ďťż

Nowa koleżanka

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Mocą mojego majestatu "eks prezydenta Forum" rekomenduję nową koleżankę. Poniżej skopiowałem Jej pierwszy post na Forum, niestety zamieszczony pomyłkowo w starszej grupie tematów.
Zobaczymy, czy Nul się przyjmie. Zróbcie Jej łagodne otrzęsiny.

Autor: Nul (149.156.14.---)
Data: 06-03-03 15:00

Hej!
Skorzystam z tego tematu, żeby się przywitać ze wszystkim Stałymi i Innymi Bywalcami Forum - jako kolejna bratnia (siostrzana???) dusza. Chwilowo wirtualna, bo jakos okrutnie te Bieszczady od Krakowa oddalone...

Prawdziwe imię: Anna, jak zreszta mozecie wyczytać klikając gdzie trzeba.
Miejsce zamieszkania - jak już zdradziłam - Kraków.
Innymi szczegółami służę, jeśli ktoś zapyta...

A-Nul



Witam!

Ze swojej strony witam :)

Najlepsze nalesniki dają tylko w Wedze :)

a nie w Różowym Słoniu??????

A-Nul pozdroowka
Dla ciebie i dla Starej Stolicy



Witam! ;)

Różowy słonik to komercja a Wega - klasyka :)

auuu?!
otrzęsiny?!
wirtualne czy inaczej? :)

Witaj,

Jakieś naleśniki w Wedze owszem kosztowałam, chyba z jarzynkami, mniam mniam...

Ale ja też robię dobre! Ja się wcale nie chwalę...

Asiku drogi, wstyd przyznać, ale nie pamiętam, czy kiedykolwiek w RS byłam - moze kiedyś mi sie zdarzyło. W każdym razie nic straconego, zawsze jeszcze mogę to nadrobić!

Dzięki w imieniu moim i Starej Stolicy (czuję się zaszczycona mogąc się wypowiedzieć w jej imieniu :))

A-Nul-ko, no to teraz napisz na Forum coś o swoich przygodach bieszczadzkich - jak często, od kiedy i gdzie zazwyczaj bywasz, jaką turystykę preferujesz, itp. itd.
:)
Pozdrawiam

I jeśli dotrzesz na Kongres, pamiętaj o kilku naleśniczkach na spróbowanie....

pozdrowka (i smacznego)
- Xiro

ps najlepsze naleśniki są w Omedze. Tyle że to inna bajka...................
he
witam wszystkich i witam a-null.
:)

milo ze ktos cos tu robi fajnego z tymi bieszczadami...
ale nie o tym mialem...

tak na prawde droga anul to w bieszczady jest niedaleko 5 godzin autobusem do sanoka a potem jeszcze 1.5 -2.0 h w głąb Bieszczadó..
i juz!!
po kilku latah mozna sie przyzwyczaic do takiej odleglosci!!

no cóż pozdrawiam wszystkich

Proszę bardzo, mogę napisać o bieszczadzkich przeżyciach, ale...
Ale za siedem godzin będę już jechać w tamte rejony, wiec teraz zamienię twórczość literacką na tę bardziej prozaiczną związaną z przygotowaniami do wyjazdu, o spaniu nie wspominając... Brrr, spać to się nawet nie opłaca zaczynać, ten barbarzyński autobus wyrusza o 6.30... A ja wolę podziwiać zachody niż wschody słońca!

Za to po powrocie (z Sękowca zresztą) chętnie się podzielę wrażeniami!

No to do napis-Ania!

Naleśniczki na Kongresie???
Taaa, chyba nie mam wyboru... :)
Zobaczymy, co się da zrobić... Dosłownie!

No tak, wybrałam nawet wersję z dojazdem do Leska, zeby łatwiej było złapać potem to, co jedzie dalej. No wiesz, łatwiej gonić pospiesznym tego osobowego tzn. zwykłego busa niż odwrotnie! Jest szansa, że jakoś się tam dotelepię. Tylko wiesz, p_w_d, prawie zawsze jeździłam tam autkiem i teraz trudno się przestawić... :(

A propos autka, ogrrromnie by mi się przydał suzuki samuraj, czy ktoś z Was wie moze coś o takowym, w miarę wiekowym i tanim, do sprzedania/oddania w dobre ręce? :)

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl