bigos - mój pamiętnik, wspomnienia, uczucia, przeżycia ...
Co o tym s±dzicie?Czy jest mozliwe powstanie takiego dziela?Czy bylby to jeden tom,czy moze kilka podzielonych na dzia³y np:historia,geografia,ludzie,przyroda itd.I wreszcie czy jest osoba,która wie jak to zrobic,ma wiadomosci,dostep do ¼rode³,jednym s³owem czy jest w Bieszczadach kto¶ taki jak w Tatrach by³ W.H.Paryski?
Rozumiem,¿e stworzenie Encyklopedii Bieszczadzkiej nale¿y do mnie:lol: !?
Gromadzenie danych na temat gór,ludzi,odwiedzanie miejsc(to akurat jest przyjemnosci±).
Rozmowy z Bieszczadnikami,geografami,historykami,geologami i zwyk³ymi lud¼mi to czeka twórcê takiej ksiêgi.
Setki ksi±¿ek,tysiace papierków,ogromna ilosc zdjêc do przejrzenia,czas i miejsce czyli pól domu by to wszystko zgromadzic.
Ojej,muszê to przemyslec;) .
Fajna sprawa,¿yczê Ci samozaparcia i...pomocników godnych tego DZIE£A!
I wreszcie czy jest osoba,która wie jak to zrobic,ma wiadomosci,dostep do ¼rode³,jednym s³owem czy jest w Bieszczadach kto¶ taki jak w Tatrach by³ W.H.Paryski? Problem w tym ¿e mamy inne czasy - gdyby taka encyklopedia powsta³a w czasach Paryskiego to zapewne by³oby na ni± zapotrzebowanie. A dzi¶? Na co to komu w dobie bardzo dobrych przewodników i innych wydawnictw oraz internetu. Zbli¿onym projektem by³/jest S³ownik historyczno-krajoznawczy. Wystarczy doprowadziæ go do koñca zgodnie z za³o¿eniem, tj. 10 pozycji obejmuj±cych 10 bieszczadzkich gmin. Skoñczy³o siê na dwóch a ludzie, którzy nad tym pracowali maj± wystarczaj±c± wiedzê i dostêp do ¼róde³ - warto kontynuowaæ choæ to pozycje niszowe. Osobna encyklopedia byæ mo¿e by siê sprzedawa³a - z ciekawo¶ci - i przy dobrej reklamie ale mog³aby zawieraæ jedynie lakoniczne wzmianki.
BTW: S³ownik hist-krajozn. cz.II Gmina Cisna zosta³ wznowiony (wydany ponownie) w tym roku.
[quote=Piotr;48937]Problem w tym ¿e mamy inne czasy - gdyby taka encyklopedia powsta³a w czasach Paryskiego to zapewne by³oby na ni± zapotrzebowanie. A dzi¶? Na co to komu w dobie bardzo dobrych przewodników i innych wydawnictw oraz internetu.
Przyznajê,zaskoczy³e¶ mnie,nie my¶la³em w ten sposób.Ja osobiscie bardzo lubiê zagladzæ i przegl±daæ Encyklopediê Tatrzañsk±,szczególnie wieczorem przy piwku.Co by o niej nie powiedzieæ,to w jednym tomie mam zawarte tatrzañskie podstawy i nie tylko.
Moze masz racjê,ze to juz przezytek,chocia¿ mam nadzieje,ze nie.Zreszt± myslê,ze o wiele ³atwiej znale¼æ co¶ w jednym encyklopedycznym tomie ni¿ szukaæ w wielu ksiazkach,miesiecznikach,czy gazetach,poza tym nie zawsze wiadomo gdzie szukaæ.Nasze forum mozma traktowaæ ju¿ jak tak± ma³± encyklopediê,ale niestety nie da siê tutaj przerzucaæ kartek wieczorem przy piwku gdy za oknem ¶nieg i mróz.
Zreszt± myslê,ze o wiele ³atwiej znale¼æ co¶ w jednym encyklopedycznym tomie ni¿ szukaæ w wielu ksiazkach,miesiecznikach,czy gazetach No i tu sam sobie odpowiedzia³e¶: ³atwiej znale¼æ ale tylko zarys tematu, lakoniczne info - chc±c czego¶ wiêcej musisz siêgn±æ do literatury, chyba ¿e ten jeden encyklopedyczny tom ma mieæ 5tys. stron. A lakoniczna "encyklopedia" ju¿ jest: przewodnik Rewasza - przy jego wszystkich plusach i minusach IMHO spe³nia takie w³a¶nie zadanie. Za ma³o dla tych, którzy szukaj± czego¶ konkretnego a za du¿o dla tych, którzy potrzebuj± wzmianki. Pomy¶l nad nim pod tym k±tem a nastêpnie zastanów siê co by wysz³o gdyby to co jest tam zawarte rozwin±æ. Co zatem ta encyklopedia wnios³aby nowego ponad to co ju¿ jest w ogólnie dostêpnych pozycjach traktuj±cych Bieszczady ca³o¶ciowo. I jeszcze jedno: zbieraj±c materia³y wg pierwszego czy drugiego postu trwa³oby to lata (oby). Jeszcze przed wydaniem po³owa informacji tam zawartych by³aby nieaktualna: zarówno nowych/dzisiejszych bo te siê zmieniaj±, jak i historycznych bo ci±gle wychodz± nowe fakty i zmieniaj± punkty widzenia. Nie krytykuje pomys³u - wspominam jedynie o ewentualnych wadach, które z pewno¶ci± by siê pojawi³y gdyby mia³a to byæ pozycja bogata merytorycznie i rzetelna a nie zdawkowa a'la PWN. Ta ostatnia na pewno by siê sprzeda³a, ale czy co¶ by wnios³a? IMHO niewiele.
ostatecznie jest wikipedia, z tego co siê orientujê wynalazek który tworz± ludzie maj±cy pojêcie na dany temat. Na dole s± linki w stylu "szpycnij te¿ na to ". Wystarczy³oby wszystko ³adnie po³±czyæ i gotowe
No i tu sam sobie odpowiedzia³e¶: ³atwiej znale¼æ ale tylko zarys tematu, lakoniczne info - chc±c czego¶ wiêcej musisz siêgn±æ do literatury, chyba ¿e ten jeden encyklopedyczny tom ma mieæ 5tys. stron. A lakoniczna "encyklopedia" ju¿ jest: przewodnik Rewasza - przy jego wszystkich plusach i minusach IMHO spe³nia takie w³a¶nie zadanie. Za ma³o dla tych, którzy szukaj± czego¶ konkretnego a za du¿o dla tych, którzy potrzebuj± wzmianki. Pomy¶l nad nim pod tym k±tem a nastêpnie zastanów siê co by wysz³o gdyby to co jest tam zawarte rozwin±æ. Co zatem ta encyklopedia wnios³aby nowego ponad to co ju¿ jest w ogólnie dostêpnych pozycjach traktuj±cych Bieszczady ca³o¶ciowo. I jeszcze jedno: zbieraj±c materia³y wg pierwszego czy drugiego postu trwa³oby to lata (oby). Jeszcze przed wydaniem po³owa informacji tam zawartych by³aby nieaktualna: zarówno nowych/dzisiejszych bo te siê zmieniaj±, jak i historycznych bo ci±gle wychodz± nowe fakty i zmieniaj± punkty widzenia. Nie krytykuje pomys³u - wspominam jedynie o ewentualnych wadach, które z pewno¶ci± by siê pojawi³y gdyby mia³a to byæ pozycja bogata merytorycznie i rzetelna a nie zdawkowa a'la PWN. Ta ostatnia na pewno by siê sprzeda³a, ale czy co¶ by wnios³a? IMHO niewiele. Piotr masz racjê,jezeli ma byæ to rzetelna encyklopedia,powinna pewnie mieæ z piêc tomów,niech ma,zbieranie materia³ów trwa³oby latami,niech trwa, na tym w³a¶nie polega tworzenie takich dzie³.To jest praca na 10 moze wiecej lat i to nie dla jednej osoby ale dla zespo³u zgranych ludzi,kochajacych to o czym chca pisaæ w innym przypadku nie mia³o by sensu tworzenie zadnych encyklopedii.Dlatego dalej twierdzê,ze lepiej jest siegnac na pó³kê po takie dzie³o w poszukiwaniu wiadomosci o buczynie karpackiej,ni¿ wertowaæ przewodniki czy jakie¶ czasopisma tyczace lasów pañstwowych,nie mówiê juz o internecie bo przyjemnosci w tym ma³o.Ja jednak wolê mieæ na pó³ce co¶ R.Szociñskim i co¶ o Siekierezadzie,co¶ o Wetlinie i Wo³osatce w jednej ksiedze i zagladac sobie tam co jakis czas.
Piotr masz racjê,jezeli ma byæ to rzetelna encyklopedia,powinna pewnie mieæ z piêc tomów,niech ma,zbieranie materia³ów trwa³oby latami,niech trwa, na tym w³a¶nie polega tworzenie takich dzie³.To jest praca na 10 moze wiecej lat i to nie dla jednej osoby ale dla zespo³u zgranych ludzi,kochajacych to o czym chca pisaæ w innym przypadku nie mia³o by sensu tworzenie zadnych encyklopedii.Dlatego dalej twierdzê,ze lepiej jest siegnac na pó³kê po takie dzie³o w poszukiwaniu wiadomosci o buczynie karpackiej,ni¿ wertowaæ przewodniki czy jakie¶ czasopisma tyczace lasów pañstwowych,nie mówiê juz o internecie bo przyjemnosci w tym ma³o.Ja jednak wolê mieæ na pó³ce co¶ R.Szociñskim i co¶ o Siekierezadzie,co¶ o Wetlinie i Wo³osatce w jednej ksiedze i zagladac sobie tam co jakis czas. Zgadzam siê z Tob± Czarku. Dobrze jest mieæ informacje w jednym miejscu, uporz±dkowane, a nie rozrzucone po kilku, czy kilkunastu przewodnikach, s³ownikach, albumach. Siêgasz i masz, a nie wertujesz tam i z powrotem. Pomys³ ciekawy, nawet bardzo ciekawy, podoba mi siê:)
Dzieki Agape,bo ju¿ siê ba³em,ze mo¿e naprawdê jestem staro¶wiecki,je¿eli nawet tak to przynajmniej jest ju¿ nas dwoje:wink: .
..ja siê dopisujê... za du¿o tych pojêæ ju¿... co¶ dla wytrwa³ych...
Pomys³ ciekawy, nawet bardzo ciekawy, podoba mi siê:) Mnie te¿ siê podoba. Problem w tym, kto i za jakie pieni±dze go zrealizuje.
Pomys³ ok, z drugiej jednak strony jest wiele kontrowersji, jak choæby w±tek w offtopie dotycz±cy UPA. M±drzejsi od nas tocz± spory o to która racja jest ta najw³a¶ciwsza (w Newsweeku polecanym ostatnio przez Browara jest obszerny artyku³ jak ciê¿ko wypracowaæ "prawdê uniwersaln±"). Z innej jednak strony fakt pozostaje faktem, i pisanie encyklopedii drog± kompromisów jest te¿ do¶æ ¶rednie. Suche fakty s± na googlach. Ca³kiem tego nie rozumiem jak to ma wygl±daæ, swoj± wiedz± znacznie ograniczon±, oraz niewiedz±... niewiele tu pomogê. Pozostaje mi siê przygl±daæ, kibicowaæ, i kiwaæ glow± z podziwu ¿e Wam siê chce.
Powodzenia.
W ostatniej chwili wpad³em na pomys³, ¿e chêtnie wesprê ideê choæby zdjêciami- je¶li zajdzie taka potrzeba.
Mnie te¿ siê podoba. Problem w tym, kto i za jakie pieni±dze go zrealizuje. Ano w³a¶nie to jest najwiekszy problem.Pieni±dze jeszcze by sie znalaz³y(sam bym wspomóg³ tak± osobê),ale najwa¿niejszym pytaniem jest KTO?Moim zdaniem to powinna byc osoba mieszkajaca na miejscu,majaca wiedzê,znajomosci,czas i chêci.Ja nie znam takiej osoby.Mo¿e p.A.Potocki?Posiada On wiedzê i znajomo¶ci,ale czy ma czas i checi?Pewnie wszyscy by¶my pomogli takiej osobie,tylko musimy j± najpierw znale¼c.
Pomys³ ok, z drugiej jednak strony jest wiele kontrowersji, jak choæby w±tek w offtopie dotycz±cy UPA. M±drzejsi od nas tocz± spory o to która racja jest ta najw³a¶ciwsza (w Newsweeku polecanym ostatnio przez Browara jest obszerny artyku³ jak ciê¿ko wypracowaæ "prawdê uniwersaln±"). Z innej jednak strony fakt pozostaje faktem, i pisanie encyklopedii drog± kompromisów jest te¿ do¶æ ¶rednie. Suche fakty s± na googlach. Ca³kiem tego nie rozumiem jak to ma wygl±daæ, swoj± wiedz± znacznie ograniczon±, oraz niewiedz±... niewiele tu pomogê. Pozostaje mi siê przygl±daæ, kibicowaæ, i kiwaæ glow± z podziwu ¿e Wam siê chce.
Powodzenia.
W ostatniej chwili wpad³em na pomys³, ¿e chêtnie wesprê ideê choæby zdjêciami- je¶li zajdzie taka potrzeba. Barnaba,nie ma problemu,w sprawach spornych wytyczone s± pewne standarty,pisze siê wtedy,ze strona np:Ukraiñska jest innego zdania i odsy³a siê do ¼róde³.Zreszt± sam wiesz,ze tylko w tej jednej sprawie jest ogromna ilo¶c publikacji a ostatnie dzie³o p.G.Motyki ma ponad 500 stron,wiêc tak czy siak w encyklopedii nie zamie¶cisz wszystkiego.
Barnaba wszystkie encyklopedie ¶wiata powstaj± drog± kompromisu,tak po prostu jest i tyle,nie ma co tu kombinowac.Trzeba brac siê do roboty i stworzyc takie dzie³o,uwierz mi jest ró¿nica gdy w mro¼ny wieczór przy piwku lub wnku przegladasz fajn± Bieszczadzk± Ksiêgê zatrzymujac siê na ciekawych artyku³ach i zdjeciach,a klikaniem w Wikipedii.Moim zdaniem s± to dwa ¶wiaty.Romantyczny i nowoczesny.¯aden nie jest z³y,ale to my wybieramy który jest nam blizszy.
Ano w³a¶nie to jest najwiekszy problem.Pieni±dze jeszcze by sie znalaz³y(sam bym wspomóg³ tak± osobê),ale najwa¿niejszym pytaniem jest KTO?Moim zdaniem to powinna byc osoba mieszkajaca na miejscu,majaca wiedzê,znajomosci,czas i chêci.Ja nie znam takiej osoby.Mo¿e p.A.Potocki?Posiada On wiedzê i znajomo¶ci,ale czy ma czas i checi?Pewnie wszyscy by¶my pomogli takiej osobie. Miej Boga w sercu. By³ pomys³ napisania przewodnika. I co, wielkie zero. By³ pomys³ stworzenia bibliografii. I co, sama j± tworzê. Jest pomys³ nagradzania, skoñczy siê na gadaniu. Po co mno¿yæ byty internetowe. Jak Krukar i sp. bêd± chcieli napisaæ encyklopediê to j± napisz±. Bez naszej pomocy.
Lucyno,nie denerwuj siê,bo tylko zra¿asz do siebie ludzi.
Nie chcesz pomóc,to nie,ale przynajmniej nie przeszkadzaj.
Nie denerwujê siê. Nie obchodzi mnie czy zra¿am do siebie ludzi czy nie. Sam pomys³ jest dobry ale niewykonalny. Szczególnie w warunkach forumowych. Z ca³ym szacunkiem, nie ten poziom wiedzy. Z tego co wiem Koledzy ze Stowarzyszenia Przewodników "Karpaty" o tym my¶l±. Tylko tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
Nie denerwujê siê. Nie obchodzi mnie czy zra¿am do siebie ludzi czy nie. Sam pomys³ jest dobry ale niewykonalny. Szczególnie w warunkach forumowych. Z ca³ym szacunkiem, nie ten poziom wiedzy. Z tego co wiem Koledzy ze Stowarzyszenia Przewodników "Karpaty" o tym my¶l±. Tylko tyle mam do powiedzenia w tym temacie. Fajnie Lucynko,¿e znowu siê u¶miechasz:grin: .
Z drugiej strony ta Wasza kobieca logika garbatego by wyprostowa³a,bo jak mam rozumieæ,ze Encyklopedia to pomys³ dobry ale niewykonalny,a za chwilê piszesz,ze Twoi koledzy ju¿ my¶la o jej stworzeniu!?
Oczywi¶cie, ¿e dobry.
Niewykonalny, bo nikt tu nie podejmie siê kator¿niczej pracy za darmo. Przerabia³am to. Moja grupa bieszczady pad³a, bo nikt nie chcia³ pracowaæ nad serwisem za zlecenia. Pie... to. Nie ma grupy, nie ma serwisu, ja mam zlecenia ale zatrudniam ludzi z Przemy¶la. Oczywi¶cie nie mówiê o moich wspó³pracownikach posiadaj±cych w³asne firmy.
My¶l±, tylko czy podejm± siê. I czy podo³aj± zadaniu.
By³am niemi³a. Przepraszam, bra³am udzia³ w jatkach i to odbi³o siê na tym forum.
Oczywi¶cie, ¿e dobry.
Niewykonalny, bo nikt tu nie podejmie siê kator¿niczej pracy za darmo. Przerabia³am to. Moja grupa bieszczady pad³a, bo nikt nie chcia³ pracowaæ nad serwisem za zlecenia. Pie... to. Nie ma grupy, nie ma serwisu, ja mam zlecenia ale zatrudniam ludzi z Przemy¶la. Oczywi¶cie nie mówiê o moich wspó³pracownikach posiadaj±cych w³asne firmy.
My¶l±, tylko czy podejm± siê. I czy podo³aj± zadaniu.
By³am niemi³a. Przepraszam, bra³am udzia³ w jatkach i to odbi³o siê na tym forum. Okej,jak mawiaj± staro¿ytni Indianie,nie ma sprawy.
Mo¿e tym Kim¶,którego poszukujemy jest w³a¶nie to Stowarzyszenie Przewodników"Karpaty".Skoro s± to powa¿ni ludzie to istnieje du¿e prawdopodobieñstwo,ze Encyklopedia Bieszczadzka wcze¶niej czy pó¼niej powstanie.Czego Im i sobie ¿yczê.
A mo¿e tym kim¶ którego Ty poszukiwa³e¶ jestem ja. Nie¶miem nazwaæ tego encyklopedi± ale w nied³ugim czasie rozpocznê prace nad czym¶ w rodzaju leksykonu po¶wiêconego Bieszczadom. Takie zebranie podstawowych wiadomo¶ci na temat naszego regionu.
Przewodniki sa przedrukami wczesniejszych , pisz encyklopedie i tyle kropka zrob to dobrze jak paryski , ludzi znajdziesz do pomocy pod warunkiem ze nie bedize tok kolejny komercyjny szit ktory ktos wciska ci.O 2 wojnie wystarczy pisac fakty encyklopedia nie jest ksiazka podaje fakty i definicje.
A mo¿e tym kim¶ którego Ty poszukiwa³e¶ jestem ja. Nie¶miem nazwaæ tego encyklopedi± ale w nied³ugim czasie rozpocznê prace nad czym¶ w rodzaju leksykonu po¶wiêconego Bieszczadom. Takie zebranie podstawowych wiadomo¶ci na temat naszego regionu. To wspania³a wiadomosc:grin: ,mam nadziejê,¿e zaczniesz pisaæ leksykon a stworzysz encyklopediê.W razie problemów daj znaæ,to jakos im zaradzimy,zreszt± myslê,ze kazdy z forumowiczów bêdzie chcia³ pomóc.
Powodzenia.
To wspania³a wiadomosc:grin: ,mam nadziejê,¿e zaczniesz pisaæ leksykon a stworzysz encyklopediê.W razie problemów daj znaæ,to jakos im zaradzimy,zreszt± myslê,ze kazdy z forumowiczów bêdzie chcia³ pomóc.
Powodzenia. No rzeczywi¶cie, tylko cieszyæ siê ... dublowaæ prace ju¿ napisane. Je¶li idzie o porównanie przysz³ej pracy n/t Bieszczadów do tego, co stworzyli/tworzyli i napisali Pan/Pani/Pañstwo Paryscy ... niestety nie te czasy, nie ten rejon. Powiedzmy sobie uczciwie - Bieszczady szczê¶cia do zachowania tradycji kulturowej, oraz do ludzi kultury w pe³nym tego s³owa znaczeniu , NIE MIA£Y. Rzecz jasna przepojony optymizmem, czekam na efekty, które zasponsorujê, nabywaj±c odpowiednie dzie³o 8-) .
Nie Chris. Przemy¶la³am to. Widzisz tu, na forum dysponujemy przepotê¿n± wiedz±. Dzielimy siê ni± z innymi forumowiczami. Czêsto, gêsto nie wiedz±c jakimi motywami kieruj± siê pytaj±cy. Mam do¶æ wykorzystywania m.in. mnie przez ludzi, którzy zadaj± pytania, a potem tê wiedzê wykorzystuj± zarabiaj±c na niej np. pisz±c przewodniki. Postanowi³am wiêc, ¿e powstanie co¶ w rodzaju serwisu internetowego, gdzie bêdzie mo¿na zapoznaæ siê, oczywi¶cie bezp³atnie z Bieszczadami. To bêdzie taka promocja regionu. Powstanie w takim samym celu jak bibliografia bieszczadzka. Aby s³u¿yæ ludziom. Od dawna mia³am przygotowaæ serwis. Nic lepszego ni¿ to co ju¿ powsta³o nie wymy¶lê. S± przede wszystkim www.twojebieszczady.pl, jeden z najlepszych serwisów pod wzglêdem przewodnickim w kraju. Jest www.bieszczady.net.pl pe³en znakomitych fotografii, pod wzglêdem komercyjnym bardzo dobry. Serwis Stacha ma ciekawe reporta¿e, które go wyró¿niaj±. Nie mówiê ju¿ o naszym Gospodarzu i forum. Postaram siê wiêc aby powsta³ serwis leksykon Bieszczadów.
Oczywi¶cie bêdê bardzo wdziêczna i mówi±c wprost zachwycona je¿eli kro¶ zdecyduje siê mi pomóc.
...moc ludzi..pomys³ z portalem dobra sprawa...a i dopisywaæ by mozna by³o..kwestia weryfikcaji..ale jak mniemam zajmiesz siê tym osobi¶cie?
Masz racjê. Weryfikacja informacji to bêdzie bardzo powa¿ny problem. Serwisem na razie zajmuje siê nasz kolega informatyk i ja. Powstaje szkielet. O ile znam ¿ycie to sama bêdê ci±gn±æ ten temat. Kiedy¶ zaproponowa³am przewodnikom wspólpracê zlecenia za pomoc przy serwisie. Nic z tego nie wysz³o tzn. zlecenia s± ale nie ma wspó³pracy. W zwi±zku z tym, ¿e na razie rezygnujê z powodów rodzinnych z pracy bêdê mia³a du¿o czasu na tworzenie leksykonu. Postaw± pracy bêd± moje "przes³awne" notatki, kilkadziesi±t tysiêcy informacji ju¿ zebranych, posegregowanych. Niestety, nie pisa³am z jakiego "¼ród³a" dana informacja pochodzi. Mam jednak do¶æ du¿y ksiêgozbiór regionaliów. Ponad to s±dzê, ¿e bez trudu bêdê mog³a uzyskaæ zgodê na korzystanie z muzealnych bibliotek. Najwiêksz± trudno¶æ sprawi± mi dziedziny, które mi "nie le¿±" np. historia XIX i XX w, geologia. Nie mam te¿ zdjêæ, mam cich± nadziejê, ¿e dobre lude mi pomog±.
Nic sie nie martw,damy radê,z histori± te¿ sobie poradzimy:-),bedziesz miala problem,pytaj a poruszymy niebo i ziemie by mu zaradzic.
co prawda w robiegu jestem strasznym i du¿o podru¿uje, ale jakby ca by³o jakih¶ prostych rysunków, naprawde propstych ;-) ..to skrobne conieco...
Nie Chris. Przemy¶la³am to. Widzisz tu, na forum dysponujemy przepotê¿n± wiedz±. Dzielimy siê ni± z innymi forumowiczami. Czêsto, gêsto nie wiedz±c jakimi motywami kieruj± siê pytaj±cy. Mam do¶æ wykorzystywania m.in. mnie przez ludzi, którzy zadaj± pytania, a potem tê wiedzê wykorzystuj± zarabiaj±c na niej np. pisz±c przewodniki. Postanowi³am wiêc, ¿e powstanie co¶ w rodzaju serwisu internetowego, gdzie bêdzie mo¿na zapoznaæ siê, oczywi¶cie bezp³atnie z Bieszczadami. To bêdzie taka promocja regionu. Powstanie w takim samym celu jak bibliografia bieszczadzka. Aby s³u¿yæ ludziom. Od dawna mia³am przygotowaæ serwis. Nic lepszego ni¿ to co ju¿ powsta³o nie wymy¶lê. S± przede wszystkim www.twojebieszczady.pl, jeden z najlepszych serwisów pod wzglêdem przewodnickim w kraju. Jest www.bieszczady.net.pl pe³en znakomitych fotografii, pod wzglêdem komercyjnym bardzo dobry. Serwis Stacha ma ciekawe reporta¿e, które go wyró¿niaj±. Nie mówiê ju¿ o naszym Gospodarzu i forum. Postaram siê wiêc aby powsta³ serwis leksykon Bieszczadów. Mo¿e lepiej o p³atno¶ci na pocz±tku strony powstaj±cej wspomnieæ ( co¶ w rodzaju: "je¶li chcesz uzyskaæ pe³en dostêp do serwisu, wy¶lij sms .... ") Net nie daje ¿adnej gwarancji ochrony praw autorskich, byæ mo¿e tak, owszem , ale teoretycznie tylko. Miej¿e co¶ z tego :)
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi.
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. No i to jest rodzaj nieszczê¶cia Bieszczadów ... :mrgreen:
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. Powolu¶ku,powolu¶ku,cosik siê wykluwa:grin: .
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. Oby to nie by³ ten kolega któremu wydano album ze zdjêciami z wakacji
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl brytfanna.keep.pl
Rozumiem,¿e stworzenie Encyklopedii Bieszczadzkiej nale¿y do mnie:lol: !?
Gromadzenie danych na temat gór,ludzi,odwiedzanie miejsc(to akurat jest przyjemnosci±).
Rozmowy z Bieszczadnikami,geografami,historykami,geologami i zwyk³ymi lud¼mi to czeka twórcê takiej ksiêgi.
Setki ksi±¿ek,tysiace papierków,ogromna ilosc zdjêc do przejrzenia,czas i miejsce czyli pól domu by to wszystko zgromadzic.
Ojej,muszê to przemyslec;) .
Fajna sprawa,¿yczê Ci samozaparcia i...pomocników godnych tego DZIE£A!
I wreszcie czy jest osoba,która wie jak to zrobic,ma wiadomosci,dostep do ¼rode³,jednym s³owem czy jest w Bieszczadach kto¶ taki jak w Tatrach by³ W.H.Paryski? Problem w tym ¿e mamy inne czasy - gdyby taka encyklopedia powsta³a w czasach Paryskiego to zapewne by³oby na ni± zapotrzebowanie. A dzi¶? Na co to komu w dobie bardzo dobrych przewodników i innych wydawnictw oraz internetu. Zbli¿onym projektem by³/jest S³ownik historyczno-krajoznawczy. Wystarczy doprowadziæ go do koñca zgodnie z za³o¿eniem, tj. 10 pozycji obejmuj±cych 10 bieszczadzkich gmin. Skoñczy³o siê na dwóch a ludzie, którzy nad tym pracowali maj± wystarczaj±c± wiedzê i dostêp do ¼róde³ - warto kontynuowaæ choæ to pozycje niszowe. Osobna encyklopedia byæ mo¿e by siê sprzedawa³a - z ciekawo¶ci - i przy dobrej reklamie ale mog³aby zawieraæ jedynie lakoniczne wzmianki.
BTW: S³ownik hist-krajozn. cz.II Gmina Cisna zosta³ wznowiony (wydany ponownie) w tym roku.
[quote=Piotr;48937]Problem w tym ¿e mamy inne czasy - gdyby taka encyklopedia powsta³a w czasach Paryskiego to zapewne by³oby na ni± zapotrzebowanie. A dzi¶? Na co to komu w dobie bardzo dobrych przewodników i innych wydawnictw oraz internetu.
Przyznajê,zaskoczy³e¶ mnie,nie my¶la³em w ten sposób.Ja osobiscie bardzo lubiê zagladzæ i przegl±daæ Encyklopediê Tatrzañsk±,szczególnie wieczorem przy piwku.Co by o niej nie powiedzieæ,to w jednym tomie mam zawarte tatrzañskie podstawy i nie tylko.
Moze masz racjê,ze to juz przezytek,chocia¿ mam nadzieje,ze nie.Zreszt± myslê,ze o wiele ³atwiej znale¼æ co¶ w jednym encyklopedycznym tomie ni¿ szukaæ w wielu ksiazkach,miesiecznikach,czy gazetach,poza tym nie zawsze wiadomo gdzie szukaæ.Nasze forum mozma traktowaæ ju¿ jak tak± ma³± encyklopediê,ale niestety nie da siê tutaj przerzucaæ kartek wieczorem przy piwku gdy za oknem ¶nieg i mróz.
Zreszt± myslê,ze o wiele ³atwiej znale¼æ co¶ w jednym encyklopedycznym tomie ni¿ szukaæ w wielu ksiazkach,miesiecznikach,czy gazetach No i tu sam sobie odpowiedzia³e¶: ³atwiej znale¼æ ale tylko zarys tematu, lakoniczne info - chc±c czego¶ wiêcej musisz siêgn±æ do literatury, chyba ¿e ten jeden encyklopedyczny tom ma mieæ 5tys. stron. A lakoniczna "encyklopedia" ju¿ jest: przewodnik Rewasza - przy jego wszystkich plusach i minusach IMHO spe³nia takie w³a¶nie zadanie. Za ma³o dla tych, którzy szukaj± czego¶ konkretnego a za du¿o dla tych, którzy potrzebuj± wzmianki. Pomy¶l nad nim pod tym k±tem a nastêpnie zastanów siê co by wysz³o gdyby to co jest tam zawarte rozwin±æ. Co zatem ta encyklopedia wnios³aby nowego ponad to co ju¿ jest w ogólnie dostêpnych pozycjach traktuj±cych Bieszczady ca³o¶ciowo. I jeszcze jedno: zbieraj±c materia³y wg pierwszego czy drugiego postu trwa³oby to lata (oby). Jeszcze przed wydaniem po³owa informacji tam zawartych by³aby nieaktualna: zarówno nowych/dzisiejszych bo te siê zmieniaj±, jak i historycznych bo ci±gle wychodz± nowe fakty i zmieniaj± punkty widzenia. Nie krytykuje pomys³u - wspominam jedynie o ewentualnych wadach, które z pewno¶ci± by siê pojawi³y gdyby mia³a to byæ pozycja bogata merytorycznie i rzetelna a nie zdawkowa a'la PWN. Ta ostatnia na pewno by siê sprzeda³a, ale czy co¶ by wnios³a? IMHO niewiele.
ostatecznie jest wikipedia, z tego co siê orientujê wynalazek który tworz± ludzie maj±cy pojêcie na dany temat. Na dole s± linki w stylu "szpycnij te¿ na to ". Wystarczy³oby wszystko ³adnie po³±czyæ i gotowe
No i tu sam sobie odpowiedzia³e¶: ³atwiej znale¼æ ale tylko zarys tematu, lakoniczne info - chc±c czego¶ wiêcej musisz siêgn±æ do literatury, chyba ¿e ten jeden encyklopedyczny tom ma mieæ 5tys. stron. A lakoniczna "encyklopedia" ju¿ jest: przewodnik Rewasza - przy jego wszystkich plusach i minusach IMHO spe³nia takie w³a¶nie zadanie. Za ma³o dla tych, którzy szukaj± czego¶ konkretnego a za du¿o dla tych, którzy potrzebuj± wzmianki. Pomy¶l nad nim pod tym k±tem a nastêpnie zastanów siê co by wysz³o gdyby to co jest tam zawarte rozwin±æ. Co zatem ta encyklopedia wnios³aby nowego ponad to co ju¿ jest w ogólnie dostêpnych pozycjach traktuj±cych Bieszczady ca³o¶ciowo. I jeszcze jedno: zbieraj±c materia³y wg pierwszego czy drugiego postu trwa³oby to lata (oby). Jeszcze przed wydaniem po³owa informacji tam zawartych by³aby nieaktualna: zarówno nowych/dzisiejszych bo te siê zmieniaj±, jak i historycznych bo ci±gle wychodz± nowe fakty i zmieniaj± punkty widzenia. Nie krytykuje pomys³u - wspominam jedynie o ewentualnych wadach, które z pewno¶ci± by siê pojawi³y gdyby mia³a to byæ pozycja bogata merytorycznie i rzetelna a nie zdawkowa a'la PWN. Ta ostatnia na pewno by siê sprzeda³a, ale czy co¶ by wnios³a? IMHO niewiele. Piotr masz racjê,jezeli ma byæ to rzetelna encyklopedia,powinna pewnie mieæ z piêc tomów,niech ma,zbieranie materia³ów trwa³oby latami,niech trwa, na tym w³a¶nie polega tworzenie takich dzie³.To jest praca na 10 moze wiecej lat i to nie dla jednej osoby ale dla zespo³u zgranych ludzi,kochajacych to o czym chca pisaæ w innym przypadku nie mia³o by sensu tworzenie zadnych encyklopedii.Dlatego dalej twierdzê,ze lepiej jest siegnac na pó³kê po takie dzie³o w poszukiwaniu wiadomosci o buczynie karpackiej,ni¿ wertowaæ przewodniki czy jakie¶ czasopisma tyczace lasów pañstwowych,nie mówiê juz o internecie bo przyjemnosci w tym ma³o.Ja jednak wolê mieæ na pó³ce co¶ R.Szociñskim i co¶ o Siekierezadzie,co¶ o Wetlinie i Wo³osatce w jednej ksiedze i zagladac sobie tam co jakis czas.
Piotr masz racjê,jezeli ma byæ to rzetelna encyklopedia,powinna pewnie mieæ z piêc tomów,niech ma,zbieranie materia³ów trwa³oby latami,niech trwa, na tym w³a¶nie polega tworzenie takich dzie³.To jest praca na 10 moze wiecej lat i to nie dla jednej osoby ale dla zespo³u zgranych ludzi,kochajacych to o czym chca pisaæ w innym przypadku nie mia³o by sensu tworzenie zadnych encyklopedii.Dlatego dalej twierdzê,ze lepiej jest siegnac na pó³kê po takie dzie³o w poszukiwaniu wiadomosci o buczynie karpackiej,ni¿ wertowaæ przewodniki czy jakie¶ czasopisma tyczace lasów pañstwowych,nie mówiê juz o internecie bo przyjemnosci w tym ma³o.Ja jednak wolê mieæ na pó³ce co¶ R.Szociñskim i co¶ o Siekierezadzie,co¶ o Wetlinie i Wo³osatce w jednej ksiedze i zagladac sobie tam co jakis czas. Zgadzam siê z Tob± Czarku. Dobrze jest mieæ informacje w jednym miejscu, uporz±dkowane, a nie rozrzucone po kilku, czy kilkunastu przewodnikach, s³ownikach, albumach. Siêgasz i masz, a nie wertujesz tam i z powrotem. Pomys³ ciekawy, nawet bardzo ciekawy, podoba mi siê:)
Dzieki Agape,bo ju¿ siê ba³em,ze mo¿e naprawdê jestem staro¶wiecki,je¿eli nawet tak to przynajmniej jest ju¿ nas dwoje:wink: .
..ja siê dopisujê... za du¿o tych pojêæ ju¿... co¶ dla wytrwa³ych...
Pomys³ ciekawy, nawet bardzo ciekawy, podoba mi siê:) Mnie te¿ siê podoba. Problem w tym, kto i za jakie pieni±dze go zrealizuje.
Pomys³ ok, z drugiej jednak strony jest wiele kontrowersji, jak choæby w±tek w offtopie dotycz±cy UPA. M±drzejsi od nas tocz± spory o to która racja jest ta najw³a¶ciwsza (w Newsweeku polecanym ostatnio przez Browara jest obszerny artyku³ jak ciê¿ko wypracowaæ "prawdê uniwersaln±"). Z innej jednak strony fakt pozostaje faktem, i pisanie encyklopedii drog± kompromisów jest te¿ do¶æ ¶rednie. Suche fakty s± na googlach. Ca³kiem tego nie rozumiem jak to ma wygl±daæ, swoj± wiedz± znacznie ograniczon±, oraz niewiedz±... niewiele tu pomogê. Pozostaje mi siê przygl±daæ, kibicowaæ, i kiwaæ glow± z podziwu ¿e Wam siê chce.
Powodzenia.
W ostatniej chwili wpad³em na pomys³, ¿e chêtnie wesprê ideê choæby zdjêciami- je¶li zajdzie taka potrzeba.
Mnie te¿ siê podoba. Problem w tym, kto i za jakie pieni±dze go zrealizuje. Ano w³a¶nie to jest najwiekszy problem.Pieni±dze jeszcze by sie znalaz³y(sam bym wspomóg³ tak± osobê),ale najwa¿niejszym pytaniem jest KTO?Moim zdaniem to powinna byc osoba mieszkajaca na miejscu,majaca wiedzê,znajomosci,czas i chêci.Ja nie znam takiej osoby.Mo¿e p.A.Potocki?Posiada On wiedzê i znajomo¶ci,ale czy ma czas i checi?Pewnie wszyscy by¶my pomogli takiej osobie,tylko musimy j± najpierw znale¼c.
Pomys³ ok, z drugiej jednak strony jest wiele kontrowersji, jak choæby w±tek w offtopie dotycz±cy UPA. M±drzejsi od nas tocz± spory o to która racja jest ta najw³a¶ciwsza (w Newsweeku polecanym ostatnio przez Browara jest obszerny artyku³ jak ciê¿ko wypracowaæ "prawdê uniwersaln±"). Z innej jednak strony fakt pozostaje faktem, i pisanie encyklopedii drog± kompromisów jest te¿ do¶æ ¶rednie. Suche fakty s± na googlach. Ca³kiem tego nie rozumiem jak to ma wygl±daæ, swoj± wiedz± znacznie ograniczon±, oraz niewiedz±... niewiele tu pomogê. Pozostaje mi siê przygl±daæ, kibicowaæ, i kiwaæ glow± z podziwu ¿e Wam siê chce.
Powodzenia.
W ostatniej chwili wpad³em na pomys³, ¿e chêtnie wesprê ideê choæby zdjêciami- je¶li zajdzie taka potrzeba. Barnaba,nie ma problemu,w sprawach spornych wytyczone s± pewne standarty,pisze siê wtedy,ze strona np:Ukraiñska jest innego zdania i odsy³a siê do ¼róde³.Zreszt± sam wiesz,ze tylko w tej jednej sprawie jest ogromna ilo¶c publikacji a ostatnie dzie³o p.G.Motyki ma ponad 500 stron,wiêc tak czy siak w encyklopedii nie zamie¶cisz wszystkiego.
Barnaba wszystkie encyklopedie ¶wiata powstaj± drog± kompromisu,tak po prostu jest i tyle,nie ma co tu kombinowac.Trzeba brac siê do roboty i stworzyc takie dzie³o,uwierz mi jest ró¿nica gdy w mro¼ny wieczór przy piwku lub wnku przegladasz fajn± Bieszczadzk± Ksiêgê zatrzymujac siê na ciekawych artyku³ach i zdjeciach,a klikaniem w Wikipedii.Moim zdaniem s± to dwa ¶wiaty.Romantyczny i nowoczesny.¯aden nie jest z³y,ale to my wybieramy który jest nam blizszy.
Ano w³a¶nie to jest najwiekszy problem.Pieni±dze jeszcze by sie znalaz³y(sam bym wspomóg³ tak± osobê),ale najwa¿niejszym pytaniem jest KTO?Moim zdaniem to powinna byc osoba mieszkajaca na miejscu,majaca wiedzê,znajomosci,czas i chêci.Ja nie znam takiej osoby.Mo¿e p.A.Potocki?Posiada On wiedzê i znajomo¶ci,ale czy ma czas i checi?Pewnie wszyscy by¶my pomogli takiej osobie. Miej Boga w sercu. By³ pomys³ napisania przewodnika. I co, wielkie zero. By³ pomys³ stworzenia bibliografii. I co, sama j± tworzê. Jest pomys³ nagradzania, skoñczy siê na gadaniu. Po co mno¿yæ byty internetowe. Jak Krukar i sp. bêd± chcieli napisaæ encyklopediê to j± napisz±. Bez naszej pomocy.
Lucyno,nie denerwuj siê,bo tylko zra¿asz do siebie ludzi.
Nie chcesz pomóc,to nie,ale przynajmniej nie przeszkadzaj.
Nie denerwujê siê. Nie obchodzi mnie czy zra¿am do siebie ludzi czy nie. Sam pomys³ jest dobry ale niewykonalny. Szczególnie w warunkach forumowych. Z ca³ym szacunkiem, nie ten poziom wiedzy. Z tego co wiem Koledzy ze Stowarzyszenia Przewodników "Karpaty" o tym my¶l±. Tylko tyle mam do powiedzenia w tym temacie.
Nie denerwujê siê. Nie obchodzi mnie czy zra¿am do siebie ludzi czy nie. Sam pomys³ jest dobry ale niewykonalny. Szczególnie w warunkach forumowych. Z ca³ym szacunkiem, nie ten poziom wiedzy. Z tego co wiem Koledzy ze Stowarzyszenia Przewodników "Karpaty" o tym my¶l±. Tylko tyle mam do powiedzenia w tym temacie. Fajnie Lucynko,¿e znowu siê u¶miechasz:grin: .
Z drugiej strony ta Wasza kobieca logika garbatego by wyprostowa³a,bo jak mam rozumieæ,ze Encyklopedia to pomys³ dobry ale niewykonalny,a za chwilê piszesz,ze Twoi koledzy ju¿ my¶la o jej stworzeniu!?
Oczywi¶cie, ¿e dobry.
Niewykonalny, bo nikt tu nie podejmie siê kator¿niczej pracy za darmo. Przerabia³am to. Moja grupa bieszczady pad³a, bo nikt nie chcia³ pracowaæ nad serwisem za zlecenia. Pie... to. Nie ma grupy, nie ma serwisu, ja mam zlecenia ale zatrudniam ludzi z Przemy¶la. Oczywi¶cie nie mówiê o moich wspó³pracownikach posiadaj±cych w³asne firmy.
My¶l±, tylko czy podejm± siê. I czy podo³aj± zadaniu.
By³am niemi³a. Przepraszam, bra³am udzia³ w jatkach i to odbi³o siê na tym forum.
Oczywi¶cie, ¿e dobry.
Niewykonalny, bo nikt tu nie podejmie siê kator¿niczej pracy za darmo. Przerabia³am to. Moja grupa bieszczady pad³a, bo nikt nie chcia³ pracowaæ nad serwisem za zlecenia. Pie... to. Nie ma grupy, nie ma serwisu, ja mam zlecenia ale zatrudniam ludzi z Przemy¶la. Oczywi¶cie nie mówiê o moich wspó³pracownikach posiadaj±cych w³asne firmy.
My¶l±, tylko czy podejm± siê. I czy podo³aj± zadaniu.
By³am niemi³a. Przepraszam, bra³am udzia³ w jatkach i to odbi³o siê na tym forum. Okej,jak mawiaj± staro¿ytni Indianie,nie ma sprawy.
Mo¿e tym Kim¶,którego poszukujemy jest w³a¶nie to Stowarzyszenie Przewodników"Karpaty".Skoro s± to powa¿ni ludzie to istnieje du¿e prawdopodobieñstwo,ze Encyklopedia Bieszczadzka wcze¶niej czy pó¼niej powstanie.Czego Im i sobie ¿yczê.
A mo¿e tym kim¶ którego Ty poszukiwa³e¶ jestem ja. Nie¶miem nazwaæ tego encyklopedi± ale w nied³ugim czasie rozpocznê prace nad czym¶ w rodzaju leksykonu po¶wiêconego Bieszczadom. Takie zebranie podstawowych wiadomo¶ci na temat naszego regionu.
Przewodniki sa przedrukami wczesniejszych , pisz encyklopedie i tyle kropka zrob to dobrze jak paryski , ludzi znajdziesz do pomocy pod warunkiem ze nie bedize tok kolejny komercyjny szit ktory ktos wciska ci.O 2 wojnie wystarczy pisac fakty encyklopedia nie jest ksiazka podaje fakty i definicje.
A mo¿e tym kim¶ którego Ty poszukiwa³e¶ jestem ja. Nie¶miem nazwaæ tego encyklopedi± ale w nied³ugim czasie rozpocznê prace nad czym¶ w rodzaju leksykonu po¶wiêconego Bieszczadom. Takie zebranie podstawowych wiadomo¶ci na temat naszego regionu. To wspania³a wiadomosc:grin: ,mam nadziejê,¿e zaczniesz pisaæ leksykon a stworzysz encyklopediê.W razie problemów daj znaæ,to jakos im zaradzimy,zreszt± myslê,ze kazdy z forumowiczów bêdzie chcia³ pomóc.
Powodzenia.
To wspania³a wiadomosc:grin: ,mam nadziejê,¿e zaczniesz pisaæ leksykon a stworzysz encyklopediê.W razie problemów daj znaæ,to jakos im zaradzimy,zreszt± myslê,ze kazdy z forumowiczów bêdzie chcia³ pomóc.
Powodzenia. No rzeczywi¶cie, tylko cieszyæ siê ... dublowaæ prace ju¿ napisane. Je¶li idzie o porównanie przysz³ej pracy n/t Bieszczadów do tego, co stworzyli/tworzyli i napisali Pan/Pani/Pañstwo Paryscy ... niestety nie te czasy, nie ten rejon. Powiedzmy sobie uczciwie - Bieszczady szczê¶cia do zachowania tradycji kulturowej, oraz do ludzi kultury w pe³nym tego s³owa znaczeniu , NIE MIA£Y. Rzecz jasna przepojony optymizmem, czekam na efekty, które zasponsorujê, nabywaj±c odpowiednie dzie³o 8-) .
Nie Chris. Przemy¶la³am to. Widzisz tu, na forum dysponujemy przepotê¿n± wiedz±. Dzielimy siê ni± z innymi forumowiczami. Czêsto, gêsto nie wiedz±c jakimi motywami kieruj± siê pytaj±cy. Mam do¶æ wykorzystywania m.in. mnie przez ludzi, którzy zadaj± pytania, a potem tê wiedzê wykorzystuj± zarabiaj±c na niej np. pisz±c przewodniki. Postanowi³am wiêc, ¿e powstanie co¶ w rodzaju serwisu internetowego, gdzie bêdzie mo¿na zapoznaæ siê, oczywi¶cie bezp³atnie z Bieszczadami. To bêdzie taka promocja regionu. Powstanie w takim samym celu jak bibliografia bieszczadzka. Aby s³u¿yæ ludziom. Od dawna mia³am przygotowaæ serwis. Nic lepszego ni¿ to co ju¿ powsta³o nie wymy¶lê. S± przede wszystkim www.twojebieszczady.pl, jeden z najlepszych serwisów pod wzglêdem przewodnickim w kraju. Jest www.bieszczady.net.pl pe³en znakomitych fotografii, pod wzglêdem komercyjnym bardzo dobry. Serwis Stacha ma ciekawe reporta¿e, które go wyró¿niaj±. Nie mówiê ju¿ o naszym Gospodarzu i forum. Postaram siê wiêc aby powsta³ serwis leksykon Bieszczadów.
Oczywi¶cie bêdê bardzo wdziêczna i mówi±c wprost zachwycona je¿eli kro¶ zdecyduje siê mi pomóc.
...moc ludzi..pomys³ z portalem dobra sprawa...a i dopisywaæ by mozna by³o..kwestia weryfikcaji..ale jak mniemam zajmiesz siê tym osobi¶cie?
Masz racjê. Weryfikacja informacji to bêdzie bardzo powa¿ny problem. Serwisem na razie zajmuje siê nasz kolega informatyk i ja. Powstaje szkielet. O ile znam ¿ycie to sama bêdê ci±gn±æ ten temat. Kiedy¶ zaproponowa³am przewodnikom wspólpracê zlecenia za pomoc przy serwisie. Nic z tego nie wysz³o tzn. zlecenia s± ale nie ma wspó³pracy. W zwi±zku z tym, ¿e na razie rezygnujê z powodów rodzinnych z pracy bêdê mia³a du¿o czasu na tworzenie leksykonu. Postaw± pracy bêd± moje "przes³awne" notatki, kilkadziesi±t tysiêcy informacji ju¿ zebranych, posegregowanych. Niestety, nie pisa³am z jakiego "¼ród³a" dana informacja pochodzi. Mam jednak do¶æ du¿y ksiêgozbiór regionaliów. Ponad to s±dzê, ¿e bez trudu bêdê mog³a uzyskaæ zgodê na korzystanie z muzealnych bibliotek. Najwiêksz± trudno¶æ sprawi± mi dziedziny, które mi "nie le¿±" np. historia XIX i XX w, geologia. Nie mam te¿ zdjêæ, mam cich± nadziejê, ¿e dobre lude mi pomog±.
Nic sie nie martw,damy radê,z histori± te¿ sobie poradzimy:-),bedziesz miala problem,pytaj a poruszymy niebo i ziemie by mu zaradzic.
co prawda w robiegu jestem strasznym i du¿o podru¿uje, ale jakby ca by³o jakih¶ prostych rysunków, naprawde propstych ;-) ..to skrobne conieco...
Nie Chris. Przemy¶la³am to. Widzisz tu, na forum dysponujemy przepotê¿n± wiedz±. Dzielimy siê ni± z innymi forumowiczami. Czêsto, gêsto nie wiedz±c jakimi motywami kieruj± siê pytaj±cy. Mam do¶æ wykorzystywania m.in. mnie przez ludzi, którzy zadaj± pytania, a potem tê wiedzê wykorzystuj± zarabiaj±c na niej np. pisz±c przewodniki. Postanowi³am wiêc, ¿e powstanie co¶ w rodzaju serwisu internetowego, gdzie bêdzie mo¿na zapoznaæ siê, oczywi¶cie bezp³atnie z Bieszczadami. To bêdzie taka promocja regionu. Powstanie w takim samym celu jak bibliografia bieszczadzka. Aby s³u¿yæ ludziom. Od dawna mia³am przygotowaæ serwis. Nic lepszego ni¿ to co ju¿ powsta³o nie wymy¶lê. S± przede wszystkim www.twojebieszczady.pl, jeden z najlepszych serwisów pod wzglêdem przewodnickim w kraju. Jest www.bieszczady.net.pl pe³en znakomitych fotografii, pod wzglêdem komercyjnym bardzo dobry. Serwis Stacha ma ciekawe reporta¿e, które go wyró¿niaj±. Nie mówiê ju¿ o naszym Gospodarzu i forum. Postaram siê wiêc aby powsta³ serwis leksykon Bieszczadów. Mo¿e lepiej o p³atno¶ci na pocz±tku strony powstaj±cej wspomnieæ ( co¶ w rodzaju: "je¶li chcesz uzyskaæ pe³en dostêp do serwisu, wy¶lij sms .... ") Net nie daje ¿adnej gwarancji ochrony praw autorskich, byæ mo¿e tak, owszem , ale teoretycznie tylko. Miej¿e co¶ z tego :)
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi.
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. No i to jest rodzaj nieszczê¶cia Bieszczadów ... :mrgreen:
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. Powolu¶ku,powolu¶ku,cosik siê wykluwa:grin: .
:grin: :grin: :grin:
Ostatnio u¶mia³am siê. Jeszcze nic nie napisalam, a ju¿ znalaz³ siê wydawca.
Bêd± zdjêcia, kilku Kolegów podrzuci mi. Oby to nie by³ ten kolega któremu wydano album ze zdjêciami z wakacji