bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Zacznê od tego, i¿ aby dostaæ siê do Terki skorzystali¶my z PKS'u (Ustrzyki Dln. - Lesko; przesiadka do Terki). By³a 9.50 gdy ruszyli¶my (ja, Czes³aw i Monika) spod ruin dzwonnicy w Terce (zdj.1), zaopatrzeni w browar i prowiant. Po przej¶ciu krótkiego odcinka asfaltu droga wyprowadzi³a nas na prze³êcz Korb, sk±d mieli¶my okazjê podziwiaæ panoramê na Terkê i góruj±cym nad ni± Monasterem (zdj.2). Po przej¶ciu kolejnych kilkuset metrów doszli¶my do skraju lasu (tu¿ przed ambon±), gdzie skrêcili¶my w prawo (w dó³) a po chwili zgodnie z przewodnikiem w lewo - w drogê le¶n±. Od tej pory szli¶my wzd³u¿ s³yszalnego potoku - droga jest tu lekka i prosta w orientacji.
W koñcu doszli¶my do mostu na Sanie gdzie tablica informuje nas o wej¶ciu do rezerwatu Krywe (zdj.3). Przej¶cie Ob³azów to czysta przyjemno¶æ, któr± polecam realizowaæ w wolnym tempie. Dooko³a a¿ roi siê od ró¿nego rodzaju ro¶lin, od drzew przez krzaki a¿ po grzyby i krzewinki (zdj. 4 - czy kto¶ napisze mi jak ten krzew siê nazywa?). Zreszt±, miêty razem z Monik± nazbierali¶my sobie ca³kiem, ca³kiem. Dodatkowo co chwila ciekawe widoki na San. No mo¿e jedynym minusem tego odcinka jest bieszczadzkie b³otko (przynajmniej w pa¼dzierniku - zdj. 5). W pewnym momencie doszli¶my do czego¶ w rodzalu p³ota okalaj±cego stary ogród (? - zdj.6). St±d ju¿ naprawdê blisko do Tworylnego. Tworylne... Ujmuj±ce piêkno dzikich ³±k otoczonych zalesionymi wzgórzami. Przepiêkne miejsce, gdzi cisza "k³uje w uszy" (zdj. 7).
Tu¿ przed alej± dworsk± spotykamy dwóch turystów (zdj.8 ). Obydwaj wracaj± do Terki gdy¿, jak nas informuj±, rozlewisko jest tej wielko¶ci, i¿ dalej przej¶æ siê nie da. Có¿ podziwiamy wspomnian± alejê wraz z ruinami dworu (zdj. 9 i 10) i postanawiamy obej¶æ rozlewisko lew± stron± (od strony Sanu). Jeszcze nie wiemy, ¿e prawdziwa przygoda w³a¶nie w tym miejscu siê zaczyna... No ale chyba w tym miejscu nie jest wstydem pob³±dziæ... (cdn.)
Cóz, skrêcili¶my wiêc w lewo i skacz±c z kêpy trawy na drug± kêpê prubowali¶my omin±æ rozlewisko (zdj.11 i 12). Trzeba przy tej okazji nadmieniæ, ¿e owe rozlewisko by³o urocze (zdj.13 i 14) i gdyby tylko nie chlupot wody w naszych butach... Zreszt± po jednym z susów Monika "polecia³a plakiem" prosto w jedn± z ka³u¿y (zdj.15). Gdyby kózka nie skaka³a w wodzie by siê nie schlapa³a.:lol: Po przej¶ciu mokrade³ wyszli¶my na rozleg³± ³±kê, gdzie po¶rodku niej widoczna by³a spora kêpa drzew (zdj.16). Do dzi¶ wydaje mi siê, ¿e dobrze j± scharakteryzowa³em (je¶li nie to poprawcie mnie) jako miejsce po cerkwi. Na prze³aj przez ³±kê doszli¶my do niej (zdj.17) po czym zrobili¶my g³ówny b³±d naszej wycieczki. Tak mi siê przynajmniej wydaje teraz gdy na spokojnie analizujê nasz± wycieczkê ob³o¿ony mapami, przewodnikami i wspomagaj±c siê internetem. Otó¿ zamiast i¶æ w górê w kierunkupó³nocno wschodnim lub ewentualnie w kierunku prze³. Di³ czyli po³udniowo-wschodnim, my po miniêciu skupiska drzew doszli¶my do polnej drogi gdzie skrêcili¶my na pó³nocny zachód (zdj.18 ). A mog³em s³uchaæ Moniki... I wten oto sposób nie wiedz±c o tym kierowali¶my siê w kierunku najstarszej czê¶ci zabudowy wiejskiej wsi Tworylne! Doszli¶my w koñcu do brodu na Sanie (zdj.19) Odbili¶my wiêc w prawo i dalej kontynuowali¶my nasz± wyprawê "na dziko" id±c wzd³u¿ Sanu. Je¶li piszê w tym miejscu bzdury to przepraszam ale tak przynajmniej teraz widzê nasze b³±dzenie. (cdn.)
Teraz id±c ³±kami mijali¶my (o czym wówczas nie wiedzieli¶my) zabudowania wsi Tworylne (zdj.20 i 21). Ja bardziej by³em sk³onny przyj±æ, i¿ zabudowania te to "przedmie¶cia" Krywego. W pewnym momencie doszli¶my do ¶ciany lasu gdzie... lipa! Koniec ¶cie¿ki, nie wiadomo gdzie i¶æ. Czesiek jako najstarszy piechur zadecydowa³. Idziemy na dziko przez las do Sanu, a rzeka MUSI nas zaprowadziæ do Kywego. Tak te¿ zrobili¶my i zag³êbili¶my siê w bieszczadzk± kniejê (zdj.22). Nie zdawali¶my sobie jednak sprawy z tego, ¿e w tym miejsu San zatacza ogromne pó³kole... Ale po koleji. Po jakiej¶ godzinie przedzierania siê przez gêste zaro¶la postanowili¶my nieco oddaliæ siê od rzeki. W tym celu odbili¶my w prawo i baaardzo strom± i wysok± skarp± weszli¶my na górê. Chcieli¶my przy tym zorientowaæ siê czy z góry nie widaæ bêdzie ju¿ przeklêtego (wtedy) Krywego. Trzeba by³o widzieæ nasze miny gdy zorientowali¶my siê, ¿e wyszli¶my w miejscu, w którym byli¶my jakie¶ 1,5 godz temu!!! Czyli dok³adnie przy domniemanym przeze mnie miejscu po cerkwi w Tworylnem tylko jakie¶ 200 metrów wy¿ej. Zdali¶my sobie równie¿ sprawê z tego, ¿e autobus z Zatwarnicy ucieknie nam... Tak¿e miny mieli¶my nie têgie.
Z du¿ym zdziwieniem spostrzegli¶my wy³aniaj±c± siê z chaszczy du¿a jak na tê okolicê grupkê turystów (zdj.23). Oni równie¿ nieco pob³±dzili. Powiedzieli nam jednak, ¿e powinni¶my spowrotem zej¶æ baaardzo strom± skarp± w dó³, doj¶æ do polany gdzie tli siê jeszcze ich ognisko, a za polan± wej¶æ w las i zaraz wy³oni nam siê droga do Krywego. Tak te¿ zrobili¶my. Najpierw ponownie ta cholerna skarpa (zdj.24). Na dole przywita³ nas ponownie San. Gdzie ta ³±ka z ogniskiem, pyta³em w duchu:x Znów w prawo wzd³u¿ Sanu (zdj.25). Po jakim¶ czasie jest i ³±ka. ¯ar ogniska jeszcze siê tli³ (zdj.26). OK to znak, ¿e dobrze idziemy. Tylko, ¿e gdy przeszli¶my ³±kê i weszli¶my w bardzo gêstê zaro¶la to spodziewa³em siê koñca naszej tu³aczki. Nic bardziej mylnego! Po drugiej stronie chaszcy wyszli¶my na kolejne mokrad³a z traw± i trzcin± na 2 metry. Gdzie i¶æ? Dalej, walimy prosto na prze³aj. I gdy powoli traci³em nadziejê na rych³e odnalezienie drogi, Monika dojrza³a j± po prawej stronie w¶ród zaro¶li (zdj.27). Uffff, jaka ulga. W tym momencie wiedzieli¶my ju¿, ¿e idziemy w dobrym kierunku a nasze b³±dzenie dobieg³o koñca. (cdn.)
Teraz znów przyjemnie i weso³o maszerowali¶my le¶n± drog±. Droga w niektórych miejscach zupe³nie b³otnista, w innych miejscach przypomina³a ma³e stawy (zdj.28), które trzeba by³o omijaæ szerokimi ³ukami. W pewnym momencie jak zwykle najbardziej spostrzegawcza Monika dojrza³a ¶lady... misia. I to ca³kiem ¶wie¿e. Oczywi¶cie obowi±zkowe fotki (zdj. 29 i 30) i dalej w drogê.
W koñcu doszli¶my do ruin zabudowañ dworskich w Krywem (zdj. 31 i 32). Odbili¶my w prawo i po 10 min. stali¶my ju¿ przy przepiêknej i okaza³ej ruinie cerkwi (zdj.33 i 34). Uwagê zwracaj± równie¿ nagrobek kamienny (zdj.35), drugi - tradycyjny z metalowym krzy¿em (zdj.36) oraz bardzo okaza³a murowana ruina dzwonnicy przycerkiewnej(zdj.37). Trzeba przyznaæ, ¿e miejsce jest to wyj±tkowe i warto zadaæ sobie trochê trudu aby trafiæ w to odludzie.
Spowrotem do szlakowskazu przy ruinach dworu. St±d zgodnie z czerwonymi znakami kierowali¶my siê w kierunku stokówki do Zatwarnicy. (cdn.)
Id±c w kierunku gospodarstwa agrot. u Tosi zatrzymali¶my siê na ¶niadanie(!) przy jednej z drewnianych wiat (zdj.38 ), które jak widaæ pe³ni± w³a¶nie takow± rolê. Zreszt± mimo, ¿e pogoda pogarsza³a siê z minuty na minutê, widok z tego miejsca na ruiny cerkwi prze¶wituj±ce przez zaro¶la robi wra¿enie (zdj.39). Po posi³ku ruszyli¶my szybkim krokiem pod górê w stronê wzgórza Ryli (zdj.40) lub jak kto woli Szczo³b. Szybkim krokiem, gdy¿ w powietrzu pachnia³o deszczem. Po opuszczeniu wzgórza i wej¶ciu w las spotkali¶my kolejn± grupê ludzi. Tym razem byli to tury¶ci podró¿uj±cy wierzchem z Zatwarnicy do Krywego - jak my¶lê(zdj. 41). Po paru minutach doszli¶my do stokówki. St±d nu¿±c± i ma³o interesuj±c± tras± jakie¶ 40 min. do pierwszych zabudowañ Zatwarnicy. Ca³kiem ³adnie prezentuje siê ko¶ció³ gdy dochodzimy do wsi - ledwo widoczna kopu³a w¶ród zaro¶li(zdj.42). Uff w koñcu asfalt - przystanek PKS Zatwarnica. Czas na ostatnie pami±tkowe zdjêcie (zdj.43). Jeszcze tylko telefon do przyjaciela Bola i powrót do Ustrzyk wygodnym autkiem.
Wyprawa, któr± opisa³em mia³a miejsce 10 pa¼dziernika 2008 roku. Trasa znana jak podejrzewam wiêkszo¶ci na tym forum, jednak osoby, które nie chodzi³y w tych okolicach a doceniaj± piêkno i nostalgiê bieszczad - obowi±zkowo powinny tê trasê zaliczyæ. Szczególnie jesieni±. Czas przej¶cia - bez b³±dzenia ok. 6-7 godzin.
Jak zwykle bardzo fajna relacja.
Znaj± tê trasê w ró¿nych warunkach pogodowych. Mo¿e tylko bez b³±dzenia. Mi osobi¶cie najbardziej w ko¶æ da³o przejscie wczesnoletnie. Po pokrzywach siêgaj±cych do piersi. Jak przysta³o na czerwiec byli¶my w krótkich spodenkach i z krótkim rêkawkiem. Wtedy pozby³am siê ca³kowicie reumatyzmu.
To skutkuje? Bo ja trochê na to dziadostwo narzekam...
Krzew, o który pytasz w pierwszym po¶cie to owocuj±ca trzmielina europejska Euonymus europaea. Natomiast "trawa" po której kicali¶cie to nie trawa ale turzyca prosowa Carex paniculata.
¦liczne dziêki za info bo nikt nie wiedzia³... Teraz ju¿ wiem jak wygl±da trzmielina. Przyznasz, ¿e efektownie prezentuje siê w lesie. Ale o jakiej trawie (turzycy) mówisz? Masz na my¶li te dwumetrowe badyle na mokrad³ach?
He,he... czyta³e¶ jakie s± objawy zatrucia t± piekn± ro¶link± :D ... os³abienie, wymioty, biegunka, dreszcze, konwulsje ... jak sobie pomy¶lê o tych fotkach z twarz± w jej ró¿owych owockach, które sobie robili¶my ... a pan Janek mówi³, ¿e te ¿ó³te nasionka zastêpowa³y mu w dzieciñstwie kredki ¶wiecowe...
a propos turzycy prosowej....to ta kêpka trawy, któr± zgrabnie przeskoczy³am i wyl±dowa³am za ni± na kolanach z ³okciami w b³ocie :razz:
Stasiuvino!
Trasa ta któr± szli¶cie to by³o moje marzenie.Z racji tego ,¿e jednak trudno dostaæ siê do Terki spróbowa³em w drug± stronê.Szed³em 12.10.2008 z Chatki Puchatka przez Prze³.Or³owicza ,Suche Rzeki ,Zatwarnicê ,Hulskie ,Krywe i Tworylne.I w sumie id±c z drugiej strony mam bardzo podobne wra¿enia co Wy.Po pierwsze id±c ju¿ z Zatwarnicy nie uda³o mi siê znale¼æ riun w Hulskiem.Po szczê¶ci³o siê za¶ w Krywem.Co ró¿ id±c a to konnym szlakiem a to przez chaszcze wyszed³em na przecudnej urody polanê z której w oddali mo¿na by³o zobaczyæ na piêknym wzgórzu
ruiny cerkwii w Krywem.I to by³a nagroda za wszelkie b³adzenia ( te do tej pory i jeszcze pó¼niej id±c dalej w kierunku Tworylnego).Ca³y czas jestem pod wra¿eniem tego przepieknego widoku w³a¶nie z tego miejsca.Pustka ,przepiêkne jesienne kolory ,niesamowita atmosfera -to jest to co zawsze bêdê pamiêta³.
Z Krywego uda³em siê drog± na Tworylne.B³oto,woda,miejscami nie do przej¶cia.I podobnie jak Wy ,omija³em,szuka³em drogi,b³±dzi³em ,odnajdywa³em drogê.I te¿ siê spieszy³em na autobus.W Sanoku mia³em byæ przed 20.Ale najpierw trzeba by³o doj¶æ do ulicy i z³apaæ okazjê.Co rusz gubi±c drogê,wchodz±c w grzêzawisko ,mocz±c buty stwierdzi³em ,¿e najlepszym rozwi±zaniem bêdzie przej¶æ San i dotrzeæ do dró¿ki po drugiej stronie.Za Tworylnem na Sanie jest wyspa wiêc to by³o idealne miejsce na brodzenie przez rzekê.Czas nagli³ (by³o ju¿ po 17) wiêc to by³o jedyne wyj¶cie.
Doj¶cie do wyspy to by³a bu³ka z mas³em.Owszem ,buty przemoczone ale podwiniête spodnie jeszcze suche.Gorzej by³o z wyspy do brzegu.Tu niestety silny nurt i g³êbsza woda sprawi³a ,¿e spodnie nie by³y ju¿ suche.
Ale perspektywa szybszego chodzenia po bitej drodze by³a tego warta.Poza tym teraz mia³em juz jak±¶ szansê na dotarcie do Rajskiego a stamt±d do Sanoka okazj±.
Dalej trzeba by³o jeszcze przedzieraæ siê przez chaszcze,ostro pod górê do drogi.
Jak¿e mi³o by³o postawiæ na niej stopy.Tym bardziej ,¿e chodzenie po b³ocie,grzêzawisku i chaszczach da³o siê mocno we znaki.
Nie uszed³em 1000 m a tu nagle zdarzy³ siê cud.
Na drodze na której raczej nie mia³ prawa pojawiæ siê samochód pojawi³o siê piêkne Subaru z mi³ym kierowc±,moim zbawc±.
Pan ze Szczecina zabra³ mnie do Sanoka ,gdzie na dworcu mog³em siê przebraæ ,zje¶æ
upragniony posi³ek i wreszcie zd±¿yæ na autobus do domu.
I muszê powiedzieæ ,¿e ten ostatni dzieñ pozostawi³ chyba najwiêcej wra¿eñ.
Jak widaæ w takich sytuacjach Ten na górze czuwa nad nami!
Hmmm, kwestia gustu. Na mnie najwiêksze wra¿enie zrobi³y ³±ki w Tworylnem i aleja dworska. Nie ujmuj±c cerkwi w Krywem....
Ale czy nie jest przypadkiem tak, ¿e póki cz³owiek nie zmêczony, póty widzi piêkno otoczenia bieszczadzkich kresów, a czym wiêksze zmêczenie tym wiêksze trudno¶ci z dostrze¿eniem tego¿ piêkna?
Ale czy nie jest przypadkiem tak, ¿e póki cz³owiek nie zmêczony, póty widzi piêkno otoczenia bieszczadzkich kresów, a czym wiêksze zmêczenie tym wiêksze trudno¶ci z dostrze¿eniem tego¿ piêkna? Na pewno co¶ w tym jest, stasiu z vinem :))
Ale tez chyba jest tak, ¿e nawet jak cz³owiek zmêczony jako pies, nagle podniesie g³owê znad b³ota na swych butach i dostrze¿e otoczenie i jak go r±bnie zachwyt, to siê o wszystkim zapomina?
Na pewno co¶ w tym jest, stasiu z vinem :))
Ale tez chyba jest tak, ¿e nawet jak cz³owiek zmêczony jako pies, nagle podniesie g³owê znad b³ota na swych butach i dostrze¿e otoczenie i jak go r±bnie zachwyt, to siê o wszystkim zapomina? Zdecydowanie tak.Poza tym wieczorem po ca³odziennym chodzeniu czasem ma siê juz do¶æ a ranek,szczególnie gdy jest piêkny,znów daje taka niesamowit± moc i to chcenie by dalej i¶æ.
I wtedy siê idzie,siê idzie,siê patrzy,siê zachwyca i mêczy siê znów.
hehe, my¶lê ¿e sytuacja stresu (a tak mo¿na nazwaæ dyskomfort zwi±zany z b³±dzeniem, po¶piechem, aby zd±¿yæ na komunikacjê, por± dnia i pogod±) upo¶ledza percepcjê ... samopoczucie ma istotny wp³yw na to jak spostrzegamy i zapamiêtujemy niektóre sytuacje....a poza tym, rzecz gustu nie podlega dyskusji...ogólnie trasa dostarcza DU¯O wra¿eñ i jest godna polecenia :D
Te¿ siê w pewnym momencie zapêdzi³em nad San i a¿ korci³o przej¶æ w bród i skróciæ sobie powrót do Zatwarnicy, ale wróci³em i juz prawidlowo odbi³em na studenne. http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=4456&page=4
Na 41 zdjeciu widzê (je¶li siê nie mylê) - "Prezesa" - jednego z bohaterów ksi±¿ki Andrzeja Potockiego "Majster Bieda czyli Zakapiorskie Bieszczady". Prezes ma rancho w Chmielu. Tu prowadzi grupê konnych. Pozdrawiam, ³adna relacja.
Wielkie dziêki za to info. Ju¿ poczyta³em sobie o "Prezesie" czyli P. Ryszardzie Krzeszewskim. Ciekawa osoba...
Ta to byl Prezes bez watpienia. Fajnie zescie sobie bladzili nastepnym razem omijajcie wszelkie rozlewiska gorom tak bedzie latwiej... no chyba ze chcecie bladzic. Stasiu masz Laveyowskiego awatara
Dziêki za radê. Zreszt±... Na wiosnê zamierzam i¶æ tê sam± trasê w odwrotn± stronê. Przeanalizuje sobiê wszystko jeszcze raz...
PS. Co do avatara - có¿ takie drugie hobby. Mocna muza....
No to powodzenia wiosna rozlewiska pozamarzane pewnie beda. Polecam Burzum bieszczadzkie brzmienie albo Immortal Mountains of might
Ewentualnie Kasia Cerekwicka:)
pewnym momencie doszli¶my do czego¶ w rodzalu p³ota okalaj±cego stary ogród (? - zdj.6). no niestety... to tylko stare ogrodzenie szkó³ki le¶nej
Có¿ podziwiamy wspomnian± alejê wraz z ruinami dworu (zdj. 9 i 10) y...y... to s± ruinki stodo³y...
Cóz, skrêcili¶my wiêc w lewo i skacz±c z kêpy trawy na drug± kêpê prubowali¶my omin±æ rozlewisko (zdj.11 i 12). Trzeba przy tej okazji nadmieniæ, ¿e owe rozlewisko by³o urocze... a trzeba by³o i¶æ na po³udnie... wtedy trafiliby¶cie i ruinki dzwonnicy.. i dworu... i cmentarz... i drugi cmentarz... a to rozlewisko to sobie bobry uczyni³y... ¿eremie te¿ s±... ale te¿ po po³udniowej stronie... :(
Po przej¶ciu mokrade³ wyszli¶my na rozleg³± ³±kê, gdzie po¶rodku niej widoczna by³a spora kêpa drzew (zdj.16). Do dzi¶ wydaje mi siê, ¿e dobrze j± scharakteryzowa³em (je¶li nie to poprawcie mnie) jako miejsce po cerkwi. no ¼le jednak... patrz wy¿ej....
Na prze³aj przez ³±kê doszli¶my do niej (zdj.17) po czym zrobili¶my g³ówny b³±d naszej wycieczki. g³ówny b³±d pope³nili¶cie wcze¶niej ;)
A id±c ca³y czas brzegiem Sanu Krywe te¿ mineliby¶cie... ale w Krywem trzeba by³o zej¶æ nad San... doprowadzi³by Was do ruin m³yna nad Hulskim, a potem na po³udnie do ruin cerkwii... (gdyby kto¶ siê mnie pos³ucha³ to id±c wzd³ó¿ Hulskiego niech ominie proszê w³o¶ci Piotra... nie lubi gdy zak³óca siê mu ciszê... na szlakach sa tabliczki ¿e wkraczacie na jego teren...) du¿o stracili¶cie niestety... choæby piwniczki z nietoperkami... :D
pozdrawiam...
P.S. ale naj³adniej w Tworylnem jest chyba w maju...
Widzisz, tym bardziej ruszam tam na wiosnê. Ale z tymi ruinami mnie zaskoczy³e¶, gdy¿ by³em pewien, ¿e za alej± dworsk± jest w³a¶nie dwór. Jeste¶ tego pewien?
na bank...
aleja prowadzi³a do dworu... jednak bobrowy stawik j± przerwa³... dalej, za jeziorkiem, po prawej bêdziesz mia³ ukryte w zaro¶lach schodki... wiod³y one w³a¶nie do dworku... a wcze¶niej po lewej jest teren by³ej cerkwi...
pozdrawiam
Bonus - czyli "do zobaczenia":
1. Cmentarz i miejsce po cerkwi w Studennym. O tej porze roku dojrza³by¶ zapewne rów w krzta³cie okrêgu, który przez niektórych nazywany jest "krêgiem kultowym" pochodz±cym jeszcze z czasów pogañskich.
2. Dzwonnica w Tworylnym.
3. Metalowe drzwi pod dzwonnic± (zapewne z kostnicy obok).
4. Kamieñ m³yñski na prze³êczy miêdzy Kiczer± Dworsk± 617 (w tle), a Di³em 556. Orientuje siê kto¶ czy na Kicze¿e Dworskiej jest jeszcze ¶lad po cmentarzu wojennym?
5. M³yn w Hulskim. Id±c skarp± nad Sanem od Sêkowca, lub od Krywego wzd³ó¿ Sanu mo¿na bez wiêkszych przygód doj¶æ do m³yna w Hulskim... chc±c wybraæ siê do ruin cerkwi w Hulskim... to w³a¶ciwie te¿ nie ma problemu bo od tej strony nie ma ¿adnych tabliczek (teren prywatny) s± natomiast pozosta³o¶ci po szlaku wyznaczonego przez BdPN - t³umaczenie jest... Ciekawa jest ta skarpa utworzona przez San i potok Hulski... imponuj±cych rozmiarów cypel, kto wie czy nie najwy¿sza taka skarpa w Bieszczadach.
No i dwór w Tworylnem:
Bonus - czyli "do zobaczenia":
4. Kamieñ m³yñski na prze³êczy miêdzy Kiczer± Dworsk± 617 (w tle), a Di³em 556. Orientuje siê kto¶ czy na Kicze¿e Dworskiej jest jeszcze ¶lad po cmentarzu wojennym?
A to nie jest czasami pozosta³o¶æ po krzy¿u, który kiedy¶ tam sta³?
Poza tym kamieñ m³yñski ma chyba z regu³y okr±g³y kszta³t. Tak mi siê wydaje.
Pozdrawiam
No i dwór w Tworylnem: Po mojemu to nie. To s± schody, które pozosta³y po niemieckiej stra¿nicy granicznej z 1939r., podobnie jak piwnica pod nimi. Dwór jest nastêpny - bli¿ej rozlewiska (fundamenty + piwnice), chyba ¿e siê mylê.
To s± schody i piwnica dworu... zaraz za rozlewiskiem ko³o drogi do miejsca po cerkwi. Ruiny stra¿nicy s± bardziej charakterystyczne i zbudowane z nieco innego materia³u.
Gdyby ¿arna by³y zbudowane z dwóch okr±g³ych kamieni.... ten kamieñ jest p³aski i nie jest wkopany w ziemie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBarna
To s± schody i piwnica dworu... zaraz za rozlewiskiem ko³o drogi do miejsca po cerkwi. Ruiny stra¿nicy s± bardziej charakterystyczne i zbudowane z nieco innego materia³u. Zwracam honor - schody mi siê pomyli³y:
Zdjêcia dworu i kamieñ raz jeszcze
No dobra, ale b³±dz±c i id±c od strony rozlewiska w kierunku p³n. napotkali¶my resztki zabudowañ. Wcze¶niej sam napisa³em, ¿e to chyba zabudowania dawnej wsi Tworylne (zdj.21). Czy kto¶ poznaje co to jest i gdzie?
Przed wojn± Tworylne mia³o dwa m³yny... jednak Maciej Augustyn w swoich "Antropogenicznych zmianach ¶rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951 r" (Bieszczad 13) wymienia trzy dodatkowe miejsca po m³ynach... byæ mo¿e to jedno z nich. Czy od tej ruiny odchodzi³ jaki¶ lej (tzw. m³ynówka)?
Nie, na 100% nie. Ale tego typu ruiny by³y w 2 miejscach oddalone od siebie o kilkadziesi±t metrów. Samo miejsce znajduje siê nieopodal szerokiego brodu na Sanie. W przewodniku Rewasza jest mapka, gdzie, je¶li dobrze lokalizujê, miejsce to okre¶lone jest jako najstarsza zabudowa wsi. Ale naprawdê teraz ju¿ niczego nie jestem pewien. Wiesz, jak cz³owiek pob³±dzi....
... wtedy znajduje siê najciekawsze miejsca. Gratuluje. nastêpnym razem te¿ tam spróbuje pob³±dziæ. Je¿eli chodzi o kapliczkê to te¿ rzeczywi¶cie sta³a kiedy¶ na tej prze³êczy z kamieniem m³yñskim i by³a to kapliczka pañszczy¼niana, niektórzy opowiadali legendê ¿e to kapliczka po¶wiêcona jakiej¶ "nieszczê¶liwej mi³o¶ci"
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ Nie ma wiêkszych problemów.W zesz³± niedzielê czê¶ci± tej trasy chodzili¶my, ca³kiem dobrze siê "chodzi" , powiedzia³ bym ,¿e lepiej ni¿ na wiosnê i w lecie.Mokrad³a zamarzniête, b³ota nie ma , wysokich traw te¿ , woda w potokach niska, miejscami lód, tak ¿e przechodzenie na drug± stronê nie stwarza k³opotów.Trochê w ostatnich dniach napada³o ¶wie¿ego ¶niegu, ale rakiet ;) nie trzeba zak³adaæ.
Pozdrawiam
ps. kilka zdjêæ z Tworylnego da³em w "A mo¿e jakie¶ aktualne fotki"
zale¿y od ¶niegu...zale¿y czy chcesz i¶æ stokówk± czy star± drog± wzd³u¿ Sanu...W zimie ta trasa jest trudna i d³uga
Janusz ! ile czasu to wam zajê³o ? ...¿ubrów na Tworylnym nie spotkali¶cie ?
Janusz ! ile czasu to wam zajê³o ? ...¿ubrów na Tworylnym nie spotkali¶cie ? Zrobili¶my pêtelkê ... wychodz±c ze "starego placu" przed mostem ,w prawo drog± na Zatwarnicê ,nastêpnie za wypa³em skrêt w lewo i wzd³u¿ Tworylczyka na Tworylne.
Powrót brzegiem Sanu na "stary plac".W sumie z po³a¿eniem po Tworylnym zesz³o nam z 5 godzin.
Masz racjê , poszli¶my tam za ¿ubrami ;), ale ¿ubry gardz± pa¶nikami przy tak ma³ej ilo¶ci ¶niegu, maj± trawkê ;)
Wilki przeciwnie, przy balach siana znale¿li¶my trzy zagryzione kopytne, na których ¿erowa³ lisek i kruki.
Dzieki! te zdjêcia Twoje Jo0rqu to spokojne wêdrowanie pokazuj±, teraz od od 2 dni sypie i nie wiem czy te 5 godzin nam wystarczy
Dzieki! te zdjêcia Twoje Jo0rqu to spokojne wêdrowanie pokazuj±, teraz od od 2 dni sypie i nie wiem czy te 5 godzin nam wystarczy Co Ty.. do czasu kiedy ¶nieg jest sypki nie ma ró¿nicy... czy jest go centymetr, czy 20 , gorzej jak siê zrobi skorupa, albo jest go metr ;)
Góralka jeste¶ i nie wiesz ...
ano, masz racje ztym ¶niegiem. A ze mnie góralka jak z koziej..tr±ba, tylko tu si e zasiedzia³am ju¿ 25 roków hej!
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ Niestety nie, ale my¶l taka chodzi mi po g³owie i s±dzê, ¿e j± zrealizujê...
;) widaæ, nie Tobie jednemu...chodzi...
(...) ¿ubry gardz± pa¶nikami przy tak ma³ej ilo¶ci ¶niegu, maj± trawkê ;)
Wilki przeciwnie, przy balach siana znale¿li¶my trzy zagryzione kopytne, na których ¿erowa³ lisek i kruki. Januszu, sprostosowanie w imieniu cz³owieka, który wie co jest na rzeczy...
Kopytne by³y zastrzelone, a nie zagryzione, a s³u¿y³y za wabia...
maciejka..intrygujesz mnie coraz bardziej
Bob
...Kopytne by³y zastrzelone, a nie zagryzione, a s³u¿y³y za wabia... Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem.
Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem. Raczej celem...
Najpierw celem, potem wabiem...
Ale pewnie i tak ¶niegu ju¿ nie ma tam, wiêc po co tam chodziæ zim± - lepiej poczekaæ na wiosnê :)
Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem. Niew±tpliwie chodzi o drapie¿niki.
Hmm, no có¿, teoretycznie wilk od '98 jest pod ¶cis³± ochron±. Jednak od tego czasu liczebno¶æ wilka raczej nie wzros³a, przyczyn jest wiele...
Gospodarka ³owiecka ma przynosiæ korzy¶ci, zwierzyny p³owej jest znacznie mniej, a wilk ¿ryæ co¶ musi. G³upi te¿ nie jest, bywa, ¿e korzysta z ³atwiejszej zdobyczy czyli zwierzaków hodowlanych czy udomowionych...(takie nie ³ogrodzone owieczki, mniam;-) Nara¿a siê tym samym na odstrza³ pañstwowy - presja spo³eczeñstwa jest silna w tym wzglêdzie...A k³usownictwo te¿ robi swoje!
Temu z ambonki wszystko mo¿e do ³ba strzeliæ... :evil:
Tworylne bardzo siê zmieni³o w ci±gu paru miesiêcy, ¿ubry wyniucha³y sprawê, teraz ju¿ je trudniej tam uwidzieæ.
Dziabka! JEST ¦NIEG! I PRZECUDNIE, wprawdzie Sanem ju¿ nie mo¿na spacerowaæ, bo lód topnieje, no i spotkali¶my na ¶rodku rzeki miêdzy sêkowcem a krywem w dwóch miejscach zagryzione ³anie- widok makabryczny, ale ¶nieg ¶wie¿y, 30-40cm no i ju¿ w sb i ndz czuæ i widac by³o wiosnê wiêc reasumuj±c jak w raju
..... 30-40cm no i ju¿ w sb i ndz czuæ i widac by³o wiosnê wiêc reasumuj±c jak w raju Dawaj :) zdjêcia z "raju" ...Chytruska;)
..dawaj ...dawaj !! ...nie b±d¿ taka....;)
Sorki, ¿e sie tak grzebiê ztymi fotkami,ale zdjêcia robi³a moja kumpela, ju¿ wiosna przysz³a a mysmy jeszcze nie zd±zy³y zgraæ na kompa, bo nie ma siê kiedy spotkaæ. Ale jak ju¿ sie spotkamy to nie wiem czy sobie poradzimy, bo nie jestesmy do¶æ kumate jak widaæ
Za³±cznik 22963Za³±cznik 22962Za³±cznik 22961Za³±cznik 22960Za³±cznik 22959Za³±cznik 22958Za³±cznik 22957Za³±cznik 22956Za³±cznik 22955Za³±cznik 22954
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Za³±cznik 22971Za³±cznik 22970Za³±cznik 22969Za³±cznik 22968Za³±cznik 22967Za³±cznik 22966Za³±cznik 22965
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Ja ciê... Gdybym szed³ tam sam czu³bym siê trochê dziwnie (czyli po prostu penia³ bym). Od razu przypomina mi siê scena z filmu "Pan Wo³odyjowski" jak wilki dopad³y konia. Odwa¿ne z Was kobiety...
Muszê przyznaæ, ¿e zdjêcia piêkne i cholernie Wam zazdroszczê tej wycieczki.
PS. Je¶li kto¶ chêtny zapraszam na wycieczkê w przeciwnym kierunku do Zatwarnicy 30.IV - na pewno rano.
Cze¶æ, choæ jeden nam zazdro¶ci:) a my do dzisaj ¿yjemy tamtymi dniami !( w drugi dzieñ wziê³y¶my sobie bieszczadzkiego wilka, ¿eby bylo ra¿niej:) a 30 kwietnia dopiero przed po³udniem przybywamy i jak rzadko kiedy uda³o nam sie namówiæ ludzi na wypad, chocia¿ nie ma co mówic: hop
Witam,
to mój pierwszy post na forum. Planujê killkudniow± wycieczkê z plecakami w pa¼dzierniku, a pierwszym etapem bedzie przejsce z Terki do Zatwarnicy. By³em tam ju¿ kilkakrotne, ale pewien jestem, zw³aszcza po przeczytaniu tej relacji, ¿e wiele jeszcze mo¿na tam zobaczyæ. Jakie punkty programu na tej trasie okre¶liliby¶cie jako "¿elazne". Z góry dziêki za porady.
Pozdrawiam,
w Tworylem nowa piwniczka siê ujawni³a 3 tygodnie temu jak kosili ³±kê ciê¿kim sprzetem to siê pod ci±gnikiem zawali³a - jest w ¶wietnym stanie, od ruin ok. 400 metrów w górê...
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
W koñcu doszli¶my do mostu na Sanie gdzie tablica informuje nas o wej¶ciu do rezerwatu Krywe (zdj.3). Przej¶cie Ob³azów to czysta przyjemno¶æ, któr± polecam realizowaæ w wolnym tempie. Dooko³a a¿ roi siê od ró¿nego rodzaju ro¶lin, od drzew przez krzaki a¿ po grzyby i krzewinki (zdj. 4 - czy kto¶ napisze mi jak ten krzew siê nazywa?). Zreszt±, miêty razem z Monik± nazbierali¶my sobie ca³kiem, ca³kiem. Dodatkowo co chwila ciekawe widoki na San. No mo¿e jedynym minusem tego odcinka jest bieszczadzkie b³otko (przynajmniej w pa¼dzierniku - zdj. 5). W pewnym momencie doszli¶my do czego¶ w rodzalu p³ota okalaj±cego stary ogród (? - zdj.6). St±d ju¿ naprawdê blisko do Tworylnego. Tworylne... Ujmuj±ce piêkno dzikich ³±k otoczonych zalesionymi wzgórzami. Przepiêkne miejsce, gdzi cisza "k³uje w uszy" (zdj. 7).
Tu¿ przed alej± dworsk± spotykamy dwóch turystów (zdj.8 ). Obydwaj wracaj± do Terki gdy¿, jak nas informuj±, rozlewisko jest tej wielko¶ci, i¿ dalej przej¶æ siê nie da. Có¿ podziwiamy wspomnian± alejê wraz z ruinami dworu (zdj. 9 i 10) i postanawiamy obej¶æ rozlewisko lew± stron± (od strony Sanu). Jeszcze nie wiemy, ¿e prawdziwa przygoda w³a¶nie w tym miejscu siê zaczyna... No ale chyba w tym miejscu nie jest wstydem pob³±dziæ... (cdn.)
Cóz, skrêcili¶my wiêc w lewo i skacz±c z kêpy trawy na drug± kêpê prubowali¶my omin±æ rozlewisko (zdj.11 i 12). Trzeba przy tej okazji nadmieniæ, ¿e owe rozlewisko by³o urocze (zdj.13 i 14) i gdyby tylko nie chlupot wody w naszych butach... Zreszt± po jednym z susów Monika "polecia³a plakiem" prosto w jedn± z ka³u¿y (zdj.15). Gdyby kózka nie skaka³a w wodzie by siê nie schlapa³a.:lol: Po przej¶ciu mokrade³ wyszli¶my na rozleg³± ³±kê, gdzie po¶rodku niej widoczna by³a spora kêpa drzew (zdj.16). Do dzi¶ wydaje mi siê, ¿e dobrze j± scharakteryzowa³em (je¶li nie to poprawcie mnie) jako miejsce po cerkwi. Na prze³aj przez ³±kê doszli¶my do niej (zdj.17) po czym zrobili¶my g³ówny b³±d naszej wycieczki. Tak mi siê przynajmniej wydaje teraz gdy na spokojnie analizujê nasz± wycieczkê ob³o¿ony mapami, przewodnikami i wspomagaj±c siê internetem. Otó¿ zamiast i¶æ w górê w kierunkupó³nocno wschodnim lub ewentualnie w kierunku prze³. Di³ czyli po³udniowo-wschodnim, my po miniêciu skupiska drzew doszli¶my do polnej drogi gdzie skrêcili¶my na pó³nocny zachód (zdj.18 ). A mog³em s³uchaæ Moniki... I wten oto sposób nie wiedz±c o tym kierowali¶my siê w kierunku najstarszej czê¶ci zabudowy wiejskiej wsi Tworylne! Doszli¶my w koñcu do brodu na Sanie (zdj.19) Odbili¶my wiêc w prawo i dalej kontynuowali¶my nasz± wyprawê "na dziko" id±c wzd³u¿ Sanu. Je¶li piszê w tym miejscu bzdury to przepraszam ale tak przynajmniej teraz widzê nasze b³±dzenie. (cdn.)
Teraz id±c ³±kami mijali¶my (o czym wówczas nie wiedzieli¶my) zabudowania wsi Tworylne (zdj.20 i 21). Ja bardziej by³em sk³onny przyj±æ, i¿ zabudowania te to "przedmie¶cia" Krywego. W pewnym momencie doszli¶my do ¶ciany lasu gdzie... lipa! Koniec ¶cie¿ki, nie wiadomo gdzie i¶æ. Czesiek jako najstarszy piechur zadecydowa³. Idziemy na dziko przez las do Sanu, a rzeka MUSI nas zaprowadziæ do Kywego. Tak te¿ zrobili¶my i zag³êbili¶my siê w bieszczadzk± kniejê (zdj.22). Nie zdawali¶my sobie jednak sprawy z tego, ¿e w tym miejsu San zatacza ogromne pó³kole... Ale po koleji. Po jakiej¶ godzinie przedzierania siê przez gêste zaro¶la postanowili¶my nieco oddaliæ siê od rzeki. W tym celu odbili¶my w prawo i baaardzo strom± i wysok± skarp± weszli¶my na górê. Chcieli¶my przy tym zorientowaæ siê czy z góry nie widaæ bêdzie ju¿ przeklêtego (wtedy) Krywego. Trzeba by³o widzieæ nasze miny gdy zorientowali¶my siê, ¿e wyszli¶my w miejscu, w którym byli¶my jakie¶ 1,5 godz temu!!! Czyli dok³adnie przy domniemanym przeze mnie miejscu po cerkwi w Tworylnem tylko jakie¶ 200 metrów wy¿ej. Zdali¶my sobie równie¿ sprawê z tego, ¿e autobus z Zatwarnicy ucieknie nam... Tak¿e miny mieli¶my nie têgie.
Z du¿ym zdziwieniem spostrzegli¶my wy³aniaj±c± siê z chaszczy du¿a jak na tê okolicê grupkê turystów (zdj.23). Oni równie¿ nieco pob³±dzili. Powiedzieli nam jednak, ¿e powinni¶my spowrotem zej¶æ baaardzo strom± skarp± w dó³, doj¶æ do polany gdzie tli siê jeszcze ich ognisko, a za polan± wej¶æ w las i zaraz wy³oni nam siê droga do Krywego. Tak te¿ zrobili¶my. Najpierw ponownie ta cholerna skarpa (zdj.24). Na dole przywita³ nas ponownie San. Gdzie ta ³±ka z ogniskiem, pyta³em w duchu:x Znów w prawo wzd³u¿ Sanu (zdj.25). Po jakim¶ czasie jest i ³±ka. ¯ar ogniska jeszcze siê tli³ (zdj.26). OK to znak, ¿e dobrze idziemy. Tylko, ¿e gdy przeszli¶my ³±kê i weszli¶my w bardzo gêstê zaro¶la to spodziewa³em siê koñca naszej tu³aczki. Nic bardziej mylnego! Po drugiej stronie chaszcy wyszli¶my na kolejne mokrad³a z traw± i trzcin± na 2 metry. Gdzie i¶æ? Dalej, walimy prosto na prze³aj. I gdy powoli traci³em nadziejê na rych³e odnalezienie drogi, Monika dojrza³a j± po prawej stronie w¶ród zaro¶li (zdj.27). Uffff, jaka ulga. W tym momencie wiedzieli¶my ju¿, ¿e idziemy w dobrym kierunku a nasze b³±dzenie dobieg³o koñca. (cdn.)
Teraz znów przyjemnie i weso³o maszerowali¶my le¶n± drog±. Droga w niektórych miejscach zupe³nie b³otnista, w innych miejscach przypomina³a ma³e stawy (zdj.28), które trzeba by³o omijaæ szerokimi ³ukami. W pewnym momencie jak zwykle najbardziej spostrzegawcza Monika dojrza³a ¶lady... misia. I to ca³kiem ¶wie¿e. Oczywi¶cie obowi±zkowe fotki (zdj. 29 i 30) i dalej w drogê.
W koñcu doszli¶my do ruin zabudowañ dworskich w Krywem (zdj. 31 i 32). Odbili¶my w prawo i po 10 min. stali¶my ju¿ przy przepiêknej i okaza³ej ruinie cerkwi (zdj.33 i 34). Uwagê zwracaj± równie¿ nagrobek kamienny (zdj.35), drugi - tradycyjny z metalowym krzy¿em (zdj.36) oraz bardzo okaza³a murowana ruina dzwonnicy przycerkiewnej(zdj.37). Trzeba przyznaæ, ¿e miejsce jest to wyj±tkowe i warto zadaæ sobie trochê trudu aby trafiæ w to odludzie.
Spowrotem do szlakowskazu przy ruinach dworu. St±d zgodnie z czerwonymi znakami kierowali¶my siê w kierunku stokówki do Zatwarnicy. (cdn.)
Id±c w kierunku gospodarstwa agrot. u Tosi zatrzymali¶my siê na ¶niadanie(!) przy jednej z drewnianych wiat (zdj.38 ), które jak widaæ pe³ni± w³a¶nie takow± rolê. Zreszt± mimo, ¿e pogoda pogarsza³a siê z minuty na minutê, widok z tego miejsca na ruiny cerkwi prze¶wituj±ce przez zaro¶la robi wra¿enie (zdj.39). Po posi³ku ruszyli¶my szybkim krokiem pod górê w stronê wzgórza Ryli (zdj.40) lub jak kto woli Szczo³b. Szybkim krokiem, gdy¿ w powietrzu pachnia³o deszczem. Po opuszczeniu wzgórza i wej¶ciu w las spotkali¶my kolejn± grupê ludzi. Tym razem byli to tury¶ci podró¿uj±cy wierzchem z Zatwarnicy do Krywego - jak my¶lê(zdj. 41). Po paru minutach doszli¶my do stokówki. St±d nu¿±c± i ma³o interesuj±c± tras± jakie¶ 40 min. do pierwszych zabudowañ Zatwarnicy. Ca³kiem ³adnie prezentuje siê ko¶ció³ gdy dochodzimy do wsi - ledwo widoczna kopu³a w¶ród zaro¶li(zdj.42). Uff w koñcu asfalt - przystanek PKS Zatwarnica. Czas na ostatnie pami±tkowe zdjêcie (zdj.43). Jeszcze tylko telefon do przyjaciela Bola i powrót do Ustrzyk wygodnym autkiem.
Wyprawa, któr± opisa³em mia³a miejsce 10 pa¼dziernika 2008 roku. Trasa znana jak podejrzewam wiêkszo¶ci na tym forum, jednak osoby, które nie chodzi³y w tych okolicach a doceniaj± piêkno i nostalgiê bieszczad - obowi±zkowo powinny tê trasê zaliczyæ. Szczególnie jesieni±. Czas przej¶cia - bez b³±dzenia ok. 6-7 godzin.
Jak zwykle bardzo fajna relacja.
Znaj± tê trasê w ró¿nych warunkach pogodowych. Mo¿e tylko bez b³±dzenia. Mi osobi¶cie najbardziej w ko¶æ da³o przejscie wczesnoletnie. Po pokrzywach siêgaj±cych do piersi. Jak przysta³o na czerwiec byli¶my w krótkich spodenkach i z krótkim rêkawkiem. Wtedy pozby³am siê ca³kowicie reumatyzmu.
To skutkuje? Bo ja trochê na to dziadostwo narzekam...
Krzew, o który pytasz w pierwszym po¶cie to owocuj±ca trzmielina europejska Euonymus europaea. Natomiast "trawa" po której kicali¶cie to nie trawa ale turzyca prosowa Carex paniculata.
¦liczne dziêki za info bo nikt nie wiedzia³... Teraz ju¿ wiem jak wygl±da trzmielina. Przyznasz, ¿e efektownie prezentuje siê w lesie. Ale o jakiej trawie (turzycy) mówisz? Masz na my¶li te dwumetrowe badyle na mokrad³ach?
He,he... czyta³e¶ jakie s± objawy zatrucia t± piekn± ro¶link± :D ... os³abienie, wymioty, biegunka, dreszcze, konwulsje ... jak sobie pomy¶lê o tych fotkach z twarz± w jej ró¿owych owockach, które sobie robili¶my ... a pan Janek mówi³, ¿e te ¿ó³te nasionka zastêpowa³y mu w dzieciñstwie kredki ¶wiecowe...
a propos turzycy prosowej....to ta kêpka trawy, któr± zgrabnie przeskoczy³am i wyl±dowa³am za ni± na kolanach z ³okciami w b³ocie :razz:
Stasiuvino!
Trasa ta któr± szli¶cie to by³o moje marzenie.Z racji tego ,¿e jednak trudno dostaæ siê do Terki spróbowa³em w drug± stronê.Szed³em 12.10.2008 z Chatki Puchatka przez Prze³.Or³owicza ,Suche Rzeki ,Zatwarnicê ,Hulskie ,Krywe i Tworylne.I w sumie id±c z drugiej strony mam bardzo podobne wra¿enia co Wy.Po pierwsze id±c ju¿ z Zatwarnicy nie uda³o mi siê znale¼æ riun w Hulskiem.Po szczê¶ci³o siê za¶ w Krywem.Co ró¿ id±c a to konnym szlakiem a to przez chaszcze wyszed³em na przecudnej urody polanê z której w oddali mo¿na by³o zobaczyæ na piêknym wzgórzu
ruiny cerkwii w Krywem.I to by³a nagroda za wszelkie b³adzenia ( te do tej pory i jeszcze pó¼niej id±c dalej w kierunku Tworylnego).Ca³y czas jestem pod wra¿eniem tego przepieknego widoku w³a¶nie z tego miejsca.Pustka ,przepiêkne jesienne kolory ,niesamowita atmosfera -to jest to co zawsze bêdê pamiêta³.
Z Krywego uda³em siê drog± na Tworylne.B³oto,woda,miejscami nie do przej¶cia.I podobnie jak Wy ,omija³em,szuka³em drogi,b³±dzi³em ,odnajdywa³em drogê.I te¿ siê spieszy³em na autobus.W Sanoku mia³em byæ przed 20.Ale najpierw trzeba by³o doj¶æ do ulicy i z³apaæ okazjê.Co rusz gubi±c drogê,wchodz±c w grzêzawisko ,mocz±c buty stwierdzi³em ,¿e najlepszym rozwi±zaniem bêdzie przej¶æ San i dotrzeæ do dró¿ki po drugiej stronie.Za Tworylnem na Sanie jest wyspa wiêc to by³o idealne miejsce na brodzenie przez rzekê.Czas nagli³ (by³o ju¿ po 17) wiêc to by³o jedyne wyj¶cie.
Doj¶cie do wyspy to by³a bu³ka z mas³em.Owszem ,buty przemoczone ale podwiniête spodnie jeszcze suche.Gorzej by³o z wyspy do brzegu.Tu niestety silny nurt i g³êbsza woda sprawi³a ,¿e spodnie nie by³y ju¿ suche.
Ale perspektywa szybszego chodzenia po bitej drodze by³a tego warta.Poza tym teraz mia³em juz jak±¶ szansê na dotarcie do Rajskiego a stamt±d do Sanoka okazj±.
Dalej trzeba by³o jeszcze przedzieraæ siê przez chaszcze,ostro pod górê do drogi.
Jak¿e mi³o by³o postawiæ na niej stopy.Tym bardziej ,¿e chodzenie po b³ocie,grzêzawisku i chaszczach da³o siê mocno we znaki.
Nie uszed³em 1000 m a tu nagle zdarzy³ siê cud.
Na drodze na której raczej nie mia³ prawa pojawiæ siê samochód pojawi³o siê piêkne Subaru z mi³ym kierowc±,moim zbawc±.
Pan ze Szczecina zabra³ mnie do Sanoka ,gdzie na dworcu mog³em siê przebraæ ,zje¶æ
upragniony posi³ek i wreszcie zd±¿yæ na autobus do domu.
I muszê powiedzieæ ,¿e ten ostatni dzieñ pozostawi³ chyba najwiêcej wra¿eñ.
Jak widaæ w takich sytuacjach Ten na górze czuwa nad nami!
Hmmm, kwestia gustu. Na mnie najwiêksze wra¿enie zrobi³y ³±ki w Tworylnem i aleja dworska. Nie ujmuj±c cerkwi w Krywem....
Ale czy nie jest przypadkiem tak, ¿e póki cz³owiek nie zmêczony, póty widzi piêkno otoczenia bieszczadzkich kresów, a czym wiêksze zmêczenie tym wiêksze trudno¶ci z dostrze¿eniem tego¿ piêkna?
Ale czy nie jest przypadkiem tak, ¿e póki cz³owiek nie zmêczony, póty widzi piêkno otoczenia bieszczadzkich kresów, a czym wiêksze zmêczenie tym wiêksze trudno¶ci z dostrze¿eniem tego¿ piêkna? Na pewno co¶ w tym jest, stasiu z vinem :))
Ale tez chyba jest tak, ¿e nawet jak cz³owiek zmêczony jako pies, nagle podniesie g³owê znad b³ota na swych butach i dostrze¿e otoczenie i jak go r±bnie zachwyt, to siê o wszystkim zapomina?
Na pewno co¶ w tym jest, stasiu z vinem :))
Ale tez chyba jest tak, ¿e nawet jak cz³owiek zmêczony jako pies, nagle podniesie g³owê znad b³ota na swych butach i dostrze¿e otoczenie i jak go r±bnie zachwyt, to siê o wszystkim zapomina? Zdecydowanie tak.Poza tym wieczorem po ca³odziennym chodzeniu czasem ma siê juz do¶æ a ranek,szczególnie gdy jest piêkny,znów daje taka niesamowit± moc i to chcenie by dalej i¶æ.
I wtedy siê idzie,siê idzie,siê patrzy,siê zachwyca i mêczy siê znów.
hehe, my¶lê ¿e sytuacja stresu (a tak mo¿na nazwaæ dyskomfort zwi±zany z b³±dzeniem, po¶piechem, aby zd±¿yæ na komunikacjê, por± dnia i pogod±) upo¶ledza percepcjê ... samopoczucie ma istotny wp³yw na to jak spostrzegamy i zapamiêtujemy niektóre sytuacje....a poza tym, rzecz gustu nie podlega dyskusji...ogólnie trasa dostarcza DU¯O wra¿eñ i jest godna polecenia :D
Te¿ siê w pewnym momencie zapêdzi³em nad San i a¿ korci³o przej¶æ w bród i skróciæ sobie powrót do Zatwarnicy, ale wróci³em i juz prawidlowo odbi³em na studenne. http://forum.bieszczady.info.pl/show...?t=4456&page=4
Na 41 zdjeciu widzê (je¶li siê nie mylê) - "Prezesa" - jednego z bohaterów ksi±¿ki Andrzeja Potockiego "Majster Bieda czyli Zakapiorskie Bieszczady". Prezes ma rancho w Chmielu. Tu prowadzi grupê konnych. Pozdrawiam, ³adna relacja.
Wielkie dziêki za to info. Ju¿ poczyta³em sobie o "Prezesie" czyli P. Ryszardzie Krzeszewskim. Ciekawa osoba...
Ta to byl Prezes bez watpienia. Fajnie zescie sobie bladzili nastepnym razem omijajcie wszelkie rozlewiska gorom tak bedzie latwiej... no chyba ze chcecie bladzic. Stasiu masz Laveyowskiego awatara
Dziêki za radê. Zreszt±... Na wiosnê zamierzam i¶æ tê sam± trasê w odwrotn± stronê. Przeanalizuje sobiê wszystko jeszcze raz...
PS. Co do avatara - có¿ takie drugie hobby. Mocna muza....
No to powodzenia wiosna rozlewiska pozamarzane pewnie beda. Polecam Burzum bieszczadzkie brzmienie albo Immortal Mountains of might
Ewentualnie Kasia Cerekwicka:)
pewnym momencie doszli¶my do czego¶ w rodzalu p³ota okalaj±cego stary ogród (? - zdj.6). no niestety... to tylko stare ogrodzenie szkó³ki le¶nej
Có¿ podziwiamy wspomnian± alejê wraz z ruinami dworu (zdj. 9 i 10) y...y... to s± ruinki stodo³y...
Cóz, skrêcili¶my wiêc w lewo i skacz±c z kêpy trawy na drug± kêpê prubowali¶my omin±æ rozlewisko (zdj.11 i 12). Trzeba przy tej okazji nadmieniæ, ¿e owe rozlewisko by³o urocze... a trzeba by³o i¶æ na po³udnie... wtedy trafiliby¶cie i ruinki dzwonnicy.. i dworu... i cmentarz... i drugi cmentarz... a to rozlewisko to sobie bobry uczyni³y... ¿eremie te¿ s±... ale te¿ po po³udniowej stronie... :(
Po przej¶ciu mokrade³ wyszli¶my na rozleg³± ³±kê, gdzie po¶rodku niej widoczna by³a spora kêpa drzew (zdj.16). Do dzi¶ wydaje mi siê, ¿e dobrze j± scharakteryzowa³em (je¶li nie to poprawcie mnie) jako miejsce po cerkwi. no ¼le jednak... patrz wy¿ej....
Na prze³aj przez ³±kê doszli¶my do niej (zdj.17) po czym zrobili¶my g³ówny b³±d naszej wycieczki. g³ówny b³±d pope³nili¶cie wcze¶niej ;)
A id±c ca³y czas brzegiem Sanu Krywe te¿ mineliby¶cie... ale w Krywem trzeba by³o zej¶æ nad San... doprowadzi³by Was do ruin m³yna nad Hulskim, a potem na po³udnie do ruin cerkwii... (gdyby kto¶ siê mnie pos³ucha³ to id±c wzd³ó¿ Hulskiego niech ominie proszê w³o¶ci Piotra... nie lubi gdy zak³óca siê mu ciszê... na szlakach sa tabliczki ¿e wkraczacie na jego teren...) du¿o stracili¶cie niestety... choæby piwniczki z nietoperkami... :D
pozdrawiam...
P.S. ale naj³adniej w Tworylnem jest chyba w maju...
Widzisz, tym bardziej ruszam tam na wiosnê. Ale z tymi ruinami mnie zaskoczy³e¶, gdy¿ by³em pewien, ¿e za alej± dworsk± jest w³a¶nie dwór. Jeste¶ tego pewien?
na bank...
aleja prowadzi³a do dworu... jednak bobrowy stawik j± przerwa³... dalej, za jeziorkiem, po prawej bêdziesz mia³ ukryte w zaro¶lach schodki... wiod³y one w³a¶nie do dworku... a wcze¶niej po lewej jest teren by³ej cerkwi...
pozdrawiam
Bonus - czyli "do zobaczenia":
1. Cmentarz i miejsce po cerkwi w Studennym. O tej porze roku dojrza³by¶ zapewne rów w krzta³cie okrêgu, który przez niektórych nazywany jest "krêgiem kultowym" pochodz±cym jeszcze z czasów pogañskich.
2. Dzwonnica w Tworylnym.
3. Metalowe drzwi pod dzwonnic± (zapewne z kostnicy obok).
4. Kamieñ m³yñski na prze³êczy miêdzy Kiczer± Dworsk± 617 (w tle), a Di³em 556. Orientuje siê kto¶ czy na Kicze¿e Dworskiej jest jeszcze ¶lad po cmentarzu wojennym?
5. M³yn w Hulskim. Id±c skarp± nad Sanem od Sêkowca, lub od Krywego wzd³ó¿ Sanu mo¿na bez wiêkszych przygód doj¶æ do m³yna w Hulskim... chc±c wybraæ siê do ruin cerkwi w Hulskim... to w³a¶ciwie te¿ nie ma problemu bo od tej strony nie ma ¿adnych tabliczek (teren prywatny) s± natomiast pozosta³o¶ci po szlaku wyznaczonego przez BdPN - t³umaczenie jest... Ciekawa jest ta skarpa utworzona przez San i potok Hulski... imponuj±cych rozmiarów cypel, kto wie czy nie najwy¿sza taka skarpa w Bieszczadach.
No i dwór w Tworylnem:
Bonus - czyli "do zobaczenia":
4. Kamieñ m³yñski na prze³êczy miêdzy Kiczer± Dworsk± 617 (w tle), a Di³em 556. Orientuje siê kto¶ czy na Kicze¿e Dworskiej jest jeszcze ¶lad po cmentarzu wojennym?
A to nie jest czasami pozosta³o¶æ po krzy¿u, który kiedy¶ tam sta³?
Poza tym kamieñ m³yñski ma chyba z regu³y okr±g³y kszta³t. Tak mi siê wydaje.
Pozdrawiam
No i dwór w Tworylnem: Po mojemu to nie. To s± schody, które pozosta³y po niemieckiej stra¿nicy granicznej z 1939r., podobnie jak piwnica pod nimi. Dwór jest nastêpny - bli¿ej rozlewiska (fundamenty + piwnice), chyba ¿e siê mylê.
To s± schody i piwnica dworu... zaraz za rozlewiskiem ko³o drogi do miejsca po cerkwi. Ruiny stra¿nicy s± bardziej charakterystyczne i zbudowane z nieco innego materia³u.
Gdyby ¿arna by³y zbudowane z dwóch okr±g³ych kamieni.... ten kamieñ jest p³aski i nie jest wkopany w ziemie.
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBarna
To s± schody i piwnica dworu... zaraz za rozlewiskiem ko³o drogi do miejsca po cerkwi. Ruiny stra¿nicy s± bardziej charakterystyczne i zbudowane z nieco innego materia³u. Zwracam honor - schody mi siê pomyli³y:
Zdjêcia dworu i kamieñ raz jeszcze
No dobra, ale b³±dz±c i id±c od strony rozlewiska w kierunku p³n. napotkali¶my resztki zabudowañ. Wcze¶niej sam napisa³em, ¿e to chyba zabudowania dawnej wsi Tworylne (zdj.21). Czy kto¶ poznaje co to jest i gdzie?
Przed wojn± Tworylne mia³o dwa m³yny... jednak Maciej Augustyn w swoich "Antropogenicznych zmianach ¶rodowiska wodnego w Bieszczadach do 1951 r" (Bieszczad 13) wymienia trzy dodatkowe miejsca po m³ynach... byæ mo¿e to jedno z nich. Czy od tej ruiny odchodzi³ jaki¶ lej (tzw. m³ynówka)?
Nie, na 100% nie. Ale tego typu ruiny by³y w 2 miejscach oddalone od siebie o kilkadziesi±t metrów. Samo miejsce znajduje siê nieopodal szerokiego brodu na Sanie. W przewodniku Rewasza jest mapka, gdzie, je¶li dobrze lokalizujê, miejsce to okre¶lone jest jako najstarsza zabudowa wsi. Ale naprawdê teraz ju¿ niczego nie jestem pewien. Wiesz, jak cz³owiek pob³±dzi....
... wtedy znajduje siê najciekawsze miejsca. Gratuluje. nastêpnym razem te¿ tam spróbuje pob³±dziæ. Je¿eli chodzi o kapliczkê to te¿ rzeczywi¶cie sta³a kiedy¶ na tej prze³êczy z kamieniem m³yñskim i by³a to kapliczka pañszczy¼niana, niektórzy opowiadali legendê ¿e to kapliczka po¶wiêcona jakiej¶ "nieszczê¶liwej mi³o¶ci"
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ Nie ma wiêkszych problemów.W zesz³± niedzielê czê¶ci± tej trasy chodzili¶my, ca³kiem dobrze siê "chodzi" , powiedzia³ bym ,¿e lepiej ni¿ na wiosnê i w lecie.Mokrad³a zamarzniête, b³ota nie ma , wysokich traw te¿ , woda w potokach niska, miejscami lód, tak ¿e przechodzenie na drug± stronê nie stwarza k³opotów.Trochê w ostatnich dniach napada³o ¶wie¿ego ¶niegu, ale rakiet ;) nie trzeba zak³adaæ.
Pozdrawiam
ps. kilka zdjêæ z Tworylnego da³em w "A mo¿e jakie¶ aktualne fotki"
zale¿y od ¶niegu...zale¿y czy chcesz i¶æ stokówk± czy star± drog± wzd³u¿ Sanu...W zimie ta trasa jest trudna i d³uga
Janusz ! ile czasu to wam zajê³o ? ...¿ubrów na Tworylnym nie spotkali¶cie ?
Janusz ! ile czasu to wam zajê³o ? ...¿ubrów na Tworylnym nie spotkali¶cie ? Zrobili¶my pêtelkê ... wychodz±c ze "starego placu" przed mostem ,w prawo drog± na Zatwarnicê ,nastêpnie za wypa³em skrêt w lewo i wzd³u¿ Tworylczyka na Tworylne.
Powrót brzegiem Sanu na "stary plac".W sumie z po³a¿eniem po Tworylnym zesz³o nam z 5 godzin.
Masz racjê , poszli¶my tam za ¿ubrami ;), ale ¿ubry gardz± pa¶nikami przy tak ma³ej ilo¶ci ¶niegu, maj± trawkê ;)
Wilki przeciwnie, przy balach siana znale¿li¶my trzy zagryzione kopytne, na których ¿erowa³ lisek i kruki.
Dzieki! te zdjêcia Twoje Jo0rqu to spokojne wêdrowanie pokazuj±, teraz od od 2 dni sypie i nie wiem czy te 5 godzin nam wystarczy
Dzieki! te zdjêcia Twoje Jo0rqu to spokojne wêdrowanie pokazuj±, teraz od od 2 dni sypie i nie wiem czy te 5 godzin nam wystarczy Co Ty.. do czasu kiedy ¶nieg jest sypki nie ma ró¿nicy... czy jest go centymetr, czy 20 , gorzej jak siê zrobi skorupa, albo jest go metr ;)
Góralka jeste¶ i nie wiesz ...
ano, masz racje ztym ¶niegiem. A ze mnie góralka jak z koziej..tr±ba, tylko tu si e zasiedzia³am ju¿ 25 roków hej!
Czy mo¿e kto¶, np.Stasiuvino przechodzi³ tê trasê zatwarnica-krywe tworylne- terka ZIM¡ ? to b.bym prosi³a o UWAGI, ZGÓRY DZIEKUJÊ Niestety nie, ale my¶l taka chodzi mi po g³owie i s±dzê, ¿e j± zrealizujê...
;) widaæ, nie Tobie jednemu...chodzi...
(...) ¿ubry gardz± pa¶nikami przy tak ma³ej ilo¶ci ¶niegu, maj± trawkê ;)
Wilki przeciwnie, przy balach siana znale¿li¶my trzy zagryzione kopytne, na których ¿erowa³ lisek i kruki. Januszu, sprostosowanie w imieniu cz³owieka, który wie co jest na rzeczy...
Kopytne by³y zastrzelone, a nie zagryzione, a s³u¿y³y za wabia...
maciejka..intrygujesz mnie coraz bardziej
Bob
...Kopytne by³y zastrzelone, a nie zagryzione, a s³u¿y³y za wabia... Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem.
Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem. Raczej celem...
Najpierw celem, potem wabiem...
Ale pewnie i tak ¶niegu ju¿ nie ma tam, wiêc po co tam chodziæ zim± - lepiej poczekaæ na wiosnê :)
Dziêki Maciejko za inf. ---to w takim razie s³u¿y³y za wabia na wilki,a mo¿e nied¿wiedzia , czy tak?
Pozdrawiam
ps. to radzê lepiej tam nie chodziæ ,co by te¿ nie staæ siê wabiem. Niew±tpliwie chodzi o drapie¿niki.
Hmm, no có¿, teoretycznie wilk od '98 jest pod ¶cis³± ochron±. Jednak od tego czasu liczebno¶æ wilka raczej nie wzros³a, przyczyn jest wiele...
Gospodarka ³owiecka ma przynosiæ korzy¶ci, zwierzyny p³owej jest znacznie mniej, a wilk ¿ryæ co¶ musi. G³upi te¿ nie jest, bywa, ¿e korzysta z ³atwiejszej zdobyczy czyli zwierzaków hodowlanych czy udomowionych...(takie nie ³ogrodzone owieczki, mniam;-) Nara¿a siê tym samym na odstrza³ pañstwowy - presja spo³eczeñstwa jest silna w tym wzglêdzie...A k³usownictwo te¿ robi swoje!
Temu z ambonki wszystko mo¿e do ³ba strzeliæ... :evil:
Tworylne bardzo siê zmieni³o w ci±gu paru miesiêcy, ¿ubry wyniucha³y sprawê, teraz ju¿ je trudniej tam uwidzieæ.
Dziabka! JEST ¦NIEG! I PRZECUDNIE, wprawdzie Sanem ju¿ nie mo¿na spacerowaæ, bo lód topnieje, no i spotkali¶my na ¶rodku rzeki miêdzy sêkowcem a krywem w dwóch miejscach zagryzione ³anie- widok makabryczny, ale ¶nieg ¶wie¿y, 30-40cm no i ju¿ w sb i ndz czuæ i widac by³o wiosnê wiêc reasumuj±c jak w raju
..... 30-40cm no i ju¿ w sb i ndz czuæ i widac by³o wiosnê wiêc reasumuj±c jak w raju Dawaj :) zdjêcia z "raju" ...Chytruska;)
..dawaj ...dawaj !! ...nie b±d¿ taka....;)
Sorki, ¿e sie tak grzebiê ztymi fotkami,ale zdjêcia robi³a moja kumpela, ju¿ wiosna przysz³a a mysmy jeszcze nie zd±zy³y zgraæ na kompa, bo nie ma siê kiedy spotkaæ. Ale jak ju¿ sie spotkamy to nie wiem czy sobie poradzimy, bo nie jestesmy do¶æ kumate jak widaæ
Za³±cznik 22963Za³±cznik 22962Za³±cznik 22961Za³±cznik 22960Za³±cznik 22959Za³±cznik 22958Za³±cznik 22957Za³±cznik 22956Za³±cznik 22955Za³±cznik 22954
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Za³±cznik 22971Za³±cznik 22970Za³±cznik 22969Za³±cznik 22968Za³±cznik 22967Za³±cznik 22966Za³±cznik 22965
http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Ja ciê... Gdybym szed³ tam sam czu³bym siê trochê dziwnie (czyli po prostu penia³ bym). Od razu przypomina mi siê scena z filmu "Pan Wo³odyjowski" jak wilki dopad³y konia. Odwa¿ne z Was kobiety...
Muszê przyznaæ, ¿e zdjêcia piêkne i cholernie Wam zazdroszczê tej wycieczki.
PS. Je¶li kto¶ chêtny zapraszam na wycieczkê w przeciwnym kierunku do Zatwarnicy 30.IV - na pewno rano.
Cze¶æ, choæ jeden nam zazdro¶ci:) a my do dzisaj ¿yjemy tamtymi dniami !( w drugi dzieñ wziê³y¶my sobie bieszczadzkiego wilka, ¿eby bylo ra¿niej:) a 30 kwietnia dopiero przed po³udniem przybywamy i jak rzadko kiedy uda³o nam sie namówiæ ludzi na wypad, chocia¿ nie ma co mówic: hop
Witam,
to mój pierwszy post na forum. Planujê killkudniow± wycieczkê z plecakami w pa¼dzierniku, a pierwszym etapem bedzie przejsce z Terki do Zatwarnicy. By³em tam ju¿ kilkakrotne, ale pewien jestem, zw³aszcza po przeczytaniu tej relacji, ¿e wiele jeszcze mo¿na tam zobaczyæ. Jakie punkty programu na tej trasie okre¶liliby¶cie jako "¿elazne". Z góry dziêki za porady.
Pozdrawiam,
w Tworylem nowa piwniczka siê ujawni³a 3 tygodnie temu jak kosili ³±kê ciê¿kim sprzetem to siê pod ci±gnikiem zawali³a - jest w ¶wietnym stanie, od ruin ok. 400 metrów w górê...