ďťż

Takie tam refleksje jesienne związane z Bieszczadami

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Czy nie uważacie, że jak na te pore roku Bieszczady są wyjątkowo zielone ?
Kurcze wybieram się tam z poczatkiem października i obawiam się, że bedzie jeszcze zielono :-(
Wprawdzie opieram sie na obrazie z kamery z Ustrzyk, ale wydaje mi się, że w zeszłym roku juz widać było pierwsze objawy "kolorowania" Bieszczad.
A może ktoś był ostatnio i zaprzeczy moim stwierdzeniom ?


potwierdzam i zaprzeczam. W Bieszczadach jest jeszcze zielono ale juz pojawiają się pewne symptomy jesieni. Za dwa tygodnie będzie pięknie. Pierwszy przymrozek i wszystko zapłonie feria barw.
A może już po najbliższej niedzieli(25.IX) bedzie kolorowo?
Niech ktos powie że tak! (ale i tak pewnie zacznie padać, zawsze coś, no zawsze).
Czekamy na pierwszy przymrozek.
szymoneq >>>na ile jedziesz ? Zdązysz przyjechać przed 3.X ?


Jedziemy (2 osoby), wrócimy na 1.X rano, a potem planujemy na 6. października. Kurcze ten 3 tak w środku. 3.X jedziesz do, czy wracasz z? A czy kiedyś taka opcja ewentualnie później by wchodzila w grę?
A które z kolorowych miejsc podoba Wam się najbardziej w kolorowej porze roku?
No ja jade albo 30.XI lub 3 X. Późniejsza opcja niestety nie wchodzi w grę, bo nie mam mozliwości urlopowych.
Krolestwo z koniem dla tego kto wynajdzie teleport...Ilez ja bym dala zeby sie teraz wydostac z tego dziwnego miasta daleko od wszystkiego co kocham...Jesien juz czuje w glowie i za oknem a Bieszczady jak byly odlegle tak odlegle w tym roku chyba zostana...ech...
Kto sie podejmuje zadania z teleportem?:)

ale wydaje mi się, że w zeszłym roku juz widać było pierwsze objawy "kolorowania" Bieszczad. W zeszłym roku byłem w Bieszczadzie w pierwszym tygodniu pazdziernika.Pogoda była cudowna(zero deszczu i temp.ok.20)a liście i trawy mieniły się setkami kolorów.


No ja jade albo 30.XI lub 3 X. Późniejsza opcja niestety nie wchodzi w grę, bo nie mam mozliwości urlopowych. A ja na 90% jadę we wtorek 27 września a wracam w piątek 30.09.
Byc może wybiorę się też końcem pazdziernika (mam to szczęście że pracuje u siebie)

Pozdrówka :wink:
:D A ja już właściwie jadę jeszcze kanapka na drogę i już. Mam nadzieje, że pogoda sie utrzyma przez najbliższy tydzień. Pordrowienia serdeczne i ciepłe jak trawa na połoninie w południe na stoku po południowej stronie. :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Szczęściarz :mrgreen: Ja chcę pojechac pomiędzy 6 a 10 tym pażdziernikiem Pogoda na razie nieprzewidywalna - ale może będzie dobrze. Bieszczadzkie babie lato - krótkotrwałe dotknięcie raju.

A ja już właściwie jadę tak trzymajcie --jest cudo teraz i za tydzień też bądzie i na koniec pażdziernika macie, jak w banku złota Polska .... i Bieszczadzka....
No wlasnie...a niech was...niosa dobre poloninowe wiatry:) I slonko grzeje w plecki, nie w oczki:) Pozdrowcie ode mnie pierwszego samotnego wedrowca jakiego spotkacie. Niech ma:)
Dla wszystkich, których ulubionymi kolorami są brązy, żółcie i czerwienie nie mam na dziś dobrych wiadomości :)
Bieszczady są zielone - bardzo zielone jak na tę porę roku.
Tylko na zboczach niewielu gór zieleń bardzo nieśmiało przechodzi w żółć.
Dołem można spotkać już czerwonawe klony i coś tam żółtego, ale wyżej lato :D
Ale połoniny już jesienne - takie beżowe. I czerwone jarzębinki.
No pięknie, pięknie jest!
Wydaje mi się, że za dwa tygodnie będzie pełnia złotej jesieni i to na co czekacie :)
W załączeniu - "dowód rzeczowy"

Wydaje mi się, że za dwa tygodnie będzie pełnia złotej jesieni i to na co czekacie heh - jak taka pogoda dalej sie utrzyma to i za 2 tygodnie może jeszcze nie być żółto :-(
Kurka wyjazd już wpiątek, a tak liczyłem na piekne kolorowe widoczki :cry: :cry:
Buuu ja chce przymrozek :evil: :mrgreen:
No ale wielkie dzięki Zosia za info i zdjątko

Buuu ja chce przymrozek Błagam nie! Ja chcę słoneczko.
Wróciłem z Bieszczadu.Było pieknie jak zawsze.Wetlina już spokojna:mało turystów,przy spożywkach głównie "zakapiory".Po prostu jesienny standard.
W zajezdzie Pod Połoniną(30 zł od os.za pokój z łazienką) jest całkiem fajnie-ciepła woda przez cały dzień,dobre jedzenie,no i szefowa też jest fajna(zawsze na lekkiej bani) Byłem na Rawkach,Tarnicy,Haliczu(wzięło mnie na "sentymentalne" trasy).
W piątek zaś lało jak cholera,wybrałem się(autkiem!!!)do Łopienki.I jakieś 50m przed kaplicą(tam gdzie jest składowisko drewna) na drogę wyskoczył mi...mały niedzwiadek!
Oczywiście uciekł szybciej niż się pojawił,gdzie miał mamusię,nie wiem.
Generalnie Bieszczady są jeszcze zielone(bardziej złociście jest w moim Beskidzie Małym)Jeszcze jakieś 2 tygodnie i będzie naprwde pięknie :P
Jest pięknie. Zaczyna się złota jesień. Wczoraj tj. w niedzielę panowała przepiękna, słoneczna pogoda.

W piątek zaś lało jak cholera Heh wiem coś o tym. Kurcze musieliśmy w tym deszczu maszerować do jednej z chatek na nocleg :?


Jest pięknie. Zaczyna się złota jesień Potwierdzam - kto lubi kolorki to musi się wybrać bo teraz drzewa gubią liście na potęgę.
Przez tydzień wędrowałam z grupami po Bieszczadach. Na serduchu robiło sie słodko, gdy okazało się, że tyle osób zakochało się w Bieszczadach. Mój ukochany szlak Muczne- Bukowe Berdo-Krzemień-Tarnica-Wołosate wyglądał olśniewająco. Podobnie pasmo graniczne. Jednym słowem bajka.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl