ďťż

Zbiórka na remont cerkwi w olchowej

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Szanowni Państwo zapraszamy do wsparcia naszych działań mających na celu wykonanie prac remontowych w zabytkowej kamiennej cerkwi pw. Soboru Matki Bożej we wsi Olchowa w gminie Zagórz na Podkarpaciu. Obiekt został wybudowany w 1867 lub 1887r., mimo niewielkich rozmiarów (12,7x7m) wyróżnia się harmonijną sylwetką i urokliwą lokalizacją na niewielkim wzniesieniu pośród pól.

Podczas dwuetapowych działań mamy zamiar zabezpieczyć obiekt przed dalszą degradacją oraz wykonać remont. Podczas etapu remontowego wykonamy następujące prace: ustabilizowanie odchylającej się ściany przedsionka, wymiana zdegradowanych elementów drewnianych więźby dachowej i stropu nad parterem (oraz deskowania sufitu), z odwzorowaniem ich pierwotnych wielkości i złączy, wykonanie drewnianych drabiniastych schodów policzkowych na poddasze właściwych dla obiektów z epoki, wymiana pokrycia dachowego na gontowe, wstawienie stolarki okiennej i drzwiowej o podziałach, kształtach profili i okuciach odpowiadających podobnym obiektom (współczesnym cerkwi w Olchowej), uzupełnienie tynków wewnętrznych i zewnętrznych – z ewentualnym pozostawieniem ‼świadków” prezentujących wiązanie elementów kamiennych ściany, doprowadzenie instalacji elektrycznej, umożliwiającej instalację oświetlenia, sygnalizacji alarmowej i czujników dymowych.

Stan zachowania budynku można zobaczyć pod
http://picasaweb.google.pl/stowarzyszeniedmk/StanBudynkuCerkwiWOlchowejGminaZagRzPowiatSanokWoj Podkarpackie#

Zapraszamy do realizacji wsparcia również poprzez zakup cegiełki. Wpłat proszę dokonywać na konto Stowarzyszenia z dopiskiem "Olchowa". Oto niezbędne dane:

Stowarzyszenie DZIEDZICTWO MNIEJSZOŚCI KARPACKICH
ul. Filtrowa 19, 38-540 Zagórz
tel. 013 46 22 670, kom. 0 695 66 48 06
KRS 0000237140 NIP 687-182-47-47 REGON 180052187
http://dmk.witryna.org, email: mniejszości_karpackie@tlen.pl

Podkarpacki Bank Spółdzielczy / Sanok 43 8642 0002 2001 0072 3127 0001

Zapraszamy też do wsparcia innych działań. Z poważaniem Zarząd SDMK.


Garść fotografii :
Kolejna porcja zdjęć:
"Cerkiew filialna pw.Soboru Matki Bożej. Pierwszą cerkiew postawiono tu zapewne w XVI w. Poprzednia,drewniana, została rozebrana w 1821 r. Obecną, murowaną, zbudowano w 1840,1865 lub 1887 r. Po 1947 r. opuszczona. Dziś całkowicie zdewastowana,pozbawiona wyposażenia i podłogi. Zachodnia ściana odchyla się od pionu. Przy cerkwi, od zachodu i północy, stare lipy.
Cmentarz cerkiewny,zdewastowany, z jednym współczesnym krzyżem nagrobnym."

S.Kryciński, Cerkwie w Bieszczadach,Rewasz,2005, s.103

niedaleko, jakieś 200m od cerkwi na cmentarzu znajdują się nagrobki rodziny Schrammów - przedwojennych właścicieli Olchowej

PS. posiada może ktoś stare zdjęcia tej cerkwi?


Misieq-wydajesz sie byc dosc dobrze zorientowany-idea remontu pasuje jesli mozesz to prosze tylko o jakies info na temat stowarzyszenia i cos tam przeleje o ile oczywiscie potwierdzisz

Misieq-wydajesz sie byc dosc dobrze zorientowany-idea remontu pasuje jesli mozesz to prosze tylko o jakies info na temat stowarzyszenia i cos tam przeleje o ile oczywiscie potwierdzisz Powiem tak, nie znam osobiście tej organizacji, widziałem za to efekty ich pracy w Hołuczkowie (odnowiony cmentarz przycerkiewny). Uważam, że idea jest nader szczytna, sama cerkiew długo już w tym stanie nie postoi, to są jej ostatnie chwile, i jeżeli nic nie zostanie zrobione, pożegnamy się z tą uroczą cerkiewką - jeżeli ktoś tam był, to wie w jakim stanie jest cerkiew, moje zdjęcia tego nie oddają. Uważam, że tej organizacji można zaufać, i jeżeli ktoś ma chęć/możliwość jakiejkolwiek pomocy powinien się z nimi skontaktować, w tym roku sam mam zamiar popracować troche społecznie, być może zgłoszę się właśnie do pracy przy tej cerkiewce.

Pozdrawiam
..w 1947 opuszczona.. ale nie tak całkiem... jeszcze kilka ładnych lat później odprawiane były nabożeństwa... już nie tak systematycznie jak w pełnym rozkwicie...
.. i ja również zamierzam tam popracować.. więc do zobaczenia...
Witam, bardzo mnie cieszy zainteresowanie naszą akcją. Przedstawię się, Ewa Bryła, prowadzę SDMK, pochodzę z Zagórza dokł. z Zasławia, pracuję w Krakowie na PK. Więcej na temat naszej organizacji można się dowiedzieć z podanej strony, która choć narazie bardzo uboga, to spełnia swoją rolę informacyjną. Mamy za sobą 4 obozy inwentaryzacyjno-remontowe z tego 3 międzynarodowe, remont 7 cmentarzy grekokatolickich w gminie Tyrawa Wołoska (Kreców, Rozpucie, Tyrawa Wołoska, Hołuczków - 2, Siemuszowa, Rakowa) w trakcie - cmentarz żydowski również w Tyrawie a także dokończenie wycinki w kilku miejscach oraz dokończenie remontu drobnych elementów.

Nasza praca opiera się na wolontariacie, jesteśmy organizacją non-profit, czyli wszystkie środki przeznaczamy na działalność statutową.

Od 20-30 lipca 2008r. wspólnie z Kołem Studenckim Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej przy koordynacji Damiana Nowaka oraz opieką naukową dr hab.inż.arch.Jana Kurka przeprowadziliśmy inwentaryzację 4 murowanych cerkwi: Królik Wołoski, Mrzygłód, Tarnawa Górna, Olchowa. Wtedy to podczas inwentaryzacji tej ostatniej okazało się, że jej stan znacznie się pogorszył. Po wizycie u właściciela działki, czyli UMiG Zagórz wezwaliśmy konserwatora z WUKZ Krosno, księdza proboszcza z Mokrego do oględzin obiektu. Po niecałych dwóch miesiącach nastąpiło spotkanie w Olchowej, w której stronami było SDMK, Starostwo Powiatowe w Sanoku, UMiG Zagórz oraz Sołectwo Olchowa, Parafia Grekokatolicka w Mokrym, WUKZ Krosno. I tak się zaczęło... Wzięliśmy na siebie odpowiedzialność za remont. Dlatego, jeśli tylko możecie nas wesprzeć, w formie finansowej czy pracy społecznej to zapraszamy do kontaktu. To dopiero początek, bo za miedzą w jeszcze gorszym stanie kolejne. Akcja dopiero się zaczyna, zamierzamy uzyskać patronat medialny: prasy, radia, telewizji. Wiele pracy można wykonać społecznie nie angażując do tego ogromnych pieniędzy, mnóstwa czasu, etc. Przetestowaliśmy to już na cmentarzach i drogę do tego pokazał nam Szymon Modrzejewski, przewodniczący Stowarzyszenia Magurycz, za co mu chwała. Pracy jest tak dużo, że konserwatorzy z Akademii nigdy tutaj nie zaglądną, aby ratować te obiekty, takie są smutne fakty. Zresztą, może i tak jest lepiej, bo dzięki temu ludzie dostrzegą, że tuż za oknem mają unikat, historię i korzenie swojej kultury a cenne zabytki są nie tylko w Krakowie. Tylko że ta kultura ginie, ludzie odeszli, po cerkwiach, tych murowanych zostają gruzy, bo drewniane "zdążyły" spłonąć albo zgnić. I trzeba działać:smile:

Zdjęcia z inwentaryzacji znajdziecie pod: http://picasaweb.google.com/stowarzy...ryzacja4Cerkwi#
Czy przy pracach wykonywanych przez Waszą organizacje mogą pracować tylko ludzie związani stricte z SDMK czy również "ludzie z ulicy" ?
Taka mała uwaga do Waszego projektu loga... Czy nie uważacie że czegoś w tym logu brakuje? jest ładne, wieloznaczne itd. Udało mi się wyczytać w nim symbole nawiązujące do dwuch kultur... Tu wyłania się pytanie, czy nie brakuje tam jakiegoś "trzeciego znaczka"? Czy trzeci dojdzie jak natraficie na jakieś ślady "trzeciego znaczka" w miejscowościach, w których prowadzicie obozy?
http://picasaweb.google.pl/stowarzyszeniedmk/NoweLogo#

Weźcie to pod uwagę bo możecie spotkać się z niezrozumieniem ze strony "nieprawowitych" tubylców.

Szczytna akcja... postaram się w jakiś sposób pomóc.
Odpowiedź Miśqowi - zapraszamy wszystkich, jeśli tylko chcą pracować:)

Odpowiedź dla Marcinowi - uwaga słuszna co do logo, krzyż jest tylko w jednej formie (choć przyznam, że nie rozumiem formy "prawowici tubylcy"). Ciekawe czy dopatrzyłeś się tam elementów pogaństwa i tzw. religii kosmicznych, bo jest, owszem np. słońce. Misją SDMK jest ratowanie tego co ginie, a póki co o cmentarze rzym-kat. i kościoły ma kto dbać na terenie Bieszczadów i oby jak najdłużej! W ogóle nie interesują nas poglądy religijne, polityczne a jedynie kultura, a wyznanie np. moje czy innych członków Stowarzyszenia nie ma tu znaczenia. Idąc tą logiką Maguryczowi też można zarzucić proprawosławność, bo z Magury wyłania się taki właśnie krzyż, ale przecież zajmują się nie tylko cmentarzami przycerkiewnymi, bo o prawosławnych to na naszych terenach nawet trudno mówić. Powiem z praktyki jaką spotykamy się: ludzie są nam bardzo przychylni i nie intersują ich zapatrywania dopóki widzą owoce pracy, zapał i serce. A nam tylko o to chodzi. Rożnorodność jest zasadą wzbogacającą świat i do tej pory czy w pozyskiwaniu funduszy czy przychylności społeczności lokalnej wszyscy to doskonale rozumieli;)

Odpowiedź Miśqowi - zapraszamy wszystkich, jeśli tylko chcą pracować:) Wyśmienicie :) postaram się zgromadzić ekipę do pomocy :)
Znak solarny to wspólny mianownik wszystkich religii... jest ahistoryczny - dlatego nie brałem go pod uwagę. No ale historia to rzecz bardzo subiektywna.

Działalność Magurycza jest głównie (podkreślone abyś nie łapał/łapała mnie za słówka) związana z remontem obiektów kamieniarskich grekokatolickich/prawosławnych, więc ten zarysowany kontur wcale mnie nie dziwi. Powiem Ci że na tzw. "naszych terenach" często spotkasz krzyże prawosławne.

W sumie masz racje, ale jest w Bieszczadach i okolicach kilka obiektów polskich na cmentarzach grekokatolickich, którymi się nikt nie opiekuje (czy będziecie takie pomijać?). Tu pojawia się taki dziwny paradoks: nazwa stowarzyszenia mówi o mniejszościach karpackich, a Polacy kiedyś tą mniejszością w Karpatach byli...

Proszę nie przekręcaj tego co napisałem..., a napisałem "nieprawowici tubylcy" (chyba że to Freudowska omyłka z Twojej strony) - to określenie ironiczne, nawiązujące do pogmatwanej historii tego regionu... Wasze logo podkreśla tą "nieprawowitość". Jeżeli pod tym "sdmk" kryje się ktoś kto męczył kulturoznawstwo to napewno trafił kiedyś na swoich studiach (jak nie w Sanoku, to w Krakowie) na takie określenie jak: "gettyzacja"... - nie jest to zbyt pozytywne określenie, jednak bardzo pasuje do ideowego znaczenia tego loga.

Zresztą... co mi do tego... to tylko zwykłe znaczki. Nikt się chyba o nie nie będzie zabijał.

Ps. Nie odbierajcie tego jako jakąś złośliwość, lecz jako życzliwą uwagę. Życzę Wam jak najleprzych owoców Waszej działalności
więcej osób myśli tak jak marcin

Znak solarny to wspólny mianownik wszystkich religii... jest ahistoryczny - dlatego nie brałem go pod uwagę. No ale historia to rzecz bardzo subiektywna. Subiektywna, ale pouczająca.


Działalność Magurycza jest głównie (podkreślone abyś nie łapał/łapała mnie za słówka) związana z remontem obiektów kamieniarskich grekokatolickich/prawosławnych, więc ten zarysowany kontur wcale mnie nie dziwi. Powiem Ci że na tzw. "naszych terenach" często spotkasz krzyże prawosławne. Hm, tak ściśle rzecz biorąc to poprzeczka dolna lewą stroną podniesiona w górę bądź prawą (nieprawidłową), nie jest prawosławna i występuje również powszechnie w symbolice grekokatolickiej. I znowu ściśle rzecz biorąc, Magurycz pracuje również na cmentarzach izraelickich - uratowanie macew w Jaśliskach (za co otrzymali nagrodę Ambasadora Izraela), cmentarz w Baligrodzie, czy z nami w Tyrawie.


W sumie masz racje, ale jest w Bieszczadach i okolicach kilka obiektów polskich na cmentarzach grekokatolickich, którymi się nikt nie opiekuje (czy będziecie takie pomijać?). Tu pojawia się taki dziwny paradoks: nazwa stowarzyszenia mówi o mniejszościach karpackich, a Polacy kiedyś tą mniejszością w Karpatach byli... Zapraszam do zapoznania się bliżej z naszymi pracami, wchodząc na cmentarz po prostu go porządkujemy i remontujemy. NIE INTERESUJE NAS SPÓR RELIGIJNY. Ponadto trudno jest określić co znaczy element polski na grekokatolickich cmentarzach, tych granic nie sposób ściśle określić na terenie gdzie ludzie żyli w mieszanych małżeństwach, mówili dwoma językami etc. Często inskrypcje nad których pracowaliśmy choć pisane łacinką odnosiły się do zmarłego wyznania wschodniego a bywało też odwrotnie cyrylica na rzym-kat wyznawcach, ludzie grzebali swoich bliskich gdzie było bliżej, tak jak i modlili się w świątyni która była najbliżej. To jest faktyczny stan tych terenów, z których sama pochodzę.

Co do nazwy Stowarzyszenia, to będzie zmieniona, tylko tyle powiem dzisiaj, nazwa nie oddaje tego o co nam chodzi i wprowadza zamęt interpretacyjny, pojawiła się po prostu, aby zacząć, BO NIE O SŁOWA IDZIE - brzytwa Ockhama.


Proszę nie przekręcaj tego co napisałem..., a napisałem "nieprawowici tubylcy" (chyba że to Freudowska omyłka z Twojej strony) - to określenie ironiczne, nawiązujące do pogmatwanej historii tego regionu... Wasze logo podkreśla tą "nieprawowitość". Jeżeli pod tym "sdmk" kryje się ktoś kto męczył kulturoznawstwo to napewno trafił kiedyś na swoich studiach (jak nie w Sanoku, to w Krakowie) na takie określenie jak: "gettyzacja"... - nie jest to zbyt pozytywne określenie, jednak bardzo pasuje do ideowego znaczenia tego loga.

Zresztą... co mi do tego... to tylko zwykłe znaczki. Nikt się chyba o nie nie będzie zabijał.

Ps. Nie odbierajcie tego jako jakąś złośliwość, lecz jako życzliwą uwagę. Życzę Wam jak najleprzych owoców Waszej działalności
Ps. ciągle pracujemy nad stylem i to jeszcze potrwa, ale meritum stanowi praca nad ratowanie ginącego.

Dopowiedzenie - w ciągu najbliższych lat na cmentarzu rzym-kat. w Tyrawie Wołoskiej oraz przy kościele będziemy remontowali zabytkowe nagrobki (np. proboszczów, księży, właścicieli ziemskim). Jednak to troszeczkę inna kwestia, Tyrawa jeszcze dość szczególna i chcemy dokończyć dzieła w tej gminie. Natomiast na cmentarzu odkryliśmy również nagrobek niemiecki czy też austriacki (jeszcze tego nie precyzowaliśmy) z k.XIXw., który bardzo nas zainteresował remontowo. KULTURA, nie mniejszości i większości, religijne, narodowe. Teren pogranicza z natury obfituje w konflikty i nie usatysfakcjonujemy wszystkich, nawet nie mamy takiego zamiaru. Trzeba zrozumieć uniwersalność pewnych idei, ot co. Nie interesuje nas wtopienie się w masę organizacji uszczęśliwiających wszystkich, trafiających do tzw. ogółu.

Bardzo dziękujemy za uwagi, są ważne.

więcej osób myśli tak jak marcin Hm, czy ilość jest argumentem? Sokratesa skazano przez głosowanie za winą. Rozmawiajmy merytorycznie.

Również pozdrawiam.
--------------------
Dobrze, my tu gadamy, a chodzi o działanie - APEL!
Tak tylko po cichu, szeptem prawie: Cmentarze pełne są ludzi, bez których świat nie mógłby istnieć... kluczem jest człowieczeństwo, nie religie, narodowości czy ideologie. Ot co!
Całym sercem i rękoma podpisuję się pod działaniami SDMK!
Pozdrawiam Ewę i Piotra.
Szymon Modrzejewski
głowa Magurycza
bardzo długo po tym ‼obcinaczu” swoją teorię wyłożył Ernst Cassirer który stwierdził że człowiek to takie zwierze co się posługuje symbolami i nie jest w stanie od tego uciec... Słowa to też symbole...

Możemy ‼obcinać” do woli trawa i krzaki i tak ciągle rosną... jeżeli uda wam się przekonać tubylców (przede wszystkim pracą, ale słowa też są ważne) że takie dbanie o ‼cmentarz ukraiński” jest tak samo ważne jak dbanie o ‼cmentarz polski” to zrobicie znacznie więcej niż jednorazowa akcja w, którejś tam z kolei miejscowości.
Szymon w kilku wcześniejszych postach z wielkim kopnięciem wszedł na pokoje (nie salony) tego forum... i co nieco rozjaśnił parę spraw... Przy okazji zaprezentował jak powinien wyglądać PR stowarzyszenia zajmującego się ratowaniem ‼starorzytności” w tych specyficznych niekiedy trudnych warunkach. Nie jest to łatwe... Być może nie mieliście zbyt wiele trosk w miejscowościach, w których prowadziliście Wasze akcje, ale są miejscowości, w których istnieje pewna ambiwalencja jeżeli chodzi o niedawną historię.
I nie wiem właśnie czy życzyć wam tej konfrontacji z tymi osobami, czy nie... bo niekiedy jest to tak że nie odezwą się a swoje myślą (dla mnie to jest groźna sprawa – bomba z zegarem). Są też tacy co bezwiednie mówią co w rodzinie ciągle powtarzano (ja ostatnio od dziecka mieszkającego w Bieszczadach usłyszałem: ‼Ukraińcy to Żydzi”)... tej ostatniej osobie można jeszcze zacząć coś tłumaczyć, tej pierwszej nie bardzo – tu nawet czyny nie pomogą. No ale jest jeszcze jedno wyjście: można to zignorować.

Nie ma takich organizacji...

Pozdrawiam

bardzo długo po tym ‼obcinaczu” swoją teorię wyłożył Ernst Cassirer który stwierdził że człowiek to takie zwierze co się posługuje symbolami i nie jest w stanie od tego uciec... Słowa to też symbole... A kto temu przeczy? Z brzytwy Ockhama też to nie wynika.


Możemy ‼obcinać” do woli trawa i krzaki i tak ciągle rosną... jeżeli uda wam się przekonać tubylców (przede wszystkim pracą, ale słowa też są ważne) że takie dbanie o ‼cmentarz ukraiński” jest tak samo ważne jak dbanie o ‼cmentarz polski” to zrobicie znacznie więcej niż jednorazowa akcja w, którejś tam z kolei miejscowości. Praca jest bardzo silnie przemawiającym argumentem i do pracujących na obozach i do tych którzy na tę pracę patrzą. Przeciwnie do gadania o niej...


Szymon w kilku wcześniejszych postach z wielkim kopnięciem wszedł na pokoje (nie salony) tego forum... i co nieco rozjaśnił parę spraw... Przy okazji zaprezentował jak powinien wyglądać PR stowarzyszenia zajmującego się ratowaniem ‼starorzytności” w tych specyficznych niekiedy trudnych warunkach. Nie jest to łatwe... Być może nie mieliście zbyt wiele trosk w miejscowościach, w których prowadziliście Wasze akcje, ale są miejscowości, w których istnieje pewna ambiwalencja jeżeli chodzi o niedawną historię.

I nie wiem właśnie czy życzyć wam tej konfrontacji z tymi osobami, czy nie... .
A my w ogóle specjalizujemy się w likwidowaniu trosk, zbędnych:-) Jeśli chodzi o te miejscowości, prosiłabym o konkrety (bardzo nie lubię tych ogólników, są tacy ludzie..., są takie miejscowości), gdzież to jest tak groźna sytuacja. Wiesz, naszym problemem jest to, że właśnie jesteśmy stąd, od praszczurów, choć pewnie nie od "starorzytności":lol: i naprawdę nie wiem dlaczego próbujesz mnie zastraszyć od początku postu zupełnie pomijając jego meritum. Hm, pewnie łatwiej sugerować, że mamy wielu wrogów, którzy za chwilę spalą nam chałupę za czarne podniebienie niż pomóc uratować cerkiew... eh żyzn.


(bo niekiedy jest to tak że nie odezwą się a swoje myślą (dla mnie to jest groźna sprawa – bomba z zegarem). Są też tacy co bezwiednie mówią co w rodzinie ciągle powtarzano Ja saperem nie jestem, może Ty? A tym bardziej nie będę jej montować, a może... Czy mam się zacząć bać?


(ja ostatnio od dziecka mieszkającego w Bieszczadach Widzisz ja tym dzieckiem jestem i nie jażę o czym mówisz.


(usłyszałem: ‼Ukraińcy to Żydzi”)... tej ostatniej osobie można jeszcze zacząć coś tłumaczyć, tej pierwszej nie bardzo – tu nawet czyny nie pomogą. No ale jest jeszcze jedno wyjście: można to zignorować. I to ostatnie jest logicznie słuszne, bo z głupotą nie da się dyskutować a problem, o którym mówisz nie są jej antonimem.


(Nie ma takich organizacji... Pozdrawiam Jest wiele organizacji które specjalizują się w robieniu niczego i tym zapewniają sobie spokój i szacunek wszystkich, akurat wiem to autopsji.

Eh, Marcinie, wiemy że w Bieszczadach istnieją ciągle żywe problemy waśni i wojen jakich pełne jest każde pogranicze, ale jeszcze więcej się o tym gada, a szczególnie ludzie którzy tu nie mieszkają i to jest ich problem a nie tutejszy, a nam cerkwie giną... Póki co, po owocach naszej pracy wnioskuję, że PR jest prawidłowy a jak się komuś nie podoba, trudno.

A nawiązując do Twojej sugestii dotyczącej logo, jest słuszna, lecz poprzestaniemy na tej wersji, bo tak jak już to uzasadniałam i jak to można wyczytać z naszej misji, ratujemy zagrożone i pozostawione bez opieki obiekty. A póki co w naszych stronach najczęściej do takich należą ukraińskie i żydowskie. Mamy mnóstwo pracy, podobnie jak Magurycz. Aczkolwiek jeśli istnieje taka konieczność i uzasadniona potrzeba zajmujemy się też innymi. I tu pozostaniemy, propagandą niech zajmą się inni, oni, jak to już pokazała historia i pewnie nie raz pokaże potrafią nie tylko ranić swoim narzędziem.

Aha, DZIĘKI I POZDRAWIAM CIĘ SZYMONIE:-)
A jak komuś mało rozmów o niczym i nieidentyfikowalnych ludzi to proszę zaglądnijcie sobie: http://esanok.pl/index.php?var_id=63...c&pan=n#zobacz
Masz rację gadanie na ten temat nie ma dalszego sensu... trzeba działać.
Przykro mi że odczułeś/aś mój post jako atak, lub zastraszanie. Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.

Pozdrawiam
Z tego co patrzyłem to w tym roku,z prac w okolicy ,oprócz cerkwi w Olchowej, będzie kontynuowana praca na baligrodzkim kirkucie(organizowane przez Magurycza). Może by tak forumowo się zebrać i popracować przez kilka dni?
Zobaczcie jak sprawdza się czarne proroctwo "Marcina"
http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...395&wroc=index

Ciekawe, co jeszcze na esanok.pl zobaczymy i czego to na swój temat się nie dowiemy? Jak łatwo jest wypowiadać słowa, internet wszystko przyjmie...
Dalsza część historii remontu cerkwi w Olchowej, fragment ze strony SDMK: Olchowa, tam też zdjęcia poszczególnych etapów prac remontowych z 2012.

"OLCHOWA– na rozpoczęcie remontu zrujnowanej, murowanej cerkwi p.w. Soboru Matki Bożej(1886) pracowaliśmy od 2008 r. Nareszcie się zaczęło, najpierw 14 sierpnia odkrzaczyliśmy jej otoczenie, potem 5 września wkroczyła ekipa remontowa. Prace przebiegają w następującym porządku: 1. odgruzowanie odchylonych od pionu ścian kruchty, 2. zabezpieczenie stemplami dachu nad kruchtą, 3. zabezpieczenie i zaklinowanie rozspajającego się łuku nadproża nawy głównej, 4. kontrolowane wyburzenie ściany południowo-zachodniej i części ściany zachodniej, 5.odkopanie fundamentów i wydobycie resztek materiału. Fundament okazał się bardzo zniszczony, również korzeniami wrastających drzew, położony ze słabej jakości kamienia, płytki – zaledwie 80 cm. Remont jest wykonywany z dotacj iPodkarpackiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu. Za kwotę 30 tys. zł w tymroku zdołamy wzmocnić konstrukcję obiektu. (...). W 2013 r. będziemy kontynuowali prace przy obiekcie, teraz zabieramy się za dach."

Na początku wątku, cztery lata temu, Misieg zamieścił zdjęcia cerkwi - warto tam zajrzeć, porównać z obecnym wyglądem, odnaleźć widoczne zmiany i to co jeszcze zostało do zrobienia.

Do dokumentacji dokładam swoje, niedawne fotki.

Załącznik 32118 Załącznik 32117 Załącznik 32116 Załącznik 32113 Załącznik 32112 Załącznik 32111 Załącznik 32119 Załącznik 32114 Załącznik 32115
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl