bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Ponad miesiąc temu zarzuciłem wątek zimowego wypadu w bieszczady....I co? I Psinco(jak to mawiają "starożytni" górale :) ) .Garstka biesolubów podchwyciła temat....(może faktycznie miłośnicy Bieszczad zapadają w zimowy sen,wzorując sie na niedźwiadkach? ) ....Do czego zmierzam? Udało sie skrzyknąć grupkę "szaleńców",z tych,co to im niestraszne "brodzenie" po pas w kopnym sniegu.....Termin-od 6 do 16 lutego.MP-Koliba na Przysłupie caryńskim,czyli schronisko studentów politechniki warszawskiej.....Czy ktoś z szanownych forumowiczów dołączy,czy mam utwierdzić się w przekonaniu,że większość osób tu zaglądających,to "kanapowi" miłośnicy i wielbiciele Bieszczad?.....
Kanapa zima to niezły pomysł, nie przeczę. A w tym terminie całkiem mozliwe że w Bieszczadach bedę, choć raczej noe w Kolibie. Ale na jakies symboliczne piwko zawsze umówic sie można, chocby w "dyżurowym" Dwerniku.
Xiro
Dyżur w "Piekiełku"-rzecz świeta.Napewno sie spotkamy na pierogach i "czyms jeszcze" :)
Nie śpimy, mimo, że niedźwiadek we mnie głośno chrapie. Dziś jadę zobaczyć co tam słuchać w Wetlinie.
No to co - daj sygnał!
A czy w Piekiełku są jeszcze pierogi?? Oto jest pytanie...
A ja pobieszczadersuję. Jedziemy z kumplami w lutym pod Rawkę. Mam nadzieję, że ekipa z Przysłupa przetrze szlaki...
Z góry dzięki :D
:shock: zima w biesczady toz panie tam same wylki wyljo samjusienkie jedne wilki
ludzi ni ma co wy tam bedziecie robic co. Hy Hy Hy Hy
zimowe wedrówki sa ciekawe tyle że nartami piechota mi sie nie usmiecha isc, za duzo sali by sie ze mnie wytracilo.Hy HY Hy :P
Na rozgrzanie na zimowym szlaku zalaczam obrazek :).
wiem z doswiadczenia (a jestem jednymm z najstarszych wiekiem )forumowiczów) ze pogoda w Bieszczadach w styczniu i lutym bywa kaprysna, wobec czego planuje wypad w pierwszy weekend marca. Dni sa wtedy dośc długie, sniegu najczesciej nie brakuje i stosunkowo łatwo dojechac....
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Kanapa zima to niezły pomysł, nie przeczę. A w tym terminie całkiem mozliwe że w Bieszczadach bedę, choć raczej noe w Kolibie. Ale na jakies symboliczne piwko zawsze umówic sie można, chocby w "dyżurowym" Dwerniku.
Xiro
Dyżur w "Piekiełku"-rzecz świeta.Napewno sie spotkamy na pierogach i "czyms jeszcze" :)
Nie śpimy, mimo, że niedźwiadek we mnie głośno chrapie. Dziś jadę zobaczyć co tam słuchać w Wetlinie.
No to co - daj sygnał!
A czy w Piekiełku są jeszcze pierogi?? Oto jest pytanie...
A ja pobieszczadersuję. Jedziemy z kumplami w lutym pod Rawkę. Mam nadzieję, że ekipa z Przysłupa przetrze szlaki...
Z góry dzięki :D
:shock: zima w biesczady toz panie tam same wylki wyljo samjusienkie jedne wilki
ludzi ni ma co wy tam bedziecie robic co. Hy Hy Hy Hy
zimowe wedrówki sa ciekawe tyle że nartami piechota mi sie nie usmiecha isc, za duzo sali by sie ze mnie wytracilo.Hy HY Hy :P
Na rozgrzanie na zimowym szlaku zalaczam obrazek :).
wiem z doswiadczenia (a jestem jednymm z najstarszych wiekiem )forumowiczów) ze pogoda w Bieszczadach w styczniu i lutym bywa kaprysna, wobec czego planuje wypad w pierwszy weekend marca. Dni sa wtedy dośc długie, sniegu najczesciej nie brakuje i stosunkowo łatwo dojechac....