bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Ne kupujcie wódki z nielegalnego pochodzenia!!! wystrzegajcie siê Ukraiñskiej je¿eli nie chcecie straciæ zdrowia a mo¿e i ¿ycia!!!
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej.
Pozdrawiam Was.
Hmm, teraz rozumie dlaczego po drinku 100/100mg dosta³em bole zo³±dka i torsje a czy dopi³em drugiego to juz nie pamietam film mi siê urwa³.T³umaczy³em to sobie ¿e jest spowodowane 12 godzinami podrozy, ale na drugi dzien niemi³osierny kac.
po dwóch dniach powtorka identyczna zainstnia³a.
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych.
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych. Nie jestem autorytetem w tej sprawie(nie spo¿ywam niczego powy¿ej 0.00%) ale jako,¿e mieszkam w Pobli¿u granicy wiem ,¿e ka¿da gorza³ka kupiona w sklepie i posiadaj±ca akcyzê jest ok natomiast wiem ,¿e wwo¿ony jest spirytus sprzedawany na litry i to on mo¿e powalaæ. Zreszt± ka¿dy alkohol w nadmiarze szkodzi;-)
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych. Jezeli dosta³es w prezencie mog³ ten literek pochodzic z legalnej wytworni ale jak wiesz w przemycie na handelek nie jest wazna jakosc tylko cena trunku.
i ciesze sie ze miales "kaca umiarkowanego" ja osobiscie do dzis mam oznaki tego trunku choc juz tydzien go nie pije.
Zmieni³em tytu³ w±tku na bardziej jednoznaczny, a ca³o¶æ umie¶ci³em w offtopie. Jako¶ nie mogê siê w nim dopatrzeæ "Bieszczadów praktycznie" ;)
Mo¿na kupiæ ten wynalazek na odcinku Cisna-Wetlina.Lecz odradzam!!!!
wystrzegajcie siê Ukraiñskiej
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej. Nie ma to, jak nasz rodzimy, naturalny wyrób :lol:
Ja od wielu lat zaopatrujê siê w Ustrzykach Dolnych w ró¿nego rodzaju trunki i ,¿adnych sensacji poza kacem nie mia³em.
Bo kupowa³e¶ przemycan±, a nie podrabian±;)
Ja osobi¶cie zaliczy³em dwa "zgony" - od tamtej pory pijê, to co ma w³a¶ciwe naklejki. Objawy ... hmm bardzo szybka utrata ¶wiadomo¶ci i nag³e ozdrowienie po 4-5 godzinach.
Pozdrawiam i na zdrowie:)
a najlepiej nie kupowaæ alkoholu! Nie do¶æ ¿e siê p³aci, to jeszcze nie wiadomo za co. Kac po tym jest (zupe³nie s³usznie- bo to kara za kupowanie alkoholu jest). Ja na ten przyk³ad jestem nie umiarkowany w jedzeniu i piciu, ale jest mi z tym dobrze- puki co.
Zamiast ³aziæ do sklepu, lepiej po³aziæ za keszami. Przyjemniej tak, i ca³kiem inaczej
Ne kupujcie wódki z nielegalnego pochodzenia!!! wystrzegajcie siê Ukraiñskiej je¿eli nie chcecie straciæ zdrowia a mo¿e i ¿ycia!!!
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej.
Pozdrawiam Was. S³uszna racja! zakupi³em sobie dwie buteleczki w Lesko i jakie moje bylo zdziwienie ¿e po jednej butelce wieczorem przy ognisku padli¶my z kumplem.
Rano" Kac Potworny" lecz ruszyli¶my w góry i po godzinie powrót brak si³ nast±pi³ u kumpla.
Wiêc po powrocie zrobi³em herbatkê wzmocnion± z ow± wódeczka wypili¶my i nast±pi³y u nas dziwne objawy zatrucia.Kolega w szpitalu a ja wróci³em do domu lecz w stakim stanie ¿e szkoda s³ów.Nigdy tak sie nie czu³em po wypiciu tak ma³ej ilo¶ci "Wódeczki" ¿o³±dek odda³em honorowo!
:shock:
Co Wy tam pijacie?
Ukraiñskie alkohole s± bardzo dobrej jako¶ci. Go¶cie wwo¿± je do kraju tysi±cami litrów. Nachwaliæ siê nie mog±.
Spójrzcie na wyniki targóe alkoholi w Monte Carlo. Tam ukraiñska wódka zbiera laury.
Uwielbiam 24 % nalewkê z ¶liw na konialu.Pycha. Albo balsamy. Znakomite s± tak¿e koniaki np.zakarpacki. W miarê dobre wina.
Na Ukrainie mo¿ecie kupiæ jedne z najlepszych win i koniaków europejskich czyli gruziñskie i mo³dawskie. Mo³dawski koniak Czarny £abêd¼ jest znakomity.
:shock:
Co Wy tam pijacie? No bo s± alkohole "oficjalne" jak np. te wszystkie marki Nemiroff (rzeczywi¶cie luksusowe wódki i nalewki) jak i na drugim biegunie - alkohole w³asnej produkcji.
I to nie tyle "pêdzone" - to pó³ biedy, ale s± takie robione z niewidomego pochodzenia spirytusu poprzez dodanie kranówy.
O ile te pierwsze czêsto kupujê jako prezenty, w³a¶ciwie za ka¿dym razem przywo¿ê je z Ukrainy i od czasu do czasu pijam (rzadko, bo raczej nie lubiê "twardych" alkoholi) - to tych drugich w ¿yciu nie wziê³abym do ust. Spirytus mo¿e byæ "techniczny", zanieczyszczony, lub cholera wie jaki.
Pozdrowienia
Basia
:shock:
Co Wy tam pijacie?
. Ja nic nie kupowa³em pi³em tylko to czym gospodarz poczêstowa³ i skutek katastroficzny!!zreszta On nie wyglada³ lepiej.
wypilam wiecej ukrainskiej wodki niz polskiej i jest zdecydowanie lepsza! :) a co ludzie pedza po domach to rzeczywiscie moze byc roznie.. pol biedy jak pedza dla siebie, bo sami sie tez struc nie chca... gorzej jak ktos pedzi w garazu na sprzedaz i chce sie szybko dorobic ;)
a poteznie to sie strulam raz, orginalna "finlandia" z polska banderola.. po dwoch kieliszkach mialam takie wizje jakbym sie nazarla jakich grzybkow w ilosciach nadmiernych ;) masakra.. mam nadzieje ze to sie nigdy nie powtorzy...wiec ustrzec sie trudno..
pewnosc bezpieczenstwa daje wiec tylko unikanie picia ;D
po dwoch kieliszkach mialam takie wizje jakbym sie nazarla jakich grzybkow w ilosciach nadmiernych ;) masakra.. mam nadzieje ze to sie nigdy nie powtorzy...wiec ustrzec sie trudno..
pewnosc bezpieczenstwa daje wiec tylko unikanie picia ;D ja mia³em takie objawy tydzien, o reszcie nie wspomne:) i nie by³ to w nadmiernej ilosci wypity alkohol i chyba ca³e szczescie ze czystego nie pi³em.
ja mia³em takie objawy tydzien, o reszcie nie wspomne:) i nie by³ to w nadmiernej ilosci wypity alkohol i chyba ca³e szczescie ze czystego nie pi³em. To mnie pocieszyli¶cie juz czwarty dzieñ jestem na zwolnieniu i bez poprawy .Wodka by³a orginalnej butelce z ukraiñsk± banderol±.
tak jest jak cz³owiek po³aszczy sie na kilka z³oty.
...bêd±c na Ukrainie kilkakrotnie by³em ostrzegany przed zakupem samohonu u wiejskich producentów. Pono dla "wzmocnienia" dodaj± do zacieru butelki PET, poñczochy, b±d¼ tzw "siarkê" z zapa³ek... .
Natomiast samohon pêdzony tam na w³asne potrzeby jest rewelacyjny :)
Na uzasadnion± pro¶bê Herna w±tek wraca do "Bieszczadów praktycznie". Proszê jednak o respektowanie charakteru podforum, czyli ods±dzanie od czci i wiary wy³±cznie produktów bieszczadzkich :-)
chyba jednak nie macie az takich objawow jak ja po feralnej finlandii.. skoro piszesz sensownie na forum ;) ja przez okolo dobe mialam duzy problem zeby odroznic swiat realny od jakis urojonych snow, przypomniec sobie gdzie sie znajduje i kim wogole jestem.. potrafilam szukac kolezanki pod szafa lub wlozyc glowe do garnka z zupa (na szczescie zimna..) i wypilam tylko dwa niewielkie kieliszki... nie wiem czego tam dodali, ale nie byla to mielona ponczocha, butelka pet ani nawet zdechly szczur.. zaluje ze nie oddalam resztki tego plynu do jakiejs laboratoryjnej analizy..
Na uzasadnion± pro¶bê Herna w±tek wraca do "Bieszczadów praktycznie". Proszê jednak o respektowanie charakteru podforum, czyli ods±dzanie od czci i wiary wy³±cznie produktów bieszczadzkich :-) Przecie¿ my konsumujemy na terenie Bieszczadów.:mrgreen:
Mo¿emy bez ograniczeñ kupowaæ tak¿e na obszarze naszych górek.
Poza tym ich samogon nie mo¿e siê równaæ z naszym. Szczególnie z gruszkówk± z W.G8-)
Kiedy¶ poch³on±³em z dyrektorem jednego z parków narodowych w ukraiñskich górkach potworn± ilo¶æ przemocnej gruszowicy z zakarpackich gruszek - struæ siê nie stru³em, ale powali³o mnie...
A ja idê do osiedlowego sklepu i kupujê ulubion± wersjê Niemirofki.
Fakt, wychodzi dro¿ej ni¿ polskie trunki, ale smakuje lepiej i nie ma fatalnych skutków ubocznych.
p.s. ¯yczê du¿o zdrowia wszystkim eksperymantatorom którzy chc± dobry trunek kupiæ po 5 zeta.
Dzi¶ w nocy na oddzia³ w przemyskim szpitalu przyjêto dwóch studentów z objawami zatrucia alkoholem metylowym po spo¿yciu ukraiñskiej wódki.Byli w Lutowiskach.
Ju¿ od dobrych kilku lat zaopatrujê siê w Ustrzykach Dln. od "mrówek" w priwatn± kolekcijê, kalganoff, chlibnyj dar, cho³odnyj jar i czasami jeszcze inne gatunki ruskich wódek. Wszystkie butelki s± oryginalne oraz opatrzone banderolami (ukraiñskimi). Wiêkszo¶æ butelek posiada tzw. dozowniki.
Nigdy, naprawdê nigdy nie mia³em takich problemów, o jakich wspominaj± niektórzy z Was, ze Zdradzonym Mê¿em na czele. A propos, mo¿e to ¿ona Ciê chcia³a otruæ ?
Natomiast latem tego roku wypi³em trochê niedobrej, podejrzanej polskiej wódki. Mia³o to miejsce w Lublinie, na okoliczno¶ciowej ca³onocnej imprezie w do¶æ renomowanej restauracji. Nie podajê nazwy tej knajpy, nie maj±c mocnych "laboratoryjnych" dowodów. Po owej wódce czu³em siê do¶æ ... dziwnie. Chwilami by³em zupe³nie trze¼wy, chwilami walczy³em z narastaj±cym oszo³omieniem. A pó¼niejszy kac nie by³ wprawdzie straszny, ale te¿ jaki¶ nietypowy i d³u¿ej trwa³.
I w ogóle uwa¿am, ¿e "podrabiane" wódki najczê¶ciej s± serwowane w barach i restauracjach, ale jako ju¿ kolejne zamówienie (nie pierwsze). Klient jest wówczas ju¿, wg prawa, pijany i - nawet je¶li zorientuje siê co do podejrzanej jako¶ci trunku - to w dyskusji z barmanem czy kelnerem nie ma najmniejszych szans. A policja, która chêtnie przyjedzie, zacznie od sprawdzenia stanu trze¼wo¶ci. I uzna, ¿e pijany nie ma racji.
Natomiast latem tego roku wypi³em trochê niedobrej, podejrzanej polskiej wódki. Mia³o to miejsce w Lublinie Kl±twa Palikota... Pewno pi³e¶ najleprzy produkt eksportowy Lubelskiego Polmosu, czyli tzw. Pó¼nego Husserla
Kl±twa Palikota... Pewno pi³e¶ najlepszy produkt eksportowy Lubelskiego Polmosu, czyli tzw. Pó¼nego Husserla A my¶lisz, ¿e ja wiem, co pi³em ?
Pan kelner zawsze zjawia³ siê jak duch z butelk± sch³odzonej wódki, owiniêt± bia³± ¶ciereczk±, polewa³ i u¶miecha³ siê ... zagadkowo.
Teraz dopiero domy¶lam siê, ¿e dawa³ nam zagadkê: a zgadnijcie, co pijecie.
A ja idê do osiedlowego sklepu i kupujê ulubion± wersjê Niemirofki.
Fakt, wychodzi dro¿ej ni¿ polskie trunki, ale smakuje lepiej i nie ma fatalnych skutków ubocznych.
p.s. ¯yczê du¿o zdrowia wszystkim eksperymantatorom którzy chc± dobry trunek kupiæ po 5 zeta.
Widzê, ¿e znalaz³am bratni± dusze je¿eli chodzi o niemiroffki:twisted: a "zarazi³am siê" pewnego razu na Ukrainie:mrgreen:
Co do wódeczki to o ile te zza wschodnie granicy mog± zalatywaæ brudn± skarpet±, rop± albo czym¶ tam jeszcze (w zale¿no¶ci gdzie go mrówka ukry³a;)) to o wiele gro¼niejsze s± nasze polskie wynalazki przerabiane przez naszych rodaków z p³ynów do spryskiwaczy, rozcieñczalników itp. ¯eby pozbyæ siê ska¿alnika w spirytusie poddaj± go dzia³aniu zwi±zków, które s± bardzo ¼race i szkodliwe. Niedawno - w ramach przeciwdzia³ania - zmieniono obowi±zkowe ska¿alniki na podobno mniej podatne na odka¿anie ale chenicy na us³ugach mafii alkoholowych ju¿ je chyba rozpracowali...
Wiêc je¶li mieli¶cie dziwne odczucia po wypiciu na pozór zwyczajnej wódeczki to bardzo mo¿liwe, ¿e ta wódeczka zosta³a wcze¶niej przepuszczona przez np. kreta do rur. I niewa¿ne, ¿e by³a markowa i w piêknej butelce z banderol±... no niestety tak ju¿ w Polsce jest:-(
Zgadzam siê z Wami wszystkimi, gdy¿ ka¿dy (ka¿da) z Was mia³ (mia³a) sporo racji.
Aby zatem zminimalizowaæ (prawie do zera) prawdopodobieñstwo zatrucia, nale¿y moim zdaniem:
1) wódkê ukraiñsk± kupowaæ tylko na bazarach tu¿ przygranicznych (np. w Ustrzykach Dln.), gdy¿ tam przyje¿d¿aj± "mrówki sta³e" zarabiaj±ce w ten sposób na ¿ycie - im szachrajstwo po prostu siê by nie op³aca³o; zawsze te¿ nale¿y dok³adnie obejrzeæ butelkê przed zakupem, no i kupowaæ oczywi¶cie wódkê markow±, opatrzon± banderol±,
2) wcze¶niej zorientowaæ siê co do poziomu bazarowych cen ¿±danych przez ww. "mrówki sta³e" i nie ulec pokusie jakiej¶ "okazji" nabycia niezwykle taniej flaszki; przyk³adowo informujê, ¿e we wrze¶niu br. bazarowa cena dobrych ruskich wódek w Ustrzykach Dln. oscylowa³a w granicach 17 - 19 z³ za butelkê 0,7 l ,
3) na imprezach zamkniêtych piæ albo bardzo ma³o, albo alkohol w³asny, kupiony wcze¶niej samemu w sklepie; nie mam tu na my¶li "konspiracyjnej" flaszki spod sto³u, lecz formalne uzgodnienie urz±dzaj±cego imprezê (gospodarza, fundatora) z organizatorem, ¿e zamówienie nie obejmie wódki, która bêdzie dostarczona niezale¿nie.
A mnie jako zadeklarowanemu mi³o¶nikowi 40% ¶miaæ siê chce z tekstu za³o¿yciela tematu.
Uwa¿ajcie na ukraiñsk± gorza³e, bo jest podrabiana. Polacy to z³odzieje. Murzyni to brudasy. Czeskie piwo jest najlepsze. Itd, etc.
A tak naprawdê to wszelkie uogólnienia s± z za³o¿enia zwyk³ymi bzdurami. Od lat pijam ukraiñsk± gorza³kê od miejscowych "mrówek". Jeszcze siê nie stru³em. A prawdopodobieñstwo strucia siê polskim, ukraiñskim czy mongolskim alkoholem jest takie same.
A tak w ogóle to uwa¿am, i¿ w zdecydowanej wiêkszo¶ci ukraiñska gorza³a jest o niebo lepsza od naszej - przynajmniej ja nie czujê odoru spirola tak charakterystycznego w wielu naszych rodzimych trunkach.
Pozdrawiam wzystkich AA;)
A mnie jako zadeklarowanemu mi³o¶nikowi 40% ¶miaæ siê chce z tekstu za³o¿yciela tematu.
(...) Od lat pijam ukraiñsk± gorza³kê od miejscowych "mrówek". Jeszcze siê nie stru³em. (...)
A tak w ogóle to uwa¿am, i¿ w zdecydowanej wiêkszo¶ci ukraiñska gorza³a jest o niebo lepsza od naszej (...) Nic dodaæ i nic uj±æ. Dok³adnie tak samo uwa¿am.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej.
Pozdrawiam Was.
Hmm, teraz rozumie dlaczego po drinku 100/100mg dosta³em bole zo³±dka i torsje a czy dopi³em drugiego to juz nie pamietam film mi siê urwa³.T³umaczy³em to sobie ¿e jest spowodowane 12 godzinami podrozy, ale na drugi dzien niemi³osierny kac.
po dwóch dniach powtorka identyczna zainstnia³a.
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych.
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych. Nie jestem autorytetem w tej sprawie(nie spo¿ywam niczego powy¿ej 0.00%) ale jako,¿e mieszkam w Pobli¿u granicy wiem ,¿e ka¿da gorza³ka kupiona w sklepie i posiadaj±ca akcyzê jest ok natomiast wiem ,¿e wwo¿ony jest spirytus sprzedawany na litry i to on mo¿e powalaæ. Zreszt± ka¿dy alkohol w nadmiarze szkodzi;-)
No to mieli¶cie chyba pecha? Ja ostatnio dosta³em w prezencie literka ukraiñskiej. Poch³onêli¶my go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauwa¿yli¶my, jedyne to nadmierne rozweselenie :razz:. Na drugi dzieñ kac umiarkowany jak na tak± ilo¶æ. ¦miem uwa¿aæ, ¿e ukraiñskie % s± nie gorsze od krajowych. Jezeli dosta³es w prezencie mog³ ten literek pochodzic z legalnej wytworni ale jak wiesz w przemycie na handelek nie jest wazna jakosc tylko cena trunku.
i ciesze sie ze miales "kaca umiarkowanego" ja osobiscie do dzis mam oznaki tego trunku choc juz tydzien go nie pije.
Zmieni³em tytu³ w±tku na bardziej jednoznaczny, a ca³o¶æ umie¶ci³em w offtopie. Jako¶ nie mogê siê w nim dopatrzeæ "Bieszczadów praktycznie" ;)
Mo¿na kupiæ ten wynalazek na odcinku Cisna-Wetlina.Lecz odradzam!!!!
wystrzegajcie siê Ukraiñskiej
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej. Nie ma to, jak nasz rodzimy, naturalny wyrób :lol:
Ja od wielu lat zaopatrujê siê w Ustrzykach Dolnych w ró¿nego rodzaju trunki i ,¿adnych sensacji poza kacem nie mia³em.
Bo kupowa³e¶ przemycan±, a nie podrabian±;)
Ja osobi¶cie zaliczy³em dwa "zgony" - od tamtej pory pijê, to co ma w³a¶ciwe naklejki. Objawy ... hmm bardzo szybka utrata ¶wiadomo¶ci i nag³e ozdrowienie po 4-5 godzinach.
Pozdrawiam i na zdrowie:)
a najlepiej nie kupowaæ alkoholu! Nie do¶æ ¿e siê p³aci, to jeszcze nie wiadomo za co. Kac po tym jest (zupe³nie s³usznie- bo to kara za kupowanie alkoholu jest). Ja na ten przyk³ad jestem nie umiarkowany w jedzeniu i piciu, ale jest mi z tym dobrze- puki co.
Zamiast ³aziæ do sklepu, lepiej po³aziæ za keszami. Przyjemniej tak, i ca³kiem inaczej
Ne kupujcie wódki z nielegalnego pochodzenia!!! wystrzegajcie siê Ukraiñskiej je¿eli nie chcecie straciæ zdrowia a mo¿e i ¿ycia!!!
Radzê te¿ unikaæ S³owackiej.
Pozdrawiam Was. S³uszna racja! zakupi³em sobie dwie buteleczki w Lesko i jakie moje bylo zdziwienie ¿e po jednej butelce wieczorem przy ognisku padli¶my z kumplem.
Rano" Kac Potworny" lecz ruszyli¶my w góry i po godzinie powrót brak si³ nast±pi³ u kumpla.
Wiêc po powrocie zrobi³em herbatkê wzmocnion± z ow± wódeczka wypili¶my i nast±pi³y u nas dziwne objawy zatrucia.Kolega w szpitalu a ja wróci³em do domu lecz w stakim stanie ¿e szkoda s³ów.Nigdy tak sie nie czu³em po wypiciu tak ma³ej ilo¶ci "Wódeczki" ¿o³±dek odda³em honorowo!
:shock:
Co Wy tam pijacie?
Ukraiñskie alkohole s± bardzo dobrej jako¶ci. Go¶cie wwo¿± je do kraju tysi±cami litrów. Nachwaliæ siê nie mog±.
Spójrzcie na wyniki targóe alkoholi w Monte Carlo. Tam ukraiñska wódka zbiera laury.
Uwielbiam 24 % nalewkê z ¶liw na konialu.Pycha. Albo balsamy. Znakomite s± tak¿e koniaki np.zakarpacki. W miarê dobre wina.
Na Ukrainie mo¿ecie kupiæ jedne z najlepszych win i koniaków europejskich czyli gruziñskie i mo³dawskie. Mo³dawski koniak Czarny £abêd¼ jest znakomity.
:shock:
Co Wy tam pijacie? No bo s± alkohole "oficjalne" jak np. te wszystkie marki Nemiroff (rzeczywi¶cie luksusowe wódki i nalewki) jak i na drugim biegunie - alkohole w³asnej produkcji.
I to nie tyle "pêdzone" - to pó³ biedy, ale s± takie robione z niewidomego pochodzenia spirytusu poprzez dodanie kranówy.
O ile te pierwsze czêsto kupujê jako prezenty, w³a¶ciwie za ka¿dym razem przywo¿ê je z Ukrainy i od czasu do czasu pijam (rzadko, bo raczej nie lubiê "twardych" alkoholi) - to tych drugich w ¿yciu nie wziê³abym do ust. Spirytus mo¿e byæ "techniczny", zanieczyszczony, lub cholera wie jaki.
Pozdrowienia
Basia
:shock:
Co Wy tam pijacie?
. Ja nic nie kupowa³em pi³em tylko to czym gospodarz poczêstowa³ i skutek katastroficzny!!zreszta On nie wyglada³ lepiej.
wypilam wiecej ukrainskiej wodki niz polskiej i jest zdecydowanie lepsza! :) a co ludzie pedza po domach to rzeczywiscie moze byc roznie.. pol biedy jak pedza dla siebie, bo sami sie tez struc nie chca... gorzej jak ktos pedzi w garazu na sprzedaz i chce sie szybko dorobic ;)
a poteznie to sie strulam raz, orginalna "finlandia" z polska banderola.. po dwoch kieliszkach mialam takie wizje jakbym sie nazarla jakich grzybkow w ilosciach nadmiernych ;) masakra.. mam nadzieje ze to sie nigdy nie powtorzy...wiec ustrzec sie trudno..
pewnosc bezpieczenstwa daje wiec tylko unikanie picia ;D
po dwoch kieliszkach mialam takie wizje jakbym sie nazarla jakich grzybkow w ilosciach nadmiernych ;) masakra.. mam nadzieje ze to sie nigdy nie powtorzy...wiec ustrzec sie trudno..
pewnosc bezpieczenstwa daje wiec tylko unikanie picia ;D ja mia³em takie objawy tydzien, o reszcie nie wspomne:) i nie by³ to w nadmiernej ilosci wypity alkohol i chyba ca³e szczescie ze czystego nie pi³em.
ja mia³em takie objawy tydzien, o reszcie nie wspomne:) i nie by³ to w nadmiernej ilosci wypity alkohol i chyba ca³e szczescie ze czystego nie pi³em. To mnie pocieszyli¶cie juz czwarty dzieñ jestem na zwolnieniu i bez poprawy .Wodka by³a orginalnej butelce z ukraiñsk± banderol±.
tak jest jak cz³owiek po³aszczy sie na kilka z³oty.
...bêd±c na Ukrainie kilkakrotnie by³em ostrzegany przed zakupem samohonu u wiejskich producentów. Pono dla "wzmocnienia" dodaj± do zacieru butelki PET, poñczochy, b±d¼ tzw "siarkê" z zapa³ek... .
Natomiast samohon pêdzony tam na w³asne potrzeby jest rewelacyjny :)
Na uzasadnion± pro¶bê Herna w±tek wraca do "Bieszczadów praktycznie". Proszê jednak o respektowanie charakteru podforum, czyli ods±dzanie od czci i wiary wy³±cznie produktów bieszczadzkich :-)
chyba jednak nie macie az takich objawow jak ja po feralnej finlandii.. skoro piszesz sensownie na forum ;) ja przez okolo dobe mialam duzy problem zeby odroznic swiat realny od jakis urojonych snow, przypomniec sobie gdzie sie znajduje i kim wogole jestem.. potrafilam szukac kolezanki pod szafa lub wlozyc glowe do garnka z zupa (na szczescie zimna..) i wypilam tylko dwa niewielkie kieliszki... nie wiem czego tam dodali, ale nie byla to mielona ponczocha, butelka pet ani nawet zdechly szczur.. zaluje ze nie oddalam resztki tego plynu do jakiejs laboratoryjnej analizy..
Na uzasadnion± pro¶bê Herna w±tek wraca do "Bieszczadów praktycznie". Proszê jednak o respektowanie charakteru podforum, czyli ods±dzanie od czci i wiary wy³±cznie produktów bieszczadzkich :-) Przecie¿ my konsumujemy na terenie Bieszczadów.:mrgreen:
Mo¿emy bez ograniczeñ kupowaæ tak¿e na obszarze naszych górek.
Poza tym ich samogon nie mo¿e siê równaæ z naszym. Szczególnie z gruszkówk± z W.G8-)
Kiedy¶ poch³on±³em z dyrektorem jednego z parków narodowych w ukraiñskich górkach potworn± ilo¶æ przemocnej gruszowicy z zakarpackich gruszek - struæ siê nie stru³em, ale powali³o mnie...
A ja idê do osiedlowego sklepu i kupujê ulubion± wersjê Niemirofki.
Fakt, wychodzi dro¿ej ni¿ polskie trunki, ale smakuje lepiej i nie ma fatalnych skutków ubocznych.
p.s. ¯yczê du¿o zdrowia wszystkim eksperymantatorom którzy chc± dobry trunek kupiæ po 5 zeta.
Dzi¶ w nocy na oddzia³ w przemyskim szpitalu przyjêto dwóch studentów z objawami zatrucia alkoholem metylowym po spo¿yciu ukraiñskiej wódki.Byli w Lutowiskach.
Ju¿ od dobrych kilku lat zaopatrujê siê w Ustrzykach Dln. od "mrówek" w priwatn± kolekcijê, kalganoff, chlibnyj dar, cho³odnyj jar i czasami jeszcze inne gatunki ruskich wódek. Wszystkie butelki s± oryginalne oraz opatrzone banderolami (ukraiñskimi). Wiêkszo¶æ butelek posiada tzw. dozowniki.
Nigdy, naprawdê nigdy nie mia³em takich problemów, o jakich wspominaj± niektórzy z Was, ze Zdradzonym Mê¿em na czele. A propos, mo¿e to ¿ona Ciê chcia³a otruæ ?
Natomiast latem tego roku wypi³em trochê niedobrej, podejrzanej polskiej wódki. Mia³o to miejsce w Lublinie, na okoliczno¶ciowej ca³onocnej imprezie w do¶æ renomowanej restauracji. Nie podajê nazwy tej knajpy, nie maj±c mocnych "laboratoryjnych" dowodów. Po owej wódce czu³em siê do¶æ ... dziwnie. Chwilami by³em zupe³nie trze¼wy, chwilami walczy³em z narastaj±cym oszo³omieniem. A pó¼niejszy kac nie by³ wprawdzie straszny, ale te¿ jaki¶ nietypowy i d³u¿ej trwa³.
I w ogóle uwa¿am, ¿e "podrabiane" wódki najczê¶ciej s± serwowane w barach i restauracjach, ale jako ju¿ kolejne zamówienie (nie pierwsze). Klient jest wówczas ju¿, wg prawa, pijany i - nawet je¶li zorientuje siê co do podejrzanej jako¶ci trunku - to w dyskusji z barmanem czy kelnerem nie ma najmniejszych szans. A policja, która chêtnie przyjedzie, zacznie od sprawdzenia stanu trze¼wo¶ci. I uzna, ¿e pijany nie ma racji.
Natomiast latem tego roku wypi³em trochê niedobrej, podejrzanej polskiej wódki. Mia³o to miejsce w Lublinie Kl±twa Palikota... Pewno pi³e¶ najleprzy produkt eksportowy Lubelskiego Polmosu, czyli tzw. Pó¼nego Husserla
Kl±twa Palikota... Pewno pi³e¶ najlepszy produkt eksportowy Lubelskiego Polmosu, czyli tzw. Pó¼nego Husserla A my¶lisz, ¿e ja wiem, co pi³em ?
Pan kelner zawsze zjawia³ siê jak duch z butelk± sch³odzonej wódki, owiniêt± bia³± ¶ciereczk±, polewa³ i u¶miecha³ siê ... zagadkowo.
Teraz dopiero domy¶lam siê, ¿e dawa³ nam zagadkê: a zgadnijcie, co pijecie.
A ja idê do osiedlowego sklepu i kupujê ulubion± wersjê Niemirofki.
Fakt, wychodzi dro¿ej ni¿ polskie trunki, ale smakuje lepiej i nie ma fatalnych skutków ubocznych.
p.s. ¯yczê du¿o zdrowia wszystkim eksperymantatorom którzy chc± dobry trunek kupiæ po 5 zeta.
Widzê, ¿e znalaz³am bratni± dusze je¿eli chodzi o niemiroffki:twisted: a "zarazi³am siê" pewnego razu na Ukrainie:mrgreen:
Co do wódeczki to o ile te zza wschodnie granicy mog± zalatywaæ brudn± skarpet±, rop± albo czym¶ tam jeszcze (w zale¿no¶ci gdzie go mrówka ukry³a;)) to o wiele gro¼niejsze s± nasze polskie wynalazki przerabiane przez naszych rodaków z p³ynów do spryskiwaczy, rozcieñczalników itp. ¯eby pozbyæ siê ska¿alnika w spirytusie poddaj± go dzia³aniu zwi±zków, które s± bardzo ¼race i szkodliwe. Niedawno - w ramach przeciwdzia³ania - zmieniono obowi±zkowe ska¿alniki na podobno mniej podatne na odka¿anie ale chenicy na us³ugach mafii alkoholowych ju¿ je chyba rozpracowali...
Wiêc je¶li mieli¶cie dziwne odczucia po wypiciu na pozór zwyczajnej wódeczki to bardzo mo¿liwe, ¿e ta wódeczka zosta³a wcze¶niej przepuszczona przez np. kreta do rur. I niewa¿ne, ¿e by³a markowa i w piêknej butelce z banderol±... no niestety tak ju¿ w Polsce jest:-(
Zgadzam siê z Wami wszystkimi, gdy¿ ka¿dy (ka¿da) z Was mia³ (mia³a) sporo racji.
Aby zatem zminimalizowaæ (prawie do zera) prawdopodobieñstwo zatrucia, nale¿y moim zdaniem:
1) wódkê ukraiñsk± kupowaæ tylko na bazarach tu¿ przygranicznych (np. w Ustrzykach Dln.), gdy¿ tam przyje¿d¿aj± "mrówki sta³e" zarabiaj±ce w ten sposób na ¿ycie - im szachrajstwo po prostu siê by nie op³aca³o; zawsze te¿ nale¿y dok³adnie obejrzeæ butelkê przed zakupem, no i kupowaæ oczywi¶cie wódkê markow±, opatrzon± banderol±,
2) wcze¶niej zorientowaæ siê co do poziomu bazarowych cen ¿±danych przez ww. "mrówki sta³e" i nie ulec pokusie jakiej¶ "okazji" nabycia niezwykle taniej flaszki; przyk³adowo informujê, ¿e we wrze¶niu br. bazarowa cena dobrych ruskich wódek w Ustrzykach Dln. oscylowa³a w granicach 17 - 19 z³ za butelkê 0,7 l ,
3) na imprezach zamkniêtych piæ albo bardzo ma³o, albo alkohol w³asny, kupiony wcze¶niej samemu w sklepie; nie mam tu na my¶li "konspiracyjnej" flaszki spod sto³u, lecz formalne uzgodnienie urz±dzaj±cego imprezê (gospodarza, fundatora) z organizatorem, ¿e zamówienie nie obejmie wódki, która bêdzie dostarczona niezale¿nie.
A mnie jako zadeklarowanemu mi³o¶nikowi 40% ¶miaæ siê chce z tekstu za³o¿yciela tematu.
Uwa¿ajcie na ukraiñsk± gorza³e, bo jest podrabiana. Polacy to z³odzieje. Murzyni to brudasy. Czeskie piwo jest najlepsze. Itd, etc.
A tak naprawdê to wszelkie uogólnienia s± z za³o¿enia zwyk³ymi bzdurami. Od lat pijam ukraiñsk± gorza³kê od miejscowych "mrówek". Jeszcze siê nie stru³em. A prawdopodobieñstwo strucia siê polskim, ukraiñskim czy mongolskim alkoholem jest takie same.
A tak w ogóle to uwa¿am, i¿ w zdecydowanej wiêkszo¶ci ukraiñska gorza³a jest o niebo lepsza od naszej - przynajmniej ja nie czujê odoru spirola tak charakterystycznego w wielu naszych rodzimych trunkach.
Pozdrawiam wzystkich AA;)
A mnie jako zadeklarowanemu mi³o¶nikowi 40% ¶miaæ siê chce z tekstu za³o¿yciela tematu.
(...) Od lat pijam ukraiñsk± gorza³kê od miejscowych "mrówek". Jeszcze siê nie stru³em. (...)
A tak w ogóle to uwa¿am, i¿ w zdecydowanej wiêkszo¶ci ukraiñska gorza³a jest o niebo lepsza od naszej (...) Nic dodaæ i nic uj±æ. Dok³adnie tak samo uwa¿am.