bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
sprawdzê jak to jest rzeczywi¶cie z tym "obozowaniem" nad Jeziorkiem Niesamowitym. Tam jest regularne pole namiotowe.
Ba, i basen k±pielowy to¿e.
Jeziorko Niesamowite ,które mia³am okazjê ogl±daæ dwa dni temu pozostawi³o smutne rozczarowanie -magia tego miejsca prys³a pod naporem t³umów.Za to jeziorko Brebenesku³ pod Gutin Tomatykiem przepiêkne i wed³ug mnie bardziej urokliwe.Niestety namiotów nie brakuje przy obydwu.
Tam jest regularne pole namiotowe. Ale mo¿esz siê podeprzeæ jakim¶ konkretniejszym "papierem", czy opierasz nie na powszechnym zwyczaju obozowania tam ?
Ale mo¿esz siê podeprzeæ jakim¶ konkretniejszym "papierem" Nie.
czy opierasz nie na powszechnym zwyczaju obozowania tam ? Tak.
PS. Obok jeziorka stoi taka tablica:
http://www.bmiller.pl/forum/2010/niesamowite.jpg
co¿... to ze w miejscu tym zwyczajowo siê biwakuje, nie oznacza, ze jest tam cyt: "regularne pole namiotowe". By³bym ostro¿ny z takim ujmowaniem sprawy bo niechc±cy mo¿na komu¶ napytaæ biedy, zw³aszcza w kontek¶cie nowej mapy Ruthenusa, gdzie zaznaczono tam pole namiotowe, co mo¿e turystów wprowadzaæ w b³±d, bo formalnie jest tam zdaje siê rezerwat.
Co do tablicy - dawno tam nie by³em, i gdy ja tam biwakowa³em nie by³o takowej, ale moja kulawa do¶æ znajomo¶c cyrylicy, pozwala mi zaryzykowaæ twierdzenie, ¿e w kwestii formalnej tablica nic nie zmienia. Informacja o u¿ywaniu palników zamiast ognisk nie oznacza, ze wolno tam biwakowaæ.
Oczywi¶cie nale¿y mieæ na uwadze, ¿e zazwyczaj filanca w tamtym rejonie spotkaæ, to prawie jak spotkanie z nied¼wiedziem, no ale ró¿nie to bywa - kto¶ mo¿e mieæ pecha :)
w kwestii formalnej tablica nic nie zmienia. Kwestie formalne s± na Ukrainie tak skomplikowane, ¿e nie odwa¿ê siê wypowiadaæ w tej kwestii. Nie wiem, czy pole namiotowe nad Niesamowitym jest formalne (cokolwiek to na Ukrainie oznacza) czy nie, jak kto¶ chce tam obozowaæ niech robi to na w³asn± odpowiedzialno¶æ. Jednego tylko mogê byæ pewien: nie bêdzie tam sam.
Okre¶lenia regularny u¿y³em w znaczeniu normalny, typowy a nie zgodny z jakimi¶ regu³ami. Za ewentualne nieporozumienia bêd±ce wynikiem mojej nieprecyzyjno¶ci z góry przepraszam.
:wink:
Z tego co mi wiadomo Jezioro Niesamowite le¿y na terenie Karpackiego Parku Narodowego (natomiast Karpacki Rezerwat Biosfery obejmuje zachodnie stoki Howerli i Turku³a). Choæ zakazy na tablicy nie brzmi± kategorycznie, to jednak kieruj± turystów na legalne pole (charosze miejsce 1,5 km dalej), za¶ za biwakowanie nad jeziorkiem dostaje siê mandat (jak siê pojawi kontrola raz na jaki¶ czas). A ¿e namioty s± tam rozbijane, to ju¿ inna inszo¶æ. Za mojej bytno¶ci szczê¶liwie nie by³o ¿adnego.
Ja te¿ wstawiê tabliczkê, bo Fotografikowi Roku jako¶ zadr¿a³a rêka;)
Niew±tpliwym zakazem jest naruszenie tafli wody jeziora.
Nie wolno wrzucaæ kamyków (puszczaæ kaczek;)) ani k±paæ siê! Ani zanurzaæ trombity, choæby to mia³o poprawiæ jej brzmienie:mrgreen:.
Je¶li bowiem lustro zostanie zm±cone pojawi siê burza i gradobicie. No chyba, ¿e kto¶ chce jeszcze w tym samym roku stan±æ na ¶lubnym kobiercu to mo¿e zaryzykowaæ. Znaczy najpierw siê zanurzyæ, a potem cierpieæ...:twisted: Ja tam przezornie nic nie moczy³am, ale z g³upiej babskiej ciekawo¶ci, tylko rzuci³am okiem na toñ jeziora. I co? :shock: Efekt by³ natychmiastowy, rzek³abym piorunuj±cy. Najpierw z³owieszczo zagrzmia³o, potem z nieba pola³y siê hektolitry wody, potem zaczê³o waliæ i grzmieæ, a na koniec run±³ grad wielko¶ci grochu. Torfowisko wokó³ jeziorka nas±czy³o siê lodowat± wod±, a ¶cie¿kami potoczy³y siê strumienie.
Ale potem to by³a bajka, ech! wszystko przesz³o jak rêk± odj±³ i rozpocz±³ siê zachód s³oñca we wszystkich mo¿liwych kolorach i szczyty we mgle...
Trawersem mijany Reber i nastêpne Jezioro Brebenesku³ u podnó¿a Gutin Tomnatyka, w dole dwa namioty.
Przepraszam, ale nie mog³am siê powstrzymaæ (ja tylko namawiam na odwiedzenie jeziorka i okolic), czy trzeba mnie przekleiæ?:roll: