bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Od ostatniego mojego wpisu minê³y jakie¶ pewnie ze 2 lata. Przez ten czas zd±¿y³em lepiej poznaæ Bieszczady o ró¿nych porach roku.
Zwykle jecha³em w Biesy pekaesami (z Warszawy to minimum dwoma, a ostatnio do Komañczy przed sezonem to nawet czterema) z pe³nym majdanem na plecach i w góry... Nasta³ na mnie jednak czas, ¿e moj± mi³o¶æ do gór muszê po³±czyæ z mi³o¶ci± do moich ma³ych dzieciaków: na przysz³e wakacje jedno bêdzie mia³o 1,5 roku a drugie trochê doszyte do mojego ¿ycia 5 lat. Chcê pierwszy raz w ¿yciu zapakowaæ siê w samochód, który nied³ugo kupimy, pocerowaæ czteroosobowy namiot i spêdziæ dwa tygodnie w Bieszczadach. Przegl±dam internet i forum od kilku tygodni raz na jaki¶ czas w poszukiwaniu dogodnego miejsca. Trafi³em na stronê o dzieciakach w górach ale to nie to... Czyta³em o Siedlisku w Mucznem przyjaznym dzieciakom i nie mówiê nie ale tak na prawdê szukam jednej miejscówki która wyda³a mi siê kiedy¶ wspania³a ale nie wiem gdzie siê znajduje.
By³ sezon. Pekaes jecha³ wyj±tkow± tras±. Wczesne rano. Zwykle jad± przez Ustrzyki Dolne, rzadziej Cisn±, czy Komañczê. Przebudzi³em siê jak to zwykle ko³o godziny 6 po ca³onocnej podró¿y czuj±c w ko¶ciach przyjemne bujanie. Tym razem bus jecha³ tras± kompletnie mi nieznan± do Ustrzyk Górnych ale przez miejscowo¶ci nad Solin± krêc±c, zawracaj±c. Miejsce o którym piszê znajdowa³o siê na tej trasie ale z pewno¶ci± nie w turystycznym raju Soliñskim:)- z pewno¶ci± nie ma swojego profilu na facebooku albo strony internetowej (a mo¿e?). Wygl±da³o tak: do¶æ strome zej¶cie do rzeki (San?), do¶æ blisko szosy, blisko te¿ chyba jakiego¶ mostu, chyba domek drewniany i trzy namioty, no dobrze cztery na krzy¿. Jad±c na po³udnie po lewej stronie. Wyda³o mi bardzo spokojne i odosobnione- wtedy nie szuka³em go- lecia³em do Wo³osatego, a jednak zapamiêta³em- w ¿yciu nie ma przypadku. A i by³o tam bardzo soczy¶cie zielono:lol:
No i zagadka, na któr± nie znam odpowiedzi.
Gdzie to by³o?
W nagrodê stawiam gdzie¶ kiedy¶ Kormorana w Stanicy Berdo lub "mózgojeba" w Bazie, albo Tyskie w Puchatku, a mo¿e Le¿ajsk z Komañczy, który doniosê na Koniec ¦wiata. Pisma Descartesa odda³em kiedy¶ w Cisnej degustatorom misia z trzema nogami, wiêc nagroda g³ówna przepad³a.
Serdeczne pozdrowienia.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Zwykle jecha³em w Biesy pekaesami (z Warszawy to minimum dwoma, a ostatnio do Komañczy przed sezonem to nawet czterema) z pe³nym majdanem na plecach i w góry... Nasta³ na mnie jednak czas, ¿e moj± mi³o¶æ do gór muszê po³±czyæ z mi³o¶ci± do moich ma³ych dzieciaków: na przysz³e wakacje jedno bêdzie mia³o 1,5 roku a drugie trochê doszyte do mojego ¿ycia 5 lat. Chcê pierwszy raz w ¿yciu zapakowaæ siê w samochód, który nied³ugo kupimy, pocerowaæ czteroosobowy namiot i spêdziæ dwa tygodnie w Bieszczadach. Przegl±dam internet i forum od kilku tygodni raz na jaki¶ czas w poszukiwaniu dogodnego miejsca. Trafi³em na stronê o dzieciakach w górach ale to nie to... Czyta³em o Siedlisku w Mucznem przyjaznym dzieciakom i nie mówiê nie ale tak na prawdê szukam jednej miejscówki która wyda³a mi siê kiedy¶ wspania³a ale nie wiem gdzie siê znajduje.
By³ sezon. Pekaes jecha³ wyj±tkow± tras±. Wczesne rano. Zwykle jad± przez Ustrzyki Dolne, rzadziej Cisn±, czy Komañczê. Przebudzi³em siê jak to zwykle ko³o godziny 6 po ca³onocnej podró¿y czuj±c w ko¶ciach przyjemne bujanie. Tym razem bus jecha³ tras± kompletnie mi nieznan± do Ustrzyk Górnych ale przez miejscowo¶ci nad Solin± krêc±c, zawracaj±c. Miejsce o którym piszê znajdowa³o siê na tej trasie ale z pewno¶ci± nie w turystycznym raju Soliñskim:)- z pewno¶ci± nie ma swojego profilu na facebooku albo strony internetowej (a mo¿e?). Wygl±da³o tak: do¶æ strome zej¶cie do rzeki (San?), do¶æ blisko szosy, blisko te¿ chyba jakiego¶ mostu, chyba domek drewniany i trzy namioty, no dobrze cztery na krzy¿. Jad±c na po³udnie po lewej stronie. Wyda³o mi bardzo spokojne i odosobnione- wtedy nie szuka³em go- lecia³em do Wo³osatego, a jednak zapamiêta³em- w ¿yciu nie ma przypadku. A i by³o tam bardzo soczy¶cie zielono:lol:
No i zagadka, na któr± nie znam odpowiedzi.
Gdzie to by³o?
W nagrodê stawiam gdzie¶ kiedy¶ Kormorana w Stanicy Berdo lub "mózgojeba" w Bazie, albo Tyskie w Puchatku, a mo¿e Le¿ajsk z Komañczy, który doniosê na Koniec ¦wiata. Pisma Descartesa odda³em kiedy¶ w Cisnej degustatorom misia z trzema nogami, wiêc nagroda g³ówna przepad³a.
Serdeczne pozdrowienia.