturalnie mocy zakazaæ Nie, nie pytam siê Ciebie , i te¿ nie informujê , wyra¿am swoje zdanie.
A sk±d wiesz, ¿e po pierwszej interwencji GOPR nie sugerowa³ "odwrotu " i zaniechania dalszej wêdrówki , a panowie opiekunowie w swym przekonaniu i nieomylno¶ci (pogardy)nie pos³uchali rad GOPR-owców.
natomiast uprawnieni pracownicy parku czy te¿ Stra¿ Graniczna mo¿e i ma obowi±zek sprawdziæ czy grupa a w tym przypadku m³odzie¿ ma ze sob± przewodnika z uprawnieniami na dany teren. AFAIR osoby do kontrolowania uprawnieñ przewodnickich
upowa¿nia imiennie w³a¶ciwy wojewoda - na terenie podkarpackiego
by³o takowych lat kilka temu kilka lub kilkana¶cie;
jak aktualnie i czy praktycznie pe³ni± swe obowi±zki - nie wiem
Rozporz±dzenie wydane jeszcze bodaj¿e przez pani± £yback± mówi jasno i wyra¼nie ¿e m³odzie¿y szkolnej wyje¿d¿aj±cej na wycieczkê czy te¿ obóz organizowany np. przez szko³ê nie wolno siê poruszaæ powy¿ej 1000m n.p.m w Parkach Narodowych i rezerwatach przyrody bez przewodnika z odpowiednimi uprawnieniami. generalnie tak, ale niezupe³nie:
rozp. MENiS (tak, £ybacka) z 8.11.2001 (Dz.U. 2001 nr 135 poz. 1516)
w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne
przedszkola, szko³y i placówki krajoznawstwa i turystyki;
wg par.11 ust 1 i 2 kierownikiem mo¿e byæ wyznaczony przez dyrektora:
- pracownik pedagogiczny o odp. kwalifikacjach
- osoba po kursie kierowników wycieczek
- instruktor harcerski
- przewodnik, przodownik, instruktor, pilot
ale wg par. 9 ust. 2 (zreszt± i bez tego odes³ania by tak by³o)
zapewnienie bezpieczeñstwa na imprezach odbywa siê wedle przepisów
wydanych na podstawie ustawy o kulturze fizycznej, a takim jest m.in.:
rozp. Rady Ministrów z 6.05.1997 (Dz.U. 1997 nr 57 poz. 35)
w sprawie okre¶lenia bezpieczeñstwa osób przebywaj±cych w górach (...)
Za³±cznik nr 3, par 3.1:
wycieczki piesze lub narciarskie na terenie PNów, rezerwatów
i powy¿ej 1000 mnpm mog± prowadziæ tylko górscy przewodnicy turystyczni
(BTW: to rozporz±dzenie jest generalnie m.in. w tym zakresie bzdurne,
w projekcie jego nowelizacji nie by³o tego 'przymusu przewodnickiego')
Tak wiêc Ci panowie pope³nili przestêpstwo i powinny siê nimi zaj±æ odpowiednie s³u¿by. ewentualnie (nieskazany jest niewinny...) wykroczenie
Art 60^1 par.4 pkt 1)
kto wykonuje bez wymaganych uprawnieñ
zadania przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek
- podlega karze ograniczenia wolno¶ci lub grzywny
ale wkurza mnie jak z osób niewinnych a wrêcz nios±cych pomoc robi siê nagle winnych. a gdzie¿ to któ¿ to tako¿??
wydaje mi siê ¿e musz± byæ ¶rodki, które mo¿na zastosowaæ w przypadku gdy pope³nia siê wykroczenie; w tym przypadku prowadzenie nieletnich bez wymaganych uprawnieñ, bo nie uwierzê ¿e mo¿na tylko staæ i patrzeæ :) ogólne:
tzw. zatrzymanie obywatelskie - to by³aby raczej przesada (-;
poinformowanie policji (czy AFAIR podobnie upowa¿nionej ogólnie przy granicy SG)
o podejrzeniu pope³nienia czynu zabronionego - ma³o skuteczne
protokó³ (((-; z
szczegó³owe:
rozp. MSWiA z 12.11.2002 (Dz.U. 2002 nr 1993 poz. 1624)
w sprawie szczegó³owego zakresu obowi±zków i uprawnieñ
specjalistycznych organizacji ratowniczych (...)
par. 4 ust. 3: w wyj±tkowych wypadkach zagro¿enia ¿ycia i zdrowia
TOPR/GOPR mo¿e za¿±daæ zaniechania imprezy/wyj¶cia w góry
(ust.4) z czego kierownik jednostki T/G sporz±dza protokó³
(ust.5) dorêcza go z uzasadnieniem lokalnej administracji samorz±dowej
oraz organizatorowi/kierownikowi imprezy... - powalaj±ce, nie? ((-;
najsensowniej to by³oby IMVHO w takiej sytuacji:
na boczku, 'opiekuna' pod ramiê: "panie, czarno was dzi¶ tu widzê,
a ju¿ dali¶ta d... - czworo dzieciaków zwozimy - bêdzie chryja z rodzicami...
ja was za ³eb na dó³ nie pociagnê, ale tu opieprzê - zrobiê wstyd przy dzieciach,
wróc±, rozpowiedz± - chryja wiêksza, a jeszcze siê ujawni, ¿e wykroczenie...
no ale jak grzecznie zawrócicie - to przed klasa pochwalê i o szczegó³ach
nikt siê nie dowie - bo i po co?"
(((-;
a sierozniej:
kiedy¶ pewien ratownik t³umaczy³, ¿e oni raczej nie chc± donosiæ
o ³amaniu przepisów, by siê kolejny kandydat na akiê pó¼niej nie ba³
zadzwoniæ po pomoc i nie pakowa³ w gorsz± biedê / utrudnia³ pomoc,
tylko ze strachu przed paragrafem...
Nie, nie pytam siê Ciebie , i te¿ nie informujê , wyra¿am swoje zdanie. Ok - ciut dziwnie, ¿e akurat mnie cytuj±c - ale mniejsza tam...
A sk±d wiesz, ¿e po pierwszej interwencji GOPR nie sugerowa³ "odwrotu " i zaniechania dalszej wêdrówki hm, a mo¿e by¶ jednak - przed polemik± / pytaniem retorycznym - doczyta³?
ratownik powinien w takiej sytuacji
[...]zwróæic uwagê/zapytaæ/zasugerowaæ
(na mój nos - tak pewnie zrobi³...) Serdeczno¶ci,
Kuba
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll:
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll: Co do planowanej trasy i co do potencjalnej "winy" GOPR-owców.
Skoro grupa ju¿ wtedy rozdzieli³a siê i nie raczy³a poinformowaæ GOPR ¿e w górach s± jeszcze inni - to rzeczywi¶cie trudno wymagaæ od GOPR-owców aby byli jasnowidzami.
Tak, ze ca³a nasza wcze¶niejsza dyskusja na temat GOPR jest bezprzedmiotowa.
Natomiast - co to kompetencji tych nauczycieli - moje zdanie jest coraz gorsze.
Pozdrowienia
Basia
Dzi¶ pisze o tym "¯ycie Warszawy", do³±czona mapka w zasadzie rozwiewa w±tpliwo¶ci co do planowanej trasy... :roll: I wszystko w temacie. Widaæ sprawa Szumnego posz³a ju¿ w zapomnienie, wiêc przyda siê nowy pokazowy procesik, ¿eby niektórych "mi³o¶ników gór" rozumu nauczyæ.
Nie, no g³upota ludzka nie zna granic, ¿eby targaæ osoby za które siê odpowiada na taki zimowy rajd trzeba cierpieæ na chroniczny brak wyobra¼ni. A to jest schorzenie, które powinno skutkowaæ do¿ywotnim zakazem wykonywania zawodu. Kto zagwarantuje, ¿e takiemu PO-wcowi nie przyjdzie do g³owy zorganizowaæ strzelañ z ostr± amunicj±, a wuefi¶cie biegu na orientacjê na dystansie maratoñskim.
To jest inny czyn, oni nie tyle podejmowali sie byæ przewodnikami górskimi, co nie dostosowali sie do obowi±zuj±cego prawa nakazuj±ca zapewnienie dla grupy takiego przewodnika, Mam nadzieje , ¿e prokuratorzy z Leska czytaj± prasê, za o wiele drobniejsze czyny stosowny przepis w kodeksie karnym siê znalaz³, wiêc mam nadziejê ¿e i teraz siê znajdzie.
Jak ju¿ mowa o prawie to spokojnie tych panów mo¿na oskar¿yæ o nara¿enie ¿ycia i zdrowia swoich podopiecznych a to ju¿ jest wy¿sza pó³ka.
To jest inny czyn, oni nie tyle podejmowali sie byæ przewodnikami górskimi, co nie dostosowali sie do obowi±zuj±cego prawa nakazuj±ca zapewnienie dla grupy takiego przewodnika wykroczeniem jest wykonywanie zadañ przewodnika górskiego bez uprawnieñ;
zgodnie z cytowanymi przepisami rozp. RM, zadaniem jest - m.in. -
prowadzenie wycieczki pieszej powy¿ej warstwicy 1km i w PNie,
wycieczkê tak± prowadzili, uprawnieñ do tego nie mieli
- zatem dok³adnie wype³nili znamiona tego¿ wykroczenia
spokojnie tych panów mo¿na oskar¿yæ o nara¿enie ¿ycia i zdrowia swoich podopiecznych a to ju¿ jest wy¿sza pó³ka. ano IMVVHO zgadza siê - tako¿ pó³ka, jak i wy¿sza trudno¶æ udowodnienia
(st±d dla naszych - czczych, jak widaæ - refleksji nad ew. zachowaniem GOPRowca
mniej u¿yteczne, ni¿ ewidentne wykroczenie j.w.)
na tej podstawie AFAIK skar¿ono i skazano Sz.:
Kodeks karny
Art. 160.
§ 1. Kto nara¿a cz³owieka na bezpo¶rednie niebezpieczeñstwo utraty ¿ycia albo ciê¿kiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolno¶ci do lat 3.
§ 2. Je¿eli na sprawcy ci±¿y obowi±zek opieki nad osob± nara¿on± na niebezpieczeñstwo,
podlega karze pozbawienia wolno¶ci od 3 miesiêcy do lat 5.
Wówczas wspomniane wykroczenie niejako zawiera siê w tym przestêpstwie
(przejaskrawiaj±c nieco: gdy kto np. strzela do cz³eka na ulicy z samochodu,
ju¿ siê go nie ¶ciga, ¿e samochód sta³ pod zakazem zatrzymywania i postoju)
Serdeczno¶ci,
Kuba
Hej:)
Niektórzy to by wsadzali jak leci do tiurmy. A mnie siê nie u¶miecha p³aciæ podatków na darmozjadów;> Propozycja moja jest taka: pe³ne koszty akcji GOPR op³acaj± opiekunowie 'zawianej' grupy. Plus szybka ¶cie¿ka rozpatrywania pozwów cywilnych z powództwa rodziców ¼le pilnowanych pociech z dopuszczalnym skazywaniem na zap³atê odszkodowania w z³otówkach, na rzecz nie domu dziecka, tylko poszkodowanego! Wysoko¶æ pozwów nieograniczona! Tylko w przypadku ciê¿kich obra¿eñ cia³a lub utraty ¿ycia - pierwszy prokuratorek, a nastêpnie powy¿sze dok³adki.
Albo: zakaz wychodzenia grup zorganizowanych ponad górn± granicê lasu w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Nawet w towarzystwie zawodowych przewodników.
Wyra¿anie wci±¿ i wci±¿ ¶wiêtego oburzenia z powodu bezmy¶lno¶ci tych czy innych samozwañczych przewodników grup nic nie zmieni. Samozwañcy maj± na ogó³ takie glêdzenie w powa¿aniu. Zw³aszcza, gdy znaj± siê na przetrwaniu:P
Pozdrawiam,
Derty
Niektórzy to by wsadzali jak leci do tiurmy. no bez przesady - nawet Szumny dosta³ zawiasy
pe³ne koszty akcji GOPR op³acaj± opiekunowie 'zawianej' grupy. kiedy¶ Kuba Radliñski (GOPR podhalañski) omawia³ ro¿ne systemy finansowania
s³u¿b ratowniczych, z plusami i minusami
przeciwko p³aceniu za akcje - np.
- podobnie p³aciæ powinni zwyk³emu pogotowiu grzybiarze, co siê skaleczyli
bêd±c w du¿ym lesie
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali
z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza,
i przede wszystkim - mniej skuteczna
itd.
ja nie mam na tyle wiedzy, by polemizowaæ z ww. Imiennikiem,
tedy podzielê Jego zdanie - niech zostanie jak jest
Plus szybka ¶cie¿ka rozpatrywania pozwów cywilnych z powództwa rodziców szybkie ¶cie¿ki bywaj± dziwnie czêsto mylne...
a d³ugosci postêpowañ nikt specjalnie nie planuje - to szerszy problem
sprawa karna nijak nie wy³±cza prywatnego pozwu cywilnego,
ino tu musi byæ konkretna szkoda, nie straty moralne za b¼dziliard PLNów
- chyba tak wolê (-;
Albo: zakaz wychodzenia grup zorganizowanych ponad górn± granicê lasu w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Nawet w towarzystwie zawodowych przewodników. oj - nie popadajmy w paranojê
zakazac spaceru w¶ród oszronionych traw z wylotu koñskiej drogi do Lutka?!
albo szkolenia przewodnickiego?
albo kameralnego licealnego rajdu z matematykiem SKPBolem?
nie warto mno¿yæ przepisów (raczej odwrotnie)
a rozumnie u¿ywaæ istniej±cych
Za¶ powszechnej 100%owej szcze¶liwo¶ci na tym ¶wiecie - po upadku ZSRR - jak wiadomo
ju¿ siê nie przewiduje (-;
Serdeczno¶ci,
Kuba
Ja równie¿ nie popada³bym w przesadyzm straszny.
Nie dyskutuj±c z win± w/w peowca-wuefowca, gdyby wprowadzic pomys³y rzucane "na gor±co", to by sie okaza³o, ¿e faktycznie osób nieletnich, tudziez zorganizowanych w grupê nigdzie zabrac nie mo¿na bez obstawy kilku przewodników i fachowców wszelkiej ma¶ci.
Przepisy sa IMHO wystarczaj±co dobre, wielu s±dzi, ¿e nawet zbyt ograniczaj±ce swobody obywatelskie i krêpuj±ce propagowanie turystyki w¶ród m³odzie¿y.
Wszak, ¿eby móc zabraæ swoich uczniów na film do kina trza by³o papier pod tytu³em "Kierownik wycieczek szkolnych" czy jako¶ tak wyrobiæ.
Co mi da³o to szkolenie? - znajomo¶æ, a raczej ¶wiadomo¶æ istnienia kilku przepisów i umiejêtno¶c wype³niania formularzyzwanych kart± wycieczki.
tak naprawdê liczy sie rozs±dek, umiejetno¶c zapanowania nad zgraj± niedoros³ych, do¶wiadczenie ¿yciowe i kilka umiejêtno¶ci zdobytych chocby na kilku kursach pierwszej pomocy - choc tych na szczê¶cie nie mia³em okazji u¿ywaæ.
Pamiêtajmy, ¿e takie wypadki jak ten, to promil wszystkich wyjazdów organizowanych przez szko³y. Nawet bior±c pod uwage jeno wycieczki w góry.
Z drugiej strony, wypadki zdarzaj± sie równie¿ podczas wyjazdów w niziny, do miast i wsi, gdzie niebezpieczeñstw czyhaj±cych jest równie wiele, co w drodze do szko³y i nazad.
No i by³a to tzw. szko³a przetrwania ponoæ, 99,9% wycieczek górskich z udzia³em m³odzie¿y to grzeczne spacerki dolinami, tudziez jakies wyj¶cia na hale w porze ma³o-zimowej.
Fakt faktem, ¿e, jak w ka¿dej grupie zawodowej, sa ludzie bez wyobra¼ni, nie do¶æ inteligentni, by przewidzieæ, czy wyobrazic sobie ewentualne konsekwencje w³asnego dzia³ania.
Pozdrawiam:)
No i ostatnia kwestia
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali
z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza,
i przede wszystkim - mniej skuteczna
itd. Zawsze siê mo¿esz ubezpieczyæ i wtedy to zostanie pokryte przez ubezpieczyciela.
Zawsze siê mo¿esz ubezpieczyæ i wtedy to zostanie pokryte przez ubezpieczyciela. Ale co niby ubezpieczyæ ?
Ubezpieczenie OC (zak³adaj±c ¿e ubezpiecza siê przewodnik lub nauczyciel) wcale nie zwalnia od odpowiedzialno¶ci, ale jak sama nazwa wskazuje jest to ubezpieczenie od odpowiedzialno¶ci cywilnej, a wiêc dzia³a wtedy, kiedy dany przewodnik lub nauczyciel wyrz±dzi³by choæby niechc±cy szkodê komu¶ innemu i by³ s±dzony o odpowiedzialno¶æ cywiln±.
(trochê to zawik³ane mi wysz³o, ale chyba wiadomo o co chodzi).
No i oczywi¶cie wa¿na jest suma ubezpieczenia.
Niemniej polisa OC wcale nie chroni przed odpowiedzialno¶ci± karn±.
Natomiast sama akcja GOPR / TOPR jest u nas darmowa, zreszt± podobnie jak ka¿da inna akcja s³u¿b ratowniczych (równie¿ np. w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcê).
Dlaczego - to ju¿ chyba Kuba wystarczaj±co powy¿ej wyja¶ni³.
Pozdrowienia
Basia
- p³acenie za pomoc powodowac mo¿e, ¿e delikwenci bêd± siê oci±gali z jej wezwaniem, przez co ostatecznie wezwana bêdzie i dro¿sza, i przede wszystkim - mniej skuteczna O to niech siê ju¿ martwi poszkodowany.
Jestem za odp³atn± pomoc± GOPR-u, bo nie mam ochoty p³aciæ z moich podatków za nieodpowiedzialnych ludzi, którzy pchaj± siê tam gdzie nie powinni. Niech p³ac± z w³asnej kieszeni. Je¶li ubezpieczy siê taki przed wyjazdem to koszty akcji GOPR-u poniesie ubezpieczyciel.
Je¶li ubezpieczy siê taki przed wyjazdem to koszty akcji GOPR-u poniesie ubezpieczyciel. I czê¶æ z nas, która bêdzie mia³a takie same lub inne polisy ubezpieczeniowe u tego¿ ubezpieczyciela, poniewa¿ ubezpieczyciel (¿aden) nie jest dobrym wujkiem i na swoje wyj¶æ musi :)
Ale co niby ubezpieczyæ ? (...)
Niemniej polisa OC wcale nie chroni przed odpowiedzialno¶ci± karn±. Nie mówiê o odpowiedzialno¶ci bo g³upoty ubezpieczyæ nie mo¿na. Nale¿y, tak jak na S³owacji, wprowadziæ obowi±zkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie s± du¿e. W przeliczeniu na z³otówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Je¶li tam siê uda³o to mo¿e i w Polsce wyjdzie (optymista:)).
O to niech siê ju¿ martwi poszkodowany.
Jestem za odp³atn± pomoc± GOPR-u, bo nie mam ochoty p³aciæ z moich podatków za nieodpowiedzialnych ludzi, którzy pchaj± siê tam gdzie nie powinni. Ale p³acisz za tysi±ce wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców.
B.
Nie mówiê o odpowiedzialno¶ci bo g³upoty ubezpieczyæ nie mo¿na. Nale¿y, tak jak na S³owacji, wprowadziæ obowi±zkowe ubezpieczenie od ewentualnej akcji ratunkowej. Koszty tam nie s± du¿e. W przeliczeniu na z³otówki to 1,5 pln dziennie lub 39 pln rocznie. Je¶li tam siê uda³o to mo¿e i w Polsce wyjdzie (optymista:)). Od kilku lat o tym mówiê. Moim zdaniem zwiêkszy to bezpieczeñstwo w górach. Szczególnie je¿eli chodzi o grupy zorganizowane. Ten przypadek nie jest odosobniony. Sama cos z dwa razy dzwoni³am do GOPR z pro¶b± aby pomogli grupie. Przyk³ad: nauczycielka wprowadza dzieciaki z podstawówki na Otryt, zna Bieszczady jak w³asn± kieszeñ. Jednak gubi siê. Dzwoni do o¶rodka. O¶rodek do mnie. Nie mam zielonego pojêcia, gdzie oni moga byæ. Jode³ na Otrycie jest sporo. Nauczycielka dzwoni do mnie, bo wpad³a na genialny pomys³. Dzieciak wejdzie na jod³ê i opisze mi okolicê. W¶ciek³am siê i zadzwoni³am do goprowców. Pomogli, kto¶ z Zatwarnicy po nich poszed³. Na szczê¶cie dzieciakom nic siê nie sta³o. Oberwa³am za¶ ja. O¶rodek przesta³ dawaæ mi zlecenia. Móg³ straciæ klienta. Takie przypadki zamiata siê pod dywan. S±dzê, ¿e gdyby by³y ubezpieczenia to wzros³a by ¶wiadomo¶æ nauczycieli je¿eli chodzi o bezpieczeñstwo w górach.
A przewodnicy powinni wykupiæ OC. W³a¶nie bêdê musia³a podreptaæ do PZU. Moja polisa jest na kilka milionów podzielonych na dwa. Pilota¿ i przewodnictwo. Koszt niezbyt du¿y, kilkaset z³, a daje mi poczucie bezpieczeñstwa.
A czemu Lucyno oberwa³a¶ za to, ¿e jaka¶ nauczycielka wyprowadzi³a dzieci w las? czemu nie Ty je tam zawiod³a¶?
OC jest powszechne w wielu zawodach.
Pozdrawiam:)
A czemu Lucyno oberwa³a¶ za to, ¿e jaka¶ nauczycielka wyprowadzi³a dzieci w las? czemu nie Ty je tam zawiod³a¶?
OC jest powszechne w wielu zawodach.
Pozdrawiam:) Bo wezwa³am GOPR. Dzieciaki o tym mog³y powiedzieæ w domu. Presti¿ pani od polskiego mo¿e ucierpieæ. O¶rodek mo¿e straciæ, bo pani od polskiego obrazi siê i wiêcej wycieczki szkolnej nie bêdzie.
Nie mam nic przeciwko nauczycielom. Wykonuj± czêsto, gêsto kawa³ dobrej roboty. Niestety, w¶ród nich jest wiele osób cokolwiek niekompetentnych. Z wiêkszo¶ci± wspaniale siê wspó³pracuje, to s± moi stali klienci. Pomagam im przygotowaæ wyjazdy chocia¿ czêsto zdarza siê, ¿e nas nie zatrudniaj±. W ub. roku mia³am kilka takich "nauczycielskich" kwiatków. Pani nie wie kto ja jestem, mój m±¿ jest doradc± tu pada nazwisko ekswicepremiera itd, itd. A bidne dzieci w krótkich spodenkach waj± wej¶æ w góry mimo tego, ¿e pada i temperatura odczuwalna jest w granicach 10 stopni. W takich przypadkach ch³opaki z GOPR s± na wagê z³ota. Pañcie nie pos³uchaj± przewodnika ale boj± siê goprowców, a raczej tego, ¿e w razie k³opotów GOPR mo¿e poinformowaæ dyr szko³y.
:) dobre
:) dobre Eee, nie rozumiem...
Roz¶mieszy³ mnie zwi±zek przyczynowo-skutkowy:
GOPR-->rodzice sie dowiaduj±-->presti¿ pani spada-->pani sie obra¿a-->dochody o¶rodka spadaj±
Dla wielu o¶rodków grupy szkolne to podstawa. S± od nich uzale¿nieni. Przykre ale prawdziwe.
Cieszê siê, ¿e Ciê rozbawi³am.:grin:
Dla wielu o¶rodków grupy szkolne to podstawa. S± od nich uzale¿nieni. Od jednej grupy i od obra¿enia siê jednej konkretnej pani ?
B.
.... jednej konkretnej pani ? Mam ju¿ do¶æ czytania wzajemnych Waszych "polemik"(czytaj: z³o¶liwo¶ci) przewijaj±cych siê w ka¿dym temacie.(do czasu by³o to ¶mieszne..ale )
Obydwie jeste¶cie takie SAME ,jedna drugiej nie przepu¶ci i "polujecie " wzajemnie na siebie.
Zachowujecie siê jak "dziewczynki?? w piaskownicy",a przecie¿ jeste¶cie normalnie "stare baby":lol:.Wyobra¿cie sobie ,¿e czytaj± to inni i ¶miej± siê z Waszego postêpowania, tak z jednej ,jak i z drugiej.
ps. my¶lê, ¿e wiêkszo¶æ uczestników tego forum ma takie odczucia , ale nikt tego nie napisa³ , a ja jestem ju¿ taki ,¿e napiszê co my¶lê. Niekoniecznie inni musz± siê zgodziæ ze mn± .
Postêpujcie obydwie tak dalej i kompromitujcie siê nawzajem.:smile:
Przecie¿ jeste¶cie Obie M±dre Dziewczyny ..i nie lepiej by³oby siê umówiæ na "piwo" i wzajemne pogadanie.. , ni¿ publiczne prowadzenie z³o¶liwych dyskusji.
Mam ju¿ do¶æ czytania wzajemnych Waszych "polemik"(czytaj: z³o¶liwo¶ci) przewijaj±cych siê w ka¿dym temacie.(do czasu by³o to ¶mieszne..ale )
Obydwie jeste¶cie takie SAME ,jedna drugiej nie przepu¶ci i "polujecie " wzajemnie na siebie.
Zachowujecie siê jak "dziewczynki?? w piaskownicy",a przecie¿ jeste¶cie normalnie "stare baby":lol:.Wyobra¿cie sobie ,¿e czytaj± to inni i ¶miej± siê z Waszego postêpowania, tak z jednej ,jak i z drugiej.
ps. my¶lê, ¿e wiêkszo¶æ uczestników tego forum ma takie odczucia , ale nikt tego nie napisa³ , a ja jestem ju¿ taki ,¿e napiszê co my¶lê. Niekoniecznie inni musz± siê zgodziæ ze mn± .
Postêpujcie obydwie tak dalej i kompromitujcie siê nawzajem.:smile: A mi siê wydaje ¿e tym razem Twoja odzywka jest ca³kiem OT i powinna byæ wyrzucona z tego tematu.
Owszem - zgadzam siê z tym, ¿e moja te¿ OT - ale w takim razie powinny byæ wyrzucone równie¿ wszystkie wcze¶niejsze od miejsca gdzie zaczê³o siê o "tej pani nauczycielce".
Pozdrowienia
Basia
z calym szacunkiem joorg od pewnego czasu nie ma mnie i nie bêdzie w pewnych tematach. Tylko tyle mam do powiedzenia.
Ale p³acisz za tysi±ce wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców.
B. I my¶lisz ¿e mnie to nie rusza.
Dla mnie sprawa w przypadku pijanych jest prosta - co najmniej na 10 lat (je¶li nie do¿ywotnio) odebranie prawa jazdy i grzywna (¶ci±galna !) na kilkadziesi±t tysiêcy z³otych.
Za portalem Twoje Bieszczady:
"GOPR-owcy szukali na darmo.
Nie pró¿nowali w ¶wiêta bieszczadzcy GOPR-owcy. Wczoraj w nocy poszukiwali w rejonie po³onin m³odej turystki z Warszawy. Kobieta usi³owa³a samotnie przej¶æ szczytem Po³oniny Caryñskiej do Chatki Puchatka - schroniska na Po³oninie Wetliñskiej. Oko³o 16-tej zadzwoni³a do goprowców, ¿e przy panuj±cym silnym zamgleniu nie wie gdzie i¶æ. Ratownicy poradzili jej zej¶cie z po³oniny do prze³êczy Wy¿niañskiej i w tym momencie stracili kontakt z turystk±.
Wieczorem sprawdzili czy dotar³a do jednego z okolicznych schronisk a gdy jej nigdzie nie by³o zarz±dzili akcje poszukiwawcz±, niestety bezskutecznie. Oko³o 22 okaza³o sie, ¿e niefrasobliwa turystka dotar³a do le¶niczówki w Berehach i nikogo o tym nie powiadomi³a. GOPR apeluje przy okazji, ¿e zawsze w takich przypadkach trzeba informowaæ ratowników. Tym razem ich akcja by³a niepotrzebna.
¼ród³o: Radio Rzeszów"
Bezmy¶lno¶æ ludzka opisana po raz kolejny.
poczatek lipca tego roku przelecz pod tarnica zalamanie pogody . rezygnuje z wejscia na szczyt bo grad zaraz bedzi padal . zaczynam schodzic do wolosatego i spotykam \przewodnika?\ bieszczadzkiego z grupa dzieci w tenisowkach. gosc pyta sie mnie jaj wyglada pogoda i co przewiduje. mowie mu zeby schodzil z dziecmi do lini lasu facet ze ni ze wejda na tarnice.nie wiem jak mocno zmokly dzieciaki wiem ze mi samemu zejscie zajelo prawie trzy godziny. poruszyla mnie glupota tego goscia przeciez narazil te dzieci na realne niebezpieczenstwo
gosc pyta sie mnie jaj wyglada pogoda i co przewiduje. mowie mu zeby schodzil z dziecmi do lini lasu facet ze ni ze wejda na tarnice.nie wiem jak mocno zmokly dzieciaki wiem ze mi samemu zejscie zajelo prawie trzy godziny. poruszyla mnie glupota tego goscia przeciez narazil te dzieci na realne niebezpieczenstwo Ja bym da³a znaæ GOPR-owcom, ¿e jaki¶ go¶æ bez wyobra¼ni prowadzi grupê (ile osób,jak ubranych, w jakim wieku, w jakim kierunku, gdzie byli o danej godzinie), ¿eby Panowie mieli jasno¶æ sytuacji i trzymali rêkê na pulsie. Czasami jest problem z zasiêgiem w górach i dolinach, ale bym próbowa³a ...
Ja bym da³a znaæ GOPR-owcom, ¿e jaki¶ go¶æ bez wyobra¼ni prowadzi grupê (ile osób,jak ubranych, w jakim wieku, w jakim kierunku, gdzie byli o danej godzinie), ¿eby Panowie mieli jasno¶æ sytuacji i trzymali rêkê na pulsie. Czasami jest problem z zasiêgiem w górach i dolinach, ale bym próbowa³a ... :roll:
I co goprowcy pobiegn± do grupy i z³o¿± im kurteczki i buty trekkingowe.
1. Po raz pierwszy spotykam siê z cz³owiekiem, który jest w stanie powiedzieæ przed opadami czy bêdzie pada³ grad czy deszcz.
2. Nie ma kogo¶ takiego jak przewodnik bieszczadzki. Nawet, gdyby by³ to w jaki sposób rozpoznajesz, ¿e on z Bieszczadów czy z Beskidu Niskiego.
3. Hmm nigdy nie widzia³am grupy dzieci w tenisówkach. Czasami maj± adidasy, czasami inne sportowe buty ale ¿eby ca³a grupa nosi³a jednolite obuwie to conajmniej dziwne. Rozumiem prawdziwi ludzie gór powinni byæ ubrani przepisowo. Na Tarnicê wchodzimy tylko w butach trekkingowych. Tylko ma³y problem. Któr± rodzinê staæ na zakup butów za min. 250 z³ tylko po to aby dziecko wesz³o na jedn±, w sumie bardzo ³atw± technicznie górkê.
4. Nie wiesz czy zmok³y, czy nie zmok³y. Mimo wszystko jeste¶ przekonany, ¿e przewodnik by³ g³upi. Ju¿ samo twoje stwierdzenie, ¿e z Tarnicy schodzi³e¶ 3 godz ¶wiadczy o Twoich skromnych umiejêtno¶ciach górskich.
Nie przysz³o Wam na my¶l, ¿e przewodnik ¿artowa³.
Nie przysz³o Wam na my¶l, ¿e przewodnik ¿artowa³. W sumie, to zdarzy³o mi siê, ¿e przewodnik napotkanej grupy zagadywa³, m.in. pytaj±c "a daleko?", "a wieje mocno?", "a burzy nie ma?". Traktowa³em to jak ¿art, bo trudno by mi by³o uwierzyæ, ¿e pyta na serio
Mo¿e to ichniejszy rodzaj humoru - ale to ju¿ Ty wiesz lepiej. Jakie ¿arty wyk³adali na kursie?:mrgreen:
No:mrgreen:
Ja na dodatek mam maniê zbierania ludzi po szlaku. Robiê to nie¶wiadomie. Gdy ci±gnê za sob± zbyt ma³± grupê to tak jako¶ siê sk³ada, ¿e zaczynaj± do nas do³±czaæ obcy. Nie wiem dlaczego ale tak jest. Czasami pracujê ze "skumplowanymi" Grupami i Go¶cie robia zak³ady ile osób do nas siê do³±czy.
:roll:
I co goprowcy pobiegn± do grupy i z³o¿± im kurteczki i buty trekkingowe. Zawiadomi³abym GOPR nie po to, by zaraz biegli ich ratowaæ, ale ¿eby w ogóle wiedzieli, ¿e jest tak du¿a grupa w terenie, która w z³± pogodê wspina siê na Tarnicê. Sami GOPR-owcy na swoich stronach www. prosz± o zostawianie takich informacji o przewidywanych trasach ( gdy idzie du¿a grupa lub pojedynczy cz³owiek ). Równie¿ nasi gospodarze na kwaterze powinni wiedzieæ na jak± trasê poszli¶my i kiedy planujemy wróciæ ( na wieczór, w nastêpny dzieñ, za dwa dni + nasz telefon ). Tego nauczy³o mnie ¿ycie i znajomi GOPR-owcy, z których jeden co roku w sierpniu dy¿uruje pod Tarnic± na prze³êczy. Poza tym ... takich informacji nigdy do¶æ , gdy gra idzie o ludzkie zdrowie lub ¿ycie .
Zawiadomi³abym GOPR nie po to, by zaraz biegli ich ratowaæ, ale ¿eby w ogóle wiedzieli, ¿e jest tak du¿a grupa w terenie, która w z³± pogodê wspina siê na Tarnicê. Sami GOPR-owcy na swoich stronach www. prosz± o zostawianie takich informacji o przewidywanych trasach ( gdy idzie du¿a grupa lub pojedynczy cz³owiek ). Równie¿ nasi gospodarze na kwaterze powinni wiedzieæ na jak± trasê poszli¶my i kiedy planujemy wróciæ ( na wieczór, w nastêpny dzieñ, za dwa dni + nasz telefon ). Tego nauczy³o mnie ¿ycie i znajomi GOPR-owcy, z których jeden co roku w sierpniu dy¿uruje pod Tarnic± na prze³êczy. Poza tym ... takich informacji nigdy do¶æ , gdy gra idzie o ludzkie zdrowie lub ¿ycie . Wiesz jest takie przys³owie. Troch wulgarne ale znakomicie pasuj±ce do zaistnia³ej sytuacji. Nie ucz ojca dzieci robiæ. Przeowodnik jest zawodowcem. Tylko on mo¿e oceniæ sytuacjê na szlaku. On podejmuje decyzje i on ponosi wszelkie konsekwencje je¿eli pope³ni b³±d.
Dlaczego mia³ przerwaæ wêdrówkê? Jakie by³o zagro¿enie dla zdrowi i ¿ycia grupy? Z³ama³ zasady bezpieczñstwa? Je¿eli tak to jakie? Odk±d to deszcz jest przeszkod± w pokonywaniu trasy? Jaka by³a temperatura? Jaka widoczno¶æ? Dziewczyno zanim zaczniesz dalej brn±æ w dyskusjê lepiej spójrz na mapê i schemat szlaków. Zastanów siê nad tym co piszesz.
Pierwsze s³yszê, ¿e mam ka¿dorazowo zg³aszaæ wej¶cie grupy na szlak. To absurd i niepotrzebne zabieranie goprowcom czasu. Mogê ewentualnie skontaktowaæ siê aby zasiêgn±æ informacji jakie s± warunki pogodowe na szlaku.I wierz mi ¿aden goprowiec nie bawi siê w meteorologa. Podaje mi dane: si³a wiatru, temperatura, widoczno¶æ, zachmurzenie i to ja czyli przewodnik podejmujê decyzjê czy idê w góry czy nie. Mogê odmówiæ wej¶cia w góry, gdy os±dzê, ¿e pogoda mo¿e za³amaæ siê, ¿e bêdzie burza.
I wierz mi ka¿dy z przewodników przewa¿a Ciê i wiedz± i do¶wiadczeniem górskim wiêc proszê nie ucz nas jak mamy wykonywaæ swoje obowi±zki s³u¿bowe.
I jeszcze jedno. Ka¿dy z nas przewodników i pilotów dosta³ tak± ksi±¿eczkê wraz z blach±: "Odpowiedzialno¶æ prawna przewodników i pilotów wycieczek". Oprócz rozdzia³ów: odpowiedzialno¶c karna, odpowiedzialno¶æ cywilna, odpowiedzialno¶æ dyscyplinarna, odpowiedzialno¶æ administracyjna, odpowiedzialno¶æ organizacyjna mamy tak¿e przyk³ady negatywnych zachowañ w trakcie wykonywania obowi±¿ków s³u¿bowych ...
:roll:
Któr± rodzinê staæ na zakup butów za min. 250 z³ tylko po to aby dziecko wesz³o na jedn±, w sumie bardzo ³atw± technicznie górkê. ...choc tak calkiem OT i traci marketingiem no i dla niektorych po czasie,ale polecam troche tansze-moje dzieciaki lataja w podobnych i nie narzekaja...:smile:
http://www.allegro.pl/item418273615_..._34_24_38.html
Przeowodnik jest zawodowcem. ... Hmmmmmm, Lucyna mów mo¿e za siebie bo jednak jak ¿ycie pokazuje to z tym zawodowstwem przewodników ró¿nie bywa...
Hmmmmmm, Lucyna mów mo¿e za siebie bo jednak jak ¿ycie pokazuje to z tym zawodowstwem przewodników ró¿nie bywa... Masz z³e do¶wiadczenia. Podaj przyk³ady.
taaa podaj przyk³ady i wyl±dujesz w s±dzie za znies³awienie :mrgreen:
taaa podaj przyk³ady i wyl±dujesz w s±dzie za znies³awienie :mrgreen: Hi hi ha ha hi hi ha itd
Ela jest pracownic± biura podró¿y. Ka¿da grupa ocenia swojego przewodnika. Te oceny sp³ywaj± do Niej. To m.in. od Niej zale¿y czy dany przewodnik bêdzie mia³ zlecenia z Eko-Karpat. Jest pracodawc± wiêc w±tpiê aby którykolwiek pracownik chcia³ podawaæ J± do s±du. Nie podcina siê ga³êzi na której siê siedzi.
LUCYNO- dzieci w tenisowkach moze nie wszystkie czesc byla w sandalach i tp obuwiu. a rozpoznanie przewodnika \tzw\ jest proste gosc mial na glowie czapke nie wiem dlaczego z oznaka GOPR i czerwona koszulke z logo na lewej piersi z napisem PRZEWODNIK BIESZCZADZKI. jezeli chodzi o pogode to jesli temperatura spada z ok 25- 30 stopni do ok 10 to spodziewac sie deszczu - no coz nie bede komentowal wielu bezpiecznych wyjsc i powrotow w gory zycze
Tylko widzisz towarzyszy³ im przewodnik, który jest jednocze¶nie goprowcem. Z wieloletni± praktyk±. Znany mi z imienia i nazwiska. Chcialabym mieæ takie do¶wiadczenie górskie jak on.:twisted:
nie lubie proznej dyskusji wiec odpowiem Ci tak - tego samego dnia GOPR sprowadzal z Carynskiej grupe dzieci ktore dopadla ta nawalnica przed ktora ucieklem na dol. date mysle mozna bez problemu sprawdzic byl to dzien miedzy 3 a 6 lipca tego roku konkretnie nie pamietam dlatego ze moklem wtedy co dzien. przelecz pod tarnica jest mniej eksponowana niz carynska jednak byc tam w czasie gradobicia to nic przyjemnego i bezpiecznego. a 3-godzinne zejscie nie swiadczy o kiepskich umiejetnosciach tylko o brodzeniu miejscami po kolana w strumieniu w jaki zmienil sie szlak. wybacz wiec ale opini o osobie prowadzacej ta grupe dzieci nie zmienie
Tak rozumiem goprowiec-przewodnik z wielolenim do¶wiadczeniem nara¿a grupê na niebezpieczeñstwo. Prowadzi ich w trampkach w nawa³nicê tak potê¿n± i¿ szlakami p³yna strumienie wody. Ty masz potê¿ne problemy z zej¶ciem, schodzisz przez trzy godziny, na Po³oninie Caryñskiej gopr prowadzi akcjê ratuj±c± grupê. Odpowiedz mi tylko na pytanie. Czy tym dzieciakom prowadzonym na Tarnicê goprowcy tak¿e udzielali pomocy? Te¿ by³y zagro¿one? Wiesz co? W internecie mo¿na napisaæ wszystko. Oskar¿asz cz³owieka sam chowaj±c siê pod nikiem.
Alez Lucyno no problem przepraszam tylko za oppoznienie w odpowiedzi nie mam na co dzien dostepu do netu napisz na diabel-1410@o2.pl
wtedy na privie podam Ci wiecej danych sorry za niekonkretna tamta odpowiedz z adresem
W mienion± sobotê 29.11.2008 mia³a miejsce akcja GOPR .Zagine³o 7 turystów którzy wyszli z Wo³osatego na Tarnice o czym powiadomi³ gospodarz u którego mieszkali.Oko³o 23 spotka³em w Wo³osatym Tomka z Koliby który jest Goprowcem, wraca³ ze swoim patrolem spod Tarnicy zostali odwo³ani ,bo turysci zostali zlokalizowani pod Haliczem i sz³a po nich inna grupa.Jaki by³ efekt akcji nie wiem,bo siedz±c przy cieplej herbacie w knajpce "Pod Tarnic±" nagle dostali powtórne wezwanie i tyle ich widzieli¶my.Na drugi dzieñ odwiedzi³em Tomka w Wetlinie gdzie teraz mieszka aby zapytaæ o skutki wczorajszego dnia ,ale o 12 jeszcze spa³ i nie chcieli¶my go budziæ wiec efeków nie znamy,ale reasumuj±c-nie przypomina wam to czego¶???,czy tego ju¿ nie by³o???A by³o o tym tak g³o¶no i kogos niczego to nie nauczy³o
nic nowego czyli glupoty ciag dalszy. Cholera mnie bierze na takie lekcewazenie pracy GOPR. wydaje mi sie ze nalezy w koncu wprowadzic jakies mandaty dla szczegolnie glupich "turystow" moze przez kieszen dojdzie sie do rozumu
05.06.2009
Szkolna wycieczka ewakuowana w Bieszczadach, u¿yto helikoptera
Wycieczkê szkoln± z Zabrza ewakuowali po po³udniu z masywu Bukowe Berdo w Bieszczadach ratownicy z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego. Trzy osoby wymaga³y hospitalizacji i trafi³y do szpitala w Ustrzykach Górnych.
Jak poinformowa³ ratownik dy¿urny bieszczadzkiej grupy GOPR Hubert Marek, ratownicy po godz. 13 dostali informacje, o tym ¿e 18-letni uczestnik wycieczki ze ¦l±ska straci³ przytomno¶æ.
- Do akcji wyruszyli ratownicy z Ustrzyk Górnych oraz helikopter z Sanoka, jednak ze wzglêdu na mg³ê l±dowaæ musia³ ok. 2 km od miejsca wypadku. Kiedy dotarli¶my na miejsce, okaza³o siê, ¿e to nie jedna, a trzy osoby s± wyziêbione oraz niemal straci³y przytomno¶æ, a kolejne dziewiêæ wymaga udzielenia pomocy - doda³ Marek.
Ca³a wycieczka - 12 osób - zosta³a ewakuowana na dó³, a trzy osoby zosta³y przetransportowane do szpitala w Ustrzykach Dolnych.
Uczestnicy wyprawy nie byli przygotowani do warunkach, jakie panowa³y w górach; pada³ grad i ¶nieg z deszczem, a temperatura waha³a siê od 2 do 4 stopni C.
http://wiadomosci.onet.pl/1985290,11,item.html
Sytuacja z dnia dzisiejszego:
Do sklepu wchodzi niewysoka, ale wzrost nadrabiaj±ca wag± dziewczyna. Ró¿owa bluzeczka, (a¿ siê ci¶nie na usta "mimo wszystko") wysokie szpilki... ogólnie m³oda koza z daleka wygl±daj±ca na tak± która o szlaku turystycznym s³ysza³a tylko w prognozie pogody transmitowanej z Kasprowego. (niby wygl±d nie ¶wiadczy o cz³owieku..... a mo¿e jednak?) Jest w towarzystwie matki, osoby teoretycznie rozumnej
Gadka szmatka, jakie buty.... teges. Spodoba³y siê jej wspinaczkowe na ¶ciankê. (dla niewtajemniczonych, buty niskie, obcis³e, w mojej opinii - chodz±cego tylko w poziomie- niewygodne, zawsze za ciasne). Z rozmowy wynika ¿e dziewczê wybiera siê w Tatry. I dobrze, o jedn± osobe w biesach mniej. Wybiera siê nie na ¶ciany, tylko na szlak. Wielokrotnie wybijali¶my jej z g³owy pomys³ kupna butów wspinaczkowych do ³a¿enia po górach.
Dziewczê strzeli³o focha i posz³o pewnie kupiæ papcie u konkurencji... a mo¿e nie. Matka stanowi³a dodatek w stylu karty p³atniczej. Ani s³owa.... nic.
Tak czy owak - powinny byæ obowi±zkowe ubezpieczenia. A GOPR/ratownik powinien decydowaæ, czy z³amana noga, czy skrêcona kostka- to wynik ciê¿kich warunków w górach, czy mo¿e g³upoty w stopniu nieuleczalnym.
Toæ za g³upotê trzeba p³aciæ, czy nie?
Trochê wiêcej o w/w akcji:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/543693061
Bieszczadzcy goprowcy uratowali w górach m³odych turystów z Zabrza
Krzysztof Potacza³a
Trzech uczniów trafi³o do szpitala w Ustrzykach Dolnych po tym, jak w pi±tkowe popo³udnie zas³abli w masywie Bukowego Berda. Nie odnie¶li powa¿niejszych obra¿eñ.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=280
W góry wybra³a siê 12-osobowa grupa zabrzañskich uczniów w wieku 17-18 lat. Sz³a z nimi nauczycielka. Pó¼nym popo³udniem pogoda siê za³ama³a - zacz±³ padaæ deszcz, a nastêpnie deszcz ze ¶niegiem, temperatura gwa³townie siê obni¿y³a. W pewnym momencie kilkoro uczniów zaczê³o traciæ si³y. Opiekunka nie zwleka³a i zadzwoni³a pod numer GOPR.
Ratownicy natychmiast wyruszyli do akcji. Na pomoc wezwali tak¿e ¶mig³owiec, ale z powodu z³ych warunków atmosferycznych nie móg³ on l±dowaæ w masywie Bukowego Berda, lecz nieco dalej.
Mimo to szybko uda³o siê dotrzeæ do poszkodowanych. Wiêkszo¶æ z 12-osobowej grupy by³a wyziêbiona, jeden ch³opiec straci³ przytomno¶æ. Ostatecznie trzech uczniów, którzy czuli siê najgorzej, odwieziono do szpitala w Ustrzykach Dolnych. Ich zdrowiu nie zagra¿a niebezpieczeñstwo.
- Ca³a ta grupa nie by³a przygotowana do górskiej wêdrówki - mówi Mieczys³aw Wójcik, ratownik GOPR w Ustrzykach Górnych. - M³odzieñcy byli ¼le ubrani, nie znali dobrze terenu, nie zwrócili uwagi, ¿e tego dnia mia³ padaæ deszcz. Skutek? O ma³o nie dosz³o do tragedii.
kochani, w goprówce siê mieszka (polecam), niekiedy, a nie zatrudnia jej za³ogê :)
Co¶ kiepsk± kondycjê fizyczn± mieli ci 17-to i 18-to latkowie.
Na pewno nie by³o w¶rod nich "Silnego" - tego z "Wojny polsko - ruskiej".
Widzia³em ta akcjê. Wiem jak pogoda tam wczoraj by³a. Pogoda nie zepsu³a sie pó¼nym popo³udniem tylko ju¿ ok jedenastej zaczê³o padaæ, a potem juz by³o coraz gorzej. Je¶li to ta ekipa startowa³± z czerwonego busika z Mucznego to byli w trasie conajmniej od 11. Wiatry na górze dzi¶ na górze by³y krzepkie:) zatyka³o oddech, nie dziwie sie ¿e nie uratowa³y ich przed hipotermi± p³aszcze foliowe:))))
P.S. Brawa dla hejhopterowców z Trepczy i GOPRowców. Pokazali klase!
Wczesna wiosna tego roku ktos zamarzl w drodze do lub z Chatki Socjologa w Otrycie znacie jakies szczegoly pytam bo na forum nic nie moglem znalezc
Dwa w±tki by³y na ten temat: Kolejna tragedia oraz Tragedia na Otrycie.
a czy wiadomo czy grupa sz³a z przewodnikiem.z tego co wiem grupy zorganizowane powinny poruszac sie po górach w³a¶nie z przewodnikiem.
Grupa sz³a bez przewodnika.
Ca³o¶æ tutaj.
¶wietna opieka nauczyciela.czyzby tragedia sprzed bodajze dwoch lat w tatrach juz zapomniana,czy moze po prostu kolejny raz zlekcewazono te gory-bo przeciez to tylko zielone pagorki a nie gory
A mnie interesuje jedno: je¿eli by³o zimno to czy a¿ tak, ¿e tym ludziom (w moim wieku zreszt± wieku) mózgi zmrozi³o? No przecie¿ czuj±, ¿e im 4 litery przewiewa w krótki spodniach, a trampkoadidasy zmieniaj± siê w prywatny basen. Na podstawowy brak my¶lenia nie pomo¿e najlepszy przewodnik...
Kolejna Tragedia....
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/732987861
dodano: 12 czerwca 2009, 7:44
tagi:¶mieræBieszczadyGOPRPo³onina Catryñska
Turysta z Danii straci³ ¿ycie na Po³oninie Caryñskiej
Krzysztof Potacza³a
70-letni turysta, obywatel Danii, zmar³ wczoraj pó¼nym popo³udniem na Po³oninie Caryñskiej. Najpewniej dopad³ go zawa³.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dl...der=0&MaxW=280
Mê¿czyzna wybra³ siê w góry wraz z grup± przyjació³. Wesz³i na szczyt Caryñskiej, jednak przy schodzeniu Duñczyk zacz±³ traciæ si³y. Zas³ab³, a nastêpnie straci³ przytomno¶æ. - O godzinie 16.50 otrzymali¶my telefoniczna informacjê, ¿e turysta potrzebuje pilnej pomocy - relacjonuje Stefan Kopka, ratownik GOPR w Ustrzykach Górnych. - Natychmiast wyruszli¶my do akcji, choæ nie wiedzielismy, w którym dok³adnie miejscu poszkodowany siê znajduje.
Goprowcy wkrótce dotarli do nieprzytomnego Duñczyka. - Kiedy my jechali¶my na pomoc, ten cz³owiek ca³y czas by³ reanimowany przez innych uczestników wêdrówki - mówi Kopka. - Mieli¶my nadziejê, ¿e uda siê go uratowaæ, ale i nasze próby reanimacji nie przynios³y rezultatu. Przyby³y na miejsce lekarz stwierdzi³ zgon.
Niewykluczone, ¿e 70-letni Duñczyk chorowa³ na serce. Byæ mo¿e przeliczy³ siê z si³ami. Podobne przypadki zdarzaly sie w Bieszczadach tak¿e w zesz³ych latach. -Po³oniny nie s± mo¿e bardzo wysokie, ale marsz na ka¿d± z nich na pewno nie jest spacerkiem - t³umacz± goprowcy. - Kiedy pogoda jest niestabilna, skacze ci¶nienie, sercowcy szczególnie nara¿eni s± na problemy ze zdrowiem.
Tak czy owak - powinny byæ obowi±zkowe ubezpieczenia. A GOPR/ratownik powinien decydowaæ, czy z³amana noga, czy skrêcona kostka- to wynik ciê¿kich warunków w górach, czy mo¿e g³upoty w stopniu nieuleczalnym.
Toæ za g³upotê trzeba p³aciæ, czy nie? Wiem wiem. Ale chcê powiedzieæ, ¿e moi znajomi ju¿ chyba 3 raz w zesz³ym roku wybrali siê na Orl± w sanda³ach. Buty górskie zdjêli na ¶winickiej prze³êczy. I przeszli ju¿ 3 raz, z tym ¿e oni nie ryzykuj± i wiedz± kiedy zrezygnowaæ. Nie wiem jak podchodzicie do tego :) Wyzwanie czy g³upota jak siê Orl± zna na pamiêæ :)
Wiem wiem. Ale chcê powiedzieæ, ¿e moi znajomi ju¿ chyba 3 raz w zesz³ym roku wybrali siê na Orl± w sanda³ach. Buty górskie zdjêli na ¶winickiej prze³êczy. I przeszli ju¿ 3 raz, z tym ¿e oni nie ryzykuj± i wiedz± kiedy zrezygnowaæ. Nie wiem jak podchodzicie do tego :) Wyzwanie czy g³upota jak siê Orl± zna na pamiêæ :) Znajomo¶æ Orlej ma niedu¿e znaczenie,sanda³y s± ¶wietne jak jest sucho.Je¿eli mieli wy¿sze (trzymaj±ce) buty w zanadrzu to ok.Niestety jak sypnie ¶niegiem to sanda³ przestaje mieæ przyczepno¶æ a jak leje to noga w sandale j± traci.A przyczepno¶æ na Orlej to ¿ycie.W Bieszczadzie przyczepno¶æ ma mniejsze znaczenie,tu zagro¿eniem jest skrêcenie/z³amanie nogi przy jednoczesnym braku zasiêgu lub/i odleg³o¶ci od cywilizacji podczas za³amania pogody.Oprócz trzymania stopy reszta cech dobrego buta ma znaczenie tylko dla komfortu, a nie prze¿ycia.