ďťż

Pomóżcie kupić...

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Zatytułowałam tak,bo najkrócej.Nie chodzi o składkę na zakup czegoś.Bardzo zależy mi na "zdobyciu" rzeźby Jędrka Połoniny.Liczę na tych,co zdążyli moze zgrodmadzić ich kilka a teraz mogliby bez żalu jedna odsprzedać.Wiem,ze komuś jej posiadanie zrobiłoby ogromną radość (a ma swoje święto w dniu imienin Trzech Archaniołów).Proszę o kontakt!WUKA


Sam jestem ciekaw jak Tobie się uda....
No,fajnie,ze mi kibicujesz ale może masz jakiś pomysł,namiar,kontakt?Pozdrawiam.WUKA

jakiś pomysł,namiar,kontakt?Pozdrawiam.WUKA Zadzwoń do Kija, ma o ile dobrze pamiętam kilka rzeźb Jędrka i Jasia Zubowa - pewnie nie sprzeda ale na pewno będzie wiedział kto jeszcze ma, może coś podsunie. Sądzę że coś mógłby Ci też podpowiedzieć A. Potocki.


Dzięki.Kija znam i wiem,ze ma(ale pewnie za nic nie zechce się rozstać),znam też wielu podobnych posiadaczy.Szukam dalej.Trzymajcie kciuki za powodzenie.Pozdrawiam.
Pękalski, Łysy z Czarnej? też rzeźbią, może mają swoje wzajemne prace gdzieś tam na strychu, albo w przedpokoju. Sam nie wiem
Ola i Marek Orlowscy maja wiele jego prac, Jedrek nawet u nich sporo pomieszkiwal i byli ostatnimi wlascicielami jego konia. Ale czy cos beda chcieli sprzedac tego nie wiem.
kontakt: www.bieszczady.net.pl/uoli
Moze jesteście ciekawi jak się te moje poszukiwania skończyły?
Serdeczne dzięki Wszystkim,którzy odpowiedzieli na moją prośbę i starali się pomóc.Sprawa nie jest zamknięta(bo będą jeszcze inne okazje,żeby obdarować kogoś tym czego szukam)ale..dzięki Przyjaciołom ,jutrzejszy solenizant otrzymał najprawdziwsze DŁUTKO JĘDRKA! Pozdrawiam serdecznie.WUKANaturalnie,polecam się dalszej pamieci w/w sprawie.
Wuka gratuluje , jakoś tak miałam przekonanie że nic nie zdobędziesz .
Jednak się udało . Ja zbieram kapliczki – każdy wyjazd to jedna więcej , powoli zaczyna brakować mi ściany .
dłuto dobra sprawa. Rzeźba dla znających sprawę jest bezcenna, a dłuto... proszę proszę. Tylko coś Ty się uwzięła na JP? Może warto odmienić zwyczaje tej krainy i docenić kogoś za życia, i spróbować np u Pękalskiego, albo Łysego z Czarnej?
Dlaczego w tym kraju trzeba umrzeć żeby być docenionym?
Dobrze prawisz,Barnabo.Też bym wolała być doceniona za życia,jednak nie chodzi o to ,że Jędrek już niczego na ziemskim padole nie wyrzeźbi W innym wątku wspominam o swojej fascynacji Jego twórczością(w równym stopniu marzę o posiadaniu rzeźby Janusza Zubowa).Niestety spóźniłam się nieco na ich "wernisaże"za życia.Nie znaczy to wcale,ze nie doceniam współcześnie tworzących.
A dłutko-mocna rzecz,zwłaszcza dla kogoś kto też rzeźbi.Pozdrawiam.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl