bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Było?Nie było?Na wszelki wypadek wrzucam:
"Biesy i czady to monety, które latem pojawią się w Ustrzykach Dolnych. Bieszczadzka waluta to pomysł miasta na niebanalną promocję
Biesy i czady zostały wybite w Mennicy Polskiej o wartości 3 zł. - To rodzaj bonów towarowych. Będą ważne w restauracjach i pubach na terenie Ustrzyk Dolnych, w nich będzie też można otrzymać resztę - wyjaśnia Marcin Budzyk, kierownik Bieszczadzkiego Centrum Informacji i Promocji. Od 1 maja do końca lipca pojawią się monety o nominale 3 biesów mające wartość 3 zł, od 1 sierpnia do końca października zastąpią je 3 czady o takiej samej wartości.
Punkt wymiany monet będzie mieścił się na rynku w Ustrzykach, w biurze Bieszczadzkiego Centrum Informacji i Promocji. Projektantem monety jest Andrzej Nowakowski z Warszawy.
Bieszczadzkie monety, choć jeszcze nie są ważne, już biją rekordy popularności wśród kolekcjonerów. - Jest ogromne zainteresowanie rezerwacjami naszych monet, dzwonią telefony z całej Polski. Kolekcjonerzy najchętniej wykupiliby cały nakład - cieszy się Budzyk.
Wszystkich biesów i czadów będzie 70 tys. Dodatkowo zostaną wybite srebrne monety kolekcjonerskie o wartości 150 zł.
Cała akcja kosztuje gminę przeszło 100 tys. zł. - To dla miasta promocja, w nią trzeba inwestować. Część monet powróci do nas, ale wiele wyjedzie razem z turystami jako pamiątki z Bieszczadów - mówi szef BCIiP."
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
"Biesy i czady to monety, które latem pojawią się w Ustrzykach Dolnych. Bieszczadzka waluta to pomysł miasta na niebanalną promocję
Biesy i czady zostały wybite w Mennicy Polskiej o wartości 3 zł. - To rodzaj bonów towarowych. Będą ważne w restauracjach i pubach na terenie Ustrzyk Dolnych, w nich będzie też można otrzymać resztę - wyjaśnia Marcin Budzyk, kierownik Bieszczadzkiego Centrum Informacji i Promocji. Od 1 maja do końca lipca pojawią się monety o nominale 3 biesów mające wartość 3 zł, od 1 sierpnia do końca października zastąpią je 3 czady o takiej samej wartości.
Punkt wymiany monet będzie mieścił się na rynku w Ustrzykach, w biurze Bieszczadzkiego Centrum Informacji i Promocji. Projektantem monety jest Andrzej Nowakowski z Warszawy.
Bieszczadzkie monety, choć jeszcze nie są ważne, już biją rekordy popularności wśród kolekcjonerów. - Jest ogromne zainteresowanie rezerwacjami naszych monet, dzwonią telefony z całej Polski. Kolekcjonerzy najchętniej wykupiliby cały nakład - cieszy się Budzyk.
Wszystkich biesów i czadów będzie 70 tys. Dodatkowo zostaną wybite srebrne monety kolekcjonerskie o wartości 150 zł.
Cała akcja kosztuje gminę przeszło 100 tys. zł. - To dla miasta promocja, w nią trzeba inwestować. Część monet powróci do nas, ale wiele wyjedzie razem z turystami jako pamiątki z Bieszczadów - mówi szef BCIiP."
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów