bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wołkowyja, czyli tekstologia po Bieszczadzku
Słownik terminów literackich. Janusz Sławiński (red.). Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 2000
Nieważna jest prawda historyczna. Ważne jest co o takowej piszą...:
Należałoby zacząć od artykułów poświęconych âźTragedii w Terceâ:
K. Potaczała, Terka â 60 lat tragedii Nowiny, 07.07.2006
A. Potocki, âźPrzystanek Bieszczady bez litościâ, Libra, Rzeszów 2008,
Ps. Panie Andrzeju podejrzewam że hohlik drukarski się wkradł w Pana tekst... To nie dzwonnica w Terce tylko w Wołkowyi s. 77.
Hasło Wołkowyja z Wikipedii
@: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82kowyja 23 grudnia 2008, Jako źródło autor podaje: A. Bata, Bieszczady w Ogniu, Rzeszów 1987 str. 152-153
Przewodnik Bieszczady dla prawdziwego turysty, Pruszków 2001, Wydanie VIII, str. 374
E. Moskała, Bieszczady. Przewodnik turystyczny, KAW, Rzeszów 1990, Wydanie II, str. 55
Opis walk w Wołkowyi u G. Motyki zawiera wiele szczegółów. Przytoczę tylko ten fragment:
Oparte na danych Centralnego Archiwum Wojskowego, Sprawozdania Sztabu Generalnego WP
G. Motyka, Tak było w Bieszczadach... s. 376
Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii
@: http://pl.wikipedia.org/wiki/Odcinek...2%C5%81emko%22
Czy âźhumanitaryzmemâ można też nazwać wrzucenie granatów przez WOPistów do chaty Michała Drozdy...? Jak widać historię Bieszczadów można czytać jak âźNowy Testamentâ... tylko że tam były cztery ewangelie... tu jest znacznie więcej wersji. Nie zebrałem tu wszystkich. Myślę że kilka, jak nie kilkanaście innych wersji tej historii by się znalazło. Jak macie dostęp do nich to proszę wklejajcie do tego wątku.
Możecie mi zarzucić że korzystam z wikipedii, a takich rzeczy się nie robi... Mi właśnie o to chodzi... Nie każdy ma dostęp do fachowych dzieł naukowych dotyczących tego tematu (których mimo wszystko do tej pory nie ma), więc wiele osób w pierwszej kolejności googluje. Z tego co przeczytają powstaje obiegowa opinia o danym temacie. Tu nakładają się źródła, które tkwią głęboko w propagandzie komunistycznej i te, które wiążą się z âźprawicową stroną prawdyâ. Ostatnimi czasy jednak doszła 3 strona medalu, tzw. Poprawność polityczna (tu: unikanie âźniektórych tematówâ, wyolbrzymianie innych). Nie chodzi tu o to żeby wyciągnąć z tego wszystkiego wspólny mianownik, lecz o to żeby wiedzieć że tak właśnie ludzie mogą postrzegać "historię"... i nie oburzać się kiedy ktoś nie zgodzi się z "twoją prawdziwą" wersją.
No i tu byłaby jakaś sprawiedliwość dziejowa, bo kiedyś (przykład przewodnika E. Moskały, lub A. Baty) omijano temat Terki, a wyolbrzymiano temat Wołkowyi. Dzisiaj jest odwrotnie... i o ile nazwiska ofiar z Terki znamy, to ilość osób zabitych oraz nazwiska zabitych z Wołkowyi są jak dla mnie zagadką. Może rzeczywiście zginęło w Wołkowyi zaledwie kilkanaście osób...? Według przytoczonych tekstów to ilość zamordowanych cywilów w dwóch napadach na Wołkowyję (15 lipca i 27/28 1946 r.) znacznie przekroczyła liczbę zamordowanych cywilów w Terce (patrz: Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii)... Komu tu wierzyć...?
W związku z tym mam parę pytań:
Czy ofiary tej âźzemstyâ są pochowane na nowym cmentarzu w Wołkowyi?
Tablica z jaką treścią widniała na obelisku w Wołkowyi postawionym tuż przy obwodnicy jadąc z Polańczyka? (za młody jestem żeby to pamiętać)
Ile osób mieszkało wtedy w Wołkowyi? Z listu ówczesnego starosty powiatowego Tadeusza Pawłusiewicza do Wojewody Rzeszowskiego z 2 stycznia 1946 r. wynika że:
A. Potocki, Przystanek Bieszczady... s. 74.
Tekst niegdyś tajny... na początku lat dziewięćdziesiątych udostępniony w Karcie nr 14/1994.
List ten zawiera również bardzo ciekawe zdanie:
tamże...
Pan Pawłusiewicz swym życzeniem skonstruował zarys planu akcji âźWisłaâ już na początku 1946 r... Jak wiadomo pod koniec tego roku plan był niemalże gotowy.
Niewiele jest śladów po tej tragedii na nowym cmentarzu (zdjęcia poniżej). Czy orientuje się ktoś gdzie jest zbiorowa mogiła zwłok ekschumowanych z cmentarzy znajdujących się na dnie Jeziora Solińskiego? Dostępne mi źródła wskazują Wołkowyję... nie znalazłem tam jednak żadnego śladu.
ps. chyba gadam sam ze sobą.
Pojawiła się II część "Na bieszczadzkich obwodnicach"
frgm.:
hmm... nie ma aż tyle tego u Motyki, ani gdzie indziej...
Gdzie wzmianka o zemście za Terkę...?
i co w końcu żyły czy gardło...?
Ciągnę ten temat z uporem maniaka, bo myślę że warto...
W końcu pojawił się artykuł na którego Bieszczady czekały (no dobra... ja czekałem):
âźTerka â Wołkowyja 1939-1947. Mikrohistoria krwawego konfliktu ukraińsko â polskiegoâ Artur Brożyniak, Małgorzata Gliwa [w:] âźBieszczady w Polsce Ludowej 1944-1989â
Po raz pierwszy:
-czytałem artykuł o tak szerokim zakresie wiedzy i informacji (mocno zaskoczył mnie fakt że z tego tematu da się tak wiele wyciągnąć - 30 stron rzetelnych informacji)
-spotkałem się z korzystania z tak różnorodnej wiedzy mającej źródła w różnych opcjach ideologicznych w jednym artykule (mi: âźNasze Słowoâ, Litopisyâ, S. Żurek, G. Motyka, A. Potocki, protokoły przesłuchania, meldunki sytuacyjne WOP, dokumentów USC i wiele wiele innych)... Autorzy zwrócili uwagę także na zasłyszane plotki i konfrontowali z źródłami pisanymi. To wszystko na plus.
-poważni badacze skrytykowali poważnego badacza Motykę,
-oba tematy Terki i Wołkowyi zostały opisane w jednym artykule,
-spodobała mi się ocena w podsumowaniu artykułu (rzadko to mi się zdarza),
Autorzy tego artykułu w podsumowaniu piszą:
Str. 92
Kilka ciekawych informacji z tekstu:
-Żołnierze którzy podpalili dom Michała Drozda z schwytanymi cywilami w Terce pochodzili z Kresów... (zgłosili się na ochotnika) W domu tym było 20 zakładników wyselekcjonowanych przez Hrycia Ł.
-Akcję (14/15 Lipca 1946) na Wołkowyję wykonała sotnia UPA âźUdarnyk 3â. Dowodzona przez âźBiraâ. Podczas akcji podobno połowa WOPistów była pijana. W czasie tego napadu UPA zamordowała 14 osób cywilnych w tym sześcioletnią dziewczynkę, którą zakuto bagnetami (nie ma nic o stosach i ludziach płonących).
-Prowodyr całej tej masakry zmarł w 1991.
-w Aneksie jest spis osób które zginęły w czasie tych wydarzeń z krótkimi notkami biograficznymi.
Jest to temat na znakomity film, w którym nic nie jest czarnobiałe (teraz tyle takich rozliczeniowych filmów powstaje że w ramach tej nowej fali mogli by coś takiego zrobić)... w którym nie ma dobrych i złych, są ludzie z krwi i kości. Głównym bohaterem tego filmu byłby Hryć Łoszycia. Byłoby to takie skrzyżowanie âźEuropy, Europyâ Agnieszki Holand i âźZabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda âź Cowarda Roberta Forda. Byłby to film o chorej ambicji, chęci zemsty i dehumanizacji człowieka w wyniku konfliktu zbrojnego... no i myślę że byłby to pierwszy film, który odmalowywałby bez uprzedzeń (ani z jednej, ani z drugiej strony) âźprawdziwą sytuację historycznąâ.... Polacy mają swojego âźOgniomistrza Kaleniaâ, Ukraińcy swoją ⟯elazną sotnięâ... może kiedyś przyjdzie czas i reżyser, który odmaluje tą historię w miarę atrakcyjnie dla oka i Polaka i Ukraińca.
Minusy zostawiłem na koniec:
Minus jest taki że w stosunku do opisów mordu w Terce o Wołkowyji jest niewiele.
Szukając coś o autorach wpadłem na takie linki:
http://www.stankiewicze.com/ludobojstwo/baligrod.html â zły Brożyniak wg S. Żurka
http://www.wolgal.pl/art65.html â streszczenie referatu Brożyniaka na końcu art.
http://forum.turystyka-gorska.pl/vie...92239a21d4c5e9 Lucyna o spotkaniu z autorami książki w MBL w Sanoku (ona też sama z sobą rozmawia)
Dla tych co umieją matematykę... proszę obliczyć ile to jest 1984-40=?
Czy na pewno wtedy wyzwolono Bieszczady w kontekście tego co wypisywałem powyżej i w kontekście tego co działo się do 1947 r.?
Stanisław Kłos Bieszczady przewodnik, Wydawnictwo Sport i Turystyka Warszawa 1986, str.171:"...Wołkowyja była przed wojną wsią w znacznej części zamieszkałą przez Polaków. Nic więc dziwnego, że w latach walk z bandami UPA przeżywała ciężkie czasy.Spalone zostało 58 domów, a wielu jej mieszkańców zginęło. Podczas jednego z napadów nacjonaliści ukraińscy w wyjątkowo bestialski sposób zamordowali kilku mieszkańców wioski, żywcem przecinając przywiązanych do ław piłami do drzewa. Pierwszego ataku dokonano 31 XII 1945, likwidując posterunek MO i urząd gminy. Szczególnie pamiętna w dziejach wioski jest bohaterska obrona istniejącej tu wówczas strażnicy WOP. Nocą z 14 na 15 VII 1946 uderzyła na wieś silna banda UPA. Mimo kilkakrotnie ponawianych gwałtownych ataków banderowcom nie udało się wyprzeć żołnierzy z zajmowanych stanowisk. W czasie bitwy oddziały UPA poniosły poważne straty i o świcie poniechały ostatecznie natarcia. W toku walki o strażnicę banderowcy spalili część wsi i zamordowali około 30 Polaków." Czy ktoś może potwierdzić lub podważyć zawarte w tym tekście informacje ? szczególnie chodzi mi o tą makabryczną egzekucje.
Temat niewątpliwie bardzo ciekawy,i o ile tragiczne wypadki w Terce są mniej więcej jakoś udokumentowane,to w odniesieniu do obrony strażnicy i mordu mieszkańców Wołkowyji, te relacje są niewystarczające i fragmentaryczne,z nie cierpliwoscią czekam na ciąg dalszy....
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Słownik terminów literackich. Janusz Sławiński (red.). Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 2000
Nieważna jest prawda historyczna. Ważne jest co o takowej piszą...:
Należałoby zacząć od artykułów poświęconych âźTragedii w Terceâ:
K. Potaczała, Terka â 60 lat tragedii Nowiny, 07.07.2006
A. Potocki, âźPrzystanek Bieszczady bez litościâ, Libra, Rzeszów 2008,
Ps. Panie Andrzeju podejrzewam że hohlik drukarski się wkradł w Pana tekst... To nie dzwonnica w Terce tylko w Wołkowyi s. 77.
Hasło Wołkowyja z Wikipedii
@: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82kowyja 23 grudnia 2008, Jako źródło autor podaje: A. Bata, Bieszczady w Ogniu, Rzeszów 1987 str. 152-153
Przewodnik Bieszczady dla prawdziwego turysty, Pruszków 2001, Wydanie VIII, str. 374
E. Moskała, Bieszczady. Przewodnik turystyczny, KAW, Rzeszów 1990, Wydanie II, str. 55
Opis walk w Wołkowyi u G. Motyki zawiera wiele szczegółów. Przytoczę tylko ten fragment:
Oparte na danych Centralnego Archiwum Wojskowego, Sprawozdania Sztabu Generalnego WP
G. Motyka, Tak było w Bieszczadach... s. 376
Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii
@: http://pl.wikipedia.org/wiki/Odcinek...2%C5%81emko%22
Czy âźhumanitaryzmemâ można też nazwać wrzucenie granatów przez WOPistów do chaty Michała Drozdy...? Jak widać historię Bieszczadów można czytać jak âźNowy Testamentâ... tylko że tam były cztery ewangelie... tu jest znacznie więcej wersji. Nie zebrałem tu wszystkich. Myślę że kilka, jak nie kilkanaście innych wersji tej historii by się znalazło. Jak macie dostęp do nich to proszę wklejajcie do tego wątku.
Możecie mi zarzucić że korzystam z wikipedii, a takich rzeczy się nie robi... Mi właśnie o to chodzi... Nie każdy ma dostęp do fachowych dzieł naukowych dotyczących tego tematu (których mimo wszystko do tej pory nie ma), więc wiele osób w pierwszej kolejności googluje. Z tego co przeczytają powstaje obiegowa opinia o danym temacie. Tu nakładają się źródła, które tkwią głęboko w propagandzie komunistycznej i te, które wiążą się z âźprawicową stroną prawdyâ. Ostatnimi czasy jednak doszła 3 strona medalu, tzw. Poprawność polityczna (tu: unikanie âźniektórych tematówâ, wyolbrzymianie innych). Nie chodzi tu o to żeby wyciągnąć z tego wszystkiego wspólny mianownik, lecz o to żeby wiedzieć że tak właśnie ludzie mogą postrzegać "historię"... i nie oburzać się kiedy ktoś nie zgodzi się z "twoją prawdziwą" wersją.
No i tu byłaby jakaś sprawiedliwość dziejowa, bo kiedyś (przykład przewodnika E. Moskały, lub A. Baty) omijano temat Terki, a wyolbrzymiano temat Wołkowyi. Dzisiaj jest odwrotnie... i o ile nazwiska ofiar z Terki znamy, to ilość osób zabitych oraz nazwiska zabitych z Wołkowyi są jak dla mnie zagadką. Może rzeczywiście zginęło w Wołkowyi zaledwie kilkanaście osób...? Według przytoczonych tekstów to ilość zamordowanych cywilów w dwóch napadach na Wołkowyję (15 lipca i 27/28 1946 r.) znacznie przekroczyła liczbę zamordowanych cywilów w Terce (patrz: Hasło Odcinek Taktyczny "Łemko" w Wikipedii)... Komu tu wierzyć...?
W związku z tym mam parę pytań:
Czy ofiary tej âźzemstyâ są pochowane na nowym cmentarzu w Wołkowyi?
Tablica z jaką treścią widniała na obelisku w Wołkowyi postawionym tuż przy obwodnicy jadąc z Polańczyka? (za młody jestem żeby to pamiętać)
Ile osób mieszkało wtedy w Wołkowyi? Z listu ówczesnego starosty powiatowego Tadeusza Pawłusiewicza do Wojewody Rzeszowskiego z 2 stycznia 1946 r. wynika że:
A. Potocki, Przystanek Bieszczady... s. 74.
Tekst niegdyś tajny... na początku lat dziewięćdziesiątych udostępniony w Karcie nr 14/1994.
List ten zawiera również bardzo ciekawe zdanie:
tamże...
Pan Pawłusiewicz swym życzeniem skonstruował zarys planu akcji âźWisłaâ już na początku 1946 r... Jak wiadomo pod koniec tego roku plan był niemalże gotowy.
Niewiele jest śladów po tej tragedii na nowym cmentarzu (zdjęcia poniżej). Czy orientuje się ktoś gdzie jest zbiorowa mogiła zwłok ekschumowanych z cmentarzy znajdujących się na dnie Jeziora Solińskiego? Dostępne mi źródła wskazują Wołkowyję... nie znalazłem tam jednak żadnego śladu.
ps. chyba gadam sam ze sobą.
Pojawiła się II część "Na bieszczadzkich obwodnicach"
frgm.:
hmm... nie ma aż tyle tego u Motyki, ani gdzie indziej...
Gdzie wzmianka o zemście za Terkę...?
i co w końcu żyły czy gardło...?
Ciągnę ten temat z uporem maniaka, bo myślę że warto...
W końcu pojawił się artykuł na którego Bieszczady czekały (no dobra... ja czekałem):
âźTerka â Wołkowyja 1939-1947. Mikrohistoria krwawego konfliktu ukraińsko â polskiegoâ Artur Brożyniak, Małgorzata Gliwa [w:] âźBieszczady w Polsce Ludowej 1944-1989â
Po raz pierwszy:
-czytałem artykuł o tak szerokim zakresie wiedzy i informacji (mocno zaskoczył mnie fakt że z tego tematu da się tak wiele wyciągnąć - 30 stron rzetelnych informacji)
-spotkałem się z korzystania z tak różnorodnej wiedzy mającej źródła w różnych opcjach ideologicznych w jednym artykule (mi: âźNasze Słowoâ, Litopisyâ, S. Żurek, G. Motyka, A. Potocki, protokoły przesłuchania, meldunki sytuacyjne WOP, dokumentów USC i wiele wiele innych)... Autorzy zwrócili uwagę także na zasłyszane plotki i konfrontowali z źródłami pisanymi. To wszystko na plus.
-poważni badacze skrytykowali poważnego badacza Motykę,
-oba tematy Terki i Wołkowyi zostały opisane w jednym artykule,
-spodobała mi się ocena w podsumowaniu artykułu (rzadko to mi się zdarza),
Autorzy tego artykułu w podsumowaniu piszą:
Str. 92
Kilka ciekawych informacji z tekstu:
-Żołnierze którzy podpalili dom Michała Drozda z schwytanymi cywilami w Terce pochodzili z Kresów... (zgłosili się na ochotnika) W domu tym było 20 zakładników wyselekcjonowanych przez Hrycia Ł.
-Akcję (14/15 Lipca 1946) na Wołkowyję wykonała sotnia UPA âźUdarnyk 3â. Dowodzona przez âźBiraâ. Podczas akcji podobno połowa WOPistów była pijana. W czasie tego napadu UPA zamordowała 14 osób cywilnych w tym sześcioletnią dziewczynkę, którą zakuto bagnetami (nie ma nic o stosach i ludziach płonących).
-Prowodyr całej tej masakry zmarł w 1991.
-w Aneksie jest spis osób które zginęły w czasie tych wydarzeń z krótkimi notkami biograficznymi.
Jest to temat na znakomity film, w którym nic nie jest czarnobiałe (teraz tyle takich rozliczeniowych filmów powstaje że w ramach tej nowej fali mogli by coś takiego zrobić)... w którym nie ma dobrych i złych, są ludzie z krwi i kości. Głównym bohaterem tego filmu byłby Hryć Łoszycia. Byłoby to takie skrzyżowanie âźEuropy, Europyâ Agnieszki Holand i âźZabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda âź Cowarda Roberta Forda. Byłby to film o chorej ambicji, chęci zemsty i dehumanizacji człowieka w wyniku konfliktu zbrojnego... no i myślę że byłby to pierwszy film, który odmalowywałby bez uprzedzeń (ani z jednej, ani z drugiej strony) âźprawdziwą sytuację historycznąâ.... Polacy mają swojego âźOgniomistrza Kaleniaâ, Ukraińcy swoją ⟯elazną sotnięâ... może kiedyś przyjdzie czas i reżyser, który odmaluje tą historię w miarę atrakcyjnie dla oka i Polaka i Ukraińca.
Minusy zostawiłem na koniec:
Minus jest taki że w stosunku do opisów mordu w Terce o Wołkowyji jest niewiele.
Szukając coś o autorach wpadłem na takie linki:
http://www.stankiewicze.com/ludobojstwo/baligrod.html â zły Brożyniak wg S. Żurka
http://www.wolgal.pl/art65.html â streszczenie referatu Brożyniaka na końcu art.
http://forum.turystyka-gorska.pl/vie...92239a21d4c5e9 Lucyna o spotkaniu z autorami książki w MBL w Sanoku (ona też sama z sobą rozmawia)
Dla tych co umieją matematykę... proszę obliczyć ile to jest 1984-40=?
Czy na pewno wtedy wyzwolono Bieszczady w kontekście tego co wypisywałem powyżej i w kontekście tego co działo się do 1947 r.?
Stanisław Kłos Bieszczady przewodnik, Wydawnictwo Sport i Turystyka Warszawa 1986, str.171:"...Wołkowyja była przed wojną wsią w znacznej części zamieszkałą przez Polaków. Nic więc dziwnego, że w latach walk z bandami UPA przeżywała ciężkie czasy.Spalone zostało 58 domów, a wielu jej mieszkańców zginęło. Podczas jednego z napadów nacjonaliści ukraińscy w wyjątkowo bestialski sposób zamordowali kilku mieszkańców wioski, żywcem przecinając przywiązanych do ław piłami do drzewa. Pierwszego ataku dokonano 31 XII 1945, likwidując posterunek MO i urząd gminy. Szczególnie pamiętna w dziejach wioski jest bohaterska obrona istniejącej tu wówczas strażnicy WOP. Nocą z 14 na 15 VII 1946 uderzyła na wieś silna banda UPA. Mimo kilkakrotnie ponawianych gwałtownych ataków banderowcom nie udało się wyprzeć żołnierzy z zajmowanych stanowisk. W czasie bitwy oddziały UPA poniosły poważne straty i o świcie poniechały ostatecznie natarcia. W toku walki o strażnicę banderowcy spalili część wsi i zamordowali około 30 Polaków." Czy ktoś może potwierdzić lub podważyć zawarte w tym tekście informacje ? szczególnie chodzi mi o tą makabryczną egzekucje.
Temat niewątpliwie bardzo ciekawy,i o ile tragiczne wypadki w Terce są mniej więcej jakoś udokumentowane,to w odniesieniu do obrony strażnicy i mordu mieszkańców Wołkowyji, te relacje są niewystarczające i fragmentaryczne,z nie cierpliwoscią czekam na ciąg dalszy....