bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Impulsem do podjęcia kontroli były napływające do NIK niepokojące sygnały na temat funkcjonowania przejść granicznych na wschodzie RP. To spory problem dla mieszkańców terenów przygranicznych, ale również dla wszystkich podróżujących. Głównym zarzutem jest wciąż zbyt długie oczekiwanie na odprawę. Do NIK docierają sygnały o nieodpowiedniej organizacji pracy polskich służb, w tym o występujących przestojach w obsłudze pojazdów. Podobne nieprawidłowości opisała również Fundacja Batorego w raporcie Granica do naprawy. Mowa tam o tzw. martwych okresach, w czasie których polskie służby graniczne znikają z pasów ruchu. Szczegóły na stronie NIK. Czy to coś zmieni czy nie - nie wiem, ale moim zdaniem warto wyrazić swoją opinię. NIK daje taką możliwość w anonimowej ankiecie:
Chcąc uzyskać możliwie najszerszą i najbardziej obiektywną informację, NIK uruchomiła internetową ankietę. Adresowana jest ona do tych, którzy w ciągu ostatnich trzech lat przekraczali wschodnią granicę. Zainteresowani mogą wypełnić tę ankietę tutaj (wielokrotnie w przypadku wielokrotnego przekraczania wschodniej granicy).
Chmm akurat z mojego punktu widzenia pieszego i jedynego przejscia z ktorego korzystam (piesze Medyka) jest po prostu klasa. Jak sobie przypomne sytuacje jakos z 2002-2005 i porownam do teraz...
Mam swiadomosc jednak ze pewnie z punktu widzenia kierowcy to nie jest tak fajnie.
Piotrek