bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Za wyborcza.pl:
Całość tutaj.
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;(
Świetna wiadomość !
Można napisać "nareszcie".
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;( wiadomość SUPER !!!!..... pochwale się , większość z nich, niektóre po parę razy Polecam Potylicz i Drohobycz !!
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;( A ja widzę że twój wynik załapał się tylko na "dwa" (ha,ha, ha)
Swoją drogą też jestem ciekaw czy ktoś z "towarzystwa forumowego" zdążył wszystkie odwiedzić (obstawiam że nie )
W oczekiwaniu na odpowiedź, można się pobawić w odgadywanie które z wyróżnionych mnie się udało zobaczyć - co ma pokazywać składanka
Zgadywanka jest prosta bo pokazuje główne fragmenty fasad.
.
Załącznik 32193
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ...
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ... ale dałem plamę
ta pierwsza to Isaje, a przecież jej nie ma na liście :oops:
..w sumie miałem jakieś obiekcje ....(jakieś białe drzwi ? )..., zastanawiałem się z jakiego miejsca zrobiłeś to ujęcie ?
Super! : ))
A czy konwencja UNESCO przewiduje jakieś wsparcie finansowe wprost albo pomoc w jakiejkolwiek postaci w uzyskaniu takiego wsparcia finansowego celem ratowania "światowego dziedzictwa" (nie liczę tu oczywiście wzrostu "wartości i popularności" przez wpisanie na listę)?
Pytam bo może ktoś wie a na stronie UNESCO tak na szybko nie znalazłam odpowiedzi.
Konferencja generalna UNESCO w Paryżu w1972 r. przyjęła konwencję w sprawie światowego dziedzictwa.Uznano tam, że należy chronić takie obiekty,gdyż poszczególne państwa NIE uwzględniają ochrony dóbr światowych w swoim budżecie.Ważna jest szczegółowa opieka konserwatorska . Co często widzimy na UA , te obijane sidingiem cerkiewne ściany itd.
A ja widzę że twój wynik załapał się tylko na "dwa" (ha,ha, ha)
Załącznik 32193 Jakby obstawiać zdjęcia, to załapałam "jedynkę" ups.
Choć jak przejże resztę domowych zdjęć, to wyciągnę się na dwóje ;)
Konferencja generalna UNESCO w Paryżu w1972 r. przyjęła konwencję w sprawie światowego dziedzictwa.Uznano tam, że należy chronić takie obiekty,gdyż poszczególne państwa NIE uwzględniają ochrony dóbr światowych w swoim budżecie.Ważna jest szczegółowa opieka konserwatorska . Co często widzimy na UA , te obijane sidingiem cerkiewne ściany itd. Ale jak to jest w praktyce? Jeśli np w takiej cerkwi wpisanej na listę zacznie przeciekać dach albo zrobi się dziura w ścianie to czy fakt, że jest na liście gwarantuje albo ułatwia w jakiś sposób pozyskanie środków na remont i renowację w przyzwoity sposób (tzn np nie-sidingowy :wink: )?
Czy "szczegółowa opieka konserwatorska" oznacza w tym wypadku wyłącznie brak zgody na przysłowiowe obicie sidingiem czy idzie w ślad za tym rzeczywista troska o "światowe dziedzictwo" a co się z tym w oczywisty sposób łączy - czy są na to pieniądze?
właśnie po to jest ów program, droga Asiu . Żadnej samowolki, drogi na skróty. Prof. S.Ratajski-sekretarz Generalny polskiego komitetu do spraw UNESCO zwrócił się do przedstawicieli 21 krajów członkowskich komitetu Światowego Dziedzictwa i ponad 100 krajów , sygnatariuszy konwencji , było to wypracowanie kilkuletnich starań, projektu transgranicznego, bo dotyczy cerkwi typu -halickiego, łemkowskiego, huculskiego i bojkowskiego.
Znam przecudowną cerkiew drohobycką św. Jerzego ( kto nie zna -polecam !!! ) Jej stan jest fatalny, konserwacja zaś, choć prowadzona ze szczerych intencji, nie zawsze była poprawna...to ost. dzwonek dla niej był już.
ech...ja bym osobiście tą listę poszerzył jeszcze......
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ... Ta ostatnia cerkiewka (po prawej ) to mistrzostwo narodu który nieopatrznie niektórzy uznali że jest na wymarciu
Super! : ))
A czy konwencja UNESCO przewiduje jakieś wsparcie finansowe wprost albo pomoc w jakiejkolwiek postaci w uzyskaniu takiego wsparcia finansowego celem ratowania "światowego dziedzictwa" (nie liczę tu oczywiście wzrostu "wartości i popularności" przez wpisanie na listę)?
Pytam bo może ktoś wie a na stronie UNESCO tak na szybko nie znalazłam odpowiedzi. Jak rozmawiałem z gestorami cerkwi w Radrużu i Drohobyczu, to zawsze słyszałem to samo : trzeba włożyć sporo kasy aby załapać się listę Junesco
a dopiero później wszyscy spodziewali się ułatwień w uzyskiwaniu kasy na utrzymaniu tych perełek. Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
Jakby obstawiać zdjęcia, to załapałam "jedynkę" ups.
Choć jak przejże resztę domowych zdjęć, to wyciągnę się na dwóje ;) .
Ale mimo to zachęcam Cię do rozszyfrowania kolejnej składanki jaką przygotowałem ze składanek dachów
(wiem ...... że za proste)
.
Załącznik 32198
Rozmawiałam kiedyś w Sękowej, która jak wiadomo jest na tej liście od dawna.
Wpis na listę umożliwił pozyskanie znaczących funduszy na ochronę przeciwpożarową.
Teraz, już od kilku lat jest tam założona "kurtyna wodna".
@Don Enrico - nr 1 - Matkov.
Jak rozmawiałem z gestorami cerkwi w Radrużu i Drohobyczu, to zawsze słyszałem to samo : trzeba włożyć sporo kasy aby załapać się listę Junesco
a dopiero później wszyscy spodziewali się ułatwień w uzyskiwaniu kasy na utrzymaniu tych perełek. Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
.
Załącznik 32198 różnie to bywa....o ile widzę, iż opiekun drohobyckiej cerkwi , p.L. , wyciąga gonty z niej, by malować na nich ikonki i sprzedawać turystom ...metody jego prób konserwacji też w wielu wypadkach , budzą moje zdziwienie . Nie to że kabluje gościa, bo sympatyczny jest i włożył sporo serca i pracy tamże.
Wędrując w zeszłym roku po Bieszczadach Wsch. , w jednej z cerkwi zauważyliśmy brak bezcennych ikon. Na nasze zapytanie ''gdzie są ", miejscowi coś pokrętnie tłumaczyli, by w końcu , przyparci do muru, oświadczyć '' że przyjechali jacyś ze Lwowa, dali 2 000 $ i zabrali do konserwacji'' ....a oni zadowoleni , że za te dolce mogli obić sidingiem wejście do świątyni !!!
Żadnej samowolki, drogi na skróty.
Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
Wpis na listę umożliwił pozyskanie znaczących funduszy na ochronę przeciwpożarową. Czyli, że UNESCO ma jakiś swój budżet, z którego mogą korzystać obiekty wpisane na listę? Sorki, że może jakieś głupie pytanie zadaję ale nie znalazłam tak wprost informacji o tym i zastanawiam się jak to działa od strony finansowej.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Całość tutaj.
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;(
Świetna wiadomość !
Można napisać "nareszcie".
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;( wiadomość SUPER !!!!..... pochwale się , większość z nich, niektóre po parę razy Polecam Potylicz i Drohobycz !!
Ciekawe ile osób przed "namaszczeniem" przez UNESCO zdążyło je wszystkie odwiedzić?
Mój wynik jest bardzo słaby, ale choć na trzy się załapał ;( A ja widzę że twój wynik załapał się tylko na "dwa" (ha,ha, ha)
Swoją drogą też jestem ciekaw czy ktoś z "towarzystwa forumowego" zdążył wszystkie odwiedzić (obstawiam że nie )
W oczekiwaniu na odpowiedź, można się pobawić w odgadywanie które z wyróżnionych mnie się udało zobaczyć - co ma pokazywać składanka
Zgadywanka jest prosta bo pokazuje główne fragmenty fasad.
.
Załącznik 32193
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ...
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ... ale dałem plamę
ta pierwsza to Isaje, a przecież jej nie ma na liście :oops:
..w sumie miałem jakieś obiekcje ....(jakieś białe drzwi ? )..., zastanawiałem się z jakiego miejsca zrobiłeś to ujęcie ?
Super! : ))
A czy konwencja UNESCO przewiduje jakieś wsparcie finansowe wprost albo pomoc w jakiejkolwiek postaci w uzyskaniu takiego wsparcia finansowego celem ratowania "światowego dziedzictwa" (nie liczę tu oczywiście wzrostu "wartości i popularności" przez wpisanie na listę)?
Pytam bo może ktoś wie a na stronie UNESCO tak na szybko nie znalazłam odpowiedzi.
Konferencja generalna UNESCO w Paryżu w1972 r. przyjęła konwencję w sprawie światowego dziedzictwa.Uznano tam, że należy chronić takie obiekty,gdyż poszczególne państwa NIE uwzględniają ochrony dóbr światowych w swoim budżecie.Ważna jest szczegółowa opieka konserwatorska . Co często widzimy na UA , te obijane sidingiem cerkiewne ściany itd.
A ja widzę że twój wynik załapał się tylko na "dwa" (ha,ha, ha)
Załącznik 32193 Jakby obstawiać zdjęcia, to załapałam "jedynkę" ups.
Choć jak przejże resztę domowych zdjęć, to wyciągnę się na dwóje ;)
Konferencja generalna UNESCO w Paryżu w1972 r. przyjęła konwencję w sprawie światowego dziedzictwa.Uznano tam, że należy chronić takie obiekty,gdyż poszczególne państwa NIE uwzględniają ochrony dóbr światowych w swoim budżecie.Ważna jest szczegółowa opieka konserwatorska . Co często widzimy na UA , te obijane sidingiem cerkiewne ściany itd. Ale jak to jest w praktyce? Jeśli np w takiej cerkwi wpisanej na listę zacznie przeciekać dach albo zrobi się dziura w ścianie to czy fakt, że jest na liście gwarantuje albo ułatwia w jakiś sposób pozyskanie środków na remont i renowację w przyzwoity sposób (tzn np nie-sidingowy :wink: )?
Czy "szczegółowa opieka konserwatorska" oznacza w tym wypadku wyłącznie brak zgody na przysłowiowe obicie sidingiem czy idzie w ślad za tym rzeczywista troska o "światowe dziedzictwo" a co się z tym w oczywisty sposób łączy - czy są na to pieniądze?
właśnie po to jest ów program, droga Asiu . Żadnej samowolki, drogi na skróty. Prof. S.Ratajski-sekretarz Generalny polskiego komitetu do spraw UNESCO zwrócił się do przedstawicieli 21 krajów członkowskich komitetu Światowego Dziedzictwa i ponad 100 krajów , sygnatariuszy konwencji , było to wypracowanie kilkuletnich starań, projektu transgranicznego, bo dotyczy cerkwi typu -halickiego, łemkowskiego, huculskiego i bojkowskiego.
Znam przecudowną cerkiew drohobycką św. Jerzego ( kto nie zna -polecam !!! ) Jej stan jest fatalny, konserwacja zaś, choć prowadzona ze szczerych intencji, nie zawsze była poprawna...to ost. dzwonek dla niej był już.
ech...ja bym osobiście tą listę poszerzył jeszcze......
tak od lewej - Drohobycz , Owczary ,Radruż....i dalej mam zagwozdkę ... Ta ostatnia cerkiewka (po prawej ) to mistrzostwo narodu który nieopatrznie niektórzy uznali że jest na wymarciu
Super! : ))
A czy konwencja UNESCO przewiduje jakieś wsparcie finansowe wprost albo pomoc w jakiejkolwiek postaci w uzyskaniu takiego wsparcia finansowego celem ratowania "światowego dziedzictwa" (nie liczę tu oczywiście wzrostu "wartości i popularności" przez wpisanie na listę)?
Pytam bo może ktoś wie a na stronie UNESCO tak na szybko nie znalazłam odpowiedzi. Jak rozmawiałem z gestorami cerkwi w Radrużu i Drohobyczu, to zawsze słyszałem to samo : trzeba włożyć sporo kasy aby załapać się listę Junesco
a dopiero później wszyscy spodziewali się ułatwień w uzyskiwaniu kasy na utrzymaniu tych perełek. Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
Jakby obstawiać zdjęcia, to załapałam "jedynkę" ups.
Choć jak przejże resztę domowych zdjęć, to wyciągnę się na dwóje ;) .
Ale mimo to zachęcam Cię do rozszyfrowania kolejnej składanki jaką przygotowałem ze składanek dachów
(wiem ...... że za proste)
.
Załącznik 32198
Rozmawiałam kiedyś w Sękowej, która jak wiadomo jest na tej liście od dawna.
Wpis na listę umożliwił pozyskanie znaczących funduszy na ochronę przeciwpożarową.
Teraz, już od kilku lat jest tam założona "kurtyna wodna".
@Don Enrico - nr 1 - Matkov.
Jak rozmawiałem z gestorami cerkwi w Radrużu i Drohobyczu, to zawsze słyszałem to samo : trzeba włożyć sporo kasy aby załapać się listę Junesco
a dopiero później wszyscy spodziewali się ułatwień w uzyskiwaniu kasy na utrzymaniu tych perełek. Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
.
Załącznik 32198 różnie to bywa....o ile widzę, iż opiekun drohobyckiej cerkwi , p.L. , wyciąga gonty z niej, by malować na nich ikonki i sprzedawać turystom ...metody jego prób konserwacji też w wielu wypadkach , budzą moje zdziwienie . Nie to że kabluje gościa, bo sympatyczny jest i włożył sporo serca i pracy tamże.
Wędrując w zeszłym roku po Bieszczadach Wsch. , w jednej z cerkwi zauważyliśmy brak bezcennych ikon. Na nasze zapytanie ''gdzie są ", miejscowi coś pokrętnie tłumaczyli, by w końcu , przyparci do muru, oświadczyć '' że przyjechali jacyś ze Lwowa, dali 2 000 $ i zabrali do konserwacji'' ....a oni zadowoleni , że za te dolce mogli obić sidingiem wejście do świątyni !!!
Żadnej samowolki, drogi na skróty.
Jedno jest pewne :UNESCO nie daje kasy w ciemno.
Wpis na listę umożliwił pozyskanie znaczących funduszy na ochronę przeciwpożarową. Czyli, że UNESCO ma jakiś swój budżet, z którego mogą korzystać obiekty wpisane na listę? Sorki, że może jakieś głupie pytanie zadaję ale nie znalazłam tak wprost informacji o tym i zastanawiam się jak to działa od strony finansowej.