bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Cześć!
Witam wszystkich użytkowników i użytkowniczki, zwracam się do Was z prośbą, chcę się wybrać w Bieszczady razem z dziewczyną. Łazimy po górach już dość długo, ja jestem "napalony" na Bieszczady już jakiś czas, dziewczyna mniej (boi się, że to koniec świata), ale nie o tym.
Chciałbym zabrać ją jakoś pod koniec września, początek października, na weekend (czwartek wieczorem/piątek rano do niedzieli wieczorem). Studiujemy w Krakowie, podróż samochodem. Prosiłbym Was o jakieś propozycje tras, noclegi (nocleg nie standard schroniskowy, tylko zwykły pensjonat, nie chcę zrazić mej lubej, bo ja mógłbym spać choćby na kamieniu:razz:). Za sobą mamy już Tatry, nocną Babią Górę, Sudety, Beskid, także ja osobiście myślałem o Połoninach, Tarnicy, ale mówię wprost nie znam tych gór kompletnie, dlatego proszę o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie!
Jak na pierwszy wypad, to dobrze myślisz. Noclegi w Wetlinie czy Górnych znajdziesz w każdym standardzie. Poza tym powinny już się zaczynać kolorki, dobrze traficie, to też rykowisko. To najlepszy moment na Bieszczady.
W drugi weekend października mogą być problemy z noclegiem - na pewno w UG - bo się dziać będzie Czartgranie...więc i na okolicznych górkach tłok większy niż standardowo jesienią.
Słyszałem, Piskalu, że rykowisko już się zaczęło...wcześniej niż co roku...ale może to plotka?
... to chyba nie jest plotka, bo wczoraj słyszałem ryczącego byka... trudno tu mówić o rykowisku, ale za dwa tygodnie będzie ono najprawdopodobniej w pełni...noce chłodniejsze, więc natura robi swoje...
Widzicie, to był jednak dobry pomysł, by się do Was zwrócić o pomoc, macie może jakieś sprawdzone noclegi? ew. co bardziej polecacie Wetline/UG?
Osobiście patrząc na mapę myślałem o takich trasach:
1) Wetlina-Smerek-Chatka Puchatka - Berehy Górne - Wetlina
2) Berehy Górne-Połonina Caryńska-Wielka Rawka-Berehy Górne
3) Tarnica od strony U.G. zejście ew. do Wołosatego
Mamy samochód, także dojazdy to nie problem, kwestia czy to nie za dużo, wiem że po Bieszczadach powinno się chodzić spokojnie, dzień też jest już krótszy niż w czerwcu/lipcu. Może macie inne propozycje. Dziękuje za każdą pomoc i pomysły (ew. do zwiedzenia cerkwie, skanseny, jakieś ciekawe miejscowości...)
Widzicie, to był jednak dobry pomysł, by się do Was zwrócić o pomoc, macie może jakieś sprawdzone noclegi? ew. co bardziej polecacie Wetline/UG?
Osobiście patrząc na mapę myślałem o takich trasach:
1) Wetlina-Smerek-Chatka Puchatka - Berehy Górne - Wetlina
2) Berehy Górne-Połonina Caryńska-Wielka Rawka-Berehy Górne
3) Tarnica od strony U.G. zejście ew. do Wołosatego
Mamy samochód, także dojazdy to nie problem, kwestia czy to nie za dużo, wiem że po Bieszczadach powinno się chodzić spokojnie, dzień też jest już krótszy niż w czerwcu/lipcu. Może macie inne propozycje. Dziękuje za każdą pomoc i pomysły (ew. do zwiedzenia cerkwie, skanseny, jakieś ciekawe miejscowości...) 1. Proponuję z Chatki do Górnej Wetlinki, zwłaszcza ten odcinek czarnym szlakiem. Lasem, ale bardzo urokliwy.
2. Jeśli kondycja w porządku, to z Rawek bardzo łagodnym, ale wyjątkowo urokliwym zejściem przez Dział. Wtedy do Berechów stopem albo busem, jeśli podjedziecie samochodem, to trasa ok., ale z Rawek będziecie musieli wrócić tą samą drogą i jeszcze kawał szosą.
3. Ok.
Nocleg w Górnych. Standard średni, ale przyzwoity- Hotelik Biały, standard wysoki Zajazd pod Caryńską.
Wetlina- Pod Wysoką Połoniną. Zresztą noclegów w Wetlinie skolko ugodno.
Cerkwie, skanseny, ciekawe miejsca to na wypad dwutygodniowy, a nie trzydniowy. Nie da się zrobić Bieszczadów w weekend, pogódź się z tym. Tym chętniej będziecie tam wracać.
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Witam wszystkich użytkowników i użytkowniczki, zwracam się do Was z prośbą, chcę się wybrać w Bieszczady razem z dziewczyną. Łazimy po górach już dość długo, ja jestem "napalony" na Bieszczady już jakiś czas, dziewczyna mniej (boi się, że to koniec świata), ale nie o tym.
Chciałbym zabrać ją jakoś pod koniec września, początek października, na weekend (czwartek wieczorem/piątek rano do niedzieli wieczorem). Studiujemy w Krakowie, podróż samochodem. Prosiłbym Was o jakieś propozycje tras, noclegi (nocleg nie standard schroniskowy, tylko zwykły pensjonat, nie chcę zrazić mej lubej, bo ja mógłbym spać choćby na kamieniu:razz:). Za sobą mamy już Tatry, nocną Babią Górę, Sudety, Beskid, także ja osobiście myślałem o Połoninach, Tarnicy, ale mówię wprost nie znam tych gór kompletnie, dlatego proszę o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie!
Jak na pierwszy wypad, to dobrze myślisz. Noclegi w Wetlinie czy Górnych znajdziesz w każdym standardzie. Poza tym powinny już się zaczynać kolorki, dobrze traficie, to też rykowisko. To najlepszy moment na Bieszczady.
W drugi weekend października mogą być problemy z noclegiem - na pewno w UG - bo się dziać będzie Czartgranie...więc i na okolicznych górkach tłok większy niż standardowo jesienią.
Słyszałem, Piskalu, że rykowisko już się zaczęło...wcześniej niż co roku...ale może to plotka?
... to chyba nie jest plotka, bo wczoraj słyszałem ryczącego byka... trudno tu mówić o rykowisku, ale za dwa tygodnie będzie ono najprawdopodobniej w pełni...noce chłodniejsze, więc natura robi swoje...
Widzicie, to był jednak dobry pomysł, by się do Was zwrócić o pomoc, macie może jakieś sprawdzone noclegi? ew. co bardziej polecacie Wetline/UG?
Osobiście patrząc na mapę myślałem o takich trasach:
1) Wetlina-Smerek-Chatka Puchatka - Berehy Górne - Wetlina
2) Berehy Górne-Połonina Caryńska-Wielka Rawka-Berehy Górne
3) Tarnica od strony U.G. zejście ew. do Wołosatego
Mamy samochód, także dojazdy to nie problem, kwestia czy to nie za dużo, wiem że po Bieszczadach powinno się chodzić spokojnie, dzień też jest już krótszy niż w czerwcu/lipcu. Może macie inne propozycje. Dziękuje za każdą pomoc i pomysły (ew. do zwiedzenia cerkwie, skanseny, jakieś ciekawe miejscowości...)
Widzicie, to był jednak dobry pomysł, by się do Was zwrócić o pomoc, macie może jakieś sprawdzone noclegi? ew. co bardziej polecacie Wetline/UG?
Osobiście patrząc na mapę myślałem o takich trasach:
1) Wetlina-Smerek-Chatka Puchatka - Berehy Górne - Wetlina
2) Berehy Górne-Połonina Caryńska-Wielka Rawka-Berehy Górne
3) Tarnica od strony U.G. zejście ew. do Wołosatego
Mamy samochód, także dojazdy to nie problem, kwestia czy to nie za dużo, wiem że po Bieszczadach powinno się chodzić spokojnie, dzień też jest już krótszy niż w czerwcu/lipcu. Może macie inne propozycje. Dziękuje za każdą pomoc i pomysły (ew. do zwiedzenia cerkwie, skanseny, jakieś ciekawe miejscowości...) 1. Proponuję z Chatki do Górnej Wetlinki, zwłaszcza ten odcinek czarnym szlakiem. Lasem, ale bardzo urokliwy.
2. Jeśli kondycja w porządku, to z Rawek bardzo łagodnym, ale wyjątkowo urokliwym zejściem przez Dział. Wtedy do Berechów stopem albo busem, jeśli podjedziecie samochodem, to trasa ok., ale z Rawek będziecie musieli wrócić tą samą drogą i jeszcze kawał szosą.
3. Ok.
Nocleg w Górnych. Standard średni, ale przyzwoity- Hotelik Biały, standard wysoki Zajazd pod Caryńską.
Wetlina- Pod Wysoką Połoniną. Zresztą noclegów w Wetlinie skolko ugodno.
Cerkwie, skanseny, ciekawe miejsca to na wypad dwutygodniowy, a nie trzydniowy. Nie da się zrobić Bieszczadów w weekend, pogódź się z tym. Tym chętniej będziecie tam wracać.