ďťż

Łupków tajemniczy

bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...

Jest takie miejsce które nazywa się Łupków. To miejsce mgliste, niejasne , tajemnicze, wymykające się jednoznacznym definicjom.
Gdzie jest takie miejsce ?
Miłośnicy Bieszczadów twierdzą że to w Bieszczadach, a ci zakochani w Beskidzie Niskim upierają się że Łupków do nich należy.
Co to za miejsce ?
Kiedyś to była wieś, a dzisiaj ? Czy kilka(-naście) budynków, z czego bodajże 3 zamieszkałe można nazwać wsią ?
Dziwnych zjawisk znajdziemy tam więcej. Na początek zajmijmy się schroniskiem. Wielu z Was było zapewne już w Łupkowie i miało okazję zahaczyć o miejsca nazywane schroniskiem.
Ale o jakie schronisko chodzi ? czy to "Na Końcu Świata" ? czy może "Szwejkowo" ?
Oglądam ulotkę reklamową i czytamy tam że schronisko turystyczne prowadzone przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie w Łupkowie zaprasza przez cały rok i posiada 24 miejsca noclegowe w cenie 1,50 dla nie-członków. Położone jest 680 m.npm w odległości ok. 1 km od stacji kolejowej.
Tyle reklama.
Sięgam po mapę , zaglądam i rzeczywiście jest zaznaczone schronisko tuż poniżej tunelu po prawej stronie.
....ale zaraz, zaraz, na mapie jest tez adnotacja że przełęcz łupkowska ma 640 metrów.
Jeśli więc prawdą jest że schronisko jest na wysokości 680 to oznacza że jest 40 metrów wyżej a nie poniżej.
Wot kolejna tajemnica Łupkowa, jak naprawdę określić lokalizację tego schroniska ?
*reklamówkę schroniska przeczytałem w numerze 17 Bieszczadu


Polskie Towarzystwo Tatrzańskie???? W Łupkowie? hmmm...

Polskie Towarzystwo Tatrzańskie???? W Łupkowie? hmmm... trochę dziwne, nieprawdaż ?
Późniejsza strażnica WOP była w miejscu dawnego schroniska.



(...)
Oglądam ulotkę reklamową i czytamy tam że schronisko turystyczne prowadzone przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie w Łupkowie zaprasza przez cały rok i posiada 24 miejsca noclegowe w cenie 1,50 dla nie-członków. Położone jest 680 m.npm w odległości ok. 1 km od stacji kolejowej.
Tyle reklama.
Sięgam po mapę , zaglądam i rzeczywiście jest zaznaczone schronisko tuż poniżej tunelu po prawej stronie.
....ale zaraz, zaraz, na mapie jest tez adnotacja że przełęcz łupkowska ma 640 metrów.
Jeśli więc prawdą jest że schronisko jest na wysokości 680 to oznacza że jest 40 metrów wyżej a nie poniżej.
Wot kolejna tajemnica Łupkowa, jak naprawdę określić lokalizację tego schroniska ?
*reklamówkę schroniska przeczytałem w numerze 17 Bieszczadu
Jeśli oglądamy tą samą mapę, to torowisko przebiegające tunelem jest zaznaczone na wysokości 609 m. n.p.m, schronisko natomiast tuż przy nim, mniej więcej w połowie odległości dzielącej wlot tunelu od stacji w Łupkowie. Czyli faktyczna wysokość jego położenia mogła wynosić 608 metrów. Ale żeby nie było tak pięknie, to trzeba zaznaczyć, że:
‼Za stacyą Łupkowem, przekracza kolej w 642 m. długim tunelu na poziomie 650 m. n. m. granicę węgierską pod przełęczą Łupkowską i wyjeżdża na węgierskiej stronie w górnej części doliny Laborcy, poczem zjeżdża silnie w dół...”*
Czyli na Bugu we Włodawie, tzn. na tunelu w Łupkowie przybyło 41 metrów. A gdzie będzie wtedy przełęcz?
‼(...) W grupie Wschodnich Karpat najpierwsze pod względem rozmiarów chociaż nie pod względem wysokości i postaci, zajmuje miejsce ich północny łańcuch, oznaczony ogólnie nazwą Karpat Lesistych. Rozpoczyna się on przy Łupkowskiej Przełęczy 685 m , a kończy się na granicy Galicji, Marmaroszu i Bukowiny...”**
Jak z tego wynika, schronisko wcale nie będzie 40 metrów wyżej od przełęczy a 5 m. niżej
;)


Polskie Towarzystwo Tatrzańskie???? W Łupkowie? hmmm...
trochę dziwne, nieprawdaż ? Tu już bym żadnego spisku nie węszył, gdyż wg stanu na rok 1939 baza noclegowa Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i jej rozmieszczenie, kształtowały się następująco:
Tatry: 6 schronisk + 4 stacje turystyczne;
Beskidy Zachodnie wraz z Zaolziem: 24 schroniska + 25 stacji turystycznych;
Beskidy Wschodnie: 23 schroniska + 47 stacji turystycznych***

*Dr. M. Orłowicz ‼Ilustrowany przewodnik po Galicyi” (Lwów 1919)
**Antoni Rehman ‼Karpaty opisane pod względem fizyczno-geograficznym” (Lwów 1895).
***dane wg W. Krygowski ‼Dzieje Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego” (Warszawa-Kraków 1988 ).

Jeśli oglądamy tą samą mapę,...
Tu już bym żadnego spisku nie węszył, gdyż wg stanu na rok 1939 baza noclegowa Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i jej rozmieszczenie, kształtowały się następująco:
Tatry: 6 schronisk + 4 stacje turystyczne;
Beskidy Zachodnie wraz z Zaolziem: 24 schroniska + 25 stacji turystycznych;
Beskidy Wschodnie: 23 schroniska + 47 stacji turystycznych***

*Dr. M. Orłowicz ‼Ilustrowany przewodnik po Galicyi” (Lwów 1919)
**Antoni Rehman ‼Karpaty opisane pod względem fizyczno-geograficznym” (Lwów 1895).
***dane wg W. Krygowski ‼Dzieje Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego” (Warszawa-Kraków 1988 ).
No i spaliłeś ;)nie zle zapowiadające się Łupkowskie rozważania.


trochę dziwne, nieprawdaż ?
Myślę, że to właściwe miejsce: jesienią zniknął jeden z kutych krzyży z cerkwiska w Łupkowie! Jeżeli ktoś coś wie to proszę o wiadomość. Może jednak to nie złodziejstwo, a czyjaś dobra inicjatywa? Może ktoś wziął go do naprawy?
Może ktoś zna lepiej niż ja ekipę ze "schroniska" w Ł?
A który to krzyż? W październiku były chyba wszystkie. Zna Trzykropek.
Były dwa kute po bokach drewnianego. Jest jeden... Dzięki za "trop", napiszę do Stacha.
Tak, dziwne i tajemnicze rzeczy dzieją się w Łukowie. Szymon ! czy chodzi o te krzyże ?
.
Załącznik 30757
Tak, zniknął ten lewej...
Przepraszam za pomyłkę: brak krzyża widocznego po prawej stronie na załączonej powyżej fotografii, na pewno nie było go tam 4 XI b.r.
Więc napiszę i w wątku to co i Tobie napisałem. W Łupkowie nikt nie słyszał, jakoby miałby ktoś brać do naprawy jakikolwiek krzyż, a ludzie ze schroniska nie wiedzą na ten temat nic. Jutro pewnie dotrę do Łupkowa, to wypytam miejscowych. Pamiętam że przed świętem, grupa więźniów porządkowała teren cmentarza, warto by zadzwonić do wychowawców może coś wiedzą, z tego co wiem, w ZK mogą mieć jakiś warsztat, ale to tylko gdybanie. Faktem też jest, że ostatnio sporo widziałem ludzi z wykrywaczami w okolicy, wysyp jakiś. Kopali coś przy zwalonych lipach koło cmentarza przez kilka dni i znikali jak tylko się ktoś pojawiał. Oj tajemniczy ten Łupków.
Co do schroniska, i owszem, ponoć było jakieś, też głowiłem się co do lokalizacji. Z tego co mi wiadomo, byłow miejscu strażnicy WOPu. W którymś "Bieszczadzie" jest artykuł na temat Łupkowa i są tam również zdjęcia z obozu narciarskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, w tymże schronisku zorganizowanego.
Tajemnicza jest sprawa tych krzyży.
Tajemnicze jest to (co opisał sir Bazyl) podnoszenie i opadanie tunelu - czy to ma związek z przypływami ?
Tajemnicza jest kwestia lokalizacji schroniska.
Browar napisał :
Spójrzmy na mapę raz jeszcze
Załącznik 30763
Wyraźnie jest oznaczone na północ od linii torów kolejowych, a strażnica WOP ?
Gdzie ona była ?
Ta socjalistyczna wersja strażnicy jest teraz Radosnym Szwejkowem , nieprawdaż ?
Schronisko było w tym budynku widocznym po lewej przed tunelem (na mapce poniżej toru).Po wojnie przez chwilę była tam strażnica, przeniesiona potem do Szwejkowa.

Schronisko było w tym budynku widocznym po lewej przed tunelem (na mapce poniżej toru).Po wojnie przez chwilę była tam strażnica, przeniesiona potem do Szwejkowa. Czyli to ten budynek niedawno rozebrany, co nazywany był komorą celną?
Chyba tak, ta wiedza to tylko wynik netowego riserczu.
Jest w "Bieszczadzie", nr 17, zajmujący opis Łupkowa pióra Wojciecha Wesołkina, a tam też: "W grudniu 1936 r. sanocki oddział PTT wydzierżawił od lwowskiej dyrekcji PKP zbudowany jeszcze przed I wojną światową budek [...]. Schronisko uruchomiono 2 lutego 1938 r. [...]."
Tak jakoś się składa, że mam jeszcze 4 egz. tegoż numeru :).
A kwestia krzyży martwi, martwią też "kopacze"... :(

Jest w "Bieszczadzie", nr 17, zajmujący opis Łupkowa pióra Wojciecha Wesołkina, a tam też: "W grudniu 1936 r. sanocki oddział PTT wydzierżawił od lwowskiej dyrekcji PKP zbudowany jeszcze przed I wojną światową budek [...]. Schronisko uruchomiono 2 lutego 1938 r. [...]."
Tak jakoś się składa, że mam jeszcze 4 egz. tegoż numeru :).
A kwestia krzyży martwi, martwią też "kopacze"... :(
W tymże Bieszczadzie na kolejnej stronie (86) jest ilustracja przedstawiająca tzw "komorę celną" z podpisem że budynek ten był wykorzystywany przed 1939 rokiem przez Straż Graniczną.
Czyli co ?
Ten budynek - to był tam St.Graniczna czy schronisko ?
i jeśli to ten budynek (obecnie rozebrany) to mapa źle pokazuje ???

Czyli co ?
Ten budynek - to był tam St.Graniczna czy schronisko ?
i jeśli to ten budynek (obecnie rozebrany) to mapa źle pokazuje ???
Heniek , z wielkim szacunkiem ,ale tamte mapy pokazywały lokalizacje +/_ 1 km.;) Wielki szacunek dla twórców WIG-ów (jednych z najlepszych map tamtych czasów) ,ale nie wymagajmy za wiele dzisiaj... w czasach GPS
ps. jak Ameryka odpuści ;) w cywilnej lokalizacji z satelitów , to będzie jeszcze dokładniej :) ...ale czy o to chodzi:-(
Januszku ! z Wielkim Szacunkiem , ale jestem przyzwyczajony do tego że współczesne mapy tez mają tolerancję +/- 1 km
Jako następca don Kichota wysyłałem wiele razy maile do twórców map ze sprostowaniem.
Najczęściej bez odpowiedzi, ale nie zawsze, bo np Alesz odpowiedział mi natychmiast (Użański Narodny Park)
Lokalizacja obiektów istniejących w przeszłości jest trudna, a określenie ich przeznaczenia jeszcze trudniejsza.
Podsumowując : wychodzi na to że nieistniejący obiekt zwany komora celną był zaadaptowany na potrzeby schroniska z błędnym wskazaniem na mapie i z błędnym określeniem położenia nad poziom morza.
Czy to są błędy ?
czy jakieś tajemnicze fatum krążące nad Łupkowem ?
p.s. privata ; może byś znalazł chwilkę na spotkanie z klubem rzeszowskim który jeszcze w grudniu chce najechać księstwo krośnieńskie ?
Chwile temu mieszkałem w Łupkowie i nie przypominam sobie żeby ktokolwiek wspominał o schronisku. Wiem, że przed wlotem do tunelu była komora celna czy urząd celny bo mieszkal tam nasz znajomy...stary Lwowiak. Tak sie zastanawiam po przeczytanu Waszych wpisów czy nie chodzi tu o budynek ktory był mniej wiecej w 1/3 odleglosci pomiedzy ostatnia nastawnią a komora celną. Straznica WOPu była tóż przy torach obok wieży cisnień...jezeli chodziło o ta która została spalona przez UPA. Ta nowa powstala gdzies w latach 50.

C(...)Straznica WOPu była tóż przy torach obok wieży cisnień...jezeli chodziło o ta która została spalona przez UPA. Ta nowa powstala gdzies w latach 50. Witamy na forum zgezs..ia!
To taki pogański zwyczaj powitania nowych w naszym gronie !
Ta teoria strażnicy WOP spalonej przez UPa nie znajduje dokumentów(w mojej pamięci) ...... jakbyś coś podrzucił dokumentów ? albo relacji ?
W dziecinstwie o spalonej straznicy WOPu słyszalem od mojego ojca ale niespecjalne jakos mnie to wtedy zajmowało...sam zresztą bawiłem sie w jej ruinach ;). Nie wiem jak duzo jest materiałów na ten temat ale chociażby wikipedia przytacza taki fakt "Wiosną 1946 tereny te były obszarem walk z UPA. 25 marca 1946 siły UPA zaatakowały strażnicę WOP i posterunek straży kolejowej w Łupkowie; atak odparto, lecz następnie wojska wraz z polską ludnością przeszły na stronę słowacką wobec braku możliwości dalszej obrony"
Z tego co pamiętam to również jest wzmianka w książce J.Gerharda...jezeli mozna ja uznac za wiarygodną
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • brytfanna.keep.pl