Pieszo z Warszawy w Bieszczady

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Pod koniec lipca, zaraz po weekendzie 22-23.07 planujê wyruszyæ z Warszawy w Bieszczady. Chcê tam doj¶æ pieszo. Celem wêdrówki jest Chata Socjologa na Otrycie - magiczne miejsce odbudowane w ci±gu ubieg³ych dwóch lat przez grupê zapaleñców.

Je¿eli kto¶ chcia³by przy³±czyæ siê, na ca³± trasê lub jak±¶ jej czê¶æ, to serdecznie zapraszam.
Dziennie planujê robiæ oko³o 35 km, co oczywi¶cie zale¿y od terenu.
Pozdrufki.


Witam,

bardzo fajna sprawa. Tak siê sk³ada, ¿e znam mnóstwo osób, które chodzi³y lub do tej pory chodz± w tym kierunku ;-) Co prawda tylko do Miejsca Piastowego /k. Krosna, ale w to spory kawa³ek tej trasy. To zbiorowe chodzenie odbywa siê od 1 do 13 lipca. Dzi¶ nocuj± we Frysztaku - jutro wczesnym popo³udniem dotr± na miejsce. W za³±czniku mapka z zaznaczonymi miejscowo¶ciami, w których nocuj±...

Mo¿e siê przyda - bo tam ludzie ¿yczliwi, przyjmuja pielgrzymów - wêdrowców pod swój dach na noclegi. Uracz± kompotem i zawsze pysznym jedzonkiem. S± to tak ¿yczliwi ludzie, ¿e jeszcze w dwudziestoparoletniej histori owej imprezy nie zdarzy³o siê, aby kto¶ schud³ pod czas tak d³ugiej drogi:grin:

pozdrawiam
Aleksandra

p.s mnie te¿ zdarzylo siê przej¶æ kilka z tych odcinków, szczególnie koñcowych... ech dusza siê wyrywa... a tu tylko biurko i papierzska zamiast szarych i polnych dróg powiatu eh
Wielkie dziêki, pewnie ¿e siê przyda ;-)
Mo¿e jednak uda Ci siê wyrwaæ w sierpniu chocia¿ na chwilê.
Pozdrufki.
Czy móg³by¶ podaæ przypuszczalne etapy i czy przewidujesz komunikaty z trasy. Napewno uczestnicy forum mieszkaj±cy na trasie twego marszu chcieliby Ci pokibicowaæ Pozdrawiam Wojtek.


Niestety w sierpniu nie dam rady...

Warto planuj±c trase wzi±¶æ pod uwagê przeprawê przez Wis³ê w okolicach Baranowa Sandomierskiego - zamiast mostem, to promem dla odmiany.

pozdrawiam
Aleksandra
jejku! kapitalna sprawa! nie wiem czy bym dala rade przejsc dziennie 35km, raczej bardziej zdechliwe ze mnie stworzenie.. ale chyba nie idziecie glownymi drogami?? bo chyba fajniej tak polami? jakos miejsce piastowe mi sie zle kojarzy (jako wielkie skrzyzowanie) i nawet autkiem staram sie je ominac. Zycze udanej wedrowki- bede caly czas z wami myslami. Licze potem na jakas relacje, zdjecia itp. Napewno czekaja was niezapomniane przygody!!! super ze jeszcze tacy ludzie sa na swiecie! trzymam kciuki , zycze pogody i samych dobrych duchow na trasie :D
Wojtku1121,
nie wiem czy bede mial dostep do forum na trasie. Dzisiaj bede mial nowa elektroniczna zabawke, wiec kto wie...
Z pewnoscia, w sytuacji, gdyby ktos chcial sie dolaczyc, bedzie ze mna kontakt telefoniczny. Namiary mozna znalezc na stronie Chaty Socjologa, miedzy innymi w dziale imprezy.

Buba,
oczywiscie ze polami i lakami.
Baranow raczej obowiazkowy.
Marcin jakby¶ pob³±dzi³ i przypadkiem wyszed³ z lasu w okolicach Opola, to daj znaæ ;-) opolszczyzna to go¶cinny region,:smile: zapraszam
czemu ja nie mieszkam na waszej trasie??? tak moze byscie zechcieli mnie odwiedzic?.. :)
Hejkum, Dominika.
Mi³o Ciê us³yszeæ. To ju¿ chyba prawie dwa tygodnie nie widzieli¶my siê ;-) Jak Ci mija u¿eranie siê z dzieciakami? Czy¶by¶ zakoñczy³a pracê?
Je¿eli pob³±dzê a¿ tak bardzo, to nie omieszkam odwiedziæ. Ale kompas w rêku chyba mi na to nie pozwoli. Choæ mi³o byoby Ciê znowu zobaczyæ...
Buba,
przecie¿ to wystarczy wsi±¶æ w poci±g i dojechaæ gdzie¶ na trasê.
Telefon do mnie znajdziesz, mo¿na zsynchronizaowaæ siê i razem powêdrowaæ.

Od wczoraj jest ju¿ pi±ta chêtna osoba. Dwie do³±czaj± siê na tydzieñ, jedna na pierwszy, druga na drugi. Dodatkowo Karol w okolicach Radomia, ale deklarowa³ tylko jeden dzieñ.

Na ostatnich kilka dni przy³±cza siê te¿ Gospodarz z Chaty. Zapowiada siê mi³a wêdrówka. Zreszt±, w tak doborowym towarzystwie nie mog³aby byæ inna ;-)
Wczoraj na otryckim drzewie wiadomo¶ci przetestowa³em swoj± now± zabawkê. Skoro tam dzia³a, to pewnie i na tym forum bêdê móg³ byæ aktywny, zawsze i wszêdzie.
przemysle :) tylko obawiam sie ze wasze odcinki i tempo troche przerastaja moje mozliwosci..wiesz, ja raczej pelzam niz chodze ;)
Nie przekonasz siê, dopóki nie spróbujesz ;-)
Zawsze mo¿esz do³±czyæ tylko na weekend, a nawet na jeden dzieñ. Jest po drodze sporo ³adnych miejsc, przez które bêdziemy przechodziæ.
Zapraszam :-)
24 lipca wieczorem Zombie bêdzie specjalnym go¶ciem Skypecastu Bieszczadników. Opowie nam na ¿ywo o swojej wyprawie.
Test komunikatora...
Moja nowa zabawka nie sprawuje siê tak, jakbym sobie tego ¿yczy³, niemniej jednak dzia³a ;-) Obs³uga forum jest natomiast mocno utrudniona.

Je¿eli uda siê, to bêdê w miarê na bie¿±co robi³ wpisy z trasy. Gdyby jednak nie ukazywa³y siê tutaj, to na pewno bêdzie relacja na stronie Chaty Socjologa w dziale Drzewo Wiadomo¶ci.

Gdyby kto¶ jeszcze chcia³ siê do³±czyæ, to zaproszenie do "wycieczki" jest wci±¿ aktualne.

Pozdrufki,
To ju¿ ostatnia wizyta na forum przed "wycieczk±".
Wyruszam jutro rano. Kierunek: Puszcza Kozienicka.
Pozdrawiam i zapraszam do czytania relacji na drzewie wiadomo¶ci Chaty Sosjologa.
¯yczê piêknej pogody takiej jaka jest Ci potrzebna.
Pozdrawiam z Ustrzyk Górnych.
Wystartowa³em. Ruszy³em ze stacji metra Kabaty niebieskim szlakiem w stronê Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. Rozpocz±³em wprawdzie trochê pó¼niej ni¿ planowa³em bo dopiero o 12.38. Teraz zrobi³em sobie postój w Chacie Wuja Toma w Konstancinie-Jeziornie na pierwszy tego dnia posi³ek. Kie³baska z grilla w zestawie z du¿ym królewskim smakuje wybornie. Tylko plecak znacznie ciê¿szy ...
wa¿y 21 kg. Na szczescie s³oñce nie jest takie straszliwe. Przeszed³em na razie 7.94 km, tempo mam 6.01 km/h. Nastêpna relacja pewnie wieczorem. Pozdrawiam ;-)

wa¿y 21 kg. Na szczescie s³oñce nie jest takie straszliwe. Przeszed³em na razie 7.94 km, tempo mam 6.01 km/h. no no.... niez³e tempo, zwa¿ywszy na wagê plecaka:!: powodzenia!!!
Na dzisiaj to ju¿ koniec. 26,35 km na pierwszy dzieñ (w dodatku bardzo krótki) w zupe³no¶ci wystarczy. Le¿e juz sobie w namiocie kilka kilometrów przed Gór± Kalwari±. Jutro wczesna pobudka. Pozdrufki i trzymajcie kciuki.
trzymamy kciuki, czekamy na relacje i zyczymy dojscia.... pogoda Ci za bardzo nie sprzyja...
Relacje s± kilka razy dziennie. Jednak ze wzglêdu na trudno¶ci z l±dowaniem baterii piszê je prawie wy³±cznie na stronie Chaty Socjologa w dziale Drzewo Wiadomo¶ci www.otryt.bieszczady.pl

Przepraszam za utrudnienia i zapraszam do lektury.
Marcin jest ju¿ w Mniszewie, 10 km przed Magnuszewem. By³ dzisiaj wieczorem go¶ciem w Skypecast Bieszczadników.
Witam wszystkich w ten piêkny poranek. z³o¶æ mnie ogarnia na sam widok s³oñca, które juz nie¼le grzeje. Dzieñ rozpocz±³ siê od operacji nóg, jest dobrze. Startujê w stronê Kozienic. Dzisiaj niestety spora czê¶æ wzd³u¿ drogi. Wczoraj uda³o siê przej¶æ 35,35 km, dzisiaj planuje podobnie. Pozdrufki.
Powodzenia Marcin!
Twardy z Ciebie zawodnik. Jest faktycznie goraco....chociaz dzisiaj moze troche chlodniej niz wczoraj. W Przemyslu moze spasc deszcz, bo niebo jest zachmurzone.... Wiadomosci na stronie Chaty czytam. Wiernie Ci kibicuje... Czekam na nowe wiadomnosci.
Niech och³oda sp³yniê na Ciê i da ukojenie.
Powodzenia
A ja juz od pó³torej godziny mam odbój. Pomys³ z przeczekamiem upa³ów okaza³ siê b.dobry. Dzieñ by³ mimo wszystko straszliwie mêcz±cy. Najpierw kilkana¶cie km poboczem, na szczescie trawiastym, wzd³u¿ szosy kozienickiej (i to by³a najprzyjemniejsza czê¶æ dnia), a pó¼niej piaszczystyni polnymi drogami do lasu. a tutaj znowu sam piach. Makabra. ¦piê w puszczy ok 7 km NW od Kozienic. Pozdrawiam
Dzisiaj tu¿ po 8 rano zrobi³em setny kilometr, co oznacza ¿e 1/5 trasy mam juz za sob±. Od 10.30 le¿e w samym ¶rodku puszczy maj±c juz za sob± 18.05 km dzisiejszego dnia. Czekam a¿ upa³ zrobi siê bardziej zno¶ny. Nocowal bêdê kilka km przed Zwoleniem. A od jutra drog± a¿ do O¿arowa. Pozdrufki.
witam,
przypominamy, ze ca³y czas mo¿na siê do wyprawy do³±czyæ- Zapraszamy.

wszystkich zainteresowanych niusami z trasy (i nie tylko) zapraszamy na http://drzewo.otryt.bieszczady.pl/

pozdrawiam i DZB

Z.
Witam ponownie. Nocowa³em wczoraj w le¶niczówce 10 km przed Zwoleniem. Rewelacja, zw³aszcza prysznic wisz±cy na jab³once. Wczoraj na koniec trasy pedometr wskazywa³ ponad 124,5 km, czyli dokladnie 1/4 trasy. To taki ma³y sukces :-)
Od prawie pó³ godziny jestem na pierwszym postoju na Orlenie w Zwoleniu. Przeszed³em juz dzisiaj ponad 11 km, ale s³oñce zaczê³o mocno dokuczaæ. Chcê dzisiaj doj¶æ do Lipska. Pozdrawiam wszystkich i dziêkujê za s³owa wsparcia.
Od soboty bêdê maszerowal dzielnie z Zaj±cem. Je¿eli kto¶ jeszcze mia³by ochotê do³±czyæ siê, to serdecznie zapraszamy. (Karol niestety zrezygnowa³)
Hejka! Ciesze sie, ze bedziesz mial towarzystwo i jak zawsze podziwiam Twoj hart ducha. W Przemyslu dzisiaj troche lepiej niz wczoraj. Slonce wprawdzie dalej pali, ale jest tez lekki wiaterek. Zycze szerokiej drogi... i do uslyszenia w nastepnych relacjach z trasy.
Raz jeszcze dziêkujê ca³emu "sztabowi" wspieraj±cemu. Szczególne podziêkowania
nale¿± siê mojemu nale¶nemu (<i>to od nadwornego</i>) lekarzowi wyprawy za ci±g³e monitorowanie procesów ¿yciowych oraz natychmiastowe konsultacje medyczne). Pozdrawiam z rodzinnej wsi Jana Kochanowskiego, 8 km przed Ciepielowem.
powodzenia gdyby nie inne plany chetnie bym sie przylaczyl ;)
Polska to strasznie dziwna kraj, jak mawia³ Zulu Gula. Nie mog³em odezwaæ siê wczoraj wieczorem bo nie by³o zasiegu. A nocowa³em w Dre¼nie, 6 km przed Lipskiem ;-)
Zrobi³em wczoraj kolejne 34,8 km, a dzisiaj od 10 ju¿ kilometrów mam 1/3 trasy za sob±. Pozdrufki.
Witaj Zombie,
Gratulujê pomys³u i ¿yczê wytrwa³o¶ci. Gdyby¶ "nawali³" mogê ciê podrzuciæ trochê samochodem bo mieszkam niedaleko od O¿arowa (Ostrowiec ¦w.) i jadê dzi¶ na ryby nad Wis³ê (w tamte rejony) :grin: :grin: :grin:
Zombal trzym siê. Jak odciski? Dojdziesz w 1 parze butów? Ja kiedy¶ przeszed³em Polskê z pn na p³d i zu¿y³em 3 pary. Co prawda to by³y "pionierki" (wyrób skóropodobny). Dzisiaj mi³e spotkanko z ekip± DonGore?
Dzisiaj Marcin byl na antenie Radia Bieszczady, ktore mu kibicuje i zyczy powodzenia. Zombalu, jak tylko sie uda, sprobuje zdobyc nagranie dla Ciebie. Tak na pamiatke;-) Trzym sie.

exr
no w³a¶nie,
akurat w czasie audycji by³em na zewnêtrzenej (upa³ mnijeszy ni¿ wczoraj8-) )
i dopiero wróci³em
jak bêdziecie mieæ t± nagrywkê dajcie znaka na forum albo na drzewie.
pozdr
Zaj±c
Nawet nie wiecie jak to milo jest Was wszystkich uslyszec (czyt. przeczytaæ:) Dziêki raz jeszcze za wsparcie. Wojtku, dziêki za pomoc, ale nie nawalê ;)
Ja juz od kilkudziesiêciu minut w namiocie 7 km przed O¿arowem. Ekipa te¿ juz sobie pojecha³a i znowu jestem sam (i by³ raz sobie chomik ...i chomik zosta³ sam... ;)
W planach na jutro doj¶cie pod Sandomierz. Zawsze wyobra¿a³em sobie, ¿e za Wis³± to bedzie juz z górki. I pewnie tak bedzie :) Jutro do³±czaj± siê dwie osoby, zostan± juz do koñca. Z pewno¶ci± bedzie latwiej. Dobranoc.
Witam,
no do³±czymy ;-) a jak!
primo: dojedziemy w czasie popo³udniowej siesty
drugie primo: dojedzimy, ale nie wiemy gdzie... :lol:
siê zdzwonimy ...:idea:
pozdrawiam
Z.
Mogê tylko zakrzykn±æ ( za moj± znajom±) "Alleluja i do przodu". Jest to chyba has³o trochê innej pielgrzymki, ale jak pobudza:grin: . Trzymaj siê. Podziwiam.
Rano przekroczy³em drug± setkê kilometrów, jutro bedzie ju¿ po³owa trasy. Teraz czekam na drug± czê¶æ ekipy i wyczekujê popo³udnia 3 km za O¿arowem. Pozdrufki.
Ekipa dotar³a o 15. Nastawienie bojowe, humory dopisuj±. Pojedli, popili i powoli ruszamy dalej. Planujemy Sandomierz, ale zobaczymy co z tego wyjdzie..
Obserwujê z uwag± ca³± podró¿.
Ciekawi mnie jak jest zaplanowana trasa poni¿ej Sandomierza. Je¶li prowadziæ bedzie w okolicy Rzeszowa to chcia³bym siê osobi¶cie spotkac i dopingowaæ.
Pozdrówki
Jeste¶my o kolejne 34,5 km bli¿ej Chaty. Dzisiaj ¶pimy w sadzie u ksiêdza w miejscowo¶ci Nowy Nart. Ksi±dz proboszcz (74 lata) podj±³ nas kolacj± i oprowadzi³ po wybudowanym przez siebie ko¶ciele. Nota bene s³ysza³ o po¿arze Chaty i jej odbudowie (pracowa³ kiedy¶ w Bieszczadach). Z powodu wizyty w ¶wi±tyni nie mog³em te¿ wzi±æ udzia³u w skajpka¶cie Bieszczadników - przepraszam Andrzeju. cdn
Ods³ucha³em wszystkie wiadomo¶ci, by³o mi niezmiernie mi³o.
Dzisiaj natomiast jedna rzecz sprawi³a nam niezmiern± rado¶æ. Otó¿ ju¿ od kilku godzin jeste¶my na tym samym arkuszu mapy co Rzeszów. Zatem ju¿ prawie u celu.
Heniu, Rzeszów planujemy min±æ od strony wschodniej przechodz±c najprawdopodobniej przez Wysok± G³ogowsk±, gdzie chcia³bym spêdziæ nastêpn± noc.
Jutro w Radio Bieszczady bedzie druga czê¶æ audycji o wyprawie. Zapraszam do pos³uchania.

Z powodu wizyty w ¶wi±tyni nie mog³em te¿ wzi±æ udzia³u w skajpka¶cie Bieszczadników Zadzwonimy do Ciebie nastêpnym razem. Za tydzieñ bedziesz ju¿ chyba u celu.

Jutro w Radio Bieszczady bedzie druga czê¶æ audycji o wyprawie. Zapraszam do pos³uchania. O której godzinie?

Radia Bieszczady mo¿na s³uchaæ za pomoc± Winampa klikaj±c w:
http://www.darko.net.pl:7777/listen.pls
Zombal, jak pogoda? Upa³ zel¿a³? W W-ce pada i 22 stopnie. Ulga. Róbcie notatki, bêdê Was mêczy³ o reporta¿yk do Biuletynu Otryckiego. Trzymcie siê.
Next year proponujê to samo, ale na rowerach. Co Ty na to?
Rzeszów od wschodu ? To¿ to moje rodzinne okolice. Wy¶lij jakiego¶ sms na moj± komórke 602-613-409 bo inaczej nie znajdê Was w lasach Wysokiej G³ogowskiej. ...a mo¿e sie przydam jako przewodnik ?
pozdrówka z Rzeszowa
Ca³a trójka dotar³a do Rzeszowa szczê¶liwie. Wieczorne rozmowy i przygotowanie do snu. Jutro wczesnym rankiem wyruszj± na po³udnie.Kierunek Sanok. Chata coraz bli¿ej.
Henek, dziêki za go¶cinno¶æ i mi³e przyjêcie naszych kolegów. Wszyscy im kibicujemy, choæ nie wszyscy wpisuj± siê na drzewie albo na forum. Ale wiem, ¿e czytaj±. Zapraszamy serdecznie do chaty.
Wczoraj (¶roda) mia³em okazjê powitaæ wedrowców na przedmie¶ciach Rzeszowa. Do spotkania dosz³o na mo¶cie na Wis³oku (fot1)
Po krótkich dzia³aniach opatrunkowych (fot2) m³odszego z Marcinów ruszyli¶my na po³udnie. Trasê wybierali¶my poza traktami klucz±c zawi³o¶ciami ¶cie¿ek , zacieraj±c za sob± ¶lady.
Niestety. Nie na wiele siê to zda³o. Wkrótce zostali¶my wytropieni przez znanego bieszczadzkiego tropiciela czyli Jabola.
Namierzy³ nas miedzy ciep³ownicz± rur± a czaszczorami(fot3)
Po wymianie u¶cisków, wiadomo¶ci, komplementów i ¿yczen grupa ruszy³a dalej.
Po kilkudniowej nieobecno¶ci na Forum witamy z powrotem. Cierpimy ostatnio na niedostatek snu, st±d ta absencja.
W pierwszej kolejno¶ci raz jeszcze serdecznie dziekujemy Henkowi za wspania³e przyjêcie i ogromn± go¶cinno¶æ. To by³ niezapomniany dzieñ. Henek bardzo nam pomóg³, za co jeste¶my niezmiernie wdziêczni. Henku, pozdrów Rodzinê i s±siadów.
W czwartek doszli¶my do Dynowa robi±c odrobinê ponad 40 km. Piatek prawie ca³y by³ deszczowy. Z Dynowa wyszli¶my dopiero o 10. Za³o¿yli¶my sobie dotarcie do Sanoka, nawet zarezerwowalem domek niedaleko skansenu. Niestety okaza³o siê, ¿e dystans jest wiêkszy ni¿ s±dzili¶my. Pomimo wszystko tu¿ po pó³nocy uda³o siê dotrzeæ do celu robi±c tego dnia 53,24 km.
Za chwilê ruszamy z Sanoka w stronê Polañczyka. Pozdrufki serdeczne.
macie tempo chlopaki!!! Cel juz widac jak na dloni! trzymam kciuki do konca! pozdrawiam!
Ciagle pada,a ja chodzê ulicami i na przekór wszystkim moknê... Pozdrufki spod Hoczwi.
dla calej ekipy: Powodzenia na ostatnim etapie wyprawy. Ostatnie kilometry sa podobno najprzyjemniejsze; wspaniala mieszanka zmeczenia i swiadomosci zblizajacego sie celu.
A ten deszczyk - pewnie w nagrode za upor. Tak troche jak deszcz oklaskow.

Wspanialy pomysl. Gratulacje !!
No ch³opaki jestem dumna , zwlaszcza z Brata i brata Brata :) sciaskam mocno!
£ok-ekipa dochodzi w³a¶nie do Chaty Socjologa. Na górze jest kilka osób, czekaj± z transparentami. Pozdrufki z Helu. Julo
Ju¿ nie mo¿emy siê doczekaæ... Minêli¶my Serednie, mamy coraz bli¿ej. Przed zmrokiem powinni¶my dotrzeæ do Chaty. Pozdrufki z grzbietu Otrytu.
Wyprawa zakonczona sukcesem! Po 15-tu dniach i ponad 520 km, tuz po godz. 19 dotarlismy na Otryt. Teraz napawamy sie blogim nastrojem. Pozdrufki serdeczne ;-)
Serdecznie Wam Gratuluje !
Gratulacje ;) Teraz czekamy na nastepnych odwaznych... ;)
Gratulujê osi±gniêcia celu wyprawy! To fajna sprawa jak cz³owiek znajdzie siê w miejscu, do którego d±¿y³ przez wiele dni.
Jak widaæ, aby byæ w Bieszczadach wystarczy tylko chcieæ.:smile:
Szkoda, ¿e to ju¿ koniec... Mi³o by³o go¶ciæ Was w swoim domu i my¶lach... chocia¿ jak widzê pomys³ów Wam nie brakuje, wiêc pewnie jeszcze siê spotkamyyyy. Mam nadziejê, ¿e tak¿e gdzie¶ na szlaku. Mi³ego odpoczynku (a jest po czym) szczególnie dla Zombiego (sk±d taka ksywka?), który przeszed³ ca³± trasê. Ten toast za Wasze zdrowie ch³opaki!!!!
Zombalu, gratualcje! Kolejne wyzwania przed Tob±;)
Raz jeszcze serdecznie dziêkujê wszystkim za mi³e s³owa i olbrzymie wsparcie podczas ca³ej podró¿y.
Szczególnie wielkie podziêkowania nale¿± siê Henkowi i Jego Rodzinie (bardzo nam pomóg³ i to a¿ dwukrotnie).
Dziêkujê te¿ DonGore i ekipie kurowozu, Radziowi i Heli oraz £aciatemu i Jego za³odze za odwiedziny na trasie i okazan± pomoc.
Podziêkowania równie¿ dla nale¶nego lekarza wyprawy i obs³ugi ..
.. medialnej ;) Goraco (jak temperatura w pierwszych dniach wyprawy) dziêkujê tym wszystkim, którzy byli ze mn± podczas ca³ej wedrowki, zw³aszcza w jej pierwszych, samotnych dniach.
Krótk± relacjê z wyprawy Marcina znajdziecie na www.twojebieszczady.pl. Ciekawych zapraszam do lektury;-)
Zaj±c & Muody (Zaj±c) : Witamy, do W-wy dotarli¶my ok 23:00, najmocniej przepraszamy wiêkszo¶æ mieszkañców Chaty i¿ nie po¿egnali¶my siê osobi¶cie. Musieli¶my siê wcze¶nie zabraæ, ¿eby zd±¿yæ na COKOLWIEK do 100lycy - Pozdrawiamy Was i dziêkujemy za wspania³e powitanie w Chacie, za ciep³e s³owa, ciep³± strawê i wodê. Wielkie dziêki dla Zombiego, z którym to mieli¶my przyjemno¶æ i ból wspólnie maszerowaæ w pogodzie i nie, w nocy, i w dzieñ; nale¶nemu lekarzowi za opiekê i MOCNE s³owa; wielkie dziêki dla Henka, bez którego pomocy pewnikiem nie dotarliby¶my w Nd. do Chaty, a tak¿e dla za³ogi TICO SX (£aciat i S-ka) i Prezesowi z rodzink±, dziêki te¿ dla wszystkich, którzy na Drzewie, telefonicznie, sms-owo, za po¶rednctwem forum i radia kibicowali i pod3mywali zapa³ w naszej skromnej ekipe. pozdr.
Cieszê siê.
Cieszê siê ¿e ca³a za³oga dotar³a ca³a do chaty.
Wyobra¿am sobie to powitanie na górze. Chocia¿ trudno to sobie wyobraziæ.
Nie by³o mnie jaki¶ czas w pobli¿u zdobyczy cywilizacji, wiêc tym bardziej cieszy mnie przeczytanie wszystkich wpisów z tej udanej wyprawy.
GRATULUJE!!!! naprawdê jest czego. I troche zazdroszczê ;)

A nogami siê nie przejmujcie - za rok nie bedziecie pamiêtaæ o takich drobiazgach hi hi hi

pozdrawiam
Aleksandra
Witam serdecznie.
Kolejnych 9 dni po dotarciu na Otryt spêdzi³em w Chacie na b³ogim odpoczynku i przywracaniu nóg do stanu u¿ywalno¶ci ;-) Có¿, by³a to moja pierwsza wyprawa tego typu, wiêc niektóre "patenty" okaza³y siê czasami nie do koñca trafione. Za to teraz jestem bogatszy o ogrom do¶wiadczeñ ;-)
Je¿eli kto¶ jest zainteresowany szczegó³ami technicznymi, to chêtnie podzielê siê tym, co wynios³em z tego spaceru. Nied³ugo te¿ pojawi siê dziennik wyprawy w wersji elektronicznej (na www) wraz z informacjami praktycznymi.

Teraz ci±g dalszy b³ogiego relaksu, tym razem na Helu, gdzie odpoczywa czê¶æ ekipy mocno kibicuj±cej podczas drogi.

A pó¼niej? Wkrótce "Szczeciñska Setka" i przygotowania do "Harpagana". A w planach dalszych kolejne nietypowe podró¿e na i z Otrytu. Rozpoczê³y siê ju¿ przygotowania do rowerów i tratwy.

Pozdrawiam serdecznie i do us³yszonka.
tratwa to mo¿e byæ co¶ ciekawego, szczególnie na Sanie. S± tu miejsca naprawdê piêkne, ale te¿ i trudne. Trzeba uwa¿aæ.
¯yczê mi³ego odpoczynku nad morzem... I do us³yszenia w nastêpnych relacjach, z nastêpnych ciekawych wypraw.
Z tratw± z pewno¶ci± bêdzie mnóstwo zabawy i niezaponianych prze¿yæ. Na wiosnê planujemy wodowanie.
Mi tymczasem chodzi po g³owie jeszcze jeden pomys³, tylko obawiam siê ¿e bêdê musia³ realizowaæ go samemu. Chocia¿.. kto wie.. Chcia³bym powtórzyæ swoj± ostatni± wycieczkê zim± :-) Wra¿enia ogromne gwarantowane ;-)

A pó¼niej? Wkrótce "Szczeciñska Setka" i przygotowania do "Harpagana". Zombi... Ty z Zamo¶cia na Harpagan... no no, nie¼le z Ciebie mobilny cz³owiek. Ja jako¶ bym chcia³ ale nigdy siê jeszcze nie odwa¿y³em na Harpagana.
Dzisiaj wyje¿d¿am na Szczeciñsk± Setkê, czyli XXX Ogólnopolski Kwalifikowany Zlot Pieszy "Gryf Pomorski 2006", podobno bardzo fajna impreza. Dowiedzia³em siê o niej kilkana¶cie dni temu od ch³opaka, który przyszed³ do Chaty, a ja w³a¶nie wyje¿d¿a³em na Hel.

W przysz³y weekend jest Marszon, z Krakowa do jednego ze schronisk, tegoroczna trasa ma chyba 78 km.

Ja te¿ by³em na Harpaganie. Kiedy¶ trzeba spróbowaæ ;-)

Pozdrufki
Witam ponownie po d³u¿szej przerwie.
Ferwor walki z babilonem ograniczy³ chwilowo mój kontakt z Forum, niemniej jednak nadrawiam szybko zaleg³o¶ci. Mi³o byæ z powrotem z Wami ;-)

Szczeciñska Setka okaza³a siê byæ nie do koñca trafionym pomys³em w obliczu ¶wie¿o zakoñczonego "marszu" na Otryt. Pod koniec 43-go kilometra przesta³a mi siê ruszaæ noga w stawie skokowym. O setce mog³em wiêc zapomnieæ. Nie przeszkodzi³o mi to jednak stan±æ w klasyfikacji na 50 km z... pi±tym czasem ;-0)

A teraz pora na budowê tratwy...

Mam ogromn± nadziejê, ¿e spotkamy siê ponownie podczas nastêpnej drogi na Górê, nie tylko wirtualnie.

Mi³o byloby spotkaæ znajome twarze w realu, a nieznajome w koñcu poznaæ...

Pozdrufki serdeczne,
Marcin
Z czego bêdzie ta tratwa? W Przemy¶lu mieszka pewien Pan, który co najmniej dwa razy p³yn±³ tratw± z Przemy¶la do Gdañska. Raz by³a to tratwa drewniana, a raz z butelek po napojach... :D
No je¶li ta tratwa bêdzie p³yn±æ po Sanie, to na pewno siê spotkamy... wszak San przep³ywa przez Przemy¶l i okoliczne wioseczki... prawda? Zatem:
Do zobaczenia Marcinie... :wink:
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl