Plan wycieczki - sugestie/porady

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Witam. Na pocz±tku z okazji pierwszego posta chcia³bym powitaæ ca³± poka¼nych rozmiarów spo³eczno¶æ forum :-)

Na pocz±tek takie wprowadzenie. W Bieszczadach do tej pory by³em dwa razy. Pierwszy raz w zamierzch³ych czasach liceum na 3-dniowej wycieczce, czyli odbêbnienie standardów, Tarnica, tama na Solinie, Polañczyk (chyba najmniej lubiane przeze mnie miejsce w Bieszczadach)... Drugi raz to wrzesieñ 2008. Wyprawa samochodem ze znajomymi. Plan by³ ambitny. Zostawiæ samochód w Komañczy i ruszyæ w kierunku BPN. Pech chcia³, ¿e przez ca³e 5 dni ani na chwilê nie przestawa³ padaæ deszcz. Zamiast wyprawy pieszej mieli¶my wyprawê pieszo-samochodow±. Trafili¶my do Cisnej, gdzie ugo¶ci³a nas wspania³a bacówka "pod Honem", by w deszczu doj¶æ do Jaworca, gdzie przemoczonych odebra³ nas jeden z kolegów. Dalej Wetlina, Brzegi i "spacer" po Po³oninie Caryñskiej w ¶niegu i wietrze z widoczno¶ci± na 20m. Nocleg w Ustrzykach i do domu. Tym razem bieszczadzka pogoda (plus nasz brak do¶wiadczenia) nas niew±tpliwie pokona³a. Proporcjonalnie wzros³a chêæ "odegrania siê" w tym roku :wink:

Chcia³bym przedstawiæ szkic planu podró¿y i poprosiæ o sugestie i porady oraz uzupe³nieni czasów przej¶æ zast±pionych "?". Planujemy jechaæ w czerwcu, jak wtedy bywa z pogod±?

DZIEÑ 1
Komañcza - Cisna


Komañcza - Duszatyn 2 h
Duszatyn - Jeziorka Duszatyñskie 1 h 15 min
Jeziorka Duszatyñskie - Chryszczata 1 h 15 min
Chryszczata - Prze³êcz ¯ebrak 1 h 15 min
Prze³êcz ¯ebrak - Jaworne 1 h 15 min
Jaworne - Wo³osañ 1 h
Wo³osañ - Bacówka PTTK "pod Honem" 2 h 45 min

³±czny czas: 10 h 45 min

Pytanie czy da siê tak± trasê zrobiæ w jeden dzieñ? Do sugerowanego czasu przej¶cia nale¿y raczej dodawaæ czy odejmowaæ?

DZIEÑ 2
Cisna - Wetlina


Cisna - Jas³o 3 h 30 min
Jas³o - Okr±glik 15 min
Okr±glik - Smerek 2 h 45 min
Smerek - Wetlina ?

³±czny czas: ~ 7 h

Trasa ³atwiejsza, czy to tylko pozory? :smile: Jaki jest mniej wiêcej czas przej¶cia z Smereku do Wetliny asfaltem?

DZIEÑ 3
Wetlina - Bacówka PTTK "pod Ma³± Rawk±"


Wetlina - Jawornik 1 h 45 min
Jawornik - Rabia Ska³a 2 h
Rabia Ska³a - Czerte¿ 2 h
Czerte¿ - Krzemieniec 1h 45 min
Krzemieniec - Wielka Rawka 45 min
Wielka Rawka - Ma³a Rawka 15 min
Ma³a Rawka - Bacówka PTTK "pod Ma³± Rawk±" ?

³±czny czas: 8h 30 min

DZIEÑ 4
Bacówka PTTK "pod Ma³± Rawk±" - Wo³osate

Bacówka PTTK "pod Ma³± Rawk±" - Wielka Rawka ?
Wielka Rawka - Ustrzyki Górne 2 h
Ustrzyki Górne - Tarnica 3 h
Tarnica - Prze³êcz Goprowców 25 min
Prze³êcz Goprowców - Halicz 1 h
Halicz - Rozsypaniec 15 min
Rozsypaniec - Prze³êcz Bukowska 15 min
Prze³êcz Bukowska - Wo³osate 1h 30 min

³±czny czas: ~ 9h

DZIEÑ 5
Wo³osate - "Chatka Puchatka
"

Tutaj mam najwiêksze w±tpliwo¶ci czy da siê przej¶æ tak± trasê w jeden dzieñ. Jest po drodze "Koliba", w której mo¿na siê zatrzymaæ, ale je¶li jednak jest mo¿liwo¶æ dotarcia do "Chatki Puchatka", to wola³bym t± opcjê. Proszê o porady :smile:

Wo³osate - Tarnica 2 h
Tarnica - Prze³êcz Goprowców 25 min
Prze³êcz Goprowców - Krzemieñ 1 h
Krzemieñ - Wide³ki 2h 45 min
Wide³ki - Bere¿ki ?
Bere¿ki - Schronisko Studenckie "Koliba" 1 h 15 min
Schronisko Studenckie "Koliba" - Po³onina Caryñska 2 h
Po³onina Caryñska - Brzegi Górne 1 h 40 min
Brzegi Górne - Chatka Puchatka 1 h 30 min

³±czny czas: 12h 35 min

DZIEÑ 6
"Chatka Puchatka" - Bacówka PTTK "pod Honem"


"Chatka Puchatka" - Roch 40 min
Roch - Prze³êcz M. Or³owicza 50 min
Prze³êcz M. Or³owicza - Krysowa 1 h 15 min
Krysowa - Jaworzec 45 min
Jaworzec - Falowa 2 h 45 min
Falowa - Do³¿yca 1 h
Do³¿yca - Bacówka PTTK "pod Honem" ?

³±czny czas ~ 8 h

Dziêkujê za przebrniêcie przez tego posta, Bêdê wdziêczny za rady :-)



[...] Jest po drodze "Koliba[...]:-) Otó¿ Koliby nie ma :( Starej Koliby... A nowa sie buduje...

pozdrawiam
Czyli teraz pytanie mo¿na postawiæ ja¶niej. Jest szansa doj¶cia do Chatki Puchatka czy trzeba zmieniæ nieco plan?
Witaj Krzysiek na Forum!
Chcesz rad a rady s± takie, ¿e czasy przej¶æ to g³ównie zale¿± od tego jak siê chodzi. Masz cel, masz etapy i zapewne wiesz jak szybko chodzisz Ty sam a jak inni co z Tob± pójd±. Wszyscy id±c "wyrabiacie czas". Dobrze, ¿e masz punkty kontrolne z czasami przej¶æ bo bêdziesz móg³ kontrolowaæ to co zaplanowa³e¶. Po 1 dniu nast±pi lub nie weryfikacja czasów a mo¿e i uczestników. Na 1 etapie masz na ¯ebraku gdzie jeszcze zej¶æ. Wyjd¼ bardzo wcze¶nie tego dnia i zaopatrz siê w wodê bo zbyt du¿o miejsc na jej pobranie nie bêdzie. Czas zale¿y te¿ czy siê chcesz zatrzymywaæ i fociæ, napawaæ siê widokami, skoczyæ gdzie¶ w bok, wiêcej lub mniej odpoczywaæ. S± rekordzi¶ci i s± nawet zawody tras. Polecam poni¿szy link celem poznania czasów na maksa http://www.maratonczyk.pl/content/view/644/52/
Po 1 dniu ju¿ bêdziesz zna³ odpowiedzi na wiele swoich pytañ a po 3-4 na prawie wszystkie ;) Zdobywaj wiêc do¶wiadczenie, nawet sobie czasy zapisuj to pó¼niej siê przyda gdy bêdziesz uk³ada³ nastêpne plany.
Trasa klasyk, wiekszo¶æ tutaj na Forum zaczyna³a od tego, pó¼niej zaczynaj± szukaæ czego¶ swojego co i ja Ci ¿yczê.
Czerwiec zazwyczaj jest piêkny, ja go zawsze takiego pamiêtam, ale nikt Ci gwarancji nie da, no... baca z Zakopanego da.
Koniecznie opisz wêdrówkê tutaj jak wrócisz!!! Powodzenia!


Nie sposób siê nie zgodziæ... A trasa klasyk, dlatego, ¿e to ma byæ pierwszy raz "na powa¿nie". My¶lê, ¿e pomys³ wyj¶cia na prawdê wcze¶nie (stawia³bym na 5 lub 6 rano) jest rozs±dny i daje szanse na dotarcie za dnia, tym bardziej, ¿e to czerwiec wiêc dzieñ d³ugi :) Relacja okraszona zdjêciami na pewno siê tu znajdzie po powrocie :) Tymczasem doczekaæ siê nie mogê :)
Dzieñ pi±ty jest syty.Trasa jest do zrobienia, ale bez przynajmniej jednego dnia odpoczynku wcze¶niej to widzê krzy¿e...
Wezmê pod uwagê :)
Witaj na Forum!
Bardzo fajny i ambitny plan. W dniu pi±tym postawi³e¶ znak zapytania. Schodz±c z Bukowego Berda na Wide³ki mo¿esz i¶æ dalej niebieskim w kierunku Magury Stuposiañskiej i przed szczytem zej¶æ zielonym na Prze³êcz Przys³up (to ok. 2,15 min) lub z Wide³ek szos± do Bere¿ek i dalej ¿ó³tym na Prze³êcz Przys³up. Z Prze³êczy dalej zielonym na Caryñsk± tak jak opisa³e¶.
¯yczê pogody i wytrwa³o¶ci ;)
Opisz po powrocie trasê (zdjêæ pewnie nie zd±¿ysz zrobiæ :))
Ten dzieñ odpoczynku, oko³o 5 dnia, wspomniany przez Browara by³ zawarty w mojej uwadze "Po 1 dniu ju¿ bêdziesz zna³ odpowiedzi na wiele swoich pytañ a po 3-4 na prawie wszystkie ;)"
Bardziej precyzyjny link do tego wcze¶niejszego :)
http://www.biegrzeznika.pl/index.php...e&id=59:witamy
No nikt siê nie pyta a i Ty nie mówisz jak z ekwipunkiem? Czy planujecie spanie tylko pod dachem, czy równie¿ ci±gniecie namiocik (abo dwa)? A prowiant? To wszystko wa¿y, co siê przek³ada na czas przej¶æ. Wiêc je¶li chcesz liczyæ na ludz,i to ten pi±ty dzieñ dasz radê. O ile masz kondycjê ¶redni±. Ale ju¿ z namiotami, kocherami i zapasem jedzonka (czyli wyprawowo) to ju¿ nie optymistycznie! Jedno ostre podej¶cie na Tarnicê, drugie Krzemieñ, potem kawa³ek trudniejszy przed Caryñsk± i forsownie do¶æ na Wetliñsk±! Ale je¶li pogoda nie dopisze, to zapomnij o wyj¶ciu poza Kolibê. A co do niej samej, to je¶li planujecie przemierzaæ wyprawowo Biesy, jej przebudowa nie powinna Was k³opotaæ. Na Kolibie namiocik mo¿na rozbiæ. Nikt Ciê nie przegoni (no chyba ¿e mi¶ jaki¶ z Magury se zlezie). Bez namiocików te¿ sobie poradzicie. Zawsze mo¿na skorzystaæ z wiaty dla koników. No chyba ¿e mi¶ pierwszy zaj±³! Czasem i sianko siê tam znajdzie. Oczywi¶cie do celów rekreacyjno-wypoczykowych, nie gastronomicznych! :mrgreen: No i wa¿na sprawa tak ogólnie: WODA!!! Bo w czerwcu trafiaj± siê upa³y, a na po³oninach grzeje niemi³osiernie! I jeszcze co¶ do ochrony g³owy. Przypominam tak tylko. I ¿yczê powodzenia....

pozdrawiam...


DZIEÑ 5
Wo³osate - "Chatka Puchatka
"

Tutaj mam najwiêksze w±tpliwo¶ci czy da siê przej¶æ tak± trasê w jeden dzieñ. Jest po drodze "Koliba", w której mo¿na siê zatrzymaæ, ale je¶li jednak jest mo¿liwo¶æ dotarcia do "Chatki Puchatka", to wola³bym t± opcjê. Proszê o porady :smile:

Wo³osate - Tarnica 2 h
Tarnica - Prze³êcz Goprowców 25 min
Prze³êcz Goprowców - Krzemieñ 1 h
Krzemieñ - Wide³ki 2h 45 min
Wide³ki - Bere¿ki ?
Bere¿ki - Schronisko Studenckie "Koliba" 1 h 15 min
Schronisko Studenckie "Koliba" - Po³onina Caryñska 2 h
Po³onina Caryñska - Brzegi Górne 1 h 40 min
Brzegi Górne - Chatka Puchatka 1 h 30 min

³±czny czas: 12h 35 min
Je¶li was tego dnia z³apie powa¿na zadyszka, to nie trzeba siê spod dawnej Koliby na po³oniny wspinaæ, tylko przej¶æ siê dolin± Caryñskiego do Nasicznego i tam przenocowaæ u harcerzy. A je¶li zadyszka bêdzie mniejsza, to po przej¶ciu Caryñskiej nie trzeba siê wspinaæ na Wetliñsk±, tylko mo¿na siê wbiæ na siano do le¶niczówki w Berehach Górnych (ca³kiem sympatycznie).
O Matko i Córko !!! ... jaki piêkny plan.
Tylko ¿e on nie jest to plan bieszczadzki. To jest plan na jak±¶ grê komputerow±, w której ustalamy obci±¿enia i dystanse a potem pokonujemy trasê na ekranie.
Nie ma tu miejsca na luzik, nie ma zaplanowanego czasu na zach³ystanie siê widokami, nie ma placu na deszcz (na przyk³ad w Cisnej), nie ma miejsca na spotkania,czy knajpy.
Powtórzê: to jest piêkny plan , ale wyluzuj. Bez tego nie poczujesz klimatu. Gdy spêdzisz dzieñ na przeczekanie deszczu , to to nie jest strata. Ale mo¿e do tego trzeba dojrzeæ ???
Ja Ciê rozumiem.

Te¿ mi siê zdarza³o "biegaæ" po Bieszczadach, gdym wyg³odnia³y chcia³ "zaliczyæ" byle jak najwiêcej, bo mi siê zdawa³o, ¿e bêdê ¿a³owa³, gdy gdzie¶ tam nie dojdê, czego¶ nie zaliczê.

Przy³±czam siê i radzê nieco wyluzowaæ, gonitwa od punktu A do punktu B to nie to samo, co delektowanie siê trasa miêdzy np. Komañcz± a Cisn±. Musisz mieæ czas na zobaczenie terenu, którym bêdziesz szed³, odpoczynek, fotografowanie (relacje s± tu obowi±zkowe), podgl±danie - gdyby tak szczê¶liwie by³o co podgl±daæ, ewentualne za³amanie pogody, wzdêcia, czy piwko z kompanami na jakiej¶ polance;)

...w koñcu wrócisz tam, wiêc nie ma co siê spieszyæ;)

Pozdrawiam:)

... jaki piêkny plan....
Powtórzê: to jest piêkny plan , ale wyluzuj. Bez tego nie poczujesz klimatu...
Te¿ tak s±dzê ,¿e to tylko plan i do tego bardzo ambitny.Nie przesadzajcie, to nie "Bieg Rze¿nika".Chodzenia po górach ma byæ przyjemno¶ci±. Po pierwszym , a ostatecznie po drugim dniu zmienicie diametralnie zamiary.
W trzecim dniu jak Was przystawi pod Jawornikiem,to odechce siê Wam ju¿ pój¶æ dalej. Jak ju¿, to t± trasê bym odwróci³ i schodzi³ z Jawornika, jest ³atwiej.
http://forum.bieszczady.info.pl/show...C5%82+a&page=8
Krzysiek nie odbieraj tego jako krytykê i nie zniechêcaj siê, ale zwa¿ ,¿e w jednym dniu wychodzisz na górê i schodzisz i popatrz jakie masz w sumie przewy¿szenia.
Pozdrawiam i ¿yczê powodzenia
Ale¿ oczywi¶cie, ¿e to nie bêdzie wygl±da³o w ten sposób, ¿e wstajemy rano i biegniemy niemal¿e szlakiem byle dalej i szybciej :wink: Mo¿e ¼le zrobi³em pisz±c "DZIEÑ X", lepiej by³oby "ETAP X". W Bieszczadach najwa¿niejszy jest klimat. Pisa³em ju¿ o ubieg³orocznym wrze¶niowym wypadzie, który pod wzglêdem chodzenia by³ absolutnym niewypa³em (deszcz przez piêæ bitych dni non stop), a mimo wszystko wspominam go bardzo dobrze, chocia¿by ze wzglêdu na wspania³± atmosferê w "pod Honem" - wspólne piwkowanie i ¶piewanie z przyby³ymi wêdrowcami. Kapitalne chwile. Oczywi¶cie chcia³oby siê poch³on±æ jak najwiêcej :-) Niemniej spontaniczne modyfikacje planu s± jak najbardziej dopuszczalne :-)

Co do w±tku ekwipunku, to bierzemy tylko niezbêdne minimum je¶li godzi o odzie¿ plus jedzenie typowe "na przetrwanie" (tak swoj± drog±, co polecacie?) porozk³adane po plecakach wszystkich cz³onków "ekspedycji" :wink: Z namiotem jest problem, bo to jednak trochê wa¿y. Woleliby¶my nie braæ i spaæ po schroniskach raczej, ale mo¿e jednak warto zabraæ...

@joorg - dlaczego mia³bym odbieraæ cenne wskazówki jako krytykê? :) Po to tu piszê, ¿eby zasiêgn±æ wskazówek od ludzi do¶wiadczonych w temacie. Swoj± drog± dziêkujê za du¿y odzew :)
A ja, na przekór innym powiem tak: Masz potrzebê pêdziæ? To pêd¼! Bo có¿ komu do tego, jak kto lubi wypoczywaæ i góry poznawaæ.. I cieszyæ siê nimi i klimat poczuæ... Ja osobi¶cie od lat ³a¿ê po nich... £a¿ê sobie po 30-40 km dziennie... Z plecakiem... W pogodê i niepogodê (choc ja jej tak nie nazywam). I to, ¿e ³a¿ê nie przeszkadza mi czuæ ich klimatu. Wrêcz przeciwnie. Tylko tam, id±c i patrz±c czujê je... nie siedz±c w Siekierezadzie czy innym wyszynku... Czasem spotkam kogo¶... Czasem z nim jaki¶ etap mojej w³óczêgi przemierzê... I poznam lepiej ni¿ kogo¶ kto towarzyszy³ mi w posi³ku w knajpie jakiej¶. A czasem nie widzê cz³eka dni kilka... I te¿ jest dobrze... Czasem oczarowany jakim¶ miejscem zatrzymam siê na chwilê... fotek parê zrobiê... porozmawiam ze staruszkiem lub posiedzê w niebo têpo patrz±c. Ale za jak±¶ chwilê, godzinê lub dwie idê dalej... Bo... "wedrówk± wieczn± ¿yciê jest cz³owieka", bo... wiem, ¿e tam jeszcze czeka mnie to drzewo.. tamten strumyk czy owo wzgórze... I goniê do nich! I dobrze czujê siê id±c... I nikogo ze spotkanych nie pouczam i nie doradzam jak ma te góry ch³on±æ... Co robic by je poczuæ... Znam kilku takich co przye¿d¿aj± w jedno i to samo miejsce w Bieszczadach. Wdrapuj± siê do schroniska i siedz± tam tydzieñ nie ruszaj±c siê dalej niz kilkaset metrów. Dumnie nazywaj± siê Bieszczadnikami... Ich te¿ nie pouczam.... Ka¿dy ma swój sposób na ¿ycie... I niech tak zostanie....

Pozdrawiam...

P.S. Co do jad³ospisu.. Ja tam noszê to co konieczne, czyli wody ze dwa litry i parê tabliczek czekolady (wodê uzupe³niam gdy tylko mogê a czekoladê trzymam na czarn± godzinê). To co lekie i szybko da siê przyrz±dziæ czyli zupki Amino i jakie¶ tam gor±ce kubki. No i owoce... :grin: bo lubiê... Orzeszków kilogram, bo te¿ lubiê... jaki¶ konserw i pieczywko. I pomidor, bo zawsze lepiej ta kanapka wchodzi. No i herbatkê dobr± zawsze mam! I nie jaka¶ Saga ani Lipton... Herbata taka aromatyczna. Taka, co to gdy z kubkiem wieczorem skonany zasiadasz, u¶miech wywo³uje na twarzy i zadumê.... I wtedy wiem gdzie jestem...
No i jeszcze jedno... Krzysiek, jak i ja, musi ¶wiat drogi przemierzyæ by znale¼æ sie w Bieszczadzie... I mo¿e st±d siê bierze ten pêd, by byæ wszêdzie... zobaczyæ po raz kolejny znane nam miejsca... Mo¿e... A mo¿e to wilcza natura i niespokojno¶æ ducha...

Pozdrawiam raz jeszcze...
Nie¼le, nie¼le Krzysiek... Je¶li Zrealizujecie plan to koniecznie Musisz to opisaæ. Jedna wyprawa i Bêdziesz mia³ wiêkszy dorobek ni¿ ja po 10 latach szwendania siê po Biesach :-) ...no ale je¶li cz³owieka ci±gle co¶ ci±gnie pod ten Otryt.... ech.
Powodzenia i dobrej pogody ¿yczê.

Ka¿dy ma swój sposób na ¿ycie... I niech tak zostanie....

...
tak, cos w tym jest! dla mnie przejsc dziennie 20km to ogromna wyrypa ktora przestaje mnie bawic.. najlepiej kolo 10km.. trase komancza-cisna szlam 3 dni..ale tez nie wyobrazam sobie zeby spac wiecej niz 2 noclegi w jednym miejscu, najlepsza wedrowka ¶limacza- noga za noga i z domkiem na plecach :) ale rozumiem ludzi co w ciagu dnia ida 40km, co nie znaczy ze oni nie patrza w niebo.. moze po prostu niektore odcinki ida szybciej.. moze gdybym miala takie mozliwosci tez bym tak robila? wiecej swiata mozna by zobaczyc...
najlepiej jak kazdy zna swoje mozliwosci i wie co go bawi

udanej wedrowki krzysiek!! i przede wszytskim zdrowia i ladnej pogody!!!

tak, cos w tym jest! dla mnie przejsc dziennie .. ogromna wyrypa ... ale rozumiem ludzi co w ciagu dnia ida ... Znam Go¶cia (pozdrawiam Marcinie),który samotnie "zalicza" bardzo d³ugie dystanse np. w jeden dzieñ czerwonym szlakiem z Cisnej a¿ do Pu³aw w Beskidzie Niskim :roll:.(co mapy brakuje ? trzeba dwie z³o¿yæ razem)
Ale jak idzie w grupie to potrafi siê dostosowaæ do innych i to jest Jego zaleta.Dobrze siê z nim chodzi ,bo jak trzeba skoczyæ ;)z grani po wodê do zróde³ka , które jest ni¿ej jakie¶ 20 minut i spowrotem 30, to reszta idzie dalej a On i tak z wod± dogania.
Rozumiê, jak kto¶ lubi "robiæ"d³ugie trasy (szacunek), ale musi mieæ do tego odpowiednie przygotowanie i znaæ swoje mo¿liwo¶ci ,jak to siê mówi "mierzyæ si³y na zamiary"
Krzysiek powiem ci jedno : pierwszy raz by³em w Bieszczadach przypadkiem " ale tak mnie zafascynowa³y" ¿e w dniu wyjazdu ju¿ rozmy¶la³em intensywnie jak "tu" najszybciej powróciæ :d. drug± wyprawe zacze³em planowaæ w najdrobniejszych szczegó³ach i róznych wariantach tak ¿eby jak najwiêcej zobaczyæ i przej¶æ i tu ........ zonq wszystko na miejscu zweryfikowa³a pogoda i na ca³ê szczê¶cie :D wtedy dopiero zacze³em dostrzegaæ uroki Biesów. Od tamtej pory ka¿dy wyjazd w Bieszczady planuje z " grubsza" , tzn date wyjazdu i powrotu oraz miejsce startu a reszta wychodzi w trakcje :d .

¿yczê powodzenia w trasie i wytrwa³o¶ci :D
Ja ju¿ prze¿y³em ten raz kiedy pogoda pokrzy¿owa³a plany. Teraz chce spróbowaæ zmierzyæ siê z pewnym, nazwijmy to wyzwaniem. Jest wiêcej jak pewne, ¿e zrealizowanie planu w 100% to pobo¿ne ¿yczenie, ale tak to ju¿ jest :wink: Niemniej bêdê chcia³ jednak przej¶æ t± trasê. Jak nie w 6 to w 10 dni :wink: Czas poka¿e co z tego wyjdzie. Jak znam siebie to z "pod Honem" ciê¿ko mi siê bêdzie rozstaæ :wink:

Co do przygotowania to pla¿a + lasy oliwskie + gdyñskie klify jak tylko przyjdzie wiosna bêd± miejscem moich licznych przechadzek. Teren co prawda nieporównywalnie ³atwiejszy, ale przyjemny do podrasowania kondychy :wink:
Po pierwsze witam na forum, gdy¿ jest to mój pierwszy wpis :)

Krzysiek wróci³e¶ ju¿? Opiszesz na forum jak uda³a Ci siê realizacja za³o¿onego planu? :)

W tym roku planujê swój pierwszy wypad w Bieszczady (w sierpniu) pomimo wykruszenia siê kompana zdecydowa³em siê jechaæ sam :)
Jak siê uda³a realizacja planu? Ano niestety siê nie uda³a... Ju¿ spieszê z wyja¶nieniem.

Otó¿ na pocz±tku maja dozna³em kontuzji. Skrêcenie stawu kolanowego z ukruszeniem ³êkotki przy¶rodkowej. 3 tygodnie w gipsie od pó³ uda do kostki + 2 tygodnie rehabilitacji. Niby na termin wyjazdu bym siê wyrobi³, ale rozs±dek wzi±³ górê.

Obecnie jestem coraz bardziej rozchodzony i zaczynam zaprawê. Plan jest taki coby Bieszczad odwiedziæ w po³owie wrze¶nia. Mam nadziejê, ¿e nie bêdzie jak w ubieg³ym roku, czyli nieprzerwanie przez 6 dni deszcz. Co do planu, to bêdzie lekko zmodyfikowany. Wy³±czony zostanie najprawdopodobniej odcinek Komañcza - Cisna i pewnie mordercza wyprawa z Wo³osatego do Chatki Puchatka. W to miejsce pewnie co¶ wskoczy. Chocia¿by pêtelka Cisna-Cisna czarnym szlakiem przez Jaworzec albo co¶ takiego.

Ciekawe czy to ju¿ wszystkie przeciwno¶ci jakie stanê³y mi na drodze w Bieszczad? Mam nadziejê - do zobaczenia na szlaku!
Oby wszystkie! Powodzenia!
Tak, to znowu ja, dla tych co jeszcze nie maj± do¶æ czytania moich upierdliwych dyrdyma³ :grin:

Po opisanych wy¿ej perturbacjach moja desperacja odno¶nie wyjazdu siêga zenitu. Wysz³o na to, ¿e w nowym terminie mogê jechaæ SAM albo wcale. Pytanie brzmi czy samemu po Bieszczadzie chodziæ jest bezpiecznie? Zadajê takie pytanie wierz±c w maksymê: "Nie ma g³upich pytañ..." - wybaczcie ;) Brak do¶wiadczenia niestety. Z tego powodu i drugiego jakim jest niedawna kontuzja okroi³em znacznie plan pierwotny.

Kolejny projekt wygl±da tak:

Dzieñ 1
Cisna - Wetlina - przez Okr±glik - czerwony szlak

Dzieñ 2
Wetlina - "Pod Rawkami" - zielony szlak

Dzieñ 3
"Pod Rawkami" - Wetlina - przez Po³oniny: Caryñsk± i Wetliñsk± - zielony i czerwony szlak a od prze³êczy Or³owskiego ¿ó³ty (?)

Jakie¶ porady, gdzie uwa¿aæ, na co zwróciæ uwagê?

Dziêki z góry.
Je¿eli szukasz towarzystwa, to w drugiej po³owie wrze¶nia co najmniej kilka osób z forum bêdzie przebywaæ w Sêkowcu.

Tak, to znowu ja, dla tych co jeszcze nie maj± do¶æ czytania moich upierdliwych dyrdyma³ :grin:

Po opisanych wy¿ej perturbacjach moja desperacja odno¶nie wyjazdu siêga zenitu. Wysz³o na to, ¿e w nowym terminie mogê jechaæ SAM albo wcale. Pytanie brzmi czy samemu po Bieszczadzie chodziæ jest bezpiecznie? Zadajê takie pytanie wierz±c w maksymê: "Nie ma g³upich pytañ..." - wybaczcie ;) Brak do¶wiadczenia niestety. Z tego powodu i drugiego jakim jest niedawna kontuzja okroi³em znacznie plan pierwotny.

Kolejny projekt wygl±da tak:

Dzieñ 1
Cisna - Wetlina - przez Okr±glik - czerwony szlak

Dzieñ 2
Wetlina - "Pod Rawkami" - zielony szlak

Dzieñ 3
"Pod Rawkami" - Wetlina - przez Po³oniny: Caryñsk± i Wetliñsk± - zielony i czerwony szlak a od prze³êczy Or³owskiego ¿ó³ty (?)

Jakie¶ porady, gdzie uwa¿aæ, na co zwróciæ uwagê?

Dziêki z góry.
Je¶li mia³e¶ tak powa¿n± kontuzjê i chcesz i¶æ sam, to proponujê zrezygnowaæ z odcinka Cisna-Wetlina.
Proponujê co¶ takiego.
Dzieñ 1 - Wetlina- ¿ó³tym na prze³.Or³owicza i dalej czerwonym, obie po³oniny i nocleg w UG.
Dzieñ 2 - UG-Tarnica-Halicz-prze³.Bukowska i nocleg w Wo³osatem (ca³y czas czerwony)
Dzieñ 3 - Wo³osate-niebieskim na obie Rawki i Dzia³em zielonym do Wetliny

Kiedy chcesz dok³adnie jechaæ? Mo¿e pojedziemy razem? Zabra³bym Ciê po drodze. U mnie w grê we wrze¶niu wchodzi jedynie wyjazd wieczorem w czwartek i powrót wieczorem/w nocy w niedzielê. Na miejscu byliby¶my w pi±tek nad ranem. Zrobiliby¶my kó³ko do Wetliny tak jak napisa³em wcze¶niej. Gdzie chcesz nocowaæ? Dobrze by³oby mieæ namiocik w razie W.
witaj ! co do kontuzji- to radzi³bym zasiêgn±æ opinii ortopedy.Co on na Twoj± wyprawê.Co do samej wêdrówki-radzê by¶ u¿ywa³ kijków trekingowych !! A na kolano-orteza. Sam mia³em powa¿n± kontuzjê kolana.( co w ogóle mnie przera¿a³o ,¿e skoñczy siê moje ³a¿enie po górach ).Istotne, by¶ po prostu nie zaszkodzi³ sobie.bo pó¿niej znów rehabilitacja itd.
Plan wycieczki bardzo mi sie podoba. jezeli do tej pory by³es raz czy dwa w Bieszczadach to postawi³es sobie bardzo ambitna trase. Uwzglednij jednak,jak juz kto¶ madrze napisa³: POGODE. To w zasadzie najwazniejszy szczegó³ w górach.
Witam :) Porad¼cie proszê, bo sama siê nie mogê zdecydowaæ. Jadê w biesy w pierwszy weekend pa¼dziernika, pierwszy raz jesieni±. Mam nadziejê ¿e kolorki ju¿ jako takie bêd±, bo bardzo chcê to zobaczyæ. I tu moje pytanie: gdzie lepsze widoki? Ciekawsza trasa na jesieñ? Niektóre ju¿ przesz³am, ale czê¶ciowo bardzo dawno temu,a tylko trochê ostatnio bo niedawny wyjazd nie sprzyja³ d³u¿szym wêdrówkom.

To moje wstêpne plany:
1. Wo³osate-Halicz-Tarnica-Ustrzyki Górne
2.Ustrzyki Górne-Wielka Rawka-Krzemieniec-Rabia Ska³a-Wetlina

albo:

1.Polana-Otryt-Dwerniczek-Magura St.-Po³onina Car. -bacówka pod Ma³± Rawk±(to wersja hard)
wersja soft: dojechaæ do Dwerniczka i dalej jw
2.Ma³a Rawka-Wetlina, w³a¶ciwie to jak pkt2 wy¿ej :)

No i powiedzcie gdzie bezpieczniej, bo jadê sama :)
Witaj!Wydaje mi siê ,ze pierwsza wersja,ale mo¿e wypowiedz± siê bardziej do¶wiadczeni.Pozdrawiam!

Witaj!Wydaje mi siê ,ze pierwsza wersja,ale mo¿e wypowiedz± siê bardziej do¶wiadczeni.Pozdrawiam!
Dziêki, wezmê pod uwagê :) Muszê siê trzymaæ pierwotnych planów bo im wiêcej siedzê na forum tym wiêcej pomys³ów w g³owie. Tylko szkoda ¿e czasu tak ma³o.
Gniazdo Tarnicy i Halicza jest piêkne - tylko poza tym co pokazuj± znaki to trudna trasa tzn idzie sie w praktyce 8 godzin - bo do szlakowych 6,5 trzeba dodaæ odpoczynki zatem jak najbardziej do wyruszenia raniutko .Ja te¿ polecê wariant pierwszy - pamiêtaj koniecznie o termosie z herbatk± - na górze jest ch³odniej

Witam :) ...

2.Ustrzyki Górne-Wielka Rawka-Krzemieniec-Rabia Ska³a-Wetlina

albo:

2.Ma³a Rawka-Wetlina, w³a¶ciwie to jak pkt2 wy¿ej :)
Bior±c pod uwagê porê roku to wêdrówki trzeba bêdzie zaczynaæ wcze¶nie rano aby zej¶æ z trasy za dnia. A odno¶nie propozycji tras nr 2 to trasa z Ma³ej Rawki do Wetliny to nie to samo co proponowana trasa w wariancie nr 1.

Bior±c pod uwagê porê roku to wêdrówki trzeba bêdzie zaczynaæ wcze¶nie rano aby zej¶æ z trasy za dnia. A odno¶nie propozycji tras nr 2 to trasa z Ma³ej Rawki do Wetliny to nie to samo co proponowana trasa w wariancie nr 1. No tak, z Ma³ej do Wetliny mo¿na te¿ Dzia³em siê przespacerowaæ :) Ale mia³am na my¶li przej¶cie z Ma³ej na Wielk± i dalej jak pkt2.

Co do trasy Wo³osate Tarnica UG to mi wysz³o z mapy (wyd. Ruthenus, mapa p.Krukara) jakie¶ 8,35. Wiêc liczê siê z tym ze przy kiepskiej pogodzie moze zej¶æ i 10 godzin. Wyruszaæ mam zamiar tu¿ przed albo tu¿ po ¶wicie, wiêc chyba zd±¿ê przed zmrokiem.

Coraz bardziej sk³aniam siê ku Tarnicy w³a¶nie, by³am tam ponad 10 lat temu, ale pamiêtam ze by³o piêknie.

Ale nikt mi o dziwo nie odradza samotnej wycieczki, znaczy biesy bezpieczne s± o tej porze roku? Nied¼wiedzie mnie nie ze¿r±?:mrgreen:

pzdr,I.
Misie w bieszczadach na g³ównych szlakach sie nie pokazuj± a szlaki s± bezpieczne. Wêdrówka na szlaku szczególnie na Tarnicê jest samotna tylko w cudzys³owie. Niestety robi siê to troszkê deptak ale widoki rekompensuj± wszystko wiêc ¶mia³o nacieraj i do zobaczenia na szlaku.
Witam
Od poniedzia³ku do czwartku bêdê mieszka³ w Domku My¶liwskim w Sêkowcu.
Ma w zwi±zku z tym mam pro¶bê do osób znaj±cych te okolice o kilka propozycji wycieczek.
My¶la³em o przej¶ciu czê¶ci± Otrytu do Lutowisk i z powrotem PKS do Sêkowca. Inne propozycje mile widziane :razz:
hmmm-Domek My¶liwski-bajer ! ..jak Sêkowiec-to musowo Dwernik-Kamieñ, po drodze wodospad Szepit na Hylatym.Oczywi¶cie te¿ Hulskie- Krywe (ruinki
cerkiewki ) , Tworylne. No i poszwêdac sie po Otrycie.....mo¿e koniki u Prezesa ??
Dziêki "tomas pablo"
A wiesz mo¿e czy mo¿na wypo¿yczyæ tam gdzie¶ rower ?
Lepiej z Lutowisk przez Otryt do Sêkowca czy w przeciwnym kierunku ?
A te koniki to w Sêkowcu ?
koniki u Prezesa w Chmielu lub Rusinowa Polana.o rowerki popytaj w Zatwarnicy w hotelu...kiedy¶ po¿ycza³em
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl