ďťż

Zaginął brązowy labrador

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Wiem, że to trochę nie dział na to ale tutaj jest sporo ludzi zawsze, toteż proszę adminów, co by nie skasowali mi tego, choćby przez trzy dni. :)

Psisko mi zginęło, poszła gadzina za turystami w góry, ktoś ponoć widział jak na Przełęczy Wyżnej wsiada do jakiegoś auta. Ale to może być bujda.
Na imię mu Ladaco ale reaguje też na Blady. Jest bardzo przyjacielski, poznać go po tym, że ogonem macha cały czas. Brązowy labrador. Łaził w towarzystwie wilczura Spiryta, tego znalazł brat na Berechach ale drugiego diabła już nie znaleźliśmy.

Tu fota:
http://picasaweb.google.pl/pieronski...82049001984530

http://picasaweb.google.pl/pieronski...81877203292626

Jakby ktoś, widział, proszę bardzo o kontakt. +48 608 205 209

Pozdrawiam!
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl