ďťż

Pierwszy plecak turystyczny, proszę o pomoc. :)

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam. ;)
W tym roku wybieram się po raz pierwszy na bieszczadzki szlak i wobec tego muszę się zaopatrzyć w plecak. :P Szczerze mówiąc, nie znam się na tym kompletnie i po dłuższych poszukiwaniach stanęło na tym:
http://allegro.pl/plecak-turystyczny...336441896.html

Wiem, daleko mu do specjalistycznego sprzętu, ale też nie zmierzam spędzić życia pod chmurką. ;)
Planujemy wyjazd na ok. 10 dni, będziemy spać w namiotach przy schroniskach. Moim głównym problemem jest wielkość plecaka, ponieważ jestem bardzo drobną osobą (18 lat, 156 (!)cm i 46 kg). :P Wydaje mi się, że 40 l to dobra pojemność, skoro plecak może (dla mnie) ważyć max 12 kg. Jednak boję się, że mogę się nie zmieścić...
I nie wiem, czy nie mogłabym gdzieś przymierzyć tego plecaka przed kupnem (z racji mojej budowy ciała boję się, że może nie pasować). Z tego co widziałam, jest to dosyć popularny model, więc może w jakimś sklepie będzie można go złapać. :P
Z góry dziękuję za pomoc. :)



Witam. ;)
W tym roku wybieram się po raz pierwszy na bieszczadzki szlak i wobec tego muszę się zaopatrzyć w plecak...
Planujemy wyjazd na ok. 10 dni...
Wydaje mi się, że 40 l to dobra pojemność, skoro plecak może (dla mnie) ważyć max 12 kg...
W dobrze skonstruowanym plecaku 15 kg wydaje się być lżejsze od 10 kg, niesionych w plecaku "takim sobie". Wydaje mi się, ze system nośny plecaka z podanego linku jest właśnie "taki sobie". Do Twoich pleców przylega tu tylna płaszczyzna plecaka, w która wszyte są końcówki "nibypasa biodrowego". Przy takiej konstrukcji trzeba bardzo starannie pakować zawartość, by dopasować kształt wora do Twojego ciała. Plecak do dłuższego noszenia powinien mieć system nośny niezależny od wora ładunkowego, w szczególności pełny pas biodrowy, który przenosił będzie prawie cały ciężar plecaka na biodra, odciążając ramiona. To takie moje osobiste sugestie, każdy ma jakieś swoje doświadczenia.

Jeśli idziesz na 10 dni, to warto poświęcić godzinkę czasu i poczytać co inni piszę o plecakach: http://ngt.pl/forum/?p=faq
Cześć :D

Jako, że też jestem drobnym człekiem i jestem w tym samym wieku co Ty miałem problem z dobraniem do siebie plecaka. Najlepszym rozwiązaniem w takim przypadku jest kupienie plecaka z regulowanym systemem nośnym. Sam posiadam 60 litrowy plecak z takim systemem i jestem bardzo zadowolony. Nie polecam kupowania plecaka 40 litrowego, gdyż przy większej ilości potrzebnych rzeczy nie zmieścisz się, według mnie lepiej mieć większy plecak a niedopakowany niż mniejszy i nie zmieścić wszystkich potrzebnych rzeczy :) Jeśli do tego dobrze wyregulujesz paskami taki np. 60 litrowy plecak to znacznie zmniejszysz jego wielkość.
Gitarzystko posłuchaj Wojtka bo prawdę Ci pisze. Na 10 dniową wycieczkę przydałby Ci się plecak trochę większy i z dobrym systemem nośnym niż ten z linka. Ponadto przygotuj się na większy wydatek i nie kupuj plecaka przez internet bez wcześniejszego przymierzenia, skoro jesteś drobną osobą nie każdy plecak będzie na Tobie dobrze leżał mimo regulacji systemu nośnego.


Moja koleżanka miała argon 80 outhorn ,nie ma tam żadnego systemu nośnego,nie ma pasa biodrowego i masakruje ramiona niemiłsiernie wymieniła go na lepszy model tzn Deutera.Z plecaków w miarę przyzwoitych za nieduże pieniądze można kupić coś w decathlonie np-http://www.decathlon.com.pl/PL/forclaz-60-173285755/

Witam. ;)
jestem bardzo drobną osobą (18 lat, 156 (!)cm i 46 kg). :P Wydaje mi się, że 40 l to dobra pojemność, skoro plecak może (dla mnie) ważyć max 12 kg. Jednak boję się, że mogę się nie zmieścić...
I nie wiem, czy nie mogłabym gdzieś przymierzyć tego plecaka przed kupnem (z racji mojej budowy ciała boję się, że może nie pasować).
Doskonale rozumiem;)
Mam plecak 50l, chodzę z nim po naszych Bieszczadach i po Ukraińskich górach. Waży tak, jak napisałaś.
Mniejszy odradzam. W ten się pakuję, jednak wszystko ograniczam do minimum (oj, hihi, kto widział ten wie...wszystko mam w miniaturce;-)
Tak, jak powiedział Wojtek, wszystko opiera się na biodrach:) Pas biodrowy, jak najbardziej wskazany.

lepiej mieć większy plecak a niedopakowany niż mniejszy i nie zmieścić wszystkich potrzebnych rzeczy Nie ma czegoś takiego, jak "niedopakowany plecak", podobnie jak nie istnieje "za duży bagażnik" :-) Natura ludzka jest taka, że wykorzystuje tyle przestrzeni, ile ma do dyspozycji (nie tylko w sensie plecakowym zresztą ;)), więc przy posturze Koleżanki ja bym optował za 40-tką i mocnym ograniczaniem bagażu. Rozumiem, ze nie dadzą Jej butli z gazem ani namiotu-"szóstki" do niesienia.

Ten Outhorn faktycznie niewyraźny, lepiej zajrzeć do jakiegoś sklepu w okolicy - większy wybór, fachowe doradztwo i przymiarka. Rozumiem, że budżet ograniczony, wiec doradzanie zakupu Deutera to trochę kosmos ;)

... Rozumiem, że budżet ograniczony, wiec doradzanie zakupu Deutera to trochę kosmos ;) Oj tam odrazu doradzanie taki przykład podałam a poleciłam coś z decathlonu.
Z własnego doświadczenie mogę polecić firmę F7 http://www.f7.pl/?pro=99 lub http://www.f7.pl/?pro=104 (na allegro są jeszcze tańsze).Koleżanka ma tego neptuna i też daje radę .

Z własnego doświadczenie mogę polecić firmę F7 Ja również używam plecaka firmy F7, dokładnie jest to model F7 PRO FOX 80l+10, ale widziałam również mniejsze z tego modelu. Nie jest to mistrzostwo świata, ale stosunek cena/jakość/wygoda jest co najmniej zadowalający.
Używam go od 12 lat i był w tym czasie wykorzystywany w bardzo dużym stopniu. Do tej pory nie ma żadnych dziur i żaden szew nie puścił.
Plusy to: system nośny z dużą możliwością regulacji; słusznych rozmiarów pas biodrowy, na którym opiera się cały ciężar; paski kompresyjne na tyle długie, że bez problemu obejmą karimatę, co ostatnio testowaliśmy
Minusy: ochrona przeciwdeszczowa mieści plecak, ale nic więcej - np. nie mieści już plecaka z przyczepioną karimatą i namiotem, co w deszczu stanowić może niemały problem; paski się ślizgają, szczególnie przy dużej wilgotności, co powoduje że mocno napięty pas biodrowy po jakimś czasie się poluźnia - ale przy odrobinie sprytu można temu zaradzić, co też wykorzystuję; plecak bez założonej osłony przeciwdeszczowej szybko przemaka; waga - sam w sobie jest ciężki; wygląd - jaskrawe kolory i flejtuchowaty kształt ;)

... waga - sam w sobie jest ciężki; wygląd - jaskrawe kolory i flejtuchowaty kształt ;) Mój rock 60 l jest zgrabny,czarny i waży tylko 1,9 kg no i mimo swoich 4 lat trzyma się dzielnie.
Ja bym poleciła krakowskim targiem plecak 50 l. W 60 l potrafię się spakować na 2 tygodnie do Rumunii, ze sprzętem biwakowym i jedzeniem na tydzień, sądzę więc że drobna kobieta spakuje się na 10 dni w Bieszczady w 50 l.
Sama zresztą też mam w tym roku zamiar spakować się na 9 dni w Bieszczady w 40 l, bo z takim 60 litrowym plecakiem to mój kręgosłup umiera.

Jeśli chodzi o firmy polecam co następuje:
- Deuter
- Mammut
- Salewa
- VauDe
- Osprey

Są to wszystko renomowane i dobre firmy, plecaki są na ogół drogie ale trzeba polować na okazje i wyprzedaże (często się zdarzają)
Ja i cała moja rodzina kupujemy plecaki praktycznie tylko na jakichś wyprzedażach i dzięki temu udało się nam skompletować wysokiej klasy sprzęt nie płacąc za żaden plecak więcej niż 350 zł (mamy Mammut Silvretta 60 l, VauDe - 30 i 40 l, Deutera - 40 l, Salewa 40 l - i inne - na 4 osoby aby nie było, że kolekcjonuję plecaki).
Dobry system nośny to w plecaku podstawa dlatego, że źle dobrany plecak (podobnie jak i buty) może zamienić wycieczkę w udrękę.
Tak że nie należy żałować czasu na jego wybór i pieniędzy na zakup.
Alternatywą może być też plecak używany np taki sobie Deuter http://allegro.pl/plecak-uzywany-deuter-i2370163401.html
Cóż, na plecak chciałabym wydać max 350zł (jeśli byłaby taka konieczność mogę dobić do 400, ale naprawdę wolałabym tego uniknąć...) Problem jest taki, że wszystkie znane firmy produkują drogie plecaki. Niestety, nie na moje warunki i fundusze. ;) Czy zna ktoś jakąś dobrą firmę, która produkuje dobre plecaki w sensownej (dla mało podróżującej osoby) cenie?
Wymagania:
Pojemność: 45+10 litrów
Wielkość: dla osoby niskiej i drobnej (156 cm)
Oczywiście pas biodrowy i regulacja zawieszenia...
Używam plecaka tej firmy od kilku lat i jestem zadowolony
http://www.e-horyzont.pl/plecak-froya-50-10_73867t.html
Mój jest trochę inny, starszy model.

Wymagania:
Pojemność: 45+10 litrów
Wielkość: dla osoby niskiej i drobnej (156 cm)
Oczywiście pas biodrowy i regulacja zawieszenia...
Czytając Twój pierwszy post czyli pierwszy raz w Bieszczady i to na 10 dni w taki plecak się nie zmieścisz.Po prostu na to aby spakować się wg takich założeń potrzeba doświadczenia a te zdobywa się tylko na własnych błędach ( czytaj kolejnych wyjazdach).Celuj w 50-60l+komin.
Tutaj na forum mogą padać różne propozycje,nazwy firm ,modeli ale z plecakiem jest tak jak z butami:musisz go przymierzyć !Nie ma rady,szukaj sklepu ze sprzętem outdoroowym ,popytaj wśród znajomych.Źle dobrany plecak to przekreślona radość z wyprawy.
Dobrze określasz ważne cechy podstawowe czyli regulacja systemu nośnego ( najlepiej płynna) oraz solidny pas biodrowy.Szukaj i pytaj o wersję damską plecaka gdyż wtedy otrzymasz anatomicznie dopasowany ów pas biodrowy,inaczej ukształtowane pasy nośne ( uwzględniające cechy anatomiczne),pasek piersiowy płynnie regulowany.Generalnie wersje damskie mają krótsze plecy i to mi.jest różnica między wersją uni.
Nie szukaj firmy ale plecaka dla siebie,kupowanie na odległość to zły pomysł.A jeśli już będziesz mierzyć to poproś o obciążenie plecaka i pamiętaj że 80% ciężaru ma przenosić pas biodrowy.
10 dni w Bieszczadach jest warte dobrego plecaka,zapewniam Cię, docenisz to już po pierwszym dniu wędrówki.
Pozdrawiam.
E.... Jak się drobna i niska dziewczyna spakuje w 60+komin to jej się nogi ugną - pojemność plecaka trzeba też liczyć na wielkość człowieka :-) Ja na tydzień pakuję się w 40+5 i raz nawet udało mi się upchać śpiwór do środka, a trochu go jest bo puchówka ciepła dość.
Gitarzystka - jak będziesz miała plecak 60+10 to go spakujesz i postanowisz jednak zostać w domu ;) - jak będziesz miała 50 jak radzi Basia to po niezmieszczeniu wszystkiego zrobisz przegląd i odrzucisz to, co zbędne - na początku przygody z górami tak się właśnie pakowałam.
Kupić na odległość (nie tylko) plecak można - o ile wcześniej zapozna się z nim fizycznie czy to w sklepie czy u znajomych - bo cena w necie może być znacząco różna od ceny sklepu stacjonarnego.
Co do wersji damski - męski (uni) to spotkałam się z jednym takim plecakiem niby damskim, ale po bardzo dokładnych oględzinach zarówno moich jak i sprzedawcy okazało się, że wersja damska ma tylko inne kolory i cenę (wyższą i to dość - męski 300, "damski" 400...). Więc też warto sprawdzić, czy aby na pewno damski jest inny niż uni.
No też sądzę, że 60 to kosmos dla mnie. Zdecydowanie 45+10 ewentualnie 50, bo więcej nie dam rady... Zmieścić się zmieszczę, bo mam małe wymagania co do bagażu a i moje ubrania są mniejsze niż większych osób. ;) No i idę w grupie 5-osobowej, więc sprzęt też się "rozejdzie" po 5 plecakach i będzie lżej. ;)
Co do plecaka to nie ma mowy o kupowaniu bez przymierzania, bo nie dość, że jestem niska i drobna, to jeszcze mam przy tym bardzo kobiecą figurę (wąska talia i szerokie biodra), więc znalezienie plecaka dla mnie to naprawdę wyzwanie.
Bogu dzięki buty już mam (co też w sumie nie było proste: stopa rozmiar 35), więc jestem pełna nadziei. ;)
Baaaaardzo przypadł mi do gustu plecak zaproponowany przez długiego (i chyba się na niego zdecyduję, tylko najpierw jeszcze trzeba przymierzyć), aczkolwiek zniechęca mnie trochę wielkość (50+10), więc przychylnym okiem patrzę również na ten model:
http://www.e-horyzont.pl/plecak-vigdis-45_30205t.html
Nie podoba mi się, że nie jest dostosowany do kobiet i niskich osób tak, jak ten od długiego (no i nie ma komina), ale jednak jest mniejszy...
nie wiem czy była tu mowa o przegrodach w plecaku ale jedyną rzeczą jakiej mi brakuje w moim fajnym i taniutkim plecaku jest podwójna komora. polecana szczególnie dla osób które często zmieniają miejsce noclegowe. kiedy wędruje to często codzień śpię gdzie indziej a wtedy krew mnie zalewa gdy muszę za każdym razem wywalić wszystko z plecaka by dostać się do śpiwora który jest na samym dole itp albo oprócz tego wypakowywanie plecaka 5 razy dziennie w celu odnalezienia danej rzeczy :) no i pas biodrowy to podstawa ale to ma każdy plecak turystyczny. może was zdziwię ale swój plecak kupiłam na promocji w supermarkecie geant (obecnie real) za około 50 zł (do tego gratis była jeszcze karimata i śpiwór:P). Ma 75 litrów, firma Robin Outhorn. jeżeli wzrost jest istotny przy zakupie plecaka to dodam że mam 162cm :D (plecak 75l uważam za idealny), ale niestety często jak go zapakuje to całośc waży 17-20 kg - ale nikt nie każe pakować "do pełna", zresztą wliczam w to namiot, plecak sam w sobie jest leciutki. właśnie widzę że znowu jest do kupienia w realu (są też mniejsze, 55 litrów), na allegro też jest. uważam że poza tą podzielną komorą niczego mu nie brakuje i jestem bardzo zadowolona od kilku lat i użytkuję go bardzo często (w ciągu ostatnich 2 lat spędzałam w górach co roku ponad kwartał). jak ktoś lubi wszelkie wiszące paski to będzie zawiedziony, bo ten postawiony jest na minimalizm jeśli chodzi o paski. ale jeżeli Ty jestes zainteresowana małym plecakiem i ekwipunek rozkładacie na kilka osób to jedna komora nie powinna ci przeszkadzać.
Ten większy zaproponowany przez długiego - jest lżejszy od tego mniejszego, a przecież pakować go na max nie musisz :-) Więc dodatkowy plus dla niego.
Plecak Fjorda Nansena proponowany przez Długiego wart jest rozważenia bo ja też mam plecak tej firmy(inny model jest na avatarze) i jest bardzo wygodny.Tyle ,że przy moich 170 cm wersje damskie są za małe:???: a chciałam swój wymienić na coś mniejszego.
Przeczytałem całą dyskusję o doborze plecaka i ... popadłem w kompleksy.
Kupując onegdaj plecak udałem się do sklepu i zapytałem sprzedawcę czy ma w kolorze czerwonym.
- Tak mam, a dlaczego czerwony ? - zapytał z zainteresowaniem
- Bo mi się ładnie komponuje na zdjęciach - odpowiedziałem
I do tej pory go używam , chociaż nie mam pojęcia przez kogo jest firmowany.
Ale chciałbym się dowiedzieć ile ma litrów ?
Poradźcie jak to się mierzy ? bo nie wiem czy mam za mały , czy za duży ?
..a ile LITRÓW piwa ci tam wchodzi ?...

..a ile LITRÓW piwa ci tam wchodzi ?... Oprócz śpijwora i kociołka to tak ze 4 litry wejdzie. Więcej i tak nie udźwigam.
Czyli mam plecak 4-litrowy ?
Kupując plecak warto śledzić serwisy aukcyjne bo ja tam swojego fjorda,nowego kupiłam za połowę ceny
wersja damska http://allegro.pl/plecak-berghaus-ve...412279883.html -podobno bardzo wygodny

Oprócz śpijwora i kociołka to tak ze 4 litry wejdzie. Więcej i tak nie udźwigam.
Czyli mam plecak 4-litrowy ?
no to tak wychodzi....aha- trzeba doliczyć pojemność kociołka...
/ chociaż ost. z Bubą , też w śpiwory chowaliśmy flaszki :mrgreen: , na przejściu granicznym w Mamałydze /

no to tak wychodzi....aha- trzeba doliczyć pojemność kociołka...
/ chociaż ost. z Bubą , też w śpiwory chowaliśmy flaszki :mrgreen: , na przejściu granicznym w Mamałydze /
czyli moj spiwor ma pojemnosc 1.4 litra :-)
przeliczanie pojemności plecaka, śpiwora na piwa - jesteście mocno zwariowani ;)) tak trzymać ;)

Kupując plecak warto śledzić serwisy aukcyjne bo ja tam swojego fjorda,nowego kupiłam za połowę ceny
wersja damska http://allegro.pl/plecak-berghaus-ve...412279883.html -podobno bardzo wygodny
Cały czas śledzę allegro. ;) Nie wiem, aczkolwiek plecak zaproponowany przez długiego ma chyba lepsze parametry... No i jest specjalnie zaprojektowany dla małych osób...

Cały czas śledzę allegro. ;.. Zmień kolejność:najpierw idź do sklepu obejrzyj,przymierz żebyś wiedziała co śledzić
Gdyby to polegało na "pójdź i przymierz" to już bym dawno poszła, ale tak się składa, że najbliższe sklepy mam w mieście 80 km ode mnie, więc muszę najpierw zatrudnić tatę w roli szofera... Tak więc na razie zbieram różne typy, żeby wiedzieć o co pytać, jak już się wybiorę.
http://allegro.pl/plecak-45-l-gemini...404273079.html za śmieszne pieniądze więc jeśli Ci sie nie sprawdzi to komuś oddasz lub będziesz używała jako torby podróżnej.Moja koleżanka używała plecaka tej marki na MB i okazał się lepszy niż mój Fiord Nansen

Gdyby to polegało na "pójdź i przymierz" to już bym dawno poszła, ale tak się składa, że najbliższe sklepy mam w mieście 80 km ode mnie, więc muszę najpierw zatrudnić tatę w roli szofera... Tak więc na razie zbieram różne typy, żeby wiedzieć o co pytać, jak już się wybiorę. w tej sytuacji najlepiej kupić coś w sklepie internetowym gdzie przy cenie powyżej 200 zł przesyłka jest gratis np. e-horyzont,można na spokojnie przymierzyć zapakować,nosić do upadłego a jeżeli nie pasuje odesłać bo to koszt 15 zł czyli mniej niż przejazdu tych 80 km do najbliższego sklepu.Oczywiście to opcja gdy już sprawa jest mocno przemyślana i już prawie jesteśmy pewni zakupu.
A ja podobnie jak don Enrico, choć nie kierowałem się kolorem a wielkością:razz:...wszedłem do sklepu i kupiłem pierwszy, duży plecak jaki zobaczyłem (f7 pro - bango 85). Mam go od 7 lat, chodzę z nim po górach przeciętnie 50 dni w roku (często "na ciężko") i jakoś daje radę...pomimo wieku (mego a nie plecaka).
Więc może nie ma co, gitarzystko, kombinować i przekombinować, szukać cudów na kiju, szczególnie jeśli wyjazdy Twoje mogą być okazjonalne, rzadkie i krótkie. Pozdrawiam

Więc może nie ma co, gitarzystko, kombinować i przekombinować, szukać cudów na kiju, szczególnie jeśli wyjazdy Twoje mogą być okazjonalne, rzadkie i krótkie. Nie szukam cudów na kiju, bo cudu za 400zł nie dostanę, ale moja budowa ciała stawia pewne wymagania co do plecaka i jest mi trudniej znaleźć coś odpowiedniego, więc proszę o pomoc i radę, a nie o cud.
No i 10 dni w trasie i pod namiotem to jednak nie 3 w schronisku, więc jednak wypadałoby mieć przyzwoity plecak.
E tam - ja półtora roku temu kupiłam plecak 40+5 za 300zł - dobrej firmy i jestem nim zachwycona - dwukomorowy, z możliwością doczepienia nart (takie bajeranckie szerokie paski na nie), łopaty lawinowej (zboczenie skiturowe... ;) ) leciutki, wygodny. Starcza na tygodniowy wyjazd - jak ciepło jest, zimą jak na razie na 5 dni z żarciem się spakowałam :) (w promocji był - o 100zł) - więc cuda się zdarzają ;)
;)
E tam - ja półtora roku temu kupiłam plecak 40+5 za 300zł - dobrej firmy i jestem nim zachwycona - dwukomorowy, z możliwością doczepienia nart (takie bajeranckie szerokie paski na nie), łopaty lawinowej (zboczenie skiturowe... ;) ) leciutki, wygodny. Starcza na tygodniowy wyjazd - jak ciepło jest, zimą jak na razie na 5 dni z żarciem się spakowałam :) (w promocji był - o 100zł) - więc cuda się zdarzają ;) A cóż to za cudowny plecak? bo ja też będę na mniejszy wymieniać i chętnie się dowiem co inni sobie chwalą:-)
Trafiają się czasami fajne promocje ja mam berghausa 45l [wyedytowano link] i spokojnie styka mi na tygodniowe wyjście w góry, dodatkowo można tam różne rzeczy przyczepić jak by w główną komorę się nie pomieściło.
Dlaczego nie podobają mi się posty osobników, którzy logują się na forum i w pierwszym poście umieszczają link reklamujący ?
Nawet zwykłego "dzień Dobry" nie uświadczysz.
Czy chcą się podzielić swoim doświadczeniem ? , czy tylko przemycić reklamę ?
Ja osobiście polecam mój 28 l [tu był link] Jestem mega zadowolony, bo był ze mną na pierwszym biwaku jak i podczas ostatniej wyprawy z żoną do Hiszpanii
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl