W Bieszczady samochodem

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Czesc wszystkim,
jest to moj pierwszy post na tym forum, wiec chcialbym sie przywitac. Nigdy wczesniej nie bylem w Bieszczadach i chcialbym sie tam w koncu wybrac z rodzina. W planach (przypuszczalnie kwiecien moze pozniej) jest wyprawa autem - objazd. Chodzenie na razie nie wchodzi w rachube ze wzgledu na naszych malych ludzi, to moze kiedys w przyszlosci :-)
Mam kilka watpliwosci i pytan zwiazanych z wycieczka tego typu. Przegladalem forum i na ten temat jest malo.
Wycieczka w 2 auta 4x4, w sumie 7 osob, 3 dni, noclegi raczej bym chcial pod dachem, ze wzgledu na malych na razie namiot to duze wyzwanie :-)
Co warto zobaczyc i co mozna zobaczyc, gdzie moge wjechac bez zadnego problemu jesli chodzi o zakazy, zezwolenia,konflikty z mieszkanacami itp. Czytalem ze sa rozne trasy ogolnie dostepne, gdzie mozna wjechac autem - widoki sliczne, droga dziurawa, brody do przejechania czyli sama radosc.
Czy moze ktos cos wiecej napisac na temat takich tras napisac ?

Kiedys w mediach i na forach gorskich byly "awantury" na temat tego dzie sie wjezdza itp, chcialbym uniknac sytuacji nieprzyjemnych a jako ze nidgy wczesniej w Bieszczadach nie bylem to wszelkie opinie beda mile widziane.

Z gory dziekuje za odp.


Witaj, mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony ujoe mnie swoim pytaniem ale z drugiej strony nie lubi tego typu zabawek. Mam pytanie czy musisz wybiera si w Bieszczady terenwk? By moe powstan kiedy tu trasy dla mionikw tego rodzaju jazdy ale na dzie dzisiejszy nie ma miejsc przeznaczonych do tego rodzaju zabaw. Masz racj widoczki s liczne, brodw moc ale nie s to atrakcje dla jedcych terenwkami. Jednym sowem nie licz na pomoc.
dzieki za odp.
jednakze nie zrozum mnie zle, nie chce nigdzie sie ladowac w szlak czy cos podobnego, opisywane sa na stronach np. Obwodnice gdzie tez pisza ze droga jest denna itp,czy tam wjedzajac nie "wadze" nikomu ?
terenowka akurat w naszym przypadku to jedyne auto rodzinne :)
jak kazde inne, z tym ze watpliwosci wlasnie rodzi podejscie do gor i aut tego typu...
Mamy kilka drg w Bieszczadach ale one s w dobrym stanie. Jesienia je wyremontowano. Ze nawierzchnie to jeden z bieszczadzkich mitw. Obwodnica to droga ktr jadc zwiedzisz cae Bieszczady. Widoki przednie szczeglnie na terenie parku narodowego. Druga droga to tzw. ciciwa zwana ma obwodnic biegnca obok zaleww. Droga karpacka to droga wiodca w Bieszczady przez Dukl, Komacz, Wol Michow do Cisnej. Wszystkie polecam.



Mam pytanie czy musisz wybiera si w Bieszczady terenwk? .
A ja Ci Lucyno teraz nie rozumiem , dlaczego miaby si nie wybiera ?
Nie kady musi mie osobwk , tak samo jak kady majcy terenowke
nie musi jedzi po lasach czy innych „zakazanych” terenach .
Czasami po prostu wygodniej jest mie terenwk , choby jadc przez Smolnik .
Nie mona na kadego patrze tymi samymi kryteriami , a ju na pewno nie kady z napdem 4x4 to buruj majcy gdzie wszelkie zakazy i szlabany .

No i zgadzam si z Lucyn co do obwodnicy . Jednak nie tylko ona , trzeba czasem skrci w bok ( co by nie jecha cay czas za autokarem )
Radze po prostu poprzeglda mapy . Czsto smaczniej wychodzi danie ktre si samemu gotuje .

Co warto zobaczyc i co mozna zobaczyc, gdzie moge wjechac bez zadnego problemu jesli chodzi o zakazy, zezwolenia,konflikty z mieszkanacami itp. No to masz problem, lekki. Wszystko mona zobaczy poruszajc si drogami publicznymi. Czy 4*4 czy nie, nie ma tu wikszego znaczenia. Jak spojrzysz na map,to widzisz granice BdPN - tu nigdzie praktycznie z drogi publicznej nie zjedziesz - z maymi wyjtkami, typu droga przez Caryskie, prawie pod schronisko na Przysupie, ktra biegnie granic parku i jest drog gminn.

Stokwki poza parkiem na og tez s objte zakazami ruchu ( z takimi wyjtkami jak Tyskowa, Radziejowa czy opienka albo Rabe - jeziorko bobrowe - Kalnica) + jak zapewne wiesz w caym kraju obowizuje zakaz wjazdu do lasu (czy zakaz stoi czy nie). Z drugiej strony: nie znam stokwki, ktrej nie mona by przejecha samochodem osobowym, zatem kontekst 4*4 tu te odpada.

Brody. Te najbardziej znane np. k.Duszatyna, k.Rzepedzi, k.Grzanki, k. Rosolina, itp - to taki bardziej "chyt maketindody". 4*4 zbdne, chyba ze dobrze poleje. Inne s tak ulokowane, e trzeba by jedzi w te i we wte dla zabawy, a co to za przyjemno.

Mona pojedzi nie amic zakazw, tu i wdzie, jednak raczej nie na pierwszy raz, bo wymaga to w miar przyzwoitej znajomoci terenu. Na "odcinek" trzeba dojecha, potem z niego zjecha, a porodku s drogi publiczne. To nie jest tak e 50km pojedziesz ptle jak w warunkach godnych terenwki. Poszukaj na allegro oferty tego typu przejazdu - zobaczysz, e wikszo to "normalne" drogi.

Generalnie: z gwnych drg zobaczysz wikszo ciekawych rzeczy, skoro nie zamierzacie chodzi. Kwestia zaplanowania wypadw z map w rku - w zalenoci od lokalizacji bazy wypadowej. Planuj przejazdy tam gdzie da si poaczy, drogami typu Lutowiska - Skorodne - Polana, ktre dla 4*4 bd bardziej przydatne ni jazda obwodnic, ale to adne mecyje - dziury, kamole i tyle.

Turystyka zorganizowana tego typu, wyglda czsto (nie zawsze) nieco inaczej: w zalenoci od budetu znaki zakazu si przemieszczaj lub staj niewidoczne), ale nie bd si nad tym rozwodzi, bo to nie ten temat.

Mamy kilka drg w Bieszczadach ale one s w dobrym stanie. Jesienia je wyremontowano. Ze nawierzchnie to jeden z bieszczadzkich mitw. . eeee tak???
droge UG-Woosate tez???????????????
tam bym sie bala nawet terenowka wjechac!!!i inne tego typu:lol: :lol: :lol: :lol:
Witam, najatwiej odpowiedzie Orsiniemu. Droga Ustrzyki-Woosate bedzie wyremontowna w tym roku. Niestety, warunki pogodowe na pocztku listopada pokrzyoway plany drogowcom i odoono remont.
Iza, czy widziaa drog z opienki na przecz po ktrej jechaa terenwka? Nie aden fanatyk tylko tatu z rodzink. Chcia pokaza im panoram. Jak co takiego zobaczysz to bdziesz wiedziaa o czym mwi. Albo jeeli bdzisz musiaa odskakiwa jak moja grupa, bo kilka osb pdzcych terenwkami zaboconymi jak cholera dla zabawy przepdza ludzi ze cieki na Caryskim. Tym Caryskim o ktre wykcaam si ze ubrem w sprawie udostpniania atrakcyjnych miejsc w przewodniku subiektywnym. Patrz wtek przewodnik bieszczadnikw.
Piotrze zaskoczye mnie i to in minus. Jak zobaczysz cakowicie rozp...eremie bobrze w Skorodnem czy obok Rabego to wiedz, e moge sie do tego przyczyni. Zakadamy, e Grzes jedzie tutaj aby podziwia widoczki ale jak zachowaj si inni ktrzy przyjedaj tu w Bieszczady aby zaszale. Dopki nie ma wytyczonych tras nie powinnimy suy informacj. Takie jest moje zdanie. Nie ma to nic wsplnego z konkurowaniem.

Jak zobaczysz cakowicie rozp...eremie bobrze w Skorodnem czy obok Rabego to wiedz, e moge sie do tego przyczyni. Co mi si wydaje, e pytajcy chcia info o drogach a nie chcia ama zakazw. Co, bdziemy udawa, e jedyne drogi w Bieszczadach to obwodnice? :) Droga przez Skorodne to normalna publiczna droga, ktra w dodatku wkrtce bdzie wyremontowana - i dobrze - w czym problem?
Rabe. Skoro Nadlenictwo Baligrd doszo do wniosku, e chce t drog udostpni, to znaczy e wie co robi. Ruch jest tam i tak sporadyczny, bo ludziom szkoda aut - wikszym problemem s motory, nie dlatego e co niszcz, tylko ze wzgldu na haas. Jesieni jak bylimy tam z Iz, stalimy przy jeziorku a syszelimy jak motory crossowe i enduro wyjedaj z Kalnicy. W sumie p godziny haasu, zanim dojechali do jeziorka i zjechali do Rabego.

Fajnie jest powiedzie, e ze nawierzchnie to mit. Bo akurat par odcinkw wyremontowali (inne nie istniej, skde). Jednak jak ju jestemy przy rozpieprzaniu drg, to oprcz aut z surowcem, takie drogi jak Doyca - Terka czy Brzegi Grne - Dwernik - Smolnik (i wiele innych) zostay zniszczone przez autokary, ktrymi wozisz leniwych, zmanierowanych turystw, ktrym si nie chce 500 metrw d... ruszy. Dlatego w ramach ochrony, proponuje postulowa zakaz wjazdu autokarom na drogi poza obwodnicami. Masz due pole do popisu i przyczynisz si do nie-dewastacji malowniczych miejsc. A hrabiowstwo niech daje z buta, albo wemie sobie taryfe - wyjdzie im na zdrowie. Dobry pomys co?.... Tylko czy si opaci...
Nie bde kci si. Nie wiem, czy autokary stanowi problem. Raz zdayo mi si zama zakaz i byo to w Lesku. Kochany kolega wedzia, e tak postpi, wic zadzwoni na policj. Mandat zapaciam ja, kierowca dosta punkty karne. Po raz drugi tak bym postpia, bo to byy dzieci niepenosprawne ruchowo. Chciaam im pokaza synagog. Taki kaprys ktry niele mnie kosztowa. Nie podjedam w niedozwolone miejsca autokarem. Fakt, wykorzystuj drogi w taki sposb aby pokaza moim gociom jak najwicej. Zwrc uwag na jedno. Bieszczady utrzymuj si z turystyki. Gdyby nie takie osoby jak m.in. ja ruch turystyczny byby znacznie mniejszy. Poza tym idc tym torem rozumowania powiniene mi nie pozwoli reklamowac si na swoim serwisie. Doskonale wiesz, e najwicej wej z baneru jest z www.twojebieszczady.pl
Lenicy wiedz co robi.

Nie podjedam w niedozwolone miejsca autokarem. Fakt, wykorzystuj drogi w taki sposb aby pokaza moim gociom jak najwicej. Zwrc uwag na jedno. Bieszczady utrzymuj si z turystyki. Gdyby nie takie osoby jak m.in. ja ruch turystyczny byby znacznie mniejszy. Poza tym idc tym torem rozumowania Nie chodzi o amanie zakazw, tylko o normaln eksploatacj drg. Skoro sama to robisz i co oczywiste jest to potrzebne Bieszczadom, bo utrzymuj si z turystyki, to nie mw innym e maj nie jedzi po legalnych drogach, ani nie zniechcaj ich do tego (fakt, jad indywidualnie, Bieszczady, mniej zarobi...). Wic jak ju jestemy przy toku rozumowania, to jest on wanie taki. I tylko taki. Czowiek, ktry chce pojecha w Bieszczady swoim samochodem, ma do tego takie samo prawo, jak wycieczka autokarowa z budetem 50tys i to e zapac 50tys. nie czyni ich ani o jot lepszymi.

powiniene mi nie pozwoli reklamowac si na swoim serwisie. Zaraz, jak to byo z tym lwem?... Bo... :mrgreen:
EOT.
Zaraz, jak to byo z tym lwem?... Bo... :mrgreen:
EOT.[/quote]
:lol: ;-) Z logicznymi argumentami trudno polemizowa. Pa
Wspomniae o dzieciach, przeca nie bdziesz chyba godzinami wozi dziatwy autem? Mam wraenie, e to raczej frajda dla Ciebie .

Moje dzieci od maego taplay sie we wszelkich strumykach, jedziy kolejk, rejs po Solinie tyz je rajcowa. S konie, rowery jakie muzea przyrodnicze, cay ten jarmark nad Solin z karuzelami i innymi pierdoami.

Dzieci nie musz si wcale w Bieszczadach nudzi, nie wspominajc o dobroczynnym wpywie wieego powietrza i ruchu, czy spdzania czasu z rodzicami, ktrzy mog im powici podczas urlopu troch wicej czasu ni zwykle, nie bdc przy tym zaaferowanymi drog przez brd.

A Ty.......no c mam nadziej, e jednak pochodzisz ni pojedzisz :)

Pozdrawiam
to droga z lutowisk przez skorodne tez zostala wyremontowana???? poza tym wszelkie bieszczadzkie stokowki zawsze nadawaly sie do przejechania autem osobowym- trzeba bylo miec tylko odpowiednia determinacje ;)

najlepszym brodem jaki pamietam byl kilka lat temu ostatni brod w duszatynie- utopilam tam tavrie, prad zniosl mnie kilkanascie metrow i trzeba bylo zaprzyjazniac sie z miejscowymi :D ale teraz polozyli plyty i kazdy niskopodlogowiec przejedzie :( :( :(

a jako juz kosmicznie fajny brod polecam pogorze przemyskie i przedostanie sie przez san pod kladka z ulucza do witrylowa- osobowka nie ma szans ;) a terenowe, hmmmm jak sie postara przejedzie i ma kupe emocji!!!

i jak ktos chce pojezdzic autkiem po wertepach tez bardziej polecam pogorze przemyskie- tam jeszcze ludzi nie ogarnal szal remontow i zalewania betonem- polecam droge do jablonicy ruskiej- utopilam tam autko w blocie jadac od siedlisk i wycofujac sie mialam duzy problem "wpadne do sanu czy nie wpadne???" ;) fajna droga:) polecam kupic mapke i jechac w ciemno- przygody gwarantowane!!!

bieszczady sie zepsuly pod tym wzgledem- narazie, trzeba poczekac pare lat az biesczadzkie zimy rozprawia sie z tymi glanc nawierzchniami!!!! :D
Buba nie rozprawi. Bd nowe. Pogrze Przemyskie jest fantastyczne ale tam to nawet na profsorw id z widami (spotkanie przy prbie tworzenia Turnickiego Parku Narodowego) co bdzie jak im podpadn terenwki.
A powanie kolega mwi mi, e ju w okolicy Leska pojawiy si takie fajne deski z gwodziami i pewien czowiek wraz z rodzin zasadzi si na motocrossowcw.
Grzesiu - jed w Bieszczady. Nawet 4x4 - kamieniami Ci nie obrzuc :-). Terenwek w Bieszczadach w brud, tak naprawd su za zwyky rodek transportu dla ludzi tam mieszkajcych. Czasem jest to jedyne rozwizanie, eby podjecha pod wasny dom np. zim. Tam naprawd mieszkaj yczliwi ludzie (tylko niektrzy generalizuj i si ciut zapdzaj). Jak zjedziesz z obwodnicy to trafisz na cudne drogi - zacne dziury i wspomnienie po asfalcie. Ja je uwielbiam, zmuszaj do zdjcia nogi z gazu, uwiadamiaj e zerkanie na zegarek i tak nic nie da, trzeba si im podda.
A zobaczy mona duo, par propozycji ju moesz wyczyta z poprzednich postw. Ja polecam wycieczk do Koliby na Przysupie Caryskim. No i szlak drewnianych cerkwi. Do wikszoci mona podjecha, albo pod same drzwi, albo w takiej odlegoci, e maluchy akurat nogi rozprostuj.
Poza tym drewniany kociek w Dwerniku (droga cudnie dziurawa, a przynajmniej taka bya czas temu). Jak macie wzki, to spacer na Sine Wiry. No i koniecznie wycieczka do Beniowej. Z parkingu kilkanacie min. do nieistniejcej wsi, gdzie na duej polanie zostaa jedynie stara lipa i cerkwisko - dla mnie magiczne miejsce.

G
ale unia co pare lat nie bedzie dawala kasy na nowa droge- u nas na osiedlu zrobili droge dwa lata temu- dzis wyglada juz jak droga przez terke w latach swojej swietnosci :D :D :D i z tego co wiem na ta droge gmina przez ladnych iles lat juz kasy nie dostanie :)

a pogorze przemyskie jest przecudne- takie bieszczady do ktorych sie jeszcze ludzie z kasa nie dorwali. Mam nadzieje ze jak beda chcieli tam wprowadzac "infrastrukture" to ich miejscowi wykluja widlami :)

ja w sluszna pulapke jakiegos ekologa zlapalam sie tylko raz- na bieszczadzkiej zaroslej trawa stokowce, chyba na otrycie- ustawil ktos zamaskowana trawa kolczatke...skonczylo sie na przebitych 4 kolach, wielce klimatycznej nocy w lesie, wieczornym spotkaniu z lesniczym nastepnego dnia , mandaciku i wyprawa z lesniczym do sanoka (za dodatkowa oplata ) po nowe kola.. to byl chyba moj najdrozej spedzony dzien w bieszczadach ;) ale nie mam pretensji do wlasciciela kolczatki- sama tez poluje na crossowcw jezdzacych po szlakach... a kolczatka na otryckiej stokowce zostala, zamaskowalam ja trawa, niech ludzie wiedza ze jak chce sie jezdzic autkiem gdzie nie wolno mozna miec wiele niespodzianek ...ciekawe czy wciaz tam jest...czy jakis wsciekly mundurowiec ja zdarl ;)

a na pogorzu przemyskim jak pojawia sie rzedy ryczacych terenowek jezdzacych w szalonym pedzie- nic dziwnego jak ich jakis miejscowy upoluje ;) ale raczej gdy wyboista droga do jednej czy drugiej wsi przejedzie sie rodzinka- raczej miejscowi nie powinni miec pretensji

problem zaczyna sie chyba wtedy kiedy jakies ludziska jazde samochodem zaczynaja postrzegac jako sport..
Dzieki wszystkim za wszelkie uwagi i wskazowki.
Jezdzic lubie - nie zaprzeczam mu. Auta uyzwma na codzien wiec nie naleze do tych co urwie badz ukreci pol auta i ma radoche.
Dzieci jak na razie dosc male, wiec one tylko pobeda na swiezym powietrzu.
Co do brodow to tez nie jestem zapalencem takim zeby jechac w wodzie po dach, bo nie bede nigdy ryzykowal wiozac moje maluchy.
Spieszyl sie tez nie bede ile zobacze tyle zobacze jak mi sie spodoba to przyjade jeszcze raz.

Pulapki widze wg jednych swietna rzecz - tylko z drugiej strony bardzo niebezpieczna, i mowienie ze dobrze mu tak bo tu nie wolno bylo wjezdzac to torche myslenie Kalego. Owszem nie wolno, ale zyjemy w cywilizowanym kraju - jak jeden los z drugim dostanie mandat po 5 czy 10tys to nie wjedzie gwarantuje. A jak dostanie 50zl no to sami sobie odpowiedzcie.
Sa ludzie ktorzy po prostu jezdza dla przyje,mnosci zeby cos zobaczyc, droga gminna lepsza czy gorsza, ale bez cisnienia i siania zniszczen, a sa tez "cisnieniowcy" ktorzy upalaja gdzie popadnie bez wzgledu na wszystko. I z nimi nawet srodowisko ludzi ktorzy jezdza czy rekreacyjnie czy sportowo nie chce miec nic wspolnego.
Opinia sie ciagnie potem i zadnemu z nas nie jest to na reke.
Stad moje pytanie o miejsca ogolnie dostepne, gdyz chce sie wybrac indywqidualnie. Inna opcja to wyjazd zorganizowany jest wiele imprez terenowy i pokrewnych gdzie zalatwia sie wszystko legalnie, zglasza przejazd, czy wjazd do lasu, uzyskuje sie zgody itp. wszystko ma wtedy rece i nogi. Choc i tu sie zdarza ze jedne czy drugi chlop chce przy okazji zarobic. Sam sie spotkalem kiedy jechalem po szlaku na ktory mialem zezwolenie ze wyszedl chlop i steiwrdzil ze na polnej drodze sobie cos posadzil, a my przejechalismy ta droga. Zaczal straszyc policja itp, po czym jak chcielismy mu dac nasz tel zeby zadzwonil to sie mocno zdziwil, a potem juz zupelnie w innym tonie stwierzdil ze moze w takim razie zaplacimy po 20zl od auta i mozemy jezdzic do woli.

Wszystko ma dwie strony. Jeszcze raz dzieki wszystkim, poszpetram w necie popatrze w te miejsca o ktorych piszecie i postaram sie ulozyc jakas turystyczna trase do zaliczenia w weekend :)

eeee tak???
droge UG-Woosate tez???????????????
tam bym sie bala nawet terenowka wjechac!!!i inne tego typu:lol: :lol: :lol: :lol:
droga ta jest drog gminn czy powiatow ale o statusie zamknitym wywalczonym przez park wic nie jest w interesie gminy czy powiatu remont drogi po ktrej nikt poza autobusami nie powinien jedzi(parkowi oczywicie mog bez przeszkd a to e mona tam wjecha samochodem i nie dosta mandatu to tylko ich dobra wola)....
wikszo drg jest przejezdna...
co do autokarw to nie jest przyjemne spotka na ebraku autobus, ktrego kierowca czeka na grup, ktra ma zej z Chryszczatej...problemem nie jest wjazd w drog tylko sposb w jaki si to robi...drogi nadlenictwa Baligrd s otwarte dla ruchu samochodowego...wjedajc na zakazy naley si jednak liczy ze spotkaniem ze stra len, ktra nie zawsze jest wyrozumiaa...

ja w sluszna pulapke jakiegos ekologa zlapalam sie tylko raz- na bieszczadzkiej zaroslej trawa stokowce, chyba na otrycie- ustawil ktos zamaskowana trawa kolczatke...skonczylo sie na przebitych 4 kolach, wielce klimatycznej nocy w lesie, wieczornym spotkaniu z lesniczym nastepnego dnia , mandaciku i wyprawa z lesniczym do sanoka (za dodatkowa oplata ) po nowe kola.. to byl chyba moj najdrozej spedzony dzien w bieszczadach ;) ale nie mam pretensji do wlasciciela kolczatki- sama tez poluje na crossowcw jezdzacych po szlakach... a kolczatka na otryckiej stokowce zostala, zamaskowalam ja trawa, niech ludzie wiedza ze jak chce sie jezdzic autkiem gdzie nie wolno mozna miec wiele niespodzianek ...ciekawe czy wciaz tam jest...czy jakis wsciekly mundurowiec ja zdarl ;) Ja nie wiem czy to jest jeszcze normalne co pisze buba.
Nie ma pretensji do waciciela kolczatki po tym jak przebia 4 koa + nocka i wyjazd do Sanoka.
C, niezalenie od tego czym si jedzi, jakie to byy koa (rozumiem opony) i jakie stanowio to obcienia finansowe, nie piszc oczywicie o zmarnowanym czasie, dziwi mnie wielkoduszno dla ograniczonego umysowo czowieka, ktry zamontowa tak puapk nie przewidujc moliwych skutkw swojego dziaania.
Jeli na koniec buba sama zamaskowaa kolczatk i przyznaje si do tego chlubnie (?), to pozostaje tylko ogosi jeszcze w rodkach przekazu, czy kto w podanych dniach nie zrobi tam sobie kuku. Inn rzecz jest nieprzestrzeganie prawa, a inn sprowadzanie zagroenia dla ruchu niezalenie czy jest on tam formalnie dopuszczony, czy nie. A jeliby t drog jechali straacy do poaru to co?

Buba piszesz, e sama ‼te polujesz na crossowcw jedcych po szlakach” – zapytam tylko z kolczatk, stalow link, czy samopaem?
Jeli wyrzdzisz komu wiadomie krzywd, to potencjalne skutki prawne takiej zabawy mog nie by zabawne.
Pozdrowienia
Jarek
Nie wiem czy to jest prawo Kalego. Jest to raczej wite prawo wasnoci. Masz zgod waciciela jed, nie masz zgody waciciela nie jed. Waciciel ma prawo broni swojej wasnoci w kady sposb. Stawiajc puapki, dajc linki, strzelajc itd. Wg mnie jest to do przyjcia. Niestety, JarekBartek ma racj. Przepisy prawa polskiego broni napastnikw i osb naraajcych cudze prawo wasnoci na szwank. Prywatna, zakadowa droga jest czyj wasnoci. Czowiek,instytucja pac podatki wic powinni mie sami prawo decydowania o tym, czy kto po jego wasnoci ma prawo porusza si i jakim rodkiem lokomocji. Bieszczady to nie lunapark, gdzie turyci mog zachowywa si jak chc. W Europie czsto ludno miejscowa ma wiksze prawa ni przejezdni. Terenwki s nieodzowne do poruszania si niektrymi drogami. Sama nimi czasami jed wic potrafi doceni ich walory. z ta gocinoci wrd miejscowych bym nie przesadzaa. Na dzie dzisiejszy w kilku bieszczadzkich gminach s skargi rolnikw na ludzi jedcych terenwkami. Nie wspomne o motocrosie i ich enduro. Znam przypadki zamkniecia szlaku pieszego np. cieka spacerowa w okolicy Wokowyi i cieka edukacyjna w Polanie tylko dlatego, e waciciel cofno swoj zgod.

Waciciel ma prawo broni swojej wasnoci w kady sposb. Stawiajc puapki, dajc linki, strzelajc itd. Wg mnie jest to do przyjcia. Niestety, JarekBartek ma racj. Przepisy prawa polskiego broni napastnikw i osb naraajcych cudze prawo wasnoci na szwank. :shock: :shock: :shock: :shock:
Ale cigle pamitasz, e nie jest tu mowa o gwatach, napadzie, rabunku, morderstwie, etc.? I jak jakie dziecko/nastolatek zaplcze si w takie rejony na rowerze, nadzieje na link i ulegnie np. cikiemu wypadkowi, to cigle jest OK?
Przypomniao mi si takie powiedzenie - "Nadgorliwo bywa gorsza od faszyzmu".

G
no tak, troche czasu nie wchodzilam na to forum i zapomnialam ze bez moralizowania sie nie obejdzie ;) jak ktos chce wiedziec o polowaniach na crossowcow to pisalam o tym w "motorowym watku"

a jesli chodzi o niebezpieczenstwo kolczatki- to zyje i mam sie dobrze :)

no tak, troche czasu nie wchodzilam na to forum i zapomnialam ze bez moralizowania sie nie obejdzie ;) jak ktos chce wiedziec o polowaniach na crossowcow to pisalam o tym w "motorowym watku"

a jesli chodzi o niebezpieczenstwo kolczatki- to zyje i mam sie dobrze :)
Nie wchodzia i troch nudnawo si zrobio-musisz nadrobi ;-)
Co do kolczatki to troch przegicie ale wykombinowaem co w rodzaju ostrewki,wyglda naturalnie i niewinnie,czogu nie powstrzyma,rowerowi i pieszemu krzywdy nie zrobi... :twisted:
wiesz, ta kolczatka to tez nie miala zebow na 20 cm, pod pradem wysokiego napiecia i nie byla sprzezona z niedzwiedziem ktory wyskakuje z lasu i pozera turyste ktorego pojazd sie uszkodzil ;) ;) poza tym pieszy by ja na bank zauwazyl. A jak lesniczemu spodobal sie pomysl jej dalszego zamaskowania ;) tylko lapki zacieral ;)
No ale fakt ze przygody cos ucza- jak teraz jade gdzies stokowka i zobacze cos podejrzanego to wysiadam, podnosze, ogladam. Poza tym przerzucilam sie na piesze lazikowanie i juz mnie tak nie bawi wjezdzanie autkem wszedzie gdzie sie da..

a co to ta ostrewka??
Kojarzysz "rogale" uywane jako szkielety stogw(kopek) siana na Podhalu?To wanie ostrewki,jak przytniesz odpowiednio kikuty gazi to moe suy do innych celw :twisted:
fajne :) ekologiczne, naturalne :)
Lucynko, przed lektur tego wtku tematycznego mylaem, i z Ciebie to taki zwyky woditiel stonki.
Pomyliem si. Zwracam honor !!!
Dzikuj, potraktuj to jako niezasuony komplement. Jestem woditielem stonki, bardzo podoba mi si to okrelenie. Pozdrawiam beata
to pytanie powinno raczej pojawic sie tutaj a nie jak przed chwilka napisalem w poscie o brodach (lecz w tym rejonie). orientuje sie moze ktos czy mozna dojechac droga z Komanczy do Duszatna? w jakim stanie jest droga? z tego co udalo mi sie znalezc to tylko tyle, ze w Komanczy jest znak zakazu ruchu, lecz po kilku postach mozna wywnioskowac, ze niektorzy tamtedy jezdza. wiec jak jest z ta droga?
Droga nie jest remontowana od kilku lat, cho oczywicie da si przejecha. Teraz remontuj drog z Rzepedzi do Duszatyna, ale to wie si z faktem przejazdu przez 3 brody :)
Jechaem w maju.

Standardowe dziury, da sie przey.Stary Ople, z pknit spryn i uszkodzonym amortyzatorem i dojcym olej silnikiem da rad.

Co do zakazw, hmm...jakie s...Tam ludzie jacy mieszkaj, to i dojecha musz. W tene popularny weekend stao tam okoo 20 samochodw.
- chyba nikt sie tymi zakazami nie przejmuje.

Ja jechaem od poudnia, przez Smolnik, Mikw, a wracaem do mej "sypialni" przez Komacz.

Pozdrawiam :)
Wlasnie wrocilem z Bieszczadow i rzeczywiscie droga z Komanczy do Duszatyna da sie przejechac. Mily pan na wysokosci znaku zakazu ruchu w Komanczy pozwolil nam jechac do Duszatyna. Dziury, ale do przejechania. Z powrotem postanowilismy wrocic kierujac sie na Smolnik. W rejonie Mikowa droga fatalna, ale jakos sie przejechalo.
Pozdrowienia dla tukacych sie po bieszczadzkich dziurach.
Zgadza si jechalimy z Komanczy do Duszatynia mielimy obiekcje bo widnieje zakaz ale mia pani w informacji powiedzia e znak jest ale wszyscy jad i dojechalimy na miejsce ,jest parking, sklepik nawet z browcem,awki i parasolki. Jest to fajne miejsce na start do jeziorek i na Chryszczat uznalimy
e szlak z Komaczy a na Chryszczat to za duo na raz a tak to byo jak w sam raz. Po powrocie stwierdzamy i w caej radoci z wyprawy jedna szyba zosta cakowicie otwarta jak wrcilimy to samochd solidnie przewietrzony i nic nie zgino.Wypilimy browarek, odpoczynek i do Biesiska na solidn obiado-kolacje.
Witam Wszystkich !
Chciabym nieco odgrza ten temat. Temat poruszania si samochodem po bieszczadach jest cigle przedmiotem kontrowersji. Mnie osobicie najbardziej zadziwi tekst "a musisz przyjedza terenwk ???". No fakt, gdyby to by ty 20-letni maluszek, to co innego :-). A tak na serio: cigle spotykam sprzeczne informacje na temat tego co wolno a czego nie wolno, e s znaki ktrych nikt nie przestrzega i takie, ktre nieliczni przestrzegaj itp. Moe warto jednak uporzdkowa te informacje tak, aby osoba ktra wybiera sie w bieszczady, miaa kompletn informacj, czego ma si spodziewa. Stale aktualizowana przez forumowiczw informacja o zmianach w przepisach, zakazach (nasza narodowa specjalno to zakaz, jak nie umiemy rowiza jakiego problemu to najlepiej wszystkiego zakaza) itp, + info o aktualnym stanie drg byaby nieocenion pomoc dla planujcych wyjazd. Wszystkim to wyjdzie na zdrowie, bo czasem bedy s wynikiem braku wiarygodnej informacji, a nie zej woli. I prosz nie dyskryminowac terenwk - to s super autka.
Witaj na forum!
Odgrzebae ciekawy temat. Myl, e najlepsz form jego rozwinicia byoby zadawanie pytania o konkretn drog /odcinek drogi/ i odpowied na to pytanie.
Pozdrawiam
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl