bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Wykwalifikowanym bieszczadnikom polecam knajpę w Dwerniku, przy trasie Dwernik - Nasiczne. Pozornie jest to klasyczna mordownia, ale tylko pozornie. Jednak aby przekonać się, że to tylko pozory, trzeba przejść wcześniej co najmniej kilkanaście km o suchym pysku. Potem siada się w ciemnym kącie, zamawia po 2 piwa/twarz (jest to bezwzględne minimum minimorum) i ... podwójne pierożki. Bez żartów, są naprawdę smaczne. Świat staje się piękniejszy, zapominamy o zmęczeniu.
Potem wybór: allbo dalej w drogę (kierunki: Brzegi Grn., Zatwarnica, Dwerniczek, Chmiel), albo kontynuacja konsumpcji.
Jako wstępną propozycję podaję pomysł, aby dyskutanci z tej listy spotkalli się właśnie w knajpie w Dwerniku, określonego dnia i godziny. Może być kilka takich terminów, w końcu jeździmy w Bieszczady w różnych miesiącach. Osobiście wybieram się tam we wrześniu (pierwsze 3 tygodnie września). Stawiam pierwsze piwo.
Powszechnie znana jest stara Siekierezada... w Dwerniku jeszcze nie witałam, co mam nadzieję nadrobić. No ale cóż, młoda jeszcze jestem i mam kupę (heh mam nadzieję..) czasu.
O matko, do wakacji jeszcze tyle czasu.. połaziłoby się po Bieszczadach..
Knajpa w dwerniku? Nie znam.
Jeśli ktoś stawia piwo to jest jakaś motywacja żeby poznać.:)
Zacne miejsce. Piwo mniej niż 3 zł. ...albo może 3. Pierożki bardzo dobre i tanie. Polecam. Ok. 5 km od knajpki w kierunku Brzegi Górne fantastyczny wodospad (po lewej strony od drogi). Może Niagara to nie jest, ale można w tym miejscu nawet popływać (pod prąd). Atrakcja przeznaczona raczej dla morsów.
BARDZO DOBRZE ZNAM TEN BAR, KTORY NIE WIEM CZY WIESZ NOSI NAZWE ZEZOWATA STENKA, W GWARZE TURYSTYCZNEJ...ALE FAJNA KNAJPA...MOZE BEDE TAM W MAJU 01.05.2002-....PA
Pewnie bede w Dwerniku we wrzesniu wiec moge umowic sie w tej knajpie - znam ja chociaz nic tam nie pilem ani nie jadlem - wole blaszaka na skrzyzowaniu. Jesli sprawa aktualna to daj znac na moj e-mail gdzies tak w polowie sierpnia. No i czy beda dziewczyny? Bo ja jestem sam.
slychaj nie mam sprawy podaj tylko termin i juz sie robi .widze ,ze nalezysz do nie luicznych ktozy czaja klimat"anielskich gor "(bieszczad).masz racje ta knajpa wyglada narawe na mordownie.jest tylko jeden minus czsami jest zamknieta.
p.s."do zobaczenia na szlaku bracie!i pamietaj,ze starszym pania z parasolkami na szlaku mowimy:"dzendobry",a nie "czesc"(to zszacunku dla...):-)"
p.s."czsami bywam na turystyce (czat na onet.pl)pseldonim hedwig"
m
Jasna sprawa, miejsce godne odwiedzin, i znajomych można spotkać, stracić kilka groszy w czasie rozliczeń z barmanką (dla wtajemniczonych Stenka) a potem podrałować jakieś 25 min w zależności od stanu zatankowania, do Dwernika "na beleczkę" i tam polecam "kiperka" x 5 lub 6 a potem tzw. "wolne loty" .... a jakie powstają plany !!! ho,ho !!! Pozdrawiam wszystkich stałych bywalców "beleczki" !!!!
Przemek
Do "Krz".
Słuchaj, w tej liście uczestniczą wspaniałe niewiasty (Klechuncia, Kasandra, Szaszka i in.) Może One dadzą się zaprosić na piwo ?
Trzeba poprosić Admina o ich adresy e-mail i wysłać Im jakieś wirtualne kwiaty. Rewanż może być też wirtualny, albo i niekoniecznie.
Ale na mój aktywny udział w podrywie to nie licz. Jestem już raczej starszy jegomość (chociaż drałuję po Bieszczadach jak student, a piwo to piję nawet lepiej), poza tym żona wysyła ze mną w charakterze przyzwoitki swojego brata (szwagra), aby mnie pilnował.
Taki los. Ale co się w przeszłości wyszumiałem, to moje i nikt mi tego nie odbierze. Pamiętaj: nie żeń się przed 30-tką !
Wracając do tematu Dwernika okazuje się, że jest to bardzo znane miejsce...(to do Przemka), gdzie króluje miss Pyszniakowa itd. i tak wszyscy tam wrócimy..
a do Ciebie Stały Bywalcze- nie załamuj się, może być różnie.
Oczywiscie, bylismy w tej knajpie. Nietypowa atmosfera. Bardzo fajni, inteligentni tubylcy. Bardzo duzy wybor piwa. Pierozkow nie kosztowalem. Mam nadzieje, ze w długi weekend majowy bedzie juz otwarta. Bede tam przejezdżał rowerem do Brzegów Grn
Pozdrawiam
OTWARTA CHYBA BEDZIE....
NO TAK !!! Miss ANJA !!! Mam nadzieję, że znajdziemy trochę czasu na wspólne piwko!!! Może moi pryncypałowie zmiękną i dadzą wolne. Obaczym. Nara Pozdrawiam wszystkich "dwernikofili"
Witam moich ziomków z Dwernika, jak i tych, których mam nadzieję w knajpie tamtejszej w maju spotkać.Piwo tam dobre, co do pierożków, to opinie są podzielone.Ale gdy pani zza baru spojrzy swoim wzrokiem, to i pierogi smakują.Przed sylwestrem poczęstowano nas tam kiedyś nawet szampanem!Kolorytu tej knajpie dodają oczywiście panowie z wypału....Przem i Anja my juz jestesmy umówieni tam na piwko, do zobaczenia Stałym Bywalcom!
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Potem wybór: allbo dalej w drogę (kierunki: Brzegi Grn., Zatwarnica, Dwerniczek, Chmiel), albo kontynuacja konsumpcji.
Jako wstępną propozycję podaję pomysł, aby dyskutanci z tej listy spotkalli się właśnie w knajpie w Dwerniku, określonego dnia i godziny. Może być kilka takich terminów, w końcu jeździmy w Bieszczady w różnych miesiącach. Osobiście wybieram się tam we wrześniu (pierwsze 3 tygodnie września). Stawiam pierwsze piwo.
Powszechnie znana jest stara Siekierezada... w Dwerniku jeszcze nie witałam, co mam nadzieję nadrobić. No ale cóż, młoda jeszcze jestem i mam kupę (heh mam nadzieję..) czasu.
O matko, do wakacji jeszcze tyle czasu.. połaziłoby się po Bieszczadach..
Knajpa w dwerniku? Nie znam.
Jeśli ktoś stawia piwo to jest jakaś motywacja żeby poznać.:)
Zacne miejsce. Piwo mniej niż 3 zł. ...albo może 3. Pierożki bardzo dobre i tanie. Polecam. Ok. 5 km od knajpki w kierunku Brzegi Górne fantastyczny wodospad (po lewej strony od drogi). Może Niagara to nie jest, ale można w tym miejscu nawet popływać (pod prąd). Atrakcja przeznaczona raczej dla morsów.
BARDZO DOBRZE ZNAM TEN BAR, KTORY NIE WIEM CZY WIESZ NOSI NAZWE ZEZOWATA STENKA, W GWARZE TURYSTYCZNEJ...ALE FAJNA KNAJPA...MOZE BEDE TAM W MAJU 01.05.2002-....PA
Pewnie bede w Dwerniku we wrzesniu wiec moge umowic sie w tej knajpie - znam ja chociaz nic tam nie pilem ani nie jadlem - wole blaszaka na skrzyzowaniu. Jesli sprawa aktualna to daj znac na moj e-mail gdzies tak w polowie sierpnia. No i czy beda dziewczyny? Bo ja jestem sam.
slychaj nie mam sprawy podaj tylko termin i juz sie robi .widze ,ze nalezysz do nie luicznych ktozy czaja klimat"anielskich gor "(bieszczad).masz racje ta knajpa wyglada narawe na mordownie.jest tylko jeden minus czsami jest zamknieta.
p.s."do zobaczenia na szlaku bracie!i pamietaj,ze starszym pania z parasolkami na szlaku mowimy:"dzendobry",a nie "czesc"(to zszacunku dla...):-)"
p.s."czsami bywam na turystyce (czat na onet.pl)pseldonim hedwig"
m
Jasna sprawa, miejsce godne odwiedzin, i znajomych można spotkać, stracić kilka groszy w czasie rozliczeń z barmanką (dla wtajemniczonych Stenka) a potem podrałować jakieś 25 min w zależności od stanu zatankowania, do Dwernika "na beleczkę" i tam polecam "kiperka" x 5 lub 6 a potem tzw. "wolne loty" .... a jakie powstają plany !!! ho,ho !!! Pozdrawiam wszystkich stałych bywalców "beleczki" !!!!
Przemek
Do "Krz".
Słuchaj, w tej liście uczestniczą wspaniałe niewiasty (Klechuncia, Kasandra, Szaszka i in.) Może One dadzą się zaprosić na piwo ?
Trzeba poprosić Admina o ich adresy e-mail i wysłać Im jakieś wirtualne kwiaty. Rewanż może być też wirtualny, albo i niekoniecznie.
Ale na mój aktywny udział w podrywie to nie licz. Jestem już raczej starszy jegomość (chociaż drałuję po Bieszczadach jak student, a piwo to piję nawet lepiej), poza tym żona wysyła ze mną w charakterze przyzwoitki swojego brata (szwagra), aby mnie pilnował.
Taki los. Ale co się w przeszłości wyszumiałem, to moje i nikt mi tego nie odbierze. Pamiętaj: nie żeń się przed 30-tką !
Wracając do tematu Dwernika okazuje się, że jest to bardzo znane miejsce...(to do Przemka), gdzie króluje miss Pyszniakowa itd. i tak wszyscy tam wrócimy..
a do Ciebie Stały Bywalcze- nie załamuj się, może być różnie.
Oczywiscie, bylismy w tej knajpie. Nietypowa atmosfera. Bardzo fajni, inteligentni tubylcy. Bardzo duzy wybor piwa. Pierozkow nie kosztowalem. Mam nadzieje, ze w długi weekend majowy bedzie juz otwarta. Bede tam przejezdżał rowerem do Brzegów Grn
Pozdrawiam
OTWARTA CHYBA BEDZIE....
NO TAK !!! Miss ANJA !!! Mam nadzieję, że znajdziemy trochę czasu na wspólne piwko!!! Może moi pryncypałowie zmiękną i dadzą wolne. Obaczym. Nara Pozdrawiam wszystkich "dwernikofili"
Witam moich ziomków z Dwernika, jak i tych, których mam nadzieję w knajpie tamtejszej w maju spotkać.Piwo tam dobre, co do pierożków, to opinie są podzielone.Ale gdy pani zza baru spojrzy swoim wzrokiem, to i pierogi smakują.Przed sylwestrem poczęstowano nas tam kiedyś nawet szampanem!Kolorytu tej knajpie dodają oczywiście panowie z wypału....Przem i Anja my juz jestesmy umówieni tam na piwko, do zobaczenia Stałym Bywalcom!