bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Nazywam siê Micha³ i chcia³em siê przywitaæ z forumowiczami.
i od razu pytanko: czy i gdzie w bieszczadach s± rejony ska³kowe gdzie mo¿an by pokazaæ wspinaczkê dzieciakom - bêdê robi³ za obs³ugê pewnej wycieczki i atrakcj± mog³a by byæ w³a¶nie wspianaczka - ale nie wiem gdzie to da³o by sie to zrealizowaæ w bieszczadach.
Czy te bieszczadzkie piaskowce i krzemienie s± w ogóle wspinalne?
przychodz± mi do g³owy rejony ska³ek na krzemieniu i Ska³ki w Myczkowcach - czy jest w ogólesens planowaæ jak±¶ malutk± wspinaczkê dla dzieciaków na tych obiektach? czy mo¿na to zrobiæ legalnie (ochrona przyrody itp)? i czy te ska³y s± do za³ojenia przez kompletnych poc±tkuj±cych? czy s± urze¼bione i czy nie s± kruchê? jest gdzie za³o¿yæ jakie¶ stanowisko do wêdki?
Ewentualnie proszê o wypróbowane miejsca na tyrolkê (kolejkê amerykañsk± tak do 75 metrów d³ugo¶ci podnie za du¿ym skosem)
my¶la³em jeszcze o odwiedzeniu jakiej¶ jaskini...
A mo¿e wy co¶ zaproponujecie ciekawego do zwiedzenia dla dzieciaków w wieku ~15 lat których trzeba zaraziæ górami, zanim zaczn± poszukiwaæ wra¿eñ w niebezpieczniejszy sposób...
Pozdrawiam majkello!
w ogólesens planowaæ jak±¶ malutk± wspinaczkê dla dzieciaków na tych obiektach? czy mo¿na to zrobiæ legalnie (ochrona przyrody itp)? Nie. Najlepiej o tym zapomnij od razu. Krzemieñ to Park Narodowy, sam szczyt jest niedostepny nawet dla turystów pieszych - zreszt± i tak by sie nie nadawa³. Ska³ki Myczkowskie (Myczkowieckie) to pomnik przyrody - te¿ wybij sobie z g³owy. Generalnie nie widze nic specjalnego do ma³ej wspinaczki w Bieszczadach - to nie te góry. Chyba,¿e bedziecie sie wspinac po nieczynnych kamienio³omach, co z góry te¿ odradzam, bo ze wzglêdu na budowê jest to bardzo kruche i leci na ³eb - samoczynnie równie¿.
czy i gdzie w bieszczadach s± rejony ska³kowe gdzie mo¿an by pokazaæ wspinaczkê dzieciakom podaruj sobie wspinaczkê ska³kow± w Bieszczadach. jedyne mozliwe (chyba legalne) miejsce to kamieñ leski w Glinnem (kilka km od Leska). Kiedy¶ siê tam wspina³em ale z tego co pamietam to naj³atwiejsza droga to mocno wypasione VI +.
Polecam za to po drodze w Bieszczady rejon Krosna - ska³ki czarnorzeckie. W pobli¿u ruin zamku "Kamieniec" jest kilka ska³ do legalnego wspinania - rozpieto¶c dróg od III do VI.5, sporo IV i V i ringi do za³o¿enia wêdki. Kiedy¶ wspinano siê w rezerwacie "Prz±dki" ale obecnie wycieto tam wszystkie ringi i wspinanie jest zakazane.
Polecam tez stronkê www.przadki.pl tam znajdziesz wiecej o wspinaniu na podkarpaciu
stary taternik
Z ca³ym szacunkiem Kamieñ Leski to pomnik przyrody nieozywionej. Przadki za¶ to rezerwat. Mimo wszystko sadzê, ¿e organizacja tego rodzaju imprez jest mo¿liwa. S± one organizowane przez miejscowych tour operatorów.
Mimo wszystko sadzê, ¿e organizacja tego rodzaju imprez jest mo¿liwa. S± one organizowane przez miejscowych tour operatorów. myslê, ¿e miejscowi tour operatorzy nie maj± pojecia o wspinaczce - takie imprezy powinny byæ przeprowadzone (legalnie) tylko i wy³acznie pod okiem uprawnionego instruktora PZA, w innym przypadku organizuj±c dzieciakom wspinaczkê nrazisz sie ew. na przykre konsekwencje gdyby sie komu¶ co¶ sta³o!
my¶la³em jeszcze o odwiedzeniu jakiej¶ jaskini... z dzieciakami w Bieszczadach nadaje siê do odwiedzenia tylko grota w Rosolinie - jest zaznaczona na ka¿dej przyzwoitej mapie turystycznej (zobacz np na mapie interaktywnej na stronie www.bieszczady.pl - nie jest to jaskinia tylko pieczara w skale podmyta przez wodê, idealnie nadaje siê na ognisko itp.
idealnie nadaje siê na ognisko itp. Idealne - tak, ale najpierw musisz je sobie posprz±taæ. Jak tam by³em jesieni± to ¶mieci by³o co niemiara.
Pozdrawiam
W okokolicy sa tylko 2 miejsca gdzie mozna cos sensowanego zrobic na scianie. Najblizej jest kamien Leski a potem Kamien w Bykowcach :-). Potem polecam Sokoli Grzebiet kolo Krosna i dla desperatow Lipowice najlepiej nadaje sie zima na dziaby :-).
kiedys by³em na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferuj± zabawy na linach. musia³bys z nimi pogadaæ gdzie takie rzeczy robi±. ja niestety z moim lekiem wysoko¶ci musia³em z tych zabaw zrezygnowaæ
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach Mo¿na jeszcze wykorzystaæ do tego drzewa (do zjazdów), je¿eli chodzi o bieszczady to s± firmy zajmuj±ce sie tym jak np. ta z o¶rodka WZW Jawor.
Tu adres www :
http://www.sps.one.pl/index1.html
Mo¿na ewentualnie u nich sie spytaæ czy s± jakie¶ miejsca ciekawe w bieszczadach, byæ mo¿e co¶ wiedz± i uprzejmie odpowiedz± (adres email na stronie www), chociarz oni niekoniecznie pewnie tak± typow± wspinaczke robi±, najczê¶ciej s± to zjazdy na linach itp.
kiedys by³em na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferuj± zabawy na linach. musia³bys z nimi pogadaæ gdzie takie rzeczy robi±. ja niestety z moim lekiem wysoko¶ci musia³em z tych zabaw zrezygnowaæ Nie wiem, czy Micha³ skorzysta z Twojej rady. On siê pyta³ w czerwcu ub roku. Chyba ju¿ poradzi³ sobie z tym problemem....
Pozdrawiam
..to teraz tak moi drodzy... W Sanoku od kilku ju¿ lat dzia³a prê¿nie HKG 'Born to Climb" organizuj±c imprezy wspinaczkowe i z uzyciem lin, takie jak : obozy, kursy, szkolenia, wyprawy, wycieczki itd.itp... znajduj± siê w mie¶cie Trzy ¶cianki wspinaczkowe , Goprowska, HKG -Gimnazjum nr 3 na ulicy Lipiñskiego , wspiny w ka¿dy poniedzia³ek i ¶rodê od 17tej do 19:45 oraz ciekawy boulder w SP3.. co do ³ojenia w naturce to tak jak wspomnieli Czarnorzeki, Kamieñ Leski ( choæ to pomnik) jest kilka ciekawych dróg no i co roku ch³opaki robi± nowe ;-) do tego jest ma³y murek skalny (4/7m) jakies 1,5 km za kamieniem Leskim przy szlaku w stronê Czulni... polecam link http://www.rkw.org.pl/index.php?opti...=100&Itemid=45
oraz ma³o aktualizowany ostatnio - ale to siê zmieni :
http://www.hkg.tfl.pl/
http://www.hkg.interq.pl Klub dzia³a, kontakt aktualny tylko nie ma komu siê stron± zaj±æ...
do tego klika murów ceglanych na których mo¿na siê zmêczyæ... prawie tyle w tej kwestii, neistety ubogi region wspinaczkowy...
jak jakie¶ pytania to z chêcia udzielê szczegó³owych informacji...
.
jak jakie¶ pytania to z chêcia udzielê szczegó³owych informacji... A jak wygl±da sytuacja w Czarnorzeckim Parku Krajobrazowym - konkretnie chodzi o Prz±dki.
Jak by³am tam w marcu widzia³am spity, ale o ile siê orientujê - wspinaæ "oficjalnie" siê nie wolno.
Czy co¶ siê zmieni³o ?
Czy w okolicy s± jakie¶ inne miejsca wspinaczkowe ?
Pozdrowienia
Basia
A jak wygl±da sytuacja w Czarnorzeckim Parku Krajobrazowym - konkretnie chodzi o Prz±dki.
Jak by³am tam w marcu widzia³am spity, ale o ile siê orientujê - wspinaæ "oficjalnie" siê nie wolno.
Czy co¶ siê zmieni³o ?
Czy w okolicy s± jakie¶ inne miejsca wspinaczkowe ?
Pozdrowienia
Basia Nie wolno.
Nic siê nie zmieni³o.
S±.
Za zamkiem siê wspinaja i tam raczej nie ma zakazu.
W przadkach po wprowadzeniu zakazu nie wyrwano ringow i spitow i dzieki bogu chyba przez to nie ma takich dziur jak w ciezkowicach sa.... na samych przadkach sie nie wolno wspinac oficjialnie i niech tak pozostanie drogi robili przeroznie stara gwardia z Krosna z Rzeszowa i Debicy polecam archiwlane numery "Przadkowca". Jak ktos chce tam wspianc to niech idzie pod zamek i loji na krowie i pobocznych skalkach, ma jeszcze wielbada na czarnorzekach i wcale niezle z swiezutkimi ringami sokoli grzebiecik. a Skalek jest sporo tylko chlopaki z leska takie jakies dziwne i po lasach nie laza :-)
Moja wiadomo¶æ zosta³a usuniêta przeze mnie osobi¶cie niesnaski za³atwiam w zaciszu.
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach Kiedy¶ w tvn widzia³em urywek jak z zapory na Solinie robili zjazdy.....
a mi siê marzy tak na spokojnie podyndaæ na mo¶cie w±skotorówki ko³o Komañczy to chyba by³o... jak siê na Duszatyñ idzie....
no chyba ze mi siê mosty pomyli³y.... ale on tam taki wysoko nad dolin±...
Pytam o ska³ki, bo mój m±¿ i starszy syn siê wspinaj± i czasem przy okazji turystycznej wyprawy warto zabraæ ze sob± kawa³ek liny i wspinaczkowe butki i spróbowaæ czego¶ nowego.
Wspinali siê kiedy¶ np. na Kamieniach Brodziñskiego (zagadka - czy kto¶ wie gdzie to jest ?)
Kamieñ Leski i Prz±dki s± w¶ród wspinaczy nawet z odleg³ych okolic ogólnie znane, interesowa³y mnie te¿ inne rejony, a zw³aszcza takie mniejsze bulderowe.
Przy okazji dziêkujê za "czystkê" w temacie, ale mam pretensje ¿e w rozpêdzie usuniêto te¿ moje podziêkowania dla Anyczki :-)
Pozdrowienia
Basia
Wspinali siê kiedy¶ np. na Kamieniach Brodziñskiego (zagadka - czy kto¶ wie gdzie to jest ?)
Basia Tam teraz syf,wiêcej rozbitego szk³a ni¿ piasku,nie mówi±c o "normalnych" ¶mieciach.A na ska³ach "grafitti".Polecam Ci Diabli Kamieñ k. Szczyrzyca.
Tam teraz syf,wiêcej rozbitego szk³a ni¿ piasku,nie mówi±c o "normalnych" ¶mieciach.A na ska³ach "grafitti".Polecam Ci Diabli Kamieñ k. Szczyrzyca.
Wielka szkoda, bo to urocze miejsce.
Ale od czasu wybudowania knajpy tu¿ u podnó¿a ska³ niestety wiele siê zmieni³o na gorsze.
(i znów wracamy do tego tematu co zwykle - jak bardzo ¼le uroczym i nieznanym ogó³owi miejscom s³u¿y nadmierna reklama)
A na "Diablim Kamieniu" ko³o Szczyrzyca by³am wiele razy, ostatnio ca³kiem niedawno - w marcu b.r.
Pozdrowienia
Basia
..ot i mie wyrêczyli... dziêkujê... baletki to zawsze biorê, jak nie ma jakiej¶ ska³y to zawsze mo¿na siê wbiæ w murek, most itp.
...pozdrawiam ska³o³azów...
kamienie brodzinskiego sa nad lipnica murowana czy sa tam inne skalki i czy sie tam ktos wspina a i owszem
To ja mo¿e podsumujê - na Podkarpaciu najlepszym ogródkiem wspinaczkowym z lin± jest Kamieniec - czyli grupa ska³ za Zamkiem Kamieniec w Orzykoniu. S± one wyposa¿one w asekuracjê w postaci ringów, ostatnio widzia³am, wymienianych. I tam mo¿na siê wspinaæ legalnie - pozwala na to w³a¶ciciel terenu.
W rezerwacie Prz±dki wszystkie ringi urypano w roku 1995 i wspinaæ siê tam oficjalnie nie wolno. A szkoda... Ale i tak jest tam ca³a masa bulderów.
Z lin± wolno tak¿e na Sokolim Grzbiecie i na Strzelnicy, tam tez ca³e mnóstwo milych bulderów. Status wspinania w tamtej okolicy chyba nie jest uregulowany - nie jest to ju¿ rezerwat, ale nikt oficjalnie na wspinanie nie zezwoli³ (chyba, ¿e czego¶ nie wiem).
Z lin± wspinaj± siê tak¿e na Kamieniu Leskim, jest tam tez parê sympatycznych bulderów.
No i ogólnie ca³y ten teren usiany jest mniejszymi lub wiêkszymi g³azami, na które mo¿na w³aziæ z ka¿dej strony. Tyle, ¿e lina ju¿ wtedy raczej niepotrzebna.
Ogólnie mam do tych ska³ osobisty stosunek - spêdzi³am tam duzo przemi³ych chwil i polecam bardzo.
Pozdrav
madziaba
Jestes pewna ze wszystkie ringi i spity w rezerwacie przadki usunieta ??Zaskoczony sie czuje niepomiernie ta informacje az sie przejade sprawdzic to.
Jestes pewna ze wszystkie ringi i spity w rezerwacie przadki usunieta ??Zaskoczony sie czuje niepomiernie ta informacje az sie przejade sprawdzic to. Spity widzia³am w marcu.
Ringów nie zaobserwowa³am.
B.
.
W rezerwacie Prz±dki wszystkie ringi urypano w roku 1995 i wspinaæ siê tam oficjalnie nie wolno. A szkoda... Nic nie szkoda... ,¿e urypano ?? i dobrze ..co to znaczy "oficjalnie nie wolno"??? przewodniku dziobka??
Przecie¿ te ska³ki bez "wspinania" nied³ugo siê stocz± z górki na drogê poni¿ej i to z samego "³a¿enia" tam , tak ¿e przestrzegam tych co jad± poni¿ej drog±.
Jestem gotów odci±æ "siekierk±" linê ka¿demu którego spotkam tam "nieoficjalnie" i nie tylko ja jestem gotów, ale inni te¿.
..co do Prz±dek to siê zgodzê, niech sobie bêd± "czyste"... tylko zamiast obcinaæ liny, potr±ci³ bym g³owy tych co ¶miec±! Sporo jest tam "upiêkszeñ" w postaci butelek i plastikowych woreczków, Ska³kowcy maj± zazwyczaj ogromny szacunek do miejsca i nie zostawiaj± tyle pami±tek co niedzielni tury¶ci... inne ska³y niech zostawi± obite ;-) spito¿ercom mówimy stanowcze Nie!
.. potr±ci³ bym g³owy tych co ¶miec±! Sporo jest tam "upiêkszeñ" w postaci butelek i plastikowych woreczków, ... spito¿ercom mówimy stanowcze Nie! Tu masz racjê , ale tym co zostawiaj± ¶mieci tu i gdzie indziej ,"potr±canie" to za ma³o , nale¿a³o by im obci±æ siekierk± "co¶ wiêcej" , to jest gatunek niereformowalny i tyko nale¿y "ci±æ".
ps. "trzy..." masz racjê z tymi butelkami , nie raz znosi³em z góry na dó³ do koszy , zbieraj±c po drodze.
Przepraszam Tych prawdziwych Ska³kowców, zakazy ³ami± tylko ci nie prawdziwi.
Nic nie szkoda... ,¿e urypano ?? i dobrze ..co to znaczy "oficjalnie nie wolno"??? przewodniku dziobka?? Dlaczego dziobka ;)))
Jest parê przyczyn, dlaczego szkoda:
Raz, ¿e jest to piêkny rejon i bardzo warto¶ciowy pod k±tem wspinaczki, a czy skale co¶ szkodzi³o, ¿e by³a eksploatowana? Wrêcz przeciwnie - ska³±, jak jest oczyszczona, jest wiêcej warta - zaro¶niêta ska³a przestaje byæ ska³±. Ci, co zadecydowali o usuniêciu asekuracji, twierdzili, ¿e ringi szpec± ska³ê - nieprawda - wystarczy³o tylko je zamalowac szar± farb± - nie by³oby ich widac. Po prostu chciano stamt±d wspinaczy usun±æ i ju¿ - jak zawsze - przeszkadzali, a miejscowe lobby wspinaczkowe nie by³o do¶æ silne, aby temu zapobiec.
Dwa, gdy byli tam wspinacze (a w krajowej skali porównawczej du¿o ich nie by³o), ska³y NIE BY£Y tak porysowane sprejami, podrapane jakimi¶ drapakami, obklejone gumami do ¿ucia. Wspinacze, z racji swojej obecno¶ci, pilnowali tego. Widaæ to choæby w porównaniu z Kamieñcem - gdzie tam s± jakie¶ napisy? Pamiêtam, jak sama pogoni³am jednego ³ebka, który koniecznie chcia³ siê na skale podpisaæ. Ja rezerwat odwiedzam od prawie sze¶ciu lat - widzê, co siê tam dzieje - coraz wiêcej jest napisów, szczególnie na ska³ach tu¿ przy drodze. Na skale Matka straszy wielgachny napis, który kiedy¶ próbowali¶my usun±æ, ale raz, ¿e jest zrobiony szprejem, a dwa, ¿e jest bardzo du¿y. Powsta³ ju¿ po wyrzuceniu wspinaczy. Czy naprawdê napisy sprejem na skale lub wydrapany napis - tu by³em kocham jolke - s± ³adniejsze ni¿ rz±dek ringów? I coraz wiêcej ska³ jest poobt³ukiwanych, nie wiem, kto to zrobi³, ale chêtnie wziê³abym m³otek i po palcach takiemu wandalowi.
Trzy - sprawa ¶mieci. Kosze stoj±ce przy drodze z regu³y s± pe³ne. I porozwalane. Kiedy¶ przele¼li¶my ca³e rezerwat z worami - dwa lub trzy wielkie wory siê uzbiera³y. Wybacz, ale nie by³o tego za wcze¶niejszych czasów. Wiem, bo przecie¿ opowiadali znajomi, którzy tam siê wspinali, kiedy jeszcze by³o wolno. Kto teraz odwiedza rezerwat? Wycieczki szkolne? Przypadkowe grupy zmotoryzowanych turystów? Rozwrzeszczane watahy nastolatków? By³am tam niedawno - zwia³am w podskokach, bo wygl±da³o to jak Krupówki lub Moko w sierpniu w upalny dzieñ. Takie grupy produkuj± ¶mieci, nie da siê ukryæ, a wiele z tych osób ma w zwyczaju rzucaæ je wokó³ siebie, nie zwracaj± uwagi, czy s± w rezerwacie, czy na ulicy. Na przyk³ad osoby pal±ce - skoñczony pecik - pyk - rzucamy na ziemiê, co z tego, ze to rezerwat. Widzia³am - to nie s± przypadki z g³owy. Tak ma wygl±daæ ochrona ¶rodowiska w rezerwacie?
Na szczê¶cie i tam sprawdza siê zasada, ¿e ruch masowy to ruch skanalizowany - ludzie chodz± tras± wej¶cie - Dziewica i zasadniczo dalej siê nie zapuszczaj±. Dalej jest spokój i to, co chcia³abym, ¿eby by³o w ka¿dym rezerwacie.
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
Aha - a oficjalnie nie wolno - no w³a¶nie. Oficjalnie nie. I ju¿.
Zgadzam siê z Dziabk±.
1. Ska³ki po których nikt siê nie wspina zarastaj± krzaczorami i szybciej eroduj±. To akurat doskonale widaæ na Jurze.
2. Dobrze i fachowo wbite sta³e punkty asekuracyjne (spity, ringi) nie niszcz± ska³. Po to drogi s± ospitowane aby ka¿dy nie zak³ada³ w³asnej asekuracji.
3. Niszcz± ska³y przede wszystkim wandale, którzy po nich ma¿± sprajem i pseudoturysci, którzy ¶miec±.
4. Nie podoba mi siê robienie ze ska³ ogródka spacerowego, jak np. w Ciê¿kowicach - planuj± tam o¶wietlone, wybrukowane alejki miêdzy ska³ami - FUJ !
5. Jednak przepisów takich jakie s± - nie nale¿y ³amaæ, a nale¿y legalnie, walczyæ o ich zmianê. Faktycznie kro¶nieñscy wspinacze mieli chyba za ma³± "si³ê przebicia".
W rezerwacie przyrody Góra Zborów wspinacze nikomu nie przeszkadzaj±.
Pozdrowienia
Basia
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
Aha - a oficjalnie nie wolno - no w³a¶nie. Oficjalnie nie. I ju¿. Znam ten rezerwat od 30 lat. W ci±gu ostatich 5 lat jestem tam s³u¿bowo po kilka razy w roku. Ostatnio by³am jesieni± z grup± m³odzie¿y.
Nie rozumiem takiego podej¶cia. Prz±dki wg operatu to rezerwat przyrody nieo¿ywionej o pow. 13.62 ha chroni±cy grupê ska³ piaskowca ciê¿kowickiego o charakterystycznych kszta³tach. Prawodawca uzana³ go za teren do tego stopnia cenny przyrodniczo, ¿e obj±³ go w 1957 r ochron±. Mimo tego, ¿e ustawa o ochronie przyrody jasno mówi i¿ nie wolno wspinaæ siê to jest grupa osób emocjonalnie zwi±zana z tym miejscem, która ³amiê prawo. I mówi±c jezykiem Micha³a ma w d... prawo. Liczê siê tylko ja, my i nasze potrzeby.
Fakt wiosn± ruch tam jest du¿y. Tury¶ci zachowuj± siê ró¿nie. Mi samej wiosn± w czasie oprowadzanie, a raczej obja¶niania co to jest piaskowiec dzieciak wlaz³ na ska³ê i po niej siê zsun±³. Nikt nie jest w stanie kontrolowaæ zachownia innych osób. Faktem jest tak¿e, ¿e ska³y pokryte s± napisami. Z tego co pamiêtam zawsze tak by³o. Rezerwat jest za¶miecany. I trzeba przyznaæ, ¿e te¿ do¶æ czêsto sprz±tany. Nie wiem przez kogo. Czy to jednak oznacza, ¿e przesta³ byæ miejscem cennym przyrodniczo i objêtym ochron± prawn±? Czy to, ze kto¶ na ¶cie¿ce dydaktycznej czy szlaku zachowuje siê jak ostatnia ¶winia ma oznaczaæ, ¿e ja, my mamy i¶æ w jego ¶lady?
Nie wiem jak zachowuj± siê osoby wspinaj±ce siê w tym rezerwacie. Nie widzia³am tego. Znam za to do¶æ dobrze sprawê Kamienia Leskiego. Bywam tam po kilka razy w tygodniu. Jest wykorzystywany przez ³ojantów. Ró¿nie siê zachowuj±. Przewa¿nie nikomu i niczemu nie robia krzywdy. Zdarzaj± siê wyjatki. W tym roku latem grupa osób wspinaj±cych siê rozbi³a obozowisko tu¿ pod wychodni± skaln±. Widzia³am jak wygl±da³ teren przed ich przyj¶ciem i jak wygl±da³ po zwiniêciu obozowiska. Du¿y napis wêglem z ogniska na skale, ¶mieci i co mnie trochê zdenerwowa³o zu¿yte prezerwatywy (nastêpnego dnia by³am tam z dzieæmi). Nie generalizowa³abym. Zarówno zwykli tury¶ci jak i ³ojanci potrafi± zachowaæ siê jak zwyk³e ¶winie.
Lucyno - oczywi¶cie ¿e wspinacze s± ró¿ni. Tury¶ci s± rózni. S± ludzie i parapety. Ale mimo wszystko obstajê przy swoim stanowisku - z powodu wyj±tków nie nale¿y zabraniaæ wszystkim, a jednak wspinacze to raczej ludzie szanuj±cy ¶rodowisko.I powiedz z rêk± na sercu - czy nigdy nie zdarzy³o ci siê z³amaæ prawa? Nigdy? £aziæ po miejscach, gdzie nie wolno? Z potrzeby serca?
Nie wiem, co by by³o, gdyby rezerwat wci±¿ by by³ dopuszczony do wspinania. Mo¿e wygl±da³by jak Kamieniec - znaczy popularniejsze ska³y obwieszone by³yby wêdkami jedna przy drugiej. Ale na pewno nie by³oby tylu ¶mieci - porównaj sobie, proszê, stan Kamieñca i stan Prz±dek. Mo¿e to jest tak, ¿e porz±dku na Kamieñcu pilnuje w³a¶ciciel. Ale sami wspinacze te¿ tak robi±. Mo¿e gdyby da³o siê na Przadkach wspinaæ - wspinacze czuliby siê w³a¶cicielami terenu. Pamiêtam spontaniczn± akcjê sprz±tania Kamienca - kiedy¶ na wiosnê - sporo osób siê pojawi³o.
Ju¿ wiele dyskusji przeprowadzi³am na ten temat - z ró¿nymi osobami - za i przeciw. Ze wspinaczami i nie. I wci±¿ ¿a³ujê. No nic nie poradzê, ¿e ¿a³ujê.
Joorgu - to ¿e jestem przewodnikiem, nie ma nic do rzeczy. Uwa¿asz, ¿e u¿ytkowanie ska³ i bycie wspinaczem jednocze¶nie nie licuje? Wrêcz przeciwnie - jedno napêdza drugie. W ¿yciu nie zostawi³abym ¶miecia w lesie, w rezerwacie,w ska³ach. Po wspinaniu czyszczê ska³ê z magnezji - czêsto te¿ po innych. Oberwa³abym ³apê za mazanie po skale. Szczególnie ciêta jestem na pety. I uczê tego swoich uczestników.
Basiu - faktycznie, jako¶ ta grupa kro¶nienska siê rozjecha³a. Jajo pojecha³ do Krakowa, reszta jako¶ te¿ przycich³a. Nie walczyli. Góra Zborów jest tak znana, ze gdyby zechciano tam co¶ zabroniæ, by³aby wielka afera. A jeszcze - wspinacze nakrêcaj± koniunkturê miejscowej ludno¶ci - sklepy, noclegi, itp. Gdyby nie wspinacze, nie byloby wspania³ego JOPR (hehehe). Gdyby poddaæ to pod rozwagê ludziom w okolicy Przadek... Ale raczej ma³a szansa - to miejsce jest do¶c daleko - wspinacze ska³kowi to rzesza wygodna. Chocia¿ z drugiej strony - na Kamieniec przyje¿d¿aj± z ca³ej Polski.
Jaki¶ czas temu by³a prowadzona akcja, aby rezerwat przywróciæ do legalnego wspinania - zajmowa³ siê tym chyba Rzeszowski RKW. Nie znam szczegó³ów - nie wiem wiêcej, ale chyba akcja spe³z³a na niczym.
Dlaczego dziobka ;)))
Jest parê przyczyn, dlaczego szkoda:
Raz, ¿e jest to piêkny rejon i bardzo warto¶ciowy pod k±tem wspinaczki, a czy skale co¶ szkodzi³o, ¿e by³a eksploatowana? Wrêcz przeciwnie - ska³±, jak jest oczyszczona, jest wiêcej warta - zaro¶niêta ska³a przestaje byæ ska³±. ....
Dwa, gdy byli tam wspinacze (a w krajowej skali porównawczej du¿o ich nie by³o), ska³y NIE BY£Y tak porysowane sprejami, podrapane jakimi¶ drapakami, obklejone gumami do ¿ucia. ..
Trzy - sprawa ¶mieci. Kosze stoj±ce przy drodze z regu³y s± pe³ne. I porozwalane. Kiedy¶ przele¼li¶my ca³e rezerwat z worami - dwa lub trzy wielkie wory siê uzbiera³y.
Wybacz, ale nie by³o tego za wcze¶niejszych czasów. Wiem, bo przecie¿ opowiadali znajomi, którzy tam siê wspinali, kiedy jeszcze by³o wolno. Kto teraz odwiedza rezerwat? Wycieczki szkolne? Przypadkowe grupy zmotoryzowanych turystów? Rozwrzeszczane watahy nastolatków? By³am tam niedawno - zwia³am w podskokach, bo wygl±da³o to jak Krupówki lub Moko w sierpniu w upalny dzieñ. Takie grupy produkuj± ¶mieci, nie da siê ukryæ, a wiele z tych osób ma w zwyczaju rzucaæ je wokó³ siebie, nie zwracaj± uwagi, czy s± w rezerwacie, czy na ulicy. ...Tak ma wygl±daæ ochrona ¶rodowiska w rezerwacie?
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
. Przepraszam mia³o byæ Dziabka.:lol:
Przyjmujê z pokor± to co napisa³a¶ ,masz ca³kowit± racjê. Chyba pochopnie i jednostronnie to ocenia³em, zmieniam zdanie w tym temacie .
Nie bêdê siê powtarza³ , to wszystko co napisa³a¶ jest bolesn± prawd±, nie bez winy jest te¿ gospodarz rezerwatu (nie tylko tego)
Ale co zrobiæ ,¿eby ludzie zrozumieli i mieli szacunek do otaczaj±cej ich przyrody.(wiem wiem , powiesz kultura osobista i ¶wiadomo¶æ ..i tu masz racjê, ale to trzeba mieæ, a jak nie ma kto¶ tego to tylko"batem" da siê nauczyæ i wpoiæ )
Ps.oj... pamiêtam tamte tereny .. nawet ¶cie¿ki nie by³y wydeptane, wrêcz dziewicze miejsce by³o (na labê siê wtedy chodzi³o(jecha³o) tam ze szko³y, ale spreji;) nie by³o, nikt nawet nie wiedzia³ co to takiego, ale powiem Ci ringów te¿ wtedy nie by³o tam :-D)
Przyjmujê z pokor± to co napisa³a¶ ,masz ca³kowit± racjê. Chyba pochopnie i jednostronnie to ocenia³em, zmieniam zdanie w tym temacie .
Nie bêdê siê powtarza³ , to wszystko co napisa³a¶ jest bolesn± prawd±, nie bez winy jest te¿ gospodarz rezerwaty (nie tylko tego)
Ale co zrobiæ ,¿eby ludzie zrozumieli i mieli szacunek do otaczaj±cej ich przyrody.(wiem wiem , powiesz kultura osobista i ¶wiadomo¶æ ..i tu masz racjê, ale to trzeba mieæ, a jak nie ma kto¶ tego to tylko"batem" da siê nauczyæ i wpoiæ )
Ps.oj... pamiêtam tamte tereny .. nawet ¶cie¿ki nie by³y wydeptane, wrêcz dziewicze miejsce by³o (na labê siê wtedy chodzi³o(jecha³o) tam ze szko³y, ale spreji;) nie by³o, nikt nawet nie wiedzia³ co to takiego, ale powiem Ci ringów te¿ wtedy nie by³o tam :-D) Hmm - tak latwo mi siê uda³o Cie przekonaæ? Hmm :smile:
A co do wspinania w rezerwacie - to tradycja siêga lat 40. Po wojnie ska³ki eksplorowali bracia Biedermanowie (obaj zginêli w Tatrach) oraz inni. Prze³om to lata siedemdziesi±te a apogeum - to prze³om 70./80. By³y nawet zawody... Potem by³o za³amanie i zaczêto ponownie w okolicach pocz±tku laty 90. Z tego okresu chyba pochodzi asekuracja, której ju¿ nie ma - wylecia³a w roku 1995. Informacje czê¶ciowo z przewodnika wspinaczkowego Jacka Czy¿a - wydanie 1993.
A jak ty chodzi³e¶ na labê (fajne stwierdzenie, mój chop pochodz±cy z Haczowa u¿ywa tego samego!), to o ringach nawet wróbelki nie æwierka³y :D Wtedy ³azili na wêdecki lub pewnie haczory bili lub wêze³ki motali.
@ Dziabka oczywi¶cie, ¿e zdarza mi siê ³amaæ prawo. Szczególnie drogowe.
Nie, nie wejdê na teren chroniony bez zgody w³a¶ciela tzn. przewa¿nie dyr parku lub nadle¶niczego lub dyr regionalnego lasów pañstwowych. Oczywi¶cie mam takie ukochane miejsca, które podziwiam z daleka. Wiem co tam jest, bardzo chcialabym to zobaczyæ ale nigdy tam moja stopa poza szlakiem nie stanie np. Krzemieñ. Fascynuj± mnie mokrad³a i trofowiska. Zawsze chcia³am zobaczyæ z bliska torfowisko górskie. Mia³am tak± okazjê w Bieszczadach ukraiñskich. Spojrza³am i nie by³am w stanie tam wej¶æ.
Acha, jeszcze jedno. Moim zdaniem nie mo¿na porównywaæ Prz±dek i Kamieñca. Kwestia dzier¿awcy terenu. Za zamek odpowiada okre¶lona osoba, której finansowo zale¿y na tym aby byli tam tury¶ci.
Hmm - tak latwo mi siê uda³o Cie przekonaæ? Hmm :smile:... Sensownym , spokojnym pisaniem (t³umaczeniem) nawet "barana" ;)da siê przekonaæ.Mnie przekona³a¶, naprawdê, nie trzeba mi dwa razy t³umaczyæ , co nie znaczy ¿e jestem ³atwowierny.
.... Po wojnie ska³ki eksplorowali bracia Biedermanowie (obaj zginêli w Tatrach) oraz inni. .... Tego nie wiedzia³e, ale czy tablicy upamiêtniaj±cej Ich ¶mieræ nie ma na symbolicznym cmêtarzu w S³owackich Tatrach nad Szczyrbskim Pleso ?? co¶ mi siê zdaje ¿e widzia³em tam .
...A jak ty chodzi³e¶ na labê (fajne stwierdzenie, mój chop pochodz±cy z Haczowa u¿ywa tego samego!), to o ringach nawet wróbelki nie æwierka³y :D Wtedy ³azili na wêdecki lub pewnie haczory bili lub wêze³ki motali. I tu masz te¿ racjê.:lol:
Sensownym , spokojnym pisaniem (t³umaczeniem) nawet "barana" ;)da siê przekonaæ.Mnie przekona³a¶, naprawdê, nie trzeba mi dwa razy t³umaczyæ , co nie znaczy ¿e jestem ³atwowierny.
Tego nie wiedzia³e, ale czy tablicy upamiêtniaj±cej Ich ¶mieræ nie ma na symbolicznym cmêtarzu w S³owackich Tatrach nad Szczyrbskim Pleso ?? co¶ mi siê zdaje ¿e widzia³em tam Bardzo siê cieszê - nie wiedzia³am, ¿em taka przekonuj±ca jest :lol:
A bracia Biedermanowie... Przyznam, ze nie wiem czy pod Osterw± jest ich tablica - mo¿liwe. Nie by³am tam :oops:
Grób Jerzego jest na Nowym Cmentarzu w Zakopanem - le¿y razem z dwoma kolegami, z którymi zginêli razem z lawinie na ¯abim Ni¿nym w 59 roku w samego Sylwestra - z Józefem Panfilem i Mieczys³awem Henzoldtem. Jak wpadnie Ci w rêce ksi±¿ka Andrzeja Korsaka "Tatrzañscy kosynierzy" to poczytaj - to w³a¶nie o nich jest miêdzy innymi.
A Wojciech to lata 60., ale nie wiem, gdzie pochowany. Nawet nie wiem, gdzie zgin±³...
Ale rozrzut rozmowy, jest tak spory ze mnie zamurowalo wrecz :-). Juz nie wiem o czym piszemy o ciezkowicach o odrzykoniu i korczynie o poczatkach wspinacznki w Polsce czy tez o wspinaniu w piaskowcu ,o ochronie skal .
O ochronie
Rejona rezerwatu to jest pozostalosc po kamieniolomie czyli formy nie dokonca naturalne , czarownica i ratusz to sa jedyne oseski ktore mozna podziwiac .
Tak tak erozja przebiega wolniej jednak magnezja dziala z piaskowcem skracajac.
Geniusz z parkow krajobrazowych wymysli sprytny sposob na usuniecie spitow i ringow mozna do dzis podziwac jego mysl technologiczna.
o histori
Jamielnica ,Urycz, Bubniszcze to hasza ? MIsiaczki drogie jak juz piszecie o histori to tam byly poczatki wspinacznki w piaskowcu i taternictwa polskiego tam chlopaki i dziolszki pocili, kuli nowe drozki, szlifowali paluszki w Tatry
Zreszta to temat rzeka......
Ale rozrzut rozmowy, jest tak spory ze mnie zamurowalo wrecz :-). Juz nie wiem o czym piszemy o ciezkowicach o odrzykoniu i korczynie o poczatkach wspinacznki w Polsce czy tez o wspinaniu w piaskowcu ,o ochronie skal .
[ciach]
Tak tak erozja przebiega wolniej jednak magnezja dziala z piaskowcem skracajac.
[ciach]
Jamielnica ,Urycz, Bubniszcze to hasza ? MIsiaczki drogie jak juz piszecie o histori to tam byly poczatki wspinacznki w piaskowcu i taternictwa polskiego tam chlopaki i dziolszki pocili, kuli nowe drozki, szlifowali paluszki w Tatry Piszemy o wszystkim, co dotyczy tego rejonu:))
Magnezja faktycznie nie dzia³a na ska³ê pozytywnie, ale g³ównie z powodu koloru oraz jak zostanie deszczem nasi±kniêta. Dlatego tak bardzo podkre¶lamy, w momencie popularyzacji rejonu, ¿eby zrezygnowaæ z jej u¿ywania (bo de facto niezbêdna nie jest), lub czy¶ciæ ska³ê. Ile ja sama siê naczy¶ci³am... Ale ³ojanty z Jury przybywaj±ce maj± nawyk obfitego maczania. no có¿.
A co do tych ska³ obecnie ukraiñskich - w kazdym ogródku wspinaczkowym by³y pocz±tki - czy to w okolicach Bubniszcza, czy to w okolicach Krosna, czy to Hejszowina czy Sokoliki. Czy to w Jurze. Tyle, ¿e ka¿dy takowy ogródek by³ penetrowany przez wspinaczy okolicznych - z okolicy Jeleniej Góry, Krosna i Lwowa.
Tyle, ¿e wspinaczka ska³kowa przed II wojn± popularna nie by³a. Przypadki zdobywania niskich form by³y raczej odosobnione. Rozwój wspinania ska³kowego nast±pi³ po wojnie, kiedy pojawi³y siê ograniczenia w tatrach oraz odkryto mo¿liwo¶ci Jury - dok³adnie odkry³y je ¶rodowiska ³ódzkie i warszawskie. No i eksploracja Sokolików - przed wojn± eksplorowali je Niemcy - i ca³kiem przyzwoicie to robili,a po wojnie Polacy z okolicznych Jelenich Gór i Wroc³awiów.
I faktycznie po wojnie ska³ki by³y przygotowaniem w Tatry - g³ównie s³u¿y³y do treningu hakowego. Natomiast jako cel sam w sobie zaczê³y istnieæ na prze³omie lat 60. i 70.
To tak w mocnym skrócie.
A droga pokutnikow sprzed 2 wojny w bramie bolechowickiej ?? to takze warszawa ?Przed wojna byly 2 osrodki Lwow i Krakow reszta to hasza.
A droga pokutnikow sprzed 2 wojny w bramie bolechowickiej ?? to takze warszawa ?Przed wojna byly 2 osrodki Lwow i Krakow reszta to hasza. Nie no - zgadza siê - tyle, ¿e Pokutnicy zaczynali pod koniec lat trzydziestych i kontynuowali w czasie wojny - ich s³ynne przej¶cia w tatrach. A Lwów - wiesz, popatrzê, w domu zajrzê dog³êbniej do literatury. Bo szczerze mówi±c, o tym, ze wspinali siê w Bubniszczach i okolicy, to nie wiedzia³am. Wiesz mo¿e dok³adniej, kto? Z tych Nazwisk Wielkich?
O¶rodki warszawskie i ³ódzkie zaczê³y eksploracjê ska³ek zawierciañskich )Podlesice, Kroczyce itp) na wiêksza skalê po wojnie. Natomiast ¶rodowiska krakowskie eksplorowa³y ska³ki podkrakowskie - doliny Kobylañsk±, Bolechowick± i okolice.
Sumujac Krakow rozpoczal exploracje jury bo te doliny sa jej czescia . Co do Lwowa to znajdz 1 poradnik dla taternikow :-) nie bede ulatwial Ci zadania pogrzeb sobie, wszystko jest w bibliotece.
Co do Lwowa to znajdz 1 poradnik dla taternikow :-) nie bede ulatwial Ci zadania pogrzeb sobie, wszystko jest w bibliotece. Pierwszy poradnik dla taterników... To mo¿na ró¿nie interpretowaæ :) Np - w koñcu Eliasz tak¿e by³ poradnikiem dla taterników tamtej epoki :) Ale mo¿liwe, ¿e chodzi ci o Klemensiewicza (powsta³a ostatnio nazwa plecak jest obrzydliwym dziwol±giem bez ¿adnego uzasadnienia)? Ale dobra - pogrzebiê, tyle ¿e nie mam czasu na siedzenie w bibliotece. Wjecha³e¶ mi na ambicjê :mrgreen:
i jak znalazlas juz cos? czy potrzeba podac na tacy ?
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-)
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-) Niestety, pomimo do¶æ intensywnych poszukiwañ nie znalaz³am. Tyle, ze w bibliotece na wizytê czasu nie by³o i nie bêdzie. Nawet pogrzeba³am w Wierchach. No to daj tê tacê :)
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-) No Klopsik!!
Gdzie ta taca???
Ja czekam :)
..nie koniecznie w Bieszczadach.. i niekoniecznie linowe.. ale my¶lê ¿e siê spodoba braci wspinaj±cej.. podkre¶lam BRACIOM (SIOSTRO.. chocia¿ mo¿e i te¿..:) TUTAJ
Mene siê podoba :)
.... ale my¶lê ¿e siê spodoba braci wspinaj±cej.. podkre¶lam BRACIOM (SIOSTRO.. chocia¿ mo¿e i te¿..:) TUTAJ oj siê podoba :)
a mo¿e mi kto¶ powiedzieæ jak to jest z Kamieniem Leskim? Mo¿na siê tam wspinaæ, czy nie, bo znajdujê sprzeczne informacje?
..i tak i nie... ale dró¿ki obite s± i trefny z³om oznaczony... wiêc ¶mia³o
dziêki za pomoc:) postaram siê tam pojawiæ w ten weekend:)
pozdrawiam
..Uwaga uwaga... w³a¶nie "Freewolni" koñcz± instalacjê ¶cianki wspinaczkowej na terenie Hotelu Górskiego w Wetlinie... do tego dok³adaj± tyrolkê (ponad rzek± i polem namiotowym) Zapraszamy... czynne ca³y sezon letni... troszkê zdjêæ jest TUTAJ ...nie reklamujê w³asnej dzia³alno¶ci.. tylko ekpiy Freewolnych.. z którymi mo¿na znacznie wiêcej ni¿ wspinanie wykrêciæ.. jakby kto¶ co¶ kiedy¶ czy co¶... :)
..a tu filmik ¶jaki¶ http://www.youtube.com/watch?v=FlRLH...layer_embedded
ja chce ja chce, na tyrolke :))) w przysz³y czwartek ok? :))))))))) jupi :)))
ooo i zorbing te¿ jest :}
...zorby nie ma.. wyjecha³a.. ale tyrolka jest.. w³a¶nie j± testujemy
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
i od razu pytanko: czy i gdzie w bieszczadach s± rejony ska³kowe gdzie mo¿an by pokazaæ wspinaczkê dzieciakom - bêdê robi³ za obs³ugê pewnej wycieczki i atrakcj± mog³a by byæ w³a¶nie wspianaczka - ale nie wiem gdzie to da³o by sie to zrealizowaæ w bieszczadach.
Czy te bieszczadzkie piaskowce i krzemienie s± w ogóle wspinalne?
przychodz± mi do g³owy rejony ska³ek na krzemieniu i Ska³ki w Myczkowcach - czy jest w ogólesens planowaæ jak±¶ malutk± wspinaczkê dla dzieciaków na tych obiektach? czy mo¿na to zrobiæ legalnie (ochrona przyrody itp)? i czy te ska³y s± do za³ojenia przez kompletnych poc±tkuj±cych? czy s± urze¼bione i czy nie s± kruchê? jest gdzie za³o¿yæ jakie¶ stanowisko do wêdki?
Ewentualnie proszê o wypróbowane miejsca na tyrolkê (kolejkê amerykañsk± tak do 75 metrów d³ugo¶ci podnie za du¿ym skosem)
my¶la³em jeszcze o odwiedzeniu jakiej¶ jaskini...
A mo¿e wy co¶ zaproponujecie ciekawego do zwiedzenia dla dzieciaków w wieku ~15 lat których trzeba zaraziæ górami, zanim zaczn± poszukiwaæ wra¿eñ w niebezpieczniejszy sposób...
Pozdrawiam majkello!
w ogólesens planowaæ jak±¶ malutk± wspinaczkê dla dzieciaków na tych obiektach? czy mo¿na to zrobiæ legalnie (ochrona przyrody itp)? Nie. Najlepiej o tym zapomnij od razu. Krzemieñ to Park Narodowy, sam szczyt jest niedostepny nawet dla turystów pieszych - zreszt± i tak by sie nie nadawa³. Ska³ki Myczkowskie (Myczkowieckie) to pomnik przyrody - te¿ wybij sobie z g³owy. Generalnie nie widze nic specjalnego do ma³ej wspinaczki w Bieszczadach - to nie te góry. Chyba,¿e bedziecie sie wspinac po nieczynnych kamienio³omach, co z góry te¿ odradzam, bo ze wzglêdu na budowê jest to bardzo kruche i leci na ³eb - samoczynnie równie¿.
czy i gdzie w bieszczadach s± rejony ska³kowe gdzie mo¿an by pokazaæ wspinaczkê dzieciakom podaruj sobie wspinaczkê ska³kow± w Bieszczadach. jedyne mozliwe (chyba legalne) miejsce to kamieñ leski w Glinnem (kilka km od Leska). Kiedy¶ siê tam wspina³em ale z tego co pamietam to naj³atwiejsza droga to mocno wypasione VI +.
Polecam za to po drodze w Bieszczady rejon Krosna - ska³ki czarnorzeckie. W pobli¿u ruin zamku "Kamieniec" jest kilka ska³ do legalnego wspinania - rozpieto¶c dróg od III do VI.5, sporo IV i V i ringi do za³o¿enia wêdki. Kiedy¶ wspinano siê w rezerwacie "Prz±dki" ale obecnie wycieto tam wszystkie ringi i wspinanie jest zakazane.
Polecam tez stronkê www.przadki.pl tam znajdziesz wiecej o wspinaniu na podkarpaciu
stary taternik
Z ca³ym szacunkiem Kamieñ Leski to pomnik przyrody nieozywionej. Przadki za¶ to rezerwat. Mimo wszystko sadzê, ¿e organizacja tego rodzaju imprez jest mo¿liwa. S± one organizowane przez miejscowych tour operatorów.
Mimo wszystko sadzê, ¿e organizacja tego rodzaju imprez jest mo¿liwa. S± one organizowane przez miejscowych tour operatorów. myslê, ¿e miejscowi tour operatorzy nie maj± pojecia o wspinaczce - takie imprezy powinny byæ przeprowadzone (legalnie) tylko i wy³acznie pod okiem uprawnionego instruktora PZA, w innym przypadku organizuj±c dzieciakom wspinaczkê nrazisz sie ew. na przykre konsekwencje gdyby sie komu¶ co¶ sta³o!
my¶la³em jeszcze o odwiedzeniu jakiej¶ jaskini... z dzieciakami w Bieszczadach nadaje siê do odwiedzenia tylko grota w Rosolinie - jest zaznaczona na ka¿dej przyzwoitej mapie turystycznej (zobacz np na mapie interaktywnej na stronie www.bieszczady.pl - nie jest to jaskinia tylko pieczara w skale podmyta przez wodê, idealnie nadaje siê na ognisko itp.
idealnie nadaje siê na ognisko itp. Idealne - tak, ale najpierw musisz je sobie posprz±taæ. Jak tam by³em jesieni± to ¶mieci by³o co niemiara.
Pozdrawiam
W okokolicy sa tylko 2 miejsca gdzie mozna cos sensowanego zrobic na scianie. Najblizej jest kamien Leski a potem Kamien w Bykowcach :-). Potem polecam Sokoli Grzebiet kolo Krosna i dla desperatow Lipowice najlepiej nadaje sie zima na dziaby :-).
kiedys by³em na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferuj± zabawy na linach. musia³bys z nimi pogadaæ gdzie takie rzeczy robi±. ja niestety z moim lekiem wysoko¶ci musia³em z tych zabaw zrezygnowaæ
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach Mo¿na jeszcze wykorzystaæ do tego drzewa (do zjazdów), je¿eli chodzi o bieszczady to s± firmy zajmuj±ce sie tym jak np. ta z o¶rodka WZW Jawor.
Tu adres www :
http://www.sps.one.pl/index1.html
Mo¿na ewentualnie u nich sie spytaæ czy s± jakie¶ miejsca ciekawe w bieszczadach, byæ mo¿e co¶ wiedz± i uprzejmie odpowiedz± (adres email na stronie www), chociarz oni niekoniecznie pewnie tak± typow± wspinaczke robi±, najczê¶ciej s± to zjazdy na linach itp.
kiedys by³em na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferuj± zabawy na linach. musia³bys z nimi pogadaæ gdzie takie rzeczy robi±. ja niestety z moim lekiem wysoko¶ci musia³em z tych zabaw zrezygnowaæ Nie wiem, czy Micha³ skorzysta z Twojej rady. On siê pyta³ w czerwcu ub roku. Chyba ju¿ poradzi³ sobie z tym problemem....
Pozdrawiam
..to teraz tak moi drodzy... W Sanoku od kilku ju¿ lat dzia³a prê¿nie HKG 'Born to Climb" organizuj±c imprezy wspinaczkowe i z uzyciem lin, takie jak : obozy, kursy, szkolenia, wyprawy, wycieczki itd.itp... znajduj± siê w mie¶cie Trzy ¶cianki wspinaczkowe , Goprowska, HKG -Gimnazjum nr 3 na ulicy Lipiñskiego , wspiny w ka¿dy poniedzia³ek i ¶rodê od 17tej do 19:45 oraz ciekawy boulder w SP3.. co do ³ojenia w naturce to tak jak wspomnieli Czarnorzeki, Kamieñ Leski ( choæ to pomnik) jest kilka ciekawych dróg no i co roku ch³opaki robi± nowe ;-) do tego jest ma³y murek skalny (4/7m) jakies 1,5 km za kamieniem Leskim przy szlaku w stronê Czulni... polecam link http://www.rkw.org.pl/index.php?opti...=100&Itemid=45
oraz ma³o aktualizowany ostatnio - ale to siê zmieni :
http://www.hkg.tfl.pl/
http://www.hkg.interq.pl Klub dzia³a, kontakt aktualny tylko nie ma komu siê stron± zaj±æ...
do tego klika murów ceglanych na których mo¿na siê zmêczyæ... prawie tyle w tej kwestii, neistety ubogi region wspinaczkowy...
jak jakie¶ pytania to z chêcia udzielê szczegó³owych informacji...
.
jak jakie¶ pytania to z chêcia udzielê szczegó³owych informacji... A jak wygl±da sytuacja w Czarnorzeckim Parku Krajobrazowym - konkretnie chodzi o Prz±dki.
Jak by³am tam w marcu widzia³am spity, ale o ile siê orientujê - wspinaæ "oficjalnie" siê nie wolno.
Czy co¶ siê zmieni³o ?
Czy w okolicy s± jakie¶ inne miejsca wspinaczkowe ?
Pozdrowienia
Basia
A jak wygl±da sytuacja w Czarnorzeckim Parku Krajobrazowym - konkretnie chodzi o Prz±dki.
Jak by³am tam w marcu widzia³am spity, ale o ile siê orientujê - wspinaæ "oficjalnie" siê nie wolno.
Czy co¶ siê zmieni³o ?
Czy w okolicy s± jakie¶ inne miejsca wspinaczkowe ?
Pozdrowienia
Basia Nie wolno.
Nic siê nie zmieni³o.
S±.
Za zamkiem siê wspinaja i tam raczej nie ma zakazu.
W przadkach po wprowadzeniu zakazu nie wyrwano ringow i spitow i dzieki bogu chyba przez to nie ma takich dziur jak w ciezkowicach sa.... na samych przadkach sie nie wolno wspinac oficjialnie i niech tak pozostanie drogi robili przeroznie stara gwardia z Krosna z Rzeszowa i Debicy polecam archiwlane numery "Przadkowca". Jak ktos chce tam wspianc to niech idzie pod zamek i loji na krowie i pobocznych skalkach, ma jeszcze wielbada na czarnorzekach i wcale niezle z swiezutkimi ringami sokoli grzebiecik. a Skalek jest sporo tylko chlopaki z leska takie jakies dziwne i po lasach nie laza :-)
Moja wiadomo¶æ zosta³a usuniêta przeze mnie osobi¶cie niesnaski za³atwiam w zaciszu.
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach Kiedy¶ w tvn widzia³em urywek jak z zapory na Solinie robili zjazdy.....
a mi siê marzy tak na spokojnie podyndaæ na mo¶cie w±skotorówki ko³o Komañczy to chyba by³o... jak siê na Duszatyñ idzie....
no chyba ze mi siê mosty pomyli³y.... ale on tam taki wysoko nad dolin±...
Pytam o ska³ki, bo mój m±¿ i starszy syn siê wspinaj± i czasem przy okazji turystycznej wyprawy warto zabraæ ze sob± kawa³ek liny i wspinaczkowe butki i spróbowaæ czego¶ nowego.
Wspinali siê kiedy¶ np. na Kamieniach Brodziñskiego (zagadka - czy kto¶ wie gdzie to jest ?)
Kamieñ Leski i Prz±dki s± w¶ród wspinaczy nawet z odleg³ych okolic ogólnie znane, interesowa³y mnie te¿ inne rejony, a zw³aszcza takie mniejsze bulderowe.
Przy okazji dziêkujê za "czystkê" w temacie, ale mam pretensje ¿e w rozpêdzie usuniêto te¿ moje podziêkowania dla Anyczki :-)
Pozdrowienia
Basia
Wspinali siê kiedy¶ np. na Kamieniach Brodziñskiego (zagadka - czy kto¶ wie gdzie to jest ?)
Basia Tam teraz syf,wiêcej rozbitego szk³a ni¿ piasku,nie mówi±c o "normalnych" ¶mieciach.A na ska³ach "grafitti".Polecam Ci Diabli Kamieñ k. Szczyrzyca.
Tam teraz syf,wiêcej rozbitego szk³a ni¿ piasku,nie mówi±c o "normalnych" ¶mieciach.A na ska³ach "grafitti".Polecam Ci Diabli Kamieñ k. Szczyrzyca.
Wielka szkoda, bo to urocze miejsce.
Ale od czasu wybudowania knajpy tu¿ u podnó¿a ska³ niestety wiele siê zmieni³o na gorsze.
(i znów wracamy do tego tematu co zwykle - jak bardzo ¼le uroczym i nieznanym ogó³owi miejscom s³u¿y nadmierna reklama)
A na "Diablim Kamieniu" ko³o Szczyrzyca by³am wiele razy, ostatnio ca³kiem niedawno - w marcu b.r.
Pozdrowienia
Basia
..ot i mie wyrêczyli... dziêkujê... baletki to zawsze biorê, jak nie ma jakiej¶ ska³y to zawsze mo¿na siê wbiæ w murek, most itp.
...pozdrawiam ska³o³azów...
kamienie brodzinskiego sa nad lipnica murowana czy sa tam inne skalki i czy sie tam ktos wspina a i owszem
To ja mo¿e podsumujê - na Podkarpaciu najlepszym ogródkiem wspinaczkowym z lin± jest Kamieniec - czyli grupa ska³ za Zamkiem Kamieniec w Orzykoniu. S± one wyposa¿one w asekuracjê w postaci ringów, ostatnio widzia³am, wymienianych. I tam mo¿na siê wspinaæ legalnie - pozwala na to w³a¶ciciel terenu.
W rezerwacie Prz±dki wszystkie ringi urypano w roku 1995 i wspinaæ siê tam oficjalnie nie wolno. A szkoda... Ale i tak jest tam ca³a masa bulderów.
Z lin± wolno tak¿e na Sokolim Grzbiecie i na Strzelnicy, tam tez ca³e mnóstwo milych bulderów. Status wspinania w tamtej okolicy chyba nie jest uregulowany - nie jest to ju¿ rezerwat, ale nikt oficjalnie na wspinanie nie zezwoli³ (chyba, ¿e czego¶ nie wiem).
Z lin± wspinaj± siê tak¿e na Kamieniu Leskim, jest tam tez parê sympatycznych bulderów.
No i ogólnie ca³y ten teren usiany jest mniejszymi lub wiêkszymi g³azami, na które mo¿na w³aziæ z ka¿dej strony. Tyle, ¿e lina ju¿ wtedy raczej niepotrzebna.
Ogólnie mam do tych ska³ osobisty stosunek - spêdzi³am tam duzo przemi³ych chwil i polecam bardzo.
Pozdrav
madziaba
Jestes pewna ze wszystkie ringi i spity w rezerwacie przadki usunieta ??Zaskoczony sie czuje niepomiernie ta informacje az sie przejade sprawdzic to.
Jestes pewna ze wszystkie ringi i spity w rezerwacie przadki usunieta ??Zaskoczony sie czuje niepomiernie ta informacje az sie przejade sprawdzic to. Spity widzia³am w marcu.
Ringów nie zaobserwowa³am.
B.
.
W rezerwacie Prz±dki wszystkie ringi urypano w roku 1995 i wspinaæ siê tam oficjalnie nie wolno. A szkoda... Nic nie szkoda... ,¿e urypano ?? i dobrze ..co to znaczy "oficjalnie nie wolno"??? przewodniku dziobka??
Przecie¿ te ska³ki bez "wspinania" nied³ugo siê stocz± z górki na drogê poni¿ej i to z samego "³a¿enia" tam , tak ¿e przestrzegam tych co jad± poni¿ej drog±.
Jestem gotów odci±æ "siekierk±" linê ka¿demu którego spotkam tam "nieoficjalnie" i nie tylko ja jestem gotów, ale inni te¿.
..co do Prz±dek to siê zgodzê, niech sobie bêd± "czyste"... tylko zamiast obcinaæ liny, potr±ci³ bym g³owy tych co ¶miec±! Sporo jest tam "upiêkszeñ" w postaci butelek i plastikowych woreczków, Ska³kowcy maj± zazwyczaj ogromny szacunek do miejsca i nie zostawiaj± tyle pami±tek co niedzielni tury¶ci... inne ska³y niech zostawi± obite ;-) spito¿ercom mówimy stanowcze Nie!
.. potr±ci³ bym g³owy tych co ¶miec±! Sporo jest tam "upiêkszeñ" w postaci butelek i plastikowych woreczków, ... spito¿ercom mówimy stanowcze Nie! Tu masz racjê , ale tym co zostawiaj± ¶mieci tu i gdzie indziej ,"potr±canie" to za ma³o , nale¿a³o by im obci±æ siekierk± "co¶ wiêcej" , to jest gatunek niereformowalny i tyko nale¿y "ci±æ".
ps. "trzy..." masz racjê z tymi butelkami , nie raz znosi³em z góry na dó³ do koszy , zbieraj±c po drodze.
Przepraszam Tych prawdziwych Ska³kowców, zakazy ³ami± tylko ci nie prawdziwi.
Nic nie szkoda... ,¿e urypano ?? i dobrze ..co to znaczy "oficjalnie nie wolno"??? przewodniku dziobka?? Dlaczego dziobka ;)))
Jest parê przyczyn, dlaczego szkoda:
Raz, ¿e jest to piêkny rejon i bardzo warto¶ciowy pod k±tem wspinaczki, a czy skale co¶ szkodzi³o, ¿e by³a eksploatowana? Wrêcz przeciwnie - ska³±, jak jest oczyszczona, jest wiêcej warta - zaro¶niêta ska³a przestaje byæ ska³±. Ci, co zadecydowali o usuniêciu asekuracji, twierdzili, ¿e ringi szpec± ska³ê - nieprawda - wystarczy³o tylko je zamalowac szar± farb± - nie by³oby ich widac. Po prostu chciano stamt±d wspinaczy usun±æ i ju¿ - jak zawsze - przeszkadzali, a miejscowe lobby wspinaczkowe nie by³o do¶æ silne, aby temu zapobiec.
Dwa, gdy byli tam wspinacze (a w krajowej skali porównawczej du¿o ich nie by³o), ska³y NIE BY£Y tak porysowane sprejami, podrapane jakimi¶ drapakami, obklejone gumami do ¿ucia. Wspinacze, z racji swojej obecno¶ci, pilnowali tego. Widaæ to choæby w porównaniu z Kamieñcem - gdzie tam s± jakie¶ napisy? Pamiêtam, jak sama pogoni³am jednego ³ebka, który koniecznie chcia³ siê na skale podpisaæ. Ja rezerwat odwiedzam od prawie sze¶ciu lat - widzê, co siê tam dzieje - coraz wiêcej jest napisów, szczególnie na ska³ach tu¿ przy drodze. Na skale Matka straszy wielgachny napis, który kiedy¶ próbowali¶my usun±æ, ale raz, ¿e jest zrobiony szprejem, a dwa, ¿e jest bardzo du¿y. Powsta³ ju¿ po wyrzuceniu wspinaczy. Czy naprawdê napisy sprejem na skale lub wydrapany napis - tu by³em kocham jolke - s± ³adniejsze ni¿ rz±dek ringów? I coraz wiêcej ska³ jest poobt³ukiwanych, nie wiem, kto to zrobi³, ale chêtnie wziê³abym m³otek i po palcach takiemu wandalowi.
Trzy - sprawa ¶mieci. Kosze stoj±ce przy drodze z regu³y s± pe³ne. I porozwalane. Kiedy¶ przele¼li¶my ca³e rezerwat z worami - dwa lub trzy wielkie wory siê uzbiera³y. Wybacz, ale nie by³o tego za wcze¶niejszych czasów. Wiem, bo przecie¿ opowiadali znajomi, którzy tam siê wspinali, kiedy jeszcze by³o wolno. Kto teraz odwiedza rezerwat? Wycieczki szkolne? Przypadkowe grupy zmotoryzowanych turystów? Rozwrzeszczane watahy nastolatków? By³am tam niedawno - zwia³am w podskokach, bo wygl±da³o to jak Krupówki lub Moko w sierpniu w upalny dzieñ. Takie grupy produkuj± ¶mieci, nie da siê ukryæ, a wiele z tych osób ma w zwyczaju rzucaæ je wokó³ siebie, nie zwracaj± uwagi, czy s± w rezerwacie, czy na ulicy. Na przyk³ad osoby pal±ce - skoñczony pecik - pyk - rzucamy na ziemiê, co z tego, ze to rezerwat. Widzia³am - to nie s± przypadki z g³owy. Tak ma wygl±daæ ochrona ¶rodowiska w rezerwacie?
Na szczê¶cie i tam sprawdza siê zasada, ¿e ruch masowy to ruch skanalizowany - ludzie chodz± tras± wej¶cie - Dziewica i zasadniczo dalej siê nie zapuszczaj±. Dalej jest spokój i to, co chcia³abym, ¿eby by³o w ka¿dym rezerwacie.
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
Aha - a oficjalnie nie wolno - no w³a¶nie. Oficjalnie nie. I ju¿.
Zgadzam siê z Dziabk±.
1. Ska³ki po których nikt siê nie wspina zarastaj± krzaczorami i szybciej eroduj±. To akurat doskonale widaæ na Jurze.
2. Dobrze i fachowo wbite sta³e punkty asekuracyjne (spity, ringi) nie niszcz± ska³. Po to drogi s± ospitowane aby ka¿dy nie zak³ada³ w³asnej asekuracji.
3. Niszcz± ska³y przede wszystkim wandale, którzy po nich ma¿± sprajem i pseudoturysci, którzy ¶miec±.
4. Nie podoba mi siê robienie ze ska³ ogródka spacerowego, jak np. w Ciê¿kowicach - planuj± tam o¶wietlone, wybrukowane alejki miêdzy ska³ami - FUJ !
5. Jednak przepisów takich jakie s± - nie nale¿y ³amaæ, a nale¿y legalnie, walczyæ o ich zmianê. Faktycznie kro¶nieñscy wspinacze mieli chyba za ma³± "si³ê przebicia".
W rezerwacie przyrody Góra Zborów wspinacze nikomu nie przeszkadzaj±.
Pozdrowienia
Basia
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
Aha - a oficjalnie nie wolno - no w³a¶nie. Oficjalnie nie. I ju¿. Znam ten rezerwat od 30 lat. W ci±gu ostatich 5 lat jestem tam s³u¿bowo po kilka razy w roku. Ostatnio by³am jesieni± z grup± m³odzie¿y.
Nie rozumiem takiego podej¶cia. Prz±dki wg operatu to rezerwat przyrody nieo¿ywionej o pow. 13.62 ha chroni±cy grupê ska³ piaskowca ciê¿kowickiego o charakterystycznych kszta³tach. Prawodawca uzana³ go za teren do tego stopnia cenny przyrodniczo, ¿e obj±³ go w 1957 r ochron±. Mimo tego, ¿e ustawa o ochronie przyrody jasno mówi i¿ nie wolno wspinaæ siê to jest grupa osób emocjonalnie zwi±zana z tym miejscem, która ³amiê prawo. I mówi±c jezykiem Micha³a ma w d... prawo. Liczê siê tylko ja, my i nasze potrzeby.
Fakt wiosn± ruch tam jest du¿y. Tury¶ci zachowuj± siê ró¿nie. Mi samej wiosn± w czasie oprowadzanie, a raczej obja¶niania co to jest piaskowiec dzieciak wlaz³ na ska³ê i po niej siê zsun±³. Nikt nie jest w stanie kontrolowaæ zachownia innych osób. Faktem jest tak¿e, ¿e ska³y pokryte s± napisami. Z tego co pamiêtam zawsze tak by³o. Rezerwat jest za¶miecany. I trzeba przyznaæ, ¿e te¿ do¶æ czêsto sprz±tany. Nie wiem przez kogo. Czy to jednak oznacza, ¿e przesta³ byæ miejscem cennym przyrodniczo i objêtym ochron± prawn±? Czy to, ze kto¶ na ¶cie¿ce dydaktycznej czy szlaku zachowuje siê jak ostatnia ¶winia ma oznaczaæ, ¿e ja, my mamy i¶æ w jego ¶lady?
Nie wiem jak zachowuj± siê osoby wspinaj±ce siê w tym rezerwacie. Nie widzia³am tego. Znam za to do¶æ dobrze sprawê Kamienia Leskiego. Bywam tam po kilka razy w tygodniu. Jest wykorzystywany przez ³ojantów. Ró¿nie siê zachowuj±. Przewa¿nie nikomu i niczemu nie robia krzywdy. Zdarzaj± siê wyjatki. W tym roku latem grupa osób wspinaj±cych siê rozbi³a obozowisko tu¿ pod wychodni± skaln±. Widzia³am jak wygl±da³ teren przed ich przyj¶ciem i jak wygl±da³ po zwiniêciu obozowiska. Du¿y napis wêglem z ogniska na skale, ¶mieci i co mnie trochê zdenerwowa³o zu¿yte prezerwatywy (nastêpnego dnia by³am tam z dzieæmi). Nie generalizowa³abym. Zarówno zwykli tury¶ci jak i ³ojanci potrafi± zachowaæ siê jak zwyk³e ¶winie.
Lucyno - oczywi¶cie ¿e wspinacze s± ró¿ni. Tury¶ci s± rózni. S± ludzie i parapety. Ale mimo wszystko obstajê przy swoim stanowisku - z powodu wyj±tków nie nale¿y zabraniaæ wszystkim, a jednak wspinacze to raczej ludzie szanuj±cy ¶rodowisko.I powiedz z rêk± na sercu - czy nigdy nie zdarzy³o ci siê z³amaæ prawa? Nigdy? £aziæ po miejscach, gdzie nie wolno? Z potrzeby serca?
Nie wiem, co by by³o, gdyby rezerwat wci±¿ by by³ dopuszczony do wspinania. Mo¿e wygl±da³by jak Kamieniec - znaczy popularniejsze ska³y obwieszone by³yby wêdkami jedna przy drugiej. Ale na pewno nie by³oby tylu ¶mieci - porównaj sobie, proszê, stan Kamieñca i stan Prz±dek. Mo¿e to jest tak, ¿e porz±dku na Kamieñcu pilnuje w³a¶ciciel. Ale sami wspinacze te¿ tak robi±. Mo¿e gdyby da³o siê na Przadkach wspinaæ - wspinacze czuliby siê w³a¶cicielami terenu. Pamiêtam spontaniczn± akcjê sprz±tania Kamienca - kiedy¶ na wiosnê - sporo osób siê pojawi³o.
Ju¿ wiele dyskusji przeprowadzi³am na ten temat - z ró¿nymi osobami - za i przeciw. Ze wspinaczami i nie. I wci±¿ ¿a³ujê. No nic nie poradzê, ¿e ¿a³ujê.
Joorgu - to ¿e jestem przewodnikiem, nie ma nic do rzeczy. Uwa¿asz, ¿e u¿ytkowanie ska³ i bycie wspinaczem jednocze¶nie nie licuje? Wrêcz przeciwnie - jedno napêdza drugie. W ¿yciu nie zostawi³abym ¶miecia w lesie, w rezerwacie,w ska³ach. Po wspinaniu czyszczê ska³ê z magnezji - czêsto te¿ po innych. Oberwa³abym ³apê za mazanie po skale. Szczególnie ciêta jestem na pety. I uczê tego swoich uczestników.
Basiu - faktycznie, jako¶ ta grupa kro¶nienska siê rozjecha³a. Jajo pojecha³ do Krakowa, reszta jako¶ te¿ przycich³a. Nie walczyli. Góra Zborów jest tak znana, ze gdyby zechciano tam co¶ zabroniæ, by³aby wielka afera. A jeszcze - wspinacze nakrêcaj± koniunkturê miejscowej ludno¶ci - sklepy, noclegi, itp. Gdyby nie wspinacze, nie byloby wspania³ego JOPR (hehehe). Gdyby poddaæ to pod rozwagê ludziom w okolicy Przadek... Ale raczej ma³a szansa - to miejsce jest do¶c daleko - wspinacze ska³kowi to rzesza wygodna. Chocia¿ z drugiej strony - na Kamieniec przyje¿d¿aj± z ca³ej Polski.
Jaki¶ czas temu by³a prowadzona akcja, aby rezerwat przywróciæ do legalnego wspinania - zajmowa³ siê tym chyba Rzeszowski RKW. Nie znam szczegó³ów - nie wiem wiêcej, ale chyba akcja spe³z³a na niczym.
Dlaczego dziobka ;)))
Jest parê przyczyn, dlaczego szkoda:
Raz, ¿e jest to piêkny rejon i bardzo warto¶ciowy pod k±tem wspinaczki, a czy skale co¶ szkodzi³o, ¿e by³a eksploatowana? Wrêcz przeciwnie - ska³±, jak jest oczyszczona, jest wiêcej warta - zaro¶niêta ska³a przestaje byæ ska³±. ....
Dwa, gdy byli tam wspinacze (a w krajowej skali porównawczej du¿o ich nie by³o), ska³y NIE BY£Y tak porysowane sprejami, podrapane jakimi¶ drapakami, obklejone gumami do ¿ucia. ..
Trzy - sprawa ¶mieci. Kosze stoj±ce przy drodze z regu³y s± pe³ne. I porozwalane. Kiedy¶ przele¼li¶my ca³e rezerwat z worami - dwa lub trzy wielkie wory siê uzbiera³y.
Wybacz, ale nie by³o tego za wcze¶niejszych czasów. Wiem, bo przecie¿ opowiadali znajomi, którzy tam siê wspinali, kiedy jeszcze by³o wolno. Kto teraz odwiedza rezerwat? Wycieczki szkolne? Przypadkowe grupy zmotoryzowanych turystów? Rozwrzeszczane watahy nastolatków? By³am tam niedawno - zwia³am w podskokach, bo wygl±da³o to jak Krupówki lub Moko w sierpniu w upalny dzieñ. Takie grupy produkuj± ¶mieci, nie da siê ukryæ, a wiele z tych osób ma w zwyczaju rzucaæ je wokó³ siebie, nie zwracaj± uwagi, czy s± w rezerwacie, czy na ulicy. ...Tak ma wygl±daæ ochrona ¶rodowiska w rezerwacie?
Dla mnie ten temat jest ¿ywy, bo jestem bardzo z tym miejscem zwi±zana, nie tylko pod k±tem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdê piêkne miejsce...
. Przepraszam mia³o byæ Dziabka.:lol:
Przyjmujê z pokor± to co napisa³a¶ ,masz ca³kowit± racjê. Chyba pochopnie i jednostronnie to ocenia³em, zmieniam zdanie w tym temacie .
Nie bêdê siê powtarza³ , to wszystko co napisa³a¶ jest bolesn± prawd±, nie bez winy jest te¿ gospodarz rezerwatu (nie tylko tego)
Ale co zrobiæ ,¿eby ludzie zrozumieli i mieli szacunek do otaczaj±cej ich przyrody.(wiem wiem , powiesz kultura osobista i ¶wiadomo¶æ ..i tu masz racjê, ale to trzeba mieæ, a jak nie ma kto¶ tego to tylko"batem" da siê nauczyæ i wpoiæ )
Ps.oj... pamiêtam tamte tereny .. nawet ¶cie¿ki nie by³y wydeptane, wrêcz dziewicze miejsce by³o (na labê siê wtedy chodzi³o(jecha³o) tam ze szko³y, ale spreji;) nie by³o, nikt nawet nie wiedzia³ co to takiego, ale powiem Ci ringów te¿ wtedy nie by³o tam :-D)
Przyjmujê z pokor± to co napisa³a¶ ,masz ca³kowit± racjê. Chyba pochopnie i jednostronnie to ocenia³em, zmieniam zdanie w tym temacie .
Nie bêdê siê powtarza³ , to wszystko co napisa³a¶ jest bolesn± prawd±, nie bez winy jest te¿ gospodarz rezerwaty (nie tylko tego)
Ale co zrobiæ ,¿eby ludzie zrozumieli i mieli szacunek do otaczaj±cej ich przyrody.(wiem wiem , powiesz kultura osobista i ¶wiadomo¶æ ..i tu masz racjê, ale to trzeba mieæ, a jak nie ma kto¶ tego to tylko"batem" da siê nauczyæ i wpoiæ )
Ps.oj... pamiêtam tamte tereny .. nawet ¶cie¿ki nie by³y wydeptane, wrêcz dziewicze miejsce by³o (na labê siê wtedy chodzi³o(jecha³o) tam ze szko³y, ale spreji;) nie by³o, nikt nawet nie wiedzia³ co to takiego, ale powiem Ci ringów te¿ wtedy nie by³o tam :-D) Hmm - tak latwo mi siê uda³o Cie przekonaæ? Hmm :smile:
A co do wspinania w rezerwacie - to tradycja siêga lat 40. Po wojnie ska³ki eksplorowali bracia Biedermanowie (obaj zginêli w Tatrach) oraz inni. Prze³om to lata siedemdziesi±te a apogeum - to prze³om 70./80. By³y nawet zawody... Potem by³o za³amanie i zaczêto ponownie w okolicach pocz±tku laty 90. Z tego okresu chyba pochodzi asekuracja, której ju¿ nie ma - wylecia³a w roku 1995. Informacje czê¶ciowo z przewodnika wspinaczkowego Jacka Czy¿a - wydanie 1993.
A jak ty chodzi³e¶ na labê (fajne stwierdzenie, mój chop pochodz±cy z Haczowa u¿ywa tego samego!), to o ringach nawet wróbelki nie æwierka³y :D Wtedy ³azili na wêdecki lub pewnie haczory bili lub wêze³ki motali.
@ Dziabka oczywi¶cie, ¿e zdarza mi siê ³amaæ prawo. Szczególnie drogowe.
Nie, nie wejdê na teren chroniony bez zgody w³a¶ciela tzn. przewa¿nie dyr parku lub nadle¶niczego lub dyr regionalnego lasów pañstwowych. Oczywi¶cie mam takie ukochane miejsca, które podziwiam z daleka. Wiem co tam jest, bardzo chcialabym to zobaczyæ ale nigdy tam moja stopa poza szlakiem nie stanie np. Krzemieñ. Fascynuj± mnie mokrad³a i trofowiska. Zawsze chcia³am zobaczyæ z bliska torfowisko górskie. Mia³am tak± okazjê w Bieszczadach ukraiñskich. Spojrza³am i nie by³am w stanie tam wej¶æ.
Acha, jeszcze jedno. Moim zdaniem nie mo¿na porównywaæ Prz±dek i Kamieñca. Kwestia dzier¿awcy terenu. Za zamek odpowiada okre¶lona osoba, której finansowo zale¿y na tym aby byli tam tury¶ci.
Hmm - tak latwo mi siê uda³o Cie przekonaæ? Hmm :smile:... Sensownym , spokojnym pisaniem (t³umaczeniem) nawet "barana" ;)da siê przekonaæ.Mnie przekona³a¶, naprawdê, nie trzeba mi dwa razy t³umaczyæ , co nie znaczy ¿e jestem ³atwowierny.
.... Po wojnie ska³ki eksplorowali bracia Biedermanowie (obaj zginêli w Tatrach) oraz inni. .... Tego nie wiedzia³e, ale czy tablicy upamiêtniaj±cej Ich ¶mieræ nie ma na symbolicznym cmêtarzu w S³owackich Tatrach nad Szczyrbskim Pleso ?? co¶ mi siê zdaje ¿e widzia³em tam .
...A jak ty chodzi³e¶ na labê (fajne stwierdzenie, mój chop pochodz±cy z Haczowa u¿ywa tego samego!), to o ringach nawet wróbelki nie æwierka³y :D Wtedy ³azili na wêdecki lub pewnie haczory bili lub wêze³ki motali. I tu masz te¿ racjê.:lol:
Sensownym , spokojnym pisaniem (t³umaczeniem) nawet "barana" ;)da siê przekonaæ.Mnie przekona³a¶, naprawdê, nie trzeba mi dwa razy t³umaczyæ , co nie znaczy ¿e jestem ³atwowierny.
Tego nie wiedzia³e, ale czy tablicy upamiêtniaj±cej Ich ¶mieræ nie ma na symbolicznym cmêtarzu w S³owackich Tatrach nad Szczyrbskim Pleso ?? co¶ mi siê zdaje ¿e widzia³em tam Bardzo siê cieszê - nie wiedzia³am, ¿em taka przekonuj±ca jest :lol:
A bracia Biedermanowie... Przyznam, ze nie wiem czy pod Osterw± jest ich tablica - mo¿liwe. Nie by³am tam :oops:
Grób Jerzego jest na Nowym Cmentarzu w Zakopanem - le¿y razem z dwoma kolegami, z którymi zginêli razem z lawinie na ¯abim Ni¿nym w 59 roku w samego Sylwestra - z Józefem Panfilem i Mieczys³awem Henzoldtem. Jak wpadnie Ci w rêce ksi±¿ka Andrzeja Korsaka "Tatrzañscy kosynierzy" to poczytaj - to w³a¶nie o nich jest miêdzy innymi.
A Wojciech to lata 60., ale nie wiem, gdzie pochowany. Nawet nie wiem, gdzie zgin±³...
Ale rozrzut rozmowy, jest tak spory ze mnie zamurowalo wrecz :-). Juz nie wiem o czym piszemy o ciezkowicach o odrzykoniu i korczynie o poczatkach wspinacznki w Polsce czy tez o wspinaniu w piaskowcu ,o ochronie skal .
O ochronie
Rejona rezerwatu to jest pozostalosc po kamieniolomie czyli formy nie dokonca naturalne , czarownica i ratusz to sa jedyne oseski ktore mozna podziwiac .
Tak tak erozja przebiega wolniej jednak magnezja dziala z piaskowcem skracajac.
Geniusz z parkow krajobrazowych wymysli sprytny sposob na usuniecie spitow i ringow mozna do dzis podziwac jego mysl technologiczna.
o histori
Jamielnica ,Urycz, Bubniszcze to hasza ? MIsiaczki drogie jak juz piszecie o histori to tam byly poczatki wspinacznki w piaskowcu i taternictwa polskiego tam chlopaki i dziolszki pocili, kuli nowe drozki, szlifowali paluszki w Tatry
Zreszta to temat rzeka......
Ale rozrzut rozmowy, jest tak spory ze mnie zamurowalo wrecz :-). Juz nie wiem o czym piszemy o ciezkowicach o odrzykoniu i korczynie o poczatkach wspinacznki w Polsce czy tez o wspinaniu w piaskowcu ,o ochronie skal .
[ciach]
Tak tak erozja przebiega wolniej jednak magnezja dziala z piaskowcem skracajac.
[ciach]
Jamielnica ,Urycz, Bubniszcze to hasza ? MIsiaczki drogie jak juz piszecie o histori to tam byly poczatki wspinacznki w piaskowcu i taternictwa polskiego tam chlopaki i dziolszki pocili, kuli nowe drozki, szlifowali paluszki w Tatry Piszemy o wszystkim, co dotyczy tego rejonu:))
Magnezja faktycznie nie dzia³a na ska³ê pozytywnie, ale g³ównie z powodu koloru oraz jak zostanie deszczem nasi±kniêta. Dlatego tak bardzo podkre¶lamy, w momencie popularyzacji rejonu, ¿eby zrezygnowaæ z jej u¿ywania (bo de facto niezbêdna nie jest), lub czy¶ciæ ska³ê. Ile ja sama siê naczy¶ci³am... Ale ³ojanty z Jury przybywaj±ce maj± nawyk obfitego maczania. no có¿.
A co do tych ska³ obecnie ukraiñskich - w kazdym ogródku wspinaczkowym by³y pocz±tki - czy to w okolicach Bubniszcza, czy to w okolicach Krosna, czy to Hejszowina czy Sokoliki. Czy to w Jurze. Tyle, ¿e ka¿dy takowy ogródek by³ penetrowany przez wspinaczy okolicznych - z okolicy Jeleniej Góry, Krosna i Lwowa.
Tyle, ¿e wspinaczka ska³kowa przed II wojn± popularna nie by³a. Przypadki zdobywania niskich form by³y raczej odosobnione. Rozwój wspinania ska³kowego nast±pi³ po wojnie, kiedy pojawi³y siê ograniczenia w tatrach oraz odkryto mo¿liwo¶ci Jury - dok³adnie odkry³y je ¶rodowiska ³ódzkie i warszawskie. No i eksploracja Sokolików - przed wojn± eksplorowali je Niemcy - i ca³kiem przyzwoicie to robili,a po wojnie Polacy z okolicznych Jelenich Gór i Wroc³awiów.
I faktycznie po wojnie ska³ki by³y przygotowaniem w Tatry - g³ównie s³u¿y³y do treningu hakowego. Natomiast jako cel sam w sobie zaczê³y istnieæ na prze³omie lat 60. i 70.
To tak w mocnym skrócie.
A droga pokutnikow sprzed 2 wojny w bramie bolechowickiej ?? to takze warszawa ?Przed wojna byly 2 osrodki Lwow i Krakow reszta to hasza.
A droga pokutnikow sprzed 2 wojny w bramie bolechowickiej ?? to takze warszawa ?Przed wojna byly 2 osrodki Lwow i Krakow reszta to hasza. Nie no - zgadza siê - tyle, ¿e Pokutnicy zaczynali pod koniec lat trzydziestych i kontynuowali w czasie wojny - ich s³ynne przej¶cia w tatrach. A Lwów - wiesz, popatrzê, w domu zajrzê dog³êbniej do literatury. Bo szczerze mówi±c, o tym, ze wspinali siê w Bubniszczach i okolicy, to nie wiedzia³am. Wiesz mo¿e dok³adniej, kto? Z tych Nazwisk Wielkich?
O¶rodki warszawskie i ³ódzkie zaczê³y eksploracjê ska³ek zawierciañskich )Podlesice, Kroczyce itp) na wiêksza skalê po wojnie. Natomiast ¶rodowiska krakowskie eksplorowa³y ska³ki podkrakowskie - doliny Kobylañsk±, Bolechowick± i okolice.
Sumujac Krakow rozpoczal exploracje jury bo te doliny sa jej czescia . Co do Lwowa to znajdz 1 poradnik dla taternikow :-) nie bede ulatwial Ci zadania pogrzeb sobie, wszystko jest w bibliotece.
Co do Lwowa to znajdz 1 poradnik dla taternikow :-) nie bede ulatwial Ci zadania pogrzeb sobie, wszystko jest w bibliotece. Pierwszy poradnik dla taterników... To mo¿na ró¿nie interpretowaæ :) Np - w koñcu Eliasz tak¿e by³ poradnikiem dla taterników tamtej epoki :) Ale mo¿liwe, ¿e chodzi ci o Klemensiewicza (powsta³a ostatnio nazwa plecak jest obrzydliwym dziwol±giem bez ¿adnego uzasadnienia)? Ale dobra - pogrzebiê, tyle ¿e nie mam czasu na siedzenie w bibliotece. Wjecha³e¶ mi na ambicjê :mrgreen:
i jak znalazlas juz cos? czy potrzeba podac na tacy ?
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-)
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-) Niestety, pomimo do¶æ intensywnych poszukiwañ nie znalaz³am. Tyle, ze w bibliotece na wizytê czasu nie by³o i nie bêdzie. Nawet pogrzeba³am w Wierchach. No to daj tê tacê :)
Pytam dalej czy juz znalazlas dziabka ? Moze stepila sie dziabka albo tylko mlotek dziala :-) No Klopsik!!
Gdzie ta taca???
Ja czekam :)
..nie koniecznie w Bieszczadach.. i niekoniecznie linowe.. ale my¶lê ¿e siê spodoba braci wspinaj±cej.. podkre¶lam BRACIOM (SIOSTRO.. chocia¿ mo¿e i te¿..:) TUTAJ
Mene siê podoba :)
.... ale my¶lê ¿e siê spodoba braci wspinaj±cej.. podkre¶lam BRACIOM (SIOSTRO.. chocia¿ mo¿e i te¿..:) TUTAJ oj siê podoba :)
a mo¿e mi kto¶ powiedzieæ jak to jest z Kamieniem Leskim? Mo¿na siê tam wspinaæ, czy nie, bo znajdujê sprzeczne informacje?
..i tak i nie... ale dró¿ki obite s± i trefny z³om oznaczony... wiêc ¶mia³o
dziêki za pomoc:) postaram siê tam pojawiæ w ten weekend:)
pozdrawiam
..Uwaga uwaga... w³a¶nie "Freewolni" koñcz± instalacjê ¶cianki wspinaczkowej na terenie Hotelu Górskiego w Wetlinie... do tego dok³adaj± tyrolkê (ponad rzek± i polem namiotowym) Zapraszamy... czynne ca³y sezon letni... troszkê zdjêæ jest TUTAJ ...nie reklamujê w³asnej dzia³alno¶ci.. tylko ekpiy Freewolnych.. z którymi mo¿na znacznie wiêcej ni¿ wspinanie wykrêciæ.. jakby kto¶ co¶ kiedy¶ czy co¶... :)
..a tu filmik ¶jaki¶ http://www.youtube.com/watch?v=FlRLH...layer_embedded
ja chce ja chce, na tyrolke :))) w przysz³y czwartek ok? :))))))))) jupi :)))
ooo i zorbing te¿ jest :}
...zorby nie ma.. wyjecha³a.. ale tyrolka jest.. w³a¶nie j± testujemy