Relacja z wyjazdu w Bieszczady cz.II

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

I wreszcie ruszamy...
Po wielu trudach i przej¶ciach, zaopatrzeni w gor±c± kawê i czekoladê ruszamy ku „Carycy”.
Jeszcze na chwile zatrzymujemy siê, ¿eby spojrzeæ za siebie (teraz wiem ze nie powinni¶my...)
na miejsce naszego noclegu.
Schronisko wygl±da jak z bajki, ca³e o¶nie¿one , na tle b³êkitnego nieba. Cudna bajkowa kraina...
Nie zwlekamy ju¿ d³u¿ej, ponad horyzontem widzimy zarys Po³oniny.. wzywa nas.
Sprzysiezony wysuwa siê na prowadzenie, Bogu dziêki ¿e ¶nieg przymarz³. Po wczorajszych do¶wiadczeniach mia³am pewne obawy, ale jak na razie idzie nie¼le...hmm pomijaj±c momenty gdy ja zapadam siê prawie po uda w ¶niegu, a mój towarzysz stoi w najlepsze na zmarzniêtej pokrywie ¶nie¿nej, nie zapadaj±c siê-czy¿by ¶niadanie by³o zbyt obfite?
Krok po kroku zmierzamy do celu.. ”Bajkowy ¦wiat” zamienia siê w „¦wiat z Koszmarów”; b³êkitne niebo przybra³o barwê stalowo szar±, zacz±³ sypaæ ¶nieg, a na dodatek zerwa³ siê porywisty wiatr. Idziemy dalej.. bo có¿ zrobiæ??
Ostatnie podej¶cie na Caryce...¿e ³atwo nie bêdzie to wiedzia³am, ale czego¶ podobnego siê nie spodziewa³am, trzeba by³o uwa¿aæ ¿eby nie zjechaæ w dó³.. hehe co ja pisze nie uwa¿aæ.. trzeba by³o mieæ szczê¶cie .Nam siê uda³o, ale to nie by³ jeszcze koniec teraz zaczê³a siê najciê¿sza przeprawa.
Wiatr jakby siê w¶ciek³...gwa³towne, porywiste podmuchy wiatru nios³y za sob± zmro¿ony deszcz..
Ten zacina³ z furi± rani±c nas po policzkach.. choæ moje by³y nie¼le chronione przez kaptur Sprzysiezonego
Nam jednak ani wiatr, ani deszcz nie gro¼ny, aby to udowodniæ postanowili¶my przyj±æ „zaproszenie” na kawê u „Carycy”.. trzeba by³o tylko uwa¿aæ, aby wiatr nam nie porwa³ „fili¿anek”. Si³a wiatru zadziwi³a nie tylko mnie, nawet Zbyszek by³ pod wra¿eniem, próbowa³ nawet po³o¿yæ siê na wietrze, ale uda³o mu siê tylko przechyliæ do ty³u.. na wiêcej wiatr nie zezwoli³
Ehh koniec tego „dobrego” musimy po¿egnaæ siê ju¿ z Caryc± i ruszaæ w dalsz± drogê. Nabieramy rozpêdu...i zatrzymujemy siê przy granicy lasu...a tu, no có¿ drodzy czytelnicy sami widzicie jak BPN dba o rodowitych mieszkañców tej ba¶niowej krainy, zapewniaj±c im odpowiednie tablice informacyjne. Miejmy nadzieje, ¿e w przysz³o¶ci nie tylko skrzaty i krasnoludki bêd± otoczone tak± opiek±, ale równie¿ ludzie.
Jedzmy jednak dalej.. tak, tak jedzmy, zej¶cie w dó³ nie wchodzi³o w rachubê. Po slalomie miêdzy drzewami w koñcu l±dujemy na szosie( dobrze ¿e nie w rowie :P ).Po drobnym wzmocnieniu ruszamy w stronê UG.
A gdzie mo¿na siê udaæ w Ustrzykach? No normalne, ¿e do carycy na grzañca i ..pierogi po ³emkowsku
Nie zapomniane chwile.. ten smak, aromat. Mniam, mniam...koniecznie musicie spróbowaæ.
No i wreszcie udajemy siê z powrotem.. znowu nas noc zasta³a, wiêc jak sowy wytrzeszczamy ¶lepia i udajemy siê w drogê powrotn±
No tak, ale ¿eby nie by³o zbyt prosto, jaki¶ z³y chochlik nas podkusi³ ( a raczej do¶wiadczenia z dnia wczorajszego) i postanowili¶my i¶æ od Dwernika, no ale trzeba siê tam najpierw dostaæ...dziêkuje opatrzno¶ci ¿e w Biesach ludzie chêtnie bior± stopowiczów, uda³o na siê dostaæ na krzy¿ówkê na Chmiel, teraz wystarczy³o znale¼æ tylko w tym mroku odbitkê na „Kolibê”...szukaj ig³y w stogu siana.
I tym razem czuwa³y chyba nad nami Bieszczadzkie Anio³y.. no i w du¿ej mierze pos³u¿yli¶my siê „jêzykiem”, gdy¿ w koñcu dotarli¶my do celu cale zdrowi i szczê¶liwi.
To by³a piêkna noc...taka jaka tylko w bieszczadach mo¿e siê zd±¿yæ, nad nami srebrzy³ siê ksiê¿yc i migota³y gwiazdy. S³ychaæ by³o szum potoku; ca³y ¶wiat otulony by³ aksamitn± ciemno¶ci± i posypany srebrnym py³em...
A w schronisku czeka³ na nas ogieñ buzuj±cy w kominku i serdeczni gospodarze.
Pozdrawiam
Ewa_natta


Jako drugi z uczestników zimowego wypadu chcia³bym od razu ukrócic wszelakie podejrzenia,jakoby¶my z Ew± "zdradzili sprawê' i miast pa³aszowaæ pierogi w "Piekie³ku" ,dali sie skusic "pod¿egaczom' z baru "pod Caryñsk±" :D .....
Pierogów w "Piekie³ku" nie by³o(o odwiedzinach w Dwerniczku ,Czytajcie w dalszych relacjach),a cz³owiek musi siê czym¶ wzmocnic po dosyc " ch³odnym" przyjêciu "na kawie u Carycy" :)
Pozdrawiam .
Pierogi w "PIEKIELKU" pozostana juz chyba tylko bieszczadzka legeda :wink:

A zimowej wyprawy w Biesy naprawde wam zazdroszcze......
I czekam na kolejne relacje i wiecej zdjec :)
Aga-pierogi bêd± na majowym KIMBI-e;to ju¿ za³atwione,wiêc sie niew Martw :) .Tak ³atwo te "piekie³kowe przysmaki" nie dadz± siê "zepchn±c" do lamusa.


Zgadzam siê, ¿e wielkie dziêki nale¿± siê tym, którzy zabieraj± autostopowiczów na po³udniowwo-wschodnim krañcu Polski. Nale¿y im siê OGROMNA WDZIÊCZNO¦Æ
Sprzysiê¿onemu i Ewie
Dziêkuje za relacje, dobrze karmiæ dusze takimi tematami...za¶ Derty zima w Biesach obowi±zkowa :)

Pozdrowienia dla Wszystkich
Aleksandra

ps. mam nadziejê, ¿e pierogi siê jednak pojawi± i to w Dwerniku
Ewa, Sprzysiê¿ony dziêkuje :)
mnie niestety nie uda³o sie tej zimy pojechaæ i dlatego z tym wiêksz± przyjemno¶ci± (no dobra zazdro¶ci± tez troszkê :P) czyta³am o Waszej wyprawie.
pozdrawiam
hanka
Wspania³a wyprawa i wspania³a relacja.
Czyta³em i wytrzeszcza³em oczy, tak jak ten poni¿ej:
:roll:
a kiedy trzecia czesc ?? :)

Pozdrawiam
Jaro
Witajcie:)

Moja skromna opinia jest taka: ¿a³ujê, ¿a³ujê i jeszcze raz ¿a³ujê, ze nie zabra³em siê z Wami. Wasza relacja narobi³a mi smaczku na góry okropniastego.... Niniejszym og³aszam, ¿e przez Was bêdê musia³ tam pojechaæchyba ju¿ w marcu :D Choæ nie wiem jeszcze, jak to zrobiê:P
D.

Niniejszym og³aszam, ¿e przez Was bêdê musia³ tam pojechaæchyba ju¿ w marcu :D Choæ nie wiem jeszcze, jak to zrobiê:P
D.
Ja tez planuje cos na marzec jak eci peci bedzie mozemy wtedy na jedno auto ;)

Ja tez planuje cos na marzec jak eci peci bedzie mozemy wtedy na jedno auto ;) Hej,
To i dobrze, mo¿e siê jako¶ zgadamy, bo ewentualnie by¶my z Grub± jednak pojechali w 2 tydzion marca na narty. O ile siê ¶nieg ostanie w Biesach i o ile na urlop mnie puszcz±.
Pozdrowienia,
Derty

PS: Irek - uca³uj Agê od nas :)
mam prosbe... mam nadzieje ze nie tylko ode mnie.... WIECEJ ZDJEC ..

Mam nadzieje ze nie tylko ja tego chce ... :)
tak tak tak tak tak, wiêcej zdjêæ...mo¿e kazdy z nas jak ma jakies ciekawe zdjêcia to podrzuci na forum? tylko ¿eby sie nie zapcha³o...albo do webmasterów do galerii...
pozdrawiam
Pawe³
to moze przydalby sie nowy temat na forum.... (a moze dodatkowe forum) same zdjecia z Biesow.... hmmm brzmi fajnie.... biorac pod uwage, ze juz niektore fotki widzialam....

Pozdrawiam wszystkich :)

K.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl