ďťż

Uczestnicy tej listy spotykają się w knajpce w Dwerniku

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Pomysł powstał na podstawie Waszych wypowiedzi na temat "Czy znasz knajpę w Dwerniku". Padła m.in. wypowiedź, że wszyscy tam wrócimy. A więc dobrze. Proponuję stałe godziny "dyżurów" w knajpie u Stenki, np. od godz. 14 do godz. 16. Później jest tam więcej tubylców, skądinąd bardzo ciekawych ludzi.
Jest to pora obiadowa, chyba wygodna dla osób, które akurat zawitają w te strony. Proponuję dwa hasła z odzewami:

Pierwsze:
Hasło: Czy jesteś uczestnikiem internetowej listy dyskusyjnej o Bieszczadach ?
Odzew: Chwała dla Admina.

Drugie:
Hasło: Najlepsze pierogi z kapustą są w knajpie w Dwerniku.
Odzew: Admin lubi je tylko jesienią. Przysyła Ci świeżą partię.

Jak zauważyliście, drugie hasło i odzew to trawestacja hasła i odzewu z któregoś odcinka "Kpt. Klossa"
Czy akceptujecie pomysł i hasła ?


Stały Bywalcu przypuszczam, że jesteś "stałym bywalcem" u Stenki.
Mniemam, że nie masz w tym żadnego biznesu, poza chęcią spotkania się z nami bieszczadzkimi ludzikami, hej!
Jestem za hasłem z Klossa, a jaki to miałby być dzień?miesiąc?
Marku M., mylisz się. W Bieszczady jeżdżę od 1986 r. prawie co rok, a u Stenki byłem 2 (słownie: dwa) razy. O tym, że ma na imię Stenka, dowiedziałem się niedawno z tej listy.
Wybrałem tę knajpkę ze względu na jej niepowtarzalny charakter, pierożki, no i położenie (Dwernik).
Proponuję "dyżury" (na kogo wypadnie, tzn. kto będzie w tym czasie w Bieszczadach), od 1 maja do końca września, w piątki pomiędzy godz. 14 a godz. 16.
Tylko to trzeba koniecznie rozpropagować wśród uczestników naszego forum, a także nie posyłać tego tematu do archiwum listy.
Stały Bywalcu sorry, uchylam kapelusza. Ja tylko chciałem się upewnić, że nie
jest to krypto reklama. Jeżdżę w Nasze Góry od 1972 roku, ale tam jeszcze nie zawitałeem, więc chyba muszę to nadrobić.Będę w Bieszczadach między 10 -19 czerwca to skoro tak zachwalasz te pierogi to tam zajrzymy.A piwko jest na ogół wszędzie OK , a smak zależy od towarzystwa.
Do zobaczenia na szlaku. HEJ!


Marku M., gdzieżbym ja reklamował, w celach komercyjnych, tę knajpę. Jej jedyne walory to położenie (Dwernik) i właśnie pierożki. Poza tym jest to jedna z najbardziej zaplutych mordowni, jaką kiedykolwiek widziałem. Ale robi się taka dopiero późnym wieczorem. Między godz. 14 a 16 na ogół nie ma w niej nikogo, poza nielicznymi turystami. To wrażenia z września, może w lipcu i sierpniu jest inaczej, tzn. jest więcej turystów.
Przebiłeś mnie tą datą (1972 r.). Możesz sobie wybrać pseudo Stary Bywalec. Nie jest to złośliwość z mojej strony, gdyż w 1972 r. ja też już uprawiałem turystykę (jako student), jeno nie w Bieszczadach. Czego teraz niezmiernie żałuję. Ale lepiej późno, niż wcale. Co do piwa, to masz rację, że smakuje tylko w dobrym towarzystwie. Chociaż, w ub. roku schodziłem z połoniny z tak wyschniętym językiem i tak marzyłem o piwie (bojąc się przy tym, że sklep w Zatwarnicy może być już zamknięty, ale nie był), że napiłbym się piwa nawet w towarzystwie Hitlera i Stalina razem wziętych.
Przypuszczam iż są "Starsi Bywalcy" tylko nie chcą się ujawnić.
Złośliwości nie odczułem, jesteś OK Gość.
Pozdrawiam wszystkich hej!
ja nie jestem stałym bywalce ,właśnie odkryłam ..tą stronę i muszę ,muszę żeby nie wiem co pojechać w tą sobotę w bieszczady...Po przeczytaniu paru wypowiedzi obawiam się o miejsca noclegowe będzie pewnie full ciekawych ludzi ale moż e nie będzie takźle (mam niedaleko do Sanoka Jakby co)
pozdrawiam wszystkich niedźwiedzi (papapa
z nudnawej pracy pozdrawiam
aldonali
Też stawiam na hasło z Klossa. Do zobaczenia kiedyś tam...
Stały Bywalec Twoja propozycja jest bardzo kusząca. Bywałem w Bieszczadach kilka razy ale, w knajpie dwernickiej nie udało mi się wypić tego PPPPPPPPiwa. Z ogromną przyjemnością spotkam sie z miłośnikami tej Krainy biesów i aniołów.
Do zobaczeni. Najlepsze są kasztany w Dwerniku.
Pierogi z kapustą i nie tylko najlepsze w Dwerniku są!
Dołączam się do radości ogólnej na rzecz spotkania u Stenki. Z miłą chęcią stuknę się z Wami butelczyną i zaśpiewam na całe gardło, mimo, że Was wirualnie dopiero co poznałem...A i przyjaciela mego sprowadzę, którego imienia na razie nie zdradzę...
Duszewoj.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl