bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Niedzielny wieczr. Wanie wrciem z Wysowej. Za kadym razem bdc w Wysowej zagldam do "Goinnej Chaty "
Ta restauracja (a moe waciwsze sowo karczma ) zrobiona w autentycznej starej chaupie po-emkowskiej z prawdziwym wnetrzem starej chaupy przyciga swoim niepowtarzalnym klimatem. To wasnie w tych wntrzach penych starych emkowskich gratw mozna spdzic chwile popijajc z naczy ogladanych w sztywnych skansenach. To tu suchajc z gosnikw pyncych melodii piewanych w klimatach emkowyny mona nie tylko zadawa zadawa pytania o przeszo ale i zobaczy autentyczn podaziczk . Duy bielony piec stojcy na rodku wcale nie przeszkadza ale wasnie dodaje uroku.
Jedynum dysonansem s starannie uoone pytki i funkcjonujce urzdzenia w toalecie. ( autentyczniejszy byby sracz na polu )
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach?
Nie spotkaem jeszcze takiej karczmy (knajpy czy jak to nazwiemy) ktra wykorzystaa by autentyczn kultur Bojkw czy emkw do stworzenia niepowtarzalnych klimatw .przeszosci.
Nie ma ? A moe jeszcze nie trafiem na takie miejsce ???
Jeli wiecie to pewnie powiecie .
P.S. wczeniej przegldnem ranking knajp
Chyba nie ma.
Powodem jest niedorozwj lokalnej bazy - gdy wzronie konkurencja i miejscowi restauratorzy zaczn na powanie zabiega o klienta to sdz e pojawi si i takie gospody.
Dzi standard lokalu wyznaczany jest przez pytki w kiblu i ciep wod w kranie, a mam nadziej niedugo ju nastpi czas gdy uwaga zwrcona zostanie na menu i wystrj.
Nie od razu Rzym zbudowano - z drugiej strony troch szkoda e nasi restauratorzy pchaj ogromne pienidze w nowe lokale zamiast ruszy gow.
IMO taki lokal w "starym stylu" to murowany sukces - vide Pan Kociuszko *(jeli dobrze pamitam) i sukces Chopskiego Jada w okolicach Krakowa.
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach? Oprcz tego, e podzielam zdanie Darka, dodam, e wydaje mi si i (byo to ju wakowane na forum) gestorom zdaje si, e musi byc tak jak gdzie indziej. To co jest nad morzem czy Mazurach, musi by w Bieszczadach (nie dosownie of course - bo fldry nie widziaem). Czyzby obawa, e wychylka spowoduje spadek zainteresowania? Nic bardziej bdnego. Jest jeszcze druga strona medalu: luka w historii. Cakiem mozliwe (nawet nie wtpi), i znaczna cz ludzi prowadzcych tego typu interesy, to ludno napywowa, ktora ma wyacznie blade pojcie o dawnych lokalnych zwyczajach, jadach, wystrojach - mona tam mieszka 40 lat i tego nie pozna. Jak sie nie chce, lub nie ma czasu. Ale tez mi si wydaje, e rynek wymusi takie rozwizania i za jaki czas bdzie mona zjes co naprawde lokalnego.
W sprawie regionalnych restauracji mozna dugo by mwi, na Podhalu, w Pieninach, Beskidzie ywieckim,laskim wyrastaj jak grzyby po deszczu, niestety w Bieszczadach kultura bojkowska zanika cakowicie, co do emkw to odradza si powoli ale raczej w rejonie Beskidu Niskiego ni w obrbie Bieszczadw, co za tym idzie jest mao znana. Jest niewiele opracowa o Bojkach a przecie to praktycznie mieszkacy Bieszczadw bo emkowie yli na pograniczu pomiedzy Bieszczadami a Beskidem Niskim i na terenie Beskidu Niskiego, rownie sdeckiego, mona ich byo spotaka take w Maych Pieninach a waciwie na pograniczu Maych Pienin i Beskidu Sdeckiego np. takie wsie jak Jaworki czy Szlachtowa. Przecitny turysta niewiele wie o etnografi Bieszczadw, niestety opracowania ktre s wcale nie uatwiaja i nie rozwiazuj problemu, nawet etnografowie spieraja si co do pochodzenia Bojkow emkow czy te innych grali/Sadeckich, ywieckich, lskich/.Jeeli informacja bdzie podana przejrzycie to napewno dowiemy si wiecej o ludach zamieszkujcych Bieszczady, o ich kulturze, ubiorach, zabudowaniach. S wietne opracowania przedwojenne ale trudno dostpne.
Dyskutujecie Panowie o restauracji starych kultur w Bieszczadach - i fajnie, tego te tam brakuje (jak i wielu innych rzeczy). Nie zauwaacie jednak realnej groby. Ot nie
jestem wytrawnym "bieszczadnikiem" ale od ponad 20 lat spdzam wszystkie urlopy pywajc po Solinie. I ogarnia mnie przeraenie, gdy widz w jakim tempie Solina obrasta
w siedliska rnego autoramenu "daczownikw". Nie wiem jakie to ukady dziaaj, ale
od strony wody daje si zauway pewn prawidowo. Rzecz zaczynaj lenicy, robic planowe (?) przecinki wzdu brzegu. Czyli idzie ciki sprzt i ju jest podbudowa pod drog. Nastpnego roku ju id prace nad utwardzaniem drogi. Gdy droga jest ju gotowa, to zaczyna si wielkie budowanie.
Urok Soliny polega na tym, e jedynie w paru miejscach drogi dochodziy do brzegw
zbiornika. Na caym odcinku odnogi Sanu (poza lecymi w gbi Telenic czy Hrewtem) adna droga nie dochodzia do brzegu. No, poza siedliskiem Wiktoriniego a potem Brosa. Jeszcze dziesi lat temu w Hrewcie byy cztery chaupy na krzy i mae pole namiotowe. Dzisiaj za, caa prawa strona zatoki Czarnego jest ju gsto zabudowana. Patrze, jak zaczn si budowy po drugiej stronie. Panowie Woprowcy te sobie wybudowali cudn hacjend vis a vis Skalistej. Na Horodku te ju na ukoczeniu budowa pesjonatu. A by to taki cichy i urokliwy zaktek. Cae szczcie, e
mam ju swoje lata i moe nie doczekam czasu gdy okolice Soliny stan si tak urocze jak nad Zegrzem. Ale wspczuj potomnym - im pozostanie ogldanie starych zdj.
Zatem Panowie - pstrykajcie, pstrykajcie a do zapenienia kart pamici Waszych aparatw.
eglarz z Barrakudy
Oj zarasta, zarasta:)
Ale bez przesady, Chrewt wcale nie by "oaz ciszy i spokoju" 10 lat temu:)
Pamietasz jak na samej grze kto regularnie wsytawia baniaki i ze skrzeczcego wzmacniacza cae dnie "nadawa" przeboje? Wtedy na topie by Jason Donovan - czasem ni mi si jeszcze ten gonik, naprawd robi wraenie. A sowa tak zapamitaem, e mog cytowac z pamici :P
A moe stojcy na cypelku autobus z syf-arciem, muz i tony miecia walajce si wkoo niego?
Poza tym nie 4 chaupy na krzy, bo domki na grze - te trzy "Rzepedki" - (Kotwica, Sanwil i co tam jeszcze - chyba dobrze pamitam) postawiono wanie jakie 10 -15 lat temu. No i jeszcze osiedle domkw pod lasem - to ju nie tekturowe budki z pocztku
orodka, gdy w materacach mieszkay miliony myszy, a na kilkanacie chaupek byy 2 latryny.
Fakt duo si zmienio, ostatni raz w Chrewcie na duej bywaem wanie 10 lat temu:)
Potem bya przerwa i zeszego roku zajechaem rowerem wyadowanym bagaem - ot tak na chwil, wykpa si w jeziorze i co? I nic - jeszcze szybciej daem stamtd nog:(
Po prostu baem si, e mi kto rowerek ukradnie i bd do opienki pieszo draowa :), a obawy me spowodowaa spora ilo "kolesi" w dresikach z waciw im fizjonomi....
Keja zamknita....
Kolor wody wcale ciekawy ...
Jak pisa Sapkowski - co si koczy i co zaczyna.
Ju pewnie nie bd pywa "optymistami" po zalewie, bo si nie zmieszcz.
A na insze nie mam ochoty.
Znam swoje miejsca nad Solin gdzie jeszcze spokojnie mog popywa. Ale trzeba dawa z buta i to wcale nie drog. A na aglwk tego lata odkryem Jeziorak pnym sierpniem:) Poza Iaw jest naprawd mio...
Pozdrawiam
Lech
Wracajc do tematu s dwie niezle regionalne karczmy w Sanoku. Wiem to nie Bieszczady ale potrawy tam ciekawe, wystroj tez swietny. Lokalizacja: 1 przed wejsciem do Skansenu czynna tylko w sezonie, 2 na Sanockim rynku
Moe z tymi czterema chaupami troch przesadziem. Do Chrewtu zagldam raczej sporadycznie.
Obserwuj gwnie od strony wody, jak wszdzie przybywa mniej lub bardziej dzikiej zabudowy.
A w Chrewcie przeyem do niemi przygod. Kawaek za baranimi rogami miaem bardzo powan awari dki. Na szczcie jest tam adna plaa i kto tam po paru godzinach wreszcie podpyn. Oczywicie zaoferowa pomoc w dotarciu do Chrewtu, bo" tam pono ratownicy maj" telefon. Okazao si, e ratownikw ani ladu (by pocztek czerwca) - pono sezon rozpoczynaj w lipcu. Kto podpowiedzia, e kawaek wyej, przy drodze jest knajpa z telefonem. Owszem, bya knajpa, by telefon (taki na korb)
i miejscowy folkloryt sczcy z wyszczerbionych kufli - tyle, e na poczenie z orodkiem wojskowym Jawor (tam mieli motorwk) przyo czeka dwie godziny. Wwczas o komrkach jeszcze nikt nie sysza.
Wspomniany barobus by - ale by zamknity. Pamitam te, e centralnym obiektem
porodku pola namiotowego by jaki sporych rozmiarw szalet - cuchncy na kilometr.
Co jednak od tamtej pory si zmienio, bo ludzi wida wicej i jest bardziej kolorowo.
Ale ja takie miejsca omijam. Mam swoje przecudne zatoczki w ktrych cumuj i podziwiam widoki. Od czasu do czasu uzupeniamy zapasy prowiantu w Polaczyku i zjadamy pyszny objadek w knajpce Pod Malwami a na zapleczu super deserek.
Wracamy nadk i pyniemy gdzie wiatry ponios i ludzi nie wida.
I tak przez cay miesic co roku od ponad dwudziestu lat.
I jeszcze nam si nie znudzio !!!
Irek pisze :
No wanie . Nie wiem dlaczego ale wydaje mi si e rwnie skansen mgby pokazywa miniony czas nie tylko w formie muzealnej ale rwnie w formie konsumpcyjnej czyli np stworzy miejsce gdzie monaby zje potraw opart na starych przepisach w towarzystwie sprzetw i naczy z tamtej epoki z tamt muzyk w tle.
To robi " Gocinna Chata" w Wysowej --- i jestem wiadom e kto mnie wreszczie opieprzy za t kryptoreklam.
A do Sanoka zagldn i dziki za info.
tyle e obydwie sanockie "karczmy" wymikaj przy tej z Wysowy... fakt - mona zamwi tam dania regionalne jednak obok tych da mona kupi piwo z pipy, frytki i hamburgera... porwnujc wntrza tych przybytkw rwnie nie ma o czym mwi, ale dobre i to... Do Sanoka i tak zapraszam... jak nie do karczm to do Pani K.
Hej :)
Knajpy regionalne wg mojej skromnej opinii to ju jest skadnik przemysu turystycznego i ani troch nie cignie mnie w takie miejsca. Knajpy regionalne wymieszane z hotelami i basenami o krystalicznie niebieskiej wodzie, rumor, parkingi, rozwj... Nie, nie bde wojowa z nikim...spoko. Tylko wyraam swj al, e stare fajne Biesy ju rozpyny si we mgle... Zosta teren inwestycyjny...
Tylko wyraam swj al, e stare fajne Biesy ju rozpyny si we mgle.. Generalnie z przedmwc si zgadzam, aczkolwiek patrzc na ksztatowanie wizerunku Bieszczadw, zastanawiam sie jednoczesnie, co jest/byoby poprawniejsze "politycznie" - pokaza ludziom (mam tu na myli turystw zwaszcza tych "nowych", ktrzy dopiero w Bieszczady przybywaj), e istnieje (istniao?) co takiego jak regionalna kuchnia, wystrj, obyczaje - niech by i w knajpie stojcej midzy basenem, a ldowiskiem dla helikopterw (kto zechce wyapie meritum) przypominajcej, e dawniej w kadej niemal bieszczadzkiej wsi znajdowaa si karczma w ktrej mona byo przyzwoicie zje i popi - a w niektrych 2, czasem 3 karczmy - czy te wciska ludziskom kit, e takie budy jak np. "Siekierezada", maj COKOLWIEK wsplnego z Bieszczadami, oprcz tego, e stoj na tej ziemi.
Chocby i 2 karczmy z jadem regionalnym w caych Bieszczadach staney, to juz byoby co - owszem byby to typowy biznes, jak kady. Ale gdyby prowadzcy wozy w to odrobin serca, kilka osb mogoby si przekona, e Bieszczady to nie siekiera wbita w st i placek po "bieszczadzku". :) Kurde, ale ja jestem naiwny, az sie sam sobie czasem dziwie ;)
Kurde, ale ja jestem naiwny, az sie sam sobie czasem dziwie hy hy, a nie wyglšdasz...
... raczej istniao... wprowadzanie „tradycji” na si jest czym nierealnym... Jestemy przesiknici kultur globaln i spod tradycyjnego stroju bojkowskiego zawsze bd wystaway nam adidasy lub trekingii... Stworzenie oryginalnej zagrody bojkowskiej z karczm w taki sposb eby kademu pasowao jest nie moliwe bo zawsze gdzie tam ze stajni zamiast koni ujrzymy zderzak (np.) Land Rovera, a droga dojazdowa bdzie z kostki brukowej... Kiedy sam skansen sanocki prbowali oywi – nie dao si... to po prostu utopia... schody zaczynaj si na szczegach np.: koni nie mona trzyma w zabytkowej stajni bo drewno szybciej rozkada si od nawozu...
nastpnym szczegem jest np.: mka – czy mona jeszcze gdzie kupi mk ze zboa nie zmodyfikowanego genetycznie i ile by to kosztowao?
Troch wicej realizmu „marzyciele” :)
niepostrzeenie lata po II w. . XX w staj si histori... Nie moe by tak e okres ten stanie si czarn dziur w historii Bieszczad... PGRy i gospodarstwa lene rwnie stworzyy kultur wcale nie gorsz ani lepsz od bojkowskiej czy emkowskiej... Siekierezada ze swym eternitowym dachem w pewien sposb wskrzesza t kultur... ale jest za bardzo zmitologizowana eby moga spenia funkcje „egzystencjalizmu pegerowskiego”... o ile atwiej byoby wskrzesza styl pegeerowski ni styl bojkowski...? Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany :)...
Nie moe by tak e okres ten stanie si czarn dziur w historii Bieszczad Nic sie nie martw. Nie bdzie. Czarn dziur jest to co byo przedtem. Historia Bieszczadw staa si pytka i zaczyna sie wasnie "po", a tworzona jest w duej czci przez ludno napywow w zwizku z takimi a nie innymi wydarzeniami.
o ile atwiej byoby wskrzesza styl pegeerowski ni styl bojkowski...? "Wod czerpa przetakiem, podpiera sie workiem" :)
Ugryzem sie w jzyk. :lol:
Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany :)... Tu bym polemizowa, ale to bardziej dyskusja "do piwa", ni na forum.
Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany Witaj Marcinie
czyby si dzisiaj opi jakow nalewk z innego regionu kraju?
Zdrwka ycz
W takim razie nie masz na myli historii tylko kultur... midzy tymi dwoma pojciami jest jednak nieznaczna rnica chocia mona powiedzie e historia jest czym co ksztatuje kultur lub odwrotnie kultura jest czym co ksztatuje histori... Historia przetrwa w podrcznikach, przewodnikach, monografiach... Kultura raz oderwana od swojego „gruntu” (akcja Wisa i nie tylko) nigdy nie bdzie ju taka sama... Mona prbowa reaktywowa t kultur, ale motorem napdzajcym to „wskrzeszanie” bdzie tylko pienidz i tylko ta zewntrzna cz (ubiory, chya, jadospis...) bdzie czym co przypomina kultur przedwojenn, jednak bdzie to bardzo sztuczne... Kultura to co wicej ni oprawka.
Mam nadzieje e piszc „pytka” miae na myli krtka...
Ta ludno napywowa traktowaa Bieszczady jak schronienie, jak ucieczk „przed...”, jak pocztek nowego ycia... Zostali tylko ci, ktrzy potrafili sobie poradzi z surowym bieszczadzkim yciem, caa reszta szybko wyjechaa... Std w Bieszczadach takie natenie nieprzecitnych (hardych?) charakterw... Ci ludzie nie bawili si w etnografw prbujcych odtworzy idylliczny wiat przeszoci... yli z dnia na dzie niewiadomie tworzc now mitologi, ktr mi. moemy przeczyta w „Zakapiorach Bieszczadzkich” lub usysze pod niektrymi sklepami bieszczadzkimi... Jest sporo rnic midzy wiatem Bojkw a wiatem pegeerw... wiat Bojkw nie da si ukry by wiatem trybalnym ograniczonym tradycj, obyczajami... by pewnym odwiecznym systemem, ktry sprawdza si od wiekw... wiat pegeerw by totalnym przeciwiestwem... by chaosem, rozklekotanym zegarkiem, ktry raz spnia raz pieszy... jedyna rama ktra ich ograniczaa to rama natury... Ci ludzie znajdowali si gdzie poza dobrem i zem. Mode pokolenie patrzy na ten wiat jak na co egzotycznego. Taki wiat jest czym podanym w erze ponowoczesnej, dlatego na kadym kroku powstaj muzea powicone komunizmowi.
Trzeba wzi pod uwag fakt e ci „napywowi” ludzie wymieraj powoli, a coraz czciej w Bieszczady sprowadzaj si fanatycy Bieszczadw budujc swoje letniskowe chaty lub polska buruazja stawia swoje hacjendy.
Niepostrzeenie ich wiat (kultura) te gdzie odpywa... Coraz rzadziej bdziemy mieli okazje zobaczy Pana w gumakach, kufajce i uszance, za to co raz wicej gorateksw i bergsonw...
Co si odwlecze to nie uciecze :)
Drogi Michale ja ze starych mieci si nie ruszam, a przynajmniej nie na pnoc... :) polecam piosenke Kaczmarskiego pt. Bieszczady... on mniej wicej tumaczy o co mi chodzi...
My tu gadu, gadu o tradycji i historii, a tam radni sejmiku wojewdzkiego uchwalili, e galicja to okrelenie wredne, wrogie, antypolskie, sprzeczne z Kontytucj RP. Bo bya dywizja SS Galizien, rze galicyjska, a dla Austryjakw Galicja bya tym samym co dla Hitlera GG.
Stowarzyszenie galicyjskich gospodarstw agroturystycznych to 5 kolumna, a skansen w Sanoku i jego wadze to .... brak sw.
Jeszcze paru durni i kada wzmianka o cerkwiach, Bojkach, emkach bdzie odbierana jako nawoywanie do przyczenia regionu do Ukrainy.
Dugi
wyczytaem w www.bieszczady.pl
Adminie, nie gniewaj si
Mam nadzieje e piszc „pytka” miae na myli krtka... Tak, miaem na mysli krtka. To co byo wczesniej odeszo bezpowrotnie.
Mode pokolenie patrzy na ten wiat jak na co egzotycznego. Taki wiat jest czym podanym w erze ponowoczesnej, dlatego na kadym kroku powstaj muzea powicone komunizmowi. Mode pokolenie patrzy na ten wiat tak, jak im sie go podaje - na tacy. Gloryfikuje z niezrozumiaych powodw ten region, bo imponuje mu np. wizerunek zakapiora o ktorym wspomniales wczeniej, a ktry jednoczesnie jest tylko towarem, ktry dobrze sie sprzedaje, podobnie jak towarem stao sie to o czym wspominaes Ty i Derty. Utwierdza w przekonaniu, e aby ykn nieco sawy, wystarczy wyprowadzi sie w Bieszczady, spa pod potem i oi cae ycie dynks. Nie. Nie tacy ludzie pracowali na to co jest w Bieszczadach obecnie, a pracowali ciko i nie patrzyli na publik. Ich tylko albo nikt nie zauwazy, albo nie chcieli byc zauwaeni, majc wazniejsze sprawy na gowie. To jednak nie oni przeszli do tej - nowej - historii. Widocznie dzi zauwaa si tylko metki, wsteczki i kolorowe pudeeczka. Id od rki. Podobnie jak "bieszczadzka" legenda o Biesach i Czadach, wystrugane byle jak potworki i przesypujce si ziarnka piasku sprzedawane pod zapor. Niech kultur tworz obecni mieszkacy, innego wyjcia nie ma. Tylko niech nie rzucaj na lad wycznie skrajnoci. Niech sobie przypomna jak kiedy sprzedawali towar rwniez spod lady. Moe gdyby teraz tam sign, co by si jeszcze znalazo? Nie wtpi w to, ale sie zbytnio nie udz.
czy moemy ich za to wini..? Bojkowszyzna jest te tylko towarem (produktem turystycznym?). KSU tworzy te mit Wolnej Republiki Bieszczad... ale czy na tej klijenteli "Bieszczady" zarobi? Turyci spod znaku zupki chiskiej i dzikich biwakw (lub chatek bieszczadzkich) nie zostawi w Bieszczadach fortuny... Jest te jednak druga strona medalu - turyci z kas... Moim zdaniem oferta turystyczna powinna by zrnicowana jak do tej pory to bywao... a wic ofeta dla zamonych - pokoje z azienkami i bajerami, schroniska turystyczne w miar przystpnej cenie i tzw. spanie na sianie za grosze lub "gleba"... to utrzyma pewien status quo w bieszczadzkiej turystyce. Zamykanie Bieszczad dla "biedniejszych" grup turystycznych moe doprowadzi do stworzenia pewnego getta turystycznego dla wybranych.
Wracajc jednak do tematu to z t gloryfikacj nie jest tak do koca... Ludzie czsto nie maj zielonego pojcia o tym e w Bieszczadach byli (s) jacy zakapiorzy... "Wszyscy byli w Bieszczadach to ja te..." - to jest podstawowy argument przyjazdu w te strony. Nie wszyscy studiuj Rewasza przed lub w czasie wyjazdu w Bieszczady... Dlatego o adnej "wszechturystycznej" gloryfikacji nie mona tu mwi (to ju jest raczej drugie stadium zachwytu :) - drugi stopie wtajemniczenia). Niestety po ksice Potockiego niektrym Z. si poprzewracao i zarabiaja na wasnym micie (ale to odrbna historia).
i tu si zgodz...
z czego trzeba y... i niewane czy bd to biesy i czady czy te kilimy z bojkowsk ornamentyk... kultury nie da si narzuci tubylc... nasze dywagacje na temat przyszoci wizerunku Bieszczad s bezsilne wobec kreatywnoci "soli tej ziemi"... dlatego zgadzam si z twoj tez e: "Niech kultur tworz obecni mieszkacy, innego wyjcia nie ma."
na tych skrajnociach jest najwiksza kasa ...
co masz na myli?
w takim razie nazwa "sejmik wojewdzki" rwniez powinna byc potpiona bo kojay si z warcholstwem szlachty polskiej, ktra doprowadzia do rozbioru Polski...
czy moemy ich za to wini..? Nie moemy.
Turyci spod znaku zupki chiskiej i dzikich biwakw (lub chatek bieszczadzkich) nie zostawi w Bieszczadach fortuny... Jest te jednak druga strona medalu - turyci z kas... Moim zdaniem oferta turystyczna powinna by zrnicowana jak do tej pory to bywao Ziarnko do ziarnka. Oni wbrew pozorom a tak mao nie zostawiaj, bo jest ich cakiem sporo. Po zsumowaniu mogyby wyj zadziwiwjce wyniki. Oferta jest zrnicowana, przynajniej z tego co mi sie wydaje - owszem super luksusowych kwater jest tyle,e mona policzy na palcach, ale i takich przybdzie. Zreszt ludzi z tzw. pozycj nie przycigaj wyacznie komfortowe warunki. Czasem przyciagaj przeciwnoci - ucieczka od tego co jest na codzie. Odwolam sie tu do lat 60-tych czy 70-tych, kiedy to turystw byo bardzo duo - kto wie czy ni wicej niz obecnie (w niektrych miejscowociach). Np. w takiej Komaczy czasem cizko byo uwiadczy wolne miejsca, przyjedali zarwno plecakowcy, ktrzy tu zaczynali wdrwk, jak i ludzie zamozni, czsto na eksponowanych stanowiskach - dziennikarze, profesorowie, politycy, dyrektorzy powanych instytucji. Na polowania przyjedali dygnitarze, ministrowie (np.Cz.Kiszczak) i ich wita. Dzi nie przyjedaj lub przyjedaj sporadycznie, a przecie wtedy warunki oraz caa baza gastronomiczno-kulturalna byy znacznie gorsze, ni obecnie.
BTW: http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...ION00/50209024
Zamykanie Bieszczad dla "biedniejszych" grup turystycznych moe doprowadzi do stworzenia pewnego getta turystycznego dla wybranych. Nie ma takiego zagroenia - nikt Bieszczadw nie zamyka dla nikogo i nie chce zamyka.
Wracajc jednak do tematu to z t gloryfikacj nie jest tak do koca
Dlatego o adnej "wszechturystycznej" gloryfikacji nie mona tu mwi Nie jest, nie ma co uoglnia.
Niestety po ksice Potockiego niektrym Z. si poprzewracao i zarabiaja na wasnym micie (ale to odrbna historia). Niektrym sie poprzewracao jeszcze przed ksik.
co masz na myli? Pod lad by zawsze lepszy towar... :) Ale fakt - nie rzeba byo sie prosi aby ktos go kupi. Teraz trzeba.
radni sejmiku wojewdzkiego uchwalili, e galicja to okrelenie wredne, wrogie, antypolskie, sprzeczne z Kontytucj RP Gupich nie siej.
Wracajc do tematu dyskusji
Przydaaby si regionalna knajpa na pewno. W Starym Siole jest ju mia kawiarnia z ciekawym wystrojem ale prawdziwej regionalnej podobnej jak w Wysowej brak niestety.
Nie zgodz si z Marcinem odnonie koni-konie typowe dla tego regionu Hucuy mozna trzyma bez stajni ze starego drewna, mog by cay czas na zewntrz. Spokojnie kilka konikw mogoby si pa na ce obok karczmy. A landrowera mona schowac do garau- jako y trzeba i np towar do karczmy dowozi-trudno byoby wrci do furmanek.
Gdybym miaa zamiar otwiera knajp na pewno pomylaabym o czym w takim stylu ale mam inne zajcie i raczej nie bd zaczynaa nowego interesu.
Marcinie-egzamin wewntrzny zdaam z 3 lokat :D -teraz czeka mie ju tylko pastwowy.
Pozdrawiam
Karolina
... no tak... ale Karolino przy 30 stopniowym mrozie nie bdziesz trzymaa te koniki w przedpokoju. Zreszt nie o to mi chodzio... Miaem na myli prb stworzenia Bojkowskiej Karczmy w Bieszczadach - takiej w peni historycznej, aby aden szczeg nie zniesmaczy wybrednego znawcy tematu. Otz mona prbowa czemu nie, ale zawsze bdzie to jednak co sztucznego... bo obok bedzie parking na 100 samochodw, a w hacie bdzie bieca woda z boilera (studnia bdzie tylko ozdobnikiem). Rekonstrukcja dawnej kultury jest szczytnym celem i naprawde fajnie by byo gdyby ktos potrafi poczy pasj z yk do interesw, ale zawsze zjawi si jaki malkontent i powie e w Wysowej jest lepiej, albo co to za karczma, ktra bimbru nie sprzedaje (zakadam e karczma by bya legalna :) )
nie chciabym deprecjonowa twojego sukcesu, ale wewntrzny egzamin z regy wszyscy zdaj :) (i tak jestem dumny z Ciebie)... Nie osid na laurach bo kwiecie ju nie daleko. Do zobaczenia na szkoleniach sanockiego Klubu Przewodnikw.
Marcinie!
Nie zamierzam osi na laurach bro Boe-wrcz przeciwnie trzeba bra si do roboty koczy pytania i zaliczy jakie trasy na ktrych si nie byo. Znajomi stwierdzili wczoraj e ich stresuj i wprowadzam nerwow atmosfer bo mwi e trzeba powanie podejc do tematu i jak najwicej si uczy! Czy Ty naleysz do sanockiego lubu przewodnikw"opiennik"? Jak by wiedzia o jaki szkoleniach to dawaj cynk i oczywicie vice versa.
A wracajc do knajpy masz racj e takiej prawdziwej bojkowskiej albo czemu nie-ydowskiej, ktrych kiedy byo tu mnstwo nie da si odtworzy- no musi by normalna ubikacja i np parking. Ale mona zrobi co w stylu co wanie jak w Wysowej-wystrj, dania regionalne, zero frytek, hamburgerw i coca-coli ale za to zalewajka na malance i pierogi z ytniej mki i knysze o ktrych opowiadaa mi dawna mieszkanka Seredniego. To dao by si zrobi i myl e to ju by byo co. Kurcz w Polanie jest fantastyczne miejsce na tak knajp-drewniany budynek po starej plebanii- byby idealny.
A konie trzymamy na zewntrz nawet przy 30 stopniowym mrozie-one to naprazd znosz i nic im nie jest
dania regionalne, zero frytek, hamburgerw i coca-coli ale za to zalewajka na malance i pierogi z ytniej mki i knysze o ktrych opowiadaa mi dawna mieszkanka Seredniego. Myle e dokadnie tak jak dawniej byo, ju si nie da. I chyba nie najwaniejszy jest wygld zewntrzny budynku, poza oczywicie dopasowaniem go do krajobrazu . Wany jest sam wystrj stwarzajcy nastrj , z elementami regionalnymi ale nie da si nie zastosowa do oglnie obowizujcych zasadach. A najwaniejsze jest to co tam mona zje. Tylko ofert w karcie mona stworzy mod na taki lokal, zwaszcza e nie da si czego takiego zrobi z cenami dla ubogiego wdrowca. I aby co takiego powstao, kto musi policzy i gdy wyjdzie mu i da si na tym zarobi, zainwestowa. Wadze lokalne powinny zachca do tego rodzaju przedsiwzi. Powinny te stopniowo naciska na likwidacj rnego rodzaju bud szpeccych Bieszczady. A konie dodaj uroku , do Seredniego wybior si na wiosn, Twoje hucuy widziaem tylko na fotografiach / na jednym z bieszczadzkich portali/, kiedy miaem przyjemno przez chwil wdrowa na Tarnic w towarzystwie hucuw z BdPN .
Wyobracie sobie, e jadc w Bieszczady (ci co nie z Bieszczadu) na drodze wylotowej z Zagrza na Komacz, z Leska na Baligrd, z Polaczyka na Wokowyj i Ustrzyk Dolnych na Czarn stoj znaki "Zakaz wjazdu". Musicie zostawi maszyny a dalej jedziecie tylko furami zaprzonymi w konie. Po drodze zatrzymujecie si na popas w przydronych knajpach, zajazdach: bojkowskich, ydowskich... W nich spanie w prymitywnych warunkach, przy rozpalonym kominku lub piecu kaflowym (takie to mieli coprawda tylko osianie z Beskidu Niskiego). Do jedzenia otrzymujecie jado wedug receptury z XIX lub pocztkw XX wieku... Przejedacie przez Przecz ebrak a tam wita Was ydowski karczmarz i zaprasza na koszerne dania i szklaneczk siwuchy. Wdrujecie tak od zajazdu do zajazdu zapomnianymi lenymi drogami przez zagubione miejscowoci... Z zajazdw oczywicie mona robi piesze wyprawy w gry lub biesiadowa do rana przy bojkowskiej muzyce i zabawach...
W okresie wit uczestniczy w obrzdach ludowych, trafia na weselisko...
Patrzcie ile korzyci:
1. ochrona rodowiska i dbr kultury
2. poznawanie kultury mniejszoci
3. powrt do natury
4. kasa z "najazdu" godnych takiego ycia przez 2-3 tygodnie bogatych, sfrustrowanych Niemcw, Francuzw, Amerykanw...
5. zachowanie tradycji i kultury tych ziem
6. multum miejsc pracy przy obsudze (dlaczego maj niektrzy jedzi do Eurodisneylandu i przebiera sie za Myszk Miki i Kaczora Donalda jak tu na miejscu mona odegra wesele, napad Wgrw na podrujcych)
Co Wy na to? Dla mnie co prawda i tak jest to zbyt radykalny pomys, ale by pomc ludziom z regionu cierpiabym i to! :( :)
All rights do pomysu reserved
Pozdrowaki, Wojtek
Po drodze zatrzymujecie si na popas w przydronych knajpach, zajazdach: bojkowskich, ydowskich.. Ja oczywicie jestem za knajpkami serwujcymi tradycyjne potrawy z tamtego regionu. Do pozostaych atrakcji pewnie bym sie nie przyzwyczai. Z tym e trzeba by wyeliminowa siwuch, bo pewnie ju po pobycie w pierwszej knajpie byyby problemy z wdrowaniem, a nawet gdyby, to podziwianie przyrody byoby wtpliwej jakoci z powodu osabienia ostroci spojrzenia.
Dziki naive,
Ale jak przeczytae moj wypowied do koca, to wiesz, e, (cytuj siebie):
"Dla mnie co prawda i tak jest to zbyt radykalny pomys, ale by pomc ludziom z regionu cierpiabym i to!" wic... byaby to propozycja dla tych co to nie potrzebuj zbyt patrze i widzie! Pozdrowaki
To co proponujecie to etnograficzna dyktatura... Jeeli chodzi o mnie to w Cisnej mgby powsta sezonowy Makdonald dodajcy do mak-zestawu maskotki bojkw (zbierzesz 5 - dostajesz makiete zagrody).
Patrzycie w przeszo, odrzucajc cakowicie terazniejszo - majc pene obrzydzenie do fetyszw masowych takich jak frytki, czy chamburger... Przecie to element naszej kultury - nie ma si co wstydzi, ani za wszelk cene kasowa... A karczma w Bieszczadach mogaby powsta tylko kto pierwszy w ten pomys zainwestuje i na ile mu sie to uda?
To co proponujecie to etnograficzna dyktatura Nic z tych rzeczy :) Przecie nie chodzio o to, eby takie jadodajnie mialy zastapi obecne :) Byla jedynie propozycja (pobone yczenia), aby choc jedna czy dwie takie powstay. Lucyna ma racj (btw: ludziska nie paca kupy kasy np. za kawior dlatego e jest smaczny), e tradycyjny jadospis bojkowski by bardzo ubogi i niekoniecznie - dla nas - smaczny - ale to ju inwencja tego ktry sprbowaby to wskrzesi. Mona pomiesza z emkowszczyzn, przyprawi dziczyzn i co z tego wyjdzie.
Ja nie mam wstrtu do hamburgerw czy pizzy, wrcz przeciwnie. Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego. Tych podych odmrazanych z pudeka nie licze. No - w Zagrzu koo dworca nie odmraaj.
Czyli problem moe lee gdzie indziej.
... bez przesady... w Bieszczadach jest mnstwo dobrych i nawet w miare tanich "jadodajni" - ktre waciwie oferuj tradycyjn polsk kuchnie (a jak wiadomo polska kuchnia wspczesna to eklektyzm kuch wiata)... tak wic bez problemu mona zje pierogi, zupy wszelkiej maci, mielonego, tzw placka po bieszczadzku i wiele wiele innych wynalazkw, ktre niekoniecznie maj zwizek ze "zgniym zachodem" (czyt.: pizza z zamraalki czy hamburger z podeszwy)... Jeeli chodzi o hamburgery to trzeba wiedzie gdzie kupowa, ale jak ju wspomniaa Lucyna nie bd sia reklamy (nie wypada).
moim zdaniem Admin w tym momencie powinien da dyspenze i powinnimy w tym wtku podyskutowa o miejscach gdzie mona dobrze zje... bo jednak jest to wany element, a widze e wymienienie subiektywnych uwag na temat wyywienia byoby wskazane. W sumie istnieje ranking knajp Bieszczadzkich, ale liczy si w tym rankingu bardziej klimat ni wyywienie i w ostatecznym rozrachunku wychodzi na to e najlepiej mona zje w Siekierzezadzie (co jak wiecie jest e si tak wyra: nieprawdziwe).
Tak wic czekam na zielone wiato od Admina.
Straci multum klientw Podpacili Ciebie, czy ki licho?
Nie bj si! - dawaj namiary!!!!!
W Sanoku pseudoregionalne papu mozna zaserwowa sobie jeno przy skansenie.
Reszta to szyt taki jak wszdzie.
Admin - masz przeje.. no przejechane jak to sie godo. Zrobta leniu jeden ranking knajp i noclegw, aktualizowanych co 5 minut (wsppraca ze wsiemi agro - knajpo - bieso -dostawcami murowana!!! Jak si pocz z netem w cigu 5 minut (no sorki - fakt maj komry, na ktre moesz wydryndala co 4 minuty).
Pomysy coraz bardziej rewelka!!!
szczeglnie pozdrawiam przewodnictwo z Olszanicy - papapap
Jeeeehhhhhhhhhhhhhhhhhh
Admin - masz przeje.. no przejechane jak to sie godo. Zrobta leniu jeden ranking knajp i noclegw Micha Ty mnie nie wypuszczaj - ja ju si rankingw najadem :P
Jeden Pan si obruszy, e napisaem e krzesa si kiwaj, a do gorzay tylko ledzie :)
Nie przesadzajmy z tymi restrykcjami reklamowymi.
Nigdy nie powiedziaem, e nie wolno podawa nazw obiektw czy w uzasadnionym przypadku adresu internetowego.
... bez przesady... w Bieszczadach jest mnstwo dobrych i nawet w miare tanich "jadodajni" - ktre waciwie oferuj tradycyjn polsk kuchnie Ty mi tak celowo manipulujesz tym co powiedziaem, czy jeste w trakcie siakiej imprezy? :)
Bo mnie sie widzi, e napisaem:
Ja nie mam wstrtu do hamburgerw czy pizzy, wrcz przeciwnie. Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego.. a Tobie si zrobio:
Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego. I mi pakujesz o jakich pierogach.
No. I jest jaka subtelna rnica?
Chtnie zatem si dowiem, gdzie mona kupi (w Bieszczadach) dobre hamburgery lub pizz.
Chtnie zatem si dowiem, gdzie mona kupi (w Bieszczadach) dobre hamburgery lub pizz. Ja!! Ja!! Piotrze Ci podpowi!
W Rzeszowie!!!!!
albo w Jabonkach - admin - litoci
a do gorzay tylko ledzie ale jaja!! jajeczka dla wraliwcw. A ja osobicie pamitam, jak w Baligrodzie miaem do wyboru - albo saatka, ktra nabia ze 2 km w ladzie, albo ledzia ze soika.
Albo w Komaczy - albo ledzia, albo siekier w durny eb (obyczajw trza sie uczy maolaty!! - byle nie kosztem zdrowia - ja i moja ekipa wybralim trzecie rozwizanie - kto szybszy - ten yje)
PROPONUJ ZDECYDOWANIE POWRT DO TRADYCJI - to taka naturalna selekcja intelektualna
Flach w gardo a nie w eb, ycz
Albo w Komaczy - albo ledzia, albo siekier w durny eb Wiem wiem. A do kibla to z liciem opianu.
Micha nie te czasy i ludzie ju nie te!
Wiem wiem. A do kibla to z liciem opianu Taaaa, ale-tamte opianki to na trzy podt.. wystarczay. A te z kolejki, no za Rzepedzi to nawet na 4. A jakie pikne parasolki... Eh...
Admin !!! - bez prowokacji - mamy tu za zadanie nie szkodzi modym (chyba?)
Gorce pozdrwka
A i knajpa w Komaczy splajtowaa ....
To se ne wrati
Piwo tak sie pienio, e aby nala do 5 litrowego kanisterka trzeba byo odsta z godzin. A przed tem trzeba byo odsta z p godziny w kolejce i nie da si wypchn rnym takim "drwalom". Ja jestem raczej szczupy wic podatny na wypychanie, a otworzy jap strach. Potem godzina przez Karnflw az do Duszatyna i wtedy mona byo si spokojnie napi. Ech modo
Ale teraz? Takich ruskich jak w Preukach u wietlikowej nigdzie nie ma - dobre strony "nowego"
Dugi
nie do koca.... napisaem te o hamburgerach ;)
No to zacznijmy od tego nieszczsnego Sanoka:
Karczma na rynku – powiedzmy e pojesz – nie jest za tanio ale lokalizacja jak najbardziej w porzdku.
Karczma w Skansenie to raczej budka z fastfudem,
Z studenckiej autopsji polecam:
Bar z greckim jedzeniem (zawsze zapominam jak si nazywa) mieci si za hal targow (koo zakadu fotograficznego „Foto Dorota”) – mona porzdnie i tanio poje...
Bar Smak na ul Mickiewicza jest niczego sobie... Zwaszcza dla ludzi ktrzy maj sentyment do ceratowych obrusw i cynowych yek (zrezygnowali z acuchw) :)
Wszystkie pizerie w Sanoku s oglnie na wyrwnanym poziomie smakowym i cenowym.
Na Placu w. Michaa jest do dobrze zaopatrzony fastfood
Jeeli chodzi o Zagrz:
To pizeria u Wocha – dawno tam nie jadem, ale ludzie chwal sobie
Malibu niedaleko Kina - specjalno Pizza,
Skocz od razu do Cisnej:
Bardzo wyrwnany poziom fastfudw... ale wydaje mi si e najwicej zieleniny do hamburgerw dodaj w tym okienku koo „Domu Handlowego”... Oczywicie mona przebiera w agroturystykach, w ktrych kuchnia jest bardziej wysmakowana.
W Biesisku nie jadam – nie sta mnie
Na Przysupiu dobre maj te pstrgi – to im musz przyzna.
W Wetlinie to najlepiej stoowa si w Zajazdzie pod Poonin i w barze dla robotnikw lenych – talerze na zup maj jak na talerze przystao pojemno p litra a nie 250 mll jak w niektrych barach. Dobrze i tanio.
Ustrzyki Grne:
Tylko u Skrki...- tam gdzie non stop leci „Bez Jacka” albo inne tego typu koldy.
Dobra koniec tego... najlepiej to zrobi sobie podpomyki z demem i cynamonem i do tego z kaw, albo kasz z sosem grzybowym na ...e, albo omlet z borwkami na ....e, albo tosty z pieca pocierane czosnkiem i z roztopionym serem oczywicie na .....e, albo zupk chisk z bieszczadzkimi przyprawami... Rozmarzyem si :)
nie do koca No nie Marcinie - to nie fer!
Jak uda mi sie dzisiaj to point to point Twojego posta spostponuj (czy jako tak dziwnie si to godo).
Ale z tym Zagrzem to przegie!!!
Pozdra
No to zacznijmy od tego nieszczsnego Sanoka: No i ok. Bo to zabrzmiao tak jakbym sugerowa, e w Bieszczadach nie mozna dobrze zjes. A mona. Chodzio mi tylko o pizze i hamburgery. Z Twojego opisu wynika, e moje obawy byy uzasadnione.
p.s - odnosnie Zagrza: nie pamitam ktra to Malibu, ale ta na przeciw sklepu "elaznego", teraz chyba to jest Husqvarna cy cu (na Pisudskiego), ma nawet przyzwoita pizze. Dobra - tylko troche mikra i dos dugo sie czeka.
Bar Smak na ul Mickiewicza jest niczego sobie... Zwaszcza dla ludzi ktrzy maj sentyment do ceratowych obrusw i cynowych yek (zrezygnowali z acuchw) Mam sentyment :lol: :lol: :lol:
W listopadzie by tam remont :cry:
Dziki temu trafiem do karczmy w rynku - mniam
Nie wiesz, czy bar Smak jest ju czynny i czy nadal tam s ceratowe obrusy i ta reszta :?:
Bardzo prosz o odpowied, bo nie wiem jak mam jecha na KIMB, przez Bar, czy od razu na Bukowsko, Morochw (cerkiew) ...
Dugi
Oczywicie e dziaa... smak to magiczne miejsce - to esensja Sanoka :)
No i legendarny rek z ziemniakamiw w dalszym cigu po 2,50...
Leniwe poszy w gre, ale i tak jest fajnie :)
przynajmniej wntrze jest dla niepalcych
naleaoby znale jak skale porwnawcz co to jest dobry hamburger i co to jest dobra pizza - bo sam wiesz jak jest.... makdonaldy robi przeciwienstwo idealnego hamburgera, a kto robi idealne? W kadym razie hamburgery sprzedawane w Bieszczadach s o poziom wysze ni hamburgery w makdonaldzie... - zaskakujca teza :)
A i knajpa w Komaczy splajtowaa .... No klimat by :)
Formalnie nie splajtowaa - w zeszym roku GS sprzeda j w prywatne rce. Mam tam byc co a'la motelik: na dole knajpa, na grze noclegi. Niedugo bedzie okazja sprawdzi jak s daleko z robot. Po otwarciu tej budy na przeciwko pod nastawni, nie byo sensu tego trzyma, dlatego moim zdaniem GS zrobi dobry ruch pozbywajc si tego.
naleaoby znale jak skale porwnawcz co to jest dobry hamburger i co to jest dobra pizza Zgadza si, jednemu zreszta smakuje innemu nie. Dlatego mona wysnu tez, e dobra pizza, to jest pizza nie wycigana bezporednio przed spozyciem z zamraarki i pudeka i wpakowana na chwile do mikrofalwki. Dobrym miejscem do sprawdzenia jaka nie powinna by pizza jest "blaszak" - wiadomo gdzie. Plusem tam jest ze wycignit z pudeka "pizze" doprawia sie jeszcze dodatkow wdlina czy serem. Ale to i tak nic nie pomoe :)
Oczywicie e dziaa... smak to magiczne miejsce - to esensja Sanoka Pierwsza od wielu dni pomylna, radosna wrcz wiadomo.
Dziki stokrotne :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jest jeszcze jaki sens by y i walczy z przeciwnociami losu
Dugi :lol:
Dobrym miejscem do sprawdzenia jaka nie powinna by pizza jest "blaszak" - wiadomo gdzie. Blaszak w Dwerniku?
Blaszak w Dwerniku? W Dwerniku, ale to przykad tylko - trudno wymaga, aby tam bya np. pizza z pieca :) jednak fakt fakem,e eby tam w ogle zamwi co do jedzenia trzeba byc naprawde godnym. Ja byem :) Poza tym w najbliszej okolicy cizko jest zjes cokolwiek, bo nie ma gdzie.
Marcin
Niechcacy stworzye zdaje si nowy rzeczownik w jzyku polskim:
chamburger Strasznie mi si to haso podoba :D :D :D
jednak fakt fakem,e eby tam w ogle zamwi co do jedzenia trzeba byc naprawde godnym. my w blaszaku kupowalimy tylko czekolady przed wdrwk :P
Ale fajny watek. Z caym szacunkiem dla teraniejszoci wol przeszo.
Czybym si doczeka ?
Jedna z wiadomoci pokazana w regionalnej telewizji mwi e niejaki Krzysztof Antoniszak z Cisnej wyspecjalizowa si w kuchni bojkowskiej i emkowskiej odtwarzajc stare przepisy tej kuchni.
.
http://ww6.tvp.pl/6967,20090325894262.strona
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ??
Henek, Krzysiek nawet ksizk wyda z przepisami.
pozdrawiam
W barze w Tarnawie Ninej serwowane s "pierogi po bojkowsku".
Takie sobie, w miar smaczne.
Smakuj nawet licznym tamtejszym kotom, ktre natychmiast obsiadaj jedzcych.
Ale czy owe liczne, w wikszoci czarne koty, ktre Lucy pokazaa mi we wrzeniu, przeyy zim ?
Wracajc do tematu s dwie niezle regionalne karczmy w Sanoku. , 2 na Sanockim rynku mila knajpka :) w zeszlym roku fajne emkowskie piosenki tam puszczali :) zreszta to one nas tam zwabily ! wreszcie cos leci w knajpie i nie dicho ;)
Bertrand napisa :
Tak, ale czy chcc sprbowa potraw "karpackich" bd musia kupi ksik i nauczy si pitraszenia ?
Z moim prymitywnym podejciem, wolabym wpa w jakie fajne miejsce, aby podegustowa.
Std moje pytanie
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ??
(...)
Tak, ale czy chcc sprbowa potraw "karpackich" bd musia kupi ksik i nauczy si pitraszenia ?
Z moim prymitywnym podejciem, wolabym wpa w jakie fajne miejsce, aby podegustowa.
Std moje pytanie
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ?? Te "pierogi po bojkowsku" z baru w Tarnawie Ninej, o ktrych wspomniaem powyej, to chyba naprawd s "po bojkowsku", czyli przyrzdzone wg jakiego starego, miejscowego chopskiego przepisu.
Jadem je tylko raz - we wrzeniu ub. roku, wsplnie z miejscowymi kotami. :smile:
Odniosem wraenie, e ciasto na pierogi byo wypenione tuczonymi ziemniakami z jak zioowo - rolinn przypraw, do tego dodano sporo skwarek.
Ale cholesterol, zapewniam, to by ten dobry cholesterol.:grin:
Szkoda, e - jako kierowca - nie mogem wypi wwczas do tego 2 piw.
Tajniki dot. receptury sporzdzenia owej potrawy zna na pewno pani, ktra j przygotowuje w Tarnawie Ninej.
I pewnie Lucy. Ale Ona obrazia si chyba na nas, bo ju od duszego czasu mi Jej tu brakuje.
Stay Bywalec pisze
No to trzeba bdzie zajecha na degustacj.
W niepozornym lokaliku w Grabownicy jedlimy przepyszne pierogi z soczewic z ciemnej,razowej mki.Polecam z czystym sumieniem!
Tajniki dot. receptury sporzdzenia owej potrawy zna na pewno pani, ktra j przygotowuje w Tarnawie Ninej.
I pewnie Lucy. Ale Ona obrazia si chyba na nas, bo ju od duszego czasu mi Jej tu brakuje. Z tego co pisa Irek na drugim forum :
"Nie aktualne, zrezygnowali z dzierawy hoteliku".
Szkoda - nie dane mi byo sprbowa :-(
A Lucy si nie obrazia tylko dostaa bana.
B.
Ja jadam nieze potrawy regionalne (obficie podlane piwem) w knajpie obok skansenu w Sanoku.
Byy tam m.in. pierogi z kasz gryczan i duo dobrych saatek.
Pozdrowienia
Basia
Potrawy regionalne mona zje podczas np Targw Koskich w Lutowiskach. Panie ze Stowarzyszenia Producentw Lokalnych serwuj te pyszne sery, nalewki, panowie za miody pitne i zwyke.
(...)
A Lucy si nie obrazia tylko dostaa bana.
B. A co to jest "ban" ? Ile to kosztuje i gdzie si to kupuje ? Moe w sex shopie ?
:lol:
A co to jest "ban" ? Ile to kosztuje i gdzie si to kupuje ? Moe w sex shopie ?
:lol: Prosz pastwa. Oto ban:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...a_Jelacica.jpg
:mrgreen:
"Sownik 100 tys. potrzebnych sw" pod red. prof. Jerzego Bralczyka. wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2005.
Trzy znaczenia sowa "ban" (cyt.):
I. Drobna moneta rumuska.
II. 1. W redniowieczu: zarzdca banatu; pniej: wgierski namiestnik w krajach sowiaskich w okresie ich przynalenoci do Wgier. 2. W Jugosawii w latach 1929-41 zarzdca prowincji.
III. Zablokowanie niepodanemu rozmwcy dostpu do czatu.
A ten ban dla Lucy (pkt. III), to terminowy czy bezterminowy ?
PS
Fiaa, dzieki za egzemplifikacj pkt. II
A ten ban dla Lucy (pkt. III), to terminowy czy bezterminowy ?
A o to ju zapytaj moderatorw.
Ja nie mam pojcia.
B.
Dojszy mnie suchy, e p miesica, cy c
W Poznaskiem na pocig mwi si bana ;)
Dzikuj za wypowiedzi na temat.
Za te poza tematem - nie dzikuj.
Dzikuj za wypowiedzi na temat.
Za te poza tematem - nie dzikuj. Nie gniewaj si. Nasza dyskusja cakiem przypadkiem zesza na osob Lucy, poniewa Ona - gdyby moga w niej uczestniczy - na pewno by nam tu wicej nt. regionalnych bieszczadzkich potraw, i ich obecnej dostpnoci, napisaa.
A przy okazji sobie troch poartowalimy.
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach? Kapitalne pytanie. Pojemne.
Zaley, czego si od tych Bieszczad oczekuje, i czego nam w nich brakuje.
To moe by dobry wtek do dyskusji o dalszy kierunek rozwoju (lub jego braku) tego regionu. A temat ten jest mi szczeglnie bliski, bo z pewnym niepokojem obserwuj tak stopniow degrengolad i brak pomysu miejscowego samorzdu i wadz lokalnych w tej materii.
Bieszczady obecnie, jak wszyscy zgodnie potwierdzaj ‼ju nie te co dawniej” a jednoczenie nie bardzo wiadomo, w jakim kierunku to zmierza, jaki ksztat przybior zmiany. Bo e Bieszczady bd si zmienia – nie mam najmniejszych wtpliwoci. Nie mona powstrzyma rozwoju regionu, ale mona prbowa okreli jakie kierunki i priorytety. Naturalnym kierunkiem rozwoju dla regionu jest turystyka, ze wzgldu na walory krajobrazu i oraz unikatowe rodowisko przyrodnicze. I tu powstaje zasadnicze pytanie – jaka ma by ta turystyka, Rynek turystyki w Europie jest wymagajcy i jeeli chcemy na nim rywalizowa, to potrzebne s inwestycje. Puki co, kiepciunia baza turystyczna i niedorozwj infrastruktury nie daj szans w rywalizacji o europejskiego turyst. Na tle innych wypadamy blado – i tu jest miejsce na drugie oczywiste pytanie ‼Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach?”.
Sama przyroda, choby najpikniejsza nie wystarczy, aby zachci zachodniego turyst, a ‼osawiona polska gocinno” pierogi, i inne takie, nie rekompensuj podstawowych brakw. To warunki bardziej dla survivalu ni wypoczynku.
To co budzi moje najwiksze obawy, to wanie to, aby rozwj ten nie poszed w takim kierunku jak to miao miejsce w Zakopanem, gdzie zwyciyy partykularne interesy nad zdrowym rozsdkiem, i pikne Zakopane zamienia si stopniowo w architektoniczn cepeli. e nie wspomn o nieuzasadnionej droynie.
Bieszczadom nie brakuje strategi, eventw, perspektyw, marzycieli, globalnego mylenia itd... termin: "produkt turystyczny" brzmi jako dziwnie i miesznie w stosunku do tych gr. Caa ta turystyczna nowomowa mocno rozbija si o bieszczadzk rzeczywisto. Od 1947 pomysw na Bieszczady byo mnstwo (nie bd wymienia). To wanie to pasmo grskie byo i jest oporne na wszelkie plany i strategie... dlatego ..... ..... ...... ..... ...... (kady se moe dopisa).
Pytanie: Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
Odpowied: Bo to s Bieszczady.
Pytanie: Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
Odpowied: Bo to s Bieszczady. No tak … i to tumaczy wszystko?
Spycasz temat. Wskrzeszasz mity, e niby przyroda, gry i krajobraz sam si obroni. Nic bardziej mylnego.
Obserwuj zachodzce tu zmiany, i widz, e chocia s powolne, to jednak s nieuchronne.
I nie chodzi mi bynajmniej o tworzenie kolejnych strategii dla regionu, od tego s samorzdy (jeeli w ogle s w stanie cokolwiek sensownego w tej materii zrobi). Wiem jak warto ma wikszo gminnych programw rozwoju, triumfalnie ogaszanych, a nastpnie nierealizowanych i odkadanych na pk, gownie z braku rodkw na realizacj.
Wanie dlatego, aby chroni, naley inwestowa. Dobre drogi, nowoczesna baza hotelowa, sensowne regulacje prawa miejscowego – lepiej si przysu Bieszczadom, ni niekontrolowany rozwj turystyki, radosna twrczo inwestycyjna miejscowych itp. A na to potrzebna jest kasa. Tu na tym forum wyczytaem ubolewania nad tym, jak zniszczono krajobraz wok zalewu soliskiego. Ochrona krajobrazu – to jeden z tematw o ktry mi chodzi. Si syszo, tylko si nie rozumie o co biega J.
I tego problemu ju nie da si inaczej ni administracyjnie rozwiza. A to tylko jeden z przykadw -niestety.
Tak jeszcze co do arcia... to ja sie w sumie ciesz e jestem z Sanoka, jak jad w bieszczady to jedyne na co licz w sprawach posiku to szybki i tani fast food, ewentualnie zapiekane pierogi :D Jak schodz do jakiej mieciny jedyne czego pragn, to tej podeszwowej zapiekanki polanej keczupem lub tustego hamburgera, no rozmarzyem si, ide nalenika obrci :)
No tak … i to tumaczy wszystko?
ja tam nic nie chce tumaczy, ja tak uwaam.
e co...? :razz:
To ty chcesz tworzy "nowy, lepszy wiat"... Chyba brakuje tu Lucyny... to by se pogada.
powodzenia
Witam !
Nie chc tworzy "lepszych wiatw", jak to adnie nazwae. Przez moment co mi si zamarzyo, jaka sensowna baza turystyczna, motele, dobre drogi, ochrona wd i gleby, czynne toytoy-e w Jabonkach, czasem jaki kosz na mieci przy drodze, szczelne szamba w tzw. gospodarstwach agrotystycznych, ad architektoniczny, jednolite i spjne przepisy (a nie tak jak tera, e znaki zakazu niby s - jedni ich przestrzegaj inni wrcz przeciwnie) i mgbym tak wylicza jeszcze te moje marzenia - ale ju wiem e si zagalopowaem. To nie u nas. Rozumiem, wycofuj si. Odwouj wszystko. Dla naszego pokolenia jeszcze tych Bieszczad wystarczy co s.
Pozdrawiam.
Chyba brakuje tu Lucyny... to by se pogada O co chodzi z t Lucyn ? - ona tu straszy na tym forum, czy co ?
Lucyne moesz spotka na www.bieszczadzkieforum.pl
ma rwnie wiar w modernizacje tego co niesie w sobie sowo Bieszczady
O co chodzi z t Lucyn ? - ona tu straszy na tym forum, czy co ? Teraz ju tylko straszy:lol::lol::lol:
Swoj drog, nie mogem z pocztku zakuma o co chodzi z tym drugim forum hehe.
Odpowiadajc Duuugiemu, i jego, sprzed jakiego czasu rzuconym zdaniom - Galicja jako okrelenie Bieszczadw i okolic, nadanie nazwy podupadajcym rolnikom i ich sadybom "Galicyjskie Gospodarstwa Agroturystyczne", czy jako tam, istotnie to sromota ... Jako Maopolska, chyba susznie tak zwana, ma tendencj do akceptacji "dobrego cysorza", LOL, jakie to wspaniae byy czasy - pastwa policyjnego a do usrania, tylko KATOLICKIEGO, std to utosamianie ...
Co do bieszczadzkoci Bieszczadw - Panie i Panowie, czy, azali, lebo, doprawdy, nie cigacie w Bieszczady, by poy nieco peerelowatoci, wspomnieniami, czasem zakltym w beton i pejza, czy aby czego nie brak, czego, co przypomina ZHP, OHP, parwy z jadkiem, piwo marki piwo, swojsk przano PRL, jednym sowem, jakie wasne wspomnienia, jednoczenie rozczulajc si do blu, jake piknie tu "byyoooo, gdy nas nie byyyoooo" ? :-P
Odpowiedzcie nie publicznie, tylko sobie samym...:arrow:
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Ta restauracja (a moe waciwsze sowo karczma ) zrobiona w autentycznej starej chaupie po-emkowskiej z prawdziwym wnetrzem starej chaupy przyciga swoim niepowtarzalnym klimatem. To wasnie w tych wntrzach penych starych emkowskich gratw mozna spdzic chwile popijajc z naczy ogladanych w sztywnych skansenach. To tu suchajc z gosnikw pyncych melodii piewanych w klimatach emkowyny mona nie tylko zadawa zadawa pytania o przeszo ale i zobaczy autentyczn podaziczk . Duy bielony piec stojcy na rodku wcale nie przeszkadza ale wasnie dodaje uroku.
Jedynum dysonansem s starannie uoone pytki i funkcjonujce urzdzenia w toalecie. ( autentyczniejszy byby sracz na polu )
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach?
Nie spotkaem jeszcze takiej karczmy (knajpy czy jak to nazwiemy) ktra wykorzystaa by autentyczn kultur Bojkw czy emkw do stworzenia niepowtarzalnych klimatw .przeszosci.
Nie ma ? A moe jeszcze nie trafiem na takie miejsce ???
Jeli wiecie to pewnie powiecie .
P.S. wczeniej przegldnem ranking knajp
Chyba nie ma.
Powodem jest niedorozwj lokalnej bazy - gdy wzronie konkurencja i miejscowi restauratorzy zaczn na powanie zabiega o klienta to sdz e pojawi si i takie gospody.
Dzi standard lokalu wyznaczany jest przez pytki w kiblu i ciep wod w kranie, a mam nadziej niedugo ju nastpi czas gdy uwaga zwrcona zostanie na menu i wystrj.
Nie od razu Rzym zbudowano - z drugiej strony troch szkoda e nasi restauratorzy pchaj ogromne pienidze w nowe lokale zamiast ruszy gow.
IMO taki lokal w "starym stylu" to murowany sukces - vide Pan Kociuszko *(jeli dobrze pamitam) i sukces Chopskiego Jada w okolicach Krakowa.
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach? Oprcz tego, e podzielam zdanie Darka, dodam, e wydaje mi si i (byo to ju wakowane na forum) gestorom zdaje si, e musi byc tak jak gdzie indziej. To co jest nad morzem czy Mazurach, musi by w Bieszczadach (nie dosownie of course - bo fldry nie widziaem). Czyzby obawa, e wychylka spowoduje spadek zainteresowania? Nic bardziej bdnego. Jest jeszcze druga strona medalu: luka w historii. Cakiem mozliwe (nawet nie wtpi), i znaczna cz ludzi prowadzcych tego typu interesy, to ludno napywowa, ktora ma wyacznie blade pojcie o dawnych lokalnych zwyczajach, jadach, wystrojach - mona tam mieszka 40 lat i tego nie pozna. Jak sie nie chce, lub nie ma czasu. Ale tez mi si wydaje, e rynek wymusi takie rozwizania i za jaki czas bdzie mona zjes co naprawde lokalnego.
W sprawie regionalnych restauracji mozna dugo by mwi, na Podhalu, w Pieninach, Beskidzie ywieckim,laskim wyrastaj jak grzyby po deszczu, niestety w Bieszczadach kultura bojkowska zanika cakowicie, co do emkw to odradza si powoli ale raczej w rejonie Beskidu Niskiego ni w obrbie Bieszczadw, co za tym idzie jest mao znana. Jest niewiele opracowa o Bojkach a przecie to praktycznie mieszkacy Bieszczadw bo emkowie yli na pograniczu pomiedzy Bieszczadami a Beskidem Niskim i na terenie Beskidu Niskiego, rownie sdeckiego, mona ich byo spotaka take w Maych Pieninach a waciwie na pograniczu Maych Pienin i Beskidu Sdeckiego np. takie wsie jak Jaworki czy Szlachtowa. Przecitny turysta niewiele wie o etnografi Bieszczadw, niestety opracowania ktre s wcale nie uatwiaja i nie rozwiazuj problemu, nawet etnografowie spieraja si co do pochodzenia Bojkow emkow czy te innych grali/Sadeckich, ywieckich, lskich/.Jeeli informacja bdzie podana przejrzycie to napewno dowiemy si wiecej o ludach zamieszkujcych Bieszczady, o ich kulturze, ubiorach, zabudowaniach. S wietne opracowania przedwojenne ale trudno dostpne.
Dyskutujecie Panowie o restauracji starych kultur w Bieszczadach - i fajnie, tego te tam brakuje (jak i wielu innych rzeczy). Nie zauwaacie jednak realnej groby. Ot nie
jestem wytrawnym "bieszczadnikiem" ale od ponad 20 lat spdzam wszystkie urlopy pywajc po Solinie. I ogarnia mnie przeraenie, gdy widz w jakim tempie Solina obrasta
w siedliska rnego autoramenu "daczownikw". Nie wiem jakie to ukady dziaaj, ale
od strony wody daje si zauway pewn prawidowo. Rzecz zaczynaj lenicy, robic planowe (?) przecinki wzdu brzegu. Czyli idzie ciki sprzt i ju jest podbudowa pod drog. Nastpnego roku ju id prace nad utwardzaniem drogi. Gdy droga jest ju gotowa, to zaczyna si wielkie budowanie.
Urok Soliny polega na tym, e jedynie w paru miejscach drogi dochodziy do brzegw
zbiornika. Na caym odcinku odnogi Sanu (poza lecymi w gbi Telenic czy Hrewtem) adna droga nie dochodzia do brzegu. No, poza siedliskiem Wiktoriniego a potem Brosa. Jeszcze dziesi lat temu w Hrewcie byy cztery chaupy na krzy i mae pole namiotowe. Dzisiaj za, caa prawa strona zatoki Czarnego jest ju gsto zabudowana. Patrze, jak zaczn si budowy po drugiej stronie. Panowie Woprowcy te sobie wybudowali cudn hacjend vis a vis Skalistej. Na Horodku te ju na ukoczeniu budowa pesjonatu. A by to taki cichy i urokliwy zaktek. Cae szczcie, e
mam ju swoje lata i moe nie doczekam czasu gdy okolice Soliny stan si tak urocze jak nad Zegrzem. Ale wspczuj potomnym - im pozostanie ogldanie starych zdj.
Zatem Panowie - pstrykajcie, pstrykajcie a do zapenienia kart pamici Waszych aparatw.
eglarz z Barrakudy
Oj zarasta, zarasta:)
Ale bez przesady, Chrewt wcale nie by "oaz ciszy i spokoju" 10 lat temu:)
Pamietasz jak na samej grze kto regularnie wsytawia baniaki i ze skrzeczcego wzmacniacza cae dnie "nadawa" przeboje? Wtedy na topie by Jason Donovan - czasem ni mi si jeszcze ten gonik, naprawd robi wraenie. A sowa tak zapamitaem, e mog cytowac z pamici :P
A moe stojcy na cypelku autobus z syf-arciem, muz i tony miecia walajce si wkoo niego?
Poza tym nie 4 chaupy na krzy, bo domki na grze - te trzy "Rzepedki" - (Kotwica, Sanwil i co tam jeszcze - chyba dobrze pamitam) postawiono wanie jakie 10 -15 lat temu. No i jeszcze osiedle domkw pod lasem - to ju nie tekturowe budki z pocztku
orodka, gdy w materacach mieszkay miliony myszy, a na kilkanacie chaupek byy 2 latryny.
Fakt duo si zmienio, ostatni raz w Chrewcie na duej bywaem wanie 10 lat temu:)
Potem bya przerwa i zeszego roku zajechaem rowerem wyadowanym bagaem - ot tak na chwil, wykpa si w jeziorze i co? I nic - jeszcze szybciej daem stamtd nog:(
Po prostu baem si, e mi kto rowerek ukradnie i bd do opienki pieszo draowa :), a obawy me spowodowaa spora ilo "kolesi" w dresikach z waciw im fizjonomi....
Keja zamknita....
Kolor wody wcale ciekawy ...
Jak pisa Sapkowski - co si koczy i co zaczyna.
Ju pewnie nie bd pywa "optymistami" po zalewie, bo si nie zmieszcz.
A na insze nie mam ochoty.
Znam swoje miejsca nad Solin gdzie jeszcze spokojnie mog popywa. Ale trzeba dawa z buta i to wcale nie drog. A na aglwk tego lata odkryem Jeziorak pnym sierpniem:) Poza Iaw jest naprawd mio...
Pozdrawiam
Lech
Wracajc do tematu s dwie niezle regionalne karczmy w Sanoku. Wiem to nie Bieszczady ale potrawy tam ciekawe, wystroj tez swietny. Lokalizacja: 1 przed wejsciem do Skansenu czynna tylko w sezonie, 2 na Sanockim rynku
Moe z tymi czterema chaupami troch przesadziem. Do Chrewtu zagldam raczej sporadycznie.
Obserwuj gwnie od strony wody, jak wszdzie przybywa mniej lub bardziej dzikiej zabudowy.
A w Chrewcie przeyem do niemi przygod. Kawaek za baranimi rogami miaem bardzo powan awari dki. Na szczcie jest tam adna plaa i kto tam po paru godzinach wreszcie podpyn. Oczywicie zaoferowa pomoc w dotarciu do Chrewtu, bo" tam pono ratownicy maj" telefon. Okazao si, e ratownikw ani ladu (by pocztek czerwca) - pono sezon rozpoczynaj w lipcu. Kto podpowiedzia, e kawaek wyej, przy drodze jest knajpa z telefonem. Owszem, bya knajpa, by telefon (taki na korb)
i miejscowy folkloryt sczcy z wyszczerbionych kufli - tyle, e na poczenie z orodkiem wojskowym Jawor (tam mieli motorwk) przyo czeka dwie godziny. Wwczas o komrkach jeszcze nikt nie sysza.
Wspomniany barobus by - ale by zamknity. Pamitam te, e centralnym obiektem
porodku pola namiotowego by jaki sporych rozmiarw szalet - cuchncy na kilometr.
Co jednak od tamtej pory si zmienio, bo ludzi wida wicej i jest bardziej kolorowo.
Ale ja takie miejsca omijam. Mam swoje przecudne zatoczki w ktrych cumuj i podziwiam widoki. Od czasu do czasu uzupeniamy zapasy prowiantu w Polaczyku i zjadamy pyszny objadek w knajpce Pod Malwami a na zapleczu super deserek.
Wracamy nadk i pyniemy gdzie wiatry ponios i ludzi nie wida.
I tak przez cay miesic co roku od ponad dwudziestu lat.
I jeszcze nam si nie znudzio !!!
Irek pisze :
No wanie . Nie wiem dlaczego ale wydaje mi si e rwnie skansen mgby pokazywa miniony czas nie tylko w formie muzealnej ale rwnie w formie konsumpcyjnej czyli np stworzy miejsce gdzie monaby zje potraw opart na starych przepisach w towarzystwie sprzetw i naczy z tamtej epoki z tamt muzyk w tle.
To robi " Gocinna Chata" w Wysowej --- i jestem wiadom e kto mnie wreszczie opieprzy za t kryptoreklam.
A do Sanoka zagldn i dziki za info.
tyle e obydwie sanockie "karczmy" wymikaj przy tej z Wysowy... fakt - mona zamwi tam dania regionalne jednak obok tych da mona kupi piwo z pipy, frytki i hamburgera... porwnujc wntrza tych przybytkw rwnie nie ma o czym mwi, ale dobre i to... Do Sanoka i tak zapraszam... jak nie do karczm to do Pani K.
Hej :)
Knajpy regionalne wg mojej skromnej opinii to ju jest skadnik przemysu turystycznego i ani troch nie cignie mnie w takie miejsca. Knajpy regionalne wymieszane z hotelami i basenami o krystalicznie niebieskiej wodzie, rumor, parkingi, rozwj... Nie, nie bde wojowa z nikim...spoko. Tylko wyraam swj al, e stare fajne Biesy ju rozpyny si we mgle... Zosta teren inwestycyjny...
Tylko wyraam swj al, e stare fajne Biesy ju rozpyny si we mgle.. Generalnie z przedmwc si zgadzam, aczkolwiek patrzc na ksztatowanie wizerunku Bieszczadw, zastanawiam sie jednoczesnie, co jest/byoby poprawniejsze "politycznie" - pokaza ludziom (mam tu na myli turystw zwaszcza tych "nowych", ktrzy dopiero w Bieszczady przybywaj), e istnieje (istniao?) co takiego jak regionalna kuchnia, wystrj, obyczaje - niech by i w knajpie stojcej midzy basenem, a ldowiskiem dla helikopterw (kto zechce wyapie meritum) przypominajcej, e dawniej w kadej niemal bieszczadzkiej wsi znajdowaa si karczma w ktrej mona byo przyzwoicie zje i popi - a w niektrych 2, czasem 3 karczmy - czy te wciska ludziskom kit, e takie budy jak np. "Siekierezada", maj COKOLWIEK wsplnego z Bieszczadami, oprcz tego, e stoj na tej ziemi.
Chocby i 2 karczmy z jadem regionalnym w caych Bieszczadach staney, to juz byoby co - owszem byby to typowy biznes, jak kady. Ale gdyby prowadzcy wozy w to odrobin serca, kilka osb mogoby si przekona, e Bieszczady to nie siekiera wbita w st i placek po "bieszczadzku". :) Kurde, ale ja jestem naiwny, az sie sam sobie czasem dziwie ;)
Kurde, ale ja jestem naiwny, az sie sam sobie czasem dziwie hy hy, a nie wyglšdasz...
... raczej istniao... wprowadzanie „tradycji” na si jest czym nierealnym... Jestemy przesiknici kultur globaln i spod tradycyjnego stroju bojkowskiego zawsze bd wystaway nam adidasy lub trekingii... Stworzenie oryginalnej zagrody bojkowskiej z karczm w taki sposb eby kademu pasowao jest nie moliwe bo zawsze gdzie tam ze stajni zamiast koni ujrzymy zderzak (np.) Land Rovera, a droga dojazdowa bdzie z kostki brukowej... Kiedy sam skansen sanocki prbowali oywi – nie dao si... to po prostu utopia... schody zaczynaj si na szczegach np.: koni nie mona trzyma w zabytkowej stajni bo drewno szybciej rozkada si od nawozu...
nastpnym szczegem jest np.: mka – czy mona jeszcze gdzie kupi mk ze zboa nie zmodyfikowanego genetycznie i ile by to kosztowao?
Troch wicej realizmu „marzyciele” :)
niepostrzeenie lata po II w. . XX w staj si histori... Nie moe by tak e okres ten stanie si czarn dziur w historii Bieszczad... PGRy i gospodarstwa lene rwnie stworzyy kultur wcale nie gorsz ani lepsz od bojkowskiej czy emkowskiej... Siekierezada ze swym eternitowym dachem w pewien sposb wskrzesza t kultur... ale jest za bardzo zmitologizowana eby moga spenia funkcje „egzystencjalizmu pegerowskiego”... o ile atwiej byoby wskrzesza styl pegeerowski ni styl bojkowski...? Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany :)...
Nie moe by tak e okres ten stanie si czarn dziur w historii Bieszczad Nic sie nie martw. Nie bdzie. Czarn dziur jest to co byo przedtem. Historia Bieszczadw staa si pytka i zaczyna sie wasnie "po", a tworzona jest w duej czci przez ludno napywow w zwizku z takimi a nie innymi wydarzeniami.
o ile atwiej byoby wskrzesza styl pegeerowski ni styl bojkowski...? "Wod czerpa przetakiem, podpiera sie workiem" :)
Ugryzem sie w jzyk. :lol:
Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany :)... Tu bym polemizowa, ale to bardziej dyskusja "do piwa", ni na forum.
Poza tym Bieszczady maj jeszcze jeden etos powojenny – etos wolnoci, ktry te mgby by bardziej eksploatowany Witaj Marcinie
czyby si dzisiaj opi jakow nalewk z innego regionu kraju?
Zdrwka ycz
W takim razie nie masz na myli historii tylko kultur... midzy tymi dwoma pojciami jest jednak nieznaczna rnica chocia mona powiedzie e historia jest czym co ksztatuje kultur lub odwrotnie kultura jest czym co ksztatuje histori... Historia przetrwa w podrcznikach, przewodnikach, monografiach... Kultura raz oderwana od swojego „gruntu” (akcja Wisa i nie tylko) nigdy nie bdzie ju taka sama... Mona prbowa reaktywowa t kultur, ale motorem napdzajcym to „wskrzeszanie” bdzie tylko pienidz i tylko ta zewntrzna cz (ubiory, chya, jadospis...) bdzie czym co przypomina kultur przedwojenn, jednak bdzie to bardzo sztuczne... Kultura to co wicej ni oprawka.
Mam nadzieje e piszc „pytka” miae na myli krtka...
Ta ludno napywowa traktowaa Bieszczady jak schronienie, jak ucieczk „przed...”, jak pocztek nowego ycia... Zostali tylko ci, ktrzy potrafili sobie poradzi z surowym bieszczadzkim yciem, caa reszta szybko wyjechaa... Std w Bieszczadach takie natenie nieprzecitnych (hardych?) charakterw... Ci ludzie nie bawili si w etnografw prbujcych odtworzy idylliczny wiat przeszoci... yli z dnia na dzie niewiadomie tworzc now mitologi, ktr mi. moemy przeczyta w „Zakapiorach Bieszczadzkich” lub usysze pod niektrymi sklepami bieszczadzkimi... Jest sporo rnic midzy wiatem Bojkw a wiatem pegeerw... wiat Bojkw nie da si ukry by wiatem trybalnym ograniczonym tradycj, obyczajami... by pewnym odwiecznym systemem, ktry sprawdza si od wiekw... wiat pegeerw by totalnym przeciwiestwem... by chaosem, rozklekotanym zegarkiem, ktry raz spnia raz pieszy... jedyna rama ktra ich ograniczaa to rama natury... Ci ludzie znajdowali si gdzie poza dobrem i zem. Mode pokolenie patrzy na ten wiat jak na co egzotycznego. Taki wiat jest czym podanym w erze ponowoczesnej, dlatego na kadym kroku powstaj muzea powicone komunizmowi.
Trzeba wzi pod uwag fakt e ci „napywowi” ludzie wymieraj powoli, a coraz czciej w Bieszczady sprowadzaj si fanatycy Bieszczadw budujc swoje letniskowe chaty lub polska buruazja stawia swoje hacjendy.
Niepostrzeenie ich wiat (kultura) te gdzie odpywa... Coraz rzadziej bdziemy mieli okazje zobaczy Pana w gumakach, kufajce i uszance, za to co raz wicej gorateksw i bergsonw...
Co si odwlecze to nie uciecze :)
Drogi Michale ja ze starych mieci si nie ruszam, a przynajmniej nie na pnoc... :) polecam piosenke Kaczmarskiego pt. Bieszczady... on mniej wicej tumaczy o co mi chodzi...
My tu gadu, gadu o tradycji i historii, a tam radni sejmiku wojewdzkiego uchwalili, e galicja to okrelenie wredne, wrogie, antypolskie, sprzeczne z Kontytucj RP. Bo bya dywizja SS Galizien, rze galicyjska, a dla Austryjakw Galicja bya tym samym co dla Hitlera GG.
Stowarzyszenie galicyjskich gospodarstw agroturystycznych to 5 kolumna, a skansen w Sanoku i jego wadze to .... brak sw.
Jeszcze paru durni i kada wzmianka o cerkwiach, Bojkach, emkach bdzie odbierana jako nawoywanie do przyczenia regionu do Ukrainy.
Dugi
wyczytaem w www.bieszczady.pl
Adminie, nie gniewaj si
Mam nadzieje e piszc „pytka” miae na myli krtka... Tak, miaem na mysli krtka. To co byo wczesniej odeszo bezpowrotnie.
Mode pokolenie patrzy na ten wiat jak na co egzotycznego. Taki wiat jest czym podanym w erze ponowoczesnej, dlatego na kadym kroku powstaj muzea powicone komunizmowi. Mode pokolenie patrzy na ten wiat tak, jak im sie go podaje - na tacy. Gloryfikuje z niezrozumiaych powodw ten region, bo imponuje mu np. wizerunek zakapiora o ktorym wspomniales wczeniej, a ktry jednoczesnie jest tylko towarem, ktry dobrze sie sprzedaje, podobnie jak towarem stao sie to o czym wspominaes Ty i Derty. Utwierdza w przekonaniu, e aby ykn nieco sawy, wystarczy wyprowadzi sie w Bieszczady, spa pod potem i oi cae ycie dynks. Nie. Nie tacy ludzie pracowali na to co jest w Bieszczadach obecnie, a pracowali ciko i nie patrzyli na publik. Ich tylko albo nikt nie zauwazy, albo nie chcieli byc zauwaeni, majc wazniejsze sprawy na gowie. To jednak nie oni przeszli do tej - nowej - historii. Widocznie dzi zauwaa si tylko metki, wsteczki i kolorowe pudeeczka. Id od rki. Podobnie jak "bieszczadzka" legenda o Biesach i Czadach, wystrugane byle jak potworki i przesypujce si ziarnka piasku sprzedawane pod zapor. Niech kultur tworz obecni mieszkacy, innego wyjcia nie ma. Tylko niech nie rzucaj na lad wycznie skrajnoci. Niech sobie przypomna jak kiedy sprzedawali towar rwniez spod lady. Moe gdyby teraz tam sign, co by si jeszcze znalazo? Nie wtpi w to, ale sie zbytnio nie udz.
czy moemy ich za to wini..? Bojkowszyzna jest te tylko towarem (produktem turystycznym?). KSU tworzy te mit Wolnej Republiki Bieszczad... ale czy na tej klijenteli "Bieszczady" zarobi? Turyci spod znaku zupki chiskiej i dzikich biwakw (lub chatek bieszczadzkich) nie zostawi w Bieszczadach fortuny... Jest te jednak druga strona medalu - turyci z kas... Moim zdaniem oferta turystyczna powinna by zrnicowana jak do tej pory to bywao... a wic ofeta dla zamonych - pokoje z azienkami i bajerami, schroniska turystyczne w miar przystpnej cenie i tzw. spanie na sianie za grosze lub "gleba"... to utrzyma pewien status quo w bieszczadzkiej turystyce. Zamykanie Bieszczad dla "biedniejszych" grup turystycznych moe doprowadzi do stworzenia pewnego getta turystycznego dla wybranych.
Wracajc jednak do tematu to z t gloryfikacj nie jest tak do koca... Ludzie czsto nie maj zielonego pojcia o tym e w Bieszczadach byli (s) jacy zakapiorzy... "Wszyscy byli w Bieszczadach to ja te..." - to jest podstawowy argument przyjazdu w te strony. Nie wszyscy studiuj Rewasza przed lub w czasie wyjazdu w Bieszczady... Dlatego o adnej "wszechturystycznej" gloryfikacji nie mona tu mwi (to ju jest raczej drugie stadium zachwytu :) - drugi stopie wtajemniczenia). Niestety po ksice Potockiego niektrym Z. si poprzewracao i zarabiaja na wasnym micie (ale to odrbna historia).
i tu si zgodz...
z czego trzeba y... i niewane czy bd to biesy i czady czy te kilimy z bojkowsk ornamentyk... kultury nie da si narzuci tubylc... nasze dywagacje na temat przyszoci wizerunku Bieszczad s bezsilne wobec kreatywnoci "soli tej ziemi"... dlatego zgadzam si z twoj tez e: "Niech kultur tworz obecni mieszkacy, innego wyjcia nie ma."
na tych skrajnociach jest najwiksza kasa ...
co masz na myli?
w takim razie nazwa "sejmik wojewdzki" rwniez powinna byc potpiona bo kojay si z warcholstwem szlachty polskiej, ktra doprowadzia do rozbioru Polski...
czy moemy ich za to wini..? Nie moemy.
Turyci spod znaku zupki chiskiej i dzikich biwakw (lub chatek bieszczadzkich) nie zostawi w Bieszczadach fortuny... Jest te jednak druga strona medalu - turyci z kas... Moim zdaniem oferta turystyczna powinna by zrnicowana jak do tej pory to bywao Ziarnko do ziarnka. Oni wbrew pozorom a tak mao nie zostawiaj, bo jest ich cakiem sporo. Po zsumowaniu mogyby wyj zadziwiwjce wyniki. Oferta jest zrnicowana, przynajniej z tego co mi sie wydaje - owszem super luksusowych kwater jest tyle,e mona policzy na palcach, ale i takich przybdzie. Zreszt ludzi z tzw. pozycj nie przycigaj wyacznie komfortowe warunki. Czasem przyciagaj przeciwnoci - ucieczka od tego co jest na codzie. Odwolam sie tu do lat 60-tych czy 70-tych, kiedy to turystw byo bardzo duo - kto wie czy ni wicej niz obecnie (w niektrych miejscowociach). Np. w takiej Komaczy czasem cizko byo uwiadczy wolne miejsca, przyjedali zarwno plecakowcy, ktrzy tu zaczynali wdrwk, jak i ludzie zamozni, czsto na eksponowanych stanowiskach - dziennikarze, profesorowie, politycy, dyrektorzy powanych instytucji. Na polowania przyjedali dygnitarze, ministrowie (np.Cz.Kiszczak) i ich wita. Dzi nie przyjedaj lub przyjedaj sporadycznie, a przecie wtedy warunki oraz caa baza gastronomiczno-kulturalna byy znacznie gorsze, ni obecnie.
BTW: http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...ION00/50209024
Zamykanie Bieszczad dla "biedniejszych" grup turystycznych moe doprowadzi do stworzenia pewnego getta turystycznego dla wybranych. Nie ma takiego zagroenia - nikt Bieszczadw nie zamyka dla nikogo i nie chce zamyka.
Wracajc jednak do tematu to z t gloryfikacj nie jest tak do koca
Dlatego o adnej "wszechturystycznej" gloryfikacji nie mona tu mwi Nie jest, nie ma co uoglnia.
Niestety po ksice Potockiego niektrym Z. si poprzewracao i zarabiaja na wasnym micie (ale to odrbna historia). Niektrym sie poprzewracao jeszcze przed ksik.
co masz na myli? Pod lad by zawsze lepszy towar... :) Ale fakt - nie rzeba byo sie prosi aby ktos go kupi. Teraz trzeba.
radni sejmiku wojewdzkiego uchwalili, e galicja to okrelenie wredne, wrogie, antypolskie, sprzeczne z Kontytucj RP Gupich nie siej.
Wracajc do tematu dyskusji
Przydaaby si regionalna knajpa na pewno. W Starym Siole jest ju mia kawiarnia z ciekawym wystrojem ale prawdziwej regionalnej podobnej jak w Wysowej brak niestety.
Nie zgodz si z Marcinem odnonie koni-konie typowe dla tego regionu Hucuy mozna trzyma bez stajni ze starego drewna, mog by cay czas na zewntrz. Spokojnie kilka konikw mogoby si pa na ce obok karczmy. A landrowera mona schowac do garau- jako y trzeba i np towar do karczmy dowozi-trudno byoby wrci do furmanek.
Gdybym miaa zamiar otwiera knajp na pewno pomylaabym o czym w takim stylu ale mam inne zajcie i raczej nie bd zaczynaa nowego interesu.
Marcinie-egzamin wewntrzny zdaam z 3 lokat :D -teraz czeka mie ju tylko pastwowy.
Pozdrawiam
Karolina
... no tak... ale Karolino przy 30 stopniowym mrozie nie bdziesz trzymaa te koniki w przedpokoju. Zreszt nie o to mi chodzio... Miaem na myli prb stworzenia Bojkowskiej Karczmy w Bieszczadach - takiej w peni historycznej, aby aden szczeg nie zniesmaczy wybrednego znawcy tematu. Otz mona prbowa czemu nie, ale zawsze bdzie to jednak co sztucznego... bo obok bedzie parking na 100 samochodw, a w hacie bdzie bieca woda z boilera (studnia bdzie tylko ozdobnikiem). Rekonstrukcja dawnej kultury jest szczytnym celem i naprawde fajnie by byo gdyby ktos potrafi poczy pasj z yk do interesw, ale zawsze zjawi si jaki malkontent i powie e w Wysowej jest lepiej, albo co to za karczma, ktra bimbru nie sprzedaje (zakadam e karczma by bya legalna :) )
nie chciabym deprecjonowa twojego sukcesu, ale wewntrzny egzamin z regy wszyscy zdaj :) (i tak jestem dumny z Ciebie)... Nie osid na laurach bo kwiecie ju nie daleko. Do zobaczenia na szkoleniach sanockiego Klubu Przewodnikw.
Marcinie!
Nie zamierzam osi na laurach bro Boe-wrcz przeciwnie trzeba bra si do roboty koczy pytania i zaliczy jakie trasy na ktrych si nie byo. Znajomi stwierdzili wczoraj e ich stresuj i wprowadzam nerwow atmosfer bo mwi e trzeba powanie podejc do tematu i jak najwicej si uczy! Czy Ty naleysz do sanockiego lubu przewodnikw"opiennik"? Jak by wiedzia o jaki szkoleniach to dawaj cynk i oczywicie vice versa.
A wracajc do knajpy masz racj e takiej prawdziwej bojkowskiej albo czemu nie-ydowskiej, ktrych kiedy byo tu mnstwo nie da si odtworzy- no musi by normalna ubikacja i np parking. Ale mona zrobi co w stylu co wanie jak w Wysowej-wystrj, dania regionalne, zero frytek, hamburgerw i coca-coli ale za to zalewajka na malance i pierogi z ytniej mki i knysze o ktrych opowiadaa mi dawna mieszkanka Seredniego. To dao by si zrobi i myl e to ju by byo co. Kurcz w Polanie jest fantastyczne miejsce na tak knajp-drewniany budynek po starej plebanii- byby idealny.
A konie trzymamy na zewntrz nawet przy 30 stopniowym mrozie-one to naprazd znosz i nic im nie jest
dania regionalne, zero frytek, hamburgerw i coca-coli ale za to zalewajka na malance i pierogi z ytniej mki i knysze o ktrych opowiadaa mi dawna mieszkanka Seredniego. Myle e dokadnie tak jak dawniej byo, ju si nie da. I chyba nie najwaniejszy jest wygld zewntrzny budynku, poza oczywicie dopasowaniem go do krajobrazu . Wany jest sam wystrj stwarzajcy nastrj , z elementami regionalnymi ale nie da si nie zastosowa do oglnie obowizujcych zasadach. A najwaniejsze jest to co tam mona zje. Tylko ofert w karcie mona stworzy mod na taki lokal, zwaszcza e nie da si czego takiego zrobi z cenami dla ubogiego wdrowca. I aby co takiego powstao, kto musi policzy i gdy wyjdzie mu i da si na tym zarobi, zainwestowa. Wadze lokalne powinny zachca do tego rodzaju przedsiwzi. Powinny te stopniowo naciska na likwidacj rnego rodzaju bud szpeccych Bieszczady. A konie dodaj uroku , do Seredniego wybior si na wiosn, Twoje hucuy widziaem tylko na fotografiach / na jednym z bieszczadzkich portali/, kiedy miaem przyjemno przez chwil wdrowa na Tarnic w towarzystwie hucuw z BdPN .
Wyobracie sobie, e jadc w Bieszczady (ci co nie z Bieszczadu) na drodze wylotowej z Zagrza na Komacz, z Leska na Baligrd, z Polaczyka na Wokowyj i Ustrzyk Dolnych na Czarn stoj znaki "Zakaz wjazdu". Musicie zostawi maszyny a dalej jedziecie tylko furami zaprzonymi w konie. Po drodze zatrzymujecie si na popas w przydronych knajpach, zajazdach: bojkowskich, ydowskich... W nich spanie w prymitywnych warunkach, przy rozpalonym kominku lub piecu kaflowym (takie to mieli coprawda tylko osianie z Beskidu Niskiego). Do jedzenia otrzymujecie jado wedug receptury z XIX lub pocztkw XX wieku... Przejedacie przez Przecz ebrak a tam wita Was ydowski karczmarz i zaprasza na koszerne dania i szklaneczk siwuchy. Wdrujecie tak od zajazdu do zajazdu zapomnianymi lenymi drogami przez zagubione miejscowoci... Z zajazdw oczywicie mona robi piesze wyprawy w gry lub biesiadowa do rana przy bojkowskiej muzyce i zabawach...
W okresie wit uczestniczy w obrzdach ludowych, trafia na weselisko...
Patrzcie ile korzyci:
1. ochrona rodowiska i dbr kultury
2. poznawanie kultury mniejszoci
3. powrt do natury
4. kasa z "najazdu" godnych takiego ycia przez 2-3 tygodnie bogatych, sfrustrowanych Niemcw, Francuzw, Amerykanw...
5. zachowanie tradycji i kultury tych ziem
6. multum miejsc pracy przy obsudze (dlaczego maj niektrzy jedzi do Eurodisneylandu i przebiera sie za Myszk Miki i Kaczora Donalda jak tu na miejscu mona odegra wesele, napad Wgrw na podrujcych)
Co Wy na to? Dla mnie co prawda i tak jest to zbyt radykalny pomys, ale by pomc ludziom z regionu cierpiabym i to! :( :)
All rights do pomysu reserved
Pozdrowaki, Wojtek
Po drodze zatrzymujecie si na popas w przydronych knajpach, zajazdach: bojkowskich, ydowskich.. Ja oczywicie jestem za knajpkami serwujcymi tradycyjne potrawy z tamtego regionu. Do pozostaych atrakcji pewnie bym sie nie przyzwyczai. Z tym e trzeba by wyeliminowa siwuch, bo pewnie ju po pobycie w pierwszej knajpie byyby problemy z wdrowaniem, a nawet gdyby, to podziwianie przyrody byoby wtpliwej jakoci z powodu osabienia ostroci spojrzenia.
Dziki naive,
Ale jak przeczytae moj wypowied do koca, to wiesz, e, (cytuj siebie):
"Dla mnie co prawda i tak jest to zbyt radykalny pomys, ale by pomc ludziom z regionu cierpiabym i to!" wic... byaby to propozycja dla tych co to nie potrzebuj zbyt patrze i widzie! Pozdrowaki
To co proponujecie to etnograficzna dyktatura... Jeeli chodzi o mnie to w Cisnej mgby powsta sezonowy Makdonald dodajcy do mak-zestawu maskotki bojkw (zbierzesz 5 - dostajesz makiete zagrody).
Patrzycie w przeszo, odrzucajc cakowicie terazniejszo - majc pene obrzydzenie do fetyszw masowych takich jak frytki, czy chamburger... Przecie to element naszej kultury - nie ma si co wstydzi, ani za wszelk cene kasowa... A karczma w Bieszczadach mogaby powsta tylko kto pierwszy w ten pomys zainwestuje i na ile mu sie to uda?
To co proponujecie to etnograficzna dyktatura Nic z tych rzeczy :) Przecie nie chodzio o to, eby takie jadodajnie mialy zastapi obecne :) Byla jedynie propozycja (pobone yczenia), aby choc jedna czy dwie takie powstay. Lucyna ma racj (btw: ludziska nie paca kupy kasy np. za kawior dlatego e jest smaczny), e tradycyjny jadospis bojkowski by bardzo ubogi i niekoniecznie - dla nas - smaczny - ale to ju inwencja tego ktry sprbowaby to wskrzesi. Mona pomiesza z emkowszczyzn, przyprawi dziczyzn i co z tego wyjdzie.
Ja nie mam wstrtu do hamburgerw czy pizzy, wrcz przeciwnie. Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego. Tych podych odmrazanych z pudeka nie licze. No - w Zagrzu koo dworca nie odmraaj.
Czyli problem moe lee gdzie indziej.
... bez przesady... w Bieszczadach jest mnstwo dobrych i nawet w miare tanich "jadodajni" - ktre waciwie oferuj tradycyjn polsk kuchnie (a jak wiadomo polska kuchnia wspczesna to eklektyzm kuch wiata)... tak wic bez problemu mona zje pierogi, zupy wszelkiej maci, mielonego, tzw placka po bieszczadzku i wiele wiele innych wynalazkw, ktre niekoniecznie maj zwizek ze "zgniym zachodem" (czyt.: pizza z zamraalki czy hamburger z podeszwy)... Jeeli chodzi o hamburgery to trzeba wiedzie gdzie kupowa, ale jak ju wspomniaa Lucyna nie bd sia reklamy (nie wypada).
moim zdaniem Admin w tym momencie powinien da dyspenze i powinnimy w tym wtku podyskutowa o miejscach gdzie mona dobrze zje... bo jednak jest to wany element, a widze e wymienienie subiektywnych uwag na temat wyywienia byoby wskazane. W sumie istnieje ranking knajp Bieszczadzkich, ale liczy si w tym rankingu bardziej klimat ni wyywienie i w ostatecznym rozrachunku wychodzi na to e najlepiej mona zje w Siekierzezadzie (co jak wiecie jest e si tak wyra: nieprawdziwe).
Tak wic czekam na zielone wiato od Admina.
Straci multum klientw Podpacili Ciebie, czy ki licho?
Nie bj si! - dawaj namiary!!!!!
W Sanoku pseudoregionalne papu mozna zaserwowa sobie jeno przy skansenie.
Reszta to szyt taki jak wszdzie.
Admin - masz przeje.. no przejechane jak to sie godo. Zrobta leniu jeden ranking knajp i noclegw, aktualizowanych co 5 minut (wsppraca ze wsiemi agro - knajpo - bieso -dostawcami murowana!!! Jak si pocz z netem w cigu 5 minut (no sorki - fakt maj komry, na ktre moesz wydryndala co 4 minuty).
Pomysy coraz bardziej rewelka!!!
szczeglnie pozdrawiam przewodnictwo z Olszanicy - papapap
Jeeeehhhhhhhhhhhhhhhhhh
Admin - masz przeje.. no przejechane jak to sie godo. Zrobta leniu jeden ranking knajp i noclegw Micha Ty mnie nie wypuszczaj - ja ju si rankingw najadem :P
Jeden Pan si obruszy, e napisaem e krzesa si kiwaj, a do gorzay tylko ledzie :)
Nie przesadzajmy z tymi restrykcjami reklamowymi.
Nigdy nie powiedziaem, e nie wolno podawa nazw obiektw czy w uzasadnionym przypadku adresu internetowego.
... bez przesady... w Bieszczadach jest mnstwo dobrych i nawet w miare tanich "jadodajni" - ktre waciwie oferuj tradycyjn polsk kuchnie Ty mi tak celowo manipulujesz tym co powiedziaem, czy jeste w trakcie siakiej imprezy? :)
Bo mnie sie widzi, e napisaem:
Ja nie mam wstrtu do hamburgerw czy pizzy, wrcz przeciwnie. Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego.. a Tobie si zrobio:
Tylko widzisz - w Bieszczadach nie mona zjesc ani jednego, ani drugiego. I mi pakujesz o jakich pierogach.
No. I jest jaka subtelna rnica?
Chtnie zatem si dowiem, gdzie mona kupi (w Bieszczadach) dobre hamburgery lub pizz.
Chtnie zatem si dowiem, gdzie mona kupi (w Bieszczadach) dobre hamburgery lub pizz. Ja!! Ja!! Piotrze Ci podpowi!
W Rzeszowie!!!!!
albo w Jabonkach - admin - litoci
a do gorzay tylko ledzie ale jaja!! jajeczka dla wraliwcw. A ja osobicie pamitam, jak w Baligrodzie miaem do wyboru - albo saatka, ktra nabia ze 2 km w ladzie, albo ledzia ze soika.
Albo w Komaczy - albo ledzia, albo siekier w durny eb (obyczajw trza sie uczy maolaty!! - byle nie kosztem zdrowia - ja i moja ekipa wybralim trzecie rozwizanie - kto szybszy - ten yje)
PROPONUJ ZDECYDOWANIE POWRT DO TRADYCJI - to taka naturalna selekcja intelektualna
Flach w gardo a nie w eb, ycz
Albo w Komaczy - albo ledzia, albo siekier w durny eb Wiem wiem. A do kibla to z liciem opianu.
Micha nie te czasy i ludzie ju nie te!
Wiem wiem. A do kibla to z liciem opianu Taaaa, ale-tamte opianki to na trzy podt.. wystarczay. A te z kolejki, no za Rzepedzi to nawet na 4. A jakie pikne parasolki... Eh...
Admin !!! - bez prowokacji - mamy tu za zadanie nie szkodzi modym (chyba?)
Gorce pozdrwka
A i knajpa w Komaczy splajtowaa ....
To se ne wrati
Piwo tak sie pienio, e aby nala do 5 litrowego kanisterka trzeba byo odsta z godzin. A przed tem trzeba byo odsta z p godziny w kolejce i nie da si wypchn rnym takim "drwalom". Ja jestem raczej szczupy wic podatny na wypychanie, a otworzy jap strach. Potem godzina przez Karnflw az do Duszatyna i wtedy mona byo si spokojnie napi. Ech modo
Ale teraz? Takich ruskich jak w Preukach u wietlikowej nigdzie nie ma - dobre strony "nowego"
Dugi
nie do koca.... napisaem te o hamburgerach ;)
No to zacznijmy od tego nieszczsnego Sanoka:
Karczma na rynku – powiedzmy e pojesz – nie jest za tanio ale lokalizacja jak najbardziej w porzdku.
Karczma w Skansenie to raczej budka z fastfudem,
Z studenckiej autopsji polecam:
Bar z greckim jedzeniem (zawsze zapominam jak si nazywa) mieci si za hal targow (koo zakadu fotograficznego „Foto Dorota”) – mona porzdnie i tanio poje...
Bar Smak na ul Mickiewicza jest niczego sobie... Zwaszcza dla ludzi ktrzy maj sentyment do ceratowych obrusw i cynowych yek (zrezygnowali z acuchw) :)
Wszystkie pizerie w Sanoku s oglnie na wyrwnanym poziomie smakowym i cenowym.
Na Placu w. Michaa jest do dobrze zaopatrzony fastfood
Jeeli chodzi o Zagrz:
To pizeria u Wocha – dawno tam nie jadem, ale ludzie chwal sobie
Malibu niedaleko Kina - specjalno Pizza,
Skocz od razu do Cisnej:
Bardzo wyrwnany poziom fastfudw... ale wydaje mi si e najwicej zieleniny do hamburgerw dodaj w tym okienku koo „Domu Handlowego”... Oczywicie mona przebiera w agroturystykach, w ktrych kuchnia jest bardziej wysmakowana.
W Biesisku nie jadam – nie sta mnie
Na Przysupiu dobre maj te pstrgi – to im musz przyzna.
W Wetlinie to najlepiej stoowa si w Zajazdzie pod Poonin i w barze dla robotnikw lenych – talerze na zup maj jak na talerze przystao pojemno p litra a nie 250 mll jak w niektrych barach. Dobrze i tanio.
Ustrzyki Grne:
Tylko u Skrki...- tam gdzie non stop leci „Bez Jacka” albo inne tego typu koldy.
Dobra koniec tego... najlepiej to zrobi sobie podpomyki z demem i cynamonem i do tego z kaw, albo kasz z sosem grzybowym na ...e, albo omlet z borwkami na ....e, albo tosty z pieca pocierane czosnkiem i z roztopionym serem oczywicie na .....e, albo zupk chisk z bieszczadzkimi przyprawami... Rozmarzyem si :)
nie do koca No nie Marcinie - to nie fer!
Jak uda mi sie dzisiaj to point to point Twojego posta spostponuj (czy jako tak dziwnie si to godo).
Ale z tym Zagrzem to przegie!!!
Pozdra
No to zacznijmy od tego nieszczsnego Sanoka: No i ok. Bo to zabrzmiao tak jakbym sugerowa, e w Bieszczadach nie mozna dobrze zjes. A mona. Chodzio mi tylko o pizze i hamburgery. Z Twojego opisu wynika, e moje obawy byy uzasadnione.
p.s - odnosnie Zagrza: nie pamitam ktra to Malibu, ale ta na przeciw sklepu "elaznego", teraz chyba to jest Husqvarna cy cu (na Pisudskiego), ma nawet przyzwoita pizze. Dobra - tylko troche mikra i dos dugo sie czeka.
Bar Smak na ul Mickiewicza jest niczego sobie... Zwaszcza dla ludzi ktrzy maj sentyment do ceratowych obrusw i cynowych yek (zrezygnowali z acuchw) Mam sentyment :lol: :lol: :lol:
W listopadzie by tam remont :cry:
Dziki temu trafiem do karczmy w rynku - mniam
Nie wiesz, czy bar Smak jest ju czynny i czy nadal tam s ceratowe obrusy i ta reszta :?:
Bardzo prosz o odpowied, bo nie wiem jak mam jecha na KIMB, przez Bar, czy od razu na Bukowsko, Morochw (cerkiew) ...
Dugi
Oczywicie e dziaa... smak to magiczne miejsce - to esensja Sanoka :)
No i legendarny rek z ziemniakamiw w dalszym cigu po 2,50...
Leniwe poszy w gre, ale i tak jest fajnie :)
przynajmniej wntrze jest dla niepalcych
naleaoby znale jak skale porwnawcz co to jest dobry hamburger i co to jest dobra pizza - bo sam wiesz jak jest.... makdonaldy robi przeciwienstwo idealnego hamburgera, a kto robi idealne? W kadym razie hamburgery sprzedawane w Bieszczadach s o poziom wysze ni hamburgery w makdonaldzie... - zaskakujca teza :)
A i knajpa w Komaczy splajtowaa .... No klimat by :)
Formalnie nie splajtowaa - w zeszym roku GS sprzeda j w prywatne rce. Mam tam byc co a'la motelik: na dole knajpa, na grze noclegi. Niedugo bedzie okazja sprawdzi jak s daleko z robot. Po otwarciu tej budy na przeciwko pod nastawni, nie byo sensu tego trzyma, dlatego moim zdaniem GS zrobi dobry ruch pozbywajc si tego.
naleaoby znale jak skale porwnawcz co to jest dobry hamburger i co to jest dobra pizza Zgadza si, jednemu zreszta smakuje innemu nie. Dlatego mona wysnu tez, e dobra pizza, to jest pizza nie wycigana bezporednio przed spozyciem z zamraarki i pudeka i wpakowana na chwile do mikrofalwki. Dobrym miejscem do sprawdzenia jaka nie powinna by pizza jest "blaszak" - wiadomo gdzie. Plusem tam jest ze wycignit z pudeka "pizze" doprawia sie jeszcze dodatkow wdlina czy serem. Ale to i tak nic nie pomoe :)
Oczywicie e dziaa... smak to magiczne miejsce - to esensja Sanoka Pierwsza od wielu dni pomylna, radosna wrcz wiadomo.
Dziki stokrotne :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Jest jeszcze jaki sens by y i walczy z przeciwnociami losu
Dugi :lol:
Dobrym miejscem do sprawdzenia jaka nie powinna by pizza jest "blaszak" - wiadomo gdzie. Blaszak w Dwerniku?
Blaszak w Dwerniku? W Dwerniku, ale to przykad tylko - trudno wymaga, aby tam bya np. pizza z pieca :) jednak fakt fakem,e eby tam w ogle zamwi co do jedzenia trzeba byc naprawde godnym. Ja byem :) Poza tym w najbliszej okolicy cizko jest zjes cokolwiek, bo nie ma gdzie.
Marcin
Niechcacy stworzye zdaje si nowy rzeczownik w jzyku polskim:
chamburger Strasznie mi si to haso podoba :D :D :D
jednak fakt fakem,e eby tam w ogle zamwi co do jedzenia trzeba byc naprawde godnym. my w blaszaku kupowalimy tylko czekolady przed wdrwk :P
Ale fajny watek. Z caym szacunkiem dla teraniejszoci wol przeszo.
Czybym si doczeka ?
Jedna z wiadomoci pokazana w regionalnej telewizji mwi e niejaki Krzysztof Antoniszak z Cisnej wyspecjalizowa si w kuchni bojkowskiej i emkowskiej odtwarzajc stare przepisy tej kuchni.
.
http://ww6.tvp.pl/6967,20090325894262.strona
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ??
Henek, Krzysiek nawet ksizk wyda z przepisami.
pozdrawiam
W barze w Tarnawie Ninej serwowane s "pierogi po bojkowsku".
Takie sobie, w miar smaczne.
Smakuj nawet licznym tamtejszym kotom, ktre natychmiast obsiadaj jedzcych.
Ale czy owe liczne, w wikszoci czarne koty, ktre Lucy pokazaa mi we wrzeniu, przeyy zim ?
Wracajc do tematu s dwie niezle regionalne karczmy w Sanoku. , 2 na Sanockim rynku mila knajpka :) w zeszlym roku fajne emkowskie piosenki tam puszczali :) zreszta to one nas tam zwabily ! wreszcie cos leci w knajpie i nie dicho ;)
Bertrand napisa :
Tak, ale czy chcc sprbowa potraw "karpackich" bd musia kupi ksik i nauczy si pitraszenia ?
Z moim prymitywnym podejciem, wolabym wpa w jakie fajne miejsce, aby podegustowa.
Std moje pytanie
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ??
(...)
Tak, ale czy chcc sprbowa potraw "karpackich" bd musia kupi ksik i nauczy si pitraszenia ?
Z moim prymitywnym podejciem, wolabym wpa w jakie fajne miejsce, aby podegustowa.
Std moje pytanie
Czy moe ma kto wiksz wiedz , czy mona bdzie sprbowa gdzie tej kuchni ?? Te "pierogi po bojkowsku" z baru w Tarnawie Ninej, o ktrych wspomniaem powyej, to chyba naprawd s "po bojkowsku", czyli przyrzdzone wg jakiego starego, miejscowego chopskiego przepisu.
Jadem je tylko raz - we wrzeniu ub. roku, wsplnie z miejscowymi kotami. :smile:
Odniosem wraenie, e ciasto na pierogi byo wypenione tuczonymi ziemniakami z jak zioowo - rolinn przypraw, do tego dodano sporo skwarek.
Ale cholesterol, zapewniam, to by ten dobry cholesterol.:grin:
Szkoda, e - jako kierowca - nie mogem wypi wwczas do tego 2 piw.
Tajniki dot. receptury sporzdzenia owej potrawy zna na pewno pani, ktra j przygotowuje w Tarnawie Ninej.
I pewnie Lucy. Ale Ona obrazia si chyba na nas, bo ju od duszego czasu mi Jej tu brakuje.
Stay Bywalec pisze
No to trzeba bdzie zajecha na degustacj.
W niepozornym lokaliku w Grabownicy jedlimy przepyszne pierogi z soczewic z ciemnej,razowej mki.Polecam z czystym sumieniem!
Tajniki dot. receptury sporzdzenia owej potrawy zna na pewno pani, ktra j przygotowuje w Tarnawie Ninej.
I pewnie Lucy. Ale Ona obrazia si chyba na nas, bo ju od duszego czasu mi Jej tu brakuje. Z tego co pisa Irek na drugim forum :
"Nie aktualne, zrezygnowali z dzierawy hoteliku".
Szkoda - nie dane mi byo sprbowa :-(
A Lucy si nie obrazia tylko dostaa bana.
B.
Ja jadam nieze potrawy regionalne (obficie podlane piwem) w knajpie obok skansenu w Sanoku.
Byy tam m.in. pierogi z kasz gryczan i duo dobrych saatek.
Pozdrowienia
Basia
Potrawy regionalne mona zje podczas np Targw Koskich w Lutowiskach. Panie ze Stowarzyszenia Producentw Lokalnych serwuj te pyszne sery, nalewki, panowie za miody pitne i zwyke.
(...)
A Lucy si nie obrazia tylko dostaa bana.
B. A co to jest "ban" ? Ile to kosztuje i gdzie si to kupuje ? Moe w sex shopie ?
:lol:
A co to jest "ban" ? Ile to kosztuje i gdzie si to kupuje ? Moe w sex shopie ?
:lol: Prosz pastwa. Oto ban:
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...a_Jelacica.jpg
:mrgreen:
"Sownik 100 tys. potrzebnych sw" pod red. prof. Jerzego Bralczyka. wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2005.
Trzy znaczenia sowa "ban" (cyt.):
I. Drobna moneta rumuska.
II. 1. W redniowieczu: zarzdca banatu; pniej: wgierski namiestnik w krajach sowiaskich w okresie ich przynalenoci do Wgier. 2. W Jugosawii w latach 1929-41 zarzdca prowincji.
III. Zablokowanie niepodanemu rozmwcy dostpu do czatu.
A ten ban dla Lucy (pkt. III), to terminowy czy bezterminowy ?
PS
Fiaa, dzieki za egzemplifikacj pkt. II
A ten ban dla Lucy (pkt. III), to terminowy czy bezterminowy ?
A o to ju zapytaj moderatorw.
Ja nie mam pojcia.
B.
Dojszy mnie suchy, e p miesica, cy c
W Poznaskiem na pocig mwi si bana ;)
Dzikuj za wypowiedzi na temat.
Za te poza tematem - nie dzikuj.
Dzikuj za wypowiedzi na temat.
Za te poza tematem - nie dzikuj. Nie gniewaj si. Nasza dyskusja cakiem przypadkiem zesza na osob Lucy, poniewa Ona - gdyby moga w niej uczestniczy - na pewno by nam tu wicej nt. regionalnych bieszczadzkich potraw, i ich obecnej dostpnoci, napisaa.
A przy okazji sobie troch poartowalimy.
Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach? Kapitalne pytanie. Pojemne.
Zaley, czego si od tych Bieszczad oczekuje, i czego nam w nich brakuje.
To moe by dobry wtek do dyskusji o dalszy kierunek rozwoju (lub jego braku) tego regionu. A temat ten jest mi szczeglnie bliski, bo z pewnym niepokojem obserwuj tak stopniow degrengolad i brak pomysu miejscowego samorzdu i wadz lokalnych w tej materii.
Bieszczady obecnie, jak wszyscy zgodnie potwierdzaj ‼ju nie te co dawniej” a jednoczenie nie bardzo wiadomo, w jakim kierunku to zmierza, jaki ksztat przybior zmiany. Bo e Bieszczady bd si zmienia – nie mam najmniejszych wtpliwoci. Nie mona powstrzyma rozwoju regionu, ale mona prbowa okreli jakie kierunki i priorytety. Naturalnym kierunkiem rozwoju dla regionu jest turystyka, ze wzgldu na walory krajobrazu i oraz unikatowe rodowisko przyrodnicze. I tu powstaje zasadnicze pytanie – jaka ma by ta turystyka, Rynek turystyki w Europie jest wymagajcy i jeeli chcemy na nim rywalizowa, to potrzebne s inwestycje. Puki co, kiepciunia baza turystyczna i niedorozwj infrastruktury nie daj szans w rywalizacji o europejskiego turyst. Na tle innych wypadamy blado – i tu jest miejsce na drugie oczywiste pytanie ‼Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach?”.
Sama przyroda, choby najpikniejsza nie wystarczy, aby zachci zachodniego turyst, a ‼osawiona polska gocinno” pierogi, i inne takie, nie rekompensuj podstawowych brakw. To warunki bardziej dla survivalu ni wypoczynku.
To co budzi moje najwiksze obawy, to wanie to, aby rozwj ten nie poszed w takim kierunku jak to miao miejsce w Zakopanem, gdzie zwyciyy partykularne interesy nad zdrowym rozsdkiem, i pikne Zakopane zamienia si stopniowo w architektoniczn cepeli. e nie wspomn o nieuzasadnionej droynie.
Bieszczadom nie brakuje strategi, eventw, perspektyw, marzycieli, globalnego mylenia itd... termin: "produkt turystyczny" brzmi jako dziwnie i miesznie w stosunku do tych gr. Caa ta turystyczna nowomowa mocno rozbija si o bieszczadzk rzeczywisto. Od 1947 pomysw na Bieszczady byo mnstwo (nie bd wymienia). To wanie to pasmo grskie byo i jest oporne na wszelkie plany i strategie... dlatego ..... ..... ...... ..... ...... (kady se moe dopisa).
Pytanie: Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
Odpowied: Bo to s Bieszczady.
Pytanie: Dlaczego tak nie ma w Bieszczadach ?
Odpowied: Bo to s Bieszczady. No tak … i to tumaczy wszystko?
Spycasz temat. Wskrzeszasz mity, e niby przyroda, gry i krajobraz sam si obroni. Nic bardziej mylnego.
Obserwuj zachodzce tu zmiany, i widz, e chocia s powolne, to jednak s nieuchronne.
I nie chodzi mi bynajmniej o tworzenie kolejnych strategii dla regionu, od tego s samorzdy (jeeli w ogle s w stanie cokolwiek sensownego w tej materii zrobi). Wiem jak warto ma wikszo gminnych programw rozwoju, triumfalnie ogaszanych, a nastpnie nierealizowanych i odkadanych na pk, gownie z braku rodkw na realizacj.
Wanie dlatego, aby chroni, naley inwestowa. Dobre drogi, nowoczesna baza hotelowa, sensowne regulacje prawa miejscowego – lepiej si przysu Bieszczadom, ni niekontrolowany rozwj turystyki, radosna twrczo inwestycyjna miejscowych itp. A na to potrzebna jest kasa. Tu na tym forum wyczytaem ubolewania nad tym, jak zniszczono krajobraz wok zalewu soliskiego. Ochrona krajobrazu – to jeden z tematw o ktry mi chodzi. Si syszo, tylko si nie rozumie o co biega J.
I tego problemu ju nie da si inaczej ni administracyjnie rozwiza. A to tylko jeden z przykadw -niestety.
Tak jeszcze co do arcia... to ja sie w sumie ciesz e jestem z Sanoka, jak jad w bieszczady to jedyne na co licz w sprawach posiku to szybki i tani fast food, ewentualnie zapiekane pierogi :D Jak schodz do jakiej mieciny jedyne czego pragn, to tej podeszwowej zapiekanki polanej keczupem lub tustego hamburgera, no rozmarzyem si, ide nalenika obrci :)
No tak … i to tumaczy wszystko?
ja tam nic nie chce tumaczy, ja tak uwaam.
e co...? :razz:
To ty chcesz tworzy "nowy, lepszy wiat"... Chyba brakuje tu Lucyny... to by se pogada.
powodzenia
Witam !
Nie chc tworzy "lepszych wiatw", jak to adnie nazwae. Przez moment co mi si zamarzyo, jaka sensowna baza turystyczna, motele, dobre drogi, ochrona wd i gleby, czynne toytoy-e w Jabonkach, czasem jaki kosz na mieci przy drodze, szczelne szamba w tzw. gospodarstwach agrotystycznych, ad architektoniczny, jednolite i spjne przepisy (a nie tak jak tera, e znaki zakazu niby s - jedni ich przestrzegaj inni wrcz przeciwnie) i mgbym tak wylicza jeszcze te moje marzenia - ale ju wiem e si zagalopowaem. To nie u nas. Rozumiem, wycofuj si. Odwouj wszystko. Dla naszego pokolenia jeszcze tych Bieszczad wystarczy co s.
Pozdrawiam.
Chyba brakuje tu Lucyny... to by se pogada O co chodzi z t Lucyn ? - ona tu straszy na tym forum, czy co ?
Lucyne moesz spotka na www.bieszczadzkieforum.pl
ma rwnie wiar w modernizacje tego co niesie w sobie sowo Bieszczady
O co chodzi z t Lucyn ? - ona tu straszy na tym forum, czy co ? Teraz ju tylko straszy:lol::lol::lol:
Swoj drog, nie mogem z pocztku zakuma o co chodzi z tym drugim forum hehe.
Odpowiadajc Duuugiemu, i jego, sprzed jakiego czasu rzuconym zdaniom - Galicja jako okrelenie Bieszczadw i okolic, nadanie nazwy podupadajcym rolnikom i ich sadybom "Galicyjskie Gospodarstwa Agroturystyczne", czy jako tam, istotnie to sromota ... Jako Maopolska, chyba susznie tak zwana, ma tendencj do akceptacji "dobrego cysorza", LOL, jakie to wspaniae byy czasy - pastwa policyjnego a do usrania, tylko KATOLICKIEGO, std to utosamianie ...
Co do bieszczadzkoci Bieszczadw - Panie i Panowie, czy, azali, lebo, doprawdy, nie cigacie w Bieszczady, by poy nieco peerelowatoci, wspomnieniami, czasem zakltym w beton i pejza, czy aby czego nie brak, czego, co przypomina ZHP, OHP, parwy z jadkiem, piwo marki piwo, swojsk przano PRL, jednym sowem, jakie wasne wspomnienia, jednoczenie rozczulajc si do blu, jake piknie tu "byyoooo, gdy nas nie byyyoooo" ? :-P
Odpowiedzcie nie publicznie, tylko sobie samym...:arrow: