Po co sa stawiane kolejne krzyze?

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

witam
Teraz kolejne moje pytanie, zapewne wielu powie ze glupie, ale ja powaznie je zadaje. Nie rozumiem po co te krzyze? Na Tarnicy jest krzyz, podobno upamietnia pobyt Karola Wojtyly z 1953 roku. Rozumiem dla zasady postawic jeden krzyz w Bieszczadach czy tez w Tatrach na Giewoncie. Ok, jesli juz ma byc, niech bedzie, ale po co stawiac kolejne krzyze? W jakim celu ktos to robi? Zauwazylem z Tarnicy, ze stawiaja kolejny krzyz chyba na Haliczu. Jesli to inny szczyt to mnie poprawcie, ale w kazdym razie patrzylem w tamta strone i na jednym ze szczytow widac wyraznie prace. Poza tym jest rowniez krzyz na Smereku. Jak mam rozumiec te tendencje? Na wszystkich szczytach chca stawiac krzyze? :D


To jest taka sama tendencja jak ogladanie zaæmienia s³oñca z dachu wie¿owca :? Mo¿e bli¿ej nieba?

To jest taka sama tendencja jak ogladanie zaæmienia s³oñca z dachu wie¿owca :? Mo¿e bli¿ej nieba? W jaki sposob blizej? Chyba blizej najwyzej metafizycznie bo na pewno nie fizycznie, no chyba ze ktos wdrapuje sie na te krzyze.
Inaczej: Kto jest inspiratorem stawiania tych krzyzy i kto o tym decyduje ze kolejne powstaja?



Kto jest inspiratorem stawiania tych krzyzy Raczej "co", a nie "kto". To zapewne duchowa sfera ludzkiego ¿ywota wiara, nadzieja, dziêkczynienie, chêæ z³o¿enia komu¶ ho³du. Dlaczego na szczytach? Mo¿e w³a¶nie dlatego, ¿e bli¿ej nieba.
A poza tym widzê, ¿e wszystko Ciê w Bieszczadach irytuje. Mo¿e powiniene¶ spróbowaæ nad morzem? :wink:
Ka¿da tego typu budowla wymaga decyzji pozwolenie na budowê.
Tradycyjnie od czasu komuny tego typu budowle powstawa³y z naruszeniem prawa budowlanego.
W momencie stawiania krzy¿a na Giewoncie by³± do¶æ ostra dyskusja. G³ównym argumentem przeciwników by³o, ¿e monumentalna stalowa konstrukcja zeszpeci krajobraz i panoramê Tatr.
¦wiête i uzasadnione oburzenie wywo³a³o naruszenie regulaminu parku i podeptanie siatek. Jak ma siê wywo³any temat do zadañ parku? Stawianie krzy¿y na szczytach gór te¿ mnie irytuje. Stawianie ich na brzegu morza te¿.
D³ugi
Krzy¿e na Smereku i na Haliczu powsta³y aby upamiêtnic tragiczne wypadki którymi ulegli tury¶ci wêdruj±cy po Bieszczadach. Konkretnie pora¿eni zostali przez piorun. Tarnica i pozosta³e to krzyze papieskie.
Sens? O to musisz pytac tych, którzy postawili.
I pozosta³e? Smerek to stara sprawa, pamiêtam te¿ Tarnicê bez krzy¿a, Halicz oczywi¶cie tez. Ale gdzie jeszcze stoi krzy¿?
Zamiast zadawaæ tak g³upiutkie pytania puknij sie wpierw porz±dnie prawa raczk± w ³epetynke.
pozdrawiam!!
po co krzy¿e (a¿ 3 - to tak du¿o?)?....po co ko¶cio³y, po co pielgrzymki, po co modlitwy.... nie rozumiesz (bo nie chcesz?), nie interesuje cie - uszanuj, przejd¼ w spokoju i pozwól rozumieæ tym którzy tego chc±...
Pomys³ z wyjazdem nad morze jest ca³kiem niez³y dla Ciebie - choæ obawiam siê czy na jakim¶ forum nie zadasz pytania dlaczego woda ma kolor nieba np.
A je¶li nie to polecam historiê krzy¿a na Tarnicy + wyja¶nienia przyczyn takich a nie innych zachowañ - stawianie krzy¿a w tym miejscu w 1979, 1981i 1987 roku to chyba by³o co¶ wiêcej ni¿ symbol religijny (mo¿e tak± argumentacjê przyjmiesz)...
(http://www.odkryjbieszczady.pl/index/historia/krzyz.htm)
PZDR
hans
" galliano78 " spróbuj przeczytaæ te¿ ten w±tek, mo¿e znajdziesz tam c¿ê¶ciowo odpowied¼ na twoje pytanie.
http://forum.bieszczady.info.pl/bies...3-0-asc-0.html
Wyluzuj hans - przeciez czlowiek tylko pyta. Pobiegaj troche - to odpreza...

Krzy¿e na Smereku i na Haliczu powsta³y aby upamiêtnic tragiczne wypadki którymi ulegli tury¶ci Jak setki krzy¿y mniejszych przy drogach. Ale czy to ma sens?
Krzy¿ na szczycie Tarnicy ju¿ wrós³ w krajobraz jak i ten na Giewoncie. Chyba nikt nie postuluje ich demonta¿u.
Ale jestem przeciwny stawianiu krzy¿y na ka¿dym wzniesieniu, obojêtne z jak szczytnych motywacji. Temat ten by³ ju¿ omawiany na forum w zwi±zku z ¿a³ob± po ¶mierci Jana Paw³a II

http://forum.bieszczady.info.pl/bies...-0-asc-36.html
D³ugi

Nie rozumiem po co te krzyze? Kolejna bezsensowna i prowokacyjna "dyskusja" wywo³ana przez tego uczestnika forum.Proponuje zamkn±c ten temat :!:

Pozdrówka :wink: (dla ciebie galliano78 te¿)

Proponuje zamkn±c ten temat Dlaczego? Kto pyta nie b³±dzi? Mam te¿ pytanie. Mo¿e kto¶ wie po co turysci wnosz± kamienie na szczyty. Kilka razy widzia³am jak ludzie wedrowali w góry np. na Smerek lub Tarnicê nios±c kamienie.

Dlaczego? Kto pyta nie b³±dzi? Mam te¿ pytanie. Mo¿e kto¶ wie po co turysci wnosz± kamienie na szczyty. Kilka razy widzia³am jak ludzie wedrowali w góry np. na Smerek lub Tarnicê nios±c kamienie. Dobre pytanie ale ........................... na nowy w±tek.

Pozdrawiam

Mo¿e kto¶ wie po co turysci wnosz± kamienie na szczyty Jak to po co? ¯eby siê "umordowaæ"! Honornie jest wnie¶æ na górê kamieñ, a i góra bêdzie wy¿sza :-)

a i góra bêdzie wy¿sza A kartografowie zarobi± parê z³otych nieustannie aktualizuj±c wysoko¶æ szczytów na mapach :lol:
Zachêcam do lektury ksi±¿ki "cz³owiek, który wszed³ na wzgórze, a zszed³ z góry" (cytujê z pamiêci)
Szczególnie kartografów :lol:
Ale sprowadzenie tematu do absurdu nie zast±pi odpowiedzi.
Dyskusja o krzy¿ach przypomina czasem tluczenie piany, ale problem jest rzeczywisty.
Nie wiem, jakie intencje mia³ zadaj±cy pytanie. Czy chodzi³o o prowokacjê, czy o co¶ wiêcej.
Mo¿e nas podpu¶ci³, a mo¿e po prostu ma taki styl wypowiedzi? Ale temat jest jak najbardziej powa¿ny i zas³uguje na dyskusjê. Ale czy chcecie na ten temat dyskutowaæ?
Pozdrawiam
D³ugi

Czy chodzi³o o prowokacjê, czy o co¶ wiêcej. My¶lê, ¿e posty kolegi "galliano78" to prowokacje majace na celu wywo³anie maksymalnej ilo¶ci wypowiedzi na tematy mniej lub bardziej istotne. Forum jest doskona³ym miejscem do przeprowadzania takich "socjoeksperymentów", wywo³ywania burzy mózgów. Od nas oczywi¶cie zale¿y, czy damy siê wci±gn±æ w wir dyskusji i chêæ udowadniania swej racji.
trzy grosze Dertego w sprawie 'krzy¿owania' gór.

Zerknij Galliano jak wygl±daj± góry w Alpach albo w Rumunii albo w krajach ¶rodziemnomorskich, a nawet w dalekiej Ameryce P³d. Ustawianie krzy¿y na górach to powszechny zwyczaj w kulturze chrze¶cijañskiej. W tym kontek¶cie Twoje pytanie jest mocno prowokacyjne.
Dla mnie drogi Galliano krzy¿e s± jak kapliczki przydro¿ne - opowiadaj±, przypominaj±, ka¿± stan±æ na chwilê i pomy¶leæ o ró¿nych zawi³o¶ciach ¿ycia...niech bêd±, a je¶li kto¶ chce dostawiæ nowy, to niech tylko baczy, aby to, co z tym krzy¿em niesie na górê, nosi³ zawsze ze sob± w ¿yciu... Inaczej to czczy gest. Wiêcej w tym temacie nic nie dodam :)
No mo¿e tylko tyle, ¿e forma niektórych takich konstrukcji mog³aby byæ lepiej opracowana, ¿eby nie szpeci³y samej góry :)
Derty,
Dziêki... Nic dodaæ nic uj±æ...
Pozdrowa¶ki
Dawno mnie nie bylo ale dorzucê swoje trzy grosze...
jestem absolutnie PRZECIWNY(!!!!!!!) stawianiu krzy¿y w górach.....Dla mnie to wyraz tylko i wyl±cznie ludzkiej pychy... I chyba nigdy nie przystan±lem i nie zastanowilem siê pod takim stalowym tworem, bo to po prostu jest brzydkie.... Najwiêkszy ból sprawila mi kiedy¶ wycieczka w mój ulubiony region ¿ywiecczyzny, okolice Rycerzowej. Wylazlem sobie na Wlk. Bendoszkê, szczyt, z którego roztacza siê cudowna panorama (360stoni!!), patrzê a tu wielki, stalowy, OCHYDNY krzy¿... do tego las wyr±bany by zrobiæ miejsce wiernym.... to nie jest wyraz wiary... to barbarzyñstwo!
Nie rozumiem po co siê to robi i kto na to pozwala i inspiruje... Góry s± wystarczaj±co piêknym dowodem wszechmocy boskiej...
Pozdrawiam

No mo¿e tylko tyle, ¿e forma niektórych takich konstrukcji mog³aby byæ lepiej opracowana, ¿eby nie szpeci³y samej góry To se ne da....

jestem absolutnie PRZECIWNY(!!!!!!!) stawianiu krzy¿y w górach.....Dla mnie to wyraz tylko i wyl±cznie ludzkiej pychy... Howgh.
Czym innym jest przydro¿na kapliczka, a czym innym kupa ¿elastwa, bêd±ca tak naprawdê pomnikiem stawiaj±cych, a nie ofiar.

Krzy¿ to zbyt wa¿ny symbol, ¿eby stawiaæ go na ka¿dej górze. Dlaczego nie wieszaæ krzy¿y na latarniach albo nie malowaæ na samochodach? Do takiej bzdury te¿ mo¿na dorobiæ jak±¶ wzruszaj±c± i no¶n± teoriê.

Na niemal ka¿dym szczycie tatrzañskim kto¶ zgin±³. Czy to powód, ¿eby umieszczaæ krzy¿e albo tablice pami±tkowe co 100 metrów? Czy ¿eby uhonorowaæ czyj±¶ ¶mieræ nie wystarczy tam po prostu wej¶æ i siê pomodliæ? Jaki procent turystów przechodz±cych obok krzy¿a zdobêdzie siê na jak±kolwiek refleksjê zwi±zan± z tym miejscem i zdarzeniem?
Pozwolisz Marcowy, ¿e siê z toba tylko czê¶ciowo zgodzê. Jestem przeciwniczka stawiania krzy¿y na szczytach górskich. Oprócz wymienionych argumentów dodam jeszcze jeden. Degradacja otoczenia szlaków i zniszczenie du¿ych po³aci po³onin. Nie wiem, czy kiedys byli¶cie na drodze krzy¿owej na Tarnicy. Oprócz ludzi gór id± tam osoby przypadkowe, które maja blade pojecie o poruszaniu siê po górach. depcza wszystko co popodnie.
Z drugiej strony to piêkny zwyczaj i g³êboko zakorzeniony w naszej kulturze. Na Bojkowszczy¿nie zacowa³o sie kilka historycznych krzy¿y upamiêtniaj±cych tragiczne, ale tez i radosne wydarzenia. Najciekawsze s± wg mnie krzy¿e pañszczy¼niane. Piêkna legenda i obyczaj, który by³ kultywowany do wysiedleñ w 1947 dotyczy krzy¿a i ofiar sk³adanych cz³owiekowi, który z powodu ludzkiej chciwo¶ci zmar³ na prze³êczy ¯ebrak. Mniej znana historia z okolic Jawornika, gdzie postawiono krzyz w miejscu ¶mierci od pioruna mordercy. Krzyz i pozostawione tam przez przychodni ga³±zki by³y tam tak d³ugo a¿ usypany stos chrustu zosta³ podpalony. W dymie dusza mordercy odbywszy pokute unios³a siê do nieba. Przyk³ady moge mno¿yæ.

Z drugiej strony to piêkny zwyczaj i g³êboko zakorzeniony w naszej kulturze. Temu nie przeczê. Nie postulujê usuwania krzy¿y ju¿ istniej±cych, a szczególnie tych zabytkowych, objêtych ochron± konserwatorsk±. Chodzi mi raczej o "wysyp" krzy¿y, ktory nast±pi³ po 1989 roku. W mojej opinii taka masówka powoduje dewaluacjê symbolu, którego miejsce jest w ¶wi±tyni.


Degradacja otoczenia szlaków i zniszczenie du¿ych po³aci po³onin. Otó¿ to. Krzy¿ na Giewoncie postawiono w 1901, gdy do wej¶cia na ten szczyt nie trzeba by³o staæ w kolejce.

Mniej znana historia z okolic Jawornika, gdzie postawiono krzyz w miejscu ¶mierci od pioruna mordercy. Krzyz i pozostawione tam przez przychodni ga³±zki by³y tam tak d³ugo a¿ usypany stos chrustu zosta³ podpalony. W dymie dusza mordercy odbywszy pokute unios³a siê do nieba Nigdy nie slyszalem o tej pieknej legendzie...swietnie, ze ja opowiedzialas !!

Otó¿ to. Krzy¿ na Giewoncie postawiono w 1901 I wywo³a³o to znaczn± dyskusjê na temat zeszpecenia Tatr.


Najciekawsze s± wg mnie krzy¿e pañszczy¼niane. S± jeszcze krzy¿e pokutne, wszystkie one stanowi± ¶wiadectwo historii i kultury regionu. S± w miejscu i skali krajobrazu.
Zupe³nie czym innym jest kolejny z daleka widoczny krzy¿ na szczycie... Pastawiony na chwa³ê Pana i tych co stawiali.
Obyczaj w tradycji do¶æ g³êboko zakorzeniony. Jak daleko widaæ krzy¿ i jak daleko s³ychaæ g³os dzwonów, tak daleko diabe³ nie ma przystêpu. Czasy siê zmieniaj±, obyczaj czasem pozostaje i staje siê udrêk± - dzwony w mie¶cie. Krzy¿e na terenie Bieszczadów, te nowe, maj± te¿ czêsto wyraz pewnego zaw³aszczenia, to ju¿ nie jest prawos³awie, to katolicka ziemia. Z okazji rocznicy chrztu Rusi postawiono krzy¿ na szczycie Chryszczatej. Po miesi±cu odwalono poprzeczki i pozosta³ krzy¿ ³aciñski.


Dlaczego nie wieszaæ krzy¿y na latarniach albo nie malowaæ na samochodach? Ale¿ wiele latarñ, miejsc spotkañ z motocyklist±, jest ozdobionych krzy¿em i stosown± tabliczk±, samachody z napisem "jadê z Chrystusem" te¿ spotykam.
Tylko to wszystko nie wyja¶nia, czy mamy siê godziæ na kolejne "pami±tki" w Bieszczadach w ogólno¶ci, a w Parku w szczególno¶ci. Tablica na Dwerniku Kamieniu, pomniczek przy Jeziorkach Duszatyñskich, ...przyk³ady mo¿na mno¿yæ. Gór mamy ma³o, czy warto je w ten sposób "ozdabiaæ"? Czy wolno?
D³ugi
PS
Lucyno, legenda piêkna. S³ysza³em j± ju¿ wcze¶niej, ale dziêkujê za przypomnienie.
A obyczaj zakopywania pañszczyzny?
D.

Ale¿ wiele latarñ, miejsc spotkañ z motocyklist±, jest ozdobionych krzy¿em i stosown± tabliczk±, samachody z napisem "jadê z Chrystusem" te¿ spotykam. Pisz±c o krzy¿ach na latarniach i samochodach próbowa³em sprowadziæ zwyczaj "krzy¿owania" do absurdu. Równie dobrze mog³em napisaæ o krzy¿ach na budkach telefonicznych czy autobusach.
Nie próbuj mi wmawiaæ, ¿e takie te¿ widzia³e¶... 8)
Ale¿ krzy¿e na latarniach to te¿ absurd. Ale nie widz± tego ci, którzy je wieszaj±.
A na zwrócon± uwagê reaguj± ¶wiêtym oburzeniem "krzy¿ ci przeszkadza, bezbo¿niku!"
Tak wiêc granice absurdu s± nieodgadnione.
Jest jeszcze jeden aspekt. Wyt³umacz (jakimi s³owami?) matce, ojcu, niestosowno¶æ takiego dzia³ania, ¿e tablica mo¿e tak, ale nie tu, a napis, ¿e zgin±³ tragicznie jest myl±cy. Zabi³ siê po pijaku. Nikt siê nie podejmie takiej rozmowy i tak rosn± krzy¿e, pomniki, tablice przy drogach, w górach, nad jeziorami.
"W³adza" drogowa, le¶na, parkowa ma inne problemy i chowa g³owê w piasek. Nikt nie usuwa starych, poszarza³ych wianuszków, wypalonych zniczy, sztucznych kwiatów.


Nie próbuj mi wmawiaæ, ¿e takie te¿ widzia³e¶.. I mo¿e by¶ trafi³ :?
D³ugi

Wyt³umacz (jakimi s³owami?) matce, ojcu, niestosowno¶æ takiego dzia³ania, ¿e tablica mo¿e tak, ale nie tu [...] "W³adza" drogowa, le¶na, parkowa ma inne problemy i chowa g³owê w piasek. Nikt nie usuwa starych, poszarza³ych wianuszków, wypalonych zniczy, sztucznych kwiatów. W pewnym sensie sam sobie odpowiedzia³e¶. Matce czy ojcu nikt nie musia³by niczego t³umaczyæ, gdyby prawo w tym kraju by³o przestrzegane - zarówno przez rodziny ofiar, jak i zarz±dców terenu.


I mo¿e by¶ trafi³ Je¶li tak, to cudem. Ale w przypadku tego symbolu to ca³kiem prawdopodobne. :mrgreen:
A co Wam Synkowie Krzy¿e przeszkadzaj±? Losy ludzi którzy tu mieszkali, to jeden wielki krzy¿ cierpieñ i mêki jaki nie¶li umieraj±c z rêki swoich braci, tylko dlatego ¿e matka by³a chrzczona w Cerkwi a ojciec rodziny w Ko¶ciele ! ! ! Wolê Krzy¿e ni¿ symbole NKWD i bajki pu³kownika Gerharda. Krzy¿e przypominaj± o tych ludziach, których niewinnie dotknê³a chañba nacjonalizmu i szowinizmu. Na szczê¶cie to mija. Krzy¿ w Cerkwi w moim maiasteczku jest Krzy¿em Pojednania, a nie cierpienia. I jest tak jak dawniej, Ukrainki bior± ¶lub z Polakami i powoli wróci czas kiedy krzy¿e bêd± znaczyc jedno¶æ , a nie cierpienie wywo³ane prze¿ intrygi NKWD. Pozdrawiam.
ps. Do symbolu "Pó³ksiê¿yca" te¿ nic nie mam, chocia¿ za Ba¶kê Wo³³oyjowsk± w okolicy Lutowisk nie powinno stan±æ ani pó³ smbolu Allacha i Pó³ksiê¿yca.

Losy ludzi którzy tu mieszkali, to jeden wielki krzy¿ cierpieñ i mêki jaki nie¶li umieraj±c z rêki swoich braci, tylko dlatego ¿e matka by³a chrzczona w Cerkwi a ojciec rodziny w Ko¶ciele ! ! ! Wolê Krzy¿e ni¿ symbole NKWD i bajki pu³kownika Gerharda. Nie o tym ca³y ten w±tek
D³ugi
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...SANOK/51017006

A co Wam Synkowie Krzy¿e przeszkadzaj±?
Zamiast zadawaæ tak g³upiutkie pytania puknij sie wpierw porz±dnie prawa raczk± w ³epetynke.
po co krzy¿e (a¿ 3 - to tak du¿o?)?....po co ko¶cio³y, po co pielgrzymki, po co modlitwy.... nie rozumiesz (bo nie chcesz?), nie interesuje cie - uszanuj, przejd¼ w spokoju i pozwól rozumieæ tym którzy tego chc±...
...Pomys³ z wyjazdem nad morze jest ca³kiem niez³y dla Ciebie - choæ obawiam siê czy na jakim¶ forum nie zadasz pytania dlaczego woda ma kolor nieba

Kolejna bezsensowna i prowokacyjna "dyskusja" wywo³ana przez tego uczestnika forum.Proponuje zamkn±c ten temat
My¶lê, ¿e posty kolegi "galliano78" to prowokacje majace na celu wywo³anie maksymalnej ilo¶ci wypowiedzi na tematy mniej lub bardziej istotne. Forum jest doskona³ym miejscem do przeprowadzania takich "socjoeksperymentów", wywo³ywania burzy mózgów. Od nas oczywi¶cie zale¿y, czy damy siê wci±gn±æ w wir dyskusji i chêæ udowadniania swej racji.
Zerknij Galliano jak wygl±daj± góry w Alpach albo w Rumunii albo w krajach
¶rodziemnomorskich, a nawet w dalekiej Ameryce P³d. Ustawianie krzy¿y na górach to
powszechny zwyczaj w kulturze chrze¶cijañskiej. W tym kontek¶cie Twoje pytanie jest
mocno prowokacyjne.
Po pierwsze chcia³em powiedziec, ¿e powyzsze wypowiedzi ¶wiadcz± tylko o Was. Temat który poruszy³em wcale nie jest banalny i bezsensowny. Nie mia³em zamiaru nikogo prowokowaæ. Po prostu spyta³em, bo uwa¿am, ¿e problem jest powa¿ny i wymaga dyskusji, a od razu spotka³em sie z chamstwem u niektórych osób. Jestem przeciwny stawiania kolejnych krzy¿y. Jeden krzy¿ symbolicznie powinien byæ. Spe³nia swoja rolê: historyczn±, moraln±, symboliczn±..itp. Natomiast kolejne nie wnosza nic nowego. Dochodzi do dewaluacji.
Dla wszystkich osób którzy przekonani s±, ¿e mój temat nie mia³ sensu, by³ prowokacja i pozbawiony wszelkich logicznych przes³anek odsy³am do wypowiedzi dyrektora BdPN Komornickiego i przewodnika beskidzkiego Stanis³awa Or³owskiego.
dyr. BdPN Komornicki:
Cytuje:
... Nie mogê siê jednak pogodziæ z faktem, ¿e w ¶cis³ym rezerwacie nagle powstaje kolejny krzy¿ i nikt nie pyta mnie o zdanie...
... Ludzie coraz czê¶ciej chc± na po³oninach stawiaæ krzy¿e albo murowane kapliczki...

Stanis³aw Or³owski - przewodnik
...pomys³odawcy "krzy¿owania” po³onin nie zawsze kieruj± siê rozs±dkiem...
...Wysokie, ¿elazne krzy¿e ¶ci±gaj± pioruny, a wiêc zagra¿aj± bezpieczeñstwu wêdrowców. Ponadto burz± estetykê gór. Jestem zwolennikiem upamiêtniania miejsc wa¿nych dla turystów, ale krzy¿ami drewnianymi i najwy¿ej do metra wysoko¶ci.

Kieruje pytanie do zwolenników stawiania krzyzy w Bieszczadach. Z jednej strony sprzeciwiacie sie jakiejkolwiek ingerencji w Bieszczady. Odnoszê wra¿enie, ¿e wych³ostaliby¶cie i publicznie potêpili osobê która na 10 sekund zesz³aby o metr ze szlaku aby przypatrzeæ sie kilku kwiatkom, argumentuj±c, ¿e z³amali prawo BPN schodz±c ze szlaku. Ka¿d± nawet najmniejsza ingerencje sprowadzaciê do absurdu i zej¶cie metr ze szlaku potraktowaliby¶cie nie tylko jako z³amanie prawa BPN, ale równie¿ jako publiczn± chêæ wybudowania w Bieszczadach centrum, zaczynaj±c od Biedronki,Alberta i koñcz±c na Media Markt. Z drugiej strony jeste¶cie zwolennikami stawiania tony ¿elaztwa na szczytach w Bieszczadach! Pragnê podkre¶liæ, ¿e budowa krzy¿a na Haliczu (jak i czêsto pozosta³ych) jest (by³a) samowol± budowlan±, ³ami±ca ra¿±co prawa BPN. Dla mnie reprezentowanie takich przeciwstawnych pogladów to brak konsekwencji, rozsadku, a przede wszystkim ob³uda, aby zapewne nie naraziæ siê i trochê przypodobaæ innym osobom z forum. Sk³adam gratulacje tym osobom, które nie s± konformistami i wyrazili swój pogl±d sprzeciwiaj±c siê stanowczo wiêkszo¶ci zwolennikom znoszenia nie tylko z³omu ale setki kilogramów betonu do ¶cis³ego rezerwatu.
http://www.odkryjbieszczady.pl/index...osci.htm#krzyz
Przytocze jeszcze jedn± wypowied¼. Mo¿e u¶wiadomi komu¶ problem:
Ks. Roman E. Rogowski
... W miejscach publicznych, a takimi s± góry, nale¿y zachowaæ obowi±zuj±ce przepisy i w zasadzie nie mo¿na umieszczaæ tam prywatnych obiektów, nawet religijnych; chyba, ¿e by³aby to forma uzasadnionej kontestacji itp.

Zatem zanim kto¶ zacznie mnie obra¿aæ proponuje zastanowiæ sie powa¿nie nad problemem. Zawsze przecie¿ mo¿na nie odpowiadaæ je¶li nie ma siê ochoty, ale nie musi siê przecie¿ od razu kogo¶ obra¿aæ lub pisaæ swoje wypowiedzi w tonie szyderczym. Moje pytania by³y i s± powazne (i wa¿ne dla mnie).

Kieruje pytanie do zwolenników stawiania krzyzy w Bieszczadach. Z jednej strony sprzeciwiacie sie jakiejkolwiek ingerencji w Bieszczady. Odnoszê wra¿enie, ¿e wych³ostaliby¶cie i publicznie potêpili osobê która na 10 sekund zesz³aby o metr ze szlaku aby przypatrzeæ sie kilku kwiatkom, argumentuj±c, ¿e z³amali prawo BPN schodz±c ze szlaku. Tobie znowu co¶ sie pomyli³o.Tych co schodz± ze szlaków w BdPN oczywi¶cie potêpiamy, bo to szkodzi tamtejszej przyrodzie. Natomiast nie zauwa¿y³em na tym forum zwolenników stawiania krzy¿y. Krzy¿e na Tarnicy czy Smereku stoj± od d³uzszego czasu. Na Haliczu jeszcze gdy by³em tam w czerwcy obok resztek wie¿y triangulacyjnej sta³ niewielki krzy¿ . Je¶li postawiono w tym miejscu krzy¿ znacznie wiekszy, to oczywi¶cie zgadzam siê z Tob± i¿ jest to dzia³anie z³e. Ja generalnie jestem przeciwnikiem stawiania czegokolwiek w miejscach do tego nie przeznaczonych, tak¿e krzy¿y. Jestem tez przeciwnikiem likwidowania czego¶ co gdzie¶ tam jest od lat np. krzy¿a na Tarnicy. Na terenie BdPN s± przyk³ady likwidowania ¶ladów historii- wszak w ró¿nych miejscach spotykamy jedynie drobne fragmenty tego co tam jeszcze kilkadziesi±t lat by³o a potem zosta³o bezmyslnie zniszczone, mamy te¿ przyklady "unowocze¶nienia" tej ziemi np. fermy w Tarnawie czy Wo³osatem.
Jak widaæ w innych w±tkach tego forum problemem B ieszczadów jest to iz przyje¿d¿a tam coraz wiêcej ludzi którym ci±gle myli sie park miejski z parkiem narodowym a deptak miejski z po³oninami.

Kieruje pytanie do zwolenników stawiania krzyzy w Bieszczadach. Raczej pomyli³e¶ fora, albo niezbyt uwaznie czytasz. Rzucasz has³o, znikasz i za¶ to samo. Je¿eli tak bardzo Cie to interesuje, to odpal ³askawie Google w której to wyszukiwarce znajdziesz lekko kilkana¶cie, albo kilkadziesi±t tysiêcy postów z ró¿nych forów i grup news na te temat - gdy¿ dotyczy on ka¿dych gór, a nie Bieszczadów. Chyba ¿e to jakie¶ badania socjologiczne, albo materia³ na artyku³ czy prace. Nic, absolutnie nic nowego na temat sie nie dowiesz, bo wszystko zosta³o juz powiedziane.

Z jednej strony sprzeciwiacie sie jakiejkolwiek ingerencji w Bieszczady. Odnoszê wra¿enie, ¿e wych³ostaliby¶cie i publicznie potêpili osobê która na 10 sekund zesz³aby o metr ze szlaku Nie wkladaj ludziom w usta rzeczy, których nie powiedzieli. Wbrew oczekiwaniu Twój przyk³ad nie jest wcale tak g³upi, na jaki wygl±da na pierwszy rzut oka. Ziarnko do ziarnka - w³a¶nie takie my¶lenie: a co tam sie stanie jak zejde na chwile ze szlaku, co sie stanie jak postawimy jeden krzy¿ wiêcej, co sie stanie jak wjade samochodem, albo jak rzuce jeden papierek. Tylko takich jest bardzo duzo i wtedy to ju¿ jest problem. Niedawno - w reklamowanym szumnie tu i ówdzie - magazynie Podró¿e, ukaza³ siê artyku³ w którym autor opisuje trasê z Wetliñskiej przez Jawonik i poleca j± innym. W efekcie zamiast przyznac siê do b³êdu i ignoranctwa, równie¿ t³umaczy sie w podobny sposób: a co tam sie stanie, a poza tym to w ogóle Bieszczady s± dla ludzi..., itp.

Pragnê podkre¶liæ, ¿e budowa krzy¿a na Haliczu (jak i czêsto pozosta³ych) jest (by³a) samowol± budowlan±, ³ami±ca ra¿±co prawa BPN. Przeciez wszyscy o tym wiedz±. Jedyne co mnie w tej kwestii bulwesuje to stwierdzenie dyr. BdPN ¿e musi sprawê skonsultowaæ z duchownymi z diecezji przemyskiej. Ciekawe z kim bêdzie konsultowa³ jak kto¶ w koñcu tam postawi inny symbol religiny. Powinien sie z tego wyt³umaczyc - na jakiej podstawie i jakim prawem diecezja ma byæ strona w sprawie? Wyj±tkowy absurd - zamiast teraz po sezonie wys³aæ kilka osób ¿eby to zniesli i posprz±tali. A czas leci, budowla za chwilê bêdzie "stara", a tych starych sie nie rusza... Z drugiej strony - po zburzeniu, pewnie jeszcze szybciej pojawi³by siê kolejny, ale teraz ju¿ powsta³y w bólach i cierpieniu pod jarzmem prze¶ladowañ... Czyli ma ten ca³y w±tek sens?

Jedyne co mnie w tej kwestii bulwesuje to stwierdzenie dyr. BdPN ¿e musi sprawê skonsultowaæ z duchownymi z diecezji przemyskiej. Ciekawe z kim bêdzie konsultowa³ jak kto¶ w koñcu tam postawi inny symbol religiny. Powinien sie z tego wyt³umaczyc - na jakiej podstawie i jakim prawem diecezja ma byæ strona w sprawie? Zgadzam siê z Tob±, Piotrze w stu procentach !!!
Samowola to samowola i zw³aszcza w Parku Narodowym z ca³± surowo¶ci± prawo powinno byæ egzekwowane. I to bez zbêdnych konsultacji z diecezj±.

Ale........


Z drugiej strony - po zburzeniu, pewnie jeszcze szybciej pojawi³by siê kolejny, ale teraz ju¿ powsta³y w bólach i cierpieniu pod jarzmem prze¶ladowañ... No w³a¶nie... Szybko przypominam sobie w jakim pañstwie ¿yjemy. Zaraz zjecha³by tam ¦witoñ (pamiêtacie...? Ten od krzy¿y na ¿wirowisku w O¶wiêcimiu) i wiadomo ju¿ co by³oby dalej. Dlatego obstawiam, ¿e BdPN palcem nie kiwnie a do tego krzy¿a dorobi siê szybciutko jak±¶ ideologiê i powód dla którego tam stan±³.
Chyba, ¿e... o czym¶ nie wiem i naprawdê by³ jaki¶ powa¿ny powód. :?
A mo¿e Wy wiecie...?
Pozdrawiam
Struna

Je¿eli tak bardzo Cie to interesuje, to odpal ³askawie Google w której to wyszukiwarce znajdziesz lekko kilkana¶cie, albo kilkadziesi±t tysiêcy postów z ró¿nych forów i grup news na te temat - gdy¿ dotyczy on ka¿dych gór, a nie Bieszczadów. Moje pytanie dotyczylo krzy¿y w Bieszczadach. Proponuje przeczytaæ uwa¿nie jeszcze raz temat od pocz±tku, a zw³aszcza moje pierwsze pytanie i sprawa powinna siê dla Ciebie wyja¶niæ. Mimo wszystko wydaje mi siê to oczywiste i dziwi mnie fakt, ¿e tego nie wiedzia³e¶.

Rzucasz has³o, znikasz i za¶ to samo Wybacz, ale mam prawo zadaæ pytanie. Równie¿ mam prawo znikn±æ na tak d³ugo na ile mi siê podoba. Równie¿ mam prawo nie odpowiadaæ, zw³aszcza je¶li kto¶ mnie obra¿a. Przeczytaj niektóre zdania osób: "hasn", "dziadek24", "robines" i "polej" i wtedy Tobie równie¿ odechcia³o by siê odpowiadaæ i czytaæ. Powtórze, ka¿dy ma prawo moje pytania ignorowaæ, a admin czy moderatorzy usuwaæ moje posty. Natomiast nie obra¿aæ. Abstrahuj±c ju¿ od regulaminu forum, zwyk³y rozs±dek i trochê kultury tego wymaga, a jesli kto¶ jest tych cech pozbawiony to prosze bardzo...piszcie, obra¿ajcie, ale ja na szcze¶cie mam prawo wtedy jak napisa³e¶...znikaæ.

Moje pytanie dotyczylo krzy¿y w Bieszczadach. Jak zobaczysz analogiê pomiêdzy tymi krzy¿ami, a krzy¿ami w innych górach oraz wszelakich miejscach w których siê znalaz³y a znale¼æ nie powinny, to sprawa siê powinna dla Ciebie równiez wyja¶niæ, dlatego te¿ mo¿esz spodziewac siê bardzo podobnych odpowiedzi na temat krzy¿a na Smereku, Haliczu czy £ysej Górze na drugim koñcu Polski. Argumenty za i przeciw bêd± (i s±) wszêdzie podobne. Pytaæ zawsze mo¿esz, ale czy siê czegos nowego dowiesz - w±tpiê. Po co pytaæ o rzeczy oczywiste.
Tym razem pad³o na Chryszczat± :evil: :-?
18.09.07 ustawiono tam krzy¿ z okazji wizyty Ojca ¦wiêtego kiedy¶ tam.
Jaki nastepny szczyt typujecie jako cokó³ pod kolejny krzy¿ ?
Ja stawiam na Smerek

P.S.
A gdyby kto¶ obie chcia³ poogl±daæ fotki z mojego ostatniego pobytu to zapraszam http://picasaweb.google.pl/doczu30/Bieszczady2007
Niestety rzeczonego krzy¿a nie uwieczni³em, poniewa¿ by³o ju¿ ciemno kiedy tam dotar³em :-(

Niestety rzeczonego krzy¿a nie uwieczni³em, poniewa¿ by³o ju¿ ciemno kiedy tam dotar³em :-( Mo¿na go zobaczyæ tutaj: http://www.komancza.info/content/view/289/35/
W rocznicê chrztu Rusi ustawiono na Chryszczatej dêbowy krzy¿ (z poprzeczk±). Po miesi±cu "katolicy" urwali poprzeczkê i przerobili na ³aciñski. Ten jest drugi
D³ugi

.....
Jaki nastepny szczyt typujecie jako cokó³ pod kolejny krzy¿ ?
Ja stawiam na Smerek
:-(
Doczu tym razem nie trafi³e¶ , tam ju¿ dawno jest.

W rocznicê chrztu Rusi ustawiono na Chryszczatej dêbowy krzy¿ (z poprzeczk±). Po miesi±cu "katolicy" urwali poprzeczkê i przerobili na ³aciñski. Ten jest drugi Skwitujê to (nie akt wandalizmu a modê na ustawianie krzy¿y) krótko.
Górom - szczyty, ko¶cio³om - krzy¿e.

EDIT
joorg >>> no cóz - nie by³em na Smereku wiêc to mo¿e mnie trochê t³umaczy :-)
[QUOTE=Doczu;49815]Skwitujê to (nie akt wandalizmu a modê na ustawianie krzy¿y) krótko.
Górom - szczyty, ko¶cio³om - krzy¿e.

Wybacz Doczu ale nie rozumiem w czym te krzy¿e ci przeszkadzaj±? W wêdrowaniu,w rozmy¶laniach,potykasz siê na nich cy có¶ ? S³upki graniczne te¿ sobie stoj± i nikomu nie przeszkadzaj±.Wyt³umacz mi to proszê bo ja moher i w ciemie bity jestem...

S³upki graniczne te¿ sobie stoj± i nikomu nie przeszkadzaj±.Wyt³umacz mi to proszê bo ja moher i w ciemie bity jestem... No widzisz - a krzy¿e niektórym przeszkadzaj±, na co przyk³ad da³ D³ugi. Krzy¿ na Chryszczatej sta³ do chyba 1999 lub 2000, wcze¶niej zosta³ "przerobiony". Wniosek? Czy¿by góry by³y rzymskokatolickie? Rozumiem ¿e jako "moher" akceptujesz tylko takie krzy¿e - albo nie jeste¶ ¿adnym moherem :)

{edit]: ¿eby¶my siê dobrze rozumieli co to moher: http://pl.youtube.com/watch?v=SFeCn4fP7pI

Wybacz Doczu ale nie rozumiem w czym te krzy¿e ci przeszkadzaj±? W tym ¿e miejsce krzy¿a jest w ko¶ciele a nie w górach. Tak samo jak miejsce Gwiazdy Dawida jest w synagodze itd.

S³upki graniczne te¿ sobie stoj± i nikomu nie przeszkadzaj±. Porównanie conajmniej nietrafione.

EDIT

Zreszt± w podobnym stopniu irytuj± mnie krzy¿e czy p³yty nagrobne stawiane przy drogach, w miejscach gdzie kto¶ zgin±³. Widywa³em nawet mini nagrobki.
Piotrze wy¶miac mo¿na wszystko i wszystkich.Jedni nienawidz± moherów, drudzy urbanów(da³e¶ siê w pewnym sensie sprowokowac bo do ¿adnej z tych "ekip" nie nale¿e)... i to tyle w tym temacie z mojej strony.Odpowiednich linków nie bêde tu wrzuca³-bo po co??? A wracaj±c do tematu: Krzy¿ nie przeszkadza mi ani w szkole ani w urzêdzie ani w górach. Mo¿e mi nie przeszkadzac ?

A wracaj±c do tematu: Krzy¿ nie przeszkadza mi ani w szkole ani w urzêdzie ani w górach. Mo¿e mi nie przeszkadzac ? Oczywi¶cie ¿e tak.
Tak samo jak innych mo¿e dra¿niæ stawianie kolejnych krzy¿y w górach i przy drogach.

Piotrze wy¶miac mo¿na wszystko i wszystkich.Jedni nienawidz± moherów, drudzy urbanów(da³e¶ siê w pewnym sensie sprowokowac bo do ¿adnej z tych "ekip" nie nale¿e)... i to tyle w tym temacie z mojej strony.Odpowiednich linków nie bêde tu wrzuca³-bo po co??? A wracaj±c do tematu: Krzy¿ nie przeszkadza mi ani w szkole ani w urzêdzie ani w górach. Mo¿e mi nie przeszkadzac ? Mi przeszkadza. Jest ohydny, zacementowany i nie wiadomo po co postawiony. Krzy¿ami papieskimi mo¿na udekorowaæ ka¿d± bieszczadzk± górê. Jaki¶ powód zawsze znajdzie siê. Nie przeszkadzaj± mi inne znaki religijne na Chryszczatej. Cmentarze z I wojny s± przepiêknie zaznaczone w³a¶nie krzy¿ami.

Poza tym ¿elazo na szczycie stanowi niebezpieczeñstwo. Mówiê o wszystkich bieszczadzkich krzy¿ach.
Wiate by tam lepiej postawili....
Podpisuje sie pod s³owami lucyny, Docza... NIe cierpiê, wrêcz nie znosze tych krzy¿y. A jest ich coraz wiêcej. Czy to zwiêkszy ich wiare w Boga?

A wracaj±c do tematu: Krzy¿ nie przeszkadza mi ani w szkole ani w urzêdzie ani w górach. Mo¿e mi nie przeszkadzac ? Oczywi¶cie ¿e tak :) I tu jest sedno problemu: Tobie krzy¿ mo¿e nie przeszkadzaæ, ale jak widzê przeszkadza Ci to ¿e innym przeszkadza. O to w³a¶nie chodzi.
Mnie te¿ ten krzy¿ specjalnie nie przeszkadza - tyle ich wszêdzie ¿e ju¿ siê przyzwyczai³em. Jedyne co mi przeszkadza to to ¿e jest (dla mnie) kolejnym symbolem w³a¿enia ko¶cio³a z buciorami tam gdzie nie powinien - a co uwidacznia siê od takich b³ahych spraw, poprzez np. wymuszanie religii w szko³ach do polityka-biznesmena z Torunia i jego poczynañ. Polska to Polska, ko¶ció³ to ko¶ció³ - znaku równo¶ci stawiaæ miêdzy tym siê nie powinno. Chryszczata to Polska a nie o³tarz.

p.s - a grono pedagogiczne z gimnazjum w Tarnawie niech sobie postawi krzy¿ na dachu szko³y - bêdzie bardziej efektownie i bêd± go widzieæ codziennie a nie raz do roku (jak dobrze pójdzie).

Podpisuje sie pod s³owami lucyny, Docza... NIe cierpiê, wrêcz nie znosze tych krzy¿y. A jest ich coraz wiêcej. Czy to zwiêkszy ich wiare w Boga? Mnie tak¿e te krzy¿e denerwuj± i dalej niestety bardzo czarno to widzê.
Ciekawe czy te dwa nowe cuda ze zdjêcia, postawione pod Jawornikiem chyba w czasie wakacji, to przyczó³ek do czego¶ solidniejszego, czy tylko jednorazowy wyskok?
JarekBartek
rozwojowy pod wzglêdem ilo¶ci krzy¿y by³by projekt, nazwijmy go, "Grabarka" :idea:, ot tak, na paru znaczniejszych wynios³o¶ciach bieszczadzkich :smile:

rozwojowy pod wzglêdem ilo¶ci krzy¿y by³by projekt, nazwijmy go, "Grabarka" :idea:, ot tak, na paru znaczniejszych wynios³o¶ciach bieszczadzkich :smile: Chris, Ty lepiej tak nie podpowiadaj, bo nie wiadomo komu ten pomys³ siê spodoba...:lol:
JarekBartek
Zgadzam siê z przedmówcami co do tego, ¿e krzy¿y powinno byæ jak najmniej w górach, wed³ug mnie najlepiej by³oby bez jakiegokolwiek krzy¿a, ale nawet mnie nieprzeszkadza³by jeden na Tarnicy (bo by³ tam Papie¿ i najwy¿szy szczyt) gdyby by³ tylko tam i jigdzie wiêcej.
Jestem przeciwby jakimkolwiek budowlom na szczytach w ilo¶ci wiêkszej ni¿ jedna w pa¶mie górskim, i tak samo nieby³bym zadowolony gdyby gdzie¶ w Bieszczadach powsta³a druga chatka taka jak na Po³oninie Wetliñskiej.

Jedyne co mi przeszkadza to to ¿e jest (dla mnie) kolejnym symbolem w³a¿enia ko¶cio³a z buciorami tam gdzie nie powinien Ja nawet tego tak nie odbieram, ale przeszkadza mi szafowanie symbolami religijnymi gdzie popadnie.
To poma³u zakrawa na ba³wochwalstwo.
Wiara to nie tylko symbole . To przede wszystkim czyny. Niestety w naszym kraju triumfy ¶wiêci pogl±d, ¿e im wiêcej dasz na tacê, tym lepszym katolikiem jeste¶. Im wiêcej postawisz krzy¿y, tym bardziej wierzysz itd.
Powy¿sze niewiele ma wspólnego z wiar±, choæ niektórzy kreuj± taki wizerunek katolika. I to jest smutne.
P.S.
chris >>> a ja tak trochê OT.
Czy 27.09 nie jechale¶ PKSem do Uherców ?
Pytam bo widzia³em go¶cia podobnego do Ciebie z czerwonym plecakiem ze stela¿em zewnêtrznym
Mnie stawiane krzy¿e do krwi nie rani±, choæ mo¿e powinny, skoro z mej subiektywnej perspektywy s± synonimem cierpienia, jednak budzi we mnie pewien niesmak nadmierne, publiczne okazywanie swych uczuæ religijnych. Dla mnie jest to taka - przepraszam za wyra¿enie - religijna wersja psychologicznego ekshibicjonizmu.
A ja po cichu marzy³em o reaktywacji Punktu widokowego na chryszczatej... Tak jak na Baraniej s³owacy uczynili. a tu bach... znów krzy¿yk... :-/
Trochê sie w³a¶nie przerazi³em swego pomys³u bo móg³by z tego wyj¶æ taki "kompromis" uda³o mi sie przy okazji uwiecznic dwóch cz³onków grupy Power Rangers....chyba:

Niestety w naszym kraju triumfy ¶wiêci pogl±d, ¿e im wiêcej dasz na tacê, tym lepszym katolikiem jeste¶. Im wiêcej postawisz krzy¿y, tym bardziej wierzysz itd. Nic dodaæ nic uj±æ. Pustka i powierzchowno¶æ.


NIe cierpiê, wrêcz nie znosze tych krzy¿y. A jest ich coraz wiêcej. Noooooo !!! Anyczka !!!
Niechêæ do krzy¿a .... to jeden z objawów opêtania przez demona ...:twisted:
Proponujê rozpocz±æ egzorcyzmy. Na pocz±tek musisz siedzieæ 30min w jeziorku pod Chryszczat± ;)

A tak na powa¿nie.
Jestem przeciwny stawianiu krzy¿y "gdzie popadnie". Co np: Chryszczata ma wspólnego z JP II ?
Poza tym.
Wszyscy wiedz±, ¿e JPII by³ przeciwny stawianiu mu pomników w jakiejkolwiek formie. Jego zdanie w tej sprawie by³o powszechnie znane.
Tak trudno uszanowaæ jego wolê ?
Niestety mamy w Polsce mentalno¶æ pustych gestów - pomnikomaniê. Zreszt± Doczu to trafnie okre¶li³.
Nie jestem zwolennikiem stawiania krzy¿y, ale z tego co widzê na zdjêciu, ten na Chryszczatej nie jest za du¿y i nie dominuje w krajobrazie.
Poza tym widzê tu pewn± nielogiczno¶æ. Wielu Forumowiczów zachwyca siê ( i s³usznie) kapliczkami i krzy¿ami przydro¿nymi, które tak wros³y w krajobraz Bieszczadów. Przecie¿ na wielu zdjêciach na tym forum s± w³a¶nie takie "obiekty". A teraz nagle oburzenie z powodu jednego niewielkiego krzy¿a. Czyli to co stare mo¿e byæ, ale ¿adnego nowego. Ja tego nie rozumiem.
Do Dlugiego: w ktorym roku ustawili ten krzyz na Chryszczatej (z okazji chrztu Rusi) ??
Chrzest Rusi by³ w 988 r. By³o to zakoñczenie dzia³a chrystianizacji rozpoczêtej przez aposto³a Andrzeja. Stawianie krzy¿a na górze w obrz±dku wschodnim jest w³a¶nie zwi±zane z tym aposto³em i nawi±zuje do jego przypowiedni. On to pierwszy postawi³ ten symbol na kijowskich wzgórzach i powiedzia³, ¿e nadejd± dni kiedy rozb³ysn± tu kopu³y licznych bo¿ych domów.
Krzy¿e stawiane by³y powszechnie przy cerkwiach w tysi±clecie chrztu Rusi.
O ile pamiêtam Chryszczata niewiewiele siê zmieni³a w ci±gu ostatnich dwudziestu lat. Wydaje mi siê, tylko bardziej zaros³a krzakami. Nie by³o oznaczonych cmentarzy z I wojny ¶w.

Poza tym widzê tu pewn± nielogiczno¶æ. Wielu Forumowiczów zachwyca siê ( i s³usznie) kapliczkami i krzy¿ami przydro¿nymi, które tak wros³y w krajobraz Bieszczadów. [...] A teraz nagle oburzenie z powodu jednego niewielkiego krzy¿a. Czyli to co stare mo¿e byæ, ale ¿adnego nowego. Ja tego nie rozumiem. To nie jest trafione porównanie.
Kapliczki i krzy¿e przydro¿ne nie s± elementem gór, s± stawiane w ca³ej Polsce i nie tylko Polsce. Na ogó³ znajduj± siê w obrêbie wsi (w Bieszczadach wiêkszo¶æ z nich równie¿ - nawet je¶li dzi¶ wydaje siê inaczej, przypominam wydarzenia z przed 60 paru lat). Kapliczki poza miejscowo¶ciami na ogó³ stanowi± miejsce kultu (nie zawsze) i wystêpuj± niezbyt licznie, pozosta³e s± na terenie miejscowo¶ci. Krzy¿e przydro¿ne równie¿ - nawet je¶li s± poza miejscowo¶ciami to te stare (które przywo³ujesz) maj± na ogó³ przynajmniej warto¶æ zabytkow±-historyczn±, dostarczaj± nam jakiej¶ wiedzy (vide: krzy¿e z okolic Bystrego, Lipia, Michniowca; piêkne kute krzy¿e na coko³ach np. Smolnik, Balnica, Duszatyn i wiele innych). Nie mam w zwi±zku z tym nic przeciw ani jednym ani drugim (nie myliæ z krzy¿ami i nagrobkami "wypadkowymi"). Czy dwie stalowe rury zalane betonem maj± tak± warto¶æ lub za 100 lat bêd± j± mia³y (o ile dotrwaj±)?
Tymczasem w±tek ten dotyczy krzy¿y na szczytach gór, czyli inna bajka i nie ma co wsadzaæ ich do jednego worka z w/w. Na ka¿dej górze mo¿na postawiæ krzy¿ - zawsze powód siê znajdzie. I owa Chryszczata jest przyk³adem - grupka osób mia³a kaprys, zanios³a i niech stoi. Mo¿na na ka¿dej górze na której by³ papie¿ - a czemu inni maj± byæ gorsi. Inna szkó³ka postawi na najwy¿szej górze w swojej okolicy, jeszcze inna w swojej, itd. (jestem absolutnie przekonany, ¿e to tylko kwestia czasu).
I wreszcie podej¶cie: mnie równie¿ marzy³a siê wie¿a widokowa, raczej drewniana - powrót do przesz³o¶ci. Wyobra¼my sobie ¿e skrzykuje grupkê ludzi, stawiamy wie¿ê - za w³asne pieni±dze. Zaraz by jej nie by³o, mimo ¿e sens jakby wiêkszy i bardziej przydatna. Fakt, wie¿a nie krzy¿, to mo¿e pos±g Buddy - osta³by siê? Nie - pierwsze "przylecia³oby" Nadle¶nictwo. Krzy¿e bieszczadzkie stoj± na ogó³ dla upamiêtnienia czyjego¶ pobytu (Chryszczata, Tarnica), rocznicy ko¶cielnej (Smerek) czy te¿ nie wiadomo dlaczego (Halicz). O tym ostatnim by³o ju¿ w tym w±tku i co - zmieni³o siê co¶? :) BdPN, który tak szaleje z byle powodu bo przyroda, bo plany, bo za³o¿enia - co zrobi³? Ano dyrekcja zrobi³a siê malutka, maleñka, uszka stuli³a, r±czki po sobie i po sprawie. Taki "teyowski" klient-szczurek "Z ty³u sklepu". I to akurat nie by³o ¶mieszne, tylko ¿a³osne.
Nie sposób nie poprzeæ Piotra . Proponuje wybraæ siê na Kaszuby . Kiedy¶ wpad³am na pomys³ fotografowania krzy¿y przydro¿nych .Po przemy¶leniu dosz³am do wniosku ¿e
zostanê zamordowana przez mê¿a gdy bêdê ¿±daæ zatrzymywania siê co 2- do 15 minut
aby fotkê pstrykaæ . Od czasu kiedy mamy auto 4x4 i GMP ka¿dy weekend spêdzamy w terenie – fotografuj±c krzy¿e nigdzie by¶my nie dojechali .

Tak wiêc podpisuje siê pod opini± ogó³u- symbole tak ale nie na ka¿dym

Tym razem pad³o na Chryszczat± :evil: :-?
18.09.07 ustawiono tam krzy¿ z okazji wizyty Ojca ¦wiêtego kiedy¶ tam.
Jaki nastepny szczyt typujecie jako cokó³ pod kolejny krzy¿ ?
Ja stawiam na Smerek

P.S.
A gdyby kto¶ obie chcia³ poogl±daæ fotki z mojego ostatniego pobytu to zapraszam http://picasaweb.google.pl/doczu30/Bieszczady2007
Niestety rzeczonego krzy¿a nie uwieczni³em, poniewa¿ by³o ju¿ ciemno kiedy tam dotar³em :-(
Polska to taki kraj gdzie podobno 99%,obywateli deklaruje wyznanie katolickie,coz taki kraj!i nie rozumiem w czym moze te pare krzyzy ,w bieszczadzie przeszkadzac???ale napewno,nie ma ich na szczytach w sasiednich krajach,np na s³owacji,czechach,czu uk.a moze ten temat nadeje sie bardziej na forum w tygodniku ,"NIE",???bo to jest ,podobno areligijne,i apolityczne!!!Ludzie mieszkaj±cy w okolicy widac mieli tak± potrzebê duchowa,i postawili sobie krzyz,uszanujmy to!w koncu tych krzyzy w bieszczadach jest niewiele,i jesli komus przeszkadzaja,moze poprostu omijac te szlaki,"dla wszystkich starczy miejsca pod wilkim dachem nieba"!!I I z kazdym krzyzem zwiazana jest jakas historia,ludzi,ich losu ,jakiegos
dramatu,moze warto poznac takie historie?,a nie stwierdzac ze krzyz jest be....
Bieszczady, tak, jak i ca³y nasz piêkny kraj nale¿± do wszystkich Polaków: katolików, prawos³awnych, protestantów, adwentystów, buddystów, hinduistów wreszcie ateistów. (Przepraszam, je¶li kogo¶ nie wymieni³em). Nie mo¿na zaw³aszczaæ sobie jakiego¶ skrawka wspólnej przecie¿ ziemi tylko dlatego, ¿e stanowi siê absolutn± wiêkszo¶æ w spo³eczeñstwie. Jest to niew±tpliwie zaw³aszczenie. Poza tym, jak ju¿ powiedziano wcze¶niej, stawianie krzy¿y w ka¿dym miejscu, gdzie siê tylko zachce, dewaluuje ten jak¿e wa¿ny symbol. (Na szkodê samych katolików). Sprowadza go do poziomu drzewa czy latarni, któr± mija siê obojêtnie, a przecie¿ nie o to chodzi.

Moim zdaniem krzy¿e na szczytach szpec± góry (ten na Giewoncie te¿). Id±c w góry chcê je widzieæ takie, jakie je Pan stworzy³. Bez "upiêkszeñ". Góry s± wystarczaj±co piêkne ¿eby za ka¿dym zakrêtem szlaku przypominaæ sobie o ich i naszym Stwórcy. Nie wiem, mo¿e kto¶ od czasu do czasu przystanie ko³o krzy¿a na szczycie, ale czy po to, ¿eby siê pomodliæ, pomy¶leæ o absolucie... Raczej w±tpiê. Gdybym mia³ tak± potrzebê, wola³bym odwróciæ siê od tej kupy ¿elaza w stronê panoramy rozci±gaj±cej siê ze szczytu i tak rozmy¶laæ nad tym jaki wielki jest Bóg i jaki ma³y jestem ja. Do tego wcale nie potrzeba ¿adnego monumentu zbudowanego ¶miesznie niewprawn± rêk± cz³owieka. Nie wiem zreszt±, czy Bóg nie czu³by siê zawiedziony, gdybym sta³ ty³em do jego dzie³a, daj±c pierwszeñstwo wytworowi niedoskona³o¶ci ludzkiej. Taka panorama ze szcztu przemawia do mojej wyobra¼ni bardziej ni¿ poskrêcane k±towniki pomalowane odrdzewiaczem. Te krzy¿e ¶wiadcz± raczej o pró¿no¶ci cz³owieka i o ba³wochwalczych zapêdach.

A gdyby tak grupy innych wyznañ wpad³y na pomys³ stawiania swoich symboli... co by to by³o? Nie robi± tego (jak do tej pory), bo my¶lê, ¿e bardzo sobie ceni± i szanuj± te symbole i nie postawi± ich byle gdzie. Nawet je¶li to jest najwy¿sza góra w okolicy.

Tak dla pewno¶ci dodam na koniec: jestem rzymskim katolikiem, uznajê piêkno przydro¿nych kapliczek i krzy¿y i nie ra¿± mnie nowo stawiane w tych¿e miejscach.

Z poszanowaniem Witek.

Nie sposób nie poprzeæ Piotra . Proponuje wybraæ siê na Kaszuby . Kiedy¶ wpad³am na pomys³ fotografowania krzy¿y przydro¿nych .Po przemy¶leniu dosz³am do wniosku ¿e
zostanê zamordowana przez mê¿a gdy bêdê ¿±daæ zatrzymywania siê co 2- do 15 minut
aby fotkê pstrykaæ . Od czasu kiedy mamy auto 4x4 i GMP ka¿dy weekend spêdzamy w terenie – fotografuj±c krzy¿e nigdzie by¶my nie dojechali .

Tak wiêc podpisuje siê pod opini± ogó³u- symbole tak ale nie na ka¿dym
zmiencie samochod na ,"malucha",to moze krzyze beda sie pojawiac nie co 15,min,a co np.25 coz taki region,taki kraj,wystarczy pojechac za elbl±g,to niedaleko,przekroczyc granicê i juz kraj ,"uwolniony",od krzyzy!!!!!!!!!!!!!

Ludzie mieszkaj±cy w okolicy widac mieli tak± potrzebê duchowa,i postawili sobie krzyz,uszanujmy to! A nie mogli mieæ mieæ potrzeby postawienia krzy¿a na swoim? Bardzo ³adnie i trafnie to uj±³e¶: "postawili sobie krzy¿" - dok³adnie tak by³o:)

jesli komus przeszkadzaja,moze poprostu omijac te szlaki Mo¿e równie¿ znie¶æ owy krzy¿ - je¶li bêdzie mia³ tak± potrzebê duchow± (u mnie na razie ro¶nie w si³ê)... Szlaki s± dla wszystkich, tekst typu "jak siê komu¶ nie podoba to won" jest co najmniej nie na miejscu. Ró¿nica miêdzy postami krytycznymi w stosunku do takich poczynañ a postami takimi jak Twój jest taka, ¿e te pierwsze mówi± ¿e góry s± dla wszystkich i nie s± przywi±zane do ¿adnej religii. Natomiast te drugie przyjmuj± postawê roszczeniow±.

"dla wszystkich starczy miejsca pod wilkim dachem nieba"!! Piêkne, a¿ siê pop³aka³em ze wzruszenia. Ile Ty masz lat?

I z kazdym krzyzem zwiazana jest jakas historia,ludzi,ich losu ,jakiegos
dramatu,moze warto poznac takie historie?
Bardzo chêtnie poznam historiê krzy¿a na Chryszczatej, jakiego¶ dramatu w intencji którego zosta³ postawiony. Czekam z niecierpliwo¶ci± na odpowied¼.

A powa¿niej mówi±c: krzy¿ na Chryszczatej ju¿ stoi i nic tego nie zmieni. Pojawi± siê równie¿ kolejne. Zwolennicy swoj± postaw± nie zjednuj± sobie sympatii, ale i tak maj± to w d... bo im siê nale¿y. Przypominam te¿ - co uciek³o trochê - ¿e ten krzy¿ postawiono z okazji I Rajdu Szlakiem Papieskim. Szlakiem, którego nie ma. Szlakiem, który ma byæ dopiero wyznakowany a jego celem (co wynika z art. pod linkiem, który poda³em - stoi tam czarno na bladym) jest napêdzenie ruchu turystycznego w okolicy a nie upamiêtnianie czegokolwiek. Ruchu tym siê nie napêdzi, mamy ju¿ pusty szlak niebieski od Sanoka na Chryszczat±. Chyba ¿e na zachêtê bêdzie siê stawiaæ kolejne pami±tki po pobycie ks. Wojty³y (co i tak niekoniecznie by³oby wystarczaj±cym magnesem). Tylko tu mo¿e byæ ma³y problem - on nie by³ w wielu miejscach po których ma przebiegaæ ten szlak a ma przebiegaæ m.in. przez Gruszkê i Choceñ...
Pamiêtam gor±czkê bezpo¶rednio po ¶mierci Papie¿a. Ile by³o gotowo¶ci upamiêtniania ka¿dego miejsca, którego dotkn±³. Gdy wyrazi³em swój sprzeciw, ma³o nie dosz³o do linczu. Minê³o trochê czasu i znormalnia³o. Jednak zawsze znajdzie siê kilku takich co zawsze wiedz± lepiej. Postawi± szpetotê i uwa¿aj±, ¿e to ¶wiête miejsce. Tradycj± by³o, ¿e grupy m³odzie¿y oazowej na zakoñczenie "turnusu" stawia³y gdzie¶ na górce krzy¿. Najczê¶ciej drewniany, ale nie brak³o "metaloplastyki". Tradycja widaæ w pewnych ¶rodowiskach nadal siê utrzymuje. Mo¿emy Piotrze siê skrzykn±æ i wykopaæ i zostaniemy okrzykniêci ....
Przy okazji mo¿e pomniczek przy jeziorku te¿?
D³ugi

Moim zdaniem krzy¿e na szczytach szpec± góry (ten na Giewoncie te¿). Id±c w góry chcê je widzieæ takie, jakie je Pan stworzy³. Bez "upiêkszeñ". Góry s± wystarczaj±co piêkne ¿eby za ka¿dym zakrêtem szlaku przypominaæ sobie o ich i naszym Stwórcy.
Z poszanowaniem Witek.
Podpisuje siê pod tym, jeszcze jeden tak jak ju¿ wspomnia³em np. na Tarnicy jest do zniesienia, niech ka¿dy co¶ ma i zwolennicy stawiania krzy¿y. Ale w Bieszczadach jest malutko po³onin a nied³ugo na ka¿dej mo¿e staæ krzy¿, jak tak dalej w tym kierunku bêdzie to wszystko zmierzaæ.
Najgorsza to jest jednak obojêtno¶æ w³adz tak¿e tych z praku, do innych pomys³ów to odrazu swój sprzeciw pokazuj±, a w tym wypadku cisaza, chcia¿ du¿o z tych "monumentów" to samowolka i to jeszcze w cennym przyrodniczo miejscu.
pozwólcie, ¿e zacytujê artyku³ Andrzeja Wielochy z P³aja 21:

"Rodzi sie pytanie czy kilkudziesieciometrowej wysokosci betonowy lub stalowy krzy¿ moze zachecaæ do modlitwy i s³u¿yæ zadumie? Czy naprawde górom potrzebne s± owe monumentalne krzyze, by mog³y one nas grzeszników, zbli¿yæ do Boga?
Czym¿e ró¿ni siê zbudowany ze stalowej kratownicy krzy¿ na Tarnicy od masztów linii energetycznych na stokach Cergowej? Czym rózni siê krzy¿ na Bandoszce od wciskaj±cych sie zewsz±d w góry masztów telefonii komórkowej? Dla obserwatora patrz±cego z pewnej odleg³o¶ci zgo³a niczym. Wszystkie te dzie³a r±k ludzkich s± takim samym znakiem brutalnej ingerencji w górski krajobraz. (...) Przecie¿ nie trzeba daleko siêgaæ do historii, aby przekonaæ sie, ¿e nie ka¿de dzia³anie podejmowane w imieniu krzy¿a i w jego cieniu automatycznie staje sie dobrem. Gdy stawiaj±c krzy¿, co¶ niszczymy, wówczas to, co stawiamy, po prostu przestaje byæ krzy¿em".

. Mo¿emy Piotrze siê skrzykn±æ i wykopaæ i zostaniemy okrzykniêci ....
Przy okazji mo¿e pomniczek przy jeziorku te¿?
D³ugi
Mam ze dwie ³opaty, pare m³otków...dwie rêce te¿, jakby co....:wink:

Nie jestem zwolennikiem stawiania krzy¿y, ale z tego co widzê na zdjêciu, ten na Chryszczatej nie jest za du¿y i nie dominuje w krajobrazie Pewnie widzia³e¶ niejeden krzy¿. Choæby w Tarnawie, czy D¼winiaczu - czy dostrzegasz jakies podobieñstwo miêdzy nimi, a tymi dwoma rurami zespawanymi i obrzuconymi kamieniami i cementem stoj±cymi na Chryszczatej.
To tak jakby¶ porownywa³ wiejsk± chatê ze skansenu, z blokiem wielkop³ytowym. I tu i tu da siê mieszkaæ. Ale o ile chata "ma duszê" o tyle blok jest tylko kawa³kiem betonu

piobram napisa³ >>> "Polska to taki kraj gdzie podobno 99%,obywateli deklaruje wyznanie katolickie,coz taki kraj!i"

hahaha stary przejrzyj na oczy.
Deklaracje to nie wszystko. Wystarczy spojrzeæ ilu z tych "katolików" bierze czynny udzia³ w mszy ¶w., ilu z nich ma wszystkie sakramenty i ilu z nich przestrzega postów itd itp.

Wystarczy spojrzeæ ilu z tych "katolików" bierze czynny udzia³ w mszy ¶w., ilu z nich ma wszystkie sakramenty i ilu z nich przestrzega postów itd itp. Dokladnie tak jak mowisz. W Poznaniu (skad i Ty pochodzisz) w dzielnicach zamieszkanych przez ludzi starszych (np. Ogrody) we maszach uczestniczy od 30 do 35% wiernych. Dane te mam od ksiedza. W dzielnicach gdzie wiekszosc to mlodsi lub studenci (Rataje) to ok 20% wiernych.

Dokladnie tak jak mowisz. W Poznaniu (skad i Ty pochodzisz) w dzielnicach zamieszkanych przez ludzi starszych (np. Ogrody) we maszach uczestniczy od 30 do 35% wiernych. Dane te mam od ksiedza. W dzielnicach gdzie wiekszosc to mlodsi lub studenci (Rataje) to ok 20% wiernych. :lol: :lol: :lol: Widzisz Doczu, ani siê spostrzeg³e¶, a Poznañ zrobili dzielnic± Sosnowca. Bêde mia³ przez to du¿o bli¿ej w Bieszczad.
Pozdrawiam

Deklaracje to nie wszystko. Wystarczy spojrzeæ ilu z tych "katolików" bierze czynny udzia³ w mszy ¶w., ilu z nich ma wszystkie sakramenty i ilu z nich przestrzega postów itd itp. Tak off-topicznie. Do wszystkich sakramentów, to nawet papie¿ nie jest w stanie przyst±piæ.

Poza tym nie chcia³bym was martwiæ, ale niechêæ do krzy¿a jest jedn± z oznak opêtania. ;)
Fiaa, proszê nie wyje¿d¿aæ ze ¶wiêt± inkwizycj±. Kiedy¶ to ju¿ by³o i potem ko¶ció³ nawet przeprasza³. To nie niechêæ do Krzy¿a w ogóle, tyko do tych konstrukcji stawianych byle gdzie. Co¶ w rodzaju napisu: "By³em tu" i podpis... Jedno i drugie to wandalizm. Poza tym powtórzê: krzy¿ jest zbyt wa¿nym symbolem, ¿eby nim poniewieraæ i stawiaæ wszêdzie tam, gdzie jest jeszcze wolne miejsce. Dzia³a to na szkodê przede wszystkim katolików.

trzy grosze Dertego w sprawie 'krzy¿owania' gór.

Zerknij Galliano jak wygl±daj± góry w Alpach albo w Rumunii albo w krajach ¶rodziemnomorskich, a nawet w dalekiej Ameryce P³d. Ustawianie krzy¿y na górach to powszechny zwyczaj w kulturze chrze¶cijañskiej. W tym kontek¶cie Twoje pytanie jest mocno prowokacyjne.
Dla mnie drogi Galliano krzy¿e s± jak kapliczki przydro¿ne - opowiadaj±, przypominaj±, ka¿± stan±æ na chwilê i pomy¶leæ o ró¿nych zawi³o¶ciach ¿ycia...niech bêd±, a je¶li kto¶ chce dostawiæ nowy, to niech tylko baczy, aby to, co z tym krzy¿em niesie na górê, nosi³ zawsze ze sob± w ¿yciu... Inaczej to czczy gest. Wiêcej w tym temacie nic nie dodam :)
No mo¿e tylko tyle, ¿e forma niektórych takich konstrukcji mog³aby byæ lepiej opracowana, ¿eby nie szpeci³y samej góry :)
porostu tak,podpisuje sie pod tym panie piotrze,i nikt tu w tym temacie ,"won",nie uzyl,a po zatym zyjemy w cieniu krzyza juz ponad 1000lat zdaje sie...

Widzisz Doczu, ani siê spostrzeg³e¶, a Poznañ zrobili dzielnic± Sosnowca.
:lol: a przepraszam. Nie wiem czemu myslalem ze Doczu jest z Poznania ;)
Szanowny pioabram
¯yjemy w CIENIU krzy¿a, a nie POD KRZY¯EM. Oznacza to, ¿e mamy ci±gle o Krzy¿u pamiêtaæ i tê pamiêæ nosiæ w sobie, ¿eby stawaæ siê lepszym. Natomiast stawianie krzy¿y w ka¿dym wolnym miejscu zakrawa na groteskê, ¿art z uczuæ religijnych innych ludzi (równie¿ tej samej wiary). Takie nachalne afiszowanie siê ze swoj± wiar± tr±ci dewotyzmem. (Wybaczcie je¶li ¼le odmieni³em). Przypomina mi to wyprawy krzy¿owe, kiedy w imiê krzy¿a podbijano niewinne narody. (To tak, ¿eby nie u¿yæ mocniejszych s³ów). Stawianie krzy¿y w wyeksponowanych miejscach na szczytach gór to w³a¶nie podbijanie nowych terenów, zaw³aszczanie ich, jakby to by³a ziemia jeszcze nie zdobyta. Absurd. Napisa³em wcze¶niej: Nie mam nic przeciw kapliczkom i krzy¿om w dolinach, przy rozstajach dróg, we wsiach. Jednak stawianie ich na szczytach uwa¿am za pomy³kê.

To chyba ju¿ ostatni mój post w tej sprawie. Znudzi³o mi siê. W górach, które stworzy³ Bóg i które o tym przypominaj± na ka¿dym kroku swym piêknem, chc± stawiaæ wielce niedoskona³e konstrukcje maj±ce przypominaæ o Stwórcy. To tak, jakby dodaæ kwiatek do ko¿ucha.
Szanowny WueM: ";)"
Mam ze dwie ³opaty, pare m³otków...dwie rêce te¿, jakby co....
To jakby umówione, bêdê tam jak zwykle, w sierpniu. Do zobaczenia
D³ugi
[QUOTE=pioabram;49864].....ale napewno,nie ma ich na szczytach w sasiednich krajach,np na s³owacji,czechach,czu uk........QUOTE]

S± te¿ , mo¿e mniej eksponowane i mniejsze , ale s±. Ten na Kryvaniu jest drewniany wysoki ok. 2 m , a na Gierlachu stalowy ma ok. 1 m.

Szanowny pioabram
¯yjemy w CIENIU krzy¿a, a nie POD KRZY¯EM. Oznacza to, ¿e mamy ci±gle o Krzy¿u pamiêtaæ i tê pamiêæ nosiæ w sobie, ¿eby stawaæ siê lepszym. Natomiast stawianie krzy¿y w ka¿dym wolnym miejscu zakrawa na groteskê, ¿art z uczuæ religijnych innych ludzi (równie¿ tej samej wiary). Takie nachalne afiszowanie siê ze swoj± wiar± tr±ci dewotyzmem. (Wybaczcie je¶li ¼le odmieni³em). Przypomina mi to wyprawy krzy¿owe, kiedy w imiê krzy¿a podbijano niewinne narody. (To tak, ¿eby nie u¿yæ mocniejszych s³ów). Stawianie krzy¿y w wyeksponowanych miejscach na szczytach gór to w³a¶nie podbijanie nowych terenów, zaw³aszczanie ich, jakby to by³a ziemia jeszcze nie zdobyta. Absurd. Napisa³em wcze¶niej: Nie mam nic przeciw kapliczkom i krzy¿om w dolinach, przy rozstajach dróg, we wsiach. Jednak stawianie ich na szczytach uwa¿am za pomy³kê.

To chyba ju¿ ostatni mój post w tej sprawie. Znudzi³o mi siê. W górach, które stworzy³ Bóg i które o tym przypominaj± na ka¿dym kroku swym piêknem, chc± stawiaæ wielce niedoskona³e konstrukcje maj±ce przypominaæ o Stwórcy. To tak, jakby dodaæ kwiatek do ko¿ucha.
Wiesz dla mnie symbol krzyza to nie jest jakas groteska,poprostu chodzi mi o symbol krzyza jako wyznacznika jakiegos kregu kulturowego,do ktorego zaliczamy sie od 1000 lat dzieki ktoremu polska jako kraj,miedzy zachodem i wschodem zyska³a swoj± tozsamosc,ale rzeczywiscie ,nawet najbrzydsze dwie stalowo -betonowe belki.zawsze bed± krzyzem!tez juz mi sie nie chce z wami gadaci,juz bronic krzyza.A wyznawcy machometa wprost przeciwnie ..w niemczech,francji,angli powstaj± coraz to nowe meczety...oni sie,swojego ksiêzyca nie wypieraj±,i go nie osmieszaja,to samo zydzi,nie kpiaze swojej gwiazdy1.i dlatego nasza tzw.zachodnia kultura,jest w odwrocie,bo spo³eczenastwa sie odwroci³y",.tak ale to juz jest wyprawa krzyzowa i nie to forum.pa.!!!!!!!!!...A MOZE BY TAK POSTAWIC KRZYZ FORUMOWY,UCZESTNIKOW KIMBOW????COOOOO!!!PROPONUJÊ FALOW¡!

tak ale to juz jest wyprawa krzyzowa i nie to forum.pa.!!!!!!!!!...A MOZE BY TAK POSTAWIC KRZYZ FORUMOWY,UCZESTNIKOW KIMBOW????COOOOO!!!PROPONUJÊ FALOW¡! A chocia¿ bêdzie drewniany? Taki jak na £opienniku?
Z ca³ym szacunkiem wyluzuj. Wiem, ¿e jest jeszcze kilka gór nieukrzy¿owanych, kilka piêknych dolin, gdzie mo¿na postawiæ kapliczki drogi krzy¿owej. Je¿eli jeste¶ zdecydowany na szerzenie wiary poprzez stawianie krzy¿y to zapraszam do krainy lipnickiej, okolic Bystrego, Michniowca, Bandrowa. Potem zawêdruj do Zwierzynia. Porównaj. To jest ta drobna ró¿nica pomiêdzy krajobrazem kulturowym, a krajobrazem zaznaczonym krzy¿em.
a ja tam najbardziej lubie w gorach takie krzyze:
http://picasaweb.google.pl/topeerz/2...32128781016482

mniej inwazyjne dla widoku okolicy, mniej kontrowersyjne, a rowniez symboliczne i mile dla wierzacego czlowieka... zeby cos bylo symbolem nie musi byc chyba wielkie, okazale ,na samym szczycie i bardzo drogie w wykonaniu... dla mnie przynajmniej wiecej ma z wiara wspolnego malutki krzyzyk z galazki na wiacie zagubionej w lasach niz kolos na eksponowanej gorze... tak samo troche by mnie smieszylo jakby jakis czlowiek nosil na szyi krzyz o wymiarach 10na 20cm... niby nic zlego, tak samo jak te kolosy na szczytach...
co do postu PIOABRAM ''Wiesz dla mnie symbol krzyza to nie jest jakas groteska,poprostu chodzi mi o symbol krzyza jako wyznacznika jakiegos kregu kulturowego,do ktorego zaliczamy sie od 1000 lat dzieki ktoremu polska jako kraj,miedzy zachodem i wschodem zyska³a swoj± tozsamosc''

..a mnie siê wydajê, ¿e tysi±c lat temu, kiedy poszli¶my na zachód to wcale nie jest najlepszy moment naszego kraju, ba, uwazam nawet ¿e najwiêksza pora¿ka... w czasach kiedy tak naprawdê centrum kulturalnym i rozwojowym by³ wschód! (opieraj±c siê na faktach historycznych) jak to kto¶ powiedzia³ kiedy¶, nie pamiêtam kto, jak odnajdê to dam link ; "w czasach kiedy Zachód by³ wiosk± na ruinach rzymskiego miasta'' ..ale to moje odczucie subiektywne do¶æ... choæ pewnie ³±czy mnie z wielk± liczba osób... nie mam nic przeciwko krzy¿owi na Tarnicy..wzrós³ i wrós³... ale wystarczy ju¿..zostawmy co¶ rodzimowiercom i innym wyzwaniom..które jak widaæ nie potrzebuj± a¿ tak jawnego ''manifestu'', tudzie¿ ''przeka¼nika'' do Swojego Boga, jakkoliwek by to zjawisko nie nazywaæ.. piszê w cudzys³owiu wiele wyrazów... nie atakujê którejkolwiek Religii... ¿yjê t± sama my¶l± co Nasi przodkowie na tej ziemii, w jednej wsi ¯yd, Prawos³awny, Poganin... razem! a nie kto lepszy!
Chwalmy ¦wiête Gaje!

..a mnie siê wydajê, ¿e tysi±c lat temu, kiedy poszli¶my na zachód to wcale nie jest najlepszy moment naszego kraju, ba, uwazam nawet ¿e najwiêksza pora¿ka... Gdyby nie ten krok prawdopodobnie pozosta³aby po nas nazwa na mapie. Jak po Prusach, Wieletach i innych. Niemcy by nas zgnietli do spó³ki z Czechami. Wschód by³ s³aby militarnie. Nie nadawa³ siê na sojusznika. Ale to tylko moje zdanie.


zostawmy co¶ rodzimowiercom i innym wyzwaniom..które jak widaæ nie potrzebuj± a¿ tak jawnego ''manifestu'', tudzie¿ ''przeka¼nika'' do Swojego Boga, jakkoliwek by to zjawisko nie nazywaæ.. piszê w cudzys³owiu wiele wyrazów... nie atakujê którejkolwiek Religii... ¿yjê t± sama my¶l± co Nasi przodkowie na tej ziemii, w jednej wsi ¯yd, Prawos³awny, Poganin... razem! a nie kto lepszy!
Chwalmy ¦wiête Gaje!
£adnie to ujê³a¶:)

Mam ze dwie ³opaty, pare m³otków...dwie rêce te¿, jakby co....
To jakby umówione, bêdê tam jak zwykle, w sierpniu.
No to jakby by³o umówione, ale ciii, bo bêdzie na nas :} Przy jeziorkach - wrós³ przez 17 lat w ziemiê, poza tym tych flint mog³oby w tym przypadku byæ wiêcej ni¿ jedna o której niedawno wspomnia³e¶...
...W³óczykiju... chodzi³o mi raczej o kwestie kultury i dziedzictwo antyczne ni¿ o fakt przygniecenia... ale ciesze siê ¿e siê rozumiemy.. polecam artyku³ dotycz±cy Sarmacyi http://www.taraka.pl/index.php?id=sarmacja.htm ...jest kilka zapalników w tre¶ci..ale czy o to chodzi?.. czyta siê mi³o ''Niektórym"

Gdyby nie ten krok prawdopodobnie pozosta³aby po nas nazwa na mapie. Jak po Prusach, Wieletach i innych. Niemcy by nas zgnietli do spó³ki z Czechami. Dok³adnie tak. Mieszko I nie by³ bezpretensjonalny przyjmuj±c chrzest, ale by³a to pokerowa zagrywka, dzieki której Polska jest na mapie ¶wiata.
..chodzi o Jest Polska..w dodatku jaka jest?.. czy chodzi o to ¿e przyciêto nam spory korzeñ.. i drzewo liche..? ale nei chcê odbiegac od tematu..wiêc chwalê kapliczki,,,choæ pañszczy¼niane... o rozbiegana ironio!
lubiê np przydro¿ne kapliczki ,a mnóstwo ich jest np w okolicach jest po,bStebnika,uwa¿am ¿e budowa nastêpnych krzy¿y na szczytach jest po prostu bez sensu bo nikomu i niczemu to nie s³u¿y tak ja jak stawiane krzy¿ pomniczki przy drodzê , na chwilê jest zaduma ,a po paru minutacz³owiek pêdzi pêdzi z niedozwolon± pre=êdko¶ci± (w maju córa mkne³a swoj± Mazd± 210/km na godzinê okolicach Moszczañcatylko dziêki Irasowei i Pastorowej perswazji dziecko posz³o po rozum do g³owy i odda³o mnie kierownicê
My¶la³em,, ¿e mania stawiania konstrukcji w kszta³cie krzy¿a ju¿ u nas minê³a,
my¶lê ¿e zawsze znajdzie siê jaki¶ oszo³om, który zaproponuje aby udowodniæ jaki jest religijny a potem nikt nie ma odwagi zaprotestowaæ i dalej wiadomo.
Nastawiano w Polsce krzy¿y skolko ugodno i im wiêksza bieda w regionie to wiêkszy krzy¿( Wa³brzych góra Che³miec potê¿ny za du¿± kasê a obok bieda szyby sic) Niedawno by³em ¶wiadkiem na Smereku jak fotografuj±cy mówi³ do swoich " przesuñcie siê troszkê bo ³apie to ¿elastwo" wniosek sam siê nasuwa pragniemy ogl±daæ przyrodê w jak najbardziej naturalnym stanie.
... je¿eli chodzi o krzy¿ na Haliczu to jest to stary krzy¿ z Tarnicy... poszed³ na emeryturê ogl±daæ "¶wiat³a Lwowa"... 14 wrze¶nia 2000 r. w ¶wiêto Podwy¿szenia Krzy¿a czteroosobowa grupa przedstawicieli Jaros³awskiego Stowarzyszenia Przewodników i Pilotów Wycieczek postanowi³a odnowiæ i zabetonowaæ pierwszy historyczny krzy¿ z Tarnicy na Haliczu... Odremontowano go i przed³u¿ono w pracowni Jana Jutki w Jasieniu...

Szlak przez Cisowiec i Gabrów Wierch a¿ po punkt widokowy nad Ko³onicami jest ju¿ niemal zrobiony... w tym tygodniu by³ po³o¿ony podk³ad. Trochê szkoda bo Sukowaty Dzia³ by³ takim smaczkiem dla "koneserów Bieszczad" (:))... w koñcu by³ to szlak komunikacyjny UPA w "£unach w Bieszczadach", a poza tym bardzo ³adnie opisa³ to pasmo Wiktor Schramm w swojej "Prywatna Podró¿ Pamiêci"... Byæ mo¿e ju¿ by³a o tym mowa na forum, ale w Zagórzu powsta³y trzy pomniki po¶wiêcone obecno¶ci K. W. w tej miejscowo¶ci (pod PKP, pod sanktuarium maryjnym i przy klasztorze)... a pod ruinami klasztoru posadzono nawet drzewo mu po¶wiêcone... chyba powoli wracamy do pogañskich "¦wiêtych Gajów"... Jeszcze jedno: herbem Zagórza jest serce przebite kotwic± i krzy¿em (¿adne serce tego nie prze¿yje). poza tym ¿aden krzy¿ bieszczadzki nie pobije krzy¿a milenijnego w Zagórzu (:))

Ps. W Cisowcu jest asfalt niemal pod przeka¼nik Ery... plus bardzo ³adny drewniany dom... jeszcze nie by³o tabliczki w³asno¶æ prywatna...
...ratunku..ratunku...ratunku...
...... ghrrrrrrrrrrrrrrrrrr
...mi³o ¿e wspomnia³ê¶ Schramma... ciekawy c¿³owiek...

Mam ze dwie ³opaty, pare m³otków...dwie rêce te¿, jakby co....
To jakby umówione, bêdê tam jak zwykle, w sierpniu. Do zobaczenia
D³ugi
¶rodki prymitywne do¶æ, mo¿e lepiej gumówa i agregat pr±dotwórczy, rzecz do przemy¶lenia, ale istotnie cichutko ( paragrafy k.k.) :razz:

¶rodki prymitywne do¶æ, mo¿e lepiej gumówa i agregat pr±dotwórczy, rzecz do przemy¶lenia, ale istotnie cichutko ( paragrafy k.k.) :razz: A ogl±da³e¶ kiedy¶ mapê Bieszczadu????
A mo¿e masz tyle krzepy? I zatargasz D³ugiemu Agregat na Chryszczat±? Z gumówk± D³ugi sobie poradzi...:smile:
Hej:)

Ja ju¿ siê uodporni³em na budowle stawiane przez ludzi w górach. Ostatnio powtórzy³em 'szczepienie' przypatruj±c siê architektonicznym wynalazkom w Karkonoszach. Prym, jako szczepionka, wiedzie tu ¶liczny budyneczek na ¦nie¿ce wraz z nie mniej kunsztownym domeczkiem nad ¦nie¿nymi Kot³ami. Ten drugi zw³aszcza, z uwagi na bry³ê sw±, móg³by byæ zacz±tkiem nieftiepierierabatywajuszcziego kombinatu. Ale i 'boudy' turystyczne nie ustêpuj± w tej okolicy urod± tym dwóm z czo³ówki karkonoskiej.

Zatem nadal twierdzê, ¿e nale¿y pozostawiæ w spokoju krzy¿e - konstrukcje do¶æ lekkie, a¿urowe, nie tak mocno deformuj±ce krajobraz. Je¿eli g³êboko wierz±cym sprawiaj± one przyjemno¶æ, s± potwierdzeniem potêgi ich wiary, to niechaj stercz±.

Jedno mnie niepokoi. Wiele razy widzia³em, jak pieski ww³óczone w celach spacerowych na okrzy¿owane szczyty nader chêtnie pryszczy³y moczem na te krzy¿e. Bojê siê, ¿e jaki¶ g³êboko wierz±cy nie zdzier¿y takiego widoku i zlikwiduje pieseczka na oczach w³a¶cicieli, co bêdzie zal±¿kiem nowych wojen religijnych:)

Pozdrawiam,
Derty

PD: W ogóle zapraszam w Karkonosze wszystkich, którzy frustruj± siê przemianami zachodz±cymi w Bieszczadach:D Powrót w Bieszczady z dziedzin Rubenzala na d³ugo Was rozraduje i jeszcze bardziej zakochacie siê w królestwie Biesa i Czada:D:D:D:D
mia³em co¶ powiedzieæ,ale to takie g³upie ze siê sam wyedytowa³em :-)
Kolejny
Nad kamienio³omem?
...przynajmniej brzozowy... a nie z ocynku... choæ jak do produkcji mia³a pos³u¿yæ ca³a ro¶linka to ...sahdefoawhe.lkfjnsk.jdvacshuer;ge2ijhrgqa !!!!

Nad kamienio³omem? Zgadza siê, Koziniec.
tere!!!

Hej:)

...

PD: W ogóle zapraszam w Karkonosze wszystkich, którzy frustruj± siê przemianami zachodz±cymi w Bieszczadach:D Powrót w Bieszczady z dziedzin Rubenzala na d³ugo Was rozraduje i jeszcze bardziej zakochacie siê w królestwie Biesa i Czada:D:D:D:D
ABSOLUTNIE POTWIERDZAM. OJ, POTWIERDZAM.

tere!!! Leski Kamieñ
Ten krzy¿ ma uzasadnienie historyczne. Pod koniec XIX w mieszkañcy Leska wpadli w panikê. Kamieñ Leski zacz±³ rosn±æ. Co¶ trzeba by³o z tym zrobiæ. Tym bardziej, ¿e najprawdopobniej w tym wzro¶cie macza³y palce si³y nieczyste. Ksi±dz postanowi³ wzi±¶æ sprawê w swoje rêce. Przyjecha³ egzorcysta. Odprawi³ co swoje i poleci³ postawiæ na Kamieniu Leskim krzy¿. Koniecznie ¿elazny. (¯elazo jest magiczne. Nie maj± do niego dostêpu moce piekielne ani z³e duchy. W Bieszczadach w Wigiliê w czasie wieczerzy trzymano nogi na ¿elaznych przedmiotach aby do sto³u-symbolu nie mia³y dostêpu si³y nieczyste). I tak zrobiono. Krzy¿ zatkniêto na skale i Kamieñ przesta³ rosn±æ. W latach 60-tych XX w zerdzewia³y krzy¿ upad³.Ksi±dz Nawrocki postanowi³ powtórzyæ rytua³.

Ksi±dz Nawrocki postanowi³ powtórzyæ rytua³.
No zupe³ny brak wyczucia ducha nowych czasów:P Ja bym pozwoli³ rosn±æ temu kamieniowi do wymiarów, które umo¿liwi³yby otwarcie Bieszczadzkiej Szko³y Wspinania:D Aby chyr o niej szed³ w ¶wiat, nie zatyka³bym nigdy krzy¿a. Wzrost Kamienia-Ska³y z biegiem czasu przekszta³ci³by ten region w Europejskie Centrum Sportów Wspinaczkowych:D A pó¼niej w ¦wiatowe a nawet Uk³adowe:)

Pozdrawiam,
Derty
Toczy siê obok dyskusja o samowoli stawiania pomników. A co z tymi samowolkami? Na Chryszczatej, na Tarnicy?
D³ugi
O ile wiem to w tym kraju nie jest wymagane ¿adne zezwolenie na stawianie ma³ych obiektów religijnych (np. krzy¿y)
Czy obelisk ku pamiêci "¿o³nierzy UPA" mo¿na zaliczyæ do takowych ?

Ten krzy¿ ma uzasadnienie historyczne(...)Ksi±dz Nawrocki postanowi³ powtórzyæ rytua³. Po pierwsze, szkoda, ¿e z lichego materia³u zosta³ zrobiony ten krzy¿, który pad³ po kilkudziesiêciu latach.
A mo¿e si³y nieczyste zajê³y siê tym skrawkiem metalu?
Po drugie: odwrotnie - mo¿e to w³a¶nie dobre skrzaty, anio³ki bieszczadzkie
robi± z kamieniem wszystko aby doprowadziæ Lesko do pozycji / jak pisa³ Derty/
centrum wspinaczkowego, wyj±tkowej atrakcji turystycznej, a tu jaki¶ ksi±dz
odprawia egzorcyzmy, miesza anio³kom robotê i stawia ciê¿ar na kamieniu - w postaci ¿elaznego krzy¿a... :D
Pozdrawiam
Jeszcze jedno.
Kamieñ ów, w XIXw. nazywany by³ "Kamieniem nad Liskiem"
albo (miejscowa nazwa) "Kustryniem".
Aleksander hr. Fredro napisa³ o "Kamieniu nad Liskiem" (literacko - nie dokumentalnie); pisa³ o "gwie¼dzie ¶wiat³o rzucaj±cej, a¿ na dno otch³ani
ciemnej, gdzie warz± siê jakie¶ czary, ukazuj± widma m³odej,
a pó¼niej potêpionej Olgi, nad której losami czuwaæ maj± ¶wi±tki
na wysoko¶ci", itd.

Wszystkie pobliskie "dobra uhereckie" nale¿a³y do Mniszchów;
pomieszkiwa³a niedaleko Maryna Mniszchówna i Dymitr Samozwaniec;

Czy widzicie jaki to jest ¶wietny materia³ dla marketingu turystycznego ?!

A ksi±dz by krzy¿e stawia³; je¶li za¶ chodzi o egzorcyzmy, to predzej namawia³bym ksiêdza do...¶wiêcenia ziól w Bo¿e Cia³o (w pobli¿u Kustrynia),
odprawiania "sobótki", organizowania "Komaszni", "pe³epiwki", obchody
15.VIII - "Matka Bi¿a Persza", 08.IX - "Matka Bi¿a Druhaja" czyli "osinne swiato" ,itd.; jednym s³owem
celebrowania wszystkich starych - kiedy¶ obecnych tutaj obrzêdów.
Nie mówiê o ¶wiêtach religijnych, mówiê o ca³ej tej obrzêdowej (przepiêknej) oprawie.
To by siê dzia³o...

Pozdrawiam

Jeszcze jedno.
Kamieñ ów, w XIXw. nazywany by³ "Kamieniem nad Liskiem"
albo (miejscowa nazwa) "Kustryniem".
Aleksander hr. Fredro napisa³ o "Kamieniu nad Liskiem" (literacko - nie dokumentalnie); pisa³ o "gwie¼dzie ¶wiat³o rzucaj±cej, a¿ na dno otch³ani
ciemnej, gdzie warz± siê jakie¶ czary, ukazuj± widma m³odej,
a pó¼niej potêpionej Olgi, nad której losami czuwaæ maj± ¶wi±tki
na wysoko¶ci", itd.

Wszystkie pobliskie "dobra uhereckie" nale¿a³y do Mniszchów;
pomieszkiwa³a niedaleko Maryna Mniszchówna i Dymitr Samozwaniec;

Czy widzicie jaki to jest ¶wietny materia³ dla marketingu turystycznego ?!

A ksi±dz by krzy¿e stawia³; je¶li za¶ chodzi o egzorcyzmy, to predzej namawia³bym ksiêdza do...¶wiêcenia ziól w Bo¿e Cia³o (w pobli¿u Kustrynia),
odprawiania "sobótki", organizowania "Komaszni", "pe³epiwki", obchody
15.VIII - "Matka Bi¿a Persza", 08.IX - "Matka Bi¿a Druhaja" czyli "osinne swiato" ,itd.; jednym s³owem
celebrowania wszystkich starych - kiedy¶ obecnych tutaj obrzêdów.
Nie mówiê o ¶wiêtach religijnych, mówiê o ca³ej tej obrzêdowej (przepiêknej) oprawie.
To by siê dzia³o...

Pozdrawiam
A po nam do marketingu turystycznego Dymitr Samozwaniec i nieszczêsna Maryna. Ostatnio na temat na konferencji mówi³ Bogdan Augustyn (mam nadziejê, ¿e nie pomyli³am Braci) a'propos portalu renesansowego przeniesionego z Laszek Murowanych do zamku leskiego. Jest za promocj± tej wielkiej awantury, która wp³ynê³a na dzieje Rosji.
Sk±d informacje, ¿e Maryna i Dymitr przebywali w Uhercach? Na pewno legenda, ¿e tam spotkali siê jest wyssana z palca. Do spotkania dosz³o w Laszkach.
Sk±d wiesz, ¿e nikt w Bieszczadach nad tym nie pracuje? Z tego co ja wiem w³a¶nie klika osób zajmuje siê odtwarzaniem starych zwyczajów. Mimo, ¿e zosta³a przerwana ci±g³o¶æ kulturowa to jeszcze po tylu latach mo¿na co¶ ciekawego odnale¼æ w pamieci starych ludzi. Najlepszym przyk³adem jest korowaj. Kiedy¶ o tym zwyczaju weselnym mo¿na by³o tylko przeczytaæ u Kolberga. Teraz dziêki pewnej pani z Tyrawy mo¿na by³o prawdziwy korowaj zobaczyæ w Sanoku na regionalnym festynie.
Lucyno, oczywi¶cie Twój post niewiele zmienia w tre¶ci mojego postu.
Przede wszystkim - Dymitr Samozwaniec i Maryna Mniszchówna...dlaczego nie?! Twierdzisz, ¿e to tylko jaka¶ legenda. No i co z tego?!

Poza tym nie twierdzê, ¿e nikt nic nie robi, tylko Twój post z info o dzia³aniach ksiêdza - tak sugerowa³. Ale mniejsza o to.
Czê¶æ przekazanych przeze mnie informacji pochodzi w³a¶nie z tekstów Kolberga.
Pozdrawiam

Lucyno, oczywi¶cie Twój post niewiele zmienia w tre¶ci mojego postu.
Przede wszystkim - Dymitr Samozwaniec i Maryna Mniszchówna...dlaczego nie?! Twierdzisz, ¿e to tylko jaka¶ legenda. No i co z tego?!

Poza tym nie twierdzê, ¿e nikt nic nie robi, tylko Twój post z info o dzia³aniach ksiêdza - tak sugerowa³. Ale mniejsza o to.
Czê¶æ przekazanych przeze mnie informacji pochodzi w³a¶nie z tekstów Kolberga.
Pozdrawiam
Wiem, czyta³am i chcia³abym aby chocia¿ czê¶æ zwyczajów powróci³a nawet w formie cepeliady. Nie wiem jednak czy powinni¶my urz±dzaæ ow± cepeliadê dla turystów. O ile kultywowanie tradycji muzycznych ma sens to czy kultywowanie czy odtwarzanie zwyczajów, obrzêdów jest celowe? Dobrze pamiêtaæ, ¿e Podkarpacie ma najbardzej zróznicowan± muzykê ludow± w Polsce, ¿e tu jest pó³nocny zasiêg czardasza, zachodni ko³omyjki ale moim zdaniem to turystom w zupe³no¶ci wystarcza.
Moim skromnym zdaniem:

- przywracanie, odtwarzanie jakichkolwiek zwyczajów i jakiejkolwiek muzyki ma sens wtedy je¶li cieszy samych ludzi którzy to robi± a nie wtedy kiedy jest to tylko "cepeliada", rodzaj "przedstawienia" dla turystów i nic poza tym.

- mo¿e byæ tak, ¿e jaki¶ zespó³ wystêpuje tylko dla pieniêdzy, ale w wiêkszo¶ci samych muzyków cieszy wspólne muzykowanie i ¶piewanie.
Tak przynajmniej by³o ze wszystkimi muzykami, których mia³am przyjemno¶æ poznaæ.

Sporo zespo³ów folkowych - np. Orkiestra pod Wezwaniem ¦wiêtego Miko³aja, ¶piewa muzykê odtworzon±, a nawet w jakim¶ stopniu przetworzon± - i wychodzi im to ¶wietnie, sprawia rado¶æ zarówno im jak i s³uchaj±cym.

Wiêc skoro ludziom sprawia to rado¶æ - to dlaczego tego nie robiæ ?

Pozdrowienia

Basia
@ Ludwik swoim zwyczajem zabi³e¶ mi æwieka. My¶la³am o tym pó³ nocy. I co najgorsze nic sensownego do g³owy mi nie przysz³o.
Jestem przeciwna importowaniu historii w Bieszczady. Tak potraktowa³abym wszelkie wykorzystania legendy Maryny. Ona w ¿aden sposób nie by³a zwi±zana z Bieszczadami. Nasz region jest wyj±tkowy (no co mam prawo byæ szowinistk± regionaln±). Ma swoj± historiê, wbrew pozorom wspania³± aczkolwiek zupe³nie nieznan± kulturê, przyrodê, która wyróznia go w Europie. Po co wiêc mamy siêgaæ po co¶ co moim zdaniem pasuje jak wó³ do karety.
Zupe³nie inna sprawa jest z odkrywaniem naszej kultury, obyczajowo¶ci, wierzeñ. Tu pole do popisu jest wyj±tkowe. To nie tylko korowaj. Spójrz na dzia³alno¶c Kusza. On komercyjnie chcia³ wple¶æ do oferty swego pensjonatu bibu³karstwo. I wót³ jednocze¶nie przywracaj±c tê dziedzinê sztki na terenie ca³ych Bieszczadów. Komercyjnie to niezbyt dobrze sprzedaje siê ale pewiena sfera obyczajowo¶ci zosta³a uratowana. Podobny eksperyment bêdzie na terenie naszego skansenu. Ju¿ trwaj± prace nad rekonstrukcj± rynku galicyjskiego. On bêdzie ¿y³.
Kwestia muzyki to odrêbna sprawa. Przewspaniale siê odnawia. Najlepsze tego przyk³ady to Barnaba, S³owik-Kwiatkowska i inni oraz czerpi±cy pe³n± gar¶ci± z tradycji To³haje.
BasiuZ i Lucyno - Witojcie Piknie!
Oczywi¶cie, ¿e nie chodzi o tzw. cepeliadê (w z³ym tego s³owa znaczeniu).
Wierzê, ¿e znale¼liby siê ludzie, którzy, byæ mo¿e zorganizowaliby siê ochoczo do poprowadzenia ró¿nych podobnych dzia³añ (stare obrzêdy, przekazywane np. w formie "teatru otwartego"); jak kto¶ "zarazi siê" czym¶ takim, to ju¿ pó¼niej nie odpu¶ci, i bêdzie o.k.
Wokó³ kamienia w Lesku, mog³aby byæ co roku niez³a zabawa.
A swoj± drog±, DOBRY kicz - to ¶wietna sprawa.

Poza tym, np.: co ma wspólnego Jan III Sobieski z miasteczkiem (chyba du¿± wsi±) o nazwie Tumidaj (na trasie Opole-£ód¼, przez Wieluñ)?
Kompletnie nic, chocia¿ wie¶æ niesie, ¿e gdy Jan III Sobieski szed³ na Turka pod Wiedniem, pewnego kolejnego wieczora, zatrzyma³ siê - wskaza³ miejsce na rozbicie obozu, a Marysieñkê zawiód³ pod las i rzek³: "tu mi daj...". St±d, na pami±tkê - nazwa.
Miejscowi wszystkich o tym informuj±. Fajne?

Pozdrawiam.

PS- Lubiê Orkiestrê pw ¦wiêtego Miko³aja, a DIKANDÊ chyba te¿ znacie.
Znacie? No to fajnie :)


Poza tym, np.: co ma wspólnego Jan III Sobieski z miasteczkiem (chyba du¿± wsi±) o nazwie Tumidaj (na trasie Opole-£ód¼, przez Wieluñ)?
Kompletnie nic, chocia¿ wie¶æ niesie, ¿e gdy Jan III Sobieski szed³ na Turka pod Wiedniem, pewnego kolejnego wieczora, zatrzyma³ siê - wskaza³ miejsce na rozbicie obozu, a Marysieñkê zawiód³ pod las i rzek³: "tu mi daj...". St±d, na pami±tkê - nazwa.
Miejscowi wszystkich o tym informuj±. Fajne?
Fajne tylko ma³e ale. Widocznie w Tumidaj nie ma wiêcej atrakcji. Bieszczady je maj± i to w nadmiarze. My¶my powinni pracowaæ na markê rozpoznawaln± w Europie, a nie reklmowaæ siê za wszelk± cenê.
Napisa³a Lucyna:
"Fajne tylko ma³e ale. Widocznie w Tumidaj nie ma wiêcej atrakcji. Bieszczady je maj± i to w nadmiarze. My¶my powinni pracowaæ na markê rozpoznawaln± w Europie, a nie reklmowaæ siê za wszelk± cenê."

Jasne, ale atrakcji nigdy nie ma w nadmiarze.
I powtarzam - nie chodzi o reklamê za wszelk± cenê.

Pozdrawiam, wrócê do w±tku.

My¶my powinni pracowaæ na markê rozpoznawaln± w Europie, a nie reklmowaæ siê za wszelk± cenê. Jezu....

Armagedon, koniec ¶wiata...marka rozpoznawalna w Europie (czyt. rozje¿d¿ana, niszczona, za¶miecona, zat³oczona...)

Nawróæ siê babo... i zostaw te biedne Bieszczady w spokoju;)

Przekwalifikuj - w policji ponoæ pe³no etatów czeka8-)

Pozdrawiam;)

... Jest za promocj± tej wielkiej awantury, która wp³ynê³a na dzieje Rosji... raczej ¿enady po¶ród historii ¶wiatowych ... "Kak Polsza okonczi³a ??? (akanczi³a)" :razz: Nu kak??? LOL

raczej ¿enady po¶ród historii ¶wiatowych ... "Kak Polsza okonczi³a ??? (akanczi³a)" :razz: Nu kak??? LOL Nu tak:
- pierwsze dwa rozbiory (1772 i 1793) zatwierdzi³ polski Sejm,
- trzeciego rozbioru (1795) ju¿ Sejm nie zatwierdzi³, ale za to podpisa³ go nasz Król Sta¶.

"My¶la³am o tym pó³ nocy. I co najgorsze nic sensownego do g³owy mi nie przysz³o".
.
... :-P. Nie wiem, jak inni, ale ja z utêsknieniem czekam naaaa ... : "PRZEWODNIK BIESZCZADNIKÓW" :idea:

... :-P. Nie wiem, jak inni, ale ja z utêsknieniem czekam naaaa ... : "PRZEWODNIK BIESZCZADNIKÓW" :idea: Kto¶ ju¿ taki przewodnik stworzy³. To "Dzikie Bieszczady" Sitka czyli naszego Tubylca i Szarka. Obecnie koñcz± "Dzikie Podkarpacie". Nied³ugo zostanie wydany przewodnik po ekomuzeach.
By³ tak¿e pomys³ napisania encyklopedii. Na pewno nie bêdzie to wydanie internetowe. Nie mam prawa nic na ten wiêcej powiedzieæ.

Kto¶ ju¿ taki przewodnik stworzy³. To "Dzikie Bieszczady" Sitka czyli naszego Tubylca i Szarka. Obecnie koñcz± "Dzikie Podkarpacie". Nied³ugo zostanie wydany przewodnik po ekomuzeach.
By³ tak¿e pomys³ napisania encyklopedii. Na pewno nie bêdzie to wydanie internetowe. Nie mam prawa nic na ten wiêcej powiedzieæ.
No wiem, one s± niezwykle dzikie, ;), zapewne siêgnê, dziêki za namiar. Nie wiem jak zareagujê na "Dzikie Podkarpacie", autorstwa powy¿szych Autorów, mo¿e zdziczejê, i na razie: "Nie mam prawa nic na ten wiêcej powiedzieæ" :-?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl