bigos - mĂłj pamiÄtnik, wspomnienia, uczucia, przeĹźycia ...
Odpust w Łopience odbył się, jak zwykle od 16 lat w pierwszą niedzielę października, czyli 4.X.2015 r. Zacznę nie od początku - tutaj pielgrzymka z Górzanki schodzi już do cerkwi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1494.JPG
O proszę -akurat byłam wtedy w Bieszczadach (tylko jednak w innym rejonie) ale nie wiedzialam o odpuście :) Zapiszę w kalendarzu, co by za rok pamiętać.
Przeważnie po Bieszczadach ludzie chodzą wzdłuż. A ja sobie umyśliłem, aby przejść wszerz, czyli w poprzek. Wzdłuż, to dla mnie miej-więcej z zachodu na wschód (lub odwrotnie), w związku z czym wszerz czyli w poprzek, to będzie z północy na południe (lub odwrotnie).
Pretekstem do tego w poprzek był odpust w Łopience, na który corocznie przychodzi piesza pielgrzymka z Górzanki. Nie szedłem nigdy w pielgrzymce z Górzanki do Łopienki (ani w żadnej innej pielgrzymce pieszej), postanowiłem więc w tym roku nadrobić te braki. Ale że z Górzanki do Łopienki jest tylko niecałe 10 km, dodałem sobie małe co nieco przed regulaminową trasą pielgrzymki i małe co nieco po pielgrzymce. W ten sposób trasa wydłużyła się ponad sześciokrotnie i rozpoczęła się w Lesku a zakończyła w Wetlinie.
To jest gdzieś pod wzgórzem Baszta, w dole we mgłach San a za nim zbocza Groszki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3400.JPG
Trasa w poprzek zaczyna się od malutkich górek, leśnych dróg, gdzie całymi kilometrami nie ma żadnych widoków i innej nudy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3402.JPG
Trafiła się pierwsza góra. To Czulnia, która na starszych mapach ma 661 m wysokości, a na nowszych 667. Tabliczka potwierdza tę drugą wysokość.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3403.JPG
Schodzę do Zwierzynia. Wreszcie coś się zaczyna dziać. Szukam zaznaczonego na mapie schrony z Linii Molotowa, a jego nie ma. W końcu nie takie rzeczy ludzie potrafią zdemontować, idę więc dalej w swoją stronę. Schron sie odnajduje, ale ćwierć kilometra na południe od znaczka na mapie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_IMG_3407.JPG
Pomimo suszy, ślimaki mają się w Zwierzyniu dobrze.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3410.JPG
Pomimo suszy, San w Zwierzyniu jest szerszy, niż Wisła pod Połańcem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3414.JPG
Nieźle ma się też stara chata, z zadaszoną wnęką pomiędzy częścią mieszkalną a gospodarczą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3419.JPG
Ładnie wystrzyżona tama w Myczkowcach
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3429.JPG
I jezioro Myczkowieckie, w którym też nie brakuje wody.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3436.JPG
To jest gdzieś pod wzgórzem Baszta, w dole we mgłach San (...) miłe sercu widoki :)
Dalsza droga "w poprzek" prowadzi przez pustą dolinkę potoku Bereźnica. Leżała tu kiedyś wieś Bereźnica Niżna.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_IMG_3439.JPG
Dziś jednymi mieszkańcami są przeróżne zwierzaki lądowe i wodne.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3440.JPG
Po mieszkańcach coś tam pozostało, na przykład stara studnia...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3446.JPG
... albo stara piwnica
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3451.JPG
... i bardzo stara bańka na mleko.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3447.JPG
W centrum wsi, w miejscu, gdzie kiedyś było gospodarstwo rodziny Waszczurów, ktoś ustawił stół i ławkę. Są to sprzęty bardzo pomagające wygodnie zjeść obiad.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3448.JPG
Jak Ci zazdroszczę, w mordę.....:sad:
...ktoś ustawił stół i ławkę. Są to sprzęty bardzo pomagające wygodnie zjeść obiad.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3448.JPG Widzę, że staropolski chleb sanacyjny został zastąpiony jakimś innym, ale sera gryfickiego wędzonego z Sanoka zastąpić się nie da! ;)
Prosto z pustej Bereźnicy trzeba wejść do gwarnego Myczkowa. Ciekawostką są tu dwie świątynie, stojące obok siebie: kościół rz.-kat. i cerkiew gr.-kat. Kościół, to ten po lewej, z dwiema wieżami, cerkiew po prawej. A między nimi wspólna dzwonnica. Obie świątynie ufundował na przełomie XIX i XX w. właściciel wsi Jan Zatorski.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3456.JPG
Po wędrówce dolinnej będzie kolejna góra. To Wierchy o wysokości 636 m. Czyli wysokich lotów dzisiaj nie mam, najwyższym moim osiągnięciem była dzisiaj Czulnia nad Leskiem. Przez Wierchy, i przez poprzedni odcinek mojej trasy biegnie zielony szlak, ale jest on nieprzeszkadzający.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3468.JPG
Z Wierchów mam zamiar iść do Górzanki, dzisiejszego celu. Doszedłem do punktu "A", a tam ...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...15_Wierchy.jpg
A tam drogę zagrodziła zamknięta brama i wysoka siatka. Na mapie narysowana jest tutaj szeroka droga i zaznaczona ścieżka edukacji leśnej. Ogrodzenia nie sposób obejść, bo ciągnie się na obie strony głęboko w las. Jechałem tędy rowerem dwa lata temu, ale był to środek dnia powszedniego, brama była otwarta i nawet na nią nie zwróciłem uwagi. A dzisiaj jest sobota i zbliża się wieczór. Nie ma co stać, trzeba przerzucić plecak i samemu jakoś przeleźć. Przy poszukiwaniu najlepszego miejsca do przelezienia, okazało się, że brama jest zamknięta na kłódkę, ale boczna furtka tylko na zasuwkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3470.JPG
Wejść było łatwo. Teraz trzeba stąd wyjść. W punkcie "B" była drewniana brama. Tutaj na obu bocznych furtkach wisiały kłódki, za to główna brama zamknięta była tylko drewnianym ryglem. Na zdjęciu jestem już za bramą. Napisy głoszą, że jest to szkółka leśna i wstęp jest wzbroniony. Na szczęście, tędy tylko wychodziłem, a o występowaniu ze szkółki nic nie było napisane.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3471.JPG
Stąd miałem zamiar zejść do Górzanki leśna drogą, ale w punkcie "C" (patrz - mapka powyżej) napotkałem kolejną bramę, która miała wszystko zamknięte. Zszedłem więc do wsi szeroką szutrówką. Pierwsze kroki skierowałem tradycyjnie ku miejscowej świątyni. Aktualnie trwa remont dachu. Rozpoczął się późno, bo wcześniej nie zezwolił jakiś ważny specjalista do spraw nietoperzy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1413.JPG
I tak zakończył się mój pierwszy dzień pielgrzymowania na odpust w Łopience.
Widzę, że staropolski chleb sanacyjny został zastąpiony jakimś innym, .... ;) Tak, ostatnio nie jechałem przez sanacyjne rejony i nie miałem się gdzie zaopatrzyć. A produkt zastępczy z przemysłowej piekarni był taki sobie.
Wieczorem miałem sporo czasu na dłuższy pobyt w cerkwi. Tutejszy ikonostas jest unikatem na skale karpacką. Ikony nie są malowane, ale rzeźbione! Datowany jest na rok 1756. Według tradycji miejscowy artysta wyrzeźbił go z jednego wielkiego pnia lipowego, przyniesionego przez wody Wołkowyjki. Płaskorzeźbiony ikonostas nie spodobał się biskupowi (niekanoniczny!) i w 1912 r. został rozmontowany, a jego elementy porozwieszano w różnych miejscach świątyni. Po konserwacji, przeprowadzonej w latach 2003-2003 ikonostas powrócił na swoje miejsce.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_DSC_1427.JPG
Powrócił, ale nie w całości. Rząd ikon namiestnych z carskimi i diakońskimi wrotami oraz rząd ikon światecznych ustawione zostały przy bocznej, południowej ścianie prezbiterium (w centrum kadru, na ostatnim planie).
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1424.JPG
Zwieńczenie ikonostasu, gdzie bardzo dobrze widać jego trójwymiarowość. Właśnie takie odbicia światła, nadające postaciom plastyczność bardzo nie spodobały się biskupowi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_DSC_1430.JPG
Zachowany ikonostas nie jest pierwszym w tej świątyni. Z wcześniejszego przetrwały do naszych czasów: Chrystus Pantokrator z rzędu Deesis, krzyż wieńczący ikonostas oraz dwóch proroków. Ikony te zostały zawieszone na północnej ścianie prezbiterium.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1437.JPG
Zachowana polichromia na stropie nad nawą: Trójca Święta spoglądającą na ziemię, wokół cztery serafiny (sześcioskrzydłe anioły), w narożach czterech Ewangelistów: Jan z orłem, Marek z lwem, Łukasz z wołem oraz Mateusz z aniołem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1433.jpg
Przepraszam za zanudzanie przydługimi opisami cerkwi, ale na mojej drodze nie miałem wysokich gór, dzikich zwierząt, nie dało się też mocno pobłądzić, a coś napisać trzeba;-)
Wieczorem trafiam do najbliższej agroturystyki. Dostaję pokój czteroosobowy (za 25zł), w którym mogę sobie wszystko z plecaka rozrzucać po dowolnych kątach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3473.JPG
Od II poł. XVIII w. do 1943 r. Łopienka (obok Kalwarii Pacławskiej i Starej Wsi) była jednym z bardziej znanych w naszej okolicy ośrodków kultu maryjnego i celem pielgrzymek. Przez kilkaset lat na odpust przybywały tutaj wielotysięczne tłumy wiernych z terenów dawnej Polski, Węgier i Rusi. Potem było ponad 50 lat przerwy. Znikli mieszkańcy Łopienki, zaczęła znikać świątynia.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie.../fs_03_B65.jpg
Tradycja łopieńskich odpustów odżyła w 1999 r. i trwa do dzisiaj. Równocześnie z pierwszym powojennym odpustem wyruszyła do Łopienki nieliczna piesza pielgrzymka z Górzanki, prowadzona przez miejscowego proboszcza, ks. Piotra Bartnika. Dzisiaj taka pielgrzymka odbedzie się po raz szesnasty. Start o godz. 7 z minutami. Pielgrzymi przybywają autokarami i samochodami. Są też miejscowi, którzy dochodzą pieszo. Jeden, prawie miejscowy, przytuptał aż z Leska;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1442.JPG
Grupa się formuje. W czołówce, z krzyżem pójdzie Madzia, honorowa obywatelka Górzanki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1446.JPG
Na razie idziemy asfaltem w dolinie Wołkowyjki. Raz słońce, raz cień - w zależności od tego, jak wysokie wzgórze mamy po lewej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1448.JPG
Skończył się asfalt. To już Tyskowa.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_DSC_1463.JPG
Jeśli ktoś dawno nie był w Tyskowej, może być zaskoczony widokiem takiego pojazdu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1466.JPG
Wyżej skończył się szuter i zaczęło błotko. Wszyscy dzielnie je pokonują, także panowie w lakierkach i panie w czółenkach. W połowie doliny głównodowodzący, czyli ks. Bartnik, spytał, czy już zrobić postój, czy dopiero na Hyrczy. Rozległo się kilkadziesiąt głosów, że już tutaj oraz kilka głosów, że na Hyrczy. "Skoro na Hyrczy, to idźmy, bo jesteśmy troszkę spóźnieni" - podsumował niestrudzony głównodowodzący i pochód nieprzerwanie sunął dalej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1472.JPG
A na Hyrczy postój rzeczywiście był.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1482.JPG
Ruszamy w dalszą drogę. Kapliczka na Hyrczy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1484.JPG
W pobliżu przełęczy zbudowano ostatnio solidny schron.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1489.JPG
Dochodzimy do celui. To zdjęcie było już na początku, jako wstępniak do relacji. Tutaj jest na swoim miejscu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1494.JPG
Po dojściu do Łopienki ks. Piotr podziękował wszystkim za udział w pielgrzymce a pewien znany, bieszczadzki Wojtek wyrecytował swój wiersz. Nie wiem, o czym był wiersz, bo gdy podszedłem, już skończył.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1500.JPG
To już ostatni moment istnienia grupy pielgrzymkowej. Za chwilę część wejdzie do cerkwi a część rozpłynie się w wielobarwnym tłumie innych "odpustowiczów".
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1504.JPG
Jeśli ktoś dawno nie był w Tyskowej, może być zaskoczony widokiem takiego pojazdu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1466.JPG Niedawno ćwiczyli tu (tam :wink:) różni tacy, m.in. odbijanie zakładników z autobusu. Ćwiczenia się skończyły, różni tacy wyjechali, autobus chyba też powinien zniknąć.
Niedawno ćwiczyli tu (tam :wink:) różni tacy, m.in. odbijanie zakładników z autobusu. I autobus też nieźle poodbijali;-)
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-).
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-). Nie wiem, o jaką piękność Ci chodzi, ale może kiedyś mi opowiesz. A 365 się nie da; w przerwach muszę zarobić na benzynę, ser i ogrzewanie mieszkania;-) A w Łopience ...
A w Łopience na odpuście akcja toczy się na dwóch równoległych scenach: religijnej - w świątyni oraz "cywilnej" - wszędzie dokoła. Poniżej - górzańska pielgrzymka znika w cerkwi i dziewczynka sprzedająca placki na straganie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_DSC_1508.JPG
Na scenie cywilnej jest słonecznie, kolorowo i gwarnie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1518.JPG
Na honorowym miejscu, blisko cerkwi sprzedaje swoje książki Stasinek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_DSC_1512.JPG
Tuż obok można kupić drewniane MatkiBoski i ŚwięteRóżne.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_DSC_1517.JPG
Kilka zdjęć osób, które już gdzieś spotkałem w Bieszczadach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1522.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1523.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_DSC_1531.JPG
Podczas krótkiego spaceru w pobliskim lesie natknąłem się na taki krzyż:
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1527.JPG
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-).
A 365 się nie da; w przerwach muszę zarobić na benzynę, ser i ogrzewanie mieszkania;-) Wojtku, to Ty na benzynę chodzisz? :razz:
Osobiście nie dało rady w tym roku więc dziękuję za przyjemność wędrowania do Łopienki wirtualnie razem z Tobą Wojtku. :))
I za ten wcześniejszy bonusik począwszy od Leska też dziękuję.
Coś w sobie mają odpusty - lubię to pomieszanie "religijności" i "cywilności", ten czasami aż za jaskrawy kicz i atmosferę święta.
Wojtku, to Ty na benzynę chodzisz? :razz: Ja chodzę na ser, ale samochód, bestia, lubi coś mocniejszego:-)
Odpust - ten w cerkwi i ten w terenie - trwa nadal, ale ja już się żegnam, bo jestem dopiero w połowie swojego dzisiejszego pielgrzymiego szlaku (mapka poniżej).
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3475.JPG
Po drugiej stronie drogi rozłożyła się straganami "elita" odpustowego handlowania. A na straganach plastikowe karabiny maszynowe, gumowe smoki, potworne maski i inne chińskie szkarady, których nie potrafię nazwać. Nie wiem, czy to organizatorzy zesłali ich na droga stronę drogi, czy tez sami nie odważyli się z tym paskudztwem bliżej świątyni podejść.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3476.JPG
Schodzę kawałeczek drogą w dół, w kierunku Polanek. Po jednej stronie długim rzędem stoją samochody. Jeden sprytny Subaru wjechał tyłem w boczną, leśną drogę, z przekonaniem, że w niedziele nikomu tutaj nie będzie przeszkadzał. A ja sobie właśnie tą drogą poszedłem do góry. Pani w seledynowej bluzce i pomarańczowym kubraczku, widząc, gdzie skręcam, próbowała mnie przekonać, żeby tam nie iść, bo ta droga nigdzie nie prowadzi.
- Ale ja właśnie chciałbym do nigdzie, tylko obawiam się, że do nigdzie nie dojdę nigdy.
- A tak naprawdę, dokąd pan chce dojść? - spytała.
- Do Wetliny.
- A, to co innego. Ale do Wetliny nie tędy.
- Dziękuję, mam jeszcze gdzieś wstąpić po drodze. Do zobaczenia
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3477.JPG
Ostatni rzut oka na dolinę Łopienki z zarastającej polany.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3480.JPG
Gdy to zdjęcie pokazałem kolegom w Rzeszowie, spytali, gdzie tyle śmieci znalazłem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3483.JPG
A to nie były śmieci, tylko zawartość mojego plecaka...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3485.JPG
...którą wyciągnąłem przy okazji organizowania godzinnej drzemki na skraju lasu nad Solinką, przed zejściem do Buka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3487.JPG
Mapka popołudniowego kawałka trasy:
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...a-Jaworzec.jpg
I autobus też nieźle poodbijali;-) Kilka dni wcześniej stał Ci on po drugiej stronie drogi,,,
Pozdrawiam
Po południowej drzemce i nabraniu sił, dziarsko ruszyłem drogą przez Buk na południe, wypatrując, gdzie by tu zejść z drogi na wschód, w kierunku cerkwiska. Teraz już chyba wiem, którędy można było dojść. Pewnie tędy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3491.JPG
Wtedy, idąc, po lewej widziałem tylko siatki, płoty i inne ogrodzenia. Nawet, gdy skończyły się zabudowania, na skraju lasu było podwójne ogrodzenie - z drewnianych żerdzi i białej taśmy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3492.JPG
Nie znam bukowskich obyczajów, więc nie wchodziłem na grodzone i z asfaltu zszedłem dopiero w dolinę potoku Bowańskiego. A w dolinie droga prowadziła nie bardzo w moim kierunku i musiałem skręcić ostro w lewo na zbocze (mapka powyżej). Na mapce może tego nie widać, ale w terenie było ostro. Nawet mi się wydawało, że jest to pionowo pod górę, ale chyba nie było pionowo, bo bym zleciał na dół:-)
Grzbiet z Kotylnicą i Kiczerą był cały zarośnięty lasem i dopiero na doliną Wetlinki coś zaczęło być widać. Tam pójdę jutro.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3497.JPG
A tu w dole będę jeszcze dzisiaj:-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3499.JPG
I tak kręcąc się po drogach i bezdrożach dotarłem do Łuhu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3506.JPG
Na cerkwisku stoją dwa drewniane krzyże. Starszy postawiono w 1938 r. w 950 rocznicę chrztu Rusi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3513.JPG
A u stóp nowszego: jak przynieść, to wszyscy ale pozbierać nie ma kto.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3510.JPG
Urzędowa droga do schroniska (czarny szlak) robi dużą pętlę, nadkładając ponad dwa kilometry. Korzystając z niezbyt wysokiej wody przelazłem na skróty przez Wetlinkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3516.JPG
Na Jaworzcu trafił mi się jednoosobowy pokój o powierzchni średniego namiotu ze zniżką z tytułu braku ogrzewania.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3524.JPG
Wieczorem w schronisku balowali mocno starsi harcerze. Na rano pozostawili po sobie całkiem porządny porządek;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3526.JPG
Nad tablicą "Schronisko..." widać okienko mojego salonu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3531.JPG
Dach schroniska jest w mocnym remoncie i to chyba nie od wczoraj.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3532.JPG
Ostatnie spojrzenie na dolinę Wetlinki. Na zboczu dobrze zachowane tarasy dawnych pól.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3539.JPG
Około 8:30 mam ostatnie widzenie tego dnia.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3542.JPG
Później widoki były już tylko takie. Nie powiem, gdzie to było i proszę o niezgadywanie;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3547.JPG
Potem ja szedłem z góry sam jeden a duże dużo ludzi szło pod górę. Zazwyczaj z maleńkimi plecaczkami lub z butelką w ręku. I wszyscy mówili dzień dobry, a niektórzy pytali, o której ja wyszedłem, że już schodzę. Odpowiadałem: zgadnij, skąd idę, to bedziesz wiedział/wiedziała, o której wyszedłem. I niektórzy zgadywali. A typowania były następujące: z Kalnicy, ze Smereka, z Wetliny, z przełęczy Wyżnej, z Berehów. I na tym pomysły się kończyły. Najwyraźniej byli to znawcy południowych stoków Połoniny Wetlińskiej.
Na wielu zagrodzonych lub niezagrodzonych łąkach, placach, parcelach, polanach, w laskach i innych nieruchomościach widnieją tablice: teren prywatny, wstęp wzbroniony. Chyba nie zawsze sa skuteczne. Tutaj ktoś zastosował mocniejszy przekaz.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3554.JPG
U Józia, na Manhattanie mają radar. Obiektyw zrobiony jest z denka słoika, a to górne oczko (lampa błyskowa?, czujnik prędkości?) z kierunkowskazu od Żuka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3562.JPG
Tutaj kończy się pewna znana wieś bieszczadzka. Po prawej, za przystankiem z zielonym daszkiem, na dużym
placu, wyłożonym betonowymi płytami czeka mój środek transportu. Dzisiaj nie jest to rower.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3568.JPG
Szkoda, że to już koniec...
powędrował bym z Tobą jeszcze kawałek..
tak jesiennie za oknem
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1494.JPG
O proszę -akurat byłam wtedy w Bieszczadach (tylko jednak w innym rejonie) ale nie wiedzialam o odpuście :) Zapiszę w kalendarzu, co by za rok pamiętać.
Przeważnie po Bieszczadach ludzie chodzą wzdłuż. A ja sobie umyśliłem, aby przejść wszerz, czyli w poprzek. Wzdłuż, to dla mnie miej-więcej z zachodu na wschód (lub odwrotnie), w związku z czym wszerz czyli w poprzek, to będzie z północy na południe (lub odwrotnie).
Pretekstem do tego w poprzek był odpust w Łopience, na który corocznie przychodzi piesza pielgrzymka z Górzanki. Nie szedłem nigdy w pielgrzymce z Górzanki do Łopienki (ani w żadnej innej pielgrzymce pieszej), postanowiłem więc w tym roku nadrobić te braki. Ale że z Górzanki do Łopienki jest tylko niecałe 10 km, dodałem sobie małe co nieco przed regulaminową trasą pielgrzymki i małe co nieco po pielgrzymce. W ten sposób trasa wydłużyła się ponad sześciokrotnie i rozpoczęła się w Lesku a zakończyła w Wetlinie.
To jest gdzieś pod wzgórzem Baszta, w dole we mgłach San a za nim zbocza Groszki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3400.JPG
Trasa w poprzek zaczyna się od malutkich górek, leśnych dróg, gdzie całymi kilometrami nie ma żadnych widoków i innej nudy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3402.JPG
Trafiła się pierwsza góra. To Czulnia, która na starszych mapach ma 661 m wysokości, a na nowszych 667. Tabliczka potwierdza tę drugą wysokość.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3403.JPG
Schodzę do Zwierzynia. Wreszcie coś się zaczyna dziać. Szukam zaznaczonego na mapie schrony z Linii Molotowa, a jego nie ma. W końcu nie takie rzeczy ludzie potrafią zdemontować, idę więc dalej w swoją stronę. Schron sie odnajduje, ale ćwierć kilometra na południe od znaczka na mapie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_IMG_3407.JPG
Pomimo suszy, ślimaki mają się w Zwierzyniu dobrze.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3410.JPG
Pomimo suszy, San w Zwierzyniu jest szerszy, niż Wisła pod Połańcem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3414.JPG
Nieźle ma się też stara chata, z zadaszoną wnęką pomiędzy częścią mieszkalną a gospodarczą.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3419.JPG
Ładnie wystrzyżona tama w Myczkowcach
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3429.JPG
I jezioro Myczkowieckie, w którym też nie brakuje wody.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3436.JPG
To jest gdzieś pod wzgórzem Baszta, w dole we mgłach San (...) miłe sercu widoki :)
Dalsza droga "w poprzek" prowadzi przez pustą dolinkę potoku Bereźnica. Leżała tu kiedyś wieś Bereźnica Niżna.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_IMG_3439.JPG
Dziś jednymi mieszkańcami są przeróżne zwierzaki lądowe i wodne.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3440.JPG
Po mieszkańcach coś tam pozostało, na przykład stara studnia...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3446.JPG
... albo stara piwnica
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3451.JPG
... i bardzo stara bańka na mleko.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3447.JPG
W centrum wsi, w miejscu, gdzie kiedyś było gospodarstwo rodziny Waszczurów, ktoś ustawił stół i ławkę. Są to sprzęty bardzo pomagające wygodnie zjeść obiad.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3448.JPG
Jak Ci zazdroszczę, w mordę.....:sad:
...ktoś ustawił stół i ławkę. Są to sprzęty bardzo pomagające wygodnie zjeść obiad.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3448.JPG Widzę, że staropolski chleb sanacyjny został zastąpiony jakimś innym, ale sera gryfickiego wędzonego z Sanoka zastąpić się nie da! ;)
Prosto z pustej Bereźnicy trzeba wejść do gwarnego Myczkowa. Ciekawostką są tu dwie świątynie, stojące obok siebie: kościół rz.-kat. i cerkiew gr.-kat. Kościół, to ten po lewej, z dwiema wieżami, cerkiew po prawej. A między nimi wspólna dzwonnica. Obie świątynie ufundował na przełomie XIX i XX w. właściciel wsi Jan Zatorski.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3456.JPG
Po wędrówce dolinnej będzie kolejna góra. To Wierchy o wysokości 636 m. Czyli wysokich lotów dzisiaj nie mam, najwyższym moim osiągnięciem była dzisiaj Czulnia nad Leskiem. Przez Wierchy, i przez poprzedni odcinek mojej trasy biegnie zielony szlak, ale jest on nieprzeszkadzający.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3468.JPG
Z Wierchów mam zamiar iść do Górzanki, dzisiejszego celu. Doszedłem do punktu "A", a tam ...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...15_Wierchy.jpg
A tam drogę zagrodziła zamknięta brama i wysoka siatka. Na mapie narysowana jest tutaj szeroka droga i zaznaczona ścieżka edukacji leśnej. Ogrodzenia nie sposób obejść, bo ciągnie się na obie strony głęboko w las. Jechałem tędy rowerem dwa lata temu, ale był to środek dnia powszedniego, brama była otwarta i nawet na nią nie zwróciłem uwagi. A dzisiaj jest sobota i zbliża się wieczór. Nie ma co stać, trzeba przerzucić plecak i samemu jakoś przeleźć. Przy poszukiwaniu najlepszego miejsca do przelezienia, okazało się, że brama jest zamknięta na kłódkę, ale boczna furtka tylko na zasuwkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3470.JPG
Wejść było łatwo. Teraz trzeba stąd wyjść. W punkcie "B" była drewniana brama. Tutaj na obu bocznych furtkach wisiały kłódki, za to główna brama zamknięta była tylko drewnianym ryglem. Na zdjęciu jestem już za bramą. Napisy głoszą, że jest to szkółka leśna i wstęp jest wzbroniony. Na szczęście, tędy tylko wychodziłem, a o występowaniu ze szkółki nic nie było napisane.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3471.JPG
Stąd miałem zamiar zejść do Górzanki leśna drogą, ale w punkcie "C" (patrz - mapka powyżej) napotkałem kolejną bramę, która miała wszystko zamknięte. Zszedłem więc do wsi szeroką szutrówką. Pierwsze kroki skierowałem tradycyjnie ku miejscowej świątyni. Aktualnie trwa remont dachu. Rozpoczął się późno, bo wcześniej nie zezwolił jakiś ważny specjalista do spraw nietoperzy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1413.JPG
I tak zakończył się mój pierwszy dzień pielgrzymowania na odpust w Łopience.
Widzę, że staropolski chleb sanacyjny został zastąpiony jakimś innym, .... ;) Tak, ostatnio nie jechałem przez sanacyjne rejony i nie miałem się gdzie zaopatrzyć. A produkt zastępczy z przemysłowej piekarni był taki sobie.
Wieczorem miałem sporo czasu na dłuższy pobyt w cerkwi. Tutejszy ikonostas jest unikatem na skale karpacką. Ikony nie są malowane, ale rzeźbione! Datowany jest na rok 1756. Według tradycji miejscowy artysta wyrzeźbił go z jednego wielkiego pnia lipowego, przyniesionego przez wody Wołkowyjki. Płaskorzeźbiony ikonostas nie spodobał się biskupowi (niekanoniczny!) i w 1912 r. został rozmontowany, a jego elementy porozwieszano w różnych miejscach świątyni. Po konserwacji, przeprowadzonej w latach 2003-2003 ikonostas powrócił na swoje miejsce.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_DSC_1427.JPG
Powrócił, ale nie w całości. Rząd ikon namiestnych z carskimi i diakońskimi wrotami oraz rząd ikon światecznych ustawione zostały przy bocznej, południowej ścianie prezbiterium (w centrum kadru, na ostatnim planie).
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1424.JPG
Zwieńczenie ikonostasu, gdzie bardzo dobrze widać jego trójwymiarowość. Właśnie takie odbicia światła, nadające postaciom plastyczność bardzo nie spodobały się biskupowi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_DSC_1430.JPG
Zachowany ikonostas nie jest pierwszym w tej świątyni. Z wcześniejszego przetrwały do naszych czasów: Chrystus Pantokrator z rzędu Deesis, krzyż wieńczący ikonostas oraz dwóch proroków. Ikony te zostały zawieszone na północnej ścianie prezbiterium.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1437.JPG
Zachowana polichromia na stropie nad nawą: Trójca Święta spoglądającą na ziemię, wokół cztery serafiny (sześcioskrzydłe anioły), w narożach czterech Ewangelistów: Jan z orłem, Marek z lwem, Łukasz z wołem oraz Mateusz z aniołem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1433.jpg
Przepraszam za zanudzanie przydługimi opisami cerkwi, ale na mojej drodze nie miałem wysokich gór, dzikich zwierząt, nie dało się też mocno pobłądzić, a coś napisać trzeba;-)
Wieczorem trafiam do najbliższej agroturystyki. Dostaję pokój czteroosobowy (za 25zł), w którym mogę sobie wszystko z plecaka rozrzucać po dowolnych kątach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3473.JPG
Od II poł. XVIII w. do 1943 r. Łopienka (obok Kalwarii Pacławskiej i Starej Wsi) była jednym z bardziej znanych w naszej okolicy ośrodków kultu maryjnego i celem pielgrzymek. Przez kilkaset lat na odpust przybywały tutaj wielotysięczne tłumy wiernych z terenów dawnej Polski, Węgier i Rusi. Potem było ponad 50 lat przerwy. Znikli mieszkańcy Łopienki, zaczęła znikać świątynia.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie.../fs_03_B65.jpg
Tradycja łopieńskich odpustów odżyła w 1999 r. i trwa do dzisiaj. Równocześnie z pierwszym powojennym odpustem wyruszyła do Łopienki nieliczna piesza pielgrzymka z Górzanki, prowadzona przez miejscowego proboszcza, ks. Piotra Bartnika. Dzisiaj taka pielgrzymka odbedzie się po raz szesnasty. Start o godz. 7 z minutami. Pielgrzymi przybywają autokarami i samochodami. Są też miejscowi, którzy dochodzą pieszo. Jeden, prawie miejscowy, przytuptał aż z Leska;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1442.JPG
Grupa się formuje. W czołówce, z krzyżem pójdzie Madzia, honorowa obywatelka Górzanki.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1446.JPG
Na razie idziemy asfaltem w dolinie Wołkowyjki. Raz słońce, raz cień - w zależności od tego, jak wysokie wzgórze mamy po lewej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1448.JPG
Skończył się asfalt. To już Tyskowa.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_DSC_1463.JPG
Jeśli ktoś dawno nie był w Tyskowej, może być zaskoczony widokiem takiego pojazdu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1466.JPG
Wyżej skończył się szuter i zaczęło błotko. Wszyscy dzielnie je pokonują, także panowie w lakierkach i panie w czółenkach. W połowie doliny głównodowodzący, czyli ks. Bartnik, spytał, czy już zrobić postój, czy dopiero na Hyrczy. Rozległo się kilkadziesiąt głosów, że już tutaj oraz kilka głosów, że na Hyrczy. "Skoro na Hyrczy, to idźmy, bo jesteśmy troszkę spóźnieni" - podsumował niestrudzony głównodowodzący i pochód nieprzerwanie sunął dalej.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1472.JPG
A na Hyrczy postój rzeczywiście był.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...9_DSC_1482.JPG
Ruszamy w dalszą drogę. Kapliczka na Hyrczy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1484.JPG
W pobliżu przełęczy zbudowano ostatnio solidny schron.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1489.JPG
Dochodzimy do celui. To zdjęcie było już na początku, jako wstępniak do relacji. Tutaj jest na swoim miejscu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1494.JPG
Po dojściu do Łopienki ks. Piotr podziękował wszystkim za udział w pielgrzymce a pewien znany, bieszczadzki Wojtek wyrecytował swój wiersz. Nie wiem, o czym był wiersz, bo gdy podszedłem, już skończył.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1500.JPG
To już ostatni moment istnienia grupy pielgrzymkowej. Za chwilę część wejdzie do cerkwi a część rozpłynie się w wielobarwnym tłumie innych "odpustowiczów".
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1504.JPG
Jeśli ktoś dawno nie był w Tyskowej, może być zaskoczony widokiem takiego pojazdu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1466.JPG Niedawno ćwiczyli tu (tam :wink:) różni tacy, m.in. odbijanie zakładników z autobusu. Ćwiczenia się skończyły, różni tacy wyjechali, autobus chyba też powinien zniknąć.
Niedawno ćwiczyli tu (tam :wink:) różni tacy, m.in. odbijanie zakładników z autobusu. I autobus też nieźle poodbijali;-)
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-).
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-). Nie wiem, o jaką piękność Ci chodzi, ale może kiedyś mi opowiesz. A 365 się nie da; w przerwach muszę zarobić na benzynę, ser i ogrzewanie mieszkania;-) A w Łopience ...
A w Łopience na odpuście akcja toczy się na dwóch równoległych scenach: religijnej - w świątyni oraz "cywilnej" - wszędzie dokoła. Poniżej - górzańska pielgrzymka znika w cerkwi i dziewczynka sprzedająca placki na straganie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_DSC_1508.JPG
Na scenie cywilnej jest słonecznie, kolorowo i gwarnie.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_DSC_1518.JPG
Na honorowym miejscu, blisko cerkwi sprzedaje swoje książki Stasinek.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_DSC_1512.JPG
Tuż obok można kupić drewniane MatkiBoski i ŚwięteRóżne.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_DSC_1517.JPG
Kilka zdjęć osób, które już gdzieś spotkałem w Bieszczadach.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_DSC_1522.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1523.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_DSC_1531.JPG
Podczas krótkiego spaceru w pobliskim lesie natknąłem się na taki krzyż:
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_DSC_1527.JPG
Wojtku, ależ Ty potrafisz pięknie chodzić.
Życzyłbym sobie, abyś to robił 365 dni w roku :-).
A 365 się nie da; w przerwach muszę zarobić na benzynę, ser i ogrzewanie mieszkania;-) Wojtku, to Ty na benzynę chodzisz? :razz:
Osobiście nie dało rady w tym roku więc dziękuję za przyjemność wędrowania do Łopienki wirtualnie razem z Tobą Wojtku. :))
I za ten wcześniejszy bonusik począwszy od Leska też dziękuję.
Coś w sobie mają odpusty - lubię to pomieszanie "religijności" i "cywilności", ten czasami aż za jaskrawy kicz i atmosferę święta.
Wojtku, to Ty na benzynę chodzisz? :razz: Ja chodzę na ser, ale samochód, bestia, lubi coś mocniejszego:-)
Odpust - ten w cerkwi i ten w terenie - trwa nadal, ale ja już się żegnam, bo jestem dopiero w połowie swojego dzisiejszego pielgrzymiego szlaku (mapka poniżej).
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3475.JPG
Po drugiej stronie drogi rozłożyła się straganami "elita" odpustowego handlowania. A na straganach plastikowe karabiny maszynowe, gumowe smoki, potworne maski i inne chińskie szkarady, których nie potrafię nazwać. Nie wiem, czy to organizatorzy zesłali ich na droga stronę drogi, czy tez sami nie odważyli się z tym paskudztwem bliżej świątyni podejść.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3476.JPG
Schodzę kawałeczek drogą w dół, w kierunku Polanek. Po jednej stronie długim rzędem stoją samochody. Jeden sprytny Subaru wjechał tyłem w boczną, leśną drogę, z przekonaniem, że w niedziele nikomu tutaj nie będzie przeszkadzał. A ja sobie właśnie tą drogą poszedłem do góry. Pani w seledynowej bluzce i pomarańczowym kubraczku, widząc, gdzie skręcam, próbowała mnie przekonać, żeby tam nie iść, bo ta droga nigdzie nie prowadzi.
- Ale ja właśnie chciałbym do nigdzie, tylko obawiam się, że do nigdzie nie dojdę nigdy.
- A tak naprawdę, dokąd pan chce dojść? - spytała.
- Do Wetliny.
- A, to co innego. Ale do Wetliny nie tędy.
- Dziękuję, mam jeszcze gdzieś wstąpić po drodze. Do zobaczenia
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3477.JPG
Ostatni rzut oka na dolinę Łopienki z zarastającej polany.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3480.JPG
Gdy to zdjęcie pokazałem kolegom w Rzeszowie, spytali, gdzie tyle śmieci znalazłem.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3483.JPG
A to nie były śmieci, tylko zawartość mojego plecaka...
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3485.JPG
...którą wyciągnąłem przy okazji organizowania godzinnej drzemki na skraju lasu nad Solinką, przed zejściem do Buka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3487.JPG
Mapka popołudniowego kawałka trasy:
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...a-Jaworzec.jpg
I autobus też nieźle poodbijali;-) Kilka dni wcześniej stał Ci on po drugiej stronie drogi,,,
Pozdrawiam
Po południowej drzemce i nabraniu sił, dziarsko ruszyłem drogą przez Buk na południe, wypatrując, gdzie by tu zejść z drogi na wschód, w kierunku cerkwiska. Teraz już chyba wiem, którędy można było dojść. Pewnie tędy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3491.JPG
Wtedy, idąc, po lewej widziałem tylko siatki, płoty i inne ogrodzenia. Nawet, gdy skończyły się zabudowania, na skraju lasu było podwójne ogrodzenie - z drewnianych żerdzi i białej taśmy.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3492.JPG
Nie znam bukowskich obyczajów, więc nie wchodziłem na grodzone i z asfaltu zszedłem dopiero w dolinę potoku Bowańskiego. A w dolinie droga prowadziła nie bardzo w moim kierunku i musiałem skręcić ostro w lewo na zbocze (mapka powyżej). Na mapce może tego nie widać, ale w terenie było ostro. Nawet mi się wydawało, że jest to pionowo pod górę, ale chyba nie było pionowo, bo bym zleciał na dół:-)
Grzbiet z Kotylnicą i Kiczerą był cały zarośnięty lasem i dopiero na doliną Wetlinki coś zaczęło być widać. Tam pójdę jutro.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3497.JPG
A tu w dole będę jeszcze dzisiaj:-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3499.JPG
I tak kręcąc się po drogach i bezdrożach dotarłem do Łuhu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...2_IMG_3506.JPG
Na cerkwisku stoją dwa drewniane krzyże. Starszy postawiono w 1938 r. w 950 rocznicę chrztu Rusi.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3513.JPG
A u stóp nowszego: jak przynieść, to wszyscy ale pozbierać nie ma kto.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...5_IMG_3510.JPG
Urzędowa droga do schroniska (czarny szlak) robi dużą pętlę, nadkładając ponad dwa kilometry. Korzystając z niezbyt wysokiej wody przelazłem na skróty przez Wetlinkę.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3516.JPG
Na Jaworzcu trafił mi się jednoosobowy pokój o powierzchni średniego namiotu ze zniżką z tytułu braku ogrzewania.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3524.JPG
Wieczorem w schronisku balowali mocno starsi harcerze. Na rano pozostawili po sobie całkiem porządny porządek;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...6_IMG_3526.JPG
Nad tablicą "Schronisko..." widać okienko mojego salonu.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...0_IMG_3531.JPG
Dach schroniska jest w mocnym remoncie i to chyba nie od wczoraj.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...1_IMG_3532.JPG
Ostatnie spojrzenie na dolinę Wetlinki. Na zboczu dobrze zachowane tarasy dawnych pól.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...4_IMG_3539.JPG
Około 8:30 mam ostatnie widzenie tego dnia.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...3_IMG_3542.JPG
Później widoki były już tylko takie. Nie powiem, gdzie to było i proszę o niezgadywanie;-)
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3547.JPG
Potem ja szedłem z góry sam jeden a duże dużo ludzi szło pod górę. Zazwyczaj z maleńkimi plecaczkami lub z butelką w ręku. I wszyscy mówili dzień dobry, a niektórzy pytali, o której ja wyszedłem, że już schodzę. Odpowiadałem: zgadnij, skąd idę, to bedziesz wiedział/wiedziała, o której wyszedłem. I niektórzy zgadywali. A typowania były następujące: z Kalnicy, ze Smereka, z Wetliny, z przełęczy Wyżnej, z Berehów. I na tym pomysły się kończyły. Najwyraźniej byli to znawcy południowych stoków Połoniny Wetlińskiej.
Na wielu zagrodzonych lub niezagrodzonych łąkach, placach, parcelach, polanach, w laskach i innych nieruchomościach widnieją tablice: teren prywatny, wstęp wzbroniony. Chyba nie zawsze sa skuteczne. Tutaj ktoś zastosował mocniejszy przekaz.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...7_IMG_3554.JPG
U Józia, na Manhattanie mają radar. Obiektyw zrobiony jest z denka słoika, a to górne oczko (lampa błyskowa?, czujnik prędkości?) z kierunkowskazu od Żuka.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3562.JPG
Tutaj kończy się pewna znana wieś bieszczadzka. Po prawej, za przystankiem z zielonym daszkiem, na dużym
placu, wyłożonym betonowymi płytami czeka mój środek transportu. Dzisiaj nie jest to rower.
http://ciekawe.tematy.net/2015/lopie...8_IMG_3568.JPG
Szkoda, że to już koniec...
powędrował bym z Tobą jeszcze kawałek..
tak jesiennie za oknem