bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Znowu nas strasz± ;-)
Cytujê za Nowinami:
Horrror jestem w Bieszczadach, prze¿y³am trzêsienie ziemi i ...nic nie zauwa¿y³am.
u mnie w domu nieraz szklanki nie tylko sie trzesly ale spadaly ze stolu... i nikt na calym slasku sie temu nie dziwil ani nie uwazal za cos nadzwyczajnego- ot kolejne tapniecie ;) jak hrror wspominam jedynie takie jedno...gdy mi paprotka z doniczka na leb spadla...;)
u mnie w domu nieraz szklanki nie tylko sie trzesly ale spadaly ze stolu... ...a w czasach studenckich to dopiero sie trzês³o i spada³o :lol:
0,2 st. ró¿nicy.. czyli graniczn± barier± dla uszkodzenia budynków jest 4,7 st.Richtera ;)
có¿ za precyzja Sz.P. dra. :) To pewnie dlatego ¿adnych drgañ fali "powstrz±sowej" nie odczu³em... ;)
Popieram Bubê.dla nas ¶l±zaków to normalka...........
Trzêsie siê do¶c czêsto..i bujaj±cy ¿yrandol wrazenia wielkiego nie robi......
Chociaz , gdy pewnego razu siedz±c na kanapie pod wisz±cym na ¶cianie dosyæ du¿ym obrazem zobaczy³em ¿e jego dolna krawê¿ odchodzi nagle od ¶ciany na ok 4-6 cm.......( a mieszkam na 11 pietrze) .....to se pomy¶lalem........no piêknie......xxxx............piêknie.......
I takie wstrz±sy odczuwalen sa jedynie w wysokich budynkach.......stojac na ziemi lub w parterowym budnyku nie sposób tego zauwazyc.....
Uwa¿ajcie!!!
http://tvp.pl/400,20070618513567.strona
W Bieszczadach nie zaatakowa³ mnie ani jeden kleszcz. W Górach Sanocko-Turczañskich tak, kilka razy jak chaszczowa³am. Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
Z hucpamacabr warto wymieniæ jeszcze ¿mije. Praktycznie codziennie spotykam je na szlaku. Nawet na Po³oninie Wetliñskiej. Wczoraj tak sprytnie ukry³a siê w trawie na szlaku pod Osadzkim, ¿e przeszli¶my nad ni± w kilkoro. Dopiero po chwili rozleg³ siê krzyk przera¿onej dziewczyny. ¯mija nawet nie zasycza³a, tylko spokojnie wyczuwaj±c drgania pod³o¿a pope³z³a w borówczyska. (¯mije nie maj± s³uchu, reaguj± na drgania pod³o¿a. Wystarczy potupaæ aby je przep³oszyæ. Nie mo¿na tworzyæ okrêgu, gad musi mieæ miejsce do ucieczki). Na ¶cie¿ce Tarnawa-D¼winiacz spotkali¶my kilkana¶cie piêknie wybarwionych ¼mij, zaskroñce i padalce. Nie jestem tego pewna ale mogli¶my widzieæ gado¿era. Jaki¶ drapie¿ny ptak trzyma³ w dziobie gada. Na pewno nie by³ to orlik krzykliwy. Mogli¶my porównaæ. Orlika widzieli¶my po chwili siedzacego na swoim ulubionym miejscu.
Dla tak rzadkiej acz upragnionej równowagi :-)
(sorry ¿e nie o Bieszczadzie ale nie mog³em siê powstrzymaæ :)
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...-1/aktualnosci
To pewnie z wilkami wgryzionymi w grdykê, penisami dzikich mustangów w zadku ,tym bardziej :lol: nie przyjmuj±. Pozdro.
Kleszcze nie lubi± gór, wystêpuj± raczej w nizinnych lasach li¶ciastych. W Bieszczadach nie powinno byæ z nimi problemu.
Zgadzam sie z koleg± Bolkiem, ale uscislê temat: nizinne kleszcze nie lubia gór. Górskie maja siê ca³kiem ca³kiem 8)
Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
To znaczy ze po wedrowce nalezy sie oddac do przegladu towarzyszowi/towarzyszce wedrowki ? :)
Pozdrawiam
TH
Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
To znaczy ze po wedrowce nalezy sie oddac do przegladu towarzyszowi/towarzyszce wedrowki ? :)
Pozdrawiam
TH Tak. Ka¿dorazowo jak oprowadzam dzieciaki to proszê aby posprawdza³y czy nie maj± na sobie kleszczy. Sama tak¿e poddajê siê ogl±dowi. Nie jestem w stanie sama zobaczyæ czy to przesympatyczne ¿yj±tko nie usadawia siê na moim karku.
Ostatnio us³ysza³am od grupy my¶liwych, ¿e kleszcze reaguj± na nasycone, jaskrawe kolory. Byæ mo¿e tak¿e dlatego mam pewne poblemy z tymi ¿yj±tkami.
Kleszcze reaguj± na temperaturê, potrafi± z kilku metrów zlokalizowaæ ¿ywy obiekt i spadaj± na niego.
Najwiêksze prawdopodobieñstwo z³apania kleszcza jest gdy siê d³u¿ej stoi pod drzewem li¶ciastym.
Zgroza;-)
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...NOSCI/70701016
trzêsienie ziemi, kleszcze, bomby, wilki, wilko-psy, brak dróg, z³e drogi, brak sklepów, barów itp, bandyci, zakapiory....... :shock:
jak tak dalej pójdzie to Biesy przejda na kwarantannê w celu oczyszczenia z wrogiego elementu......
->pyton
Nie przejmuj siê,przy pomocy tego w±tku dajê odpór "turystyce zrównowa¿onej"
spoko, natura jak widac sama reguluje zrównowa¿enie w turystyce :razz:
Atak dzików na Kalnicê:
Trzy noce i dwa dni trwa³a ta burza — a kiedy nadsta³a, nie mo¿na siê by³o rozpoznaæ z obej¶ciem ani z okolic±, tak bardzo pozmienia³y j± zaspy olbrzymie! (...) Rozumia³em, ¿e co najgorsze by³o ju¿ przebyte — ale gdy siê dzieñ zrobi³, ozwa³o siê wo³anie na górnym koñcu wsi... Przera¼liwe g³osy, b³agaj±ce ratunku, przybli¿a³y siê coraz wiêcej i poczêto dzwoniæ na trwogê. Jeden z parobków dosta³ siê z trudno¶ci± po drabinie na wierzch dachu — i przera¿ony wo³a³, ¿e siê czerniawa dzików z dzia³u wali na górny koniec wsi! Na ten odg³os poczê³y siê zamykaæ wszystkie drzwi po stajniach i budynkach dworskich — a ludzie poczêli uciekaæ na strychy... Parobek, który siedzia³ na dachu, donosi³ co chwila, co siê na górnym koñcu wsi dzieje — i ¿e stado dzików spu¶ci³o siê ju¿ na obej¶cia i buszuje miêdzy chatami. ¦nieg by³ tak wielki spad³, ¿e dziki nie mog³y siê dostaæ w lesie do ¿eru, wiêc zg³odnia³e spu¶ci³y siê wielkim stadem do wsi. S³ychaæ by³o zrazu straszliwe ujadanie psów, które w miarê tego cich³o, jak siê dziki zbli¿a³y — bo dziki wyciê³y wszystkie psy po drodze (...). O obronie nie mo¿na tu by³o my¶liæ. Jedynie odg³os dzwonów zdawa³ siê powstrzymywaæ stado. Dzwonnica sta³a naprzeciwko dworu. Rzeczywi¶cie zawróci³y siê dziki przed obej¶ciem dworskim w bok, przesz³y rzekê — a gdy z plebanii by³ ju¿ do rzeki ¶lad przetorowany, wpad³y na dziedziniec plebanii ca³em stadem tym szlakiem i obleg³y w dziedziñcu, znalaz³szy tu w kopcach przesz³o dwie¶cie korcy ziemniaków. Kopce te zniknê³y w mgnieniu oka. Ludzie w plebanii uciekli na strychy i dachy. Przez ca³y dzieñ rozlega³y siê g³osy wo³aj±ce ratunku — a dziki, roz³o¿ywszy siê po nawozach i gumnie — le¿a³y sobie spokojnie w bar³ogu. We dworze mia³em tylko dwie dubeltówki — ale co dwie strzelby pomog± na taki najazd stada dzików (...). So³tys powiedzia³ mi, ¿e je¶li kilka kóp oko³otów dam na to, to mo¿e siê uda odpêdziæ noc± dziki ode wsi. (...) Pod wieczór zesz³a siê prawie ca³a gromada do dworu. Z najtê¿szymi ch³opami stan±³ so³tys na szlaku od granicy obej¶cia dworskiego ku dzwonnicy — ch³opcy obsiedli dachy, a gdy siê ju¿ dobrze ¶ciemni³o, wziêli¶my ju¿ wszystkie dworskie konie pod ludzi, tyki ze smolnymi wiciami i ruszyli¶my ku rzece (...) z wielkim ha³asem w górê z p³on±cemi chor±giewkami — i zajêli¶my ów ciasny oszyjek pomiêdzy dwoma budynkami w samej bramie (...). Stado dzików przesuwa³o siê powoli, stawa³o co chwila i obraca³o siê napowrót do ognia — rzucali¶my tedy zapalone ok³oty przed siebie na szlak... Dziki na³o¿ywszy nieco drogi, polem zwróci³y siê ku dzwonnicy, chc±c siê spu¶ciæ napowrót do wsi, ale w mgnieniu oka — na znak dany przez so³tysa rozgorza³y na tykach oko³oty, a na kupach s³oma mierzwiasta i uderzono we wszystkie dzwony! (...) Dziki widz±c, ¿e siê do wsi dostaæ nie mog±, zawróci³y w górê i posz³y na graniczny dzia³ w s±siednie lasy (...). Po naje¼dzie dzików nie zostawa³a plebania i wie¶ w lepszym stanie, jak po naje¼dzie Tatarów.
Wincenty Pol, Obrazy z ¿ycia i natury, Lwów 1876
Parê lat minê³o, ale niewykluczone, ¿e wróc±.....
Nastêpne gro¼ne stwory :twisted:
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...-1/aktualnosci
Dwa lata temu u¿±dli³o mnie ...70 le¶nych os.To by³ istny horror!Szczê¶ciem do szpitala nie by³o daleko!Ka¿da przelatuj±ca teraz obok mnie,powoduje gêsi± skórkê i zimne poty!
no s± osoby podatne na u¿±dlenie ze strony nawet jednej osy czy pszczo³y i mo¿e siê to dla nich skoñczyæ bardzo ¼le. Nawiasem, mam kolegê, który mdleje po dotkniêciu jêzykiem styków zwyk³ej baterii do radia. Wykorzystywa³ tê sw± s³abo¶æ na egzaminach niektórych :grin:
Hej:)
Niektórzy, Chris, nie znosz± napiêcia;P
Pzdr,
Derty
Hej:)
Niektórzy, Chris, nie znosz± napiêcia;P
Pzdr,
Derty taa, niektórzy nie 8-) .
Pewien pan wola³ sie rozbiæ autem (o drzewo akuratnie) ni¿ daæ u¿±dliæ sie osie . Co roku okresowo jestem ¿±dlony przez pszczo³y (bywa ¿e i po kilkadziesi±t), ale tego nie da siê ca³kiem unikn±æ .... przy pracach w pasiece .Za to potem .....:) miodzio :)
Pozdrawiam PF
ps
WUKO wiem jak "smakuj±" le¶ne osy ..... dzieckiem bêd±c ..... tato nmie pó³ dnia szuka³ po lesie - tak uciekalem :)
Nie wolno schodziæ ze szlaku w Bieszczadzie,teren jeszcze nie rozminowany po wojnie
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...OSCI/624979528
Tylko w Bieszczadzie s± takie pioruny...
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...OSCI/615271750
Jak co roku, ostrzegam stonkê wybieraj±c± siê na po³oniny przed ich nowym mieszkañcem - sprowadzonym w niewyja¶nionych okoliczno¶ciach z Ameryki P³d. i zadomowionym w Bieszczadach:
http://www.oftm.com/chupamex.jpg
Kiedy by³am dzieckiem,burze w Bieszczadach by³y straszne a ich skutki tragiczne!Babcia zapala³a w oknie gromnicê i k³adla na podwórzu skrzy¿owane "przyrz±dy"do chlebowego pieca (drewniane)Wspominam to jako horror!By³y ofiary w¶ród ludzi,po¿ary,zabite zwierzêta.
trzeba pisac i mowic glosno o zagrozeniu piorunami w gorach zeby nie powtorzyla sie sytuacja z 11.06 kiedy glupi przewodnik wyprowadzil dzieci na Carynska w samo cventrum burzy a drugi przewodnik- IDIOTA- pytal sie nas schodzacych z Tarnicy czy bedzie padalo a burza zaczela sie 5 minut potem
To jaki¶ zmutowany nietoperz :-)
.
Jak b³yskawice przesz³y tysi±ce plotek o gangu transplantacyjnym w Bieszczadach...
Oto jakie uda³o mi siê zas³yszeæ:
- facet z Beska bez nerki
- facet z Zagórza bez wnêtrzno¶ci i bez koñczyn
- babka znaleziona gdzie¶ nad zalewem
- para nastolatków (ch³opak i dziewczyna),
Naj¶mieszniejsze by³o to ¿e rozpowszechnia³y te plotki osoby ca³kiem kompetentne...
Ponoæ plotki dosz³y do stolycy i mocny opieprz dosta³a terenowa struktura MSWiA (byæ mo¿e to te¿ jest plotka)...
ps.: "...Darujcie, to ju¿ ballady kres!"
Dla tym z Rzeszowa Bieszczady zaczynaj± siê od Lutczy. A o Górach Sanocko-turczañskich to oni nie s³yszeli.
PS. Nie wszystkich z Rzeszowa, mam na my¶li tylko 99 % ignorantów z mediów i urzêdów.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...NOSCI/63393927
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/688576824
O¶rodek g³ówny obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku w kêpie drzew cerkiew pw. ¦w. Micha³a Archanio³a.
http://wiadomosci.wp.pl/gid,10492156...l?ticaid=16dd3
http://wiadomosci.wp.pl/gid,10492156...l?ticaid=16dd3 The best !
Ja s³ysza³em ,¿e w Wetlinie s± ró¿ne ceny chleba dla miejscowych inne a dla turystów inne ale to nie potwierdzone.
The best !
Ja s³ysza³em ,¿e w Wetlinie s± ró¿ne ceny chleba dla miejscowych inne a dla turystów inne ale to nie potwierdzone. nie spotkalem sie z czyms takim a sklep ABC wspominam zawsze milo ze wzgledu na doskonala obsluge i normalne ceny. ww kartki nie widzialem , a z takim zachowaniem sie nie spotkalem
dodajmy mo¿e, i¿ ABC to sieæ, a nie pojedyñczy sklep, dla jasno¶ci, logistyka, koszty transportu, tak istotne, etc :idea:
S±dzê, ¿e skoro w³a¶ciciel sklepu chce obs³ugiwaæ kogo¶ poza kolejno¶ci± to powinien mieæ takie prawo, obojêtne czy bêd± to mieszkañcy Wetliny, czy np. ³ysi. Czy to jest m±dre dzia³anie to jest ju¿ zupe³nie inna sprawa.
Pozdrawiam.
Nie znam zasad rzadzacych siecia ABC ale kazda taka siec ma wewnetrzne zasady dotyczace jakosci obslugi klienta, wiec traktuje ta kartke bardziej jako zart. Zreszta Wetlina liczy moze 1000 stalych mieszkancow a nie spotkalem sie z sytuacja zeby wszyscy przychodzili do sklepu na raz. zreszta bede tam na sylwstra wiec sie przekonam
:)
Ta informacja jest w sumie do¶æ ..... no mo¿na zrozumieæ intencje w³a¶ciciela .
Osiem lat temu wszed³em do pewnego (wcale nie ma³ego sklepu - fakt ¿e na S³owacji) i pierwsze co "rzuci³o" mi siê w oczy by³a "tablica" informacyjna (jak gablotka ) ,na niej kilka fotek takich jak do legitymacji i napis - Kradli u nas .
:wink:
Pozdrawiam PF
Wracaj±c do obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku - ma³e sprostowanie... bêdzie tam kolejna masarnia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/310646454
Wracaj±c do obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku - ma³e sprostowanie... bêdzie tam kolejna masarnia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/310646454 Wilki bêd± mia³y wy¿erkê;-)
Wilki bêd± mia³y wy¿erkê;-) problem w ty ¿e nie bêd±, bo bramka jest tak szczelna, tak wysoka i ma tak rozbudowan± sieæ, ¿e spacer wzd³u¿ dawnej drogi w Smolniku (2 kapliczki i jeden z ³adniejszych widoków rzeki San) jest w tej chwili niemo¿liwy. Dodajmy do tego podwójny elektryczny pastuch. Do cerkwi mo¿na doj¶æ ju¿ tylko od strony wysypiska.
Ju¿ ko³o jednej cerkwi hoduj± :)
http://www.aferyprawa.com/index2.php...&p=teksty/show
na czym opiera siê ta skala Richtera? s± jakie¶ dane jakie szkody mog± spowodowaæ poszczególne progi w tej skali?
http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...551&wroc=index
No có¿, oszustów nie brakuje...czêsto spotykana niezgodno¶æ towaru z umow±...gdyby nie ta cena, to by pomy¶la³, ¿e ca³kiem nie¼le tam jest;)
Mnie te¿ siê tam podoba, ale ja jestem tylko z Podkarpacia :-)
eee tam, prawdziwego horroru nie widzieli.. ;)
Np ubytovnia w Remetskich Hamrach w Wyhorlacie:D Albo 'Biostacjonar' w ¦widowcu:D Ludzie to maj± wymagania...
Derty
To trza im bylo na Ibize jechac a nii w Bieszczady k.... przypalonego czajnika i piecyka nie widzieli.... myszolow w lodowce to jest to.. ja tam bym temu domkowi normalnie ze dwie labo i trzy gwiazdki dal k....
Gdyby na mnie trafilo narobilabym gospodarzom takiego dymu ze popamietaliby mnie do konca zycia.
Za 180 zlotych za dobe to mam miec komfortowy czysty domek zgodny z opisem w internecie.
Pazernym popaprancom sie we lbach juz pomieszalo, to jest chore. Chamstwo jest wszedzie, nie widze powodu dlaczego i w Bieszczadach mialoby nie byc:twisted:
Nienawidze takich ludzi - ale ze ja msciwa jestem to sobie swietnie z nimi radze.
Jeszcze pasowaloby dokladne namiary i puscic adres w necie, zeby szeroko rozreklamowac te cudowne uslugi.
noo...a jak ludziska chc± siedzieæ w takiej chacie i siê gapiæ na ten badziew ? zamiast po³aziæ gdziesik , wróciæ skonani , bo wtedy wsio rybka....a tak-marudy nie prêdko zawitaj± w Biesy !
Nie jest wsio rybka- za 180 zlotych za dobe nie jest wsio rybka. I nie sa marudami, po prostu oczekuja za SWOJE pieniadze dobrych uslug, mysle. ze to nic zlego.Ja laze caly dzien po gorach i jak wroce ma wszystko grac,nie chce mi sie kowboic, mam swoje lata.Poza tym to nie jest ZA DARMO.
ech, Alu..nie wyczuwasz sarkazmu ?..jasne, ¿e nie jest DARMO !! :cry:..ja osobi¶cie nie wywali³bym 180 zet za bezdurno.sam je¿d¿e od lat w miejsca gdzie p³ace 30-40 zet.W jednym mam luksusy (pralnia,kuchnia, lodówka, tv sat.- Z KTÓREGO NIGDY NIE KORZYSTAM !! :-D ) ,drugie- (o¶rodek w S.) gdzie standart jest niski-te¿ w domku pod³oga siê ugina, komplet naczyñ od czapy,na ¶cianach farba siê ³uszczy..ale lubiê tam przyje¿d¿aæ -ze wzglêdu na klimat,atmosferê i po³o¿enie...na wakacjach nie muszê mieæ luksusów , wystarczy mi ich na codzieñ....
No tak, nie wyczulam:oops:
Ale przeciez to nie sa zadne luksusy,zwykly standard za domek, ja tez tyle bede placila, w niedziele wyjezdzam i co roku tyle place - ale moj osrodek to marzenie.Szkoda mi tych ludzi.Zle trafili, pewnie juz nie wroca- a wszystko dlatego ze na pazernych brudasow trafili.
Mowia ze to domek. No to jak do domku wejdzie 6 osob to sie robi 30 zeta ode lba nie to chyba nie sa kokosy? A sadzac ze zdjec to pewnie goscie doprowadzili domek do takiego stanu. Faktycznie sprawa do sadu k....
no to ¿yczyæ UDANEGO urlopu !!..i pogody !!8) ..i bez zdzierstwa , nerwów itd
A dziekuje dziekuje, niech sie stanie.
Dobra, dobra, ale z drugiej strony, ¿eby od razu wracaæ do domu?? Jak by mnie tak ktos zrobi³ w balona to bym porobi³a foty i...szybko szuka³a czego¶ innego ( szczególnie, ¿e mieli auto). Nie wierzê, ¿e w ca³ych Bieszczadach nie by³o NIC wolnego. Szczególnie, ¿e chcieli zostawiæ "kupê kasy"
Mogli czego¶ poszukaæ, spêdziæ mile urlop a po powrocie to opisaæ, ale bez dramatyzmów, ¿e zepsuli dzieciom wakacje itp.
A ju¿ tekst, ¿e ka¿dy kubek w szafce by³ inny to mnie rozwali³.
Co¶ czujê, ¿e swój na swojego trafi³.
A ju¿ tekst, ¿e ka¿dy kubek w szafce by³ inny to mnie rozwali³. Nie rozumiesz...jak np ka¿dy kubek mia³ inn± pojemno¶æ, to horror... Powiedzmy, ¿e dwójka dzieci konkuruje o zasoby...o kakao lub smakowite p³atki z kefirem. No nie mog³oby tak byæ, ¿e jedno ma mniejszy kubek. To¿ afera rano niczym wojna:D:D:D Wakacje skoñczone:P
Pozdrawiam,
Derty
Powiedzmy, ¿e dwójka dzieci konkuruje o zasoby...o kakao lub smakowite p³atki z kefirem. No nie mog³oby tak byæ, ¿e jedno ma mniejszy kubek. To¿ afera rano niczym wojna:D:D:D S± wiêksze dramaty, np. gdy do rozpicia jest flaszka, a ka¿dy chêtny ma kubek innej pojemno¶ci. To jest dopiero afera! :P
Jak¿e dobitnie t³umaczy problem spojrzenie z dwóch ró¿nych perspektyw;)
Ci co polewaj± nie patrz± w naczynie tylko na to ile ju¿ wyleli i im nie potrzebna jest menzurka, oni maj± oko. Takim obojêtnie gdzie nalewaj± czy jednemu do wiadra a drugiemu do kieliszka... zawsze tyle samo naleje. Mo¿e nawet na s³uch tylko laæ... ech praskie czasy ;) . Najwy¿ej temu z wiadra wiêcej zostanie na ¶ciankach, ale fachowiec, tym razem od picia, te¿ potrafi sobie z tym poradziæ by nic nie zosta³o. Nie mówiê juz o piciu z gwinta gdzie pije siê do milimetra i nikt nie mo¿e wiêcej wypiæ ni¿ 1 gul, 2 gule (a gul jest odmierzany pod krechê po pierwszym pij±cym) no i po obowi±zkowym odlaniu pierwszej porcji dla tych co garuj± lub za tych co na morzu (tutaj zale¿y od "rodzaju" pij±cych!)
Ale po co ja to piszê?...
Marcowy zapewne nie o fachowcach mówisz. Oj, jest wiele jeszcze miejsc gdzie ludzie(!) posiadaj± tê sztukê polewania i picia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/128172791
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...KA02/500151447
BEWARE!!! :shock:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ON00/698603505
Dzisiaj niedaleko Bacówki Pod Ma³± Rawk±...
zobaczyli¶my z mê¿em zbieracza borówek...robi³ to niedozwolon± metod± z metalowym podbierakiem.
Gdy m±¿ zwróci³ mu uwagê, ten siê tylko roze¶mia³ i spokojnie robi³ to dalej niszcz±c krzaczki...
Totalnie bezmózgie zachowanie.
Te krzaczki to lubi±,ten sposób zbioru stymuluje wzrost borówek,tak przynajmniej mówi± najnowsze badania.
Ja wiem tylko, ¿e podbierak niszczy ca³± ro¶linkê, ³ami±c j±... w nastêpnym roku mo¿e po prostu nie zaowocowaæ...
Ja wiem tylko, ¿e podbierak niszczy ca³± ro¶linkê, ³ami±c j±... w nastêpnym roku mo¿e po prostu nie zaowocowaæ... Nie podbierak tylko grzebieñ,on nie ³amie tylko urywa niektóre listki prowokuj±c lepszy wzrost ro¶liny,tak jak koszenie trawy powoduje jej gêstnienie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/300796651
Nie podbierak tylko grzebieñ,on nie ³amie tylko urywa niektóre listki prowokuj±c lepszy wzrost ro¶liny,tak jak koszenie trawy powoduje jej gêstnienie.
"...Najgorzej jest jak nastêpuje zbiór jagód takimi agregatami. Pud³a z ogromnymi grzebieniami niszcz± ca³e skupiska ro¶lin, które pó¼niej usychaj±. Owe agregaty z desek trzydziestocentymetrowej szeroko¶ci powoduj±, ¿e niewiele jagód zostaje dla zwierz±t..."
http://www.witrynawiejska.org.pl/str...?p=1891&c=4249
Dzisiaj niedaleko Bacówki Pod Ma³± Rawk±...
zobaczyli¶my z mê¿em zbieracza borówek...robi³ to niedozwolon± metod± z metalowym podbierakiem.
Gdy m±¿ zwróci³ mu uwagê, ten siê tylko roze¶mia³ i spokojnie robi³ to dalej niszcz±c krzaczki...
Totalnie bezmózgie zachowanie. No...jako¶ na Ukrainie wszyscy grzebieniami zbieraj± te jagody i maj± siê one w najlepsze.
Nie usychaj±, czasem jak na Bor¿awie siêga³y mi po pas, wiêc pal sze¶æ te naukowe badania Browara :mrgreen:
w³asne obserwacje mi mówi±, ¿e grzebieñ wcale nie szkodzi jagódkom.
Pytanie tylko kto rozpowszechni³ tak± teoriê, czemu ona mia³a s³u¿yæ?¯e szkodliwe itd.???
BdPN?:-)
Zdaje siê, ¿e w ca³ym kraju takowy zakaz panuje, ¿e w parku narodowym jakimkolwiek by tylko by³ to by by³o ok jak dla mnie, ale poza parkami?
To by³ teren parku.
A grzebieniem ³atwo skaleczyæ ³ody¿kê,czy poderwaæ ro¶linkê uszkadzaj±c korzenie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/600988981
bez tych umiejêtno¶ci nie wybierajcie siê w Bieszczady
http://www.youtube.com/watch?v=OiWjw4BvcFg
¦wietne !
To¿ to wzór dla naRIMBionych turyst'ów
He, he...i te li¶cie co zawieraj± wiêcej miêsa ni¿ gofry z borówkami w Krasiczynie....
http://beta.esanok.pl/2010/zaatakowa...ika-nozem.html
Co¶ kiepski ten pa¼dziernik,ludziom siê we ³bach przewraca...
No mo¿na zakrzykn±æ strach siê baæ. Ale chyba faktycznie ludziom odwala.
Wêdrowa³em kilka razy sam po górach po kilka dni i muszê przyznaæ, ¿e stracha mam jak codziennie rano wsiadam do samochodu i jadê do pracy lub wychodzê wieczorem do sklepu osiedlowego ale nigdy w górach. Pozdro.
wieczorny wypad do sklepu osiedlowego to mega horror. Przypomina mi siê wtedy film ,, Noc ¿ywych trupów ". W górach siê nie bojê ale tak my¶lê ¿e mo¿e jednak powinnam?Takie mamy czasy ¿e wariatów nie lecz± albo wypuszczaj± i mamy takie sytuacje jak w Wetlinie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/943888626
Te¿ kiedy¶ mog³em zgin±æ. Przechodzi³em przez San i po¶lizn±³em siê na kamieniu. Jak mo¿na by³o tam zostawiæ ¶liski kamieñ?! Cud, ¿e ¿yjê! Ale tak bardziej serio, to ju¿ s± naprawdê jaja :D Chyba wiêcej nie pojadê w Bieszczady skoro czyhaj± tam takie zagro¿enia :D Przepraszam te¿ BPN, ¿e narzeka³em na barierki - bez nich mo¿na wypa¶æ ze szlaku i ³aweczki - a co jakby komu¶ dupa zmarz³a od kamieni? Od razu trzeba by³oby GOPR wzywaæ :D
http://www.gb.media.pl/gazeta/nowa.htm - "Z no¿em na stra¿nika".
A mo¿e sprawa grzebieni i stra¿nika s± powi±zane?
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Cytujê za Nowinami:
Horrror jestem w Bieszczadach, prze¿y³am trzêsienie ziemi i ...nic nie zauwa¿y³am.
u mnie w domu nieraz szklanki nie tylko sie trzesly ale spadaly ze stolu... i nikt na calym slasku sie temu nie dziwil ani nie uwazal za cos nadzwyczajnego- ot kolejne tapniecie ;) jak hrror wspominam jedynie takie jedno...gdy mi paprotka z doniczka na leb spadla...;)
u mnie w domu nieraz szklanki nie tylko sie trzesly ale spadaly ze stolu... ...a w czasach studenckich to dopiero sie trzês³o i spada³o :lol:
0,2 st. ró¿nicy.. czyli graniczn± barier± dla uszkodzenia budynków jest 4,7 st.Richtera ;)
có¿ za precyzja Sz.P. dra. :) To pewnie dlatego ¿adnych drgañ fali "powstrz±sowej" nie odczu³em... ;)
Popieram Bubê.dla nas ¶l±zaków to normalka...........
Trzêsie siê do¶c czêsto..i bujaj±cy ¿yrandol wrazenia wielkiego nie robi......
Chociaz , gdy pewnego razu siedz±c na kanapie pod wisz±cym na ¶cianie dosyæ du¿ym obrazem zobaczy³em ¿e jego dolna krawê¿ odchodzi nagle od ¶ciany na ok 4-6 cm.......( a mieszkam na 11 pietrze) .....to se pomy¶lalem........no piêknie......xxxx............piêknie.......
I takie wstrz±sy odczuwalen sa jedynie w wysokich budynkach.......stojac na ziemi lub w parterowym budnyku nie sposób tego zauwazyc.....
Uwa¿ajcie!!!
http://tvp.pl/400,20070618513567.strona
W Bieszczadach nie zaatakowa³ mnie ani jeden kleszcz. W Górach Sanocko-Turczañskich tak, kilka razy jak chaszczowa³am. Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
Z hucpamacabr warto wymieniæ jeszcze ¿mije. Praktycznie codziennie spotykam je na szlaku. Nawet na Po³oninie Wetliñskiej. Wczoraj tak sprytnie ukry³a siê w trawie na szlaku pod Osadzkim, ¿e przeszli¶my nad ni± w kilkoro. Dopiero po chwili rozleg³ siê krzyk przera¿onej dziewczyny. ¯mija nawet nie zasycza³a, tylko spokojnie wyczuwaj±c drgania pod³o¿a pope³z³a w borówczyska. (¯mije nie maj± s³uchu, reaguj± na drgania pod³o¿a. Wystarczy potupaæ aby je przep³oszyæ. Nie mo¿na tworzyæ okrêgu, gad musi mieæ miejsce do ucieczki). Na ¶cie¿ce Tarnawa-D¼winiacz spotkali¶my kilkana¶cie piêknie wybarwionych ¼mij, zaskroñce i padalce. Nie jestem tego pewna ale mogli¶my widzieæ gado¿era. Jaki¶ drapie¿ny ptak trzyma³ w dziobie gada. Na pewno nie by³ to orlik krzykliwy. Mogli¶my porównaæ. Orlika widzieli¶my po chwili siedzacego na swoim ulubionym miejscu.
Dla tak rzadkiej acz upragnionej równowagi :-)
(sorry ¿e nie o Bieszczadzie ale nie mog³em siê powstrzymaæ :)
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...-1/aktualnosci
To pewnie z wilkami wgryzionymi w grdykê, penisami dzikich mustangów w zadku ,tym bardziej :lol: nie przyjmuj±. Pozdro.
Kleszcze nie lubi± gór, wystêpuj± raczej w nizinnych lasach li¶ciastych. W Bieszczadach nie powinno byæ z nimi problemu.
Zgadzam sie z koleg± Bolkiem, ale uscislê temat: nizinne kleszcze nie lubia gór. Górskie maja siê ca³kiem ca³kiem 8)
Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
To znaczy ze po wedrowce nalezy sie oddac do przegladu towarzyszowi/towarzyszce wedrowki ? :)
Pozdrawiam
TH
Najwiêcej na Koziñcu. Zbierali¶my nawzajem z siebie kleszcze. Wêdrowa³am jako pierwsza wiêc nazbieralam sporo 17, w tym jeden niezauwazony przeze mnie wbi³ mi siê nad kostk±.
To znaczy ze po wedrowce nalezy sie oddac do przegladu towarzyszowi/towarzyszce wedrowki ? :)
Pozdrawiam
TH Tak. Ka¿dorazowo jak oprowadzam dzieciaki to proszê aby posprawdza³y czy nie maj± na sobie kleszczy. Sama tak¿e poddajê siê ogl±dowi. Nie jestem w stanie sama zobaczyæ czy to przesympatyczne ¿yj±tko nie usadawia siê na moim karku.
Ostatnio us³ysza³am od grupy my¶liwych, ¿e kleszcze reaguj± na nasycone, jaskrawe kolory. Byæ mo¿e tak¿e dlatego mam pewne poblemy z tymi ¿yj±tkami.
Kleszcze reaguj± na temperaturê, potrafi± z kilku metrów zlokalizowaæ ¿ywy obiekt i spadaj± na niego.
Najwiêksze prawdopodobieñstwo z³apania kleszcza jest gdy siê d³u¿ej stoi pod drzewem li¶ciastym.
Zgroza;-)
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...NOSCI/70701016
trzêsienie ziemi, kleszcze, bomby, wilki, wilko-psy, brak dróg, z³e drogi, brak sklepów, barów itp, bandyci, zakapiory....... :shock:
jak tak dalej pójdzie to Biesy przejda na kwarantannê w celu oczyszczenia z wrogiego elementu......
->pyton
Nie przejmuj siê,przy pomocy tego w±tku dajê odpór "turystyce zrównowa¿onej"
spoko, natura jak widac sama reguluje zrównowa¿enie w turystyce :razz:
Atak dzików na Kalnicê:
Trzy noce i dwa dni trwa³a ta burza — a kiedy nadsta³a, nie mo¿na siê by³o rozpoznaæ z obej¶ciem ani z okolic±, tak bardzo pozmienia³y j± zaspy olbrzymie! (...) Rozumia³em, ¿e co najgorsze by³o ju¿ przebyte — ale gdy siê dzieñ zrobi³, ozwa³o siê wo³anie na górnym koñcu wsi... Przera¼liwe g³osy, b³agaj±ce ratunku, przybli¿a³y siê coraz wiêcej i poczêto dzwoniæ na trwogê. Jeden z parobków dosta³ siê z trudno¶ci± po drabinie na wierzch dachu — i przera¿ony wo³a³, ¿e siê czerniawa dzików z dzia³u wali na górny koniec wsi! Na ten odg³os poczê³y siê zamykaæ wszystkie drzwi po stajniach i budynkach dworskich — a ludzie poczêli uciekaæ na strychy... Parobek, który siedzia³ na dachu, donosi³ co chwila, co siê na górnym koñcu wsi dzieje — i ¿e stado dzików spu¶ci³o siê ju¿ na obej¶cia i buszuje miêdzy chatami. ¦nieg by³ tak wielki spad³, ¿e dziki nie mog³y siê dostaæ w lesie do ¿eru, wiêc zg³odnia³e spu¶ci³y siê wielkim stadem do wsi. S³ychaæ by³o zrazu straszliwe ujadanie psów, które w miarê tego cich³o, jak siê dziki zbli¿a³y — bo dziki wyciê³y wszystkie psy po drodze (...). O obronie nie mo¿na tu by³o my¶liæ. Jedynie odg³os dzwonów zdawa³ siê powstrzymywaæ stado. Dzwonnica sta³a naprzeciwko dworu. Rzeczywi¶cie zawróci³y siê dziki przed obej¶ciem dworskim w bok, przesz³y rzekê — a gdy z plebanii by³ ju¿ do rzeki ¶lad przetorowany, wpad³y na dziedziniec plebanii ca³em stadem tym szlakiem i obleg³y w dziedziñcu, znalaz³szy tu w kopcach przesz³o dwie¶cie korcy ziemniaków. Kopce te zniknê³y w mgnieniu oka. Ludzie w plebanii uciekli na strychy i dachy. Przez ca³y dzieñ rozlega³y siê g³osy wo³aj±ce ratunku — a dziki, roz³o¿ywszy siê po nawozach i gumnie — le¿a³y sobie spokojnie w bar³ogu. We dworze mia³em tylko dwie dubeltówki — ale co dwie strzelby pomog± na taki najazd stada dzików (...). So³tys powiedzia³ mi, ¿e je¶li kilka kóp oko³otów dam na to, to mo¿e siê uda odpêdziæ noc± dziki ode wsi. (...) Pod wieczór zesz³a siê prawie ca³a gromada do dworu. Z najtê¿szymi ch³opami stan±³ so³tys na szlaku od granicy obej¶cia dworskiego ku dzwonnicy — ch³opcy obsiedli dachy, a gdy siê ju¿ dobrze ¶ciemni³o, wziêli¶my ju¿ wszystkie dworskie konie pod ludzi, tyki ze smolnymi wiciami i ruszyli¶my ku rzece (...) z wielkim ha³asem w górê z p³on±cemi chor±giewkami — i zajêli¶my ów ciasny oszyjek pomiêdzy dwoma budynkami w samej bramie (...). Stado dzików przesuwa³o siê powoli, stawa³o co chwila i obraca³o siê napowrót do ognia — rzucali¶my tedy zapalone ok³oty przed siebie na szlak... Dziki na³o¿ywszy nieco drogi, polem zwróci³y siê ku dzwonnicy, chc±c siê spu¶ciæ napowrót do wsi, ale w mgnieniu oka — na znak dany przez so³tysa rozgorza³y na tykach oko³oty, a na kupach s³oma mierzwiasta i uderzono we wszystkie dzwony! (...) Dziki widz±c, ¿e siê do wsi dostaæ nie mog±, zawróci³y w górê i posz³y na graniczny dzia³ w s±siednie lasy (...). Po naje¼dzie dzików nie zostawa³a plebania i wie¶ w lepszym stanie, jak po naje¼dzie Tatarów.
Wincenty Pol, Obrazy z ¿ycia i natury, Lwów 1876
Parê lat minê³o, ale niewykluczone, ¿e wróc±.....
Nastêpne gro¼ne stwory :twisted:
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...-1/aktualnosci
Dwa lata temu u¿±dli³o mnie ...70 le¶nych os.To by³ istny horror!Szczê¶ciem do szpitala nie by³o daleko!Ka¿da przelatuj±ca teraz obok mnie,powoduje gêsi± skórkê i zimne poty!
no s± osoby podatne na u¿±dlenie ze strony nawet jednej osy czy pszczo³y i mo¿e siê to dla nich skoñczyæ bardzo ¼le. Nawiasem, mam kolegê, który mdleje po dotkniêciu jêzykiem styków zwyk³ej baterii do radia. Wykorzystywa³ tê sw± s³abo¶æ na egzaminach niektórych :grin:
Hej:)
Niektórzy, Chris, nie znosz± napiêcia;P
Pzdr,
Derty
Hej:)
Niektórzy, Chris, nie znosz± napiêcia;P
Pzdr,
Derty taa, niektórzy nie 8-) .
Pewien pan wola³ sie rozbiæ autem (o drzewo akuratnie) ni¿ daæ u¿±dliæ sie osie . Co roku okresowo jestem ¿±dlony przez pszczo³y (bywa ¿e i po kilkadziesi±t), ale tego nie da siê ca³kiem unikn±æ .... przy pracach w pasiece .Za to potem .....:) miodzio :)
Pozdrawiam PF
ps
WUKO wiem jak "smakuj±" le¶ne osy ..... dzieckiem bêd±c ..... tato nmie pó³ dnia szuka³ po lesie - tak uciekalem :)
Nie wolno schodziæ ze szlaku w Bieszczadzie,teren jeszcze nie rozminowany po wojnie
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...OSCI/624979528
Tylko w Bieszczadzie s± takie pioruny...
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...OSCI/615271750
Jak co roku, ostrzegam stonkê wybieraj±c± siê na po³oniny przed ich nowym mieszkañcem - sprowadzonym w niewyja¶nionych okoliczno¶ciach z Ameryki P³d. i zadomowionym w Bieszczadach:
http://www.oftm.com/chupamex.jpg
Kiedy by³am dzieckiem,burze w Bieszczadach by³y straszne a ich skutki tragiczne!Babcia zapala³a w oknie gromnicê i k³adla na podwórzu skrzy¿owane "przyrz±dy"do chlebowego pieca (drewniane)Wspominam to jako horror!By³y ofiary w¶ród ludzi,po¿ary,zabite zwierzêta.
trzeba pisac i mowic glosno o zagrozeniu piorunami w gorach zeby nie powtorzyla sie sytuacja z 11.06 kiedy glupi przewodnik wyprowadzil dzieci na Carynska w samo cventrum burzy a drugi przewodnik- IDIOTA- pytal sie nas schodzacych z Tarnicy czy bedzie padalo a burza zaczela sie 5 minut potem
To jaki¶ zmutowany nietoperz :-)
.
Jak b³yskawice przesz³y tysi±ce plotek o gangu transplantacyjnym w Bieszczadach...
Oto jakie uda³o mi siê zas³yszeæ:
- facet z Beska bez nerki
- facet z Zagórza bez wnêtrzno¶ci i bez koñczyn
- babka znaleziona gdzie¶ nad zalewem
- para nastolatków (ch³opak i dziewczyna),
Naj¶mieszniejsze by³o to ¿e rozpowszechnia³y te plotki osoby ca³kiem kompetentne...
Ponoæ plotki dosz³y do stolycy i mocny opieprz dosta³a terenowa struktura MSWiA (byæ mo¿e to te¿ jest plotka)...
ps.: "...Darujcie, to ju¿ ballady kres!"
Dla tym z Rzeszowa Bieszczady zaczynaj± siê od Lutczy. A o Górach Sanocko-turczañskich to oni nie s³yszeli.
PS. Nie wszystkich z Rzeszowa, mam na my¶li tylko 99 % ignorantów z mediów i urzêdów.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...NOSCI/63393927
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/688576824
O¶rodek g³ówny obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku w kêpie drzew cerkiew pw. ¦w. Micha³a Archanio³a.
http://wiadomosci.wp.pl/gid,10492156...l?ticaid=16dd3
http://wiadomosci.wp.pl/gid,10492156...l?ticaid=16dd3 The best !
Ja s³ysza³em ,¿e w Wetlinie s± ró¿ne ceny chleba dla miejscowych inne a dla turystów inne ale to nie potwierdzone.
The best !
Ja s³ysza³em ,¿e w Wetlinie s± ró¿ne ceny chleba dla miejscowych inne a dla turystów inne ale to nie potwierdzone. nie spotkalem sie z czyms takim a sklep ABC wspominam zawsze milo ze wzgledu na doskonala obsluge i normalne ceny. ww kartki nie widzialem , a z takim zachowaniem sie nie spotkalem
dodajmy mo¿e, i¿ ABC to sieæ, a nie pojedyñczy sklep, dla jasno¶ci, logistyka, koszty transportu, tak istotne, etc :idea:
S±dzê, ¿e skoro w³a¶ciciel sklepu chce obs³ugiwaæ kogo¶ poza kolejno¶ci± to powinien mieæ takie prawo, obojêtne czy bêd± to mieszkañcy Wetliny, czy np. ³ysi. Czy to jest m±dre dzia³anie to jest ju¿ zupe³nie inna sprawa.
Pozdrawiam.
Nie znam zasad rzadzacych siecia ABC ale kazda taka siec ma wewnetrzne zasady dotyczace jakosci obslugi klienta, wiec traktuje ta kartke bardziej jako zart. Zreszta Wetlina liczy moze 1000 stalych mieszkancow a nie spotkalem sie z sytuacja zeby wszyscy przychodzili do sklepu na raz. zreszta bede tam na sylwstra wiec sie przekonam
:)
Ta informacja jest w sumie do¶æ ..... no mo¿na zrozumieæ intencje w³a¶ciciela .
Osiem lat temu wszed³em do pewnego (wcale nie ma³ego sklepu - fakt ¿e na S³owacji) i pierwsze co "rzuci³o" mi siê w oczy by³a "tablica" informacyjna (jak gablotka ) ,na niej kilka fotek takich jak do legitymacji i napis - Kradli u nas .
:wink:
Pozdrawiam PF
Wracaj±c do obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku - ma³e sprostowanie... bêdzie tam kolejna masarnia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/310646454
Wracaj±c do obozu koncentracyjnego dla pedofili w Smolniku - ma³e sprostowanie... bêdzie tam kolejna masarnia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/310646454 Wilki bêd± mia³y wy¿erkê;-)
Wilki bêd± mia³y wy¿erkê;-) problem w ty ¿e nie bêd±, bo bramka jest tak szczelna, tak wysoka i ma tak rozbudowan± sieæ, ¿e spacer wzd³u¿ dawnej drogi w Smolniku (2 kapliczki i jeden z ³adniejszych widoków rzeki San) jest w tej chwili niemo¿liwy. Dodajmy do tego podwójny elektryczny pastuch. Do cerkwi mo¿na doj¶æ ju¿ tylko od strony wysypiska.
Ju¿ ko³o jednej cerkwi hoduj± :)
http://www.aferyprawa.com/index2.php...&p=teksty/show
na czym opiera siê ta skala Richtera? s± jakie¶ dane jakie szkody mog± spowodowaæ poszczególne progi w tej skali?
http://esanok.pl/?ak=news_c&pan=n&do...551&wroc=index
No có¿, oszustów nie brakuje...czêsto spotykana niezgodno¶æ towaru z umow±...gdyby nie ta cena, to by pomy¶la³, ¿e ca³kiem nie¼le tam jest;)
Mnie te¿ siê tam podoba, ale ja jestem tylko z Podkarpacia :-)
eee tam, prawdziwego horroru nie widzieli.. ;)
Np ubytovnia w Remetskich Hamrach w Wyhorlacie:D Albo 'Biostacjonar' w ¦widowcu:D Ludzie to maj± wymagania...
Derty
To trza im bylo na Ibize jechac a nii w Bieszczady k.... przypalonego czajnika i piecyka nie widzieli.... myszolow w lodowce to jest to.. ja tam bym temu domkowi normalnie ze dwie labo i trzy gwiazdki dal k....
Gdyby na mnie trafilo narobilabym gospodarzom takiego dymu ze popamietaliby mnie do konca zycia.
Za 180 zlotych za dobe to mam miec komfortowy czysty domek zgodny z opisem w internecie.
Pazernym popaprancom sie we lbach juz pomieszalo, to jest chore. Chamstwo jest wszedzie, nie widze powodu dlaczego i w Bieszczadach mialoby nie byc:twisted:
Nienawidze takich ludzi - ale ze ja msciwa jestem to sobie swietnie z nimi radze.
Jeszcze pasowaloby dokladne namiary i puscic adres w necie, zeby szeroko rozreklamowac te cudowne uslugi.
noo...a jak ludziska chc± siedzieæ w takiej chacie i siê gapiæ na ten badziew ? zamiast po³aziæ gdziesik , wróciæ skonani , bo wtedy wsio rybka....a tak-marudy nie prêdko zawitaj± w Biesy !
Nie jest wsio rybka- za 180 zlotych za dobe nie jest wsio rybka. I nie sa marudami, po prostu oczekuja za SWOJE pieniadze dobrych uslug, mysle. ze to nic zlego.Ja laze caly dzien po gorach i jak wroce ma wszystko grac,nie chce mi sie kowboic, mam swoje lata.Poza tym to nie jest ZA DARMO.
ech, Alu..nie wyczuwasz sarkazmu ?..jasne, ¿e nie jest DARMO !! :cry:..ja osobi¶cie nie wywali³bym 180 zet za bezdurno.sam je¿d¿e od lat w miejsca gdzie p³ace 30-40 zet.W jednym mam luksusy (pralnia,kuchnia, lodówka, tv sat.- Z KTÓREGO NIGDY NIE KORZYSTAM !! :-D ) ,drugie- (o¶rodek w S.) gdzie standart jest niski-te¿ w domku pod³oga siê ugina, komplet naczyñ od czapy,na ¶cianach farba siê ³uszczy..ale lubiê tam przyje¿d¿aæ -ze wzglêdu na klimat,atmosferê i po³o¿enie...na wakacjach nie muszê mieæ luksusów , wystarczy mi ich na codzieñ....
No tak, nie wyczulam:oops:
Ale przeciez to nie sa zadne luksusy,zwykly standard za domek, ja tez tyle bede placila, w niedziele wyjezdzam i co roku tyle place - ale moj osrodek to marzenie.Szkoda mi tych ludzi.Zle trafili, pewnie juz nie wroca- a wszystko dlatego ze na pazernych brudasow trafili.
Mowia ze to domek. No to jak do domku wejdzie 6 osob to sie robi 30 zeta ode lba nie to chyba nie sa kokosy? A sadzac ze zdjec to pewnie goscie doprowadzili domek do takiego stanu. Faktycznie sprawa do sadu k....
no to ¿yczyæ UDANEGO urlopu !!..i pogody !!8) ..i bez zdzierstwa , nerwów itd
A dziekuje dziekuje, niech sie stanie.
Dobra, dobra, ale z drugiej strony, ¿eby od razu wracaæ do domu?? Jak by mnie tak ktos zrobi³ w balona to bym porobi³a foty i...szybko szuka³a czego¶ innego ( szczególnie, ¿e mieli auto). Nie wierzê, ¿e w ca³ych Bieszczadach nie by³o NIC wolnego. Szczególnie, ¿e chcieli zostawiæ "kupê kasy"
Mogli czego¶ poszukaæ, spêdziæ mile urlop a po powrocie to opisaæ, ale bez dramatyzmów, ¿e zepsuli dzieciom wakacje itp.
A ju¿ tekst, ¿e ka¿dy kubek w szafce by³ inny to mnie rozwali³.
Co¶ czujê, ¿e swój na swojego trafi³.
A ju¿ tekst, ¿e ka¿dy kubek w szafce by³ inny to mnie rozwali³. Nie rozumiesz...jak np ka¿dy kubek mia³ inn± pojemno¶æ, to horror... Powiedzmy, ¿e dwójka dzieci konkuruje o zasoby...o kakao lub smakowite p³atki z kefirem. No nie mog³oby tak byæ, ¿e jedno ma mniejszy kubek. To¿ afera rano niczym wojna:D:D:D Wakacje skoñczone:P
Pozdrawiam,
Derty
Powiedzmy, ¿e dwójka dzieci konkuruje o zasoby...o kakao lub smakowite p³atki z kefirem. No nie mog³oby tak byæ, ¿e jedno ma mniejszy kubek. To¿ afera rano niczym wojna:D:D:D S± wiêksze dramaty, np. gdy do rozpicia jest flaszka, a ka¿dy chêtny ma kubek innej pojemno¶ci. To jest dopiero afera! :P
Jak¿e dobitnie t³umaczy problem spojrzenie z dwóch ró¿nych perspektyw;)
Ci co polewaj± nie patrz± w naczynie tylko na to ile ju¿ wyleli i im nie potrzebna jest menzurka, oni maj± oko. Takim obojêtnie gdzie nalewaj± czy jednemu do wiadra a drugiemu do kieliszka... zawsze tyle samo naleje. Mo¿e nawet na s³uch tylko laæ... ech praskie czasy ;) . Najwy¿ej temu z wiadra wiêcej zostanie na ¶ciankach, ale fachowiec, tym razem od picia, te¿ potrafi sobie z tym poradziæ by nic nie zosta³o. Nie mówiê juz o piciu z gwinta gdzie pije siê do milimetra i nikt nie mo¿e wiêcej wypiæ ni¿ 1 gul, 2 gule (a gul jest odmierzany pod krechê po pierwszym pij±cym) no i po obowi±zkowym odlaniu pierwszej porcji dla tych co garuj± lub za tych co na morzu (tutaj zale¿y od "rodzaju" pij±cych!)
Ale po co ja to piszê?...
Marcowy zapewne nie o fachowcach mówisz. Oj, jest wiele jeszcze miejsc gdzie ludzie(!) posiadaj± tê sztukê polewania i picia.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/128172791
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...KA02/500151447
BEWARE!!! :shock:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ON00/698603505
Dzisiaj niedaleko Bacówki Pod Ma³± Rawk±...
zobaczyli¶my z mê¿em zbieracza borówek...robi³ to niedozwolon± metod± z metalowym podbierakiem.
Gdy m±¿ zwróci³ mu uwagê, ten siê tylko roze¶mia³ i spokojnie robi³ to dalej niszcz±c krzaczki...
Totalnie bezmózgie zachowanie.
Te krzaczki to lubi±,ten sposób zbioru stymuluje wzrost borówek,tak przynajmniej mówi± najnowsze badania.
Ja wiem tylko, ¿e podbierak niszczy ca³± ro¶linkê, ³ami±c j±... w nastêpnym roku mo¿e po prostu nie zaowocowaæ...
Ja wiem tylko, ¿e podbierak niszczy ca³± ro¶linkê, ³ami±c j±... w nastêpnym roku mo¿e po prostu nie zaowocowaæ... Nie podbierak tylko grzebieñ,on nie ³amie tylko urywa niektóre listki prowokuj±c lepszy wzrost ro¶liny,tak jak koszenie trawy powoduje jej gêstnienie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/300796651
Nie podbierak tylko grzebieñ,on nie ³amie tylko urywa niektóre listki prowokuj±c lepszy wzrost ro¶liny,tak jak koszenie trawy powoduje jej gêstnienie.
"...Najgorzej jest jak nastêpuje zbiór jagód takimi agregatami. Pud³a z ogromnymi grzebieniami niszcz± ca³e skupiska ro¶lin, które pó¼niej usychaj±. Owe agregaty z desek trzydziestocentymetrowej szeroko¶ci powoduj±, ¿e niewiele jagód zostaje dla zwierz±t..."
http://www.witrynawiejska.org.pl/str...?p=1891&c=4249
Dzisiaj niedaleko Bacówki Pod Ma³± Rawk±...
zobaczyli¶my z mê¿em zbieracza borówek...robi³ to niedozwolon± metod± z metalowym podbierakiem.
Gdy m±¿ zwróci³ mu uwagê, ten siê tylko roze¶mia³ i spokojnie robi³ to dalej niszcz±c krzaczki...
Totalnie bezmózgie zachowanie. No...jako¶ na Ukrainie wszyscy grzebieniami zbieraj± te jagody i maj± siê one w najlepsze.
Nie usychaj±, czasem jak na Bor¿awie siêga³y mi po pas, wiêc pal sze¶æ te naukowe badania Browara :mrgreen:
w³asne obserwacje mi mówi±, ¿e grzebieñ wcale nie szkodzi jagódkom.
Pytanie tylko kto rozpowszechni³ tak± teoriê, czemu ona mia³a s³u¿yæ?¯e szkodliwe itd.???
BdPN?:-)
Zdaje siê, ¿e w ca³ym kraju takowy zakaz panuje, ¿e w parku narodowym jakimkolwiek by tylko by³ to by by³o ok jak dla mnie, ale poza parkami?
To by³ teren parku.
A grzebieniem ³atwo skaleczyæ ³ody¿kê,czy poderwaæ ro¶linkê uszkadzaj±c korzenie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/600988981
bez tych umiejêtno¶ci nie wybierajcie siê w Bieszczady
http://www.youtube.com/watch?v=OiWjw4BvcFg
¦wietne !
To¿ to wzór dla naRIMBionych turyst'ów
He, he...i te li¶cie co zawieraj± wiêcej miêsa ni¿ gofry z borówkami w Krasiczynie....
http://beta.esanok.pl/2010/zaatakowa...ika-nozem.html
Co¶ kiepski ten pa¼dziernik,ludziom siê we ³bach przewraca...
No mo¿na zakrzykn±æ strach siê baæ. Ale chyba faktycznie ludziom odwala.
Wêdrowa³em kilka razy sam po górach po kilka dni i muszê przyznaæ, ¿e stracha mam jak codziennie rano wsiadam do samochodu i jadê do pracy lub wychodzê wieczorem do sklepu osiedlowego ale nigdy w górach. Pozdro.
wieczorny wypad do sklepu osiedlowego to mega horror. Przypomina mi siê wtedy film ,, Noc ¿ywych trupów ". W górach siê nie bojê ale tak my¶lê ¿e mo¿e jednak powinnam?Takie mamy czasy ¿e wariatów nie lecz± albo wypuszczaj± i mamy takie sytuacje jak w Wetlinie.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/943888626
Te¿ kiedy¶ mog³em zgin±æ. Przechodzi³em przez San i po¶lizn±³em siê na kamieniu. Jak mo¿na by³o tam zostawiæ ¶liski kamieñ?! Cud, ¿e ¿yjê! Ale tak bardziej serio, to ju¿ s± naprawdê jaja :D Chyba wiêcej nie pojadê w Bieszczady skoro czyhaj± tam takie zagro¿enia :D Przepraszam te¿ BPN, ¿e narzeka³em na barierki - bez nich mo¿na wypa¶æ ze szlaku i ³aweczki - a co jakby komu¶ dupa zmarz³a od kamieni? Od razu trzeba by³oby GOPR wzywaæ :D
http://www.gb.media.pl/gazeta/nowa.htm - "Z no¿em na stra¿nika".
A mo¿e sprawa grzebieni i stra¿nika s± powi±zane?