hm....

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

witajcie
ale pieknie by³o znowu, prawda?
pierwszy raz by³am w rezerwacie- tam na torfowiskach,
mo¿na tam umrzec taka przestrzen i piêkno...

nie wiem czemu mi nikt wczesniej nie kaza³a tam jechac- chyba sie na Was obra¿e, wiecie?

kasandrra



hm...
mam co roku podobne odczucia po ka¿dym pobycie i powrocie do domu!

Bo to jest tak: nareszcie przychodzi ten upragniony dzieñ wyjazdu, drobne 500-600km drogi do przebycia. Wreszcie jestem, przede mn± kilka dni, plany wedrówek czekaja na realizacjê. Na miejscu okazuje siê, ¿e tu ju¿ by³em , ale chci±³bym to raz jeszcze zobaczyæ.Tam bym poszed³ , ale po drodze zmieni³em plany i poszed³em gdzie¶ indziej. Czas przemija bezpowotnie i trzeba wracaæ.
W domu siadam przed monitorem i czytam, ¿e gdzie¶ tam, kto¶ by³, i ja by³em nie daleko, a z drugiej strony góry by³o tak cudownie!!!!!
Sam o sobie mówiê pó¼niej, ¿e mam " syndrom Kubusia Puchatka ", który zawsze obiecuje sobie, ¿e spróbuje nastêpnym razem innego miodu, ale zawsze zaczyna od tej samej beczó³ki i na inn± w jego brzuszku ju¿ nie ma miejsca.

hmmm.... i do kogo mam mieæ ¿al ??..... skoro Puchatkowe ma³e co nieco jest silniejsze .... hmmm..

byle do czerwca, a po powrocie ...??????

pozdroowka

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl