bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Witam!
Dzisiaj chcê Wam opowiedzieæ o zdarzeniu niebywa³ym:
- otó¿ w³a¶ciciel hotelu "Górski" w Ustrzykach Górnych pozwa³ autorów dzia³u "Bary i Puby" do s±du "o naruszenie praw" za nieprzychylne, z³e opinie o ich restauracji.
http://bieszczady.info.pl/bary.php3
Chcemy podkre¶liæ, i¿ opinie zamieszczone o tym miejscu s± w 100% s³uszne i wynikaj± Z W£ASNYCH DO¦WIADCZEÑ AUTORÓW.
Co o tym s±dzicie?!
Nam wydaje siê, ¿e jest to jaka¶ hiperbzdura i nonsens.
Czy o miejscach w których niekoniecznie turysta zostanie potraktowany tak jak na to zas³u¿y³ uiszczaj±c zap³atê za us³ugi nale¿y pisaæ?! Czy mo¿e mamy mrugaæ okiem jak na reklamie piwa??!?
Na zakoñczenie mamy pro¶bê:
- prawnik który chcia³by nam udzieliæ porady proszony jest o kontakt na priva;
- wszystkich, którzy mieli do "czynienia" z w.w miejscem prosimy o opinie na naszym forum - je¿eli spota³o Was tam co¶ dobrego lub z³ego napiszcie!!
zdrowia
moskita
Zyjemy chyba w demokratycznym kraju i kazdy moze wyrazac wlasne mysli jezeli sa zgodne z prawda.
Pyta³am nasz± prawniczkê- radzi nie umieszczaæ ogólnych opiniii bez dowodów(np. zielone pierogi) lepiej zamieszczaæ opiniê w cytatach - jako "listy do redakcji" za ich tre¶c redakcja nie ponosi odpowiedzialno¶ci.
My¶lê, ¿e moze trzeba by rozwa¿yc pomys³ pisania tylko o dobrych barach - albo jak siê pojawi taki list ze z³± opini± - bo to rzeczywi¶cie mo¿na uznaæ za pomówienie - spytaæ w³a¶ciciela baru - dlaczego tak traktujê klientów i czy to prawda?
Oczywi¶cie- je¶li nikt nie zg³osi przestêpstwa (albo pomówienia) to ono prawnie nie istnieje.
pozdrwaiam
1.Zgadzam siê z Kasandr± - nie pisaæ o tych kiepskich i drogich barach. Stosowaæ poprcie pozytywne a nie negatywne), Pomys³ z "opiniami czytelników" - te¿ jest dobry, choæ to chyba chowanie g³owy w piasek - to zale¿y od tego czego siê chce ?(na to pytanie musi odpowiedzieæ sobie ekipa WB)
2.Chci³abym jednak zwróciæ uwagê na to, i¿ oceny, które pisz± ludzie zawsze s± subiektywne, oraz na to, i¿ ró¿ni ludzie maj± odmienne do¶wiadczenia z tych samych miejsc. Mo¿e wiêc nie nale¿y przekre¶laæ, hotelu czy baru po pierwszym sygnale.
3.Pomijaj±c to wszystko, podawanie Was do s±du to jaka¶ bzdura.
Pozdrawiam
malg
Uwaga do listu od Kasandry - prawo prasowe nie jest dostosowane do internetu (to opinia wyk³adowcy prawnika z Uniwersytetu Jagielloñskiego) - dlatego niekoniecznie mo¿emy do Wirtualnych Bieszczadów odnie¶æ te same zasady co do redakcji prasowej, radiowej czy telewizyjnej.
A je¶li ju¿ mowa o cytatach np. z listów czytelnika - wed³ug wspomnianego wy¿ej prawnika redakcja ponosi odpowiedzialno¶æ równie¿ za dobór cytatów i ich u¿ycie.
Pozdrawiam i mimo wszystko trzymam kciuki - zdrowe rozstrzygniêcie w tej sprawie mo¿e byæ precedensem
WOAL
Dlaczego nie pisaæ prawdy o z³ych lokalach (oczywi¶cie obiektywnie). W Gazecie Wyborczej w Krakowie jest specjalna rubryka o jad³odajniach a ich jako¶æ wyra¿ona jest w ilo¶ci gwiazdek. Pan w³a¶ciciel zamiast o¶mieszaæ siê w s±dzie powinien poprawiæ jako¶æ bo znam ten lokal i potwierdzam opiniê autora.
zgadzam sie z malg :) ze to bedzie zawsze subiektywna opinia. To bardzo ³atwe - wydac opinie.
Równie dobrze ktos z w³a¶cicieli jakiego¶ pubu móg³ napisac - "jaka to ¶wietna knajpa..."
jasne, ze my tu zak³adamy szczero¶c, prawdziwo¶c - ale wtedy dobrze by to brac w cudzys³ów - bo na przyk³ad pierogi w Zagórzu mi smakuj±, a malg na przyklad nie lubi ruskich wiec napisa³by ze smakuje mu bardziej kluski, prawda malg?
prawniczka mi jeszcze powiedzia³a, ¿eby odnale¼æ ludzi którzy tak napisali (czyli np. Wy admini) i zzebyscie- jesli dojdzie do sprawy- powiedzieli ze taka jest wasza opinia
pa
Kasandrra
masz racjê. WOAL, zapomnialam ze to internet
KaSS
I tak ³agodnie potraktowali¶cie tê knajpê.
¯yczê powodzenia,dokopcie im.
kocham Bieszczady mieszkam w Gdyni i od ponad trzydziestu lat je¿d¿ê w Bieszczady kilka razy w roku mam tam wielu znajomych u których siê czasami zatrzymujê chocia¿ wolê namiot i swoje wspania³e miejsca . Dwa razy przebywa³em równie¿ whotelu Górskim w Ustrzykach Górnych i równie¿ nie polecam tego miejsca turustom. Drogo, niezbyt czysto. Spotka³a mnie i moj± dziewczynê w tym hotelu niprzyjemna historia.Zagubiono nasze dokumenty.Wprawdzie po kilku miesi±cach przes³ano nam je do domu ,ale ponie¶li¶my ju¿ koszty zwi±zane z nowymi dokumentami,a przecie¿ jest to hotel wysokiej kategori.Pozdrawiam Bieszczady i LUDZI Bieszczad .Napiszcie do mnie o wspania³ych miejscach,mo¿e ich jeszcze nie znam,chocia¿ to chyba niemo¿liwe.Aco do prowadzenia hotelu to dyrekcjê Górskiego nale¿y wys³aæ do p.OSTROWSKICH do Wetliny na naukê.Jeszcze raz-kocham i pozdrawiam BIESZCZADY.
Ludzie!!!!!! To¿ to jaki¶ nonsens!!!!! A co z wolno¶ci± s³owa?????
Pomys³ pisania tylko o dobrych barach ma jedn± wadê! Co z dobrymi barami, które zosta³y by pominiête np. ze wzglêdu na brak miejsca?
Kilka lat temu, nie maj±c innego noclegu i trochê kasy, zameldowali¶my siê w hotelu "Górskim". Zadowoleni, ¿e w dobrych warunkach, w przyzwoitym lokum, zjemy co¶ dobrego, wypoczniemy, wyk±piemy siê w cywilizowanych warunkach - poszli¶my w góry.
Wczesna wiosna, kapu¶niaczek, listki ledwo rozwijaj±ce siê, wiosenne, czyste powietrze. Trasa Wo³osate, prze³êcz Bukowska, marzenia o Kinczyku... no i powrót do wspania³ego hotelu Górskiego, pogoda niestety nie dopisa³a; zimno, mokro i zaczê³o siê ¶ciemniaæ.
W "hotelu" pope³nili¶my pierwszy b³±d - zamiast wyk±paæ siê, sprawdziæ instalacje, przebrali¶my suche ciuchy i poszli¶my do hotelowej restauracji posiliæ siê. Ju¿ nie wspomnê, ¿e na kelnerkê czekali¶my oko³o pó³ godziny...
Nastêpne pó³ spêdzili¶my na obserwacji jakiej¶ lokalnej bizes³umen przy s±siednim stoliku, której to pani co raz przynoszono nowe dania i napoje.
Wreszcie dostali¶my ledwie ciep³y barszcz z krokietem, a pó¼niej - kotlet - koronne danie, bieszczadzki oblany roztopionym ¿ó³tym serem, uwieñczone to wszystko ananasem z puszki. Nigdy tego nie zapomnê...
Marzenia o ciep³ej k±pieli zakoñczy³y siê po odkrêceniu kranu prysznica, niestety nie uda³o siê go odkrêciæ. Pani w recepcji by³a bezradna.
Z latark± szukali¶my w samochodzie narzêdzi, które mog³y uchodziæ za hydrauliczne. Niestety nasze wysi³ki spe³z³y na niczym.
Nikogo w hotelu Górskim nie zainteresowa³ nasz problem.
Nie by³o ju¿ si³ i chêci do awantur, wiêc zmarzniêci, ze zgag± - poszli¶my spaæ, i rankiem jak najszybciej opu¶ciæ to miejsce, wymazuj±c je z naszej mapy ukochanych Bieszczadów..
[quote=Anonymous;218]1.Zgadzam siê z Kasandr± - nie pisaæ o tych kiepskich i drogich barach.
A dlaczego nie pisaæ skoro or¿eli nas zrobi± to z innymi to¿ to nawet za babuszki komuny by³y ksi±¿ki skarg i wniosków a kiepskie knajpy obsma¿ali w lokalnej prasie .
Niech sie facet weie za robotê i udowodni, ¿e jest u miego ³adnie smacznie i przyjemnie, a nie zamyka krytyki s±dem
Pozdrawiam Tasiek
Niech sie facet weie za robotê i udowodni, ¿e jest u miego ³adnie smacznie i przyjemnie, a nie zamyka krytyki s±dem Nie ¿ebym siê zaraz czepia³ - ale móg³by¶ rzuciæ okiem na datê tamtych postów... :D
ja z rozbawieniem bede oczekiwal ciagu dalszego histori tej :-) Piotrze postepowianie zostalo wszczete ? A hotelik jest niczego drogi i nihuhu wart swej ceny nigdy sie go nie zapominiiiii , wygodniej w podobnym standardzie jest hotel " Na przystanku" daje mu **** az 4 :-)
Rany a ja tam pracowa³am, ale w³a¶nie dziêki takim chorym sytuacjom nie wytrzyma³am psychicznie i sie zwolni³am i nie ¿a³uje ....
Piotrze postepowianie zostalo wszczete ? O ile dobrze pamiêtam z opowiadañ Darka, to sprawa zakoñczy³a siê ugod±.
Pierwszy raz mia³em do czynienia z Hotelem Górskim w lipcu 2001 roku, po pobycie w Komañczy zadzwoni³em do hotelu i.... mieli wolny 1 pokój. Spêdzi³em tam chyba wtedy 5 dni. W 2006 spêdzi³em tam 3 dni a w 2007 chyba z 10. Nie mam nic Hotelowi Górskiemu do zarzucenia. Jedzenie to szwedzki stó³ na ¶niadanie a obiadokolacje mia³em (ostatnio) wliczone w jaki¶ pakiet i "kalkulowa³y siê". Czy¿bym mia³ farta?
Kiedy¶ w 1999 roku bardzo mi³o i sympatycznie, na dzieñ dobry, potraktowa³ mnie hotel w Mucznem ale to inna histora :) Zreszt± temat gdzie dobrze mo¿na zje¶æ w Bieszczadach to chyba ju¿ inny w±tek :)
"a w kiblu napisane jest gupi kaowiec"
A ja w hotelu "Górskim" nie bywam, ale mam z nim zwi±zane niemi³e wspomnienia. Je¿d¿e w biesy co rok, zazwyczaj w czerwcu (ma to swoje zalety, bo pogoda piêkna i dniu d³ugie a noce krótkie). Ale jest to okres kiedy odbywa siê tam wojskowy rajd bieszczadzki. Uczestnicy rajdu zakwaterowani s± w hotelu Górskim. I noce zamieniaj± siê wtedy w istne piek³o. Zamiast ciszy za któr± siê teskni, ha³as, g³o¶na muzyka, a nad ranem porozrzucane puste butelki po p³ynach "rozweselaj±cych". Uczestnicy rajdu jak i w³a¶ciciele hotelu maj± za nic innych. Na zwrócon± uwagê zero reakcji tak ze strony organizatorów rajdu jak i w³a¶ciciela hotelu. To odstrasza i przeszkadza innym turystom. Teraz zanim zaplanujê wyjazd sprawdzam kiedy jest wojskowy rajd bieszczadzki. Jadê w terminie takim aby ich omin±æ.
Witaj Pyro na forum
... ale mam z nim zwi±zane..... wspomnienia..... bo pogoda piêkna i dniu d³ugie a noce krótkie...to okres kiedy odbywa siê tam wojskowy rajd bieszczadzki. Uczestnicy rajdu zakwaterowani s± w hotelu Górskim. ...... Zamiast ciszy za któr± siê teskni, ha³as, g³o¶na muzyka,..... Na zwrócon± uwagê zero reakcji tak ze strony organizatorów rajdu jak i w³a¶ciciela hotelu..... Teraz zanim zaplanujê wyjazd sprawdzam kiedy jest wojskowy rajd bieszczadzki..... Wiesz , by³o (zawsze jest) drugie wyj¶cie, przy³aczyæ siê do "rajdowców" - raz w roku nikomu nie zaszkodzi.:grin:
ps. Ty tam by³e¶ jeden:-), a uczestników rajdu by³o z 50 (i to co roku), takie jest ju¿ ¿ycie ,tak jest nie tylko w Polsce i w UG te¿ ;).
Wiêcej luzu i u¶miechu na co dzieñ ¿yczê .
Wiesz Joorg, jestem zwierzêciem stadnym, zawszê je¿dzê w grupie (fakt to mniej jak 50 uczestników). Ale po kilku godzinach wêdrówek noc lubiê spedzaæ w ciszy. Wiesz jedn± noc mo¿na sobie podarowaæ, drug± wytrzymaæ ale w trzeci± szlak cz³owieka trafia. A co do towarzystwa to wolê wybieraæ sobie je sam. Ale zdarzy³o mi siê wie¼æ zmêczonych uczestników rajdu którzy nie zd±rzyli na autobus który rozwozi³ ich na trasê. Po tych nocnych wystêpach wygl±dali jak obraz nêdzy i rozpaczy. Ale te¿ wzbudzili mój podziw sk±d w nich jeszcze tyle si³y aby i¶æ na trasê.
A faktycznie jest drugie wyjê¶cie - ja wybra³em, jadê w biesy przed rajdem.
Pozdrawiam Marek
...
A faktycznie jest drugie wyjê¶cie - ja wybra³em, jadê w biesy przed rajdem.
Pozdrawiam Marek Rozumiê ,Twoja wola, trzeba uszanowaæ to , ale inni niech siê te¿ pobawi±. Ka¿dy ma swój sposób na spêdzanie wolnego czasu, oczywi¶cie z uszanowaniem dla pozosta³ych .
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Dzisiaj chcê Wam opowiedzieæ o zdarzeniu niebywa³ym:
- otó¿ w³a¶ciciel hotelu "Górski" w Ustrzykach Górnych pozwa³ autorów dzia³u "Bary i Puby" do s±du "o naruszenie praw" za nieprzychylne, z³e opinie o ich restauracji.
http://bieszczady.info.pl/bary.php3
Chcemy podkre¶liæ, i¿ opinie zamieszczone o tym miejscu s± w 100% s³uszne i wynikaj± Z W£ASNYCH DO¦WIADCZEÑ AUTORÓW.
Co o tym s±dzicie?!
Nam wydaje siê, ¿e jest to jaka¶ hiperbzdura i nonsens.
Czy o miejscach w których niekoniecznie turysta zostanie potraktowany tak jak na to zas³u¿y³ uiszczaj±c zap³atê za us³ugi nale¿y pisaæ?! Czy mo¿e mamy mrugaæ okiem jak na reklamie piwa??!?
Na zakoñczenie mamy pro¶bê:
- prawnik który chcia³by nam udzieliæ porady proszony jest o kontakt na priva;
- wszystkich, którzy mieli do "czynienia" z w.w miejscem prosimy o opinie na naszym forum - je¿eli spota³o Was tam co¶ dobrego lub z³ego napiszcie!!
zdrowia
moskita
Zyjemy chyba w demokratycznym kraju i kazdy moze wyrazac wlasne mysli jezeli sa zgodne z prawda.
Pyta³am nasz± prawniczkê- radzi nie umieszczaæ ogólnych opiniii bez dowodów(np. zielone pierogi) lepiej zamieszczaæ opiniê w cytatach - jako "listy do redakcji" za ich tre¶c redakcja nie ponosi odpowiedzialno¶ci.
My¶lê, ¿e moze trzeba by rozwa¿yc pomys³ pisania tylko o dobrych barach - albo jak siê pojawi taki list ze z³± opini± - bo to rzeczywi¶cie mo¿na uznaæ za pomówienie - spytaæ w³a¶ciciela baru - dlaczego tak traktujê klientów i czy to prawda?
Oczywi¶cie- je¶li nikt nie zg³osi przestêpstwa (albo pomówienia) to ono prawnie nie istnieje.
pozdrwaiam
1.Zgadzam siê z Kasandr± - nie pisaæ o tych kiepskich i drogich barach. Stosowaæ poprcie pozytywne a nie negatywne), Pomys³ z "opiniami czytelników" - te¿ jest dobry, choæ to chyba chowanie g³owy w piasek - to zale¿y od tego czego siê chce ?(na to pytanie musi odpowiedzieæ sobie ekipa WB)
2.Chci³abym jednak zwróciæ uwagê na to, i¿ oceny, które pisz± ludzie zawsze s± subiektywne, oraz na to, i¿ ró¿ni ludzie maj± odmienne do¶wiadczenia z tych samych miejsc. Mo¿e wiêc nie nale¿y przekre¶laæ, hotelu czy baru po pierwszym sygnale.
3.Pomijaj±c to wszystko, podawanie Was do s±du to jaka¶ bzdura.
Pozdrawiam
malg
Uwaga do listu od Kasandry - prawo prasowe nie jest dostosowane do internetu (to opinia wyk³adowcy prawnika z Uniwersytetu Jagielloñskiego) - dlatego niekoniecznie mo¿emy do Wirtualnych Bieszczadów odnie¶æ te same zasady co do redakcji prasowej, radiowej czy telewizyjnej.
A je¶li ju¿ mowa o cytatach np. z listów czytelnika - wed³ug wspomnianego wy¿ej prawnika redakcja ponosi odpowiedzialno¶æ równie¿ za dobór cytatów i ich u¿ycie.
Pozdrawiam i mimo wszystko trzymam kciuki - zdrowe rozstrzygniêcie w tej sprawie mo¿e byæ precedensem
WOAL
Dlaczego nie pisaæ prawdy o z³ych lokalach (oczywi¶cie obiektywnie). W Gazecie Wyborczej w Krakowie jest specjalna rubryka o jad³odajniach a ich jako¶æ wyra¿ona jest w ilo¶ci gwiazdek. Pan w³a¶ciciel zamiast o¶mieszaæ siê w s±dzie powinien poprawiæ jako¶æ bo znam ten lokal i potwierdzam opiniê autora.
zgadzam sie z malg :) ze to bedzie zawsze subiektywna opinia. To bardzo ³atwe - wydac opinie.
Równie dobrze ktos z w³a¶cicieli jakiego¶ pubu móg³ napisac - "jaka to ¶wietna knajpa..."
jasne, ze my tu zak³adamy szczero¶c, prawdziwo¶c - ale wtedy dobrze by to brac w cudzys³ów - bo na przyk³ad pierogi w Zagórzu mi smakuj±, a malg na przyklad nie lubi ruskich wiec napisa³by ze smakuje mu bardziej kluski, prawda malg?
prawniczka mi jeszcze powiedzia³a, ¿eby odnale¼æ ludzi którzy tak napisali (czyli np. Wy admini) i zzebyscie- jesli dojdzie do sprawy- powiedzieli ze taka jest wasza opinia
pa
Kasandrra
masz racjê. WOAL, zapomnialam ze to internet
KaSS
I tak ³agodnie potraktowali¶cie tê knajpê.
¯yczê powodzenia,dokopcie im.
kocham Bieszczady mieszkam w Gdyni i od ponad trzydziestu lat je¿d¿ê w Bieszczady kilka razy w roku mam tam wielu znajomych u których siê czasami zatrzymujê chocia¿ wolê namiot i swoje wspania³e miejsca . Dwa razy przebywa³em równie¿ whotelu Górskim w Ustrzykach Górnych i równie¿ nie polecam tego miejsca turustom. Drogo, niezbyt czysto. Spotka³a mnie i moj± dziewczynê w tym hotelu niprzyjemna historia.Zagubiono nasze dokumenty.Wprawdzie po kilku miesi±cach przes³ano nam je do domu ,ale ponie¶li¶my ju¿ koszty zwi±zane z nowymi dokumentami,a przecie¿ jest to hotel wysokiej kategori.Pozdrawiam Bieszczady i LUDZI Bieszczad .Napiszcie do mnie o wspania³ych miejscach,mo¿e ich jeszcze nie znam,chocia¿ to chyba niemo¿liwe.Aco do prowadzenia hotelu to dyrekcjê Górskiego nale¿y wys³aæ do p.OSTROWSKICH do Wetliny na naukê.Jeszcze raz-kocham i pozdrawiam BIESZCZADY.
Ludzie!!!!!! To¿ to jaki¶ nonsens!!!!! A co z wolno¶ci± s³owa?????
Pomys³ pisania tylko o dobrych barach ma jedn± wadê! Co z dobrymi barami, które zosta³y by pominiête np. ze wzglêdu na brak miejsca?
Kilka lat temu, nie maj±c innego noclegu i trochê kasy, zameldowali¶my siê w hotelu "Górskim". Zadowoleni, ¿e w dobrych warunkach, w przyzwoitym lokum, zjemy co¶ dobrego, wypoczniemy, wyk±piemy siê w cywilizowanych warunkach - poszli¶my w góry.
Wczesna wiosna, kapu¶niaczek, listki ledwo rozwijaj±ce siê, wiosenne, czyste powietrze. Trasa Wo³osate, prze³êcz Bukowska, marzenia o Kinczyku... no i powrót do wspania³ego hotelu Górskiego, pogoda niestety nie dopisa³a; zimno, mokro i zaczê³o siê ¶ciemniaæ.
W "hotelu" pope³nili¶my pierwszy b³±d - zamiast wyk±paæ siê, sprawdziæ instalacje, przebrali¶my suche ciuchy i poszli¶my do hotelowej restauracji posiliæ siê. Ju¿ nie wspomnê, ¿e na kelnerkê czekali¶my oko³o pó³ godziny...
Nastêpne pó³ spêdzili¶my na obserwacji jakiej¶ lokalnej bizes³umen przy s±siednim stoliku, której to pani co raz przynoszono nowe dania i napoje.
Wreszcie dostali¶my ledwie ciep³y barszcz z krokietem, a pó¼niej - kotlet - koronne danie, bieszczadzki oblany roztopionym ¿ó³tym serem, uwieñczone to wszystko ananasem z puszki. Nigdy tego nie zapomnê...
Marzenia o ciep³ej k±pieli zakoñczy³y siê po odkrêceniu kranu prysznica, niestety nie uda³o siê go odkrêciæ. Pani w recepcji by³a bezradna.
Z latark± szukali¶my w samochodzie narzêdzi, które mog³y uchodziæ za hydrauliczne. Niestety nasze wysi³ki spe³z³y na niczym.
Nikogo w hotelu Górskim nie zainteresowa³ nasz problem.
Nie by³o ju¿ si³ i chêci do awantur, wiêc zmarzniêci, ze zgag± - poszli¶my spaæ, i rankiem jak najszybciej opu¶ciæ to miejsce, wymazuj±c je z naszej mapy ukochanych Bieszczadów..
[quote=Anonymous;218]1.Zgadzam siê z Kasandr± - nie pisaæ o tych kiepskich i drogich barach.
A dlaczego nie pisaæ skoro or¿eli nas zrobi± to z innymi to¿ to nawet za babuszki komuny by³y ksi±¿ki skarg i wniosków a kiepskie knajpy obsma¿ali w lokalnej prasie .
Niech sie facet weie za robotê i udowodni, ¿e jest u miego ³adnie smacznie i przyjemnie, a nie zamyka krytyki s±dem
Pozdrawiam Tasiek
Niech sie facet weie za robotê i udowodni, ¿e jest u miego ³adnie smacznie i przyjemnie, a nie zamyka krytyki s±dem Nie ¿ebym siê zaraz czepia³ - ale móg³by¶ rzuciæ okiem na datê tamtych postów... :D
ja z rozbawieniem bede oczekiwal ciagu dalszego histori tej :-) Piotrze postepowianie zostalo wszczete ? A hotelik jest niczego drogi i nihuhu wart swej ceny nigdy sie go nie zapominiiiii , wygodniej w podobnym standardzie jest hotel " Na przystanku" daje mu **** az 4 :-)
Rany a ja tam pracowa³am, ale w³a¶nie dziêki takim chorym sytuacjom nie wytrzyma³am psychicznie i sie zwolni³am i nie ¿a³uje ....
Piotrze postepowianie zostalo wszczete ? O ile dobrze pamiêtam z opowiadañ Darka, to sprawa zakoñczy³a siê ugod±.
Pierwszy raz mia³em do czynienia z Hotelem Górskim w lipcu 2001 roku, po pobycie w Komañczy zadzwoni³em do hotelu i.... mieli wolny 1 pokój. Spêdzi³em tam chyba wtedy 5 dni. W 2006 spêdzi³em tam 3 dni a w 2007 chyba z 10. Nie mam nic Hotelowi Górskiemu do zarzucenia. Jedzenie to szwedzki stó³ na ¶niadanie a obiadokolacje mia³em (ostatnio) wliczone w jaki¶ pakiet i "kalkulowa³y siê". Czy¿bym mia³ farta?
Kiedy¶ w 1999 roku bardzo mi³o i sympatycznie, na dzieñ dobry, potraktowa³ mnie hotel w Mucznem ale to inna histora :) Zreszt± temat gdzie dobrze mo¿na zje¶æ w Bieszczadach to chyba ju¿ inny w±tek :)
"a w kiblu napisane jest gupi kaowiec"
A ja w hotelu "Górskim" nie bywam, ale mam z nim zwi±zane niemi³e wspomnienia. Je¿d¿e w biesy co rok, zazwyczaj w czerwcu (ma to swoje zalety, bo pogoda piêkna i dniu d³ugie a noce krótkie). Ale jest to okres kiedy odbywa siê tam wojskowy rajd bieszczadzki. Uczestnicy rajdu zakwaterowani s± w hotelu Górskim. I noce zamieniaj± siê wtedy w istne piek³o. Zamiast ciszy za któr± siê teskni, ha³as, g³o¶na muzyka, a nad ranem porozrzucane puste butelki po p³ynach "rozweselaj±cych". Uczestnicy rajdu jak i w³a¶ciciele hotelu maj± za nic innych. Na zwrócon± uwagê zero reakcji tak ze strony organizatorów rajdu jak i w³a¶ciciela hotelu. To odstrasza i przeszkadza innym turystom. Teraz zanim zaplanujê wyjazd sprawdzam kiedy jest wojskowy rajd bieszczadzki. Jadê w terminie takim aby ich omin±æ.
Witaj Pyro na forum
... ale mam z nim zwi±zane..... wspomnienia..... bo pogoda piêkna i dniu d³ugie a noce krótkie...to okres kiedy odbywa siê tam wojskowy rajd bieszczadzki. Uczestnicy rajdu zakwaterowani s± w hotelu Górskim. ...... Zamiast ciszy za któr± siê teskni, ha³as, g³o¶na muzyka,..... Na zwrócon± uwagê zero reakcji tak ze strony organizatorów rajdu jak i w³a¶ciciela hotelu..... Teraz zanim zaplanujê wyjazd sprawdzam kiedy jest wojskowy rajd bieszczadzki..... Wiesz , by³o (zawsze jest) drugie wyj¶cie, przy³aczyæ siê do "rajdowców" - raz w roku nikomu nie zaszkodzi.:grin:
ps. Ty tam by³e¶ jeden:-), a uczestników rajdu by³o z 50 (i to co roku), takie jest ju¿ ¿ycie ,tak jest nie tylko w Polsce i w UG te¿ ;).
Wiêcej luzu i u¶miechu na co dzieñ ¿yczê .
Wiesz Joorg, jestem zwierzêciem stadnym, zawszê je¿dzê w grupie (fakt to mniej jak 50 uczestników). Ale po kilku godzinach wêdrówek noc lubiê spedzaæ w ciszy. Wiesz jedn± noc mo¿na sobie podarowaæ, drug± wytrzymaæ ale w trzeci± szlak cz³owieka trafia. A co do towarzystwa to wolê wybieraæ sobie je sam. Ale zdarzy³o mi siê wie¼æ zmêczonych uczestników rajdu którzy nie zd±rzyli na autobus który rozwozi³ ich na trasê. Po tych nocnych wystêpach wygl±dali jak obraz nêdzy i rozpaczy. Ale te¿ wzbudzili mój podziw sk±d w nich jeszcze tyle si³y aby i¶æ na trasê.
A faktycznie jest drugie wyjê¶cie - ja wybra³em, jadê w biesy przed rajdem.
Pozdrawiam Marek
...
A faktycznie jest drugie wyjê¶cie - ja wybra³em, jadê w biesy przed rajdem.
Pozdrawiam Marek Rozumiê ,Twoja wola, trzeba uszanowaæ to , ale inni niech siê te¿ pobawi±. Ka¿dy ma swój sposób na spêdzanie wolnego czasu, oczywi¶cie z uszanowaniem dla pozosta³ych .